Dodaj do ulubionych

Piłkarska debata: Śląsk nie tylko od święta

IP: 156.17.170.* 27.11.08, 21:07
Mam nadzieję, że wspomniany rodzic nie jest hipokrytą i dzwoni do
Gazety również jak usłyszy przekleństwo w autobusie, na ulicy i w
telewizji. Poza tym musze go zmartwic: jesli syn ma już 9 lat to
wszystkie przekleństwa już zna. Nauczyli go koledzy w przedszkolu :)
Obserwuj wątek
    • Gość: kacper_33 Piłkarska debata: Śląsk nie tylko od święta IP: *.chello.pl 27.11.08, 21:22
      Szanowny Panie redaktorze, chyba nie byłby Pan sobą gdyby nie wspomniał Pan o
      tym kibicu-pikniku tak strasznie zbulwersowanym. Za dobry tekst by był za
      bardzo pokazujący że Oporowska zmieniła się i to bardzo się zmieniła. Napisał
      Pan o nowych kibicach i tu wyszedł kompletny Pana brak wiedzy co stało się z
      tymi którzy chodzili na Śląsk jeszcze w latach 80 jako dzieci z rodzicami.
      Potem sami już jeździli na wyjazdy kiedy jeszcze z Wisłą nie było takiej
      ładnej zgody. A co się stało że przestali chodzić, nie nie przestali dalej dla
      nich najważniejszym i jedynym klubem jest Śląsk. Mają rodziny i bardziej
      uważają. Mają dzieci i zastanawiają się czy już pora nadeszła odpowiednia. Czy
      warto już zaufać kolejny raz, bo już raz zaufali. Chodzą pomimo tego że mają
      karnety na pojedyncze mecze. Chcą wierzyć że Śląsk będzie wielki że nie będzie
      już Panów Cymanków nigdy. Że jadąc na wyjazd albo idąc koło młyna nie dostaną
      w cymbał od swoich bo mają inne poglądy. Tak było, i mam nadzieje że już nigdy
      nie będzie. Ci kibice są po prostu ostrożniejsi, bo już raz to przeżyli,ale
      jeszcze troszkę i będzie bardzo ciężko dostać bilet. Śląsk się zmienia i to
      bardzo zmienia.
    • Gość: łukasz Piłkarska debata: Śląsk nie tylko od święta IP: *.lanet.net.pl 27.11.08, 22:08
      Rozumiem, że osoba pisząca ten artykuł nie musiała stać w 30min.
      kolejce za tą "herbatką". Pierwszy raz byłem, mecz mi się podobał,
      dziecka nie zabiorę, nie jest bezpiecznie, przekleństwa prowadzących
      doping potwierdzam, wydaje mi się, że Klub to akceptuje, prowadzący
      doping nie porwali mnie do kibicowania, ktoś może się obrazić, ale
      lepiej mi jest na koszykarskim Śląsku!
      • Gość: roz Re: Piłkarska debata: Śląsk nie tylko od święta IP: *.static.korbank.pl 28.11.08, 08:34
        Człowieku , nie ma już koszykarskiego Śląska
      • Gość: WKS haha na jakim koszykarskim Śląsku? cepterze? IP: *.lanet.net.pl 28.11.08, 19:01
        czy jak to tam zwą a raczej zwali bo nikt nie chciał tego oglądać i
        znikło.

        Oczywiście że na Oporowskiej nie jesr bezpiecznie, można np utopić
        się w bagnie. Też mnie to zbulwersowało bo tyle się mówiło o
        remoncie stadionu i wydanych milionach a się okazało że w XXI wieku
        nie można sobie poradzić z błotem. Ale tu już pretensje do władz
        miasta bo to one są właścicielem obiektu.
        Co do czasami przeklinającego prowadzącego doping to potwierdzam był
        to prowadzący z Wisły, której organizacją i dopingiem tak się
        wszyscy piknikowcy zachwycają.
    • Gość: Niklot Przekleństwa?!?! IP: *.206.114.130.static.telsat.wroc.pl 27.11.08, 22:12
      W teatrze używane jako środki wyrazu artystycznego... Jednakowoż
      warto się zastanowić, dlaczego np. rzeczownik "pierdoła" nie jest
      zaliczany do wulgaryzmów, ale już czasownik "pie...ć" jak
      najbardziej... Gdzie tu logika? Wszak co robi pierdoła? Pie......
      • Gość: Niklot Re: Przekleństwa?!?! IP: *.206.114.130.static.telsat.wroc.pl 27.11.08, 22:14
        ...ooo, najleoszy przykład hipokryzji: pierdoła pozostał, a
        pierd***ć mi wykropkowało...
        • Gość: kamyk Re: Przekleństwa?!?! IP: *.206.114.141.static.telsat.wroc.pl 27.11.08, 22:47
          Nie podoba sie na pilkarskim Slasku, to chodzcie na rzurzel
          • Gość: Andrzej Re: Przekleństwa?!?! IP: *.dialog.net.pl 28.11.08, 09:18
            Tumanie!,masz za mały móżdżek żeby być kibicem speedwaya dlatego pozostała ci szmacianka:)
            • Gość: Tylko Śląsk Fakt do oglądania żużla to trzeba mieć IQ 150 IP: *.lanet.net.pl 28.11.08, 19:06
              nie rozśmieszaj mnie mały człowieczku. Inteligencje masz bardzo małą
              jak nie załapałeś ze rzurzel było napisane dla zakpienia z tego
              sportu.
          • Gość: Przemo Re: Przekleństwa?!?! IP: 195.205.44.* 28.11.08, 14:00
            "rzurzel" - wiele błędów widziałem, a tu przez 5 sekund zastanawiałem się o co
            chodzi.
            A poza tym Kamyk zachęcasz do przychodzenia na mecz, oj zachęcasz.
    • Gość: Paweł Piłkarska debata: Śląsk nie tylko od święta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 06:05
      A kto ustalił termin meczu z ŁKS na sobote na godzine 19.45!!!???
      ANDRZEJKI są i ludzie idą na imprezy a nie na mecz o tej godzinie!!
      jak grał Bełchatów u nas to mecz o 15 zrobili jak teraz należałoby
      wcześniej to na wieczór ustalili sobie godzine...
      • Gość: Cocu Re: Piłkarska debata: Śląsk nie tylko od święta IP: 212.160.104.* 28.11.08, 08:46
        Termin ustala Canal+, i płaci za to konkretną kasę.
    • Gość: jazz w Niemczech bluzga caly stadion IP: *.pptp.stw-bonn.de 28.11.08, 09:00
      i to praktycznie na kazdym meczu. kazdej druzyny... ale problemow z frekwencja
      nie ma
    • Gość: Dud cóż za metamorfoza GóWn IP: *.e-wro.net.pl 28.11.08, 09:03
      Tak opluwany Śląsk i jego kibice a teraz jaka piekna atmosfera
      no i tylko jeden telefon zdegustowanego niedzielnego kibica ktory był na meczu
      może przypadkowo bo go żona wywaliła z domu i nie miał sie gdzie podziać z
      dzieckiem w hipermarkety mu sie juz znudziły.
      Jeden głos na 9tys no ale gazeta musiała o tym zasygnalizować bo to przecież
      taki ważny głos jeden z 9tys ;)
      Okazało sie że jednak nie biją na Śląsku
      Rasisci nie palą krzyzy
      nie ma facetów w kapturach KKK
      i w sumie jest miejsce dla wszystkich
      bo rasisci tez napewno są ale czy to znaczy że nie mog sobie przyjsc na mecze
      bo GiwWu to nie pasuje bo to teraz nie modne bo to takie niepoprawne politycznie.
      Wiec może pseudo pismaki z GóWn_a odczepcie sie teraz od Śląska i zajmijscie
      się waszą różową rewolucją ;)
    • Gość: k. Piłkarska debata: Śląsk nie tylko od święta IP: 193.0.242.* 28.11.08, 09:26
      dobra dajmy spokój temu artykułowi w GW i tak już lepiej piszą o
      Śląsku, niż jakiś czas temu, róbmy swoje i udowadaniajmy swoją
      postawą, że warto chodzić na Śląsk.
      Ze mną na meczu był kolega, który po raz pierwszy poszedł na mecz -
      był zachwycony - nie sądzę aby chodził na wszystkie mecze Śląska,
      ale na mecze z atrakcyjnymi rywalami na pewno będzie chodził, co
      więcej jestem pewien, że jak zbudują nowy stadion na Maślicach to
      będzie chodził jeszcze częściej.
      Wszytko idzie w dobrym kierunku więc twórzmy razem dobrą atmosferach
      (także na forach po artykułami GW) i nie schrzańmy niczego, bo
      zachęcić ludzi do chodzenia na mecze jest ciężko, ale stracić ich
      można szybko przez różne głupoty.
    • Gość: W. Piłkarska debata: Śląsk nie tylko od święta IP: 195.20.110.* 28.11.08, 10:35
      Z tymi wulgaryzmami to spora przesada taki jest urok kibicowania,
      mam jednak 2 uwagi.
      Bluzganie i rzucanie śniezkami w ochroniarzy oraz udawanie małp na
      ich widok świadczy o bardzo niskim poziomie intelektualnym kibiców.
      Dodatkowo, jeżeli ktoś ma wątpliwości co do poziomu kibicowania na
      stadionie to proponuję kupić czarnoskorego zawodnika, zapraszam też
      na mecz z LKS-em - gwarantuje, że ciężko będzie mu uwierzyć w to co
      usłyszy, ...oczywiście jeżli nie ma na sobie koszulki z
      napisem 'dziekuje mamie, że jestem biały' dla mnie to jest prawdziwy
      problem kibicowania oczywiście nie tylko we Wrocławiu.
    • Gość: maciek nd Re: Piłkarska debata: Śląsk nie tylko od święta IP: *.e-wro.net.pl 28.11.08, 11:26
      biedny rodzic po hiper marketach tez nie powinien chodzic
      • Gość: Przemo Re: Piłkarska debata: Śląsk nie tylko od święta IP: 195.205.44.* 28.11.08, 13:54
        W którym hipermarkecie przez megafon zachęcają do zakupów przekleństwami?
    • Gość: Wrocławianin Przyszło stado pikników i doping był zenujący IP: *.lanet.net.pl 28.11.08, 11:45
      Przyszły pikniki żeby się poźniej w pracy pochwalic przed znajomymi
      że byli na meczu Wisły. ŻENADA. Nie znali ani jednej piosenki
      kibicowskiej, a pytani o cokolwiek związanego z historią Śląska
      robili tylko wielkie oczy i zdziwioną minę.
      Wolę na trybunach 3000 fanatyków niż stado niekumatych pikników.
      • Gość: Przemo Re: Przyszło stado pikników i doping był zenujący IP: 195.205.44.* 28.11.08, 13:52
        Takie wypowiedzi właśnie potwierdzają, że nie każdemu z 'kibiców' zależy na pełnym stadionie.
        • Gość: fanatyk Fanatykom zależy na atmosferze IP: *.lanet.net.pl 28.11.08, 18:49
          Oczywiście że nie wszystkim zależy na pełnym stadionie. Ja chodze na
          każdy mecz Śląska od 20 lat i nie interesuje mnie liczba widzów ale
          atmosfera jaką stworzą fanatycy. Ta atmosfera sprawiła że po
          pierwszym swoim meczu na Oporowskiej postanowilem byc na kazdym
          meczu Śląska a później także na większości wyjazdowych. Przeciez nie
          sprawił tego piknik siedzący na dupie i dłubiący słonecznik, który
          pojawia się na meczu raz czy dwa razy na sezon. Więc mam gdzies 10,
          20 czy nawewt 40 tysięcy pikników. Będe zadowolony jak na stadionie
          bęzie 5 tysięcy fanatyków !!!
          • Gość: Przemo Re: Fanatykom zależy na atmosferze IP: *.218.38.84.otvk.pl 29.11.08, 13:58
            Kompletnie nie rozumiem. Przecież może być 5 tys fanatyków i reszta pikników.
            Może ktoś z tych pikników dołączy do tych 5 tys. Skąd mają się wziąć fanatycy?
            Wyczarujesz ich?
    • Gość: Przemo Re: Piłkarska debata: Śląsk nie tylko od święta IP: 195.205.44.* 28.11.08, 14:17
      Czy naprawdę sądzisz, że skoro 'wszędzie' słychać przekleństwa, to trzeba to
      tolerować?
      Poza tym, jak rozumiem, chodzi o 'młynowego', czyli człowieka z mikrofonem. Nie
      sądzę, że znajdziesz wiele przykładów sytuacji, w których w miejscu publicznym
      osoby przez mikrofon przeklinają. Zdaję sobie jednak sprawę, że aby pobudzić
      ludzi do kibicowania zwrot typu "czy bylibyście tak mili i wspomogli
      głośniejszym dopingiem naszą drużynę" może nie przynieść oczekiwanych skutków.
      Sądzę jednak, że dążymy do tego, aby był cały stadion zapełniony (choć nie
      wszystkie wypowiedzi o tym świadczą), więc może lepiej byłoby, aby ten ojciec
      przyszedł jeszcze raz na mecz z synem, a może i z żoną. Ja chciałbym bardzo, a Ty?
      • Gość: football_fan Re: Piłkarska debata: Śląsk nie tylko od święta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 15:43
        Zacznijmy od tego ze prowadzacy doping i bluzgajacy byl z Wisly, zazwyczaj osoba
        ktora prowadzi doping nie bluzga na meczach i nie ma z tym problemu, mam pytanie
        do czlowieczka ktory mowi ze woli 3000 fanatykyw na stadionie niz stado
        piknikow? Rozumiem ze nie miales nigdy w zyciu swojego pierwszego meczu,
        urodziles sie na stadionie i to od razu w srodku mlyna a Twoim pierwszym slowem
        ktore wypowiedziales bylo Hej Śląsk ? kazdy kiedys mial ten pierwszy raz, i
        chwala tym ludziom za to ze przyszli zobaczyli rozpowiedza dalej ze jest fajnie
        normalnie zacheca kolejnych zeby wpadli na mecz bo jest super zabawa widowisko
        nagrody, Przetancie dzielic kibicow na lepszych gorszych, kibicujacych nie
        kibicujacych, kazdy kto jest na meczu jest czescia tego widowiska.
    • Gość: andzelika Ten klubik IP: 77.79.192.* 28.11.08, 20:18
      To jakas wielka utopia i twór! Wielkie marzenia ale działaczy klubu
      zero ambicji. Tylko propaganda sukcesu!!!!!!!!!!!!! I tak wam słabo
      wychodzi
      pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka