Dodaj do ulubionych

Leo: nie rozmawiam z Feyenoordem

IP: *.magma-net.pl 26.01.09, 20:20
Czy ten facet może wreszcie zacząć się wyrażać bez użycia wulgaryzmów?!
Obserwuj wątek
    • Gość: wojtas Leo: nie rozmawiam z Feyenoordem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 20:21
      widzicie pismaki ile prawdy jest w tym co piszecie? juz prawie go pogoniliscie
      z polski w artykulach swoich a teraz co ? gowno prawda. i tyle wasze artykuly
      sa warte. ploty ploty ploty/.
    • Gość: rt Leo: nie rozmawiam z Feyenoordem IP: *.aster.pl 26.01.09, 20:22

      co za g... prawda?! ludzie nauczcie się komunikować jak w Europie
      przystało, wyjdźcie z drewnianego pudełka
    • kralik111 Re: Leo: nie rozmawiam z Feyenoordem 26.01.09, 20:26
      Gość portalu: DW napisał(a):

      > Czy ten facet może wreszcie zacząć się wyrażać bez użycia wulgaryzmów?!

      Jaka to dla ciebie roznica, skoro i tak nie rozumiesz o czym mowi...;DDD
      • Gość: DW Re: Leo: nie rozmawiam z Feyenoordem IP: *.magma-net.pl 26.01.09, 22:30
        Może masz nieco więcej do powiedzenia?
    • Gość: kibic Leo: nie rozmawiam z Feyenoordem IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.09, 20:27
      Stary chłop, a kultury zero. Nie ma wywiadu, żeby o gó...e nie
      wspomniał. Jakieś złe wspomnienia, może z dzieciństwa ? Problem
      tylko w tym, że choćby cały wywiad na wulgaryzmach zbudował, jego
      kult w naszym głupiutkim kraju będzie trwał. Gdyby Piechniczek
      powiedział "gó..." w wywiadzie, zaraz poleciałoby tutaj z 500
      komentów obrażających "leśnego dziadka". Ale jak staruszek z
      Holandii spuści okulary na nos, pokrzyczy na głupich Polaków i
      krzyknie "gó... prawda" to wszystko jest OK. Czcij swojego Boga
      dalej ociemniały narodzie...
      • Gość: lopez Re: Leo: nie rozmawiam z Feyenoordem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 20:30
        Bo taka jest różnica między Piechniczkiem a Beenhakerem, że ten pierwszy jest
        leśnym dziadem, a drugi ma rację ociemniały kibicu od siedmiu boleści
        • Gość: kibic Re: Leo: nie rozmawiam z Feyenoordem IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.09, 20:32
          W czym ma rację ? W tym że przez pierwszy rok pieprzył wszędzie, że
          w Polsce są takie same talenty jak wszędzie, a przez kolejny rok
          biedził, że nie może zrobić wyników, bo nie ma piłkarzy ? Kult tego
          faceta jest zjawiskiem do analizy dla najlepszych socjologów, a i
          oni chyba nie dadzą sobie z tym rady.
        • uzman Czym Leo różni się od Piechniczka? 26.01.09, 20:39
          Bo taka jest różnica między Piechniczkiem a Beenhakerem, że ten
          pierwszy zdobył III miejsce na MŚ z krajem, w którym panował stan
          wojenyy, a drugi nawet z Holandią nie potrafił wygrać jednego
          głupiego meczu.
          • Gość: le Re: Czym Leo różni się od Piechniczka? IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.09, 21:08
            ludzie, beenhaUer robi dobra robote, z której profituja zwlaszcza mlodzi zawodnicy.
            wkuwa w glowy mlodych pilkarzy wiare w siebie i w swoje umiejetnosci,
            a jednoczesnie jego trening ma na tyle wysoki poziom techniczny,
            ze chyba zaden polski trener (o "szkole" nowaka nie wiem zbyt wiele)
            nie dal by nastepnej generacji tyle co on..
            pozyjemy, zobaczymy..
          • Gość: bocy Re: Czym Leo różni się od Piechniczka? IP: *.szczecin.mm.pl 26.01.09, 21:14
            a co ma stan wojenny do piłki frajerze a poza tym chyba ci się lata
            popieprzyły.
          • klonpvv KanZ 26.01.09, 21:19
            Faceta poznaje się po tym jak kończy a nie zaczyna.

            Są w tym samym wieku - jeden jest zajęty knuciem, drugi pracą.

            Ponadto jest różnica w doprowadzeniu kogoś do jakiegoś tytułu, a
            nieprzeszkodzeniu w zdobyciu go, a jak dobrze pamiętam Polska drużyna w okresie
            swoich największych sukcesów była rozbijana przez jakieś rozgrywki personalne,
            które pomogły nam nie osiągnąć więcej.
          • Gość: Gutek Re: Czym Leo różni się od Piechniczka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 21:35
            Popieram w 100%. Dodam także, że wyniki osiągnięte przez obecnego
            selekcjonera nie są powalające. W sakali reprezentacji różnych
            krajów - miernota. W rywalizacji klubowej - myślę, iż jako dyletant
            miałbym duże szanse aby Real nie spadł z ligi mająć taki skład.
            Fachowiec tym zespołe musiał zdobyć mistrzostwo kraju, a dobry
            fachowiec ligę mistrzów, czy też wcześniej puchar Europy. Tak cię
            oceniam panie Leo. Wynik za swoją karierą klubową i reprezentacyjną
            wystaw pan sobie sam i porównaj go z innymi szkoleniowcami,
            porównywalnych karier będzie setki.

            PS.
            "poparcie" aktualnego selekcjonera w naszym kraju wynika, sądzę z
            przeciwwagi do stosunku jaki ma społaczeństwo do "pzpn". Futbol jest
            dyscypliną bardzo popularną i takie ruchy "masowego myślenia" są
            wytłumaczalne. Problem ten należy przgadać w gronie odpowiednich
            fachowców i nie muszą, a może nie powimmi to być fachofcy sportowi.
            Tym się zajmijcie "sznowni dziennikarze". Dziennikarstwo sportowe
            jest bardzo nisko ustawione w swojej dziedzinie, szokujecie
            tytułami, a "mięsa" czyli treści kompletnie brak. Redaktorzy
            naczelni, komu wy płacicie!
      • Gość: exe Re: Leo i kibic.. IP: *.szczecin.mm.pl 26.01.09, 21:10
        KIbic pie........się w czoło,że nie rozumiesz wymowy atrykułu po
        flamandzku to jeszcze pół biedy ale jak nie kapujesz po polsku to
        tragedia swietoszku z bożej łaski
        • Gość: kibic Re: Leo i kibic.. IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.09, 21:13
          Z leofilami dyskutuje się ciężko, bo to wyjątkowo oporne i
          zaślepione w swojego bożka istoty. Pier...lą coś o jakichś młodych
          zawodnikach (patrz post wyżej), o tym że coś w nich zaszczepił (to
          pewnie o Zahorskim, Jarce, Pazdanie, Gliwie, Trałce i innych
          gwiazdach). Zakończę w beenhakerowskim stylu: "gó... prawda", to co
          piszecie.
          • Gość: lechtech Re: Leo i kibic.. IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.09, 21:21
            and by the way:

            leo to chyba trener, o którym najbardziej sie spekuluje w europie.
            facet ma racje, ze jest wku***ony..
          • Gość: krakus Re: Leo i kibic.. IP: *.szczecin.mm.pl 26.01.09, 21:21
            jesteś żałosny 'kibic',widać że tak się znasz na piłce jak wół na
            gwiazdach.Możesz sobie pisać co jeszcze chcesz ale to i tak nie
            zmieni faktu o ogromie twojej tepoty.Pa kołku piłkarski.
            • jusup Re: Leo i kibic.. 26.01.09, 21:43
              No i widzisz Kibic :) Nie jesteś wyznawcą Świętego Leo to znaczy kołek jesteś :)
              Nie rozumiesz bowiem Nieomylnej Leoistowskiej Doktryny o tym, że wprawdzie
              wyniki są takie same jak wcześniej, ale za to "International Level", że są
              odkrywane garściami "młode talenty", o których umiejętnościach świadczy przecież
              to, że grają w reprezentacji (co prawda tylko ogony w meczach bez znaczenia, ale
              sam Leo i powołał, a więc są talentami, a Beenhakker jest boski bo takie talenty
              znalazł, co ich Leo powołał), że to wyższa europejska klasa, a nie jakiś
              prowincjonalny Janas("bo Leo to jak mówi, że to g... prawda, to mówi to z
              wdziękiem Europejczyka, a wszystkie światowe agencje piszą wtedy "Leo
              powiedział, że g.... prawda"), że Leo to same sukcesy, że Leo to młodość, że o
              Leo biją się możni, ale on wybiera Polskę (a to, że jak się pojawia jakakolwiek
              plotka o zainteresowaniu kogoś choćby kiedyś wielkiego to Leo zaraz chętnie
              opowiada, że tam pójdzie, bo w Polsce źle - to tylko spisek dziennikarzy) i
              bla.. bla.. bla...

              Wyznawców nie pokonasz, zwłaszcza, że Leo, jako dość solidny trener może
              osiągnąć jakieś wyniki, podobne do innych dość solidnych trenerów z Polski jak
              Janas czy Engel.... Nawet jednak jakby Leo przegrał wszystko, to dla nich to
              będzie wspólna intryga piłkarzy, dziennikarzy, Piechniczka i wszystkich innych
              ciemnych stron..
              Co nie znaczy oczywiście, ze druga strona jest uczciwa, profesjonalna i wolna od
              zawiści, plotek czy radości z niepowodzeń... Ale leoiści są nie do pobicia z tym
              swoim żarem naiwności :)
              • Gość: lechtech Re: Leo i kibic.. IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.09, 22:34
                nie chodzi tu o sukcesy, ale o to, aby uplasowac polske na stale w czolówce
                europejskiej/swiatowej pilki.
                czym? moze kwalifikacjami do duzych turniejów ( dajacym mlodym zawodnikom
                doswiadczenie, którego np. w irlandji lub w serbji nie maja ). a gdzie byla ta
                konsekwencja w kwalifikacjach lat 90. i póznych 80.?
                Leo niby taki cienki.. to czemu wlasnie z nim mielismy debiut na ME - i to w
                roku 2008??

                Leo to inwestycja w przyszlosc
                • Gość: Pio Re: Leo i kibic.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 23:38
                  Oj marna ta inwestycja. Może jeszcze słownik zakup co? Serbia i Irlandia to
                  nazwy państw piszemy je z dużych liter. Poza tym nie ma tam nigdzie J :).

                  Leo to stary człowiek w wieku bliskim emerytury. Długo nie pociągnie.

                  Do tego jakbyś się piłką interesował... To byś wiedział, że w poprzednich latach
                  do ME wchodziło mniej drużyn (za Górskiego 4!!).

                  Czemu z Leo dopiero się zakwalifikowaliśmy? Proste. Bo Engelowi i Janasowi po
                  Mistrzostwach Świata NIKT nie dał szansy. PZPN posłuchało woli takich kibiców
                  jak wyznawcy Leosia SuperŁosia.

                  Leo to kompromitacja zawsze i wszędzie. Poczytaj czemu zwolniono go z Realu.
                  Poczytaj jak nie wygrywa się z Egiptem mając do dyspozycji Holendrów (z van
                  Bastenem w składzie ;).

                  Łech, żal mi Was Leolubki, że gó... widzicie :).
    • Gość: Pio Przypomnijcie mi jakie kluby prowadził Leo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 21:20
      Feyenoord i Real Madryt? O jejku taka trudna sztuka :(.

      Do tego awans z T&T do MŚ pogratulować (tam rodzą się akurat talenty nie
      mniejsze niż w innych krajach mimo, że ten kraj jest dużo mniejszy niż Polska).

      Aha to co go na pewno odróżnia od Janasa i Engela to: a) łoić kasy ile się da;
      b) wciskać kibicom jak najwięcej kitu, gadać o jasnej stronie księżyca i o
      talentach; c) nie wygrywać żadnego meczu na wielkich imprezach to podstawa!
      Nawet z Holandią w której grali van Basten i inni :DDDD.

      No to popatrzcie chociażby drogie dzieci co osiągnął Smuda z polskimi drużynami.
      Bo to on jest lepszy niż Leo. Tak piszę to z pełną świadomością (granie w LM z
      Widzewem Łódź, zbudowanie drużyny Wiśle Kasperczaka (tak to w zasadzie Smuda
      ogrywał Schalke 04, Parme, etc.). Jeśli weźmiecie pod uwagę rangę klubów...
      Wszytko przemawia tutaj za Smudą :). No i ostatnie mecze Lecha Poznań to klasa
      sama w sobie (Lech jest debiutantem w UEFA :P).

      Jeszcze ktoś coś będzie pieprzył o "polskiej myśli szkoleniowej?" Jest tak samo
      dobra jak ta zagraniczna! Jedyny problem... Nie ma dobrych szkółek juniorskich,
      nie ma dobrych stadionów, nie ma dobrego szkolenia młodzieży w szkołach! Nie
      wszystko można zwalać na pmś.

      • Gość: lechtech Re: Przypomnijcie mi jakie kluby prowadził Leo? IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.09, 21:24
        o - rydzyk sie odezwal.. ;P
      • Gość: exe Re: Przypomnijcie mi jakie kluby prowadził Leo? IP: *.szczecin.mm.pl 26.01.09, 21:24
        tragedia,nastepny znawca piłki kopanej,ludzie ratunku !!!!
        • Gość: rt Re: Przypomnijcie mi jakie kluby prowadził Leo? IP: *.aster.pl 26.01.09, 21:28
          koro nie potrafisznic ciekawego napisać na tematy pilkarskie to po
          co nam zawracasz głowę na forum piłkarskim szczecinianinie?
          • Gość: hr Uszaszowski On pisze po to,... IP: *.VIC.netspace.net.au 27.01.09, 00:23
            zeby przyglupy cos zrozumialy. Pierdniczek to stary prymitywny
            cap,Lato to byly pilkarski szybkobiegacz i nic poza tym.
      • Gość: rt Re: Przypomnijcie mi jakie kluby prowadził Leo? IP: *.aster.pl 26.01.09, 21:27

        tak to wygląda
    • skreem Leo: nie rozmawiam z Feyenoordem 26.01.09, 22:20
      Dlaczego GW konsekwentnie tłumaczy dość łagodne (mimo wszystko) angielskie słowo
      "bullshit" jako dość ciężkostrawne polskie "gó... prawda"? Przecież można
      przetłumaczyć to jako "guzik prawda", czy "bzdura", co będzie tak samo dobrym
      (mniej więcej tak samo dokładnym) tłumaczeniem ale już bez zbędnych negatywnych
      konotacji... A może celowo dolewa się oliwy do ognia, żeby wywoływać te małe
      wojenki i dzięki temu mieć o czym pisać? Ja wiem że wierszówkę trzeba wyrobić,
      ale czy to naprawdę jedyny sposób? Think about it, Agora guys... ;-)
      • Gość: gosc Re: Leo: nie rozmawiam z Feyenoordem IP: *.itt.com 26.01.09, 23:11
        skreem o co ty prosisz chlopie, od Rymanowskiego po tych tu pisamkow
        to wszyscy sa wsciekle buldogi dziennikarskie ktore(bez elementarnej
        znajomosci j.polskiego) by zagryzly najlepiej od gardla kazdego;i to
        co lubia te wampiry to puszczac krew strumieniem ale ciagle, z
        drugiej strony komentowali tu tzw purysci jezykowi dla ktorych ch...
        i ku... sa stosowane wybiorczo i tylko w dialogu z wybtnymi
        adwersarzami i oczywiscie bullshit to kuresko straszne przeklenstwo
        za ktrore terner powinien byc osadzony w Guantanamo
      • Gość: ptica tłumaczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 23:18
        Chciałbym wierzyć, że to rzeczywiście nieświadome działanie redaktorów.
        Strasznie irytujące jest regularne czytanie "g--no prawda", 'g--niany' (shitty)
        czy nawet 'kawałek g--na' (piece of shit) zamiast odpowiedników bliższych
        semantycznie oryginałowi. Przestańcie w końcu wciskać to g--no w usta naszego
        trenera, Panowie...
      • Gość: Pio Tłumaczenie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 23:41
        znaczenia:
        rzeczownik

        (1.1) wulg. wulgarnie slang slang bzdura, kłamstwo, pieprzenie

        czasownik

        (2.1) wulg. wulgarnie slang slang kłamać, wyolbrzymiać coś lub mówić bez
        sensu, pieprzyć

        wykrzyknik

        (3.1) bzdura! gó... prawda!

        Niestety jak widać jest to wulgaryzm w każdym sensie ;).
        • Gość: lechtech Re: Tłumaczenie... IP: *.dip.t-dialin.net 27.01.09, 00:07
          ale typ sie podnieca.. :D
        • Gość: mp Pio wyluzuj bo Ci zylka peknie IP: *.dyn.optonline.net 27.01.09, 03:54
          Pomieszalo Ci sie strasznie,to Engel slinil sie na kase(pamietasz
          motyw z jego ksiazkami w Wisle?,pamietasz umozenie podatkow?),to
          Engel pieprzyl farmazony(pamietasz jak porownywal sie do
          Fergusona,Beniteza?).Czy pamietasz na jakie bydlo pozwalali sobie
          pseudozawodowcy za Engela,albo konferencje prasowe Janasa?Nie jestem
          wielkim fanem Holendra,ale to inny swiat.Poznalem paru trenerow w
          Polsce(tragiczni fachowcy) i widzialem paru polskich trenerow( z
          pierwszych polek )w Stanach.To co tu wyprawiaja,przykro nawet
          opisywac.
      • Gość: Bubba Re: Leo: nie rozmawiam z Feyenoordem IP: 216.119.44.* 27.01.09, 02:11
        skreem napisał:

        "Dlaczego GW konsekwentnie tłumaczy dość łagodne (mimo wszystko) angielskie
        słowo "bullshit" jako dość ciężkostrawne polskie "gó... prawda"?"

        Bo tlumaczac slowo "bullshit" dokladnie na jezyk polski, znaczy... "byka g____
        albo g____ byka" . Zwrot g____ prawda jest najblizszym polskim odmiennikiem....
    • Gość: hr Uszaszowski Durne polaczk ii durniejsze ich redaktorki... IP: *.VIC.netspace.net.au 27.01.09, 00:10
      Przeciez z takimi pierdniczkami, czy innymi debilami w rodzaju Laty,
      nie mozna rozmawiac kulturalnie,BO NICZEGO NIE ZROZUMIEJA.
    • Gość: Mentos Leo: nie rozmawiam z Feyenoordem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 01:19
      Od początku obserwuje pobyt Leo w Polsce i na mysl przychodzi mi tylko jedno : ZOSTAWCIE W KONCU BEENHAKKERA I DAJCIE MU PRACOWAC !!
      Chociaz juz jest na to za pozno bo:
      - zostal totalnie zaszczuty przez pseudodziennikarzy węszących sensacji
      - zostal totalnie zaszczuty przez parszywe gówna typu Piechniczek i spolka ktorzy tylko czekaja na jego pomylke zeby go zgnoic
      - i w konsekwencji zostal zaszczuty przez kibicow ktorzy zamiast spojrzec obiektywnym okiem na to co sie dzieje ulegaja propagandzie i lykaja wszystko jak mlode pelikany

      Nie dziwie sie ze nie ma wynikow ! Jak ma taki gosc pracowac skoro zewszad slyszy glosy pelne nienawisci ! I nie chce teraz roztrzasac czy Leo to dobry trener, czy słabiak chodzi mi o to ze w takich warunkach gdyby nawet Polskę prowadził Hiddink, Mourinho, Ferguson czy ktokolwiek inny wynikow i tak nie byloby bo w takiej atmosferze nie da sie nic wygrac. I nie dziwie się Leo, ze juz powoli nie wytrzymuje i mysle ze juz chce odejsc, ale watpie ze powiedzial tak ostre slowa, za to jestem pewien ze sa one w glownej mierze wymyslem jakiegos kundla z redakcji GóWna ( tak GóWna, piszę to ja wasz wierny czytelnik od jakiś 5 lat, bo to co zaczynacie praktykowac to nic innego jak proba zrownania sie poziomem z faktem)
      Leo powinien odejsc bo niestety nie ma szans w walce z hienami i nie ma sie co meczyc. A Gazeta.pl naprawde mnie zawiodla i to juz nie pierwszy raz i nie dam im juz zarobic na reklamach bo nie sa tego warci. Mam nadzieje ze inni tez przejrza na oczy.
      A rb(robert blonski?) i ten caly misza to za ten "artykul" powinni w porzadnym pismie dostac po ryju, ale zapewne dostana podwyzke za zwiekszenie poczytnosci. Powinniscie sie wstydzic łajzy ze wciskacie ludziom takie scierwo.
      • Gość: Chris Bez przesady IP: *.hsd1.nj.comcast.net 27.01.09, 02:43
        Polskie media podobnie zreszta jak i kibice sa dla Leo bardzo
        wyrozumiali. Jedna z przyczyn to typowy dla Polskiej kultury
        szacunek dla osob starszych. Rownie istotna jest kolektywna pamiec
        narodu dotyczaca lat 90-tych. Dekady niekonczacych sie kompromitacji
        pilkarskich. Kibice pamietaja ze powrot na salony nastapil dopiero w
        2002 roku. Maja szacunek dla kazdego kto stopniowo odbudowuje potege
        Poskiego futbolu. Engel rozprawil sie z Norwegia i Ukraina. Janas
        nie dal szans sredniakom takim jak Austria czy Irlandia Pn. Leo
        pokonujac Portugalie i Czechy dal sygnal ze zblizamy sie do
        odpowiedniego pulapu. W Polsce Leo jest kims i dla tego zostanie. No
        i te milion Euro. We Wloszech, Anglii czy nawet Holandii juz by go
        wyzucili.
      • Gość: Chris Bez przesady IP: *.hsd1.nj.comcast.net 27.01.09, 02:43
        Polskie media podobnie zreszta jak i kibice sa dla Leo bardzo
        wyrozumiali. Jedna z przyczyn to typowy dla Polskiej kultury
        szacunek dla osob starszych. Rownie istotna jest kolektywna pamiec
        narodu dotyczaca lat 90-tych. Dekady niekonczacych sie kompromitacji
        pilkarskich. Kibice pamietaja ze powrot na salony nastapil dopiero w
        2002 roku. Maja szacunek dla kazdego kto stopniowo odbudowuje potege
        Poskiego futbolu. Engel rozprawil sie z Norwegia i Ukraina. Janas
        nie dal szans sredniakom takim jak Austria czy Irlandia Pn. Leo
        pokonujac Portugalie i Czechy dal sygnal ze zblizamy sie do
        odpowiedniego pulapu. W Polsce Leo jest kims i dla tego zostanie. No
        i te milion Euro. We Wloszech, Anglii czy nawet Holandii juz by go
        wyzucili.
      • Gość: lechtech Re: Leo: nie rozmawiam z Feyenoordem IP: *.dip.t-dialin.net 27.01.09, 03:03
        swieta prawda. tez nie bede popieral reklam w gazeta.pl
        mam nadzieje, ze format i jakosc tu niedlugo wroca..
    • Gość: ffan Re: Leo: nie rozmawiam z Feyenoordem IP: *.hsd1.il.comcast.net 27.01.09, 04:51
      bullshit.


    • Gość: skrot.myslowy I don't tower!!! I don't tower!!! IP: *.171.201.101.awakom.net 27.01.09, 08:53
      Ależ nasz "ice is poor" skoro gładko łyka takie soczyste tłumaczenie. Za takie
      tłumaczenie słowa: 'bullshit' to ja panu redaktorowi "thank you from the
      mountain" i przestaję "feel train to GW"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka