Gość: gibon
IP: 217.96.107.*
26.10.02, 23:35
Witam
Proponuje tuż przed rozpoczęciem nowego sezonu spróbować ocenić szanse
wszystkich klubów i ustalić końcową klasyfikacje w poszczególnych dywizjach.
na początek proponuje wziąć się za bary z Atlantic Division.
Zapraszam do dyskusji i podawania swoich typów przy czym pragnę zauważyć że
staram się ocenić występy drużyn w regular season -NIE OCENIAM ICH SZANS W
PLAY OFFs
moim zdaniem końcowa tabela tej dywizji będzie wyglądać następująco:
1 New Jersey
2 Boston
3 Orlando
4 Philadelphia
5 Washington
6 New York
7 Miami
A oto krótkie uzasadnienie
NEW JERSEY
Ten zespół w zeszłym roku zaskoczył wszystkich choć od kilku lat zanosiło że
to może być ich czas zawsze jednak na przeszkodzie stawały kontuzje. W tym
sezonie element zaskoczenia już nie istnieje a nawet wręcz przeciwnie na
mecze z nimi wiele drużyn będzie mobilizować się szczególnie. Mimo wszystko
Nets powinni znów być w czołówce Wschodu. najistotniejszym pytaniem pozostaje
to jak przyjście Mutombo zmieni ten zespół. Z pewnością ulegnie zmianie styl
gry gdyż Mount Mutombo nie bardzo pasuje do gry ad tempo jaką w zeszlym
sezonie preferowali Nets.Ich ataki muszą być nice wolniejsze, ponadto Dike
delikatnie mówiąc nigdy nie należał do najlepszych strzelców i wiele podań
Kidda może przlatywać przez jego długie ręce. Ale na pewno bardzo wzmocni
defensywę i razem z nisłychanie atletycznym Martinem będzie rządził pod
koszami wschodu. Odejście Van Horna osłabiło nieco siłę ataku ale w kolejce
do gry czeka świetny Richard Jefferson (najlepszy rookie na wschodzie) który
może z powodzeniem zastąpić himerycznego Van Horna.
Backcourt Nets jest jednym z najlepszych w lidze. oczywiście dzięki Kiddowi
dla którego jest to ostatni rok kontraktu i będzie starał się jeszcze lepiej
wylansować ( jeśli jest to w ogóle możliwe) poza tym ten zawodnik nigdy nie
przestaje walczyć , jest nie tylko świetnym podającym ale również w
kluczowych momentach nie boi się rzucić .w zanadrzu jest Childs doświadczony
PG na SG Kerry kittles świetny zarówno w obronie jak i w ataku poza tym gra
bardzo pewnie ( 3 w klasyfikacji przechwyty/straty)
Ławka Nets jest również bardzo dobra (Rogers , Williams, Harris) dająca
odpowiednią dawkę młodzieńczej energi i doświadczenia.
Na papierze jedna z najlepszych drużyn NBA wiele jednak zależy od tego jak
szybko przyzwyczają się do gry z Mutombo. Chyba tylko dlatego umieściłęm ich
za Bostonem Moim zdaniem mogą przy odpowiednim zbiegu okoliczności (
Sacramento wygrywa z LAL) przywrócić mistrzowski tytuł Wschodowi.
Boston
po bardzo dobrym poprzednim sezonie i eksplozji Pierce`a wydaje się że w
obecnym może być tylko lepiej. Do drużyny dołączył Vin Baker, który ma chyba
ostatnią szansę udowodnić że potrafi grać ( 4-krotnie wybierany do ASG)i że
problemy z psychiką ma już za sobą. W preseason zaprezentował się znakomicie
pod względem fizycznym zrzucił kilka kilogramów i wygląda bardzo atletycznie.
Sam zapowiada że ma to być przełomowy sezon.Tym bardziej że nikt nie oczekuje
po nim leadershipu. w dalszym ciągu głownymi postaciami tej drużyny są Walker
i zwłaszcza Pierce. Ta trójka powinna w każdym meczu dostarczyć ok. 65
punktów i ponad 20 zbiórek tworzą jeden z najlepszych tercetów w lidze.
Oczywiście może się zdarzyć że Baker po raz kolejny rozczaruje ale mimo
wszystko jest i tak solidnym wzmocnieniem Po odejściu Kennego andersona na PG
powinien zagrać Tony Delk bardzo przyzwoity zawodnik choć nigdy nie był
wybitnym podającym wyróżniał się raczej jako strzelec. Pewnym problemem jest
pozycja C ale na słabym pod tym względem Wschodzie Tony Battie nie wygląda
najgorzej tym bardziej że w bostonie jest kilku zawodników którzy mogą
walczyć pod koszem
Generalnie jest to w miarę młoda drużyna posiadająca jednak niezbędne
doświadczenie i mająca w swoim składzie potencjalnych 2 All-star players oraz
niezłą ławkę.
ORLANDO
W wypadku Orlando musi być spełnione kilka warunków a mianowicie przez cały
sezon będzie zdrowy Hill ( po ostatnich wydażeniach z McDyessem nie ufam już
zapewnieniom że wszystko jest Ok - po prostu czas pokaże) i nawiąże do formy
z Mo-Town problemy zdrowotne gnębią też T-Maca. I gdyby się okazało że któryś
z tej dwójki, a nie daj boże obaj znajdą się na dłużej na injury list to może
się okazać że trzeba będzie ciężko walczyć o play-offs.Wielkim znakiem
zapytania jest też forma Kempa Ale załóżmy że wszystko potoczy się bez
przykrych niespodzianek.
Świetny w zeszłym sezonie T-Mac dostanie wsparcie ze strony Granta Hilla
który co najważniejsze nie neguje tego że T-Mac jest pierwszą strzelbą
drużyny i zamierza znaleźć się nieco w jego cieniu jednak jako druga opcja
będzie szczególnie wartościowy. T-Mac jeden z najbardziej wszechstronnych
graczy NBA będzie się raczej jeszcze rozwijał Pozostali gracze pierwszej
piątki nie prezentują się już tak dobrze choć PG Derrel Armstrong to w
dalszym ciągu jeden z najbardziej "energetycznych ". Problemem Magic była
dziura pod koszem czy uda się ją załatać Kempowi?. Ja wierzę że tak Shawn
zrobił coś co w obecnej NBA wydawało się niemożliwe zrezygnował z łatwych i
wielkich pieniędzy w Portland na rzecz gry w Magic to świadczy że chce coś
udowodnić a potencjał ma przeogromny. Na zdjęciach wygląda świetnie pod
względem atletycznym a to był w Portland jego największy mankament poaza
problemami z narkotykami Nikt nie wymaga od niego żeby grał na poziomie z
Seattle ale jeśli będzie prezentował podobna formę do tej z Cleveland to
będzie bardzo dobrą opcją pod koszem Orlando. Myślę że jest w stanie zdobywać
co noc ok 10-15 punktów i ponad 10 zbiórek jeśli do tego dodamy na C Horace`a
Granta to ta dwójka weteranów gwarantuje niezły poziom frontcourt. gorzej w
Orlando wygląda ławka gdzie poza Mike Millerem niewielu jest dobrych
zmienników. I to powoduje że Magic chwilowo nie maja zbyt wielkich szans na
ECC. Sam T-Mac nie udźwignie wszystkiego na swoich (bolących go zresztą)
plecach ma do pomocy jedynie Hilla którego forma jest chwilowo znakiem
zapytania
PHILADELPHIA
Tutaj wszystko jasne wynik każdego meczu będzie zależał od skuteczności
Iversona, a z nią ostatnio coraz gorzej . Ponadto obawiam się że AI znów
nabawi się jakiejś kontuzji i dlatego umieszczam Sixers dosyć nisko. Wymiana
Mutombo na Van Horna z pewnością sporo zmieni w ataku gdyż Mutombo znacznie
spowalniał grę a Mac Culloch wbrew pozorom jest całkiem przyzwoitym centrem
który co najważniejsze potrafi łapać kierowane do niego piłki. Pojawienie się
Van Horna spowoduje że wreszcie drużyna będzie miała drugą opcję w ataku
jednak jest on bardzo himerycznym zawodnikiem i niewiadomo jak wyjdzie mu
współpraca z AI i czy Ivera w ogóle stać na to by ustąpił nieco miejsca w
ataku. Jeśli wspólpraca będzie układała się pomyślnie to przy wsparciu Snowa
i Mc Kie mogą powalczyć.W drużynie jest jeszcze Coleman który miewa
przebłyski naprawde dobrej gry. Problemem jest mizerna ławka i to czy brak
Mutombo będzie bardzo odczuwalny w defensywie. stać ich jednak na
czterdzieści kilka zwycięstw
WASHINGTON
Wiem że wielu z was nie zgodzi się z moim typem oczekiwania wobec tej drużyny
są ogromne jednak moim zdaniem bardzo przesadzone a pośród opinii dominuje
huraoptymizm. Wszystko oczywiście spowodowane osobą Jordana oraz przyjściem
do Wizz Stacka. Jednak czy na pewno zamiana RIPa na Staka jest aż tak wielką
zmianą jakościową dla Wizards? Cóz ja osobiście mam pewne wątpliwości, owszem
Stak miał świetny sezon w Pistons i wreszcie pokazał że potrafi być liderem
drużyny a nie tylko egoistycznym strzelcem ale w Washington nie wymaga się od
nigo bycia liderem (MJ), a jedynie drugą opcją a w takich warunkach stak nie
czuje się najlepiej o czym świadcza jego konflikty z Iversonem i nieco mniej
nagłośniony z Hillem. Jest on już dojrzalszym zawodnikiem i raczej nie będzie
próbował