carte_blanche_2025 30.12.25, 12:03 mój widzę ogromny. Będą podwątki :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
carte_blanche_2025 DIY na pohybel mechanikom czyli szkoła druciarstwa 30.12.25, 12:05 Jak naprawić urwaną klamke ,zrób to sam ;) łota fak ale fuszerka Wazzup Odpowiedz Link
carte_blanche_2025 Używki testuje człowiek z bielactwem 30.12.25, 12:23 No nie #majkeljackson Jakbyście o takim modelu myśleli, to warto posłuchać. Zwłaszcza, jak dla kogoś jest ważne "kryterium szczepionki" :D Tak będę testował Wasze auta (V#69) Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Wątek samochodowy 30.12.25, 21:17 moim marzeniem byl volvowski kredens 245 w kolorze czerwonym 🙂 i w czilu to bylo pierwsze nasze auto, gdzie Babcia Volvina nie byla i gdzie sie nie wskrobala, niestety nie przezyla chilijskich mechanikow potem byl Dziadek volv (srebrne 240), przejechal nie mniej niz Babcia, tu juz niemal wszystko robilismy sami ale i na niego przyszedl czas ( przepisy, restrykcje dla aut gaznikowych itp) potem bylo kombi mazdy i nowka koleos renowki a od 8 lat z kawalkiem jestesmy wierni smokom forda 😎 kotom sie przeprowadzka w dwoch klimach bardzo podobala moje, osobiste w PL to byl kosmiczny citroen cx, czerwony 🤣 Odpowiedz Link
carte_blanche_2025 Re: Wątek samochodowy 31.12.25, 08:54 Kanciaste vovly i opływowy cx mi się podobały. Praktyka skromniejsza znacznie: maluch - polonez - fiat uno - skoda fabia ale kombi! .) Odpowiedz Link
carte_blanche_2025 No to pojechali... 31.12.25, 11:28 czyli podwątek na projekty odjechane, dziwaczne a czasem po prostu głupie. Odpowiedz Link
carte_blanche_2025 1985 - Citroën BX 19 Digit 31.12.25, 11:35 Limitowana seria 300 sztuk. Kokpit z kosmosu, wystarczy poświęcić tak ze 2 dni na opanowanie gdzie są jakie przełączniki i do czego. Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Wątek samochodowy 31.12.25, 13:21 🤣 natomiast obecna moda na ekrany dotykowe doprowadza nas/mnie do szalu chcielismy zmienic obecnego smoka na krotsza wersje, bo jednak te 5m z malym hakiem jest fajne ale bywa czasami meczace 😉 ale nie, nie, poczekamy az im przejdzie i te cholerne tablety chociaz zmniejsza i doloza pare pokretel Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Wątek samochodowy 31.12.25, 13:22 fota jednego takiego wnetrza sie zgubila Odpowiedz Link
carte_blanche_2025 Re: Wątek samochodowy 31.12.25, 13:31 mysiulek08 napisała: > fota jednego takiego wnetrza sie zgubila > Gugiel twierdzi, że to CX. Odpowiedz Link
carte_blanche_2025 Re: Wątek samochodowy 31.12.25, 13:53 mysiulek08 napisała: > tak 😀 uwielbialam ten kokpit > No ja bym się oczywiście musiał przyzwyczaić. Nic w sumie dziwnego, przy każdej przesiadce są problemy - jak zapina się wsteczny bieg - gdzie jest przycisk awaryjnych - najgorsze: manetka po lewej stronie kierownicy robi to, co w starym robiła po prawej i na odwrót. Ale w tych francuzach jest kuwa wszystko inaczej! Tego nie da się kupić przypadkiem. Przypadkiem to można odziedziczyć albo dostać w prezencie, wtedy jest czas na decyzję jak niżej. A Wy jak weszliście w posiadanie? Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Wątek samochodowy 31.12.25, 14:54 ex byl mechanikiem, swoj warsztat, etc, i mielismy klienta, ktory takiego citroena dostal od rodziny we francji :P nie bardzo mial kase na powazne naprawy a ja sie zakochalam od pierwszego wejrzenia to ex kupil ten statek kosmiczny, osobiscie wyremontowal (francuskie auta to bylo jego hobby) i dostalam w prezencie :) jakie to mialo hamulce! i ta hydraulika ;) jak wyjechalam z PL to mamuska sprzedala cytryne zeby nie stala pod chmurka niejedzona Odpowiedz Link
carte_blanche_2025 Re: Wątek samochodowy 31.12.25, 15:40 mysiulek08 napisała: > ex byl mechanikiem Oj to zazdraszczam! To można poszaleć. Jak ja bym miał takiego znajomego to do dziś bym jeździł moim marzeniem jak niżej. Kuwa raz już byłem blisko realizacji. "Mój" mechanik się w nich specjalizował - tylko nie ściągał. Teściowa miała znajomego co ściągał wozy z Niemiec, ale w krytycznym momencie nagle zniknął. Na szczęście jeszcze bez naszych pieniędzy... Okienko się zamknęło. Spoko, teraz nas stać na jakiegoś grata jako 2 samochód - ale na gruza co pochłonie 3x więcej pieniędzy na remont. Bo takie odrestaurowane i to jeszcze maksymalnie do fabrycznego wyposażenia to chodzą po miliony. Serio. Bo ten model nawet w podstawowym wyposażeniu oryginalnie był drogi nawet dla Niemców. Potem dla zwiększenia sprzedaży zrobili wersję mniejszą o tym samym wyglądzie, zwaną często "baby". Nieważne - kto mi sprezentuje to? Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Wątek samochodowy 31.12.25, 16:27 o, nie, mercedes to po moim trupie ;) zawsze powtarzalam exowi, ze albo ja albo mercedes :P ale jakos oboje nie palalismy miloscia do niemieckich taczek ;) moi kuzyni (wspoldomownicy) tez nie wiec zadne golfy/mesie/bmw nie wchodza w rachube ex byl swietny w swoim fachu, paru dobrych mechanikow wyszkolil, w tym mnie ;) nawet mialam ochote robic uprawnienia diagnosty ale zamienilismy osobowki na ciezarowki i bylam jedyna baba - kierownikiem serwisu iveco w PL, zreszta po czesci zalatwilam autoryzacje :) w szkole serwisowej brylowalam i szef szkoly mnie za wzor stawial, mimo wywalenia w kosmos wszystkich danych z instruktazowego kompa :P dlatego tez, sami zajmowalismy sie naszymi autami i w sumie zajmujemy do teraz, z tym, ze teraz to wymiana oleju i uzupelnienie plynow :P - od 12 lat nowki z salonu Odpowiedz Link
carte_blanche_2025 Re: Wątek samochodowy 31.12.25, 17:01 mysiulek08 napisała: > o, nie, mercedes to po moim trupie ;) Był jakiś powód że tak powiem "techniczny" czy inny - czy na zasadzie "na złość Niemcom"? Ja mimo że z Poznania i wtedy to chyba w całej Polsce było, że niemiecki to "gut gemacht" (co akurat WTEDY w przypadku merca było prawdą) - to miałem to w pompce. Mnie się ten model zajebiście podoba. Czysto wizualnie, bo to przecież sedan. Czyli ma gówno a nie bagażnik. Żona już bardziej była skłonna do kombi - ale to stylistyczne też gówno. To były te czasy, że kombi robiono na zasadzie ucięcia sedana i dolepienia z dupy kombi. Nawet zdjęcia nie pokażę, bo kąpiel oczu wymagana... Skoro francuskie to poniżej też mój ulubieny. Pierwszy raz widziałem go chyba w Paryżu a na pewno we Francji.Też potem byłem blisko posiadania - tym razem z ogłoszenia. Gość miał do mnie podjechać na ogląd, bo blisko miał. Nie przyjechał, przestał odbierać. Musi ktoś mnie wyprzedził. > ale jakos oboje nie palalismy miloscia do niemieckich taczek ;) Taczek? To nie znam. W polskim necie niemieckie mają opinię nudnych do porzygu stylistycznie. Co ja zrobię że a) mnie się podobają takie nie-designerskie b) w dupie mam w sumie wygląd zewnętrzny, bo zanim wsiądę to góra kilka minut a potem liczy się wnętrze > w szkole serwisowej brylowalam i szef szkoly mnie za wzor stawial O matko, no ja wiedziałem, że są "baby" i za kółkiem tira i w warsztatach - ale poznać taką "osobiście" to całkiem coś innego! > dlatego tez, sami zajmowalismy sie naszymi autami i w sumie zajmujemy do teraz, > z tym, ze teraz to wymiana oleju i uzupelnienie plynow :P - od 12 lat nowki z > salonu No i tu u nas podobnie. Tylko że z tym mechanikiem "od merców". Taki lokalny pan Janek z warsztatem na własnej posesji. Fajny, do pogadania. Filtry, hamulce - szybko i tanio. Nie nacina miejscowego, bo jak mu pójdzie czarny PR po okolicy... Jak nie umiał czegoś z elektryką to otwarcie powiedział. Sensacja - kuwa nikt tego nie umiał w okolicy!!! Bo nam się haniebnie akumulator rozładowywał. Ja od razu podejrzewałem, że coś się stało jak syn przekładał radio. Ale pojechałem do ELEKTRYKA - nie my sprawdzili, radio nie je prądu. Huj, za dwa dni aku rozładowany. To my nie wiemy... w końcu jak syn swój musiał na dłużej oddać do naprawy u kumpla i naszego co chwilę musiał odpalać z takiego "magicznego pudełka" - radio wyorał. Jak ręką odjął. Teraz mamy wóz bez radia za to od lat odpala od strzału. No i co? Ano gramy ze smarta i głośnika BT. A teraz wchodzi on, Francuz cały na biało! Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Wątek samochodowy 31.12.25, 17:27 po czesci niechec a po czesci wlasnie ta 'taczkowosc' dosc twarde, mocno stylistyczna 'konserwa' itp zeby nie bylo, mialam okazje jezdzic okazjonalnie i bmw i mesiem czy audi, ba nawet sie kiedys (juz w czilu) przymierzalismy do golfa :P - uj mocno nieprzyjmne uczucie, zreszta w wiekszosci aut mam problem z porzadnym wyprostwaniem nog jak zmienialismy pierwszego smoka (po przeprowadzce az taka lajba nam nie byla potrzebna - tak sie nam przynajmniej wydawalo :P) to tez zrobilismy runde 'przymierzania czterech liter' i tylko raz serce zadrzalo :P przy volvie xc 90, bo wnetrze to byl majstersztyk i wreszcie mialam gdzie nogi wyciagnac :P ale rozsadek wzial gore i skonczylismy ze smokiem, tylko krotszym, zreszta w naszym przypadku nic co nie jest w wysokie i nie ma 4x4 nie bardzo ma sens, dojazd do domu mamy jaki mamy ja te moja 'kariere' w iveco bardzo milo wspominam :) jeden z komplementow - ' maryska ty to jednak jestes baba z jajami' nawet pozytywnie odebralam :P w wspomianej szkole serwisowej rozbieralismy jakas nowa skrzynie, wianuszek facetow oczywiscie, szef tlumaczy co i jak i panowie zabieraja sie do rozbierania, kombinuja, ogladaja, klucze przymierzaja a maryska idzie do wozkow, wybiera narzedzia specjalne i bez wielkiego wysilku tego grzmota eatona rozbiera, miny 'kolegow' bezcenne :P ale tez przy pierwszej ciezarowce jaka zjechala na serwis (betoniarka na wymiane sprzegla) to ucieklam w ciemny kąt magazynu :P potem juz bylo lepiej i nawet strazackim wozkiem na wysiegniku sie przejechalam ;) do mnie tez nalezaly gwarancje i czasami klient przyslowiowa rybe robil, jak wchodzilam do kanalu i sprawdzalam to i owo Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Wątek samochodowy 31.12.25, 17:28 a francuskie i wloskie wozidla maja w sobie 'cos' a raczej mialy bo teraz to echh, szkoda gadac Odpowiedz Link
carte_blanche_2025 Re: Wątek samochodowy 31.12.25, 18:36 mysiulek08 napisała: > mocno stylistyczna 'konserwa' Syn za młodu zrobił neologizm. STAROCZESNY Jemu chodziło o model typu pierwszy ford - ale przypadkiem trafił w moje podejście do designu. Ja mam jakieś uczulenie na mydelniczki. Szczęśliwie od dłuższego czasu zachowano mydelniczkość całości (współczynnik aerodynamiczny bóstwem absolutnym) ale detale (zwłaszcza światła) już mają różne ostre kąty. W praktyce - gdy braliśmy fabiedę to wcale mi się najbardziej nie podobała. Wygrała bo była kombi w cenie innych hatchbacków gdyż wszędzie indziej aby mieć klimę, co było dla nas warunkiem koniecznym - trzeba było kupić cały pakiet elektryczny (centralny zamek, szyby, lusterka) za kilka tysięcy a tu można było samą klimę. Jak syn ją bierze to klnie na korbotronix do szyb, bo w robocie musi się odbić na bramce parkingu - ale my mamy na to wyjebkę... I to nie był przypadek, bo do dziś ona ma na tylnej szybie naklejkę "najlepiej sprzedający się model w Polsce". > przy volvie xc 90 Oj bym jeździł ale co? Nie stać mnie. To znaczy kiedyś. Nadal mnie nie stać, ale teraz to kińcyk (Geely) klepie to nie chcę. > "baba z jajami" Mnie to się generalnie nie podoba. Ja rozumiem, że to szowinistyczny wyraz uznania, ale po co tak? "Ty to super jesteś" i tyle bym powiedział. > w wspomianej szkole serwisowej rozbieralismy jakas nowa skrzynie, wianuszek fac > etow oczywiscie, szef tlumaczy co i jak i panowie zabieraja sie do rozbierania, > kombinuja, ogladaja, klucze przymierzaja a maryska idzie do wozkow, wybiera na > rzedzia specjalne i bez wielkiego wysilku tego grzmota eatona rozbiera, miny 'k > olegow' bezcenne :P O to ja, ale już raczej jutro, wrzucę wywiad rzekę z gościem co znał FSO od podszewki. Jakie gówno tam było na początku i jak on powoli ogarniał kolejne wydziały... > do mnie tez nalezaly gwarancje i czasami klient przyslowiowa rybe robil, jak wc > hodzilam do kanalu i sprawdzalam to i owo Ten gość też w pewnym momencie robił w sprzedaży. Międzynarodowej. Bardzo go wmurwiło jak w pewnym momencie szef działu technicznego (którym zresztą też sam wcześniej był) powiedział coś w stylu: wy tam cicho dupa, bo to my projektujemy. A gość mówił, że jak on jeździł po świecie to szefowie dystrybutorów potrafili go zabrać do samochodu, bo kobiety zwracają bo próg bagażnika jest za wysoko i one nie są w stanie wtargać tak walizek. I on to od razu kazał przeprojektować. Ale nie uprzedzajmy wypadków To znów będzie spory wątek pod roboczym tytułem "co się stało z polską motoryzacją". Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Wątek samochodowy 31.12.25, 20:17 dlatego nie kupilismy volvo to byly jednak inne czasy a i wydzwiek byl mocniejszy niz 'super' jestes, dzisiaj nikt by sie nie odwazyl :P hmm, polska motoryzacja to stala maluchem i fiatem fso :P choc nie powiem polonez truck calkiem dobrze sie nam w serwisie sprawdzal ;) Odpowiedz Link
carte_blanche_2025 Re: Wątek samochodowy 01.01.26, 11:25 mysiulek08 napisała: > hmm, polska motoryzacja to stala maluchem i fiatem fso :P Korekta: w osobówkach TYLKO to mieliśmy - bo polonez to inna (też włoska) karoseria na podwoziu 125p. Dobra, dziś założę osobny wątek, bo samochody PRL nie były odjechane ani głupie. Ot wozidła. Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Wątek samochodowy 31.12.25, 17:33 akuart kombi to byl jeden z lepszych wynalazkow motoryzacji :) babcia volvina 6 krzesel i stol przewiezlismy, mazde 626 kombi tez z sentymentem wspominamy ale fakt, nic sie nie rowna z ladownoscia smokow :) Odpowiedz Link
carte_blanche_2025 Re: Wątek samochodowy 31.12.25, 13:27 mysiulek08 napisała: > natomiast obecna moda na ekrany dotykowe doprowadza nas/mnie do szalu Nas też. Na szczęście nie tylko nas - i są jakieś ruchy w UE by tego gówna zabronić. No co to ma być - z komórki w łapie nie można rozmawiać, chociaż patrzy się na drogę - ale można macać po ekraniku co wymaga oderwania wzroku od drogi?! Odpowiedz Link
borsuczyca.klusek Re: Wątek samochodowy 31.12.25, 13:44 Czy to jest wystarczająco odjechane i dziwne? Odpowiedz Link
borsuczyca.klusek Re: Wątek samochodowy 31.12.25, 13:44 Jeszcze link: World's Coolest Concept Car - Mercedes AVTR Odpowiedz Link
carte_blanche_2025 Re: Wątek samochodowy 31.12.25, 13:55 Koncepty zawsze są dziwne. Proszę czekać, teraz dooglądam z żoną panią architekt. Odpowiedz Link
carte_blanche_2025 Re: Wątek samochodowy 31.12.25, 17:22 borsuczyca.klusek napisała: Nie znoszę: - filmu Avatar (ponoć tworzony we współpracy z twórcami) - samochodów o wyglądzie mydelniczki - samochodów autonomicznych co może w Kalifornii na głównych drogach dobrze czytają linie, ale w Polsce zimą mnie zabiją - sterowania joystickiem o ile to coś tak można nazwać - pomysłu macania w nadkolu by otworzyć drzwi (serio? bez pilota jest?!) - kupowania niestandardowych opon co będą zapewne dostępne wyłącznie u producenta za miliony monet Za to nic nie mam do samochodów elektrycznych - w tym możliwości ładowania :) Odpowiedz Link
borsuczyca.klusek Re: Wątek samochodowy 31.12.25, 18:39 Dlaczego nie znosisz filmu Avatar, to przecież taki piękny film o rodzącej się miłości ponad podziałami 🥺 Odpowiedz Link
carte_blanche_2025 Re: Wątek samochodowy 31.12.25, 19:27 Bo jest durny do bólu. Załóż wątek, ale to już w przyszłym roku .) Odpowiedz Link