borsuczyca.klusek
27.01.26, 21:26
Tym razem dla za wypowiedź dla Twojego Stylu, która brzmiała:
"Od 20 lat wszystko kręci się wokół piłki. Ostatnio poczułam, że też potrzebuję atencji najbliższych. Rozmawiałam z psycholożką, uznałyśmy, że nie możemy żyć w przeświadczeniu, że nasze problemy to pikuś przy problemach facetów. Nasze kalendarze są ułożone pod mecze Roberta i szkołę Klary. Jestem trzecia w kolejce, będę czwarta, kiedy do szkoły pójdzie Laura. Na wakacje wyjeżdżamy, gdy mogą mąż i starsza córka. Jeśli mam wtedy obowiązki zawodowe, zostawiam ich na parę dni, robię, co muszę, i wracam odpoczywać. Zobaczymy, jak będzie kiedyś. Robert zadeklarował, że gdy skończy karierę, zajmie się w wakacje dziećmi, a ja będę realizowała swoje projekty. Powiedziałam ze śmiechem, że nie chcę czekać, aż przestanie grać, żeby spełniać marzenia"