olga_w_ogrodzie
24.05.11, 02:57
gadu, gadu o antykomorze.pl, o tym czy go słusznie czy nie capnęli za obecność na stronie jego m.in. wpisów podżegających do zabójstwa,
a tymczasem sprawa antydodowa się rozpoczęła była za słowa Dody, iż autorem Biblii był ktoś
"napruty winem i palący jakieś zioła".
i to ci jest dopiero rzecz ciekawa albowiem Doda zapewnia, że ona nikogo nie chciała obrazić, bo pokojową jest osobą.
przedkłada tłumaczenia słów własnych :
"napruty" to ktoś "pozytywnie nastawiony do świata"; "wino" - "chodziło o mszalne"; "zioła" - "lecznicze, bo nie znano jeszcze aspiryny".
hierarchia kościelna wypowiedzi dodzinej nie zauważa i rozsądnie milczy, ale już pani prokurator zauważa jak najbardziej i ciągnie dalej sprawę tę bzdurną.
a wnoszącymi o postawienie piosenkarce zarzutów są Ryszard Nowak, przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami (złożył zawiadomienie w prokuraturze, jest oskarżycielem posiłkowym w procesie) i senator PiS Ryszard Kogut (napisał list do ministra sprawiedliwości z żądaniem reakcji, jest pokrzywdzonym w sprawie).
panowie twierdzą m.in., iż Doda "obraziła miliony chrześcijan" , a co do senatora Koguta Ryszarda, to mówi, że zaatakowała ona jego świętą wiarę w celu rozsławiania swej osoby szerokiego.
wyborcza.pl/1,75968,9651116,Dekonstrukcja_Dody.html
no i jak w końcu z tą wolnością słowa ?
można o koniecznym zabiciu kogoś, a nie można o ziołach leczniczych ?
/a, na marginesie, się zdaje, że Doda o co, jak o co, ale o popularność zabiegac nie musi.
ale może senator Kogut chce pozabiegać o własną na Dodę skarżąc ?/