Dodaj do ulubionych

Szkoda, że wygrał Bush - komentarz Piotra Pacew...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 20:48
Środowisko GW jest mi obce, ale w 100% zgadzam się z opinią P. Pacewicza
Obserwuj wątek
          • Gość: BOLIGLOWA CO WIEDZIAL TO POWIEDZIAL,KROTKO I METNIE IP: *.sympatico.ca 04.11.04, 16:20
            Lewacy nie moga sie otrzasnac, ze tak spaskudzili wszystko. Jeszcze takiego nie
            dostali w calej historii manta wyborczego a juz zaczynaja sie lzy krokodyle.
            Byloby humanitarnie jak by sie troche porzadzilo. Caly trend milczacej
            wielkosci skieruwal sie na sprawy ludzi pracy a nie na to co lewacy wytrzepia
            jezykiem. Prawdopodobnie od dzis lewakow zacznie sie masowo sadzac na osla
            lawke. Teraz mamy "male piwo" z Piwozlopem Oleksy, ktory nie zgadza sie aby go
            zdjeli z marszalka, bo i po co. Wyraznie powiedzial, ze juz wysiedzial tam
            dolek na stolku a siadanie po nim jest niemoralne i niehigieniczne. Pudernica
            Waniek kiwala swoja duza glowa, ze to jest swieta prawda. Panie i Gentelmen !
            wyrzucanie na smieci tak wieloletnio przyssanego bylego urzednika partyjnego to
            lekka przesada. Gdyby go nie ruszac to moglby on tam siedziec jeszcze pare
            wiekow.
      • Gość: mac To TRAGEDIA.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 09:53
        Niestety to jest TRAGEDIA, oczywiście dla całego świata - może nawet dla USA.
        Amerykanie zsuwaja się na margines i mogą doprowadzić do coraz większej
        izolacji. Może to początek końca imperium? Kiedyś Rzym też wydawał się wieczny.

        A co my możemy zrobić? Całkiem wiele choć potrzeba konsekwencji.

        Wystarczy osłabić bushowską amerykę. I to bronią ich samych (często nawołują do
        'kupowania tylko amerykańskich rzeczy') - nie kupować nic, co jest powiązane z USA.

        Bush jest kukiełką wielkich korporacji - nawet własny naród sprzeda za zyski
        firm farmaceutycznych (amerykanie jeżdżą do Kanady by kupować te same lekarstwa
        o połowę tańsze, nie wspomnę o szczepionkach przeciw grypie).

        To AMORALNY IGNORANT, którego pozbędą się jak tylko poczują problemy.

        Mamy wielkie możliwości - amerykanów jest tylko 280 miliomnów, na świecie 6
        miliardów zasila kasy amerykańskie kupując ich rzezczy, produkowane przez ich
        firmy.

        WYSTARCZY TYLKO CHCIEĆ!!!!!!!!!
        • Gość: xyz Re: podział Ameryki - przesada IP: *.xs4all.nl / *.xs4all.nl 04.11.04, 14:51
          rozklad glosow w liberalnych stanach swiadczy tylko o tym, ze pomimo iz Bush
          byl, jest i bedzie prezydentem nieudolnym, tym razem jego kontrkandydat okazal
          sie jeszcze mniej godny zaufania. i ludzie wybrali zlo dobrze juz poznane, a
          nie falszywa niewiadoma. bush wcale niczego nie wygral - to kerry poniosl
          beznadziejna kleske.
          i tak dotychczas demokraci nie maja w swych szeregach, moze z wyjatkiem
          hillary, osobowosci ktora moglaby skutecznie walczyc w wyborach.
          • Gość: ralphie01 Re: podział IP: *.msdwis.com / 170.74.16.* 04.11.04, 17:01
            nawet nie wiesz jak bardzo ludzie jej nie lubia :-) nawet nie wiesz jak bardzo
            by ja zmieszali z blotem gdyby probowala startowac. Ta kobieta jest spalona.
            Nie po tym jak osmieszala sie broniac w slepo meza i swoje kretne inwestycje.
            czego ludzie nie rozumieja, ze to nie jest konkurs na kogo lubimy bardziej. czy
            bush zrobil bledy? zrobil i to duzo. ale stoi za rzeczami, za ktorymi stoi
            wiecej amerykanow. nikt nie bedzie w stanach glosowal na podwyzki podatkow, na
            rzeczy socialne (czemu maja mi zabierac i dawac temu, ktory nie pracuje bo nie
            chce????---kto z was bylby matka teresa i oddawal swoje pieniadze koledze,
            ktory nie robi nic?????), za legalizowanie malzenstw homoseksualnych ( w 11
            stanach ten pomysl odpadl---zreszta kto by chcial byc wychowywany przez 2
            tatusiow???---tylko szczerze zadajmy sobie to pytanie, co wcale nie oznacza, ze
            tacy ludzie nie maja prawa zyc normalnie), na poddawanie sie opini
            europejskiej. niech ktos zada pytanie, jakby republikanie wygrali gdyby kto
            inny startowal w wyborach a nie bush? to bylaby calkowita klapa demokratow. a
            tak, malo popularny prezydent, ktory popelnil tysiace bledow, wygral. wszyscy
            piszecie na temat iraku itd. srednio przecientego amerykanina to naprawde malo
            obchodzi. serio. tak samo jak europa ocenia amerykanow. czy naprawde jestescie
            tak naiwni, ze tutaj kogos interesuje co mysla o nich francuzi? tylko prawdziwa
            odpowiedz prosze. przykladow mozna mnozyc i dzielic. dlatego bush wygral, a
            nie dlatego, ze go ludzie lubia czy szanuja. jego nie lubia za bardzo, ale
            stoi za rzeczami, za ktorymi ludzie stoja.
              • Gość: ralphie01 Re: podział IP: *.msdwis.com / 170.74.16.* 04.11.04, 17:21
                jeszcze jedno, amerykanska izolacja... przeciez to temat wymyslony przez
                europejczykow i media europejskie. gwarantuje, ze kazdy kto chodzil ulica czy
                to new york, boston, miami, los angeles, zdaje sobie sprawe jak bardzo rozna
                jest ta ameryka. to nie amerykanie sie izoluja od europy. to europe ogarnela
                mania izolacji i triumfu europejskiej uni. niech ktos zrobi zdjecie na ulicy
                nyc i powie ilu roznych ludzi widzi? z ilu kontynentow? ras i nacji?
            • Gość: europejczyk Re: podział IP: 81.185.109.* 04.11.04, 18:36
              I wlasnie to powoduje, ze swiat obawia sie Busha.
              Fakt, ze amerykanie (republikanie) chcieli zdjac ze stanowiska prezydenta,
              ktory niedopowiedzial calej prawdy w sprawach prywatnych, a akceptuja
              prezydenta, ktory w imie klamliwych powodow wywolal wojne po prostu przeraza.
              Fakt, ze nie interesuje to wiekszosci amerykanow, tak jak o tym piszesz,
              swiadczy tylko,ze swiat w ktorym obecnie zyjemy nie jest wcale bezpieczniejszy,
              niz ten sprzed drugiej wojny swiatowej nie dlatego, ze Bush jest prezydentem,
              tylko dlatego, ze demokratycznej wiekszosc w kraju dominujacym militarnie na
              arenie miedzynarodowej (posiadajacym bron nuklearna i wszelka inna) nie
              interesuje gdzie, kiedy i dlaczego ich prezydent wywolal wojne, dajac mu tym
              samym wolna reka do kontynuowania awanturniczej polityki przez nastepne 4 lata.
              Przypomina to troche sytuacje w Niemczech sprzed 75 lat.
                • Gość: europejczyk Re: podział IP: 81.185.109.* 04.11.04, 18:59
                  Problemem nie jest wywolanie wojny w okreslonym celu.
                  Problemem jest, ze wojna ta zostala wywolana na bazie swiadomego klamstwa.
                  Problemem nie jest prezydent Bush.
                  Problemem jest fakt, ze jak napisales i jak potwierdzily wybory, wiekszosci
                  amerykanow nie interesuje, ze ich przywodca wywolal wojne oklamujac ich.
                  Nie wspominam o fakcie, ze interwencja nie byla w ogole prygotowana politycznie
                  przez tegoz prezydenta, swiadczacym o jego niekompetencji.
                  • Gość: ralphie01 Re: podział IP: *.msdwis.com / 170.74.16.* 04.11.04, 20:13
                    problem polega na tym, ze ludzie nie wybrali Busha za wywolanie wojny. gdyby
                    tylko na tym wybierali, to by wybrali Kerrego. wybrali Busha bo sa przeciwko
                    wyzszym podatkom i dawaniu tym co nie robia i czekaja na zapomogi/zasilki itd,
                    dwom mamom i tatom, bezpieczenstwu, stemp cell research itd. jeszcze raz sie
                    zapytam, ktory z prezydentow usa nie byl w mieszany w konflikt militarny???
                  • Gość: Virtus Re: podział IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 21:58
                    To co piszesz jest nieprawdą, a mówiąc dokładniej lewicową propagandą.
                    Przed wojną wszystkie liczące sie wywiady twierdziły, że Irak ma broń masowego
                    rażenia, z wywiadami francuskim i niemieckim włącznie. Trudno przypuszczać, że
                    o tym nie słyszałeś, bo media podawały te informacje wiele razy. Więc o co ci
                    chodzi kolego ? Albo świadomie oszukujesz albo mechanizm obronny nazywany
                    wyparciem.
        • Gość: Ana Re: podział Ameryki - przesada IP: *.chello.pl 04.11.04, 15:50
          ale dlaczego głosy były po połowie? bo Amerykanie pochodzenia żydowskiego
          głosowali na Kerrego ,właśnie na mapie było widać jak głosowali,gdzie mieszkają
          przybysze z Izraela to niebieski kolor i na Prezydenta Busha nie głosowali ale
          teraz będą wywierać wpływ na Prezydenta aby głośno popierał Izrael to zaraz
          ataki terorystyczne zaczną się.Kongres amerykański rządzi,a Prezydent Bush
          tylko wykonuje ich polecenia i wszystko zależy od Kongresu a tam jest 69%
          pochodzenia żydowskiego ,którzy będą wszczynać kolejne wojny,bardzo dalej będą
          dbać o Izrael,nie dopuszczą do utworzenia Palestyny,to wszystko pod
          płaszczykiemPrezydenta Busha.Współczuję być między młotem a kowadłem.
          Dlaczego tak Izraelitom podoba się w Ameryce? przecież największa stopa
          dobrobytu jest w Izraelu,nie płacą za mieszkanie czynsz,nie płacą za energię
          elektryczną, a ściągają wciąż swoich z Izraela do USA i dostają tam
          obywatelstwa a potem mącą i chcą mieć tam nie wille a pałace i toczyć wojny o
          ropę i inne rzeczy. Jezus też zauważył wasze żydowskie charakterki i choć był
          też tej samej narodowości bo byłŻydem a żeście Go wydali na krzyż,panowie
          Izraela.Jezus nie umarł na krzyżu bo mu na kiju w gąbce wodę podawali tacy
          ludzie jak my .Nigdy też nie zmartwychwstał bo w grobie był żywy. Naukowcy
          Amerykańscy to udowodnili.Kogo teraz chcecie wydać na krzyż?................
          Bardzo dobrze ,że wybory prezydenckie wygrał PREZYDENT BUSH.NIECH MU PAN BOG
          BLOGOSLOWI.
    • Gość: Jagnieszka Dobrze, że wygrał Bush. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.11.04, 21:30
      Bardzo podoba mi się to, co podaje "GW":

      >>>Gdy dziennikarz „New York Timesa” zbierał materiał do artykułu na temat
      roli, jaką w dzisiejszej Ameryce odgrywa chrześcijańska prawica, doradca Busha
      spytał go: „Uważasz, że prezydent to idiota, nieprawdaż?”. Gdy dziennikarz
      zaprzeczył, doradca kontynuował: „Wiem, że wy wszyscy tak uważacie. Na
      Zachodnim Wybrzeżu, na Wschodnim Wybrzeżu, na kilku ulicach południowego
      Manhattanu zwanych Wall Street. Mam dla ciebie nowinę. Nas to nie obchodzi.
      Jest was o połowę mniej niż ludzi w wielkim środku Ameryki, zagonionych ludzi
      pracy, którzy nie czytają »New York Timesa « ani »Washington Post «, ani »Los
      Angeles Timesa «. A wiesz, co się tym ludziom podoba? Podoba im się, jak on
      chodzi i gestykuluje, jak z niego emanuje pewność. Wierzą mu. A gdy go
      atakujecie za jego niezręczności językowe, nam w to graj. Bo wiesz, czego ci
      ludzie nie lubią? Nie lubią takich jak wy!”.<<<

      No właśnie...
      • Gość: Ania Jagnieszka mialas racje !!!! IP: *.utc.com 03.11.04, 23:15
        Podziwialam Cie za pewnosc siebie . Ja oczywiscie glosowalam z rodzina na Pana
        Busha , ale do konca nie bylam pewna czy oszolomy czegos niewykreca w ostatniej
        minucie jak 4 lata temu !!!!!
        Dzieki Tobie i Meerketowi mialam wielka nadzieje ze Pan Bush jednak wygra i
        stalo sie jak przewidywaliscie . Dzieki Wam za wiare i nadzieje.
        Na Christmas jedziemy na Floryde podziekowac mieszkancom , poczatkowp mielismy
        jechac do San Diego i Meksyku ale Floryda sobie zasluzyla zeby tam wlasnie
        wydac pieniadze . Moze ktos jeszcze sie wybiera do Miami , to wypijemy za
        powodzenie na nastepne 4 lata i nie tylko bo Condii zostanie nastepnym
        prezydentem od roku 2009 na 8 lat .
      • Gość: maruda Re: Dobrze, że wygrał Bush. IP: *.gdynia.mm.pl 04.11.04, 05:11
        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

        > Jest was o połowę mniej niż ludzi w wielkim środku Ameryki, zagonionych ludzi
        > pracy, którzy nie czytają »New York Timesa « ani »Washington
        > Post «, ani »Los
        > Angeles Timesa «. A wiesz, co się tym ludziom podoba? Podoba im się, jak
        > on
        > chodzi i gestykuluje, jak z niego emanuje pewność.

        ******************************

        Ciekawa opinia. To niby ludzie na obu wybrzeżach USA nic nie robią i żyją
        kosztem biednych wieśniaków nie czytających gazet?
        Co do pewności poruszania się, to małpa wdrapująca się na drzewo po banana też
        to robi pewnie i z wdziękiem. Tyle, ze nic z tego nie wynika.

        • Gość: Ola Re: Wygral, bo wiekszosc jest jaka jest! IP: 213.25.164.* 04.11.04, 10:35
          > Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):
          >
          > > chodzi i gestykuluje, jak z niego emanuje pewność. Wierzą mu. A gdy go
          > > atakujecie za jego niezręczności językowe, nam w to graj. Bo wiesz, czego
          > ci
          > > ludzie nie lubią? Nie lubią takich jak wy!”.<<<
          >
          > Prostacki motloch zawsze nie lubil tych, co probuja robic uzytek ze swego
          mozgu

          W Polsce objawiło się to wyborem takich ludzi jak Lepper... czy naprawdę o to
          chodzi w rządeniu krajem żeby rządzący byli tacy jak rządzeni...?

          cos mi tu nie gra

        • Gość: Kojonkoski Re: Wygral, bo wiekszosc jest jaka jest! IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 04.11.04, 12:37
          Wygrał bo "Wybory" prezydenckie w USA zostały prawdopodobnie sfałszowane. W
          skali kraju setki tysięcy, jesli nie miliony ludzi, zostały efektywnie, choć w
          białych rękawiczkach, pozbawione prawa głosu.
          W dzień wyborów sondaż Zogby'ego mówił 311 : 227 dla Kerry'ego.
          Oto cytat z Zogby Inc.:

          Zogby predicts Kerry victory
          Utica pollster John Zogby said polling results indicate Sen. John Kerry will
          defeat President Bush in today's election.

          "I think we're looking at a Kerry victory," Zogby said Monday night.

          Zogby expects a very large turnout among young voters, with at least 55 percent
          voting in today's election.

          Among voters ages 18 to 29, polls indicate that 0 percent are undecided, Zogby
          said. He believes that group will give Kerry the edge.

          Kerry will get 64 percent of those votes followed by Bush with 35 percent and
          third-party candidate Ralph Nader with just 1 percent, Zogby said.


          (11/2/2004)
          - The Observer Dispatch

          ZOGBY INTERNATIONAL
          901 Broad Street, Utica, New York 13501 USA
          1600 K Street, Suite 600, Washington,DC, 20006 USA
          NY phone 315.624.0200
          Toll Free in the U.S. and Canada 1-877-GO-2-POLL | fax 315.624.021

      • Gość: wuz Re: Dobrze, że wygrał Bush. IP: 81.193.183.* 04.11.04, 11:00
        Tak, jeśli się uważa, że dobry prezydent to taki, który odpowiednio CHODZI I
        GESTYKULUJE, to Bush jest ideałem. A że ktoś inny pociąga za sznurki, to już
        niewiele obchodzi tych "prawdziwych" Amerykanów. Że Bush kłamie przy tych
        pięknych gestach, że pojechał bić Irak, zostawiając Bin Ladena w Afganistanie,
        że w Iraku nie było ani WMD, ani związków z Al Quaedą, że państwo (US) zadłużyło
        się po uszy, wbrew obietnicom przedwyborczym, tego już nie słyszą, bo to zbyt
        skomplikowane. To prawda, są ludźmi pracy i nie mają czasu na polityczne gry. I
        dlatego ten, kto CHODZI I GESTYKULUJE lepiej, wygra ich zaufanie. Są uczciwi,
        poczciwi, chcą dobrze, tylko chcą też UFAĆ temu, kto nimi rządzi. Potrzebują
        tego, żeby móc się zająć pracą. I dlatego nie lubią tych z Wybrzeży, którzy
        wszędzie węszą podstęp i polityczne rozgrywki. Wolą widzieć rzeczy takimi,jakimi
        chcą: Bóg, Honor, Ojczyzna. Zobaczmy teraz, kto się pod tym podpisze. A jak już
        się podpisze, na pewno jakoś się do tego zabierze. Przecież to widać - poza tym
        ten drugi jest jeszcze gorszy, bo nie wie, czego chce. Bush nam to wszystko
        wytłumaczył, a w dodatku tamten ma jakieś paskudne historie z Wietnamem i miesza
        w senacie... Niby wytłumaczył, ale nie mamy do tego ciepliwości. A Bush jaki
        jest, każdy wie. Wiemy, jak CHODZI I GESTYKULUJE - możemy mu zaufać.
        W związku z powyższym pozostaje tylko życzyć szczęścia.
      • Gość: Mufti Wąchocka "Yntelektualyści" to samo pisali o Reaganie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.11.04, 17:25
        Historia powraca - lewacy, użyteczni idioci, subtelni myśliciele, którzy są tak
        subtelni, że kompletnie zamotani w tych subtelnościach, co nie pozwala podjąć
        żadnej decyzji, znowu marudzą i wydziwiają, że prezydent głupi, że nie rozumie
        złożoności świata, że szaleniec, że kowboj. Wszyscy ci dotknięci paraliżem
        umysłowym i brakiem zdolności oceny sytuacji (choć rzekomo przecież
        wyrafinowani) pożal się Boże analitycy będą musieli odszczekiwać swoje płytkie
        analizy, kiedy się okaże, że Bush rozwiąże parę "nierozwiązywalnych" problemów.
        Reagan był zbyt ograniczony, by zrozumieć subtelne argumenty sowietologów, że
        ZSRR należy obłaskawiać, a nie prowokować i zwalczać (bo USA musi się nauczyć
        żyć z komunizmem), więc walnie przyczynił się do rozmontowania ZSRR. Dziś Bush
        biedactwo jest za głupi, żeby zrozumieć, że nie da się siłą ustabilizować
        Iraku, że nie da się siłą walczyć z terrorystami, że nie da sią ignorować
        opinii wielkiego mocarstwa Europy (ze szczególnym uwzględnieniem wielkiego
        mocarstwa Francji). Z góry cieszę się na chwilę, gdy pieski zostaną w tyle za
        karawaną i z rozdziawionymi paszczami będą obserwować sytuację. Ależ to będzie
        przyjemność obserwować, jak ta cała banda malkontentów będzie się wściekać, gdy
        Irak się ustabilizuje, a bin Laden oberwie kulkę. Niestety głupota lewactwa
        jest nieśmiertelna.
    • Gość: Łysy Oj lewactwo IP: 64.201.13.* 03.11.04, 21:35
      ...bedziecie wylewac krokodyle lzy !
      Szkod ze wygral Bush, jeszcze wieksza szkoda ze wygral Reagan, tak to bysmy
      wszyscy mieli 'prace', pol wora na miesiac i 2kg rabanki bez kosci na kartki, i
      konferencje prasowe Urbana i co najwazniejsze Zwiazek Radziecki co pilnowal
      zebysmy zadnej glupoty nie zrobili !
      Szkoda....
    • galaxy2099 Jak wesolo jest czytac frustratow 03.11.04, 21:35
      Pan Pacewicz widac nie potrafi wzniesc sie ponad swoje kompleksy i frustracje.
      A oklepane frazesy lewakow zostaly zweryfikowane przez wyborcow amerykanskich i
      przynajmniej resztki intelektu powinny nakazywac takim Pacewiczom, ze czas juz
      zmienic plyte i przetrzec oczy. Moze uda sie wam Pacewicze cos dostrzec, choc
      osobiscie watpie.
    • Gość: igor Szkoda, że wygrał Bush. Ja chcialem ale sie IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 03.11.04, 21:38
      urodzilem w PRL. Moja wina oczywiscie, nie moge zrzucic na Ameryke. Niemniej
      szkoda. Bylbym znakomitym prezydentem. Piec jezykow obcych, dwa uniwersytety,
      historyk i informatyk. porzadna rodzina, dzieci po lub na studiach. Inwetycje w
      porzadku, niekarany w USA. Karany dwa razy za dzialalnosc opozycyjna w PRL-u.
      Tez moja wina a nie Ameryki. Mieszkalem w trzech krajach oprocz USA. Znam
      geografie, czytam angielski bez bledow. Akcent polski slychac, ale moglbym
      pracowac nad tym. I co? I nic. Jedn glupi fakt, ze tam sie urodzilem.
      Powinienem nienawidzic Ameryki za to a ja akurat odwrotnie: kocham Ameryke,
      demokracje, rownouprawnienie mojej zony i corki, wczasy na Florydzie i w
      Arizonie. Kocham optymizm Amerykanow, niepoddawanie sie jak jeden, drugi,
      trzeci byznes nie wyjdzie. Kocham wolnosc religii i wolnosc od religii. Kocham
      areligijnosc Konstytucji; choc madrze wzmaiankuje Optrznosc poniewaz nigdy nic
      nie wiadomo. Kocham tez olbrzymia chec na pomaganie swiatu, choc nieraz swiat
      ma to gdzies albo chceci nie wyjda, bo swiat jest bardziej zagadkowy niz USA
      mysli. Ale taka jest Ameryka, optymistyczna ale nie zawsze konsekwentna. Ladna
      jak mloda kobieta na balu w zamoznych dzielnicach bogaczy i srednozamoznej
      klasy a jednoczesnie jak stara brzydka dziwka rano, gdzies w biednych
      dzielnicach.
    • Gość: bk Re: Szkoda, że wygrał Bush - komentarz Piotra Pac IP: 12.24.244.* 03.11.04, 21:56
      tez sie z tym zgadzam, Kerry/Edward i demokraci preferowali uzdrowienie
      gospodarki, poprawe oswiaty, ochrony srodowiska, respektowanie swiatowych
      organizacji, otwarcie na Swiat,
      ci ktorzy ich poparli to glowni mieszkancy wielkich miast, kosmopolitanie,
      Wybrzezy Atlantyku i Pacyfiku, stany srodkowego Zachodu, intelektualisci,
      studenci, Amerykanie podrozujacy po Swiecie i znajacy realia otaczajacego
      swiata,
      niestety okazalo sie ze bylo ich minimalnie za malo na twardoglowa reszte,
      zwolennikow pustoglowia jest niestety wiecej w USA, glownie na Poludniu i
      Dzikim Zachodzie, dotego dolaczyli jeszcze "zastraszeni" terorryzmem i w
      rezultacie buszewikom o fatalnym stanie ekonomii, deficytu, awantury w Iraku
      kosztujacej miliardy udalo sie wygrac obecne wybory, nalezy Bushowi i jego
      otoczeniu zyczyc powodzenia w sprzataniu bagna jakie maja po 4 latach
      urzedowania
      • Gość: homofob i rasista Jak twoja mina, bk ? IP: 64.201.13.* 03.11.04, 22:33
        bk, how do you feel now, asshole !?
        Four More Years !!!
        Four More Years !!!

        Te 'ciemniaki' ze 'fly-over country' nie maja ochoty by przestawial ich ONZ, by
        multimilionerzy i kretacze jak Kerry/Edwards wkladali im lapy do portfeli, nie
        chca eurosocjalizmu, nie chca socjal-medycyny, chca zatrzymac swoje spluwy, nie
        chca pedalskich 'malzenstw' ani wyrywania 8-miesiecznych dzieci w kawalkach z
        ciala ich durnych pseudo-matek !
        Brawo Ameryko, dobrze ze jest jeden potezny kraj ktory bedzie bronil podstaw
        Zachodniej Cywilizacji 'whatever it takes' !

        www.georgewbush.com/VideoAndAudio/
        ...ja, biedny, maly woluntariusz z liberalnego Connecticut !
        • Gość: bk Re: Jak twoja mina, bk ? IP: 12.24.244.* 03.11.04, 22:55
          ja sie czuje calkiem OK, moj stan i region glosowal za kandydatem
          reprezentujacym cywilizacje czyli Kerrego i wyraznie nakopal mu do dupy, na to
          ze w US jest duzo pastuchow (South and Wild West)i przerazonych terorryzmem i
          slepo wierzacym buszewikom nic nie poradze,
          martwie sie ze to zwyciestwo Busha przypomina mi swiat po Monachium 1938, o bym
          sie mylil
          • Gość: homofob i rasista Widzisz bk, nic a nic nie kapujesz ! IP: *.snet.net 04.11.04, 04:44
            ...ze w US jest duzo pastuchow (South and Wild West)...

            To dobitnie swiadczy chlopcze ze nie znasz Ameryki, pomimo ze tu mieszkasz,
            pomiedzy Upper East Side a Rodeo Drive jest CALY WIELKI KONTYNENT, pelen ludzi
            ktorzy tworza kregoslup i dusze tego kraju, pelen ludzi ktorzy maja w dupie
            Krugmana z NYT, Michaela Moore'a czy Barbare Streisand. Pelen ludzi ktorzy nie
            maja ochoty aby niewydarzony bostonski bramin albo 'snake oil salesman' z
            Karoliny wpychali im lapy do kieszeni po pieniadze, zakazywali 'Pledge of
            Aligance' lub zachwalali pedalskie 'malzenstwa'.
            I dopuki tego tacy jak ty i reprezentujaca ich partia nie zakapuja...., hej,
            powtorka wtorkowej nocy bedzie sie powtarzac co cztery lata az do skutku !
            Do podusi polecam ksiazke Zell'a Millera 'National Party No More' tam jest to
            wyjasnione, dlaczego tak sie dzieje a nie innaczej
              • Gość: homofob i rasista Jakie Bezrobocie ? IP: 64.201.13.* 04.11.04, 16:46
                Co ty pieprzysz koles ! nawet w Ohio jest ono na poziomie 6% gdzie uchodzi za
                duze, 3/4 krajow Juni uwazaloby to za sukces zwlaszcza Franca i Niemcy ktore
                maja 10-11% bezrobocia i zadnych szans na zmniejszenie !
                Srednia w USA jest 5.4%, w moim lewycujacym i elytarnym Connecticut 4%, kazdy
                kto che miec prace to ja ma ! Wzrost gospodarczy w USA jest na poziomie 4%, to
                4-5 razy tyle ile przecietna dla Juni ! Bylby jeszcze wiekszy gdyby nie ceny
                ropy, ale i to sie zmieni jak zaczna wiercic na Alasce i z powrotem uruchomia
                wieze w Texasie i Luizjanie ! Niech Araby pocaluja sie w dupe ze swoja ropa !

                Viva ReElection !
        • Gość: westchnienie Re: Jak twoja mina, bk ? IP: *.client.comcast.net 04.11.04, 01:06
          jezeli Bush ma takich popierajacych jak ty,to mic tylko pogratulowac.

          I ten jezyk i to zaperzenie, No po prostu pogratulowac prawiczkom ze maja taki
          elektorat.
          Dobra wiadomosc to ta, ze bushowi zostalo 48 misiecy na posprzatanie tego bagna
          jakie on jego administracja wysmarowali. I potem juz nic nie pomoze. Trzeba
          odejsc z urzedu NA ZAWSZE!
    • Gość: Piotr Likudnicy nie lubią Busha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 21:59
      Likudnicy nie lubią Busha, gdyz lepszy byłby dla nich Kerry. Lepszy, gdyż
      słaby, czyli łatwiejszy do manipulacji. A to mozna łatwo zrobić, chociażby
      przypominając mu jego romas z pewną dziennikarką. Bush, ktory wygrał już druga
      kadencję będzie znacznie bardziej niezależny. Być może zechce cos dla świata
      zrobić, np. wzmagając nacisk na strony bliskowschodniego konfliktu, żeby się w
      końcu porozumiały. Przy czym porozumiały nie wyłącznie na warunkach Izraela. A
      to musi niepokoić Żydów, nie tylko w Ameryce.
      Pan Pacewicz pisząc o błędzie jaki Ameryka popełniła atakując Irak liczy na
      słabą pamięć czytelników. W Polsce to GW była jedną z tych sił, która miała
      duże zrozumienie dla tej wojny, i jej celów. Nikt w GW nie kwestionował wtedy
      oficjalnych powodów tej wojny, czyli zagrożenie dla świata z strony broni
      masowego rażenia jaką miał mieć Irak.
      Wojna z Irakiem była na rękę tym wszystkim w Ameryce, którzy na wojnach się
      bogacą, była na rękę nafciarzom, ktorzy chcieli opanować irackie zasoby (ten
      cel został zrealizowany, ale połowicznie), oraz Izraelowi, ktory był
      zainteresowwny w destrukcji jedynego państwa arabskiego o sporym pontencjale
      militarnym. Środowisko GW nie reprezentuje raczej nafciarzy, czy producentów
      broni.
      Nie sądzę, żeby Bush wykazał determinację w przymuszaniu Izraela do ustępstw.
      Dlatego na Bliskim Wschodzie niewiele się zmieni. Bedzie jednak musial zająć
      się deficytem budżetowym Ameryki- chyba najważniejszym obok terroryzmu
      zagrożeniem. Wątpię jednak czy ma jakiś pomysł na to, żeby Ameryka przestała
      żyć na koszt innych. W tym ostatnim nie ma jednak większej różnicy pomiędzy
      nim, a Kerrym.
      • Gość: sz Re: Likudnicy nie lubią Busha IP: *.ls.luc.edu / 147.126.95.* 03.11.04, 23:26
        "Likudnicy nie lubią Busha, gdyz lepszy byłby dla nich Kerry. Lepszy, gdyż
        słaby, czyli łatwiejszy do manipulacji. A to mozna łatwo zrobić, chociażby
        przypominając mu jego romas z pewną dziennikarką. Bush, ktory wygrał już druga
        kadencję będzie znacznie bardziej niezależny. Być może zechce cos dla świata
        zrobić, np. wzmagając nacisk na strony bliskowschodniego konfliktu, żeby się w
        końcu porozumiały. Przy czym porozumiały nie wyłącznie na warunkach Izraela."

        Czlowieku jak to sobie wykombinowales - to w sumie Busz jest zalezny po uszy od
        paru firm w Stanach i co do porozumienia Palestyn z Izraelem, to ani jednego dobrego
        slowa nie powiedzial o Palestynie i nawet jednej krytyki w kierunku Izraela.

        W debatach wyszlo ze on nawet nie jet pewny dlaczego na ta wojne wyruszyl...
        • Gość: UFF Re: Likudnicy nie lubią Busha IP: *.client.comcast.net 04.11.04, 01:42
          i tu sie zgadzam, ze Bush nie jest pewien po co on na ta wojne wyruszyl.
          Poczatkowo mowil ze to BMZ, a nawet,ze to dlatego ,bo Saddam grozil smiercia
          jego tatce,wowczas prezydentowi,ale to ostatnie zostalo wysmiane,BMR nie
          znaleziono,wiec po co mi ta wojna ,mysli teraz Dablju.

          A ja ciagle mam przed oczami mine Dablju,kiedy w trakcie cczytania bajek w
          szkole,ktos ze swity szeptal nu na ucho ,ze WTC zostalo zaatakowane. Dablju
          siedzial z mina kotki na goracym blaszanym dachu i totalnie nie wiedzial co ma
          zrobic w tej totalnie kryzysowej sytuacji. Zdecydowal sie na przetrzymanie
          czyli cczytanie dalej bajek i danie czasu doradcom do namyslu i powiedzenie mu
          co ma robic ,bo on ssam nie mial zielonego pojecia co ma z tym fantem zrobic.
          Czekal na opinie doradcow. W takiej sytuacji!!!

          Mam nadzieje ,ze teraz jest bardziej przygotowany na nagle sytuacje kryzysowe.

          Ale,ale... jest to prezydent na nastepne 48 miesiecy,wiec nie wolno go
          oslabiac,bo tym samym oslabia sie panstwo Wolno natomist tylko konstruktywnie
          krytykowac.
    • Gość: Jan z Ameryki Re: Szkoda, że wygrał Bush - komentarz Piotra Pac IP: 192.238.17.* 03.11.04, 22:05
      To nie tylko "szkoda, ze wygral Bush". Wygrana Busha to zagwarantowanie
      katastrofy dla USA, a "przy okazji" i dla swiata. Jest to praktycznie koniec
      amerykanskiej demokracji a poczatek systemu monopartyjnego, nieco tylko
      rozniacego sie od modelu komunistyczno-bolszewickiego. Co to oznacza - dla
      Polakow powinno byc jasne.

      Pierwsza kadencja pokazala, ze Cheney-Bush & Co. bardzo sprawnie stosuja
      strategie komunistow: zdobytej wladzy sie juz nie oddaje. Uzywajac legalnych
      mechanizmow demokratycznych zdobywaja przyczolki, po czym metodami nielegalnymi
      poszerzaja i "utrwalaja" zdobycze. Teraz bedzie to jeszcze latwiejsze bo
      Amerykanscy wyborcy zalegitymalizowali rezim, ktory juz wszystkie te cechy
      ujawnil w pierwszej kadencji.

      Jaktos ma watpliwosci czy Buszyzm i bolszewizm maja wspolne cechy, polecam
      przemyslenie ponizszych atrybutow:

      1. Systematyczne dazenie do monopolizacji wladzy pod przykrywka obrony pozornie
      szczytnych idealow.

      2. Celowe wywolywanie strachu i poczucia zagrozenia jako metod kontroli nad
      innymi Stosowanie zasady "kto nie z nami tem przeciw nam"

      3. Nie uznawanie wlasnej winy i nie przyznawanie sie do bledow, nawet jesli
      takie sa oczywiste. Zwalczanie wszelkich odmiennych opinii, agresyne reakcje na
      krytyke jako na dzialania "wrogie i niepartiotyczne".

      4. Systematyczne i agresywne dzialania narzucajace innym (stronnictwom,
      narodom) jedynie sluszna ideologie ("racja sily" a nie "sila racji").

      5. Uznawanie prymatu takiej ideologii nad faktami, ludzmi, ekonomia, zdrowym
      rozsadkiem, prawem i prawda (argument ideologiczny ucina dyskusje)

      6. Systematyczne stosowanie Nowomowy (Newspeak) jako zaslony dymnej.

    • 0ne Re: Szkoda, że wygrał Bush - komentarz. . . 03.11.04, 22:40
      Rzeczywiscie wielka szkoda dla swiata ze amerykanie wypowiedzieli sie w
      historycznych wyborach gdzie nie jest najwazniejsze ze wybrano Bush'a na
      prezydenta rekordowa iloscia glosow w historii USA ale wazniejsze jest ze masowo
      pozwalniano demokratow i po raz pierwszy od prawie 100 lat wszystkie galezie
      rzadowe (prezydent, izba representatntow, senat) znalazly sie pod kontrola
      republikanow. W rzeczywistosci tez wiekszosc guberantorwo to republikanie i po
      raz pierwszy od 50 lat wysiudano wczoraj nawet siedzacego lidera senatu (Tom
      Dashle).

      1. A dla eurosocjalistow szkoda ze rozpedzono terrorystow w Afganistanie i
      oczywiscie jeszcze bardziej szkoda ze rozpedza sie ich w Iraku i oczywiscie
      tutaj najbardziej szkoda dla eurosocjalistow ze rozpedzono rezim Saddama gdzie
      przy okazji wychodzi na jaw ze wlasnie ci euerosocjalisci wspomagali Saddama i
      wzbogacali jego i siebie miliardami dolarow z food-for-oil skandalu.

      Tak na marginesie to oczywiscie jak widac po niedawnych wyborach demokracja w
      Afganistanie jest znacznie bardziej szkodliwa dla eurosocjalistow niz rzady
      talibanu. Podobnie to ze w Iraku wprowadza sie rzady demokratyczne z wyborami za
      kilka miesiecy jest oczywiscie problemem dla eurosocjalistow
      • Gość: hi Re: Szkoda, że wygrał Bush - komentarz. . . IP: *.client.comcast.net 04.11.04, 03:12
        rozmawiam w tej wlasnie chwili z kilkoma Amerykanami. to spokkojmi ludzie,nie
        zaperzeni ,ale raczej zatroskani o przyszlosc swojego kraju. Mowie im co
        przeczytalam w twoim poscie i jeden z nich mowi ,ze to co wiedzielismy w tych
        wyborach moze byc ostatnimi demokratycznymi wyborami jakie Ameryka bedzie
        wspominac.
        Troche to dla mnie zabrzmialo lodowato. Wyglasda na to ze dyskusja przeciagnie
        sie do pozna. Pozdraawiam
      • Gość: homofob irasista te wybory to byl pojedynek mezczyzn i chlopcow IP: *.snet.net 04.11.04, 04:55
        Brawo !!! Lepiej sam nie moglbym tego powiedziec !
        'intelektualisci' jak z koziej dupy traba !
        Kerry nigdy w zyciu nie mial 'normalnej' pracy, byl teoretycznie pracownikiem
        sektora publicznego, czyli zyl z kieszeni podatnikow, choc naprawde jako
        wzorowy gigolo, ze swoich bogatych bab

        Edwards to typowy 'snake oil salesman' ktory zrobil miliony na uposledzonych
        dzieciach a przy okazji zrujnowal i rujnuje lekarzy i szpitale. Gladki na pysku
        i w gadaniu ale niewiele w nim tresci !

        coz te wybory to byl pojedynek powaznych mezczyzn i niepowaznych chlopcow !
        Wygrali mezczyzni, co nie dziwi nikogo !
      • Gość: wuz Re: Szkoda, że wygrał Bush - komentarz. . . IP: 81.193.183.* 04.11.04, 11:24
        > 1. A dla eurosocjalistow szkoda ze rozpedzono terrorystow w Afganistanie i
        > oczywiscie jeszcze bardziej szkoda ze rozpedza sie ich w Iraku
        rozumiem, że Osama już nie jest terrorystą?

        a co do "rozpędzania terrorystów w Iraku", stuknij ty się człowieku w czoło. ilu
        zginęło niewinnych cywili, a ilu terrorystów?

        polecam ostatni film Wima Wendersa (Land of Plenty), może cię trochę, Człowieku,
        uspokoi, da ci nieco ludzkich odruchów.
    • Gość: ! Mnie nie szkoda, a oto dlaczego: IP: *.client.comcast.net 03.11.04, 23:01
      Ad 1. Atak na Irak dokonany został w strategicznym interesie Izraela, a w
      dezinformacji o broni masowego rażenia i pchaniu do inwazji udział miała
      izraelska agentura (przymknięta niedawno przez FBI). Kerry jest równie
      proizraelski, dlaczego więc miałoby byc mi szkoda, że nie wygrał?

      Ad 2. Chodzi o wybory prezydenta USA, a nie jakiegoś "prezydenta świata", a więc
      głos światowej opinii jest nieistotny. Pogląd, że "światowa opinia" miałaby
      dyktować Amerykanom, kogo mają sobie wybierać na prezydenta, jest szczytem
      arogancji.

      Ad 3. Że to "triumf Ameryki konserwatywnej", to według mnie akurat dobrze.

    • Gość: fifa ale idiotyzm IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 03.11.04, 23:45
      pacewicz pisze: Wynik wyborów jest triumfem Ameryki konserwatywnej, nieufnej
      wobec żyjących na obu wybrzeżach elit. Przegrała Ameryka liberalna, otwarta na
      opinię Europy."
      równie dobrze można by zapytać: dlaczego zaściankowa soc-lib Europa nie jest
      otwarta na opinie konserwatywnej Ameryki???
    • Gość: Lewaki.do.paki Piotra Pacewicz - lewacki gryzipiór IP: 206.54.158.* 04.11.04, 00:42
      Pacewicz napisał>> Wybór Busha jest sprzeczny z głosem większości światowej
      opinii, która powiedziała Bushowi nie. Może to pogłębić rów euroatlantycki.
      [...] Przegrała Ameryka liberalna, otwarta na opinię Europy.

      A co Ameryke obchodzi "większośc światowej opinii" ?????
      Co Polakow obchodzi "większośc światowej opinii", gdy ida do urn wybierac
      swoich przedstawicieli ?????

      Pacewicz, ty durny gryzipiorze. Sugerujesz, by czyraki i schroedery mialy wplyw
      na wybory w Ameryce czy Polsce ?
      Rezultaty demokratycznie przeprowadzonych wyborow nalezy uszanowac, a nie
      oceniac przez pryzmat "większości światowej opinii". Ta analiza to tendencyjny
      dziennikarski knot. A Pacewicz to ewidentny lewacki idiota.
    • Gość: Tom Re: Szkoda, że wygrał Bush - komentarz Piotra Pac IP: 166.180.42.* 04.11.04, 00:53
      "Kerry obiecywal, ze je zazegna"

      A ja obiecuje, ze zlikwiduje glod i choroby na calym swiecie. Jakie to proste!
      szczescie dla wszystkich, ze wygral Bush. Szczescie takze i dla Kerry'ego, bo
      nie bedzie musial probowac realizowac swoich wyborczych bajek.

      Radosc podwojna, gdy obserwuje bezsilna wscieklosc lewactwa- nawet
      zakwestionowac wynikow nie moga!!!! Chociaz, kto wie- Moore pewnie cos tam
      wypychci, jak zwykle.

      A ten postepowy swiat moze sobie glosowac- u siebie, w swoich krajach.
      • Gość: westchnienie Re: Szkoda, że wygrał Bush - komentarz Piotra Pac IP: *.client.comcast.net 04.11.04, 02:24
        no i przeciez ten postepowy swiat glosuje u siebie ,takze i w Polsce,prawda?
        I nie potrzebuje do tego twojego przyzwolenia.

        A ty nie mozesz obiecywac ze zlikwidujesz glod i choroby na calym swiecie ,bo
        nie masz zadnej realnej sily politycznej,wykonawczej jak to jest w przypadku
        swiatowych przywodcow .To jest proste dla ciebie ,bo twoje myslenie jest
        plytkie.
        I nie zapominaj o jednym,ze czy to lewacy czy prawiczki to jest to jeden Narod,
        obie strony sa Amerykanami i obie musza wspolnie pracowac nad tym aaby Ameryka
        byla Ameryka a nie panstwem Busha czy Kerry'ego.
        Ja na rasie obawiem sie ,ze moze to byc Ameryka Busha i ze bedzei coraz mniej
        demokracji. Na razie jest coraz mniej i mniej miejsc pracy a Bush nalezy do
        wyjatkowego prezydenta,bo nie wykreowal nowych miejsc pracy w ciagu calej
        swojej kadencji i nie zanosi sie na to ze je wykreuje w nastepnej rundzie. To
        bardzo smutne.
        Ta przecietna Ameryka, to Ameryka ciezko pracujacych ludzi,ktorzy walcza o
        prace,walcza z poglebiajaca sie inflacja,bezrobociem, i niespotykanym
        dotychczas w skali deficytem w budzecie. to sa fakty.
        I dodatkowo ,przecietni Amerykanie musza radzic sobie z tym ,ze ich obywatele
        gina w Iraku i Afganistanie .I paru innych miejscach na swiecie.
        • Gość: Lewaki.do.paki Katastroficzne nastroje spanikowanych lewaków IP: 206.54.158.* 04.11.04, 02:40
          westchnienie napisał(o):
          >> to Ameryka ciezko pracujacych ludzi,ktorzy walcza o
          prace,walcza z poglebiajaca sie inflacja,bezrobociem, i niespotykanym
          dotychczas w skali deficytem w budzecie. to sa fakty.


          Uo Jezu. Retoryka rodem z walczacych stron "Kapitalu" Marksa.
          Rzecz w tym, drogie Westchnienie, ze ja tej walki Kerryego o "middle class" ani
          o "dziure w budzecie" nie potrzebuje. Ja nie chce WALCZYC. Ja chce pracowac, a
          nie "walczyc" o prace, klase srednia czy inne wyimagonowane cele.

          OBSESJA WALKI O WSZYSTKO TO TYPOWA LEWACKA OBSESJA.

          Ad rem: poziom bezrobocia w USA jest znacznie nizszy, niz przecietna w Europie,
          o niektorych panstwach nie wspominajac. Standard zycia w Ameryce jest znacznie
          wyzszy niz w Europie. Ludziom (TYM, KTORYM SIE CHCE PRACOWAC !) zyje sie
          latwiej i dostatniej, niz na starym kontynencie.

          Po co wiec bijesz w te alarmistyczne tony, westchnienie moje ? Jak zwykle,
          propaganda negatywna i "scare tactics" cechuja tych zwichnietych na lewo,
          ktorzy maja czas na wysnuwanie takich bzdetow.

          Ci, ktorzy chca sobie (i przez to innym) pomoc swoja ciezka praca nie ulegaja
          takim katastroficznym nastrojom, bo nie maja do tego powodu ani nie traca na to
          czasu.

          Widocznie u Ciebo cos nie tak.
          Wzdycham, westchnienie, ale nie wspolczuje, bo samo(a) jestes kowalem swego
          losu - bez wzgledu na to, kto zostal prezydentem.
      • Gość: westchnienie Re: Szkoda, że wygrał Bush - komentarz Piotra Pac IP: *.client.comcast.net 04.11.04, 02:31
        no wlasnei gazeta pokazala opinie; pana Pacewicza. Czy to zle??

        Kazda gazeta ma prawo do prezentowania takiej a nie innej linii;sa dzienniki
        konserwatywne,liberalne,prawicowe,lewicowe,gejowe, niezalezne i jakie tam kto
        chce. Na tym polega wolnisc prasy. Czy ty to kwestionujesz. Mozna sie nie
        zgadzac z Pacewieczem i to nie jest tragedia. To okazja do sporu i
        przedstaweinia innych opinii w miejsce inwektyw,ktore dezawuuja "dyskutantow"/
    • Gość: Bogus 1933 - 2004 IP: *.dip.t-dialin.net 04.11.04, 04:39
      no coz, amerykanie poparli, wojne i okupacje, juz teraz nie bedzie mozna
      stwierdzic, ze Busz, jest w swoich imperialistycznych zapedach oderwany od
      nardou. Upadl kolejny mit. W nastepnych 4 latch polityka Ameryki, oderwanej od
      swiata, bedzie podobna do polityki Polski w Europie, z powodu izolacji, bedzie
      sie skakac sobie do gardla i sasiadom. Znowu starcone 4 lata..do nastepnych
      wyborow, jak jeszcze doczekamy.
      Ciao