Dodaj do ulubionych

Życie jak film, o Sorosu rzecz ciekawą znalazłem

22.05.04, 09:12
Jednak jednostki ludzkie decydują o życiu i smierci coraz wiekszej liczby
ludzi.Globalizacja wzmocni jeszcze tą tendecję?



Gangsterzy i filantropi

George Soros, miliarder i jeden z najbardziej kontrowersyjnych biznesmenów na
świecie. Spekulant, w wyniku działalności którego pracę bądź oszczędności
całego życia straciły miliony osób. Lubi jednak prezentować się jako
filantrop, wydający krocie na budowę "społeczeństwa otwartego".

Od niedawna stał się gwiazdą mediów. Zwłaszcza we Francji, Belgii czy
Niemczech, ale także w liberalnych i sympatyzujących z lewicą stacjach i
pismach za oceanem. Dlaczego człowiek odsądzany od czci i wiary, na którego
francuski sąd wydał nawet wyrok, stał się dla byłych oskarżycieli bohaterem?
Odpowiedź jest prosta. Nie lubi Busha, nie lubi amerykańskiej polityki
zagranicznej. Podlizując się europejskiej lewicy, często podkreśla też, że
nie lubi kapitalizmu.
"Fundamentaliści ekonomii za bardzo wpadają w zachwyt nad rynkami, a w zbyt
małym stopniu interesuje ich społeczeństwo" - grzmi człowiek, który bez
mrugnięcia okiem, dzięki machlojkom na giełdzie w ciągu kilku dni ograbiał z
dorobku życia bądź wyrzucał na bruk miliony ludzi. Jest bezrefleksyjnie
cytowany w krajach, których rynki szczęśliwie uniknęły na razie jego
zainteresowania. Budzi zachwyty przeciwników kapitalizmu, choć trudniej chyba
dziś na świecie o przykład bardziej bezwzględnego gracza obracającego
miliardami.

Cisza w Białym Domu
Busha i amerykańskiej prawicy Soros nie lubi, gdyż z dojściem do władzy
obecnej ekipy Białego Domu zaczął tracić wpływy, pieniądze i szanse na
przyszłość. Spekulacyjna działalność Sorosa opierała się najczęściej na
dobrej informacji z pierwszej ręki. Nietrudno było o nią we wspieranej i
zaprzyjaźnionej z nim od lat Partii Demokratycznej. Zwłaszcza w ekipie
Clintona. Strobe Talbot, prominentny polityk ówczesnej
administracji, "zażartował" kiedyś, że każdą decyzję dotyczącą Europy
Środkowej Biały Dom podejmował, konsultując się z Niemcami, Wielką Brytania,
Francją i... Sorosem.
...........................................................................
Życie jak film
Choć jego historia jest niewątpliwie godna opisania, to do tej pory nikt
dobrze tego nie zrobił. Książki, które wydano, pozostawiają sporo do
życzenia: albo są to bezmyślne ataki na "amerykańskiego Żyda", albo pełne
miłości peany podwładnych. Także tytuł ostatniej: "Soros. Życie i czasy
mesjańskiego miliardera" wskazywać może, że pisano ją, niestety, na kolanach.
Jej autorem jest Michael T. Kaufman - redaktor Transitions, pisma należącego
właśnie do Sorosa.
Węgierski Żyd, syn pisarza tworzącego w esperanto, wyemigrował w 1947 roku do
Wielkiej Brytanii. Tu, po kilku nieudanych podejściach, ukończył London
School of Economics. W 1956 roku wyjechał do USA i dość szybko stał się
milionerem. Uogólniając, dorobił się na wykorzystywaniu luk prawnych,
giełdowej spekulacji i używaniu do celów inwestycyjnych informacji i wpływów
ze świata polityki i biznesu. Przez cały czas przejawiał jednak ambicje
polityczne i naukowe, uważając się za filozofa. Postawił na
utopię "społeczeństwa otwartego", stworzoną przez Karla Poppera. Co prawda
sam Popper przed śmiercią ze swoich wizji i pomysłów się wycofał. Soros
poczuł się zobowiązany tę misję kontynuować. Dziś zajmuje się tym Fundacja
Otwartego Społeczeństwa, której działalność reklamowana jest jako
charytatywna. W istocie jest to kolejna inwestycja Sorosa, dzięki której
uzyskuje nowe kontakty i wpływy. Ponadto stanowi dla niego świetną promocję,
pozwalając na poprawienie zszarganego na Zachodzie wizerunku.

Soros kontra Azja
Miliarderem został dzięki założeniu Quantum Group, międzynarodowego funduszu
inwestycyjnego. W krótkim czasie Quantum Fund stała się jednym z 5
najlepszych funduszy w dziejach USA. Amerykańska Komisja Papierów
Wartościowych prowadziła przeciwko niemu kilka dochodzeń. Dwukrotnie karała
go za przekraczanie i łamanie przepisów. Pomimo powszechnych podejrzeń wyrok
skazujący Sorosa za wykorzystanie poufnych informacji zapadł jedynie we
Francji. Pozostałe zarzuty pojawiają się co i rusz w ustach polityków,
dziennikarzy bądź biznesmenów. Procesami się jednak nie kończą. Soros dba
zresztą, by wszelkie jego poczynania, jeżeli już muszą, balansowały na
granicy prawa, nie przekraczając jej. Tak jak miało to miejsce w latach 1968-
1986, gdy wykorzystując rozmaite luki w prawie, naciągnął system podatkowy
USA na sumę ponad pół miliarda dolarów.
Lista pretensji wobec Sorosa jest okazała. Wśród najgłośniejszych akcji,
główne miejsce zajmuje spekulacyjny atak na brytyjskiego funta w 1992 roku.
Milioner spędził wówczas na wyspach jakiś czas, po czym "przewidział"
inwestycje banku centralnego w celu ratowania funta. Zainwestował więc 10 mld
dolarów (niemal 2 razy więcej niż rząd) w grę o zmniejszenie jego wartości.
Funt został zdewaluowany, wycofany z "węża walutowego". Soros zarobił miliard
dolarów w ciągu kilku dni, lecz jego gra kosztowała brytyjskich obywateli 6
mld dolarów. Dwa lata później Soros zaatakował włoskiego lira, którego
wartość spadła do 70 proc. W tym samym roku nie powiodły mu się podobne plany
w Japonii.
Największą nienawiść jego nazwisko wzbudza jednak w krajach Azji Południowo-
Wschodniej, w których doprowadził do bankructwa firm i utraty rezerw
walutowych - w Tajlandii, Indonezji, na Filipinach, w Malezji i Korei
Południowej. W wyniku jego działań, co należałoby powtarzać jak refren,
miliony ludzi straciło z dnia na dzień pracę i życiowe oszczędności. W tym
samym czasie oskarżono go o wywołanie kryzysu w Rosji, gdzie był obecny od
końca lat 80. (jest m.in. współwłaścicielem znanego w Polsce Gazpromu).

poland.indymedia.org/pl/2004/05/6487.shtml
Obserwuj wątek
    • colas.breugnon Ciekawe, istotnie 22.05.04, 19:58
      Choć legenda finansisty-awanturnika to przykrywka tylko,
      bo nikt przytomny nie uwierzy w indywidualne akcje przeciwko
      państwom, walutom czy rynkom całym (za mniejsze rzeczy
      helikopterzy gubią rakiety, a snajperzy myla cele),
      to mimo wszystko facet jest chyba pariasem nie zapraszanym
      na prywatki u większych rodów bankierskich.
      • homosovieticus Re: Ciekawe, istotnie 22.05.04, 20:03
        facet musi pracować dla ośrodków mających przydatne informacje do takiej
        działalnosci.Rody królewskie i bankierskie to też obecnie atrapy .Mój królu
        złoty. :))
        • colas.breugnon nie wygłupiaj się 22.05.04, 20:29
          Żadne tam służby spec. czy loże nie mają pamięci dłuższej
          niż jakieś sto lat. Tylko rody wielkie i pseudorodzina
          Kościoła mogą mieć cele naprawdę długoterminowe.
          • homosovieticus Re: nie wygłupiaj się a co nie można 22.05.04, 20:36
            A kto mówi o spec służbach.One operacyjnie działają.Mówię o centrach dążacych
            do globalizacji.Taktyka ulega zmianom.Strategia ma ponad 700 lat. :((
            • colas.breugnon oświeć mnie, proszę 22.05.04, 20:40
              choć muszę przyznać, że zapowiada się nieciekawie ta 700-letnia strategia,
              ale idiotą nie jesteś, więc pewnie coś wiesz, co zapowiedzi brzmi szokująco
              i nawet paranoicznie. można prosić o rozwinięcie?
              • homosovieticus Rozczarowanie w szkockiej Williams Grants rozpuść 22.05.04, 21:04
                colas.breugnon napisał:

                > choć muszę przyznać, że zapowiada się nieciekawie ta 700-letnia strategia,
                > ale idiotą nie jesteś,


                Nie odbieraj mi mojej tożsamosci.Kocham F.Dostojewskiego i ks. Lwa Myszkina też.
                Przy innej okazji jesli pozwolisz wrócimy do tematu długowiecznej
                strategii.Poczytaj sobie coś poważnego o Leonardo da Vinci.Zapewne wiesz ,że za
                datę powstania WSPÓŁCZESNEJ współczesnej masonerii spekulatywnej przyjmuje się
                dzień 24 czerwca 1717 roku, kiedy to z połączenia trzech lóż londyńskich i loży
                z opactwa Westminster powstała Wielka Loża Londynu.
                Rozczarowanie możesz w szkockiej Williams Grants rozpuścić.
                • homosovieticus Tu łatwiej znajdziesz Sorosa 22.05.04, 21:38
                  To nie żarty!
                  www.freemasonry.org.il/
                • colas.breugnon oj, Marian, Marian, doigrałeś się 22.05.04, 21:42
                  będę nalegał na niekrótkie gg któregoś dnia,
                  choć z góry uprzedzam, masonerię trochę znam
                  i zupełnie nie wierzę w jej sprawczą rolę
                  we współczesnym świecie, ale cóż, przed
                  dowodami każdy roztropny musi ustąpić,
                  liczę, że jakieś okażesz.
                  • homosovieticus Pomóż najpierw temu osłowi bo sam nie potrafię 22.05.04, 22:06
                    colas.breugnon napisał:

                    > będę nalegał na niekrótkie gg któregoś dnia,
                    > choć z góry uprzedzam, masonerię trochę znam
                    > i zupełnie nie wierzę w jej sprawczą rolę
                    > we współczesnym świecie, ale cóż, przed
                    > dowodami każdy roztropny musi ustąpić,
                    > liczę, że jakieś okażesz.

                    Pomożecie ?
                    pomożecie!
                    no to do roboty!
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=12790542&a=12860325
    • homosovieticus Re: Życie jak film, o Sorosu rzecz ciekawą znal 22.05.04, 21:27


      Szukaj może Sorosa znajdziesz?

      www.wlnp.pl/relacje.htm
    • bimi Re: Życie jak film, o Sorosu rzecz ciekawą znal 22.05.04, 21:29
      Nie zacytowałeś naciekawszego fragmentu:

      W Polsce Soros obecny jest głównie przez działalność finansowanej przez niego
      Fundacji Batorego. Robi ona dokładnie to samo, co jej klony w 30 innych krajach
      - promuje utopię "społeczeństwa otwartego", stając się reklamówką
      Sorosa-filantropa. Podobnie jak w innych krajach, do władz jego fundacji
      zapraszani są jednak politycy respektujący popperowską filozofię, mający wpływ
      na władzę, bądź ludzie zajmujący niepoślednią pozycję w świecie mediów i
      biznesu. We władzach fundacji Batorego przez całą jej działalność przewijały się
      nazwiska prominentnych polityków Unii Wolności, pracowników Gazety Wyborczej,
      bądź osób z nimi związanych. Po wyborczej klęsce UW działaczy związanych z tą
      partią fundacja się nie pozbyła. Kto wie, czy po najbliższych wyborach nie
      zastąpią ich jednak znacznie skuteczniejsi koledzy z Platformy Obywatelskiej...
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Życie jak film, o Sorosu rzecz ciekawą znal 22.05.04, 21:30
      Soros to malewersant naciągacz aferzysta i spekulant jakich malo..wywołał
      kryzys ekonomiczny w Rosji Malezji i w Singapuszre oraz w Meksyku
      • przycinek.usa Looo Blooze!!! 23.05.04, 05:52
        Ludzie!!

        Odbilo wam?

        Ja wiem, ze pewnie nikogo nie przekonam w paru zdaniach, jesli ma
        ugruntowane "jedynie sluszne" poglady.

        Ale dzialanie okreslone w tym tekscie jako "grabiez" to normalne dzialanie
        rynku. Ci ludzie nie rozumieja, ze za sytuacje w ich krajach odpowiadaja
        idiotyczne przepisy walutowe i polityka monetarna, doprowadzajaca do sztucznych
        poziomow wymiany walutowej i nienaturalnych sald kredytowych.

        Sprawa jest tak banalna, ze az trudno zrozumiec brak zrozumienia tego u innych.

        Przez kilka lat obwiniano Borowskiego, ze swoimi komentarzami zalamal gielde w
        Polsce w 1994 roku.

        Tymczasem nikt nie bieze pod uwage, ze z Borowskim, czy tez bez Borowskiego
        gielda zalamalaby sie. To samo dotyczy kursow walutowych.

        Spekulacja Sorosa na Funcie Szterlingu byla o tyle genialna, ze Soros BYL
        PIERWSZY. Gdyby nie on, zalamanie nastapiloby pozniej, a jakby dokonaly tego
        banki, to pisaloby sie o "GRABIERZY ZACHODNICH BANKOW."
        Funt zalamalby sie tak czy inaczej. Wtedy. To samo dotyczy reszty panstw.

        Zastanowcie sie co piszecie, ludzie, bo to po prostu jest GLUPIE. Glupie.
        OK?!


    • Gość: Inka Smolar POPYCHADŁO Sorosa - czyli "fundacja" batore IP: *.twmi.rr.com 23.05.04, 06:46
      perso.wanadoo.fr/m.ostrowski/fsbat01.htm

      Czyli trzeba by tutaj powiedzieć, że Sorosz prowadzi politykę antynarodową?
      Tak, on walczy z ideą narodową, z koncepcją, że państwo jest własnością
      jakiegoś narodu.

      Jest to koncepcja Unii Europejskiej ażeby zlikwidować państwa narodowe, aby
      powstało jedno wielkie państwo ogólnoeuropejskie i ażeby powstały euroregiony.
      Jakieś mniejsze jednostki rzędu landów niemieckich czy kantonów szwajcarskich
      ale wszystko razem podlegające jednej centralnej władzy ogólnoeuropejskiej.

      Granice państwowe i władza poszczególnych państw mają ulegać jednak
      największemu zmniejszeniu. Tego rodzaju koncepcja udała się w Stanach
      Zjednoczonych, Stany nie mają już praktycznie wielkiej władzy, jest władza
      federalna, która tutaj się przede wszystkim liczy. Ta koncepcja stanów
      zjednoczonych Europy jest ona tutaj promowana przez Sorosza i przez jego
      fundację. Zupełnie formalnie jest wsparcie dla idei euroregionów.

      Stref przygranicznych gdzie dwa lub więcej państw uczestniczy w promowaniu
      jakiegoś regionu. Czyli właśnie likwidacja granic, likwidacja odrębności
      narodowych.

      Tymczasem tradycja europejska to kontynent państw narodowych. Mówi się Europa
      Ojczyzn, państw, które są własnością poszczególnych narodów.

      Fundacja Batorego jak i wszystkie fundacje Sorosza finansują stypendystów,
      którzy wyjeżdżają za granicę czegoś się tam uczą, są poddawani wpływom jakichś
      idei, jakoś ukierunkowane są te ich studia i potem wracają do Kraju i propagują
      idee społeczeństwa otwartego.


      $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$

      Społeczeństwa wolnego od nacjonalizmu i przyjaznego w stosunku do Żydów, bo oto
      w tym wszystkim chodzi i to jest NAJWAŻNIEJSZE.


      $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$



      Tutaj cytuję za Najwyższym Czasem z 14 września 1996 roku, gdzie tak jest
      sformułowana idea tych stypendystów. Innym przykładem zwalczania idei narodowej
      jest popieranie wydawania książek o określonym profilu.

      I tak np. w Polsce Fundacja Batorego wspiera wydawanie książek Jana Józefa
      Lipskiego, który był członkiem masonerii. Jego książki o profilu zdecydowanie
      antynarodowym, poświęcone opluwaniu ideologii narodowej aby mogły “się dobrze
      sprzedawać” w Polsce potrzebują wsparcia finansowego i takiego wsparcia udziela
      Fundacja Stefana Batorego.


      Jak wiemy, wiele książek wydaje się w Polsce i w zasadzie na książkach się
      zarabia, przynajmniej na tych książkach, których ludzie chcą czytać, jeżeli nie
      chcą czytać, no to trzeba trochę więcej reklamy, “nagłośnić” książkę a do tego
      potrzebne jest wsparcie zewnętrzne.

      Fundacja Batorego służy temu aby takie książki promować i uzyskiwać dla nich
      jakieś szersze “nagłośnienie”.


      www.republika.pl/gazetawyborcza/smolar.htm
      www.republika.pl/gazetawyborcza/czerwonarodzinka.htm
      Smolar SPONSOREM T.Grossa:
      www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/jedwabne_498.html
      www.attac.pologne.com/artykuly/tomasiewicz_1.html






      • homosovieticus Famous British Freemasons 23.05.04, 13:10
        Famous British Freemasons

        Monarchs
        Statesmen

        King George IV (1762 - 1830)
        King William IV (1765 - 1837)
        King Edward VII (1841 - 1910)
        King Edward VIII (1894 - 1972)
        King George VI (1895 - 1952
        Edmund Burke (1729 - 1797)
        George Canning (1770 - 1827)
        Lord Randolph Churchill (1849 - 1895)
        Cecil Rhodes (1852 - 1903)
        Sir Winston Churchill (1874 - 1965)
        Leopold S. Amery (1873 - 1955)

        Religion
        Scientists

        Geoffrey Fisher, Archbishop of Canterbury (1887 - 1972)
        Sir Israel Brodie (1895 - 1979)
        Sir Joseph Banks (1744 - 1820)
        Dr Edward Jenner (1749 - 1823)
        Sir Alexander Fleming (1881 - 1955)
        Sir Bernard Spilsbury (1877 - 1947)



        Explorers
        Charity

        Sir Richard Burton (1821 - 1890)
        Capt Robert Falcon Scott, RN (1868 - 1912)
        Sir Ernest Shackleton (1874 - 1922)
        Dr T. J. Barnardo (1845 - 1905)
        1st Viscount Leverhulme
        Sir William "Billy" Butlin (1899 - 1980)



        Actors
        Writers

        David Garrick (1717 - 1779)
        Edmund Kean (1787 - 1833)
        Sir Henry Irving (1838 - 1905)
        Sir Donald Wolfitt (1902 - 1968)
        Peter Sellers (1925 - 1980)
        Alexander Pope (1688 - 1744)
        Edward Gibbon (1734 - 1794)
        Richard Brinsley Sheridan (1751 - 1816)
        Robbie Burns (1759 - 1796)
        Sir Walter Scott (1771 - 1832)
        Anthony Trollope (1815 - 1882)
        Sir William S. Gilbert (1836 - 1911)
        Sir Arthur Conan Doyle (1859 - 1930)
        Rudyard Kipling (1865 - 1936)



        Artists
        Music

        Sir James Thornhill (1676 - 1734)
        William Hogarth (1697 - 1764)
        John Zoffany (1733 - 1810)
        Sir John Soane (1753 - 1857)
        Thomas Arne (1710 - 1778) (Rule Britannia)
        Samuel Wesley (1766 - 1837)
        Sir Henry Bishop (1786 - 1855) (Home sweet home)
        Sir Arthur Sullivan (1842 - 1900)



        Entertainers
        Sportsmen

        Jim Davidson
        Cyril Fletcher
        Geraldo
        Nat Jackley
        Sir Harry Lauder
        Alfred Marks
        David Nixon
        Edmundo Ross
        Cyril Stapleton
        Tommy Trinder
        Jimmy Wheeler
        Roger de Courcey
        Harold Abrahams
        Jackie Milburn
        Sir Donald Campbell
        Malcolm Campbell
        Sir Leonard Hutton
        Jock Stein
        Sir Alec Rose
        Sir Clive Lloyd
        Jim Peters
        Sir Arthur Gold
        Trevor Simpson
        Len Shackleton
        Joe Wade
        Leslie Compton
        Jock Stein
        Herbert Sutcliffe
        Bill Bowes
        Sir Thomas Lipton
        William 'Jack' Dempsey
        Tony Allcock
        Peter Ebdon
        Mark Wildman




        Army
        Navy

        General Sir John Moore (1761 - 1809)
        Field Marshal 1st Duke of Wellington (1769 - 1852)
        Field Marshal Earl Roberts of Kandahar (1832 - 1914)
        Field Marshal Earl Kitchener of Khartoum (1850 - 1916)
        Field Marshal Sir John French, Earl of Ypres (1852 - 1925)
        Field Marshal Earl Haig (1861 - 1928)
        General Sir Francis Wingate (1861 -1953)
        Field Marshal Garnett, 1st Viscount Wolseley (1883 - 1913)
        Field Marshal Sir Claude Auchinleck (1884 - 1981)
        Field Marshal Earl Alexander of Tunis (1891 - 1969)
        Admiral Sir Sidney Smith (1764 - 1840)
        Admiral Lord Charles Beresford (1841 - 1919)
        Admiral Earl Jellicoe (1859 - 1935)

        Royal Air Force

        Marshal of the RAF Lord Newall (1886 - 1963)









        Copyright 2002: The United Grand Lodge of England
        Created by: Cyberpoint Limited and maintained by U.G.L.E.
        • colas.breugnon Żartowałeś, prawda? Powiedz, że tak. 23.05.04, 13:16
          Marian, daj spokój. Jesteś samodzielnie myślącym człowiekiem,
          zdolnym do refleksji, nie tylko plotkowania, potrafiącym czasem
          sam wyciągać wnioski, a tu taki kasztan? Wytłumaczysz się jakoś
          czy raczej dodasz: Balcerowicz musi odejść!
          • homosovieticus Re: Żartowałeś, prawda? Powiedz, że tak.OWSZEM 23.05.04, 13:36
            Balcerowicz nie odejdzie przed upływem kadencji.
            • colas.breugnon zasmucasz mnie 23.05.04, 21:12
              Przeświadczenie o sprawczej roli masonerii
              to jeden z pierwszych wilczych dołów,
              w który wpadają nieostrożni badacze świata.
              Drugi to Żydzi i ich biblijna misja panowania
              nad światem, trzeci – Kościół katolicki,
              czwarty – rody monarsze, piąty – służby
              specjalne, szósty – UFO...
              To już chyba komplet największych dołów.
              Naprawdę mi przykro, nawet jeśli coś naprawdę
              wiesz i poprawnie to interpretujesz, że siedzisz
              w jednej dziurze ze stadem badaczy nieudanych.
              Aż by się chciało linę jakąś spuścić
              czy drabinę podać. Ale wolna wola.
              Baw się dobrze.
              • homosovieticus zasmucasz mnie, Ty także mnie zasmucasz 23.05.04, 21:32
                colas.breugnon napisał:

                > Przeświadczenie o sprawczej roli masonerii
                > to jeden z pierwszych wilczych dołów,
                > w który wpadają nieostrożni badacze świata.
                > Drugi to Żydzi i ich biblijna misja panowania
                > nad światem, trzeci – Kościół katolicki,
                > czwarty – rody monarsze, piąty – służby
                > specjalne, szósty – UFO...
                > To już chyba komplet największych dołów.
                > Naprawdę mi przykro, nawet jeśli coś naprawdę
                > wiesz i poprawnie to interpretujesz, że siedzisz
                > w jednej dziurze ze stadem badaczy nieudanych.
                > Aż by się chciało linę jakąś spuścić
                > czy drabinę podać. Ale wolna wola.
                > Baw się dobrze.

                colas.breugnon napisał:

                > Przeświadczenie o sprawczej roli masonerii
                > to jeden z pierwszych wilczych dołów,
                > w który wpadają nieostrożni badacze świata.
                > Drugi to Żydzi i ich biblijna misja panowania
                > nad światem, trzeci – Kościół katolicki,
                > czwarty – rody monarsze, piąty – służby
                > specjalne, szósty – UFO...
                > To już chyba komplet największych dołów.
                > Naprawdę mi przykro, nawet jeśli coś naprawdę
                > wiesz i poprawnie to interpretujesz, że siedzisz
                > w jednej dziurze ze stadem badaczy nieudanych.
                > Aż by się chciało linę jakąś spuścić
                > czy drabinę podać. Ale wolna wola.
                > Baw się dobrze.


                bo, albo wyznajesz marksistowską bzdurę o konieczności historycznej (marksizm
                historyczny), albo gapisz się na dynamikę Świata z szeroko rozdziawioną gębą,
                wybałuszonymi oczami i komletną pustką w głowie. :((
                Niczego nie starasz się samodzielnie zbadać i tylko przeżuwasz popłuczyny
                popkultury wierząc w wyświechtane slogany różnych pseudonaukowców- szarlatanów,
                specjalistów od konstruowania "naukowych" światopogladów.Wstyd Ci powinno być
                za takie rozpasane lenistwo intelektualne.
                prawdziwy z Ciebie Colas :))
                • colas.breugnon co za poroniona alternatywa! 23.05.04, 22:21
                  A czemużby to jedyną alternatywą dla sprawczej roli masonerii
                  miałb być marksistowski determinizm albo gaworzenie popkultury?
                  Skąd wiesz, że niczego nie staram się samodzielnie badać świata?
                  Słuchaj Marian, może przyjmiemy, że pisałeś to w momencie słabości
                  lub w jakimś pośpiechu, i puścimy tę wypowiedź w niepamięć?
                  • homosovieticus co za poroniona alternatywa! ostroznie z sądami 23.05.04, 22:43
                    colas.breugnon napisał:

                    > A czemużby to jedyną alternatywą dla sprawczej roli masonerii
                    > miałb być marksistowski determinizm albo gaworzenie popkultury?
                    > Skąd wiesz, że niczego nie staram się samodzielnie badać świata?
                    > Słuchaj Marian, może przyjmiemy, że pisałeś to w momencie słabości
                    > lub w jakimś pośpiechu, i puścimy tę wypowiedź w niepamięć?
                    Słabości ludzka rzecz.Pośpiech nie zwalnia od myslenia.Sprawcza rola masonerii
                    w kształtowaniu trendów swiatowych jest trudna do udowodnienia.Podobnie trudne
                    jest do udowodnienia przypuszczenie, że Rywin nie działał sam, chociaż nikt
                    rozsadny w to wątpić nie może.Schyłek a własciwie umieranie naszej
                    śródziemnomorskiej cywilizacji, wykazuje znamiona czytelne dla ludzkiego
                    rozumu, nic więc dziwnego, że szuka on przyczyn tej czytelności w sferze
                    świadomych działań homosapiensa.Cywilizacje bowiem ludzie tworzą i ludzie
                    niszczą.
                    Gdybyś zechciał wymienić znane Ci inne hipotezy o powstawaniu kolejnej
                    cywilizacji to mógłym się do nich ustosunkować.
                    • colas.breugnon Bóg, Marianie, Bóg! 24.05.04, 07:32
                      On to jest sprawcą historii całej,
                      przynajmniej jest taka hipoteza.
                      • homosovieticus trzeba rozumieć co się mówi Colasie 24.05.04, 08:04
                        colas.breugnon napisał:

                        > On to jest sprawcą historii całej,
                        > przynajmniej jest taka hipoteza.

                        Jedno drugiemu nie przeczy .Bóg poprzez ludzi działa.
                        • colas.breugnon Właśnie, Marianie 24.05.04, 08:52
                          Bo z tego, co mówisz, wynikałoby,
                          że Bóg chętniej działa
                          przez masonów niż księży.
                          • Gość: Marian wnioskowania poprawnego trzeba się uczyć IP: *.gdynia.mm.pl 24.05.04, 09:39
                            colas.breugnon napisał:

                            > Bo z tego, co mówisz, wynikałoby,
                            > że Bóg chętniej działa
                            > przez masonów niż księży.

                            Wniosek zupełnie nie uprawniony.Napisałem,że Bóg działa przez ludzi.Masoni i
                            księża to bez wątpienia ludzie.O Bożych planach i preferencjach nie wiem zgoła
                            niczego a o tym jak żyć, wiem tylko tyle ile zawiera Dekalog + "miłujcie
                            nieprzyjaciół swoich".
                            Wnioskowania poprawnego -jak wielu innych rzeczy - trzeba się po prostu uczyć.
                            • colas.breugnon Właśnie 24.05.04, 10:54
                              Skoro twierdzisz, że los ludzkości jest od stuleci
                              sterowany przez masonerię, a zarazem, że przez Boga,
                              który działa poprzez ludzi, oczywistym jest pytanie,
                              czemuż to Bóg poprzez księży nie zadziała, tylko
                              posługuje się tak obcymi sobie narzędziami.

                              Ale takie spory są zwykle jałowe, nie chcę się
                              z Tobą przekomarzać ani tym bardziej krytykować
                              Twoich poglądów. Po prostu zasmuciłeś mnie z tymi
                              masonami. To nie znaczy, że nie możesz mieć racji
                              merytorycznie, ale to jakieś takie przygnębiające,
                              że tyle lektur, rozmyślań, finezyjnych rozumowań,
                              a na końcu coś nieodróżnialne od prostactwa.
                              • homosovieticus Re: Właśnie, właśnie 24.05.04, 11:36
                                colas.breugnon napisał:

                                > Skoro twierdzisz, że los ludzkości jest od stuleci
                                > sterowany przez masonerię, a zarazem, że przez Boga,
                                > który działa poprzez ludzi, oczywistym jest pytanie,
                                > czemuż to Bóg poprzez księży nie zadziała, tylko
                                > posługuje się tak obcymi sobie narzędziami.
                                >
                                > Ale takie spory są zwykle jałowe, nie chcę się
                                > z Tobą przekomarzać ani tym bardziej krytykować
                                > Twoich poglądów. Po prostu zasmuciłeś mnie z tymi
                                > masonami. To nie znaczy, że nie możesz mieć racji
                                > merytorycznie, ale to jakieś takie przygnębiające,
                                > że tyle lektur, rozmyślań, finezyjnych rozumowań,
                                > a na końcu coś nieodróżnialne od prostactwa.
                                Przekomarzenie to rodzaj gry osób lubiacych się.Lubię Colasa jak stara się
                                samodzielnie myśleć.Bo głeboko wierzę ,że w umysle tego prostego wiesniaka (RR)
                                wielka prawda o życiu mieszkała, przy stosunkowo niewielkiej wiedzy o świecie,
                                w którym przyszło mu żyć.
                                A teraz z beczki obok stojacej;))
                                Większość wielkich myślicieli, nie tylko w naszej cywilizacji, dochodziła do
                                podobnego wniosku.Prostota wiedzie do prawdy.Nie ma w tym niczego
                                przygnebiajacego.Tylko zagorzali a więc niemądrzy humaniści nie mogą się z tym
                                od samego poczatku pogodzić. Prostatctwo zaś, to złośliwe określenie -wybieg
                                ludzi samych siebie zaliczajacych do kulturalnych ale fałszywie moim zdaniem,
                                rozumiejacych wyrażenie kultura.Nie jestem pewien czy szczęśliwie użyłeś tego
                                wyrażenia.
                                • colas.breugnon pax, pax, pax 24.05.04, 13:31
                                  nie chcę się spierać, zwłaszcza kiedy
                                  nie istnieje przedmiot dobrze określony;
                                  zechcesz mnie oświecić co do trybów historii,
                                  to przyklasnę Ci albo zaprzeczę, albo zmilknę;
                                  teraz to się można tylko przekrzykiwać; po co?
                                  • Gość: Marian Re: pax, pax, zgoda,zgoda a Bóg wtedy rękę poda IP: *.gdynia.mm.pl 24.05.04, 14:13
                                    colas.breugnon napisał:

                                    > nie chcę się spierać, zwłaszcza kiedy
                                    > nie istnieje przedmiot dobrze określony;
                                    > zechcesz mnie oświecić co do trybów historii,
                                    > to przyklasnę Ci albo zaprzeczę, albo zmilknę;
                                    > teraz to się można tylko przekrzykiwać; po co?
                                    Racja.
                                    Historia nie spełnia kryteriów wiedzy naukowej, możemy o niej
                                    tylko "poplotkowac" lub jesli wolisz "pofilozofować".
                                    Czy w dalszym ciągu interesuje Cię tematy zwiazane z poszukiwaniem trendów
                                    cywilizacyjnych?
                                    • colas.breugnon jasne 24.05.04, 15:01
                                      cóż ciekawszego?
                                      • homosovieticus Re: jasne jak słońce w samo południe 24.05.04, 21:52
                                        colas.breugnon napisał:

                                        > cóż ciekawszego?

                                        No to zadawajcie proste pytania (najwyżej dwa w jednym poście) nie wymagające
                                        tasiemcowych odpowiedzi i szczegółowych tłumaczeń.Zobaczymy jak nam pójdzie.
                                        • colas.breugnon a proszę bardzo, dawno nie rozmawiałem z wyrocznią 25.05.04, 07:52
                                          czy uważasz historię za zdeterminowaną
                                          atraktorowo czy przyczynowo,
                                          czy też w ogóle za chaotyczną?
                                          • homosovieticus Re: a proszę bardzo, dawno nie rozmawiałem z wyro 25.05.04, 08:44
                                            Trudno odpowiedzieć jednoznacznie ale ponieważ kład umysł-mózg nie byłby w
                                            stanie połknąć całości historii, dlatego rzeczywistość musi ulec procedurze
                                            fragmentaryzacji lub fraktalizacji Cantora. Owe dystrybuanty, czyli atraktorowo-
                                            fraktalowe chaotyczne obrazy, wcale nie muszą w konsekwencji pociągać za sobą
                                            parcelacji istoty rzeczy. Piękną, ale niezbyt prawdziwą naukę znajdujemy w
                                            taoizmie, że ???liść nie pozna nigdy istoty całego drzewa.
                                            Tak mniej wiecej patrzę na historię ;))
                                            Wiecej znajdziesz u Prof. Jana Trąbki
                                            • colas.breugnon dziękuję, to mi wystarczy 25.05.04, 08:56
                                              czuję się poinformowany
                                              • homosovieticus Re: dziękuję, to mi wystarczy 25.05.04, 08:57
                                                colas.breugnon napisał:

                                                > czuję się poinformowany

                                                czuj się poinformowany i niech tak zostanie :))
        • homosovieticus Re: Famous British Freemasons sorry 23.05.04, 13:39
          www.grandlodge-england.org/
      • homosovieticus MASONERIA I SPISKOWA TEORIA DZIEJÓW 23.05.04, 13:31

        nie pomoże w rozumieniu sił rządzacych swiatem ale przybliży do ogolnego obrazu
        i pozwoli łatwiej zrozumieć trendy.

        biblio.ojczyzna.pl/HTML/Ratajczak__Tematy-Niebezpieczne-2.htm#MASONERIA
        I SPISKOWA TEORIA DZIEJÓW
    • homosovieticus Voltaire, La Fayette, Garibaldi, Auguste Blanqui, 23.05.04, 14:07
      "For the freemasons of the Grand Orient de France, the search for progress has
      always been the force behind their reflection and their activities, to such an
      extent that this principle is an integral part of the tradition of this form of
      Masonry. We are the heirs of men and women who all, in their own way, worked to
      improve Humankind : Voltaire, La Fayette, Garibaldi, Auguste Blanqui, Victor
      Schoelcher, Emir Abd-El-Kader, Louise Michel, Bakounine, Jean Zay, Félix Eboué,
      Pierre Brossolette and so many others of whom we are proud to be able to say
      that they enriched our Lodges by their very presence. This is why the Grand
      Orient de France is a staunch defender of the principles contained in its motto
      which is that of the Republic : "Liberty, Equality, Fraternity". This is why,
      the Grand Orient de France is such an ardent advocate of the absolute freedom
      of conscience which is garanteed by the secular nature of our institutions.
      This is why the Grand Orient de France is strongly opposed to racism and to the
      enemies of democracy."

      www.godf.org/foreign/uk/edito_uk.html
    • homosovieticus co powiedział Soros przed komisją kongresu USA 23.05.04, 15:31




      EUR/USD, GBP/USD, USDCHF, EUR/CHF, EUR/GBP


      www.futures.pl/snr/view.php?snr_id=320


      Soros "przemawia" - EUR/USD

      "Nie wierzę, by jakikolwiek uczestnik rynku mógł z powodzeniem wpłynąć na rynki
      walutowe w wypadku podstawowych walut wbrew tendencjom rynkowym". To zdanie
      powiedział George Soros w kwietniu 1994 roku, na przesłuchaniach przed
      waszyngtońską Komisją Kongresu ds. Bankowości, próbującej wyjaśnić
      niebezpieczeństwa związane z działaniami funduszy hedgingowych. (źródło: Robert
      Slater "Soros. Tajemnica sukcesu największego inwestora świata", Wydawnictwo
      Wiedza i Życie, 1999). Przypominam je celowo, by w minionym tygodniu świat
      rynków walutowych znów skupił się na wypowiedzi G.Sorosa. Wystąpił on we
      wtorkowym wywiadzie w telewizji CNBC, gdzie jasno i precyzyjnie
      powiedział "Posiadam krótką pozycję w dolarze [...], przeciwko euro, dolarowi
      kanadyjskiemu, australijskiemu, nowozelandzkiemu i złocie". Już mniej
      precyzyjnie określił moment otwarcia swoje pozycji "relatywnie niedawno". Na
      owo relatywnie, nikt, kto obserwuje poczynania Sorosa, nie da się łatwo nabrać.
      Człowiek, który rok temu, stwierdził, iż wygląda na to, że dolar ulegnie około
      30 procentowej dewaluacji, nie stwierdza sobie tego "ot, tak". Relatywnie
      niedawno - dla wielu znaczy tydzień, dla Sorosa może znaczyć rok, zwłaszcza że
      jak wiemy w ubiegłym roku Soros powrócił do aktywnego zarządzania funduszami
      Quantum.

      W cytowanej na początku wypowiedzi ważne jest, że Soros mówi o wpływaniu "wbrew
      tendencjom rynkowym". Dlaczego wystąpił we wtorek ze swoim stwierdzeniem?
      Głowią się nad tym traderzy na całym świecie? --czy będzie chciał w najbliższym
      czasie pozamykać krótkie pozycje w dolarze i chce, mieć dobre ceny. Czy
      faktycznie powiększył pozycje i to co obserwujemy na rynku dolara od roku to
      dopiero część spektaklu? Nie wiadomo. Ciekawe, że zaraz po wypowiedzi, reakcja
      rynku była przeciwna do wypowiedzi, to znaczy dolar się umocnił. Przez niemal
      cały tydzień kurs EURUSD pozostawał na podobnym poziomie oscylując wokół 1.16.
      Wybicie nastąpiło w piątek, gdy nastąpiło kolejna fala spadku wartości dolara i
      kolejne maksimum euro (1.1825). tak na marginesie, interesujące, że podobne
      wybicie po kilkudniowej stabilizacji, miało miejsce również w ubiegły piątek.

      Technicznie trend wzrostowy euro wygląda na absolutnie nie zagrożony.
      Oczywiście duża zmienność powoduje wolniejszy "przyrost" poziomów linii obrony,
      ale nagroda dla długo- i średnioterminowych graczy jest siła i długość trwania
      aktualnego trendu. Obecny poziom linii obrony warto ustalić na dolnym
      ograniczeniu niedawnej konsolidacji 1.1615, choć przy powrocie rynku poniżej
      1.1740 warto rozważyć zredukowanie części długiej pozycji (wbrew Sorosowi)"

    • homosovieticus Soros wychodzi z Rosji na czworakach :)) 23.05.04, 15:35
      George Soros wychodzi z Rosji
      2004-05-04 12:01:57




      Znany finansista George Soros wycofał się z inwestycji w wielką rosyjską spółkę
      telekomunikacyjną. Siedem lat temu Soros został największym inwestorem
      zagranicznym w Rosji. Za prawie 1,9 mld dol. zarejestrowana na Cyprze spółka
      Mustcom, której Soros był głównym udziałowcem, kupiła 25 proc. akcji
      Swjazinwestu - giganta rosyjskiej telekomunikacji. Swjazinwest kontroluje w
      Rosji siedem regionalnych firm telefonii stacjonarnej i Rostelekom -
      monopolistę na rynku połączeń długodystansowych. Kiedy w sierpniu 1998 r. Rosja
      pogrążyła się w kryzysie finansowym i doszło do konfliktu z rosyjskimi
      wspólnikami Mustcomu, Soros uznał zakup rosyjskiej spółki telekomunikacyjnej za
      najgorszy interes w swoim życiu.Według agencji Reuters George Soros sprzedał
      udziały w Swjazinweście za 625 mln dol., jedną trzecią ceny, którą zapłacił
      siedem lat temu.

      Żródło: Gazeta Wyborcza

    • homosovieticus Masońskie światło 25.05.04, 10:21
      Masońskie światło

      W masonerii przewija się stale motyw poszukiwania światła. Przypatrzmy się temu
      światłu bliżej.

      Wielka Loża Narodowa Polski do swego wewnętrznego sprawozdania 5/71 z dnia 16
      grudnia 1937 r. dała załącznik traktujący o prześladowaniach masonerii w
      krajach ówczesnej Europy rządzonych po dyktatorsku, również w Polsce. Tekst
      tego dokumentu został opublikowany w piśmie Rojalista (4(20), VIII-XI 1996,
      str. 13). Jest tam zawarte takie zdanie: "Ludzkość stworzyła piękną legendę
      Prometeusza, wykradającego bogom ogień i światło, i oddającego je na usługi
      człowieka. Symbol pobierania i udzielania światła jest jednym z najbardziej
      wzruszających w naszym Zakonie".



      www.ciemnogrod.net/owk/owk21.htm
      www.ciemnogrod.net/Main/index.htm
    • homosovieticus Doktryna Sorosa 25.05.04, 11:55
      Doktryna Sorosa
      Tygodnik "Wprost", Nr 1121 (23 maja 2004)


      Dostrzegłem niedoskonałości światowego systemu kapitalistycznego i
      stwierdziłem, że można im zaradzić przez zreformowanie i wzmocnienie
      międzynarodowych instytucji finansowych. Naturalnie moja argumentacja kłóciła
      się ze stanowiskiem administracji George'a W. Busha" - pisze w swojej
      najnowszej książce "Bańka amerykańskiej supremacji" George Soros, miliarder
      (28. miejsce na liście najbogatszych Amerykanów magazynu "Forbes") i jeden z
      najsłynniejszych spekulantów giełdowych w historii.
      74-letni Soros jest pełen sprzeczności. Jednego dnia jest bezlitosnym
      spekulantem, wygrywającym finansowe stracia z najpotężniejszymi państwami (w
      1992 r. w ciągu kilku dni doprowadził do spadku wartości brytyjskiego funta o
      25 proc.!), kiedy indziej bojownikiem o wolność i demokrację, krytykiem
      kapitalizmu, filantropem, który - jak sam twierdzi - wydaje na pomoc
      charytatywną więcej niż amerykański rząd. Równie niekonsekwentne są wywody
      Sorosa zaprezentowane na łamach wspomnianej książki. Autor twierdzi, że
      prezydentura Busha to "nierealne marzenie o amerykańskiej supremacji", a kilka
      zdań dalej dodaje: "Stany Zjednoczone zajmują dziś w świecie dominującą
      pozycję, której w przewidywalnej przyszłości nic nie jest w stanie zagrozić".
      Licząca 174 strony akademicka rozprawa kreśli obraz wszelkich nieszczęść
      świata, których źródłem jest kapitalizm, a sprawcami "neokonserwatyści", czyli
      ekipa Busha. Jak na dzieło uzurpujące sobie prawo do miana "Kapitału" XXI
      wieku - zbyt nudno, banalnie i krótko.
      Jan Piński

      George Soros, "Bańka amerykańskiej supremacji", wydawnictwo Znak, Kraków 2004
      r.
    • homosovieticus Prymas Wyszyński o masonach kończących dzieło 25.05.04, 12:05
      Zobaczmy, że ta historia dokładnie się powtórzyła w XX wieku. Po II wojnie
      światowej, dwóch, jak dzisiaj wiemy, masonów - Amerykanin i Anglik sprzedali
      Polskę Stalinowi w Jałcie po to, aby on tę Polskę jak najbardziej osłabił, żeby
      ją wyhamował, żeby podjął wszelkie możliwe skuteczne działania.
      destrukcyjne. Bardzo ładnie to ujął Prymas Tysiąclecia, Kardynał Stefan
      Wyszyński w swojej słynnej rozmowie w Wilanowie w 1953 r., z Mazurem
      reprezentującym KC PZPR, kiedy ten Mazur powiedział do Prymasa: -”Wy Kościół
      katolicki jesteście agentami zachodniego imperializmu (Zapiski Prymasa “Pro
      Memoria 1953”). Na co Prymas z właściwą sobie odwagą odpowiedział: - Nie, to
      wy, komuniści, jesteście agentami zachodniego imperializmu, bo postawiła was tu
      masoneria, żebyście uderzyli w Kościół, żebyście wyhamowali Polskę, żebyście
      przetrącili moralny kręgosłup tego Narodu. Jak spełnicie swoje zadanie,
      będziecie musieli odejść. Na wasze miejsce przyjdą masoni, żeby dokończyć
      dzieła”. Ta ocena Prymasa, jak wielu twierdzi, w znacznej mierze się
      sprawdziła.
      wiecej:
      www.spwb.tg.com.pl/teksty/polski/raporty/krajski.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka