Dodaj do ulubionych

Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina

10.08.06, 22:44
Ocieplenie stosunkow na linii Berlin-Warszawa trwa nadal:

wiadomosci.onet.pl/1369482,12,item.html
Obserwuj wątek
    • pedopis ale pieniazki z Berlina to bralby polak? 10.08.06, 22:46
      • no_pasaran2006 [...] 10.08.06, 22:53
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • pedopis Re: pedopis,jesteś małym 10.08.06, 22:55
          zpytanie ci sie nie podoba, czy odpowiedz niewygodna?
      • weteran3 niemcy nigdy się nie wypłacą polakom i żydom.. 11.08.06, 16:03
    • jola_iza Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 10.08.06, 23:09
      douglasmclloyd napisał:

      > Ocieplenie stosunkow na linii Berlin-Warszawa trwa nadal:
      >
      > wiadomosci.onet.pl/1369482,12,item.html
      To jest polityka równowagi między wschodem a zachodem. Kaczyńscy starają się , żeby stosunki z Berlinem były równie złe, co z Moskwą.
      • bryt.bryt Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 10.08.06, 23:35
        jola_iza napisała:

        (...)
        > To jest polityka równowagi między wschodem a zachodem. Kaczyńscy starają
        > się, żeby stosunki z Berlinem były równie złe, co z Moskwą.

        Niestety mozesz miec racje. Dodalbym jeszcze, ze moze chodzic o zasade
        wzajemnosci, ktora wynalazl Jarek, a z ktorej wynika, ze PO musi poprzepraszac,
        a Jackowi i tak wlos z gloy nie spadnie. Opozycja czuje sie uczenie pouczona i
        niewatpliwie jest gleboko wdzieczna, a teraz czas wyedukowac sasiadow.
    • bryt.bryt zalosny jest ten nasz Kazio ... 10.08.06, 23:32
      "(...)Marcinkiewicz powiedział, że jest nie tylko komisarzem Warszawy, ale był
      przecież także premierem RP i w związku z tym jego obecność w Berlinie, dzień
      po otwarciu kontrowersyjnej wystawy "Wymuszone drogi. Ucieczka i wypędzenie w
      Europie XX wieku" mogłaby być nie tylko źle zrozumiana, ale i nieodpowiednio
      wykorzystana.(...)"

      Bardzo jestem ciekawy, czego sie nasz Kazio obawia? Jak opacznie moglby byc
      zrozumiany jego przyjazd? Czyz moc jego uroku i wielmoc jego umyslu nie moglby
      w zarodku zniszczyc wrazych potencjalnych szkod? Czyz wielka przyjazn z
      Berliniem nie zasluguje na takie poswiecenie?

      Nie chce miec takiego prezydenta.
      • echo_o Re: zalosny jest ten nasz Kazio ... 10.08.06, 23:36
        bryt.bryt napisał:

        > Nie chce miec takiego prezydenta.

        ```````````````````````````````````````````

        No i nie będziesz miał.
        Będziesz straconym głosem...
      • echo_o Acha! 10.08.06, 23:39
        Skoro on nie twój, to nie pisz 'nasz Kazio'.
        Bo się kłócisz sam ze sobą, a to grozi rozdwojeniem jaźni...

        Acha! =>

        www.kprm.gov.pl/402_18195.htm
        • bryt.bryt Re: Acha! 10.08.06, 23:43
          echo_o napisała:

          > Skoro on nie twój, to nie pisz 'nasz Kazio'.
          > Bo się kłócisz sam ze sobą, a to grozi rozdwojeniem jaźni...

          Wytarczy, ze zauwazysz ironie w tym, co napisalem i od razu poczujesz sie
          lepiej.
          • echo_o Re: Acha! 10.08.06, 23:46
            bryt.bryt napisał:

            > Wytarczy, ze zauwazysz ironie w tym, co napisalem i od razu poczujesz sie
            > lepiej.

            ```````````````````````````````````````````

            Ależ ja się czuję wyśmienicie!
            Martwię się natomiast twoim dualizmem, który ubrałeś post factum w ironię...
            Taka już martwiąca się o samopoczucie i zdrówko bliźnich jestem :)
            • bryt.bryt kapitalnie 10.08.06, 23:49
              echo_o napisała:

              (...)
              > Ależ ja się czuję wyśmienicie!
              > Martwię się natomiast twoim dualizmem, który ubrałeś post factum w ironię...
              > Taka już martwiąca się o samopoczucie i zdrówko bliźnich jestem :)

              To znakomicie, ze czujesz sie wysmienicie. Naprawde ... kapitalnie.
              Moj rzekomy dualizm moglabys zaobserwowac w innych moich postach na FK
              dotyczacych Kazia i stwierdzic, ze jest to wlasnie ironia. Zlosliwa ironia.
              • echo_o No masz! 10.08.06, 23:54
                bryt.bryt napisał:

                Zlosliwa ironia.

                ```````````````````````````````````````````

                Ironia z natury swej jest złośliwa :)
                Znowu ten dualizm...

                ok. dalszy ciąg darujmy sobie oboje...
    • frank_drebin I co z tego, ze nie jedzie ? 10.08.06, 23:36

      • bryt.bryt Re: I co z tego, ze nie jedzie ? 10.08.06, 23:44
        Wizyta byla zaplanowana, a on pod dziwnym pretekstem ja odwoluje tworzac
        kontekst, ktory go osmiesza. Tylko tyle i az tyle.
        • frank_drebin Re: I co z tego, ze nie jedzie ? 10.08.06, 23:51
          To jest po prostu tzw. dyplomatyczny sposob pokazania gdzie ma te wystawe.
          Chyba, ze uwazasz ze powinien jechac i uzalac sie nad "strasznym" losem
          Niemcow, ktorzy dostali po II WS kopa w tylek zafundowanego im przez ich wlasne
          wladze ...

          bryt.bryt napisał:

          > Wizyta byla zaplanowana, a on pod dziwnym pretekstem ja odwoluje tworzac
          > kontekst, ktory go osmiesza. Tylko tyle i az tyle.
          • bryt.bryt Re: I co z tego, ze nie jedzie ? 10.08.06, 23:58
            frank_drebin napisał:

            > To jest po prostu tzw. dyplomatyczny sposob pokazania gdzie ma te wystawe.
            > Chyba, ze uwazasz ze powinien jechac i uzalac sie nad "strasznym" losem
            > Niemcow, ktorzy dostali po II WS kopa w tylek zafundowanego im przez ich
            > wlasne wladze ...

            A ktos mu kazal odwiedzic te wystawe? Jesli nie jedzie na wazne spotkanie, bo
            pewna pani, o ktorej nawet Niemcy niewiele wiedza znowu cos miesza, to swiadczy
            tylko zle o Kaziu. Jest malostkowy, boi sie o wizerunek, o dume Polski, co jest
            zupelnym absurdem. Sprawa jest podobnej natury, jak slynne kartofle, i podobnie
            chcialobny sie ja skomentowac, cytatem, ktory juz na FK umieszczalem. O tym, ze
            tylko mali ludzie walcza o prestiz, wielcy go maja.
            • frank_drebin Re: I co z tego, ze nie jedzie ? 11.08.06, 00:06
              Otwieral wystawe przewodniczacy Bundestagu wiec teza, ze:

              bryt.bryt napisał:

              > A ktos mu kazal odwiedzic te wystawe? Jesli nie jedzie na wazne spotkanie, bo
              > pewna pani, o ktorej nawet Niemcy niewiele wiedza znowu cos miesza, to
              swiadczy

              Jest dosc odwazna .... I ta pani oczywiscie tylko miesza i w ogole Niemcy jej
              nie znaja, a otwiera wystawe jak ponizej ...

              Zrodlo:
              wiadomosci.onet.pl/1369412,12,1,0,120,686,item.html
              Ciekawe, czy Norbert Lammert otwiera kazda wystawe ?
              • frank_drebin I co bryt - teza ci sie sypla po moim poscie, ze 11.08.06, 01:10
                Erika to taka nieznana kobieta, ze nie umiesz odpowiedziec ??? ;)
                frank_drebin napisał:

                > Otwieral wystawe przewodniczacy Bundestagu wiec teza, ze:
                >
                > bryt.bryt napisał:
                >
                > > A ktos mu kazal odwiedzic te wystawe? Jesli nie jedzie na wazne spotkanie
                > , bo
                > > pewna pani, o ktorej nawet Niemcy niewiele wiedza znowu cos miesza, to
                > swiadczy
                >
                > Jest dosc odwazna .... I ta pani oczywiscie tylko miesza i w ogole Niemcy jej
                > nie znaja, a otwiera wystawe jak ponizej ...
                >
                > Zrodlo:
                > wiadomosci.onet.pl/1369412,12,1,0,120,686,item.html
                > Ciekawe, czy Norbert Lammert otwiera kazda wystawe ?
                >
              • trouble_maker Wyjasnienie zachowania naszego Kazia 11.08.06, 01:24
                "Vis a vis pałacu przeciwko wystawie protestuje ponad 30-osobowa grupa Młodzieży
                Wszechpolskiej."


                No i jestesmy (jak) w domu. Furda Niemcy, furda Berlin - Kazio nie mogł pokazac
                "genetycznym", że w czymkolwiek ustępuje "chłopiętom" z MW... ;-)
          • trouble_maker Re: dyplomatyczny sposob pokazania 11.08.06, 01:12
            Owszem, Kazio pokazał, gdzie ma Berlin i berlinczykow; jeśli jest to dyplomacja,
            to najwyzej taka spod znaku cepa, kuli i płota.
    • artsg Ciekawe są proporcje Niemcy - reszta świata 10:1 10.08.06, 23:42

    • kataryna.kataryna Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 10.08.06, 23:46
      I bardzo dobrze, że nie jedzie. Nie można udawać, że deszcz pada jak nam plują w
      twarz.
      • bryt.bryt Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 10.08.06, 23:50
        kataryna.kataryna napisała:

        > I bardzo dobrze, że nie jedzie. Nie można udawać, że deszcz pada jak nam
        > plują w twarz.

        Zalosne.
        • kataryna.kataryna Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 10.08.06, 23:55
          bryt.bryt napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > I bardzo dobrze, że nie jedzie. Nie można udawać, że deszcz pada jak nam
          > > plują w twarz.
          >
          > Zalosne.



          Zgadzam się, takie udawanie jest żałosne. Chociaż niektórzy lubią i jeszcze im
          się wydaje, że ich się przez to szanuje.
          • bryt.bryt Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 11.08.06, 00:01
            kataryna.kataryna napisała:

            > bryt.bryt napisał:
            >
            > > kataryna.kataryna napisała:
            > >
            > > > I bardzo dobrze, że nie jedzie. Nie można udawać, że deszcz pada ja
            > k nam
            > > > plują w twarz.
            > >
            > > Zalosne.
            >
            >
            >
            > Zgadzam się, takie udawanie jest żałosne. Chociaż niektórzy lubią i jeszcze im
            > się wydaje, że ich się przez to szanuje.

            Ja nie lubie, kiedy ktos mnie obraza, ale sa sytuacje, sa ludzie, ktorzy nie
            zasluguja na to, zeby ich obelgi nawet skomentowac. Trzeba robic swoje, zamiast
            bawic sie w dziecinne wybuchy narodowej dumy. Wiecej prestizu przynioslaby
            wizyta w Berlinie, pokazujaca, ze nie mamy obaw, ze mamy swoje zdanie, i
            wygloszenie tego zdania, jesli mialoby byc potrzebne, ewentualnie gdyby kogos
            interesowalo. To zainteresowanie jest o tyle wazne, ze pani S. to jest
            wlasciwie nikt w Niemczech. Folkor.
            • kataryna.kataryna Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 11.08.06, 00:05
              bryt.bryt napisał:

              > Ja nie lubie, kiedy ktos mnie obraza, ale sa sytuacje, sa ludzie, ktorzy nie
              > zasluguja na to, zeby ich obelgi nawet skomentowac. Trzeba robic swoje, zamiast
              >
              > bawic sie w dziecinne wybuchy narodowej dumy. Wiecej prestizu przynioslaby
              > wizyta w Berlinie, pokazujaca, ze nie mamy obaw, ze mamy swoje zdanie, i
              > wygloszenie tego zdania, jesli mialoby byc potrzebne, ewentualnie gdyby kogos
              > interesowalo. To zainteresowanie jest o tyle wazne, ze pani S. to jest
              > wlasciwie nikt w Niemczech. Folkor.




              Jasne. Jechać jak niedawno Kwaśniewski do Moskwy i z pokorą stać w drugim
              rzędzie słuchając o tym jak Polacy skrzywdzili Niemców. Stać, słuchać, nigdy nie
              protestować. A potem nagle odkryć, że się mówi o "polskich obozach śmierci".
              • bryt.bryt jakis absurd ... 11.08.06, 00:10
                kataryna.kataryna napisała:

                > bryt.bryt napisał:
                >
                > > Ja nie lubie, kiedy ktos mnie obraza, ale sa sytuacje, sa ludzie, ktorzy
                > > nie zasluguja na to, zeby ich obelgi nawet skomentowac. Trzeba robic swoje,
                > > zamiast bawic sie w dziecinne wybuchy narodowej dumy. Wiecej prestizu
                > > przynioslaby wizyta w Berlinie, pokazujaca, ze nie mamy obaw, ze mamy swoje
                > > zdanie, i wygloszenie tego zdania, jesli mialoby byc potrzebne, ewentualnie
                > > gdyby kogos interesowalo. To zainteresowanie jest o tyle wazne, ze pani S.
                > > to jest wlasciwie nikt w Niemczech. Folkor.

                > Jasne. Jechać jak niedawno Kwaśniewski do Moskwy i z pokorą stać w drugim
                > rzędzie słuchając o tym jak Polacy skrzywdzili Niemców. Stać, słuchać, nigdy
                > nie protestować. A potem nagle odkryć, że się mówi o "polskich obozach
                > śmierci".

                Kobieto, o czym ty mowisz? Co ty porownujesz? Chyba batrdzo ci do gustu
                przypadka jarkowa teza o zasadzie wzajemnosci. Szkoda czasu, zeby to dluzej
                komentowac ...
              • katrina_bush Warszawa lezy i tak zbyt daleko na Wschodzie... 11.08.06, 15:43
                Warszawa lezy i tak zbyt daleko na Wschodzie...

                Tam nikomu nie jest po drodze !!!

                Lodz, Poznan, Wroclaw, Trojmiasto, Szczecin leza zdecydowanie na Zachod od tego miejsca.

                Im bardziej sie Warszawa izoluje od swiata - tym lepiej dla Berlina.

                I tak juz cala Polska Zachodnia lata z Tegel.

                Jest taniej, szybciej i po prostu sympatyczniej...

                A w Berlinie wedlug ostatnich szacunkow mieszka juz 130.000 (sto trzydziesci tysiecy) Polakow.
        • x2468 Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 10.08.06, 23:59
          Kazio nie w ciemie bity wie kto za nim stoi.Obawia sie ze kiedy wroci z
          Berlina,to warszawski stolek bedzie zajety przez innego pupila ktoregos z
          premierow.Wiec lepiej dupiny od stolka nie odrywac.Siedziec i potakiwac.
      • tojajurek Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 10.08.06, 23:58
        kataryna.kataryna napisała:

        > I bardzo dobrze, że nie jedzie. Nie można udawać, że deszcz pada jak nam
        plują
        > w
        > twarz.

        Bardzo trafnie. Podziwiam głębię rozumowania. Wiadomo przecież, że wypędzeni
        dzielą się na słusznie wypędzonych Niemców i niesłusznie (od niedawna)
        wypędzonych Polaków.
        Dobrze odrobiona lekcja ze stalinowskiej dialektyki w wydaniu Jarka: rzeczy
        dzielą się wyłącznie na "czarne" i "białe". A o tym co jest czarne, a co białe
        decyduje biuro polityczne PiS (czytaj: Jarek).
        Wszyscy, którzy twierdzą, że świat jest ciut bardziej złożony - plują nam w
        twarz.
        • kataryna.kataryna Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 11.08.06, 00:02
          tojajurek napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > I bardzo dobrze, że nie jedzie. Nie można udawać, że deszcz pada jak nam
          > plują
          > > w
          > > twarz.
          >
          > Bardzo trafnie. Podziwiam głębię rozumowania. Wiadomo przecież, że wypędzeni
          > dzielą się na słusznie wypędzonych Niemców i niesłusznie (od niedawna)
          > wypędzonych Polaków.
          > Dobrze odrobiona lekcja ze stalinowskiej dialektyki w wydaniu Jarka: rzeczy
          > dzielą się wyłącznie na "czarne" i "białe". A o tym co jest czarne, a co białe
          > decyduje biuro polityczne PiS (czytaj: Jarek).
          > Wszyscy, którzy twierdzą, że świat jest ciut bardziej złożony - plują nam w
          > twarz.




          Bardzo śmieszne. Nawet niemieckie gazety, które niektórzy tak chętnie cytują,
          piszą krytycznie o centrum. Bardzo dobrze, że Marcinkiewicz nie pojechał. Niech
          sobie Waltzowa jedzie jako prezydent-cień.

          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3540759.html
    • renebenay Re: Zatwardzenie... 11.08.06, 00:02
      Jeden dostaje sraczke a nastepny ma zatwardzenie bo w belwederze napewno
      poczestowano herbate z immodium (przedawkowanie).Nic a plakac,Polska ma jednak
      zalosnych politykow.
      • echo_o Re: Zatwardzenie... 11.08.06, 00:06
        renebenay napisał:

        > Nic a plakac,Polska ma jednak
        > zalosnych politykow.

        ```````````````````````````````````````````

        Nic a płakać, że Polska ma takich Polaków, jak np Ty,
        skoro nie pojmujesz, że Marcinkiewicz absolutnie nie powinien pojechać do
        Berlina w tym właśnie momencie...
        Polska nie może autoryzować tej wystawy wizytą ex premiera na dzień po jej
        otwarciu. Tyle. Nawet Niemcy to rozumieją, a niektórzy Polacy nie...
        • kataryna.kataryna Re: Zatwardzenie... 11.08.06, 00:11
          echo_o napisała:

          > Polska nie może autoryzować tej wystawy wizytą ex premiera na dzień po jej
          > otwarciu. Tyle. Nawet Niemcy to rozumieją, a niektórzy Polacy nie...




          Tylko patrzeć jak TW Must, TW Kosk, TW Carex i Rosati z listy Nizieńskiego
          wystosują list otwarty w sprawie skandalicznego zachowania Marcinkiewicza.
          • tojajurek Re: Zatwardzenie... 11.08.06, 00:22
            kataryna.kataryna napisała:

            > echo_o napisała:
            >
            > > Polska nie może autoryzować tej wystawy wizytą ex premiera na dzień po je
            > j
            > > otwarciu. Tyle. Nawet Niemcy to rozumieją, a niektórzy Polacy nie...
            >

            > Tylko patrzeć jak TW Must, TW Kosk, TW Carex i Rosati z listy Nizieńskiego
            > wystosują list otwarty w sprawie skandalicznego zachowania Marcinkiewicza.

            To, co piszesz, Kataryno, to nie jest już komentarz polityczny, to nawet nie
            jest propaganda jedynego słusznego poglądu. To jest zwykłe ujadanie na
            wszystko, co nie jest takie, jakie - Twoim zdaniem - być powinno.
            Aż przykro patrzeć na taką degrengoladę.
            • pulchna.lapka.w.pulpit Re: Aż przykro patrzeć na taką degrengoladę 11.08.06, 02:01
              Fakt - żal d... ściska ;-)
        • bryt.bryt Re: Zatwardzenie... 11.08.06, 00:13
          echo_o napisała:

          (...)
          > Nic a płakać, że Polska ma takich Polaków, jak np Ty,
          > skoro nie pojmujesz, że Marcinkiewicz absolutnie nie powinien pojechać do
          > Berlina w tym właśnie momencie...
          > Polska nie może autoryzować tej wystawy wizytą ex premiera na dzień po jej
          > otwarciu. Tyle. Nawet Niemcy to rozumieją, a niektórzy Polacy nie...

          Autoryzowac? W jakim sensie? Co ta wizyta mialaby wspolnego z wystawa? Gdyby
          Kazio pojechal i nie wspominal o wystawie, wystawilby swiadectwo pani S..
          Czasem poblazliwe milczenie wiecej znaczy niz dziecinne fochy.
          • echo_o Re: Zatwardzenie... 11.08.06, 00:18
            bryt.bryt napisał:

            > Autoryzowac? W jakim sensie? Co ta wizyta mialaby wspolnego z wystawa? Gdyby
            > Kazio pojechal i nie wspominal o wystawie, wystawilby swiadectwo pani S..
            > Czasem poblazliwe milczenie wiecej znaczy niz dziecinne fochy.

            ```````````````````````````````````````````

            Jak też wierzę w bajki, elfy i chiński horoskop.
    • jack20 Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 11.08.06, 00:13
      Bardzo glupia sytuacja ale Marcinkiewicz jadac tam wiedzial z pewnoscia, ze na
      ta zwiedzanie tej wystawy (tremin nie byl dobrany przypadkowo) musi i bedzie
      zaproszony. Bylby w glupiej sytuacji nie wiedzac jak skomentowac ja
      dziennikarzom, Wolal zawetowac nieobecnoscia.
      Mimo to takie uniki nie moga trwac w nieskonczonosc, gdyz Niemcy domagaja sie
      dialogu, a w w przygotowanie wystawy bylo zamieszanych wiele powaznych
      politykow i intelektualistow.
      • echo_o Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 11.08.06, 00:17
        jack20 napisał:

        > Mimo to takie uniki nie moga trwac w nieskonczonosc, gdyz Niemcy domagaja sie
        > dialogu, a w w przygotowanie wystawy bylo zamieszanych wiele powaznych
        > politykow i intelektualistow.

        ```````````````````````````````````````````

        Wystawa z gotową tezą i zakłamaną wersją historii ma być propozycją dialogu ?
        Taki wist ?
        Chyba sobie drwisz...
        Sami Niemcy, ci zdroworozsądkowi, nie wiedzą co zrobić z tym kukułczym jajem,
        jakim jest lobby Steinbach.
        Chyba niektórym chęć dokopania Marcinkiewiczowi i PiS rzuca się bielmem na oczy.
        Albo zwyczajnie nie znają historii własnego kraju...
        • x2468 Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 11.08.06, 00:19
          Widziales wystawe? To przybliz nam co tam takiego niemiaszki pokazuja?
          • echo_o Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 11.08.06, 00:20
            x2468 napisał:

            > Widziales wystawe? To przybliz nam co tam takiego niemiaszki pokazuja?

            ```````````````````````````````````````````

            Urodziłeś się wczoraj ?
            Witaj na świecie!
            Jest parszywy!
            Jak ten wątek...
            • x2468 Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 11.08.06, 00:27
              Urodzilem sie wczesniej.Lecz nie zabieram glosu poniewaz wystawy nie
              widzialem.Ty nie widziales lecz wiesz.Jestes jasnowidzem?
              • echo_o Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 11.08.06, 00:31
                x2468 napisał:

                > Urodzilem sie wczesniej.Lecz nie zabieram glosu poniewaz wystawy nie
                > widzialem.Ty nie widziales lecz wiesz.Jestes jasnowidzem?

                ```````````````````````````````````````````

                Nie brnij...
                Bo to oznacza, że nie wiesz o czym rozmawiamy.
                Wystawy nie widziałam, ale to ledwie wizualizacja tego, o czym od kilku lat
                trąbi prasa, wylano morze atramentu na dyskusje i komentarze na ten temat.
                Tak! Na dyskusje!
                I przywiodły nas one do tego, że dziś przecięto wstęgę na tej wystawie.
                A Ty jutro widziałbyś Kazika pląsającego po ulicach Berlina i udającego, że
                nawet muszka nie siada...

              • wirwieder Zaraz obraza... 11.08.06, 00:33
                Byle wystawa,nawet taka, nie moze GENERALNIE hamowac procesu pojednania z
                Niemcami. Cofamy sie miast isc do przodu. Panie Marcinkiewicz, ma Pan kiepskich
                doradców, albo kiepski jest Pan Premier, Pana następca.
        • jack20 Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 11.08.06, 00:19
          Cos im trzeba odpowiedz. Przynajmniej zaproponowac punkt od ktorego mozna
          rozmawiac. Chowanie glowy w piasek to nie polityka.
          • echo_o Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 11.08.06, 00:25
            jack20 napisał:

            > Cos im trzeba odpowiedz. Przynajmniej zaproponowac punkt od ktorego mozna
            > rozmawiac. Chowanie glowy w piasek to nie polityka.

            ```````````````````````````````````````````

            Kolejny noworodek!
            Co to mu się Steinbach objawiła dziś dopiero...
            Do szkoły!
            • jack20 Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 11.08.06, 00:31
              Z tym punktem myslenia nigdzie poza Polska daleko nie zajedziesz.
              Obojetnie gdzie.
              • echo_o Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 11.08.06, 00:34
                jack20 napisał:

                > Z tym punktem myslenia nigdzie poza Polska daleko nie zajedziesz.
                > Obojetnie gdzie.

                ```````````````````````````````````````````

                Zajechałam bardzo daleko poza Polskę. Ale nie jest mi wszystko jedno.
                Z Twoim punktem widzenia obojętnie gdzie pojedziesz, a i tak będzie ci wszystko
                jedno. Taka jest między nami różnica....
                • jack20 Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 11.08.06, 00:44
                  Kolejna nawiedzona z kompleksami.
                  • echo_o Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 11.08.06, 00:48
                    jack20 napisał:

                    > Kolejna nawiedzona z kompleksami.

                    ```````````````````````````````````````````

                    W czym doczytałeś się nawiedzenia ?!
                    A w czym kompleksów ?!

                    Nieuku...

                    :)))

                    Tak kończy się dyskusja z nickiem jack20!
                    No to teraz podyskutuj sobie z frau Steinbach.
                    I tak za dużo czasu ci poświęciłam...

                    Przecież tobie o DYSKUSJĘ polsko-niemiecką szło.
                    A nawet w ramach tej polskiej nie dajesz rady.

                    n/b/t
          • x2468 Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 11.08.06, 00:31
            Ty chyba urodziles sie bardzo wczesnie.Widac w twoich wypowiedziach stara dobra
            komunistyczna szkole.Wtedy rowniez o ziomkach i zgnilym kapitalizmie pisali
            najwiecej tacy ktorzy nigdy nosa z Polski nie wysciubili a zachod i ziomkow
            znali jedynie z notatek lektora.
            • jack20 Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 11.08.06, 00:32
              Aty znawco-samorodku skad czerpiesz swoja wiedze?
        • jack20 Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 11.08.06, 00:30
          ... Sami Niemcy, ci zdroworozsądkowi, nie wiedzą co zrobić z tym kukułczym
          jajem,jakim jest lobby Steinbach...
          Nie masz pojecia a komentujesz. Istnieje ogolna aprobata w Niemczech nie tylko
          do tej wystawy a nawet do tego centrum. Glosy protestu b- nieliczne.
          Niemcy "zadbali" o udzial w tym przedsiewzieciu intelektualistom i politykiom z
          wielu panstw, uzyskujac ich zgode. Naturalnie zmieniono poczatkowy temat majacy
          dotyczyc wypedzeniom Niemcow po II WS na wszystkie nozliwe wypadki wypedzania
          mieszkancow Europy w tym wieku.
          Za wyjatkiem Polski powiem ci, ze dla wszystkich ta forma jest strawna.
          Mozesz mi wieryc alnbo nie ale glosow protestow za wyjatkiem Polski nie
          czytalem i nie slyszalem.
          Sama zas Steinbach jestw Niemczech praktycznie nieznana.
        • tojajurek Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 11.08.06, 00:31
          echo_o napisała:

          > Chyba niektórym chęć dokopania Marcinkiewiczowi i PiS rzuca się bielmem na
          oczy.
          > Albo zwyczajnie nie znają historii własnego kraju...

          Bardzo zabawne. Cokolwiek by nie powiedzieć o wystawie i jej intencjach
          politycznych, to niestety nie da się ukryć, że to Niemcy zostali wypędzeni (i
          to nawet nie przez nas) z własnego kraju, bo Stalin - po długich wahaniach -
          postanowił przydzielić go Polsce zamiast zagarniętych ziem na wschodzie.
          A może uważasz, że Wrocław czy Szczecin zbudowali i zamieszkiwali Polacy?
          • michal00 Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 11.08.06, 00:41
            Nie wiem jak tam szczecin, ale wroclaw zbudowali podobno Czesi ponad 1000 lat
            temu. A odbudowali Polacy po IIWS. Aha - "wypedzil" Niemcow z Wroclawia niejaki
            Hanke - hitlerowski kacyk - w styczniu 1945 odbyla sie ewakuacja zamienionego w
            twierdze miasta podczas silnych mrozow. Szacuje sie, ze wskutek tego zginelo
            ponad 100 tys. osob.
            • eryk2 Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 11.08.06, 01:18
              michal00 napisał:

              > Nie wiem jak tam szczecin,

              Aż do 1637 Szczecinem rządziła miejscowa dynastia (pierwotnie słowiańska, potem
              spotestantyzowana i zgermanizowana, niemająca nic wspólnego z Piastami, poza
              kilkoma dynastycznymi małżeństwami).
              - z okresu bycia lennem Rzeczypospolitej w Szczecinie zachowało się kilka
              gotyckich kościołów ceglanych (3-4) i częściowo fragmenty Zamku Książąt
              Pomorskich (wielokrotnie przebudowywanego i zburzonego w czasie wojny)
              - z okresu panowania szwedzkiego (1637-1720) nie ma nic
              - z okresu prusko-niemieckiego (1720-1945) pozostało kilka barokowych budowli
              reprezentacyjnych i całe śródmieście (eklektyczne kamienice, neogotyckie
              kościoły poprotestanckie, szkoły, szpitale, parki), zabudowa przemysłowa (port,
              stocznia), cmentarz (w 1900 największy w Niemczech po Hamburgu i Bremie, do
              dziś jeden z największych w Polsce), obiekty kulturalne (muzea, teatr w dawnej
              loży masońskiej), najstarsze kino na świecie mieszczące się stale w tym samym
              budynku (kino "Pionier")
              - po 1945 polscy komuniści rozebrali stuletni teatr, projektowany przez syna
              architekta Bramy Brandenburskiej (ten sam architekt zbudował operę we
              Wrocławiu), oraz Dom Koncertowy, wywieźli cegłę na odbudowę Warszawy oraz
              zniszczyli prawie WSZYSTKIE szczecińskie pomniki (pozostały zaledwie trzy:
              grupa konna, centaur, bogini Flora)
              - w l. 1945-1989 powstały w mieście tylko dwa obiekty przeznaczone na potrzeby
              kulturalne: kino "Kosmos" (dziś nieczynna rudera pogomułkowska w samym centrum
              miasta) i teatr lalkowy (w najbliższych latach przeznaczony do wyburzenia)
              - w l. 1989-2006 powstały dwa multikina - w supermarketach, zbudowanych w samym
              centrum miasta.
              • terraincognita Nie widziałes Szczecina w 1945 r. - zamnij się! 11.08.06, 09:59
                eryk2, Ty, biedactwo,nie widziałes Szczecina w 1945 roku, a więc o czym Ty
                piszesz??? Fakt, ze do 1956 r. odbudowa miasta szła z oporami, ale potem
                miasto całkiem ożyło, by w kapitalizmie ,i w nowych warunkach geopolitycznych,
                rozwijac sie jeszcze bardziej. Zasada: nie gadac głupot powinna obowiazywac na
                forum, bo ludziom robi sie wodę w (z) mózgu!
                • eryk2 Re: Nie widziałes Szczecina w 1945 r. - zamnij si 11.08.06, 10:20
                  terraincognita napisał:

                  > eryk2, Ty, biedactwo,nie widziałes Szczecina w 1945 roku, a więc o czym Ty
                  > piszesz???

                  Bidulko:
                  1. a czy ja coś pisałem o wyglądzie Szczecina AD 1945?
                  2. w którym miejscu mojego postu mijam się z prawdą?
                  3. w kapitalizmie Szczecin tak się rozwinął, że jeszcze przed wejściem Polski
                  do UE z tego dużego wojewódzkiego miasta uciekło kilkadziesiąt tysięcy ludzi
                  (kierunek: Warszawa, Poznań, Gdańsk, Wrocław) - exodus trwa, miasto od lat jest
                  w zapaści, kieruje nim emerytowany magazynier z wieczorową maturą i teczką
                  TW "Święty"
                  4. a tak w ogóle - byczo jest
                  • terraincognita Re: Nie widziałes Szczecina w 1945 r. - zamnij si 11.08.06, 12:39
                    Eriku2 - ktore pomniki w Szczecinie powinny pozostac? A Kosmos nie byl takim
                    złym kinem. Ze Szczecinem to jest tak, ze starsi zwykle ludzie czesto
                    opuszczaja to miasto z uwagi na własne zdrowie. Tak bylo w śzczecinie
                    niemieckim i tak zaczyna byc w polskim. Sprawa klimatu.
                    • eryk2 Re: Nie widziałes Szczecina w 1945 r. - zamnij si 11.08.06, 15:07
                      1. Powinien był pozostać Colleoni - a tak miasto zrzuciło się na powrót
                      prezentu dla "stolycy" w ramach idiotycznego gestu politruka Zaremby (z
                      sowieckiego nadania "prezydenta" miasta, rozbierającego to, czego nie
                      zniszczyła wojna).
                      2. Mógł pozostać Fryderyk III - zupełnie niekontrowersyjny cesarz, panujący w
                      II Rzeszy całe 99 dni (notabene, nie znosił Bismarcka).
                      3. Zbrodnią było zniszczenie pomnika Carla Loewego - największego niemieckiego
                      kompozytora romantycznego spośród tych, którzy kiedykolwiek mieszkali w
                      Szczecinie dłużej niż tydzień.
                      4. Pomniki królów pruskich też właściwie mogły pozostać - ostatecznie we Lwowie
                      oprócz Mickiewicza i Kilińskiego odbudowano Cmentarz Orląt Lwowskich, które
                      walczyły z przodkami dzisiejszych mieszkańców miasta, aby Lwów był polski, nie
                      ukraiński. Biorąc pod uwagę postać np. Fryderyka Wilhelma IV, niekoniecznie
                      należało niszczyć jego pomnik pod hasłem "walki z krzyżactwem".
                      5. Kino "Kosmos" było świetne ...30 lat temu. Teraz to ruina. Powoli zamienia
                      sie w taką byłe kino "Coloseum" - przedwojenna Turnhalle. Niestety, w tym
                      mieście niszczy się wszystko, co tylko można - Polacy chyba dostali je
                      niezasłużenie...
                      6. W latach poprzedzających wejście Polski do UE (a i teraz) wyjeżdżają ze
                      Szczecina nie emeryci (ci nawet zostają prezydentami miasta), ale młodzież,
                      absolwenci wyższych uczelni: do Warszawy, Poznania, Gdańska, Wrocławia. Emeryci
                      nie mają dokąd wyjechać i po co - żyją w mieście, które ich przyjęło po wojnie
                      i które zostało tak straszliwie zaniedbane...
    • dr.krisk Co za trąba! 11.08.06, 00:30
      Kolejny dyspeptyk.
      Czy w tym PiSie nie mają normalnych facetów, tylko jakieś histeryczne cioty???
      • pulchna.lapka.w.pulpit Re: nie mają facetów, tylko cioty? 11.08.06, 01:30
        Ciepło, ciepło... ;)
    • dr.wesoly [...] 11.08.06, 00:37
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • renebenay Re: Zatwardzenie... 11.08.06, 00:49
      Najgorsze ze,niemcy wogole nie znaja Steinbach bo przeszlosc wypedzonych nikogo
      nie interesuje,natomiast aparat propagandowy w Polsce pod egida PISmannow robi
      wszystko aby prac mozgi przed wyborami-Steinbach stala sie polityka wewnetrzna
      Polski.Dla mnie politycy obojetnie jakiego kraju sa zarazem dyplomatami i w
      wypadku Marcinkiewicza jego odmowa jest na tyle zalosna bo przedstawia poziom
      denny tzw.elit panstwa.No,ale co zrobic,jak nie zatwardzenie to sraczka.
      • echo_o Re: Zatwardzenie... 11.08.06, 00:54
        renebenay napisał:

        > Najgorsze ze,niemcy wogole nie znaja Steinbach bo przeszlosc wypedzonych nikogo
        > nie interesuje

        ```````````````````````````````````````````

        I dlatego właśnie kanclerz Merkel często i gęsto zabierała w tej sprawie głos.
        Rozsądny bardzo głos.
        Mówiła o nieistniejącym bycie, jakim jest Steinbach i komentowała nieistniejące
        zjawisko, jakim jest forsowanie przekłamanej propaganda n/t wypędzonych.
        Merkel ma znaczy urojenia...
        • renebenay Re: Zatwardzenie... 11.08.06, 00:57
          Politycy sie miedzy soba znaja ale ludnosc czy narod jak wolisz wogole tej
          Steinbach nie znaja,natomiast Podolski czy Klose sa uwielbiani.
    • dr.krisk Co powinien zrobić Pan Od Fizyki..... 11.08.06, 00:49
      .. gdyby był prawdziwym facetem a nie tekturową wycinanką. Powinien pojechac do
      Berlina, sympatycznie i bez robienia afery, pójśc na wystawę, obejrzeć i mądrze
      skomentować (o ile umie..). Przynajmiej może ktoś w Niemczech zastanowiłby się
      o co tym Polakom chodzi. A tak, to jak sądze nikt w Niemczech nie zauważył
      nawet tego śmiesznego gestu.
      Pajac z Kazia i tyle.
      • douglasmclloyd Re: Co powinien zrobić Pan Od Fizyki..... 11.08.06, 00:52
        dr.krisk napisał:

        > .. gdyby był prawdziwym facetem a nie tekturową wycinanką. Powinien pojechac do
        >
        > Berlina, sympatycznie i bez robienia afery, pójśc na wystawę, obejrzeć i mądrze
        >
        > skomentować (o ile umie..). Przynajmiej może ktoś w Niemczech zastanowiłby się
        > o co tym Polakom chodzi. A tak, to jak sądze nikt w Niemczech nie zauważył
        > nawet tego śmiesznego gestu.
        > Pajac z Kazia i tyle.

        Dobry pomysł. Po obejrzeniu wystawy mógłby powiedzieć, że nie znalazł niczego o
        Polakach wypędzonych ze Wschodu.
        • echo_o Re: Co powinien zrobić Pan Od Fizyki..... 11.08.06, 00:56
          douglasmclloyd napisał:

          > Dobry pomysł. Po obejrzeniu wystawy mógłby powiedzieć, że nie znalazł niczego o
          > Polakach wypędzonych ze Wschodu.

          ```````````````````````````````````````````

          I mógłby jeszcze zatańczyć i zaśpiewać.
          A nie!
          Od tego to był Kwaśniewski...
          • dr.krisk Jak widzę, bezruch jest ulubionym obecnie... 11.08.06, 01:02
            .. stanem naszych rządzących. Manifestacja poglądów poprzez zaniechanie
            działania.
            Rejtan to chociaz koszulę podarł...
        • dr.krisk Własnie. 11.08.06, 00:59
          >Po obejrzeniu wystawy mógłby powiedzieć, że nie znalazł niczego o
          > Polakach wypędzonych ze Wschodu.
          Jak sądzę, wiedza Niemcow w tym przedmiocie jest żadna. A Kazio zamiast
          wykorzystac taką okazję przedstawienia polskich racji i punktu widzenia -
          został w domu. Genialne. Na pewno wiadomość ta zelektryzowała Niemcy :)
          • michal00 Re: Własnie. 11.08.06, 01:02
            Nasza racja byla przedstawiana dziesiatki razy przez roznych politykow w
            najrozniejszych sytuacjach. Niemcy swoim zwyczajem udaja, ze nie rozumieja o co
            chodzi.
            • dr.krisk Naiwny człowieku.... 11.08.06, 01:07
              michal00 napisał:

              > Nasza racja byla przedstawiana dziesiatki razy przez roznych politykow w
              > najrozniejszych sytuacjach.
              Biedny misiu - Polska jest biednym. mało liczącym się w Europie krajem. To co
              mówią nasi politycy puszczane jest mimo uszu - czy ciebie też obchodzą
              wypowiedzi premiera Albanii?
              Dlatego też trzeba wykorzystywac każda okazję. Kto tego nie robi jest leń i
              osioł.
              • michal00 Re: Naiwny człowieku.... 11.08.06, 01:13
                Przez takich balwanow jak ty z pewnoscia nie bedziemy sie liczyc bardziej.
                Wizyta jest w zasadzie jakas forma akceptacji wydarzenia. Kto tego nie rozumie
                ten kiep. Jezeli uwazasz, ze slowa Kazia i tak sie nie licza w "Europie", to po
                jaka cholere jest on tam potrzebny? Przeciez sam sobie przeczysz w ten sposob.
                Po prostu chcialo ci sie skrytykowac Kazia i wybrales pierwszy lepszy powod, a
                wyszla z tego jak zwykle wielka bzdura.
                • dr.krisk Oczywiście, oczywiście.... 11.08.06, 01:19
                  michal00 napisał:

                  > Przez takich balwanow jak ty z pewnoscia nie bedziemy sie liczyc bardziej.
                  > Wizyta jest w zasadzie jakas forma akceptacji wydarzenia.
                  Ach, jej..... Obraziły się misie, siedzą w domu i nie wyjdą póki świat nie
                  będzie wyglądał tak jak chcą. Już widzę, jak w całych Niemczech nerwowa
                  atmosfera - jak tego Marcinkiewicza przeprosić....
                  Wybacz (albo nie wybaczaj, co mni et oobchodzi), ale jesteście wszyscy śmieszni
                  z tym pretensjonalnym zadęciem, hieratycznymi minami. I tyle.
                • pulchna.lapka.w.pulpit Re: Kto tego nie rozumie ten kiep 11.08.06, 01:38
                  Ten, kto nie rozumie, ze kazde słowo wypowiedziane w Berlinie byłoby sto razy
                  lepiej słyszalne niz w Warszawie - z pewnoscią ;-P


                  P.S. Chociaz moze to i lepiej; jesliby Kazio w Berlinie miał palnąc jakąs
                  filipinke, to moze faktycznie lepiej niech siedzi w domu ?...
        • michal00 Re: Co powinien zrobić Pan Od Fizyki..... 11.08.06, 01:00
          coz to za dziwaczne przekonanie, ze polscy politycy powinni uczestniczyc w
          hucpiarskich imprezach organizowanych przez potomkow esesmanow i silic sie w
          ich obecnosci na dowcip? Moze niedlugo zacznie sie wymagac, bysmy brali udzial
          w spotkaniach wspominkowych czlonkow waffen-ss albo banderowcow.
          • dr.krisk A ty co: pion Propagandy KC PZPR? 11.08.06, 01:04
            michal00 napisał:

            > potomkow esesmanow
            Takie teksty wyglaszał niejaki Gomułka Wiesław. Najwyraźniej zapadły ci w
            pamięć i je polubiłeś.
            • michal00 Re: A ty co: pion Propagandy KC PZPR? 11.08.06, 01:05
              to juz wszystko co masz do powiedzenia? slabiutko.
              • dr.krisk Re: A ty co: pion Propagandy KC PZPR? 11.08.06, 01:09
                michal00 napisał:

                > to juz wszystko co masz do powiedzenia? slabiutko.
                A co tu jest do powiedzenia? Piszesz stek bzdur rodem z poradnika agitatora
                WUML i myślisz, że ktoś tym będzie się powaznie zajmował? Jak napiszesz coś z
                sensem, to pogadamy.
          • jack20 Re: Co powinien zrobić Pan Od Fizyki..... 11.08.06, 01:05
            Najlepiej otoczyc kraj czyms na wzor nowego muru chinskiego.
            Dzioba nie wytykac a kontakty utrzymywac co najwyzej z afryka subsaharyjska.
            Prawda?
            • michal00 Re: Co powinien zrobić Pan Od Fizyki..... 11.08.06, 01:08
              Nie, nieprawda. Ale to nie znaczy, ze mamy brac udzial w kazdej niemieckiej
              hucpie. Jak sadzisz, co powiedzialby premier izreaela na propozycje udzialu w
              wystawie poswieconej "wypedzonym" z Izraela Palestynczykom albo premier
              Chorwacji w analogicznej wystawie poswieconej wypedzeniom Serbow?
              • dr.krisk Ale żeś przykłady wybrał :)))))) 11.08.06, 01:11
                michal00 napisał:

                > Jak sadzisz, co powiedzialby premier izreaela na propozycje udzialu w
                > wystawie poswieconej "wypedzonym" z Izraela Palestynczykom albo premier
                > Chorwacji w analogicznej wystawie poswieconej wypedzeniom Serbow?
                Czy według ciebie nasze stosunki z Niemcami sa takie same jak Izraela z
                Palestyńczykami lub Serbii z Chorwacją???
                Chłopie, ty czasem myślisz?
                • michal00 Re: Ale żeś przykłady wybrał :)))))) 11.08.06, 01:20
                  Mozna znalezc inne. Tu chodzi o zasade. Ta impreza jest politycznie skierowana
                  przeciwko Polsce. Trzeba miec nierowno pod sufitem, zeby cos takiego aprobowac
                  i do tego domagac sie, by w tego rodzaju przedsiewzieciu bral udzial polski
                  premier.
                  • dr.krisk Towarzyszu agitatorze! 11.08.06, 01:24
                    michal00 napisał:

                    > Mozna znalezc inne. Tu chodzi o zasade. Ta impreza jest politycznie
                    skierowana
                    >
                    > przeciwko Polsce.
                    Tak, tak - a imperialiści zrzucają stonkę na nasze pola. Człowieku, używasz
                    języka oraz masz sposób myślenia charakterystyczny dla PRL-u lat 60tych.
                    Wszystko wtedy było skierowane przeciw Polsce.
                    Ile ty masz lat?
                    • michal00 Re: Towarzyszu agitatorze! 11.08.06, 01:28
                      wiesz co - znudzilo mi sie gadanie z toba - pieprzysz o jakims prlu, gomulce -
                      wszystko ci sie z tym kojarzy. jezeli uwazasz, ze szkopy od tak sobie
                      organizuja impreze ku czci "wypedzonych" ladujac w to pokazne srodki, to mysl
                      tak sobie - mi od tego nie ubedzie ani nie przybedzie.
                      • dr.krisk Nie wszystko, tylko ty. 11.08.06, 01:32
                        michal00 napisał:

                        > wiesz co - znudzilo mi sie gadanie z toba - pieprzysz o jakims prlu, gomulce -

                        > wszystko ci sie z tym kojarzy.
                        Twoje wypisy patriotyczne dla ubogich mi się kojarzą. Bo używasz identycznego
                        języka ("potomkowie esesmanów"....) i argumentacji. Jak się ciebie czyta, to
                        jakby sam Gomułka przemawiał, "rewizjonistów i rewanżystów z enerefu" gromiąc.
                        Najwyraźniej spóźniłes się.
                        • michal00 Re: Nie wszystko, tylko ty. 11.08.06, 01:40
                          No to dobrze, ze nie wszystko. Jest szansa, ze nie przysni ci sie gomulka w
                          nocy. A te "europejskie" bujdy mozesz wciskac swoim towarzyszom przechrzczonym
                          na lewice. Fakty sa takie, ze 16 lat temu Niemcy nie chcialy uznac granicy na
                          Odrze. Tego nie wymyslil Gomulka...
              • jack20 Re: Co powinien zrobić Pan Od Fizyki..... 11.08.06, 01:13
                Wez, siadz spokojnie troszke. Podejrzewam, ze znasz jezyki.
                Poczytaj sobie o czym ona jest, kto sie w nia angazuje. I w angielskim i
                niemieckim znajdziesz duuzo literatury w necie.
                Wtedy ocenisz czy jest to hucpa, prowokacja czy dokument.
                Nie zaszkodzi, moze zaczniesz myslec ciut samodzielnie a nie powtarzac
                belkoty "nawiedzonych"
                • michal00 Re: Co powinien zrobić Pan Od Fizyki..... 11.08.06, 01:22
                  Moze i poczytam. Ciekaw jestem jak przedstawiono "wypedzenia" z Breslau. A co
                  do "nawiedzonych", to proponuje bys zapoznal sie np. z opinia Bartoszewskiego.
                  • jack20 Re: Co powinien zrobić Pan Od Fizyki..... 11.08.06, 01:30
                    Tyle ile fotografie umieja mowic i podane fakty. Ta czesc wystawy poswiecona
                    Niemcom obejmuje glownie ewakuacje Prus, wysiedlenia na Slasku i w czeskich
                    sudetach.
    • xtrin Obrażone dzieciaki. 11.08.06, 09:08
      PiS ponownie nas po prostu ośmiesza paranoicznym zachowaniem oficjeli.

      Przecież są różne możliwości. Najlepiej było pojechać, z uwagą obejrzeć wystawę
      i odpowiednio skomentować, co może zatarłoby co nieco wrażenie po młodzieńcach z
      MW, którzy nie widzieli, ale protestowali. Jeżeli na rozsądny komentarz pana
      komisarza nie stać, to można było pojechać i kategorycznie odmówić udziału w
      wystawie. Ale on oczywiście musiał wybrać wyjście najgorsze z możliwych, tupnąć
      narodową nóżką i wszem i wobec ogłosić, że w tej piaskownicy to on się bawić nie
      będzie.
      Dziecinada.
      • bryt.bryt cala Europa 11.08.06, 09:14
        xtrin napisała:

        > PiS ponownie nas po prostu ośmiesza paranoicznym zachowaniem oficjeli.
        (...)

        I jeszcze to, ze do szeryfa Berlina zadzwoni "raniutko" ... kochany nasz
        sympatyczny brat-lata infantylny Kazio. Pan z Berlina na pewno podzieli racje
        Kazia, ze nieobecnosc byla konieczna i z checia przyjedzie do Warszawy, zeby
        odiwedzic swojego przyjaciela. Na pewno sie nie pogniewa na Kazia, bo Kazio to
        maz stanu i rozumie tak wiele, ze az strach. No i Kazio jest wazny dla Polski,
        dla wizerunku, w koncu jest pelniacym obowiazki w stolicy. Cala Europa na niego
        patrzy.
        • xtrin Re: cala Europa 11.08.06, 09:20
          > Na pewno sie nie pogniewa na Kazia, bo Kazio to
          > maz stanu i rozumie tak wiele, ze az strach.

          Nie tyle mąż, co mężuś :).

          > No i Kazio jest wazny dla Polski, dla wizerunku,
          > w koncu jest pelniacym obowiazki w stolicy.
          > Cala Europa na niego patrzy.

          Cała Europa raniutko wstała i oczekuje informacji o tym co Kaziu postanowił.
      • x2468 Re: Obrażone dzieciaki. 11.08.06, 09:28
        Zenada.Mam wiadomosci od tych ktorzy zdzyli zobaczyc.Duzo bardziej mogliby sie
        poczuc obrazeni Czesi.Jakos nie slyszalem aby sie obrazali.Obrazeni so
        Turcy.Przpomina wystawa mord jakiego dokonali na narodzie Aramenskim.
        Ta kacza hucpa przypomina szkolenia politrukow w LWP.Wypowiadali sie na tematy o
        ktorych nie mieli pojecia.Gdyby kabotynek pojechal do Berlina,obejzal wraz z
        innymi politykami i dziennikarzami wystawe i wyglosil pare uwag,to z cala
        pewnoscia bylby bardziej w Europie slyszany,zauwazony niz dzisiaj.Na szczescie
        nikt nawet jego foch nie zauwazyl.(Tak wazny jest maly Kazio).Miejmy nadzieje ze
        znowu jakis Tageszeitung nie zrobi sobie jaj z naszej piaskownicy.
        • xtrin Re: Obrażone dzieciaki. 11.08.06, 09:43
          > Gdyby kabotynek pojechal do Berlina, obejzal wraz z
          > innymi politykami i dziennikarzami wystawe
          > i wyglosil pare uwag,to z cala pewnoscia bylby bardziej
          > w Europie slyszany,zauwazony niz dzisiaj. Na szczescie
          > nikt nawet jego foch nie zauwazyl. (Tak wazny jest maly Kazio)

          Kazio jest malutki, ale obawiam się, że to zauważone zostać może. Ostentacyjne
          wycofanie się z umówionego spotkania z powodu jakiejś bzdurki, do tego drugi
          taki przypadek w krótkim okresie - to może być burza w szklance wody.
          W ewentualne mądre i warte przekazania światu uwagi Kazia co do wystawy to nie
          wierzę, raczej by tylko się pouśmiechał milutko do kamery, a tego raczej nie
          zauważyłby nikt.
          • bryt.bryt Re: Obrażone dzieciaki. 11.08.06, 09:52
            xtrin napisała:

            (...)
            > Kazio jest malutki, ale obawiam się, że to zauważone zostać może. Ostentacyjne
            > wycofanie się z umówionego spotkania z powodu jakiejś bzdurki, do tego drugi
            > taki przypadek w krótkim okresie - to może być burza w szklance wody.
            > W ewentualne mądre i warte przekazania światu uwagi Kazia co do wystawy to nie
            > wierzę, raczej by tylko się pouśmiechał milutko do kamery, a tego raczej nie
            > zauważyłby nikt.

            Tylko czekac, az pojawi sie jakis zlosliwy komentarz w niemieckiej prasie i
            bedzie nowa bitwa dyplomatyczna, a zaraz potem insynuacje o inspirowaniu
            czarnego PR przez bylych ministrow spraw zagranicznych i doniesienie do prokuratury.
    • p.smerf Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 11.08.06, 09:55
      A może wy wszyscy jesteśnie niesprawiedli? Może on na przykład chciał im nalepić
      pierogów, a oni się nie zgodzili? Albo chciał im pokazać, jak się buduje
      autostrady i chciał gdzieś wbić łopatę?
      • tojajurek Powinien Kazio wytoczyć proces 11.08.06, 10:33
        Powinien Kazio wytoczyć proces przed sądami Polski oraz Niemiec organizatorom
        wystawy i rządowi niemieckiemu za obrazę naszych świętych poglądów narodowych.
        Fakt, że wystawy nie widział, będzie dodatkowym argumentem obciążającym.
        Będą szwaby mieli za swoje.
        • dr.krisk Już to widzę... 11.08.06, 10:35
          tojajurek napisał:

          >> Fakt, że wystawy nie widział, będzie dodatkowym argumentem obciążającym.
          Sąd: Czy widział pan wystawę?
          Kazio (z oburzeniem): Ja takich świństw nie oglądam!!!!!!
    • dr.krisk Prawdziwy powód nieobecnosci...... 11.08.06, 10:28
      Podobno kazio umówił się z chłopkami z podwórka. Najpierw będą w piłę grali a
      potem pojadą na dyskotekę!
    • l.o.r.t.e.a Dureń. Wystawa jest wyważona, o wiele lepsza 11.08.06, 10:34
      niż myślano wcześniej.
      • bryt.bryt Re: Dureń. Wystawa jest wyważona, o wiele lepsza 11.08.06, 10:40
        l.o.r.t.e.a napisał:

        > niż myślano wcześniej.

        Moze zostal wpuszczony w maliny? Ktos go podpuscil? Na pewno jakis Niemiec.
    • jrjrjr Olali nas... 11.08.06, 10:40
      Przejrzałem w Internecie dzisiejszą prasę niemiecką. I NIC! Olali nas
      doszczętnie! Nawet die Tageszeitung nie poswięciła nam miejsca.
      No i nasz ex-premier i jeszcze-nie-prezydent nie spotka się z nadburmistrzem
      Berlina, gejem Klausem Wowereitem. W ten sposób uniknie reprymendy ze strony
      LPR, MW etc.
      • dr.krisk Coś podobnego!!!! 11.08.06, 10:45
        Sądzę że w ramach protestu na taki despekt, Marcinkiewicz odmówi opuszczania
        mieszkania!
        • alistair-p Re: Coś podobnego!!!! 11.08.06, 10:47
          I przestanie pisać bloga,co może mu wyjść na dobre.
      • alistair-p Re: Olali nas... 11.08.06, 10:45
        O Kaziu będziemy niedługo pisać : były premier,niedoszły prezydent Warszawy.
      • p.smerf Re: Olali nas... 11.08.06, 10:51
        > No i nasz ex-premier i jeszcze-nie-prezydent nie spotka się z nadburmistrzem
        > Berlina, gejem Klausem Wowereitem.

        No wiesz, natchnąłeś mnie tym gejem. Po prostu nie pojechał, bo go Wierzejski
        nastraszył! Powiedział mu pewno, że ten burmistrz w swoim gabinecie nie ma
        biurka tylko wyrko.
        • haen1950 Re: Olali nas... 11.08.06, 10:58
          Poważnie z tym gejem? Jeżeli tak, to wycofuję swoje poważne sądy o tym
          przypadku. To wszystko wyjaśnia.
          • alistair-p Re: Olali nas... 11.08.06, 11:00
            Może Jareczek pojedzie do Berlina,poświęci się dla dobra sprawy:-))
            • p.smerf Re: Olali nas... 11.08.06, 11:07
              A może niech pojedzie, bo i jemu się coś o życia należy.
              • alistair-p Re: Olali nas... 11.08.06, 11:27
                Pojedzie z Wierzejskim jako przyzwoitką ?
    • sanitarny Re: Marcinkiewicz nie jedzie do Berlina 11.08.06, 11:35
      Jezeli na tym forum jest czlowiek ktory wierzy,ze byla to decyzja tego pajaca
      to nazywa sie Glupiec. Nam jechac nie kazano.
      • weteran3 bardzo dobrze że nie pojechał... 11.08.06, 15:56
        ktoś tu na tym forum miałczał że polityka zagraniczna niespójna...
        a wracając do Tuwima to myślę że tęsknił za Warszawą pisząc ,,Najukochańsza moja
        wieczna i jedyna,,....
        • alistair-p Re: bardzo dobrze że nie pojechał... 11.08.06, 18:10
          weteran3 napisała:

          > ktoś tu na tym forum miałczał że polityka zagraniczna niespójna...
          > a wracając do Tuwima to myślę że tęsknił za Warszawą pisząc ,,Najukochańsza moj
          > a
          > wieczna i jedyna,,....
          *****************************
          Racja,spójność rysuje się wyrażnie.Niestety prowadzi to do katastrofy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka