joannabarska
07.09.06, 12:10
Ponad 100 tys. zł z pieniędzy wyprowadzonych przez posła Witolda Hatkę z
Wielkopolskiego Banku Rolniczego trafiło na konta prominentnych polityków LPR
i Młodzieży Wszechpolskiej - twierdzi "Gazeta Wyborcza".
2,5 tys. rolników wpłaciło w latach 90. oszczędności do kaliskiego WBR. Bank
kontrolował Witold Hatka, szef rady nadzorczej, dziś poseł LPR. W 2000 r.
polecił przelać z kasy WBR 2,6 mln zł do swojej spółki Hatrol. Z Hatrolu
wypączkowały kolejne spółki: Rol-Hat i Polskie Finanse. W nich rozpłynęły się
oszczędności chłopów.
Od sześciu lat pieniędzy szukała kaliska prokuratura. Śledczy ustalili, że
większość gotówki poszła na podejrzane transakcje. "Wyborcza" dotarła do
nowych dokumentów. Wynika z nich, że pokaźne gaże wypłacali sobie
decydenci "hatkowskich" spółek z rad nadzorczych i zarządów.
"Wyborcza" ma listy płac spółek Hatrol, Rol-Hat i Polskie Finanse. Oprócz
Hatki są tam m.in.: Roman Giertych (rady nadzorcze Hatrolu i Polskich
Finansów), Marek Kotlinowski, dziś wicemarszałek Sejmu z ramienia LPR (rada
nadzorcza Polskich Finansów), Wojciech Wierzejski, wiceszef LPR, b. szef
Młodzieży Wszechpolskiej (udziałowiec Hatrolu), Tomasz Połetek, pełnomocnik
prawny Giertycha (zarządzał Rol-Hatem i Polskimi Finansami), Maciej Twaróg,
b. działacz wszechpolaków, zięć ministra Wassermanna (zarządzał Rol-Hatem i
Polskimi Finansami), Krzysztof Pejka, członek rady politycznej LPR (rada
Polskich Finansów), Bogusław Tofilski, aktywista MW (rada Hatrolu).
Giertych za pół roku nadzorowania spółek Hatki otrzymał ponad 26 tys. zł. W
lutym 2001 r. wypłatę dostał w czterech ratach: 2,5 tys., 2,6 tys. zł, 5 tys.
i 3 tys. zł.
16 tys. zł zarobił w Hatrolu poseł Wierzejski, prawa ręka Giertycha. Za umowy
o dzieło dostał dodatkowo ponad 2 tys. zł.