witek.bis
01.10.06, 10:55
O tym, że Jarosław Kaczyński był (jest?) zwolennikiem dyscyplinowania swoich
posłów poprzez zmuszanie ich do podpisania in blanco rezygnacji z mandatu
poselskiego, wiemy już od co najmniej kilku dni. Dzisiaj dowiadujemy się, że
Pawlak stosował ten zabieg w swoim klubie. Co na to wszyscy szlachetni obrońcy
swobody mandatu poselskiego? Na czym polega wyższość rezygnacji in blanco nad
wekslami SO i LPR-u? Czy to pierwsze rozwiązanie nie ogranicza swobody mandatu
poselskiego daleko bardziej niż to drugie?