Dodaj do ulubionych

Jak udaremniono zamach stanu w 1993r.?

08.10.06, 23:26
Antoni Macierewicz został mianowany ministrem spraw wewnętrznych 23 grudnia
1991 r.(..)Momentem przełomowym było wezwania przez Macierewicza generała
Wejnera i zakomunikowanie mu: "Od dziś zabraniam panu utrzymywać jakiekolwiek
kontakty z pracownikami Kancelarii Pana Lecha Wałęsy'. Jak widać, Macierewicz
nie użył nawet słowa Prezydent w odniesieniu do Wałęsy. I tu zaczęły się
kroki, zmierzające do zamachu stanu. Na szczęście, zamach ten został
udaremniony, a w 1993 roku wybory wygrała lewica.
members.chello.pl/a.szkoda/plotki_1/398/398.html
Walesa mowi,ze sa jakies dokumenty.
Obserwuj wątek
    • bez.jaj.kalisz Re: Jak udaremniono zamach stanu w 1993r.? 08.10.06, 23:59
      Sa jakies tam dokumenty.
      • polonus9 Re: Jak udaremniono zamach stanu w 1993r.? 09.10.06, 00:03
        Myslisz ? A o swiadkach zapomniales ?
        • devegas Re: Jak udaremniono zamach stanu w 1993r.? 09.10.06, 00:09
          owszem polityk może być świadkiem ale czy to jest dowód?
          ilu znasz takich co mówi prawdę?
          • polonus9 Re: Jak udaremniono zamach stanu w 1993r.? 09.10.06, 00:16
            Politycy ? Czy tylko oni dla ciebie istnieja ? Zamachu stanu nie przygotowuje
            tylko w tym gronie. To chyba jasne.
      • pandada chorerka, ale dziś nudy na forum 09.10.06, 00:06
        może Wałęsa wniesie coś nowego, bo porażanie się czymś znanym od dawien jest
        nieco żenujące.
        • polonus9 Re: chorerka, ale dziś nudy na forum 09.10.06, 00:10
          Nie madraluj. Kup sobie ksiazke Wejnera i napisz o niej.
          • pandada panie prezesie, tego zadania nie wykonam 09.10.06, 00:21
            nie znam gościa. Nie chce mi się tego czytać. Mam lektury już na pół roku
            rozdzielone.
        • sodoma4 Wałęsa to tylko może się do reszty skompromitować. 09.10.06, 00:17
          Myśli, że jak mu się udało w przypadku Kuronia sprzedać informację, że kazał
          „nawet z diabłem negocjować” i większość to kupiła to teraz mu się też uda
          sprzedać brednie że „Kaczyńscy kazali się inwigilować”
          To tylko mógł Wałęsa wymyślić, niby sprawny umysł TW a taki tępy.
          • polonus9 nienawisc odbiera rozum,drogi dyskutancie 09.10.06, 00:26
    • sawa.com Nerwowo wtedy było! 09.10.06, 07:35
      Pamiętam tamto napięcie. Zapowiadane wystąpienie Olszewskiego w telewizji -
      wtedy kierował nia Romaszewski. Plotki o ruchach wojsk - Jednostek
      Nadwiślańskich. Nerwówka w sejmie. Warto sobie to wszystko "podwijać" w pamięci
      obywatelskiej. W archiwum telewizyjny znalazłoby sie sporo materiałów. I ludzie
      wtedy pracujący w telewizji wiele by chyba mogli opowiedzieć.

      A może jedynym wyjściem oczyszczenia klimatu politycznego, jest powołanie
      Komisji Sejmowej dobranej z posłów, którzy nie mieli z tamtymi wydarzeniami do
      czynienia. Jest trochę takich mlodych bystrzaków, którzy mają wszystko po kolei
      w głowie.
      • sawa.com Re: Nerwowo wtedy było! 09.10.06, 08:10
        Co ciekawe, to wystąpienie Olszewskiego było przekładane z godziny na godzinę.
        Tak jakby na coś czekał. Wtedy naprawdę coś sie działo. Można tylko
        rekonstruować tamte wydarzenia. Trudno z perspektywy obserwatora powiedzieć
        które ze stron ówczesnego konfliktu, to patrioci. Wydaje mi sie, że film "Nocna
        Zmiana" nie daje przekonywującej odpowiedzi na to pytanie.
        Być może agenci byli po obu stronach konfliktu. Podobnie jak jest teraz.
        Ja mimo wieloletniej propagandy i wciskania w lud prawd z filmu "nocna zmiana",
        nie mam jasności kto był kim i co chciał w tamtych wydarzeniach.

        Mówię, w moich wspomnieniach jest wyraźny obraz i komunikaty z telewizji
        przesuwające teramin wystąpienia Olszewskiego.
        Na co on czekał? Przed czym się wahał? Ten najuczciwszy człowiek pod słońcem. I
        chyba największy safanduła.
        • rekontra Re: Nerwowo wtedy było! 09.10.06, 08:12
          sawa.com napisała:

          > Trudno z perspektywy obserwatora powiedzieć które ze stron ówczesnego
          konfliktu, to patrioci.

          Sawo, nie potrzeba powoływać komisji, już wszystko wiadomo. Również te kłamstwa
          o wojskach nadwiślańskich, które jakobuy miały być wyprowadzone.
          Zaskakujesz mnie :))
          • sawa.com Re: Nerwowo wtedy było! 09.10.06, 08:25
            rekontra napisał:

            > sawa.com napisała:
            >
            > > Trudno z perspektywy obserwatora powiedzieć które ze stron ówczesnego
            > konfliktu, to patrioci.
            >
            > Sawo, nie potrzeba powoływać komisji, już wszystko wiadomo. Również te
            kłamstwa
            >
            > o wojskach nadwiślańskich, które jakobuy miały być wyprowadzone.
            > Zaskakujesz mnie :))
            >

            Ja sobie tylko przypominam jak to wtedy wyglądało. I myslę, ze warto to sobie
            przypomnieć. I jak sie to mialo do puczu w Moskwie. Przypomnijcie mi, kiedy to
            z czołgu przemawiał Jelcyn?
            • sawa.com Re: Nerwowo wtedy było! 09.10.06, 08:36
              sawa.com napisała:

              > > Sawo, nie potrzeba powoływać komisji, już wszystko wiadomo. Również te
              > kłamstwa
              > >
              > > o wojskach nadwiślańskich, które jakobuy miały być wyprowadzone.
              > > Zaskakujesz mnie :))
              > >
              >
              > Ja sobie tylko przypominam jak to wtedy wyglądało. I myslę, ze warto to sobie
              > przypomnieć. I jak sie to mialo do puczu w Moskwie. Przypomnijcie mi, kiedy
              to
              > z czołgu przemawiał Jelcyn?
              >
              >

              "W czerwcu 1991 lider obozu demokratycznego Borys Jelcyn zwyciężył w wyborach
              prezydenckich w Federacji Rosyjskiej. 20 sierpnia 1991 wraz z przywódcami kilku
              innych republik, Jelcyn miał podpisać nowy traktat związkowy, który oznaczałby
              zasadnicze przekształcenie stosunków politycznych w ZSRR.

              W nocy z 18 na 19 sierpnia doszło do zamachu stanu, aresztowania przebywającego
              na Krymie prezydenta ZSRR Michaiła Gorbaczowa i przejęcia władzy przez 8-
              osobowy Komitet Stanu Wyjątkowego."

              A więc nie bylo spokojnie. Trudno było o wzajemne zaufanie. Cała Europa
              Środkowo -wschodnia przechodziła potężne "ruchy tektoniczne".

              Może prawda jest prosta i banalna. Patrioci zostali rozbici na dwa zwalczające
              sie obozy.
              I być może ten scenariusz jest powielany dziś powtórnie. Miała być koalicja PO
              i PIS. Dlaczego jej nie ma. Nie ma na to logicznej odpowiedzi!

              Nie ma. Jest draństwo. Draństwo tryumfuje po obu stronach niby obozów
              patriotycznych.

              I nie wmawiaj mi rekontro, że jest inaczej.
              • sawa.com Ide do pracy! 09.10.06, 09:06
                Wkurza mnie, że sterty złych ustaw leży i czeka na naprawę. Być może uciekają
                nam pieniądze unijne na inwestycje.
                A liderzy dwóch największych partii "obrzucają się zeszłorocznym blotem". Wstyd
                na całą Europę i Świat.
                I na dodatek jakiś świetobliwy zakonnik bredzi o zawieszeniu sejmu. Nie mniej
                nie więcej tylko proponuje Kaczyńskiemu by został puczystą.

                I jeśli nie uda się skleić większości koalicyjnej, pierwszej po roku 1989
                prawdziwie polskiej lub jeśli PO nie zechce współpracować w ważnych sprawach
                państwa i będzie dążyła do jego destabilizacji, to trzeba by pomyśleć, czy
                prezydent nie mógłby zawiesić parlamentu na jakieś trzy lata, żeby wygasić
                wielkie źródło chaosu i awantur. Nowe wybory mogą mieć sens dopiero po
                oczyszczeniu stajni Augiasza. Programy partii z jednej strony odrodzeniowych i
                propolskich, a z drugiej strony nadal komunistycznych, liberalnych i
                ateistycznych są tak przeciwstawne, że nie da się ich absolutnie pogodzić w
                całości, można by szukać zgody tylko w jakichś małych i nieważnych dziedzinach.
                Zachodzą tu różnice w samych koncepcjach człowieka, życia, państwa i świata.
                Nie rozwiąże się już problemów ani na słowa w mediach, ani na papiery
                lustracyjne, słowa bowiem są ciągle zafałszowane, a niekiedy i nielogiczne. A
                gdy chodzi o papiery, to nawet gdyby ich było jednoznacznych milion, np. co do
                WSI, to i tak przez stare formacje zostaną uznane za sfałszowane i pójdą do
                sądów, które będą je badały przez 50 lat.
                www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20061007&id=my11.txt
                Ide robić swoje... i czekam na opamietanie.
    • ab_extra Rząd Olszewskiego chciał się zamachnąć na siebie? 09.10.06, 08:13
      Już nic głupszego nie mogliście wymyślić?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka