Dodaj do ulubionych

Mackiewiczofobia miernot

06.04.07, 10:34
,,Pisarz miał potężnych wrogów, którzy nie ułatwiali mu życia. W PRL
praktycznie nie istniał. Nawet powstanie podziemia wydawniczego nie pomogło.
Gdy na zebraniu Nowej w 1981 roku któryś z uczestników spotkania zgłosił chęć
druku książki Józefa Mackiewicza‚ obecny tam Adam Michnik pomysł uciął
kategorycznym: "Po moim trupie‚ Mackiewicz nigdy" - pisze publicysta Grzegorz
Eberhardt''

www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_070404/opinie_a_3.html
Wysmiac, wyszydzic albo zapomniec!
Mali, podli ludzie!
Obserwuj wątek
    • prof_dr_hab No to teraz wiesz czemu Nina Szechterowa-Karsov - 06.04.07, 10:37
      zona stryja Michnika tak postepuje w sprawie praw do Mackiewicza jak postepuje.
      Aj waj Adasia zrobilo swoje.
      • frau_pranajtis [...] 06.04.07, 10:46
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • frau_pranajtis Smierdziel nadredaktor czeka na sprawe 06.04.07, 11:04
        ,,Nadchodzi finał sporu sądowego o prawa autorskie do twórczości Józefa
        Mackiewicza. 17 lipca 2006 roku sąd niższej instancji przyznał je pani Ninie
        Karsov-Szechter. Dziś ma się odbyć rozprawa apelacyjna. Proces, który trwa od
        trzynastu lat, zadecyduje o obecności w kraju twórczości jednego z
        najprzedniejszych naszych pisarzy.

        Autora mistrzowsko zapisującego historię Europy Wschodniej pierwszej połowy XX
        wieku - od "Sprawy pułkownika Miasojedowa" poprzez "Lewą wolną" (opowieść o
        wojnie polsko-bolszewickiej roku 1920) i "Karierowicza" (powieści dopełniającej
        obraz wojny i pierwszych lat pokoju w wolnej Polsce). Trudny czas międzywojnia
        streścił Mackiewicz "Buntem rojstów"‚ pracą pozornie reportażową. Drugą wojnę
        zapisał w powieściach "Droga donikąd"‚ "Nie trzeba głośno mówić". Była jeszcze
        "Kontra"‚ czyli rzecz o zdradzie alianckiej wobec poddanych sowieckich. I
        oczywiście‚ najważniejsze jego dzieło - świadectwo katyńskie. ''
    • venus99 Re: Mackiewiczofobia miernot 06.04.07, 11:29
      abstrahując od poziomu niektórych wypowiedzi to przypominam sobie doskonale,że
      czytałem Mackiewicza w stanie wojennym mimo fatalnego druku.Po roku 89 z całą
      pewnością książki Mackiewicza były wydane.oglądałem w księgarni w Łodzi na
      ul.Piotrkowskiej.mam nadzieję,że po zakończeniu sporu sądowego znowu pokażą się
      w księgarniach ponieważ Mackiewicz był bardzo ciekawym pisarzem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka