Gość: kibic
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
18.06.02, 10:08
Po powrocie z Korei trener Engel kazał się zawieźdź nad morze. Staną na brzegu
i zawołał:
- Złota Rybko! Gdy prosiłem Cię byśmy zagrali na mistrzostwach jak Francja czy
Argentyna to miałem na myśli coś zupełnie innego.