zamurowany
27.02.09, 12:33
Ten wątek to żadna nowość. To, że podatki, ZUS i władza są największą
przeszkodą w rozwoju gospodarczym kraju - wiadomo. To, że bezrobocie
zmniejszyłoby się drastycznie po zlikwidowaniu tych barier - też wiadomo.
Uprawiana przez polityków udawana "walka z bezrobociem" za pieniądze
podatników to tylko taki drogi teatrzyk, na którzy rodacy się nabierają.
Chciałbym tylko przedstawić ładną ilustrację do mojej tezy. Otóż czytałem
niedawno porady podatkowe w serwisie pit.pl i znalazłem jedną, bardzo wymowną:
www.pit.pl/pages/i/50005.php?fa_id_s=840
W skrócie: jakaś kobieta wymyśliła, że będzie sprzedawać w internecie figurki
z plasteliny. Co ma zrobić, aby nie podpaść urzędom?
Odpowiedź: założyć działalność gospodarczą i płacić podatki. Czyli, po
rozwinięciu (to już ode mnie): zarejestrować działalność w urzędzie
miasta/gminy, zarejestrować w urzędzie statystycznym, zarejestrować w urzędzie
skarbowym, zarejestrować w ZUS. I płacić podatki zwane składkami ZUS (800zł
miesięcznie) plus dochodowy.
Już mniejsza o te rejestracje. Ale 800zł kary miesięcznie za lepienie ludzików
z plasteliny... Odechciewa się wszystkiego, prawda? A kobieta zapewne chciała
tylko dorobić sobie w ramach hobby. Ciekaw jestem, co kobieta zrobiła po owej
poradzie. Założę się, że zrezygnowała.
Ile osób takich jak ona zrezygnowało ze swojego pomysłu na jakąkolwiek
działalność z powodu drakońskich podatków i ZUSu? Ileż to osób chętnie
podjęłoby się jakiejkolwiek działalności gdyby ZUSu i owych 800zł miesięcznie
nie było? Jakie to są straty dla gospodarki, kiedy ludzie rezygnują z
aktywności z powodu drakońskich podatków, którymi są karani po jej podjęciu?
A politycy dalej chrzanią swoje farmazony o wrażliwości społecznej, walce z
bezrobociem, aktywizacji zawodowej kobiet oraz osób starszych, płacy
minimalnej, zasiłkach i pomocy dla pokrzywdzonych! Ale czego tu oczekiwać od
polityków, skoro dla ludu bardziej emocjonujące są takie bzdury jak: "Tusk
został dziadkiem", "czy Marcinkiewicz zostanie tatą", "podnieść składki KRUS",
"wytrysk Rydzyka"...