Kłamczuch Rostowski i PrOpaganda

05.06.09, 12:23
Od 1989 do 2008
najwyższy wzrost zadłużenia zanotowano w 2008 roku, pod rzadami Tuskomatołów i wynosił ten wzrost roczny 71 mld.

Również deficyt budżetowy był najwyższy w od 1989 i wynosił 49,54 mld złotych, co stanowiło 3,9% PKB - warto przypomnieć, że Rostowski okłamał Unię Europejską, że ten deficyt wynosi 2,5%
    • nowytor.nowytor8 Ale superskandalem jest wypowiedź Almunii 05.06.09, 12:26
      3 dni przed wyborami do PE przyjeżdża ten komuch i POtwierdza kampanijne kłamstwa Tuskomatołów.
      • crotalus1 Re: Ale superskandalem jest wypowiedź Almunii 05.06.09, 12:27
        Socjalista wspiera liberałów... ;)
        • nowytor.nowytor8 Peło to żadni liberałowie gospodarczy, to zwykli 05.06.09, 12:55
          złodzieje, tak samo jak komuchy
    • 1tomasz1 Re: Kłamczuch Rostowski i PrOpaganda 05.06.09, 12:30
      Kaczyńscy ostatnio namawiali rząd by ten walcząc z kryzysem zwiększał deficyt
      (sic!). :)))
      • nowytor.nowytor8 chłopczyno, liczy się moment zwiększenia 05.06.09, 13:32
        deficytu.
        W odpowiednim momencie zwiększony deficyt, z przeznaczeniem na działania fundusze europejskie, skutkowałby tym, że deficyt zaplanowany zostałby zrealizowany.
        Rostowski, baran jeden, uparł się by nic nie robić, a skutek taki, że finanse publiczne zasyfione jak za czasów AWS (czyli również wtedy gdy Vincenty doradzal Balcerkowi) - powstała wtedy słynna "dziura Bauca", a teraz można by ją nazwać czarną dziurą Rostowskiego.
        Zastanów się jeszcze, chłopczyno, dlaczego Rostowski nie podaje stanu finansów publicznych po maju 2009. Wstydzi się?
        • 1tomasz1 Re: chłopczyno, liczy się moment zwiększenia 05.06.09, 13:43
          nowytor.nowytor8 napisał:

          > deficytu.

          Uporządkujmy dane:
          deficyt budżetowy (mld pln)

          2005 - 28,6
          2006 - 25,1
          2007 - 19,9
          2008 - 28,0

          > W odpowiednim momencie zwiększony deficyt, z przeznaczeniem na działania fundus
          > ze europejskie, skutkowałby tym, że deficyt zaplanowany zostałby zrealizowany.
          > Rostowski, baran jeden, uparł się by nic nie robić,

          Czyli co ma robić? Zwiększać deficyt, jak chce PiS/prezydent. Niżej piszesz,że i
          tak ma ponoć już olbrzymią dziurę w tym roku.
          Trochę konsekwencji... ;)

          > a skutek taki, że fi
          > nanse publiczne zasyfione jak za czasów AWS (czyli również wtedy gdy Vincenty d
          > oradzal Balcerkowi) - powstała wtedy słynna "dziura Bauca",

          Nigdy nie było dziury Bauca. Sprytny Bauc postraszył rozpasany parlament, który
          zaczął serwować kiełbasę wyborczą, co by było gdyby zrealizowano ich obietnica.
          Momentalnie kretyńskie propozycje zniknęły.
          Tak jak po wyborach PiS nie będzie się przyznawało do swojej propozycji
          zwiększenia deficytu.

          > a teraz można by ją
          > nazwać czarną dziurą Rostowskiego.
          > Zastanów się jeszcze, chłopczyno, dlaczego Rostowski nie podaje stanu finansów
          > publicznych po maju 2009. Wstydzi się?

          Jest zły? A wyżej piszesz, że powinien zwiększać deficyt.
          Tak prostej sprzeczności w jednym poście nawet na tym forum nie widziałem.
          Co to kampania robi z mózgami... ;)
        • etwas-geheimnis Re: chłopczyno, liczy się moment zwiększenia 05.06.09, 13:53
          Na zwiekszenie deficytu rząd ma jeszcze czas,mozna to i w drugiej połowie roku
          zrobic.Jak na razie nie jest tak źle jak straszysz biorac pod uwage, że w
          pierwszym kwartale mamy wzrost PKB
          www.bankier.pl/wiadomosc/Eurostat-PKB-Polski-wzrosl-o-1-9-r-r-a-w-calej-UE-spadl-w-I-kw-o-4-5-r-r-1964151.html
          Niech na razie zadluzają się inni w EU nakrecając nam eksport i gospodarkę.W
          drugiej połowie roku okaże się czy i o ile zwiekszyc deficyt.Jest to niegłupie i
          tak trzeba trzymać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja