grenzoid
15.03.10, 20:06
Politycy zamiast brać się za administrację - do czego są - ciągle gadają o
sprawach, których ze swojego punktu nie powinni chyba ustalać. A mianowicie, o
sprawach związanych z obyczajowością. Aborcja, dopalacze, krzyże w szkołach,
prawa homoseksualistów, papierosy. Przepraszam za zestawienie spraw głębokich
i ważkich, ale łączy je to, że odnoszą się do światopoglądu każdego z nas,
obywateli. No to może referenda?