znj2
22.10.10, 19:14
Kolejny nawalony wybraniec namaszczony przez swoją zgraję i wybrany przez przypadkowe społeczeństwo. Skoro był w pracy (w Sejmie) i się uchlał, to powinien zostać zabrany z ulicy przez policję do izby wytrzeźwień. Skoro tak się nie stało, to po jaką cholerę mamy Konstytucję i dlaczego zwykłych ludzi, ale nawalonych wyrzuca się z pracy, gdy stwierdzi się u takiego delikwenta spożycie, a policja wiezie do izby wytrzeźwień? A może biedulek uchlał się z powodu dyskusji nad in vitro w Cyrku na Wiejskiej? Ukochany kraj! Umiłowany kraj!