irasiad_jest_zdenerwowany_l.k
07.09.06, 10:23
sąd orzekła że nie współpracowała, ale jej mało - chyba powinni ją ogłosić
świętą... ona faktycznie nadaje się do pisiorowatych, tak samo zachłanna i
bezczelnie zarozumiała
nie byłem nigdy na rozprawie w sądzie, ale podejrzewam, że na tym polega rola
sądu - orzeczeni i w uzasadnieniu wyjaśnienie, dlaczego powzięto taką decyzję
gdyby sąd był od decydowania czare-białe, to nie byłby potrzebny, sąd ocenia
na podstawie tego co ma (dokumentów i zeznań)
a jako 'katoliczka' to chyba Gilowska powinna takie pojęcie sądzenia znać, bo
chyba jet opisane w biblii...
~~~~~~ V PRL PISIOROWATYCH KU PAMIĘCI ~~~~~~
I nikt nas nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne! - klasyk
pisiorowatego kaczyzmu Jarosław K.