20.07.05, 12:30
W instrukcji użytkowania lokalu są następujące zapisy: "Ze względu na ochronę
praw autorskich architektów oraz zachowanie estetyki budynku nie należy
naruszać kolorystyki elewacji, loggi, balkonów, balustrad, drzwi wejściowych
do mieszkań (...) nie należy także przechowywać na balkonach przedmiotów
oszpecających budynek."

Pytanie: co należy rozumieć przez przedmioty oszpecające budynek? Czy jak
sobie przykładowo zasadzę winobluszcz na balkonie (sąsiedzi, nie bójcie się,
nie pozwolę mu wyjść na wasze balkony :-), to będzie oszpecenie? Rozumiem
zakaz przemalowywania, to jest oczywiste, natomiast dyskusyjna jest kwestia
tego oszpecania. Niewątpliwie, co do walorów estetycznych niektórych
eksponatów (jak np. brudne skarpety wywieszone na jednym z balkonów na froncie
kilka dni temu czy jakies szmaty na innym) wszyscy są zgodni (problem w tym,
że sam fakt, że ktoś coś uważa za szpetne niekoniecznie hamuje go przed
oszpecaniem, bo nie dla każdego estetyka jest istotna). Jest jednak wiele
pomysłów aranżacyjnych, które mogą być kontrowersyjne, i dla jednych będą
estetyczne i wysmakowane, dla innych koszmarne. KTO decyduje o tym, co jest a
co nie jest estetyczne? Architekci? ;-)))
Obserwuj wątek
    • arsil Re: Estetyka 20.07.05, 12:57
      Niestety architekci... Kiedyś się dowiadywałem, czy mogę zainstalować zewnętrzne żaluzje... Usłyszałem, że architekt się nie zgodził, bo by oszpeciły budynek...
      Jeśli ktoś się zna na prawie, to może nas oświeci przez ile lat trwa taka "ochrona" projektu...

      Jak minie, to ja chętnie zrobię sobie ogród zimowy od strony tramwaju (mieszkam w klatce B). Będzie znacznie ciszej...

      • kaizen78 Re: Estetyka 20.07.05, 13:09
        To nawet żaluzji nie można??? A ogród zimowy - świetny pomysł, też mi to
        chodziło po głowie :-)
    • gagt Re: Estetyka 20.07.05, 13:57
      Mam zamiar podłączyć oświetlenie na balkonie. Myślicie że to też może być
      problem?
      • kaizen78 Re: Estetyka 20.07.05, 14:02
        Spoko, ja też mam taki zamiar i pewnie takich jak my znajdzie się więcej, więc
        nie mają szans ;-)
    • kaizen78 Re: Estetyka 20.07.05, 14:13
      Swego czasu na forum (chyba jeszcze na tym ogólnym, poświęconym inwestycjom w
      Poznaniu) pojawiła się wątek drzwi wejściowych do mieszkań. Według instrukcji,
      nie można ich wymienić, bo to również gwałt na estetyce. Ale że mnie zgwałcono
      drzwiami, które ni w ząb nie pasują do wnętrza mieszkania, to już ich nie
      obchodzi? ;-) Ani sztuczny kolor okładziny (w liście od firmy drzwiowej jest
      napisane "estetyczne, wykończone NATURALNYM drewnem") ani "mosiężna" klamka.
      Czyli jak mniemam ważniejsza jest estetyka korytarza (estetyka jako unifikacja),
      niż "komfort estetyczny" mieszkańców. Przecież chyba mało kogo obchodzi, kto
      jakie ma drzwi - wątpię, żeby ktoś sie oburzał na to, że sąsiad wymienił drzwi
      na inny kolor, albo wstawił sobie klamki z kwasówki... Zmiana drzwi to jednak co
      innego niż przemalowanie balkonu.
      • majorka16 Re: Estetyka 20.07.05, 16:34
        z jednej strony masz racje , ale z drugiej to rzeczywiscie nie wygldal by nasza
        klatka gdyby kazdy mila inne dzrwi w roznych kolorach . klatki maja swoj styl
        (dla mnie ok) ( zastanawiam sie co macie takdo tych drzwi nastawialem sie ze
        bede tragiczne a nie sazle ( a po za tym z tego co wiem to sa antywlamaniowe
        dlatego sa oklejane :-))))
        • majorka16 Re: Estetyka 20.07.05, 16:35
          sorry za bledy ale sie spiesze piszac to :-)
        • kaizen78 Re: Estetyka 25.07.05, 14:26
          Nie są złe, ale też nie zachwycają ;-) Na pewno są solidne i spełniają swoja
          funksję znakomicie (taka mam nadzieję), ale zastrzeżenia mam co koloru okładziny
          i klamek.
    • mejbi Re: Estetyka 20.07.05, 18:01
      Rozumiem problem, a jednak jestem za tym, aby nie tworzyć precedensów. No bo
      jesli ktos zabuduje sobie balkon białym szkłem, a ktos inny zielonym, ktoś znowu
      inny pleksą, a nie szkłem, itp. itd., to jak będziemy wygladać?
      To sie tyczy również drzwi. Choć mi samej te, które mamy nie do końca
      odpowiadaja (zwłaszcza kolor klamek), to jednak nie chciałabym, aby powstał
      miszmasz biało-drewniano-kolorowych drzwi na klatce.
      Zieleń na balkonach jak najbardziej tak i do tego Ataner nic nei ma, nie dajmy
      się zwriować. Oświetlenie równiez mozna mieć, bo jak widze, część osób ma
      zamontowane takowe na balkonach. Wywieszanie brudnych szmat i skarpetek ;) to
      juz zakrawa o pewien poziom kultury, a raczej jego brak.Ale pewnie nad tym nie
      zapanujemy, no bo nei jeden powie "wolnoć Tomku w swoim domku". Ja mam nadzieję,
      że jednak mieszkańcy wykażą się pewnym smakiem i tych wywieszonych szmat na
      balkonach nie będzie ;)
      Aha - z tego co pamietam, równiez nie mozna montować na balkonach zadaszeń,
      peleryn, parasoli, baldachimów, markiz, itp. Moim zdaniem słusznie.
      • kaizen78 Re: Estetyka 20.07.05, 20:26
        Juz ja tak wykombijune, żeby mieć stalowe klamki. A drzwi na razie zostawię w
        spokoju ;-)
        • majorka16 Re: Estetyka 20.07.05, 20:47
          ciesze sie ze majbi myslisz tak jak ja (dzrzwi ws pokoju heh, mysle laden
          rozniace sie od innych drzwi ze beda wygladaly gorzej niz (takie se) razem :-)
          • kaizen78 Re: Estetyka 20.07.05, 21:26
            Ja muszę swoje pomarudzić ;-) Przejdzie za chwilę ;-)
      • arsil Re: Estetyka 21.07.05, 09:33
        Prawda jak zwykle jest gdzieś po środku... Dla jednych niedopuszczalną zmianą będzie zabudowanie balkonu szkłem, a dla innych posadzenie kwiatków!

        Jest rzeczą oczywistą, że nie należy sie godzić z jawnym pogwałceniem estetyki budynku (w stylu zamalowania elewacji na czarno). Ale moim skromnym zdaniem pewne zmiany (szczególnie poprawiające standard życia mieszkańców) powinny być dopuszczalne. Ten budynek ma nam służyć do mieszkania, a nie do zachwycania się nim (bo chyba nie ma się co zachwycać architektonicznym "pięknem" tych klocków - szczególnie wierzowca)!

        Zabudowanie balkonów szkłem (tam gdzie jest to możliwe) ogranicza znacznie hałas o którym już była przecież mowa w innym wątku. Poza tym można to zrobić tak, że będzie to prawie niewidoczne... Ale to już zupełnie inna bajka...

        Proponuję się przyjrzeć osiedlu Polanka 1. Tam wielu ludzi zmodyfikowało swoje balkony /np. dodało markizy, parasole, kratki po których pną się kwiaty, itd.). Wcale nie popsuło to wyglądu osiedla.

        Wieszać skarpetki też można w taki sposób, że nie będą widoczne dla innych mieszkańców:)
        • gagt Re: Estetyka 21.07.05, 10:25
          Do drzwi się już przyzwyczaiłem.. musiałem dobrać do nich kolor mebli :-)
          Co do balkonu to oświetlenie mi wystarczy.
          Bloki i tak mi się nie podobają więc nie mam nic przeciwko "oszpecaniu"
          balkonów przez innych :-)
          • kaizen78 Re: Estetyka 22.07.05, 10:46
            Bloki... Jak słyszę to słowo, przychodzą mi na myśl "ratajskie tarasy" itp.
            Wiesz, ostatnio tak siedziałem sobie na balkonie i obserwowałem z góry obie
            Polanki. Zgroza! Miało być kameralnie, ja jednak mam wrażenie, że mieszkam na
            zwykłym osiedlu, które różni się od Rataj wyłącznie wiekiem, ładniejszą formą
            i... mniejszymi przestrzeniami między blokami :( Jest za ciasno!
        • mejbi Re: Estetyka 21.07.05, 11:52
          A propos zabudowania balkonu - tylko pozazdrościć,że macie dwa i możecie
          (teoretycznie) zabudować jeden z nich "odgradzając się" w ten sposób od hałasu.
          My, posiadacze 1 balkonu, już takiego wyboru nie mamy :(

          Czy ktoś z Was się orientował czy jest mozliwość - przy okazji wymiany zamka na
          docelowy - wymienić cały mechanizm z klamką i zasówką z miedziano-złotego na
          srebrny? Choć przyznam, już się trochę przyzwyczaiłam... ;)

          Pozdr
          • gagt Re: Estetyka 22.07.05, 08:39
            Dzisiaj wymieniam zamek na docelowy. Dowiem się wszystkiego na temat dostępnych
            opcji. Niestety napiszę Ci o tym dopiero w poniedziałek gdyż w weekend nie mam
            dostępu do netu. Chyba że chcesz osobiście porozmawiać z ekipą - w takim
            przypadku zapraszam do klatki 53c na szóste piętro o godzinie 17.
            • mejbi Re: Estetyka 23.07.05, 00:14
              Jak tam wymiana zamka, panowie spisali się? :)
              • gagt Re: Estetyka 25.07.05, 10:10
                Wkładkę wymieniłem na docelową. Plusy są takie że dostałem aż 5 kompletów
                kluczy. Cała wymiana trwała ok 1,5 h. Panowie wymieniający byli przysłani w
                zastępstwie. Nie wymienili zbyt wielu wkładek w swoim życiu :-) ale w końcu im
                się udało. Niestety nie mieli żadnej wiedzy na temat innych kolorów klamek. Po
                ich wizycie trochę mi się zacina zamek, ale wymieniający stwierdzili, że to
                wina montażystów. Zamontowano mi również judasza wątpliwej urody. Kolorem
                odbiega od klamek. Od strony mieszkania wygląda jak złota moneta. Największym
                minusem drzwi jest brak możliwości zamknięcia się od wewnątrz bez użycia
                klucza. Na folderze widziałem zgrabną gałkę do zamykania się od środka ale
                okazało się że to zupełnie inny model drzwi.
                • kaizen78 Re: Estetyka 25.07.05, 10:23
                  No niestety, to jest dość duże utrudnienie, że nie można od wewnątrz inaczej
                  zamknąć drzwi, niż na klucz. Bo przecież jeśli zamknie sie wyłącznie na zasuwkę,
                  i tak ktoś może z zewnątrz otworzyć (naturalnie, raczej nie wejdzie do środka,
                  ale kto by chciał, żeby mu uchylono w nocy drzwi do mieszkania). Zasuwka miałaby
                  większy sens, gdyby od strony klatki schodowej nie było zwykłej klamki, tylko
                  właśnie jakaś nieruchoma gałka ;-)
    • smarkula same problemy 22.07.05, 17:32
      Poczytuję sobie wasze forum i stwierdzam, że macie skaranie Boskie z tymi
      mieszkaniami, a to kałuża przed klatką, brak zieleni, hałas...
      Piszcie dalej
      Jest coraz ciekawiej!
      • kaizen78 Re: same problemy 22.07.05, 19:15
        No coś ty, wystarczy pomyśleć, żeby dojść do konkluzji, że te wszystkie
        utrudnienia są do usunięcia: forum nie jest księgą skarg i zażaleń, piszemy też
        o plusach osiedla. A że przeważają posty poświęcone różnym niedogodnościom, to
        nic dziwnego. Nie ma sensu tworzyc tutaj kółka adoracji Atanera ;-) Nie wierzę,
        żeby którakolwiek z piszących tutaj osób żałowała, że nabyła za dośc słoną cenę
        mieskzanie na POlance. Ja - mimo że jestem na tym forum malkontentem numer 1 -
        wcale nie żałuję :-)))
        • garrafeira Re: same problemy 23.07.05, 14:35
          Zgadzam się z Tobą, też widzę wady ale lubię tu mieszkać i choć to nie kólko
          adoracji Atanera to muszę powiedzieć,że to jest bardzo dobra firma, bardzo
          wspólpracująca z klientem. Myśmy mieli sporo zmian w naszym mieszkaniu i
          wszystko co bylo w granicach możliwości zrobienia zostalo zmienione tak jak
          chcielismy.
          pozdrawiam :-)
          • kaizen78 Re: same problemy 23.07.05, 15:07
            Ja też złego słowa o dziale sprzedaży nie powiem: obsługa profesjonalna
            (pozytywne nastawienie, cierpliwość, gotowość do odpowiadania na masę pytań,
            doradztwo), skłonna do "pójścia na rękę" klientowi (elstyczność w ustalaniu
            terminów itp.) i niezwykle pomocna (np. utarli nosa mojemu bankowi, ale o
            szczegółach nie chcę tutaj pisać).
            Co do zmian archotektonicznych to tutaj równiez jestem zadowolony, architekt sam
            nawet zaproponował kilka rozsądnych poprawek. Pewnych rzeczy nie dało się co
            prawda wynegocjowac, ale nie mam pretensji - oni musza się trzymac przepisów i
            norm. Żałuję tylko, że się uparli na robienie różnych poziomów podłóg, bo teraz
            zmieniła się koncepcja "podłogowa" i muszę stawac na rzęsach, żeby uniknąć
            progów ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka