Dodaj do ulubionych

Znalazłem wilka

IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.09, 01:30
Pawle idź spac a nie o 1w nocy ludzi zmuszasz do czytania artykułów wink

A szczerze to jak zobaczyłem trailery, poczytałem to nabrałem ochoty na gierkę.
Uwielbiam spaczone, "psychicznie niezrownowazone" gry/filmy, zapewne po troszku dlatego ze sam taki jestem tongue_out (w koncu kto normalny jest fanem serii Piła ^^)

goodnight
Obserwuj wątek
    • nymite Re: Znalazłem wilka 30.09.09, 01:54
      Ta gra to jednak nieco inna kategoria niz "Pila" (ktora ma, zdaje sie, dosc pokazna liczbe fanow).
    • Gość: nocomment Re: Znalazłem wilka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.09, 02:46
      Jeśli ktoś lubi podobne klimaty i kino "grozy" niekoniecznie głównego nurtu powinien zobaczyć "Towarzystwo Wilków" Neila Jordana ( tego od wywiadu z wampirem) Zabawa motywem złego wilka i czerwonego kapturka w stylu dark fantasy/horroru ujęta w formie snu jednej z głównych postaci. Fajne, stylowe, staromodne ale nie dla miłośników piły albo dead space.
    • nessie-jp Re: Znalazłem wilka 30.09.09, 03:01
      Brr, przeleciał mnie zimny dreszcz o 3 nad ranem... Ja w to chyba nie zagram!
    • j_uk_dev Re: Znalazłem wilka 30.09.09, 03:08
      To bardziej interaktywny wygaszacz ekranu niż gra. Mnie bieganie po lesie znudziło dosyć szybko. Na początku klimat jest ciekawy, tyle że ta sama atmosfera bez jakichkolwiek zmian towarzyszy do samego końca, więc po pewnym czasie można się przyzwyczaić i wtedy zaczyna się nuda. Przynajmniej ja to tak odebrałem.
    • Gość: sex Re: Znalazłem wilka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.09, 08:18
      sex
    • wypisany Re: Znalazłem wilka 30.09.09, 08:32
      Zagraj, zagraj nessie, bo dużo stracisz, jeśli ominiesz tę grę. Paweł dość dobrze to opisał. Mógł jeszcze dodać conieco o najważniejszym elemencie - rytuale przejścia i o tym, że ogromna większość dziewczynek jest femme fatale, która "kusi" swojego wilka. Naprawdę polecam.
    • Gość: Rob Re: Znalazłem wilka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.09, 08:43
      > Piszę "gry", bo tytuł Tale of Tales trudno nazwać grą - już sam fakt, o którym wielokrotnie się wspomina, że trzeba zignorować cel w postaci trzymania się ścieżki i dojścia do domu babci, wskazuje, że coś tu "nie gra".

      Rozumiem, że w takim razie np. taki "Portal" to też nie gra, bo w pewnym momencie trzeba ignorować wyraźne polecenia GLADOS.

      Mnie zawsze zastanawia dlaczego gros recenzentów nie uznaje "The Path" za grę. Zawsze jest to tylko "gra w cudzysłowie", "coś... więcej niż gra", "coś innego właściwie" itd. A niby dlaczego właściwie - jest interakcja gracza ze światem wirtualnie przedstawionym? Jest. Celnie o tym pisze bioforger (antygry.blox.pl/2009/04/The-Path-8211-gra-autorska.html)

      Zgadzam się też ze zdaniem j_uk_dev - początkowo klimat miażdży, jest niepokój, emocje, niewinna ścieżka dźwiękowa która zapowiada nadchodzące nieszczęście, las raz zamglony a raz ciemny, jest pierwszy wilk - jest miodzik. Tylko że to wszystko trzeba przejść sześć razy i w pewnym momencie zaczyna serdecznie nużyć to całe człapanie (lub pląsanie, jak ktoś trzyma cały czas wciśnięty Shift) po lesie po poszukiwaniu kolejnych przedmiotów-symboli.
    • d_pawel Re: Znalazłem wilka 30.09.09, 08:54
      Rob -> Konieczność zignorowania poleceń to tylko jeden z elementów. Portal akurat jest grą, grą logiczną, co do tego nie ma wątpliwości.

      Piszę gra w cudzysłowie, bo to nie jest coś, do czego nas przyzwyczaił rynek. Owszem, jeśli bierzemy definicję gry bardzo fundamentalną, czyli już sam fakt interakcji ze światem robi z czegoś grę, to The Path będzie nią. Ale definicja bardziej rozpowszechniona jest taka - grasz, zbierasz punkty, przy okazji poznajesz fabułę i kończysz grę z dobrym bądź gorszym wynikiem. The Path nie jest grą w takim znaczeniu jak Gears of War lub Left 4 Dead. Jeśli powstanie więcej gier typu The Path, wtedy nie będzie konieczności korzystania z cudzysłowów, ponieważ wtedy ogólna definicja gry będzie trochę odmienna.

      Co do klimatu, zobaczymy.

      wypisany -> Jak już będę miał za sobą większość tych dziewczynek, to pewnie coś napiszę, bo uważam, że tej gry nie da się potraktować tak jak innych - napisać recenzję, ocenić "zakupić/nie zakupić" i temat The Path w prasie skończony.

      j_uk_dev -> Po twojej opinii o Flower uznaję, że po prostu nie jesteś czuły na takie gry wink.
    • d_pawel Re: Znalazłem wilka 30.09.09, 08:56
      Edit. Wracając jeszcze do terminu gry - aby pozbyć się cudzysłowu, musiałbym wyłożyć w tekście ogólną, trochę odmienną definicję gry, co by tylko odwróciło uwagę od samego The Path smile.
    • wincenty.okon Re: Znalazłem wilka 30.09.09, 09:13
      Grałem w tą grę, ale jest przynudzająca, naprawdę.
      Jedyny prawdziwy schizowy horror jaki pamietam to był pierwszy silent hill z PSX w 1998 roku.

      Grałem z bratem i nieraz się tak wystraszyliśmy że nam pad z ręki wypadał. Ta atmosfera i non stop coś z hukiem w ułamku sekundy wyskakiwało.
      Gra była mocna, żadna inna nie odważyła się dawać zmutowane dzieci z nożami w szkole. Nawet następne części.
      The patch działa może na artystyczne umysły, ja jestem realistą i jakieś obrazki, dzwięki czy figurki cmentarne w lesie na mnie nie dzialają.

      Chcecie horroru w lesie? To polecam zgubić się w głębokim prawdziwym lesie po zmierzchu. Zapewniam was emocje z gier się chowają. A jak dzik wyskoczy to dosłownie kupa w gaciach gotowa smile
      Pózniej już to zdechło w serii
    • Gość: Rob Re: Znalazłem wilka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.09, 09:54
      Co do "Portalu" to oczywiście nie mam wątpliwości że to gra. Gra doskonała wręcz smile

      >Ale definicja bardziej rozpowszechniona jest taka - >grasz, zbierasz punkty, przy okazji poznajesz fabułę >i kończysz grę z dobrym bądź gorszym wynikiem.

      Ale to właśnie też robisz w "The Path" - grasz, zbierasz punkty (przedmioty, 144 kwiaty, szukasz wilka, odblokowujesz pokoje w domku babci), poznajesz fabułę przez komentarze dziewczyn i cut-scenes, a na samym końcu gra prezentuje Ci Twój wynik - ile przedmiotów zebrałeś, pokoi odblokowałeś i czy spotkałeś wilka.

      Oczywiście, rozumiem obiekcje i spostrzeżenia, że to nie jest taki sam typ rozrywki jak L4D czy GoW. Ta gra w zerowym stopniu testuje umiejętności zręcznościowe czy też intelektualne gracza, nie jest w żadnym stopniu wyzwaniem, nie da się tu doprowadzić umiejętności do perfekcji ani wykryć cwanej strategii na podbicie wyniku - wystarczy polatać po lesie i wszystko. Jeżeli przyjąć taki sposób patrzenia na gry - to i owszem, "The Path" to nie jest gra w tradycyjnym rozumieniu medium, jeno bardziej interaktywny film animowany.
    • d_pawel Re: Znalazłem wilka 30.09.09, 10:19
      Rob -> "Ale to właśnie też robisz w "The Path" - grasz, zbierasz punkty (przedmioty, 144 kwiaty, szukasz wilka, odblokowujesz pokoje w domku babci), poznajesz fabułę przez komentarze dziewczyn i cut-scenes, a na samym końcu gra prezentuje Ci Twój wynik - ile przedmiotów zebrałeś, pokoi odblokowałeś i czy spotkałeś wilka."

      Powiedz mi, czy grasz w The Path dla zebrania wszystkich kwiatków? Dla mnie to raczej pewien rodzaj żartu. Zbieranie kwiatków w tej grze nie jest jej treścią.

      "Oczywiście, rozumiem obiekcje i spostrzeżenia, że to nie jest taki sam typ rozrywki jak L4D czy GoW. Ta gra w zerowym stopniu testuje umiejętności zręcznościowe czy też intelektualne gracza, nie jest w żadnym stopniu wyzwaniem, nie da się tu doprowadzić umiejętności do perfekcji ani wykryć cwanej strategii na podbicie wyniku - wystarczy polatać po lesie i wszystko."

      Ustalmy jedno - w The Path W OGÓLE nie gra się dla rozgrywki. Tutaj sprawa jest postawiona na głowie - fabuła i klimat są najważniejsze, a rozgrywka jest ich integralną częścią (a nie na odwrót). To nie jest Left 4 Dead w którego grasz po to, aby grać - postrzelać. Inaczej mówiąc, w The Path nie grasz dla tego, bo chcesz polatać po lesie, ale dla emocji.

      "to i owszem, "The Path" to nie jest gra w tradycyjnym rozumieniu medium, jeno bardziej interaktywny film animowany."

      Dlatego dałem cudzysłów smile.
    • devilishness Re: Znalazłem wilka 30.09.09, 10:24
      Po Ścieżce spodziewałam się czegoś więcej. No owszem, jest nastrojowo, sugestywnie, niepokojąco, czasem straszno i to w zasadzie koniec. Nie wiem, liczyłam na to, że ToT rozprawi się na nowo z najpopularniejszą baśnią świata. Ale nic z tego! Path nie wchodzi ponad interpretacje, które już sto lat temu zafundowali nam twórcy psychoanalizy. Ech, szkoda, bo ciekawie się to wszystko zapowiadało.
    • Gość: bdg Re: Znalazłem wilka IP: *.chello.pl 30.09.09, 10:27
      nie zagram i tyle
    • Gość: Blood_Rose Re: Znalazłem wilka IP: *.173.0.178.tesatnet.pl 30.09.09, 12:20
      Z tego co przeczytałam zapowiada sie dobrze.Co prawda , troche ,,pokrecona'' gra , ale klimat i jej cel jest ciekawy . Są błedy i pewne niepoprawnosci ale warto zagrac , szczegolnie ze wzgledu na panujacy tam mroczny klimat.Osobiscie mi sie podoba i na pewno zagram .
      PS Wezcie do lasu ze soba komputer i po zwierzchu pograjcie w to.Efekt nie do zapomnienia-gwarantowany tongue_out
      Pozdrawiam Blood_Rose
    • hezron Re: Znalazłem wilka 30.09.09, 12:47
      @wincenty.okon

      Horrory które straszą tym, że zza sciany nagle coś wyskoczy, albo w ciemności ktoś/coś się przewróci są infantylne i żerują na najprostszych strachach. W ciemnym pokoju to ci mogą nawet wystawić zza zakrętu miska pluszowego pod nos i tak się przestraszysz, wiec nie pieprz mi tu o strachu jaki przezywałes grajac w silent hill w wieku zapewnie 12 lat...

      Takie horrory jak The Path czy Scratches mają ten świetny klimat grozy, niepokoju i strachu rodem z opowiadań Lovecrafta i Poe'go sa zatem o kilka leveli wyżej w porównaniu z Silent Hillami Dead Specami i całym tym komercyjnym szitem dla dzieciaków.
    • Gość: ER Re: Znalazłem wilka IP: *.icpnet.pl 30.09.09, 13:31
      Ja czesto inwestuje w WSPOMAGACZE jak mam gierke z dobrym klimatem. Czesto troche tematu spale i robie w gacie grajac po nocach w jakies srednie horrory typu Dead Space. Kiedys na kwasie gralem tez w WoW'a ale nie moglem wyjsc z Elwyn Forest wiec sie wylogowalem takze wspomagacze sa okej big_grin
    • Gość: ;( Re: Znalazłem wilka IP: *.opera-mini.net 03.10.09, 13:38
      hezron, gdzie tam u Lovecrafta klimat grozy, niepokoju i strachu? koleś bezpośrednio pisze kiedy masz się bać bo to co spotyka głównego bohatera to np. "nie do ogarnięcia niepojęcie niewyobrażalny terror z kosmosu". może to kwestia polskiego przekładu ale poczuć grozę u Lovecrafta to tak jakby próbować wysr... cegłę po zjedzeniu orzeszka
    • voltaire-78 Re: Znalazłem wilka 05.10.09, 19:51
      Panie gościu, widać czytaliśmy inne opowiadania... Lovercraft jest mistrzem krótkiej formy, dłuższe teksty przynudzają, krótkie miażdżą
    • Gość: nuda Re: Znalazłem wilka IP: *.siedlce.vectranet.pl 10.10.09, 16:50
      Kolejna gra z malymi dziewczynkami, na ktore cos "czycha"... N U D A Jak zobaczyłem kolejny, niezwykly, z tajemnica: uuuuuu, plac zabaw to juz wiedzialem, ze walkowanie tego czerstwego kotleta wlasnie zaczelo sie all over again. Nuda... Powinni zrobic survival horror TPP z elementami RTS na podstawie F.E.A.Ra...

      "Fanow" pily pozdrawiam: kontynuujcie leczenie, kiedys na pewno wam sie uda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka