Dodaj do ulubionych

Szybkość Linuxa a Win XP

IP: *.lodz.dialog.net.pl 16.03.06, 20:48
Mam pytanie natury technicznej zainstalowałem ostatnio Linuxa(Mandriva 2006
power pack)Instalacja przebiegała automatycznie tak jak proponował instalator
(no partycja bła przygotowana wczesniej)jestem zielony w temacie tego
systemu.Miało byc szybciej łatwiej i tak dalej na poczatek troche długo sie
uruchamia,po zalogowaniu (wybrałem KDE )chodzi to wolno winda pracuje duzo
szybciej ni c nie konfigurowałem nie doinstalowałem zadnych dodatkowych pakietów
ale moje odczucie subiektywne pozostalo takie samo chodzi wolniej.Windowsem
bawie sie juz 9lat nie jestem zadnym "nawiedzonym guru" po prostu duzo czytam
i intensywnie uzywam (aplikacje i rózne konfiguracje systemu)ale w Linuxie
czułem sie zagubiony Moze to przyzwyczajenia z Windy P.S Gdybum komputera w
domu sam prawdopdobnie byłby to pingwin... no moze kiedys
Obserwuj wątek
        • mmkkll Re: Szybkość Linuxa a Win XP 16.03.06, 21:25
          Spróbuj może:
          www.ubuntu.com/
          www.kubuntu.org/
          Dla początkujących chyba najlepszy wariant.
          Wybór zależy od tego, jakie środowisko graficzne lubisz.
          Rozumiem, że przez prostotę rozumiesz graficzne nakładki konfiguracyjne, więc będziesz tam to miał, a także niezłą obsługę języka polskiego.
          No i obie dystrybucje są szybsze od Mandrake'a/Mandrivy.
          Po instalacji trzeba co prawda dociągnąć parę rzeczy z sieci, ale nie jest to specjalna trudność.
          • muzg_na_patyku Re: Szybkość Linuxa a Win XP 18.03.06, 16:48
            mmkkll napisał:

            > Spróbuj może:
            > www.ubuntu.com/
            > www.kubuntu.org/
            > Dla początkujących chyba najlepszy wariant.

            Raczej nie dla początkujących użytkowników. Domyślnie zainstaluje kilkadziesiąt niepotrzebnych modułów i będzie ślimaczył, i na starcie jest pozbawiony podstawowych ustawień i narzędzi (nie ma mc i innych rzeczy, nie ma ścieżek do gcc nawet).
      • roar Re: Szybkość Linuxa a Win XP 17.03.06, 20:59
        mmkkll napisał:

        > > uruchamia,po zalogowaniu (wybrałem KDE )chodzi to wolno
        >
        > Bo to jedna z najwolniejszych dystrybucji.

        Nie "jedna z najwolniejszych", tylko najwolniejsza zdecydowanie.
        I nie dystrybucja, tylko środowisko graficzne.

        Do autora wątku - daj sobie spokój z KDE, użyj czegoś lepszego - czyli generalnie _czegokolwiek_ innego. Jako początkujący zacznij może od Gnome, to też co prawda w dłuższej perspektywie nie najszczęśliwszy wybór, ale przynajmniej jest o wiele lżejszy.
        • Gość: KDE :) Re: Szybkość Linuxa a Win XP IP: *.uwaterloo.ca 17.03.06, 23:26
          A mi KDE dziala sprawnie. I odradzam Gnome zdecydowanie. KDE jest o wiele
          wygodniejsze. A jesli cos szybszego to np. Xfce4. Tylko pod azdnym pozorem nie
          Gnome :/ Niestety Firefox jest oparty o biblioteke Gtk, wiec za kazdym razem jak
          musze skorzystac z zapisu lub odczytu czegokolwiek z /na dysk to mnie szlag
          trafia jak sie z "intuicyjnym" okienkiem przegladania plikow musze uzerac. Takie
          G... to w zyciu nie widzialem.
          • roar Re: Szybkość Linuxa a Win XP 18.03.06, 01:42
            Gość portalu: KDE :) napisał(a):

            > A mi KDE dziala sprawnie.

            W sumie to nie mam powodu, żeby nie wierzyć, ale... Yeti też parę osób ponoć widziało.

            > I odradzam Gnome zdecydowanie. KDE jest o wiele wygodniejsze.

            "Odradzam sobie odrąbywać stopę, lepiej od razu całą nogę."

            > A jesli cos szybszego to np. Xfce4.

            Dobra, to ustalmy, że polecamy Xfce, nie ma sensu się kłócić, czy lepsza dżuma, czy cholera, prawda...

            > Niestety Firefox jest oparty o biblioteke Gtk.

            Na szczęście Opera jest na Qt. :)

            (Ale poniekąd rozumiem, że kolega, mimo posiadania KDE, nie używa Konquerora. Poniekąd rozumiem. Sam kiedyś próbowałem i mam wrażenie, że twórcy jego "interface'u" to chyba wcześniej pracowali w wytwórni akcesoriów BDSM...)

            > Takie G... to w zyciu nie widzialem.

            To jak ty tego KDE używasz, z zamkniętymi oczyma?
            • tomek854 Re: Szybkość Linuxa a Win XP 20.03.06, 00:31
              roar napisał:
              >
              > > A mi KDE dziala sprawnie.
              >
              > W sumie to nie mam powodu, żeby nie wierzyć, ale... Yeti też parę osób ponoć wi
              > działo.

              Wszyscy moi znajomi używają KDE, ewentalnie jakichś fluxboxów czy czegoś tam, jak mają słabsze maszynki. A mam trochę linuxowców wśród znajomych. Ja mam 384 mb pamięci, procek 1000 i mi KDE 3.5 na Debianie unstable chodzi bardzo ładnie.
              >
              > > I odradzam Gnome zdecydowanie. KDE jest o wiele wygodniejsze.
              >
              > "Odradzam sobie odrąbywać stopę, lepiej od razu całą nogę."

              A masz może jakiś konkretny argument za Gnome? Po za tym, ze w odróznieniu od KDE znacznie rózni się od Windowsa i dla początkujących może być szokiem, po za tym wszystkie pakiety pod Gnoma mają jakieś mnóstwo bibliotek i zajmują kupę miejsca (przynajmniej tak było pod Mandrakiem z którego korzystałem 3 lata).

              Można lubić to, mozna lubić tamto. Gnome w porównaniu do innych jest udziwniony - początkujący może być nieco zaszokowany. Bardziej zaawansowany ma prawo po prostu nie lubić (tak jak ja).

              >
              > (Ale poniekąd rozumiem, że kolega, mimo posiadania KDE, nie używa Konquerora. P
              > oniekąd rozumiem. Sam kiedyś próbowałem i mam wrażenie, że twórcy jego "interfa
              > ce'u" to chyba wcześniej pracowali w wytwórni akcesoriów BDSM...)

              Ja tam na Konquerora nie narzekam - wymaga troszkę pracy, ale jak już się wszystko poinstaliuje i pokonfiguruje to jest bardzo sprawną przeglądarką (choć ja jestem za leniwy i używam opery)
              >
              > To jak ty tego KDE używasz, z zamkniętymi oczyma?
              >
              Moze Ci się to w pale nie mieści, ale tak się składa, że niektórzy uważają za gorszego gnoma a nie KDE. To się nazywa "inne poglądy" - musisz isę przyzwyczaić, będziesz się w życiu z tym często spotykał.
        • Gość: tbernard KDE czy Gnome IP: *.uni.wroc.pl 21.03.06, 09:50
          Co jakiś czas gdy odnawiam sobie instalację linuksa chcę dać szansę Gnomowi i
          robię taki test: uruchamiam jego konsolę a w nim mc. Latam potem belką z góry na
          dół i z powrotem i dostaje zawsze niemiłego dla oka migotania. Pod konsolą KDE
          belka gładziutko przelatuje i skrolowanie też jest pozbawione nieprzyjemnych
          efektów. To dla mnie wystarczające zniechęcenie do Gnoma. Pozostaję więc przez
          jakiś czas przy KDE aby oko nacieszyć, gdy już mnie zaczyna irytować powolność
          ładowania, to przesiadam się na xfce lub wmaker.
      • koktajl_molotowa Re: Szybkość Linuxa a Win XP 19.03.06, 13:24
        mmkkll napisał:

        > > uruchamia,po zalogowaniu (wybrałem KDE )chodzi to wolno
        >
        > Bo to jedna z najwolniejszych dystrybucji.
        > A swoją drogą czemu wybrałeś akurat tą?

        Bo jak pisał, "zielony jest" i jush.
        Co do "wolnego działania, to chodzi zapewne o dłuższy czas potrzebny do
        odpalenia programu. W tej materii, szybkosć WinXP to złudzenie, tam masz np
        Office w trybie tzw szybkiego uruchamiania, czyli duża częć programu, bibliotek
        potrzebnych do jego uruchomienia/pracy, jest startowana wraz ze startem systemu,
        czym powoduje zapychanie pamieci RAM, w końcu, co prawda, jest spychana do pam.
        wirtualnej, ale ta czasem też bywa przydatna. Jesli chodzi o szybkość
        wykonywania poleceń, szybkośc przeliczania podczas obróbki np.grafiki czy
        animacji, Linux (nawet ten "wolny" MDK) wypada dużo korzystniej od XP, który
        nistety słabiej sobie radzi z wykorzystaniem i przydzielaniem wolnych zasobów
        (zarzadzanie pamiecią, procesami itd.). Dowodem może być to, że znacząca
        większość efektów specjalnych w filmach, powstaje w programach pracujących na
        systemach linuksowych.
    • gandalf711 Re: Szybkość Linuxa a Win XP 17.03.06, 08:04

      mam mandrive 2006 na duron 800 i 512 ram
      uruchamia sie na pewno dłużej
      ale jeśli o szybkośc póżniej to dużej różnicy w szybkości do xp nie widze
      kde 3.5
      czasami jest szybszy linux
      musisz poczytać trochę
      w mandrivie trzeba odinstalować pogram CAT bardzo przymula
      powyłączać zbędne usługi ( winde też optymalizujesz)
      czytać czytać pytac na forach linuksowych
      i nie ważne na jaka dystrybucję się w końcu zdecydujesz

      ja spróbowałem naprawdę sporo
      Mandriva( jak i każdy inny) da się ustawić że dziala bardzo porządnie
      ale żeby to zrobić trzeba mieć trochę wiedzy
    • Gość: xp Re: Szybkość Linuxa a Win XP IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 17.03.06, 09:55
      Ja instalowałem kilka razy inną dystrybucję linuxa(Mandriva 2006 też,nigdy bym
      jej już nie instalował).Moja dystrybucja chodzi nadzwyczaj niezawodnie,bardzo
      dobrze działa funkcja update(z niemieckich serwerów)-to są drobne poprawki i
      nowe wersje kernela.W instalacji podstawowej Linux chodzi dużo szybciej niż
      Windows.Jeśli zainstalujemy wszystko na przykład z 5 płyt DVD to najczęściej
      wolniej.Podstawą jest,że przy instalacji instalujemy dokładnie wszystkie
      potrzebne składniki i nic więcej.Czasem trzeba być specjalistą,żeby się
      zorientować.Zasadą jest,że system jest całkowicie spójny,wszystkie wersje
      pakietów pasujące i kompletne.Nie ma czegoś takiego jak jeden Linux.Jest nowa
      jakość Linuxa-wydajność i niezawodność.Słuchając radia na wolniejszym komputerze
      możemy go słuchać bez przerw.
        • Gość: jinxs Re: Szybkość Linuxa a Win XP IP: *.aston.ac.uk 18.03.06, 11:09
          Polecalbym optymalizacje systemu w szczegolnosci:
          1) dysk twardy - w niektorych systemach (np. nowszych laptopach z chipsetem
          xpress 200m) defaultowe ustawienia znaczenie spowalniaja system 60-70%
          potencjalnych mozliwosci. W szczegolnosci polecalbym kontrole ustawien udma.
          Wiecej mozez znalezc ponizej:
          www.die.net/doc/linux/man/man8/hdparm.8.html
          2) karta grafiki - nowsze rozwiazania sprzetowe (zwlaszcza ati) nie sa wspierane
          przez niektore dystrybucje (np. Slackware), sproboj google na temat swojego
          chipsetu i karty.
          3) No i oczywiscie pozostaje kwestia srodowiska graficznego - jeden z ulubionych
          tematow flame-wars naszych milusich linux'owcow. To zalezy od Ciebie - niektorzy
          lubia brunetki, inni blondynki, inni rude, inni kde, inni gnome. Ja mam Fluxbox
          i lubie to ale masz taki wybor ze az w glowie sie kreci. Oczywiscie mozesz
          pracowac w czystym terminalu na edytorze vim ;) - oczy sie tak nie mecza.

          Pozdrawiam linux'owcow i uzytkownikow innych systemow.

          Si
    • rtd5rtd Chodzi o to ze X window jest w architekturze ... 17.03.06, 20:15
      ...klient server a programy w Windows bezposrednio dzialaja na funckajch
      systemu. Przez co X windows mozesz miec wiele sesji i jak ci padnie cos to caly
      lilnux zyje ale kosztem jest to ze programy wyslwietlajac okno tak naprawde
      komunkiuja sie z serwerem X poprzez mechanizmy komunkikacji miedzyporcesowej. A
      w windowsie program wywoluje odrazu funckcje systemu przez co dziala to
      szybciej ale skutkuje ci tym ze aplikacja moze spowodowac nie poprawne
      dzialanie systemu albo poprostu go zawiesic czy ubic.
      Sorry za terminologie ale inaczej tego nie mozna wypowiedziec.
      A bujdy o ramie itp.. to laickie opowiesci.
    • koczisss Re: Szybkość Linuxa a Win XP 17.03.06, 21:44
      Mam podobne odczucia, a internet to juz w ogóle kiepawo chodzi, stronki wolno
      się odpalają. Moja fascynacja linuxem szybko się skończyła.

      Obsługa jest bardziej skomplikowana, już nie mówiąc o beznadziejnym instalowaniu
      aplikacji.
      • Gość: xp Re: Szybkość Linuxa a Win XP IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 18.03.06, 08:56
        >Internet to juz w ogóle kiepawo chodzi, stronki wolno
        > się odpalają.
        Linux jest właśnie do internetu,żeby pozbyć się śmieci.O jakiej obsłudze
        mówisz?Klika się na ikonkę firefox albo z konsoli pisze firefox i chodzi.A
        instalacja to klika się na zainstaluj,chyba,że się musi albo chce samemu
        zainstalować to:
        ./configure
        make
        make install
        i chodzi.Są czasem problemy,na przykład u mnie przy wielościeżkowym recorderze
        cyfrowym ardour podaje,że jack nie uruchomiony,albo uruchomiony z root'a,ale to
        nie wszystkich interesuje.
    • Gość: xhack Re: Szybkość Linuxa a Win XP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 23:59
      Musisz wejść w Ustawienia Systemowe -> Usługi (albo System Settings -> Server
      Settings -> Services, albo coś w tym rodzaju - znajdziesz na pewno w menu KDE) i
      po kolei: zaznaczasz usługę, czytasz opis, jeśli niepotrzebna - wyłączasz :)
      Powinno pomóc..
      Osobiście uważam, że tak wielka liczba domyślnie włączonych na stałe usług jest
      głupotą ze strony wydawców systemu, ale większość dystrybucji już tak ma.
      Jeśli zaś chodzi o długi czas uruchamiania systemu, jest to cecha systemów
      unixowych.. Za to prawie nigdy nie musisz komputera restartować, na upartego da
      się nawet karty PCI wyjmować i wkładać bez wyłączania <ROTFL>
    • Gość: pit Re: Szybkość Linuxa a Win XP IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 18.03.06, 01:17
      ja kilka dni temu zainstalowalem ubuntu.

      i jest duuzo wolniejszy niz dosc dlugo juz uzywany WindowsXP, chociaz ktos tam
      wyzej napisal zeby go sprobowac. Dociagnalem update tylko.

      Poza tym mam dosc stara 3-4 letnia plyte glowna z chipsetem SiS i zintegrowana
      grafika, i o ile linux to wykryl to jednak odswiezanie ekranu co najwyzej 60Hz,
      a sterownika brak.

      Wiec narazie siedze na WinXP, bo szybszy i oczy mi sie nie psuja.
    • tajmahal Re: Szybkość Linuxa a Win XP 18.03.06, 01:22
      Mam porownanie moze nieadekwatne ale zawsze cos.
      Mialem dwa identyczne pudelka Della. Zainstalowalem na nich serwer Windows i
      Suse bodajze 8 dla sprawdzenia wydajnosci domino server 6x.
      Linuxowy byl 3 razy szybszy i hulal bez zarzutu pare miesiecy.
      Windowsowski zdychal co jakis czas.
      • Gość: Zagubiony Re: Szybkość Linuxa a Win XP IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.03.06, 08:03
        I zaczeło sie jak zwykle co lepsze swieta Wielkanocne Czy Boże Narodzenie
        chcialem tylko bezstronych opini użytkowników a te wypowiedzi tylko mnie
        zniechecaja(i chyba nie tylko mnie) do zmiany systemu operacyjnego .
        P.S Mój kolega pracuje na linuxie od zawsze (obecnie freebsd) ale gdy musi
        usiąść przy xp terz ma te same objawy co ja przy pingwinie czyli jest
        zagubiony.Tak na marginesie czytałem duzo wypowiedzi na forach uzytkownicy
        linuxa jestescie bardziej fanatyczni w swoich wypowiedziach i mniej otwarci na
        zmiany nasuwa mi to skojarzenie z jedna partia
        ale to juz calkiem inny temat Pozdrawiam
        • macrad sedno 18.03.06, 11:11
          No i właśnie napisałeś to, co najważniejsze - że każda zmiana w pierwszej chwili
          "boli". Bo to są jednak dwa różne systemy operacyjne. Niby z zewnątrz podobne,
          bo i tu okienka i tu (oczywiście w trybie graficznym), ale w tle działa przecież
          coś całkowicie innego, opartego na innych zasadach (jak choćby wspomniany już
          X-serwer).

          Proponuję więc nie rozwodzić się nad tym, czy okienko w Linuksie otworzy się o
          100 milisekund później niż w Windowsach, ale rozważyć co jest dla Ciebie
          ważniejsze - czy na przykład możliwość używania bardzo rozpowszechnionego
          oprogramowania, gier itd., czy stabilność i bezpieczeństwo systemu. Jak już ktoś
          tutaj napisał, w Linuksie "padnie" najwyżej konkretny proces (program) i system
          działa dalej, a w Windzie taki znarowiony program bez trudu zabija całość.
          W Windzie nowozainstalowany program potrafi "podstawić" własne biblioteki i tym
          samym zakłócić działanie innych programów, Linux jest spójny i taka sytuacja nie
          może mieć miejsca (chyba że coś, na własne życzenie i własną odpowiedzialność,
          wymusisz).
          Ja lat temu sporo wybrałem Linuxa. Nie z fanatyzmu, ale z chęci "mania" świętego
          spokoju. I go mam. Nie naprawiam dwa razy w roku systemu metodą instalowania go
          od nowa, nie drżę na myśl o wirusach i robalach, nie boję się o niespodziewane
          zawieszenia i utratę całej mojej pracy. A na gry nie mam ani czasu ani ochoty.

          Więc - każdemu według jego potrzeb i upodobań, ot i wszystko.
          • Gość: qq Re: sedno IP: *.chello.pl 18.03.06, 11:23
            Sedno sedno... a ja mysle tak - zarowno Linuksa jak i Windowsa obslugiwac trzeba
            *umiec*. Ja Windows XP uzywam praktycznie od kiedy pojawil sie na rynku i nigdy
            nie mialem z nim problemow, a opowiesci o reinstalce co pol roku to bujdy - jak
            ktos sobie system zasyfi, to moze i musi. Ale nie mowcie, ze w Linuksie
            nierozwaznemu uzytkownikowi trudniej cos popsuc - bo z mojego doswiadczenia jest
            dokladnie na odwrot.
            • macrad nierozważny użytkownik 18.03.06, 12:02
              Windowsów używam. Tylko do jednego - do obsługi skanera do negatywów. Bo Nikon,
              niestety, nie dostarcza innego oprogramowania. I co? Ano, zachciało mi się
              niegdyś czynu nierozważnego - pozwoliłem na aktualizację systemu (ze strony
              Microsoftu, zgodnie ze wszystkimi regułami gry - czyli zachowując zalecaną
              kolejność instalowania "łatek"). No i po tym głupim ruchu musialem instalować
              system od nowa. Program NikonScan zaczął się "wieszać" co piętnaście minut. Nie
              pomogła reinstalacja jego samego. Więc może i bujdy, ale...
              (dodam: wszystko legalne - i Windows, i oprogramowanie Nikona).

              Nawet najbardziej nierozważny użytkownik, lecz nie posiadający uprawnień
              administratora, nie ma możliwości zrobienia krzywdy Linuksowi. A jak ktoś się
              loguje jako root i grzebie w systemie bez świadomości tego co robi... no cóż,
              wtedy jest już sobie sam winien. Ale to dotyczy każdego systemu, Windowsów też.
            • macrad rozważny użytkownik 18.03.06, 12:13
              I jeszcze coś, co mnie urzekło w Linuksie. Rozważny użytkownik ma możliwość,
              jeśli już taka potrzeba zajdzie, naprawienia uszkodzonego systemu. Bo wszelkie
              informacje o jego konfiguracji są zapisane "żywym tekstem", w dobrze opisanych
              zbiorach konfiguracyjnych. W Windowsach większość informacji jest zapisanych w
              tzw. rejestrze, którego zawartość nie jest dostępna wprost. A to własnie
              pogmatwanie zawartości rejestru jest najczęstszą przyczyną paraliżu systemu.

              Ale zgadzam się z tym, że każdy powinien używać tego, co mu bardziej odpowiada,
              a wojenki "linuksiarzy" z "windziarzami" nie mają żadnego sensu.
              • stalker Re: rozważny użytkownik 18.03.06, 13:27
                Może i zawarość rejestru rzeczywiście jest źródłem problemów w XP, ale
                odpowiednik rejestru jest jedną z rzeczy, których według mnie brakuje w Linuksie.
                Przecież to, że konfiguracja systemu jest zapisana w setkach plików "zapisanych
                żywym tekstem" nie tylko spowalnia system, ale zmusza programistów do
                umieszczania zupełnie bez sensu parsera plików tekstowych w każdym programie. To
                znowu prowadzi do powiększenia kodu wykonywanego podczas startu systemu (znowu
                wolniej) i jest potencjalnym źródłem błędów (operacje na tekstach w C są
                najczęstszym powodem buffer overflow). Niby można wykożystywać do tego
                parsowania jedną bibliotekę, ake jakoś się z tym nie spotkałem.
                No i oczywiście w XP mimo, że rejestr nie jest plikiem tekstowym można go bez
                trudu edytować. Jedynym problemem jest, to że nie ma do niego dokumentacji (a
                może i jest, ale jakoś nigdy nie miałem potrzby jej szukania), ale takie jest
                założenie - to nie jest "user servicable part".
                • macrad rejestr 18.03.06, 13:38
                  "Jedynym problemem jest to, że nie ma do niego dokumentacji"

                  To nie tyle problem jedyny, co zupełnie podstawowy...

                  - Dlaczego nie strzelano?
                  - Po pierwsze, nie było armat...
                  - DOSYĆ!


                  "można go bez trudu edytować."

                  Przy użyciu specjalnego edytora. Sęk w tym, że nie wiadomo co ten edytor tak
                  naprawdę robi i jak "tłumaczy" wprowadzane poprawki. A zbioru tekstowego nie da
                  się oszukać.


                  "to nie jest "user servicable part"."

                  Nie uważam blokowania użytkownikowi dostępu do wiedzy na temat tego, co robi
                  jego system operacyjny, za zaletę.
      • fojtho Re: Szybkość Linuxa a Win XP 18.03.06, 08:32
        Odchodząc od jednego użytkownika w MS-DOS, Windows uzyskał zdolność do obsługi
        wielu użytkowników, oferując każdemu opcje bezpiecznego logowania i dostępu do
        plików. Dzięki dodatkowemu oprogramowaniu może nawet pozwolić wielu zdalnym
        użytkownikom na jednoczesne logowanie. Tymczasem Linux od zawsze miał wbudowaną
        obsługę wielu użytkowników i jednoczesnych logowań.
    • Gość: trevik Co to jest "szybkosc" OSa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 12:20
      System operacyjny to zbyt zlozony twor, aby mozna bylo na temat szybkosci
      napisac jedno zdanie, albo zrobic wymierne porownanie jego jakosci z innymi
      systemami jednowymiarowo.
      Czym innym jest kernel systemu (jądro) - to jest bardzo mocny atut linuksa w
      kwestii szybkosci: seria 2.0.x byla AFAIK w swoim czasie najszybsza
      implementacja posix 1003.x ze wszystkich dostepnych i nie zdziwilbym sie, gdyby
      serie 2.6.x rowniez w tym porownaniu byly znakomite.
      Czym innym jest GUI razem ze srodowiskiem graficznym: tutaj linux jest po
      prostu slabszy od Windows na skutek slabszej konstrukcji standardowej
      implementacji srodowiska na komputery typu desktop (X11R6 doskonale sprawdza
      sie w pracy zdalnej, jednak gdy klienci pracuja na tej samej maszynie co
      Xserver niestety architektura wysiada z szybkoscia). Podobny problem jest z
      bibliotekami graficznymi (bibliotekami GUI), ktore co tu duzo mowic pod linux
      sa po prostu w dzisiejszych czasach "napuchle". Do tego dochodzi potwornie
      slaba optymalizacja pamieciowa i wydajnosciowa platform takich jak KDE i Gnome -
      ten problem jest jednak na tyle palacy, ze juz zaczyna sie go dostrzegac i
      coraz wiecej wysilku wkladac w obnizenie footprintu pamieci i mocy.
      I last but not least: konfiguracja. W swiecie komputerow wystarczy jeden punkt -
      jeden proces, czy jeden czesto wykorzystywany sterownik ktory bedzie dzialal
      nieoptymalnie blokujac zasoby i to wystarczy aby spowolnic cala stacje robacza,
      czy tez serwer.

      Jednak ja choc zajmowalem sie i administracja i programowaniem (rozmaitym) na
      linux zdaje sobie sprawe, ze tak naprawde najwazniejszym parametrem konkretnej
      architektury decydujacym o sukcesie lub porazce systemu w kwestii szybkosci
      jest subiektywne odczucie uzytkownika - jesli Tobie system wydaje sie wolny (i
      zapewne nie tylko Tobie) to trzeba nad tym pracowac. Microsoft to wie - nawet
      gdy wszystko zdycha podstawowe czynnosci, jak manipulacja oknami, czy tez
      reakcja na klawiature w XP dalej wydaja sie dzialac bez opozniej: wszystko
      dalej jest wolne, ale wrazenie szybkosci wieksze, bo uzytkownik po prostu sie
      mniej denerwuje.

      Na razie gdy masz troche zapalu polecam Ubuntu a gdy nie masz wroc do problemu
      za kilka lat: do tylu raczej ta sprawa nie pojdzie (trend wyraznie sie zmienia
      i coraz brakuje "politycznej" woli do dalszego napychania dystrybucji). Ja sam
      uzywam Fedora Core - tez latwo zainstalowac i jest to bardzo przyjemny system,
      z tym, ze tam zawsze trzeba zadzialac troche "recznie" bo niestety ciagle cos
      szwankuje: poprawki sa szybkie, ale trzeba albo miec zapal do czytania i
      dowiadywania sie, co nie gra, albo miec troche doswiadczenia. Dla kazdego cos
      (nie)milego ;-),

      T.
        • stalker Re: Co to jest "szybkosc" OSa? 18.03.06, 13:34
          Tekst dobry, ale niestety wynika z niego, że Windows XP jest lepszy
          (przynajmniej obecie). Szczególnie, że nie mogę się zgodzić z tym, że X11
          doskonale nadaje się do pracy zdalnej - da się pracować, ale nie jest to zbyt
          wygodne. Wynika to między innymi z tego, że protokół X11 jest cokolwiek
          archaiczny (20 lat).
          • macrad Re: Co to jest "szybkosc" OSa? 19.03.06, 00:34
            Na szczęście mamy pełną wolność i każdy może używać tego, co uzna za lepsze.
            Wolę pracować z archaicznym protokołem X11, ale za to z systemem stabilnym i
            bezpiecznym.
            Moim zdaniem w Windowsach archaiczny jest np. sposób "nazywania" dysków (a
            dokładniej - partycji), wzięty prosto z DOSa. Jakie to stwarza problemy wie
            każdy, kto kiedykolwiek próbował dołożyć dodatkowy dysk albo przenieść system na
            inną partycję.
          • Gość: trevik Re: Co to jest "szybkosc" OSa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 12:35
            To, ktory system operacyjny jest dla uzytkownika lepszy zalezy przede wszystkim
            od tego, czym ow uzytkownik sie zajmuje i co chce uzyskac.

            Jesli jest to praca biurowa/gry czy inne drobiazgi sluzace sprawom
            papierkowo/rozrywkowym to oczywiscie Windows XP jest tutaj znacznie lepsze od
            jakiejkolwiek innej platformy (tylko systemy Apple'a moga stawac do walki).

            Jesli natomiast zajmujesz sie programowaniem, budowa urzadzen embedded (tym ja
            sie zajmuje), projektowaniem i adminstracja serwisow internetowych/hostingiem
            czy tez probujesz opracowac nowe technologie i piszesz software do symulacji,
            czy testow to smiem twierdzic, ze Linux wrecz nokautuje Windows XP (porownaj
            jakosc projektow realizowanych na Windows i Linux - wiele ciekawych narzedzi
            naukowych, czy programistycznych i to prezentujacych bardzo nowatorskie
            podejscie jest dostepnych glownie pod platformy Uniksowe). I oczywiscie, ze
            wszystko mozna zarowno pod Linux jak i pod Windows realizowac, ale wyraznie
            inne sa mocne atuty obu platform i to w sumie jest wrecz piekne: dla kazdego
            cos dobrego a z obecna jakoscia Windows XP (ktora trzeba przyznac jest
            nieporownywalna do Windows serii 95-Millenium) nie jest juz tak zle - tak po
            prawdzie to uzytkownicy Windows XP powinni byc niewymownie wdzieczni srodowisku
            opensource bo z jego dzialan maja prawdziwy zysk nie opuszczajac pola pt.
            produkty Microsoft: gdyby nie potezny kontrast stabilnosci systemow opensource
            zdobywajacych coraz wieksza popularnosc, to Microsoft nigdy nie zrezygnowalby z
            atrakcyjnego modelu biznesowego dzielacego rynek na lepszy i gorszy pod katem
            stabilnosci dzialania, czyli 95 i NT a m.in. przez GNU/Linux zostal do
            zaniechania takiego podzialu wrecz zmuszony a mnogosc S/W zalaczonego do
            dystrybucji GNU/Linux i systemow Apple'a zmusza do uzupelniania o podobne
            elementy systemow MS, takze: niech zyje konkurencja ;-),

            T.
      • Gość: Zagubiony Re: Szybkość Linuxa a Win XP IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.03.06, 12:49
        Instaluje systemy standartowo z instalatora i Linuxa i xp nie ingeruje w nic
        Xpek jest szybszy .Instalowałem równiez wersje odchudzona xp programem Nlite
        (usunołem w ten sposób miedzy innymi IE został tylko silnik )ale wpłyneło to na
        prace systemu niekture rzeczy sie nie wyswietlały lub nie chcialy
        zainstalowac,ale przegladarka Microsoftu jest scisle zintegrowana z systemem.Czy
        w Linuxie tez istnieje takie powiazanie i jezeli czegos za duzo wyłacze wpłynie
        to na prace systemu(przede wszystkim zalezy mi na stabilnosci systemu a systemy
        na dysku maja byc dwa dzieci troche graja)
    • Gość: Ulisse Re: Szybkość Linuxa a Win XP IP: *.pool8256.interbusiness.it 18.03.06, 15:51
      Bawie sie Linuxem juz od wersji slackware 2.0 (dobre 14 Lat),fajna zabawa; ale
      jesli policze czas "zainwestowany", legalnie zakupionej w tym celu literatury,
      nosnikow danych, hardware i software to moglbym chyba za zaoszczedzone
      pieniadze zalozyc prywatne centrum obliczeniowe. Trzeba cos na czas napisac,
      wydrukowac, wyslac, narysowac i to tak zeby partnerzy i team mogli to
      kompatybilnie i sprawnie uzyc; niestety, trzeba z Bilem... Taki los.
      • Gość: Somłan Win Xp Pro=system profesjonalny?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 17:35
        Ci którzy tak myślą są śmieszni - nawet dzieiak potrafiłby zauważyć że wszelka polityka windowsa nastawiona jest na zwykłego kowalskiego któremu w głowie tylko słuchanie muzyki albo oglądanie filmów. po co niby w profesjonalnym systemie tak kolorowe ikonki, smieszne efekty 3D, które niedługo zobaczymy w jeszcze śmieszniejszej Viście?!? Jednym słowem tragedia a nie profesjonalny system. Ale jeśli dla niektórych zmiana tła pulpitu lub wprowadzenie animacji okien oznacza profesjonalizm to brawo profesjonaliści - już wkrótce będzie na rynku system dla was...
        • Gość: LK Re: Win Xp Pro=system profesjonalny?? IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.03.06, 18:02
          Hmmm, dla mnie Windows jest o wiele bardziej praktyczny niz Linux. Nie uwazam
          sie za smiesznego;) Nie mam ochoty sleczec caly dzen nad Linuxem i szukac
          sterownikow, a to jest glowny problem tego systemu... Nie jestem tez
          informatykiem ani z zawodu ani z zamilowania, wiec nie mam specjalnego celu w
          siedzeniu przy Linuxie. Czas, ktory dzieki temu zaoszczedze wole spedzic na
          plazy lub przy piwku:D
        • Gość: Mamba Re: Win Xp Pro=system profesjonalny?? IP: *.physik.uni-kassel.de 18.03.06, 18:21
          Profesjonalizm oznacza używanie sprzętu do zarabiania pieniędzy.
          Osobiście komputer używam do obliczeń FEM, projektowania, tworzenia
          dokumentacji, prowadzenia komunikacji z partnerami, znajdowania informacji.

          Grzebanie non-stop w bebechach systemu, o ile nie jest się administratorem, jest
          nieprofesjonalne - to zwykła strata czasu i swoista intelektualna masturbacja.

          XP Pro jest przy moich zastosowaniach stabilne i nie zawraca mi d..y pierdołami.

          (serwer w firmie stoi na Suse, bez GUI ;)
          • zaytzev Re: Win Xp Pro=system profesjonalny?? 18.03.06, 23:30
            Heh sami piraci, jakoś nikt nie mówi o oszczędności, jaką daje Linux, bo za Windę nawet OEM trzeba parę stówek zapłacić. Ja jako student uczelni która jest członkiem MSDN Academic Alliance mam Windę za darmo. Gdyby nie to, prawdopodobnie poświęciłbym tą chwilę aby nauczyć się którejś z dystrybucji Linuxa.
            A na szybkość i stabilność windy nie narzekam. A że się zawiesi raz na tydzień - mówi się trudno, nie? Nie zdarzyło mi się to jeszcze przy tworzeniu dokumentów, raczej przy grach itp.
    • piotrpenar Re: Szybkość Linuxa a Win XP 19.03.06, 00:05
      wydaje mi sie ze mandriva to linux dla nie doswiadczonych i z tego co mi sie
      wydaje jest w nim duzo ulatwien i jest strasznei podobny do windowsa. Mialem
      kiedys mandrake chyba 7.1 dawno temu tez byl wolny i teraz jestem z redhatem
      (obecnie fedora 4). I przyznam szczerze ze jestem abrzdo zadowolony i wondowsa
      uzywa tylko moja dziewczyna.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka