wookash_b Re: Pierwsze wrażenia: PES 2010 30.10.09, 22:33 Irneriusz, nie wiem czemu sądzisz, że oceniania gier po filmach, nawet wstępnych, jest śmieszne. Producent po to film wypuszcza, żeby klient mógł sobie ocenić czy mu się produkt podoba. Jest to moje prawo jako kupującego ocenić próbkę tego co pokazuje producent, i po obejrzeniu owej próbki uznać czy nadal jestem zainteresowany nabyciem produktu (nie mówię tylko o PES2010). Więc jako gracze/klienci mamy prawo mieć swoją opinię co do tego co pokazało KONAMI. A opinia nie musi być dobra skoro we wczesnych filmikach i demie widać te same błędy co w poprzednich wersjach gry. Wniosek z tego taki, że błędy nadal nie zostały usunięte (bo są obecne od lat i są również we wczesnej wersji gry). Proste. Odpowiedz Link Zgłoś
iniemamocnii Re: Pierwsze wrażenia: PES 2010 30.10.09, 23:04 naprawde prosze isc sobie na boisko pograc da wam to wiecej frajdy niz gra przy konsoli bo przez to tylko takie glupoty wypisujecie ze ho ho ho sami znawcy fudbolu sie znalezli co mysla ze przy konsoli doznają podobnych wrazen !! wy grajcie i cieszcie sie tym co macie a nie wypisujcie glupot bo fifa tooo bo pess tooo kogo to obchodzi ? myslicie ze przekonacie fanow konkurencji swoimi żalami ?? Odpowiedz Link Zgłoś
bunch Re: Pierwsze wrażenia: PES 2010 30.10.09, 23:23 @wookash_b: - dziękuję Ci bardzo. Bardzo mnie to cieszy. @irneriusz: - tak, można oceniać grę po gameplayu który widać na filmach. Nie wiem o co się spierasz skoro tam widać było wszystko jak na dłoni. Plus to, kiedy widzę fatalne animacje (towarzyszące tej serii od początku) a w pamięci mam wypowiedzi twórców - teraz użyliśmy sesji Motion Capture to aż coś mi się dzieję. I nie boję się krytykować gier. @iniemamocnii: - a tak się składa, że jestem piłkarzem trzecioligowego Stowarzyszenia Sportowego i co? Łyso Ci? "naprawde prosze isc sobie na boisko pograc da wam to wiecej frajdy niz gra przy konsoli' ^^^ - no oczywiście, że racja. Zawsze wolę zagrać w piłkę, obejrzeć dobry film niż grać w GRĘ. Odpowiedz Link Zgłoś
irneriusz Re: Pierwsze wrażenia: PES 2010 31.10.09, 00:24 gratuluje oceniania gier po filmikach, nawet tych z gameplaya, no naprawde wiekszej glupoty nie slyszalem. Gre mozna ocenic dopiero po demie, a najlepiej po parunastu godzinach grania (takie zdanie mialem zawsze, ale zauwazylem, ze wiekszosc gier na nextgenach peka po 9 godzinach, co jest dosc przykre). Co do animacji, ja fatalnych nie widz, no coz nie bede sie spierac po kims kto ocenia gry po filmikach, ale ff versus to swietna gra w koncu takie wspanaile filmy miala Odpowiedz Link Zgłoś
wookash_b Re: Pierwsze wrażenia: PES 2010 31.10.09, 02:54 Skoro dla Ciebie to głupota to spoko. Dla mnie jest to szansa zweryfikowania co kto ma do zaoferowania. Ktoś pokazuje swój produkt, ja oceniam czy jestem w stanie za to zapłacić? Gdzie w tym głupota? Odpowiedz Link Zgłoś
hidden_pl Re: Pierwsze wrażenia: PES 2010 31.10.09, 08:45 bunch@ Intro Ligi Mistrzów w PES 2010 jest takiej samej długości jak w realu, więc czego ty byś chciał? TAK WOGÓŁE, SKORO JA MÓWIĘ, ŻE GRA JEST DOBRA, TO DLACZEGO KTOŚ PRÓBUJE MI WCISNĄĆ, ŻE TAK NIE JEST? FIFA NIE JEST LEPSZA OD PESa I ODWROTNIE.LEPSZA JEST TA GRA, KTORA DAJE WIĘCEJ FRAJDY I NAPRAWDĘ PRZYKRO PATRZEĆ, ŻE NAWET DOROŚLI LUDZIE TEGO NIE ROZUMIEJĄ. Co do rewolucji w FIFIE: Coraz częściej mam wrażenie, że twórcy gier mają mnóstwo pomysłów, które już mogłyby się znaleźć w ich grach.Dlaczego dryblingu 360 nie było w FIFA10? Graliśmy w gry piłkarskie tyle lat, aż tu nagle szanowni developerzy: "ło żesz kurna, przecież naprawde zawodnicy biegają gdzie chcą, nie są ograniczeni do 8 kierunków!" No niech mi ktoś powie, że kilka lat temu drybling we wszystkich kierunkach był niemożliwy, bo "ówczesna technologia na to nie pozwalała".Po priostu pomyśleli sobie: "w FIFA09 i tak sporo juz zmieniliśmy w stosunku do FIFA 2008, więc może lepiej zostawić ten drybling 360 do F10? Nie będziemy mieli za dużo do roboty, klientom wciśniemy, że to niesamowita rewolucja, a pieniadze jak po sznurku będą wędrować na nasze konta". Odpowiedz Link Zgłoś
heretjc Re: Pierwsze wrażenia: PES 2010 31.10.09, 09:54 Czołem. Po PiESie 2009 został mi spory niesmak. Głównie za sprawą zlagowanego multi, które dawało denerwujący handicap hostowi i momentami totalnie obrzydzało całą zabawę. Na 2010 czekałem więc przede wszystkim z nadzieją, że wreszcie da się grać na poziomie przez net. Gdy jednak zaczęło się marketingowe szaleństwo pt. FIFA 10, to o mały włos (po zobaczeniu fajnego promocyjnego eventu EA w Pradze) a skusiłbym się na grę Elektroników. Szczególnie, że w pewnej chwili cała prasa zupełnie oszalała na punkcie tej gry. Jednak nie dałem się hypowi i tradycyjnie sięgnąłem po grę z logiem PES już w dniu jej premiery. Teraz po sporej ilości przegranych godzin nie mogę się zgodzić z osobami, które tak beztrosko sobie po tym tytule jeżdżą. Od razu podkreślę ? bo to pewnie diablo ważne, dla wielu z Was - że gra prezentuje się znacznie lepiej, niż to co znacie z dema dostępnego na PSN i Konami popełniło tu spory błąd, częstując graczy zbyt wczesnym (przestarzałym?) buildem. Przyznaję też, że w pierwszych chwilach obcowania z grą faktycznie miałem odczucia, że nowe Pro Evo jest stanowczo za flegmatyczne i że piłkarze zdecydowanie za wolno składają się do strzałów. Teraz, po tygodniu intensywnego grania, wrażenie to zupełnie się ulotniło, a ja ?dokopałem się? (dosłownie) do pokładów miodu, które kryje w sobie ten zacny tytuł. Mając na koncie dużo, dużo więcej przegranych godzin, niż całonocne posiedzenie z kopią recenzencką mogę stanowczo powiedzieć, że gra jest bardzo dobra. Co więcej, nie jestem odosobniony w tym stwierdzeniu, bo tytuł przekonuje do siebie wszystkich, którzy tylko dadzą mu szansę. Swoją drogą wdałem się ostatnio w dyskusję z chłopakami ze stołecznego sklepu PSX Extreme, którzy bardzo, ale to bardzo zachwalali mi PESa 2010. W pierwszej chwili zrobiłem wielkie oczy, bo przecież ?ich własne? pismo od jakiegoś czasu dość konkretnie pastwiło się nad nowym Evo, w kolejnych newsach konsekwentnie wlepiając mu marne oceny rzędu ? 8. WTF. Z jednej strony chłód recenzji, a z drugiej entuzjazm sprzedawców. Zatem prostolinijnie zarzuciłem im mówienie klientowi, to co ten chciałby usłyszeć. Ale Ci skontrowali mi tekstem, że po zapoznaniu się z grą, nie mogą się zgodzić z tym co wypisywali ich redakcyjni koledzy i uważają, że jest to gra zwyczajnie lepsza od nowej FIFY. Mając w pamięci ocenę z pisma, to tekst ten daje trochę do myślenia? Ok. wracając do tematu ? przestarzały silnik Pro Evo może wkurzać, brak licencji też, ale ja bawiąc się w nowe dziecię Konami znów mam tę samą radość, którą kolejne gry Japończyków utraciły jakieś 4 lata temu, przy przeskoku na current geny. I najważniejsze dla mnie. Jeśli stracę bramkę grając online, wiem że to z mojego błędu, a nie dzięki temu, że coś systematycznie teleportowało moich zawodników (zainteresowani wiedzą o co chodzi). Na koniec słowo odnośnie inteligencji boiskowych towarzyszy. A tu - wreszcie bramkarz ma oleum w głowie, zniknęły znane z poprzednika ciągłe zderzania się i słynne momenty w których następował blok i nikt nie chciał podbiec do piłki i nareszcie po wślizgu piłkarz zbiera się z ziemi na tyle szybko by mógł coś z odebraną piłką zrobić. Wiem, że to co piszę stoi w opozycji do słów recenzenta. Ale jeśli ktoś zna i ma dobrze opanowane wszystkie meandry sterowania, to nie powinien mówić złego słowa o IQ zawodników. Jeśli zaś nie ma? Cóż może jeszcze jedna zarwana noc z kopią recenzencką. by się przydała. Zawsze to recka merytorycznie lepsza wyjdzie i mniej przydługich maili (autoironia) będzie musiało potem powstać. Tych którzy dotrwali do konca - ozdrawiam TJ. ? Odpowiedz Link Zgłoś
heretjc Re: Pierwsze wrażenia: PES 2010 31.10.09, 10:03 Czołem. Po PiESie 2009 został mi spory niesmak. Głównie za sprawą zlagowanego multi, które dawało denerwujący handicap hostowi i momentami totalnie obrzydzało całą zabawę. Na 2010 czekałem więc przede wszystkim z nadzieją, że wreszcie da się grać na poziomie przez net. Gdy jednak zaczęło się marketingowe szaleństwo pt. FIFA 10, to o mały włos (po zobaczeniu fajnego promocyjnego eventu EA w Pradze) a skusiłbym się na grę Elektroników. Szczególnie, że w pewnej chwili cała prasa zupełnie oszalała na punkcie tej gry. Jednak nie dałem się hypowi i tradycyjnie sięgnąłem po grę z logiem PES już w dniu jej premiery. Teraz po sporej ilości przegranych godzin nie mogę się zgodzić z osobami, które tak beztrosko sobie po tym tytule jeżdżą. Od razu podkreślę ? bo to pewnie diablo ważne, dla wielu z Was - że gra prezentuje się znacznie lepiej, niż to co znacie z dema dostępnego na PSN i Konami popełniło tu spory błąd, częstując graczy zbyt wczesnym (przestarzałym?) buildem. Przyznaję też, że w pierwszych chwilach obcowania z grą faktycznie miałem odczucia, że nowe Pro Evo jest stanowczo za flegmatyczne i że piłkarze zdecydowanie za wolno składają się do strzałów. Teraz, po tygodniu intensywnego grania, wrażenie to zupełnie się ulotniło, a ja "dokopałem się" (dosłownie) do pokładów miodu, które kryje w sobie ten zacny tytuł. Mając na koncie dużo, dużo więcej przegranych godzin, niż całonocne posiedzenie z kopią recenzencką mogę stanowczo powiedzieć, że gra jest bardzo dobra. Co więcej, nie jestem odosobniony w tym stwierdzeniu, bo tytuł przekonuje do siebie wszystkich, którzy tylko dadzą mu szansę. Swoją drogą wdałem się ostatnio w dyskusję z chłopakami ze stołecznego sklepu PSX Extreme, którzy bardzo, ale to bardzo zachwalali mi PESa 2010. W pierwszej chwili zrobiłem wielkie oczy, bo przecież "ich własne" pismo od jakiegoś czasu dość konkretnie pastwiło się nad nowym Evo, w kolejnych newsach konsekwentnie wlepiając mu marne oceny rzędu ? 8. WTF. Z jednej strony chłód recenzji, a z drugiej entuzjazm sprzedawców. Zatem prostolinijnie zarzuciłem im mówienie klientowi, to co ten chciałby usłyszeć. Ale Ci skontrowali mi tekstem, że po zapoznaniu się z grą, nie mogą się zgodzić z tym co wypisywali ich redakcyjni koledzy i uważają, że jest to gra zwyczajnie lepsza od nowej FIFY. Mając w pamięci ocenę z pisma, to tekst ten daje trochę do myślenia? Ok. wracając do tematu ? przestarzały silnik Pro Evo może wkurzać, brak licencji też, ale ja bawiąc się w nowe dziecię Konami znów mam tę samą radość, którą kolejne gry Japończyków utraciły jakieś 4 lata temu, przy przeskoku na current geny. I najważniejsze dla mnie. Jeśli stracę bramkę grając online, wiem że to z mojego błędu, a nie dzięki temu, że coś systematycznie teleportowało moich zawodników (zainteresowani wiedzą o co chodzi). Na koniec słowo odnośnie inteligencji boiskowych towarzyszy. A tu - wreszcie bramkarz ma oleum w głowie, zniknęły znane z poprzednika ciągłe zderzania się i słynne momenty w których następował blok i nikt nie chciał podbiec do piłki i nareszcie po wślizgu piłkarz zbiera się z ziemi na tyle szybko by mógł coś z odebraną piłką zrobić. Wiem, że to co piszę stoi w opozycji do słów recenzenta. Ale jeśli ktoś zna i ma dobrze opanowane wszystkie meandry sterowania, to nie powinien mówić złego słowa o IQ zawodników. Jeśli zaś nie ma? Cóż może jeszcze jedna zarwana noc z kopią recenzencką. by się przydała. Zawsze to recka merytorycznie lepsza wyjdzie i mniej przydługich postów (autoironia) będzie musiało potem powstać. Tych którzy dotrwali do końca - ozdrawiam TJ. Odpowiedz Link Zgłoś
heretjc Re: Pierwsze wrażenia: PES 2010 31.10.09, 10:04 Sznowna moderacjo - wywalcie mojego zdblowanego posta, bo mi komp czwakę złapał i dwa razy poszło. Przepraszam za zamot. Odpowiedz Link Zgłoś
geerz Re: Pierwsze wrażenia: PES 2010 31.10.09, 20:25 Ktos tu napisal ze PES ma lepsza fizyke pilki. No dawno takiego idiotyzmu nie czytalem. Czlowieku widziales gre FIFA10 badz 09? Widziales by tam pilka toczyla sie jak po kaluzy za kazdym podaniem po ziemii czy jak pilkarz sobie ja zagrywa przed siebie w trakcie biegu? A moze ta lepsza fizyka to strzal z armaty gdy zawodnik ledwie pilke dotyka? A moze jak pilka porusza sie wolniej przy zagraniach gora w poprzek boiska niz pilkarz do ktorego jest adresowana? PES ma tylko sympatyczne stadiony i modele zawodnikow. Dzwiek ze stadionow to jedna wielka porazka. Odglos pilki w PESie to juz w ogole mogliby wylaczyc. Niestety na konsole nie ma watpliwosci ze PES moze tylko liczyc na zatwardzialych "fanopw" ktorzy za krytyke tego gniotu sa gotowi zabic. Co do grania w pilke z kumplami - wole FIFA10. W 7miu (na PS3) mozna grac jednym zespolem. Do tego gdy gramy z ludzmi, ktorzy troche na pilce sie znaja to wlasnie wymeczone zwyciestwa i ciezka walka sprawia wiecej radosci niz nierealne bomby i z dupy odbite bramki. Gdybysmy rozmawiali o wersji na komputery. Tutaj PES jest jedynym mozliwym wyborem niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
lukasz.mulczynski Re: Pierwsze wrażenia: PES 2010 01.11.09, 14:16 drewniana animacja? bardzo stronniczy opis FIFAku. PES pozostaje bezkonkurencyjny Odpowiedz Link Zgłoś
lukasz.mulczynski Re: Pierwsze wrażenia: PES 2010 01.11.09, 15:40 nie, no zagralem w demowke na ps3, to dramat jakis! usztywnili ruch zawodnikow, proteza!!! zostaje chyba przy 2009 no bo co tu zrobic? Odpowiedz Link Zgłoś