Dodaj do ulubionych

Rozwój grafiki na PC

25.03.11, 10:01
A właściwie co hamuje ten rozwój. Artykuł z PClabu.

pclab.pl/news45286.html
"Jeszcze w latach 90-tych ubiegłego wieku, wojny pomiędzy użytkownikami konsol oraz komputerów osobistych sprowadzały się do debat o możliwościach obu rozwiązań. Wtedy pod tym względem "pecety" wygrywały. Były też motorem napędzającym rozwój gier - przede wszystkim ich grafiki. W XXI wieku coś się zaczęło zmieniać i w ostatnich latach gry konsolowe coraz pewniej przejmują pałeczkę.
Okazuje się, że wielcy producenci wreszcie zaczynają zauważać problem. Nowe gry dla pecetów mają coraz większe wymagania sprzętowe, a pod względem grafiki oferują coraz mniej i mniej i mniej. Twórcy ograniczają się do paru ładnie wyglądających efektów, a wiele wprost spartolonych elementów przykrywają np. efektami rozmycia i innymi. Richard Huddy, z firmy AMD, bardzo stanowczo wskazuje winowajcę, który sprawia, że gry dla komputerów opartych na systemach Windows są coraz gorsze.
Według niego za wszystko odpowiada Microsoft, a konkretnie kostniejący interfejs programowania aplikacji - DirectX. Huddy twierdzi, że "pecetowe" karty graficzne mają nawet dziesięciokrotnie większe moce obliczeniowe niż GPU, które możemy znaleźć w konsolach SonyPlayStation 3 oraz Microsoft Xbox 360. Mimo to gry wcale nie wyglądają wielokrotnie lepiej. Huddy dodaje, że w większości przypadków, na drodze rozwoju stoi nic innego jak Microsoft DirectX.
To chyba dobrze, że ktoś wreszcie zaczyna przynajmniej mówić o tym, że się nad tym zastanawia. Nawet przeciętna karta graficzna (ze średniej półki) jest bardziej wydajna niż układy stosowane w konsolach, a mimo to jakość grafiki, przy której mamy szansę na zachowanie płynności animacji, jest co najwyżej taka sama. Oczywiście na "pececie" teoretycznie możemy mówić o wyższych rozdzielczościach (ale przecież nie zawsze), czy o wyższych trybach wygładzania krawędzi, ale coraz więcej wskazuje na to, że "pecetom" coraz bardziej brakuje tchu i zatykają się źle zoptymalizowanymi silnikami gier.
AMD (także ATI) w ostatnich latach ma coraz więcej do powiedzenia na rynku konsol i trudno dziwić się temu, że z jej strony (wreszcie) pojawia się krytyka Windowsa, jako platformy do gier. Wreszcie, po latach, poczułem wsparcie z góry, a Wy? Czy także Waszym zdaniem celowanie przez twórców gier w najdroższe karty graficzne jest jednak dowodem na to, że tylko ułatwiają sobie życie, korzystając z ogromnych mocy obliczeniowych, które tak naprawdę marnowane są przez źle zoptymalizowane silniki graficzne?"

Ciężko się nie zgodzić z niektórymi argumentami. Bo tak na prawdę teraz grafika w grze to światła i cienie, a chyba mniejszy naciska jest kładziony na szczegółowość. No ale jak patrzę na Battlefield 3 to odnoszę inne wrażenie. Ale w przypadku innych gier może po prostu wydawanie dużo ładniejszej gry na PC byłoby nieroztropne ze strony wydawcy, bo konsolowcy by narzekali na to, że dostają gorszy produkt.
Obserwuj wątek
    • thiefi Re: Rozwój grafiki na PC 25.03.11, 16:00
      Odpowiedz jest jedna: pieniążki.

      Więcej kasy jest na konsolach to na nie robią gry.
      Pytać można czemu na konsolach jest więcej pieniążków. Moim zdaniem ludzie dążą do wygody i spokoju. Zero sterowników, instalacji, konfiguracji itd i wygodny bezprzewodowy pad- wygoda
      Zero uprgadów sprzętu, analizowania rynku, wołania informatyków ( na zachodzie mało kto sam sobie kompa modernizuje) , masz jedną stałą konsolę i świety spokój
    • 5mieszek Re: Rozwój grafiki na PC 26.03.11, 01:23
      Coz, bez DirectXa nie mielibysmy grania na komputerach takiego, jakie poznalismy te 10-15 lat temu - wkladasz plyte i instalujesz, w porownaniu do wczesniejszego wybierania jaka masz karte graficzna i dzwiekowa, a jak nie ma ich na liscie do wyboru, to probowanie "a moze ustawienie karty X bedzie dzialac z moim G?". Nie byloby pewnie tez bez niego wyscigu "kto pierwszy zrobi gre, dla ktorej trzeba bedzie kupic nowego GeForce".

      Zas dobre czasy dla DirectXa skonczyly sie wtedy, gdy rozwoj DirectXa stal sie dla MS wrogiem - czyli wraz z upowszechnieniem Xboxa. Po co MS ma inwestowac w rozwoj swojego wroga?

      Stad tez totalna klapa tej calej imprezy "PC Gaming", ktora MS zaczynal, a i Sony sie dopisalo - bo przeciez ani MS, ani Sony na graniu na PC nie zalezy. Gdyby komus naprawde zalezalo na rynku PC, to wzialby te kilka(nascie?) milionow $ na reklame w czasie finalu Rugby, i pokazal podobna reklame jak Apple robilo (oni mieli Mac vs PC), tyle ze PC vs Console, i np. na tapete wzial takiego Batmana, i pokazal Konsole I PC, gdzie i tu, i tu podlaczony jest sprzet do telewizora, z padem w reku, tylko PC mialby maly dodatek - okularki 3D...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka