syc82pl
29.04.11, 12:03
Ostatnio sporo grałem w BF:BC2 i jedna powtarzająca się sytuacja skłoniła mnie do zadania pytania. Co jest ważniejsze w FPSach online - indywidualne staty, czy drużyna i końcowe zwycięstwo. Rozumiem, że są tryby specjalnie pod czystą rozwałkę i tutaj sprawa jest prosta. Są też tryby takie jak Gorączka (BF), w której jedna strona atakuje, a druga broni przekaźników i w której "teamwork" jest mile widziany.
Sytuacje, które mi się notorycznie przytrafiają są właściwie dwie. Jako atakujący - wszyscy szturmują najmocniej bronioną drogę, ja staram się zawsze zajść od tyłu, podłożyć ładunki, ale bez wsparcia często ginę, a przeciwnik nie niepokojony przez nikogo rozbraja bombę... Jako obrońca - przy większej przewadze wszyscy lecą na spwana atakujących, tymczasem jeden maruder (na którym za chwilę może się "zrespić" cały team) przechodzi bokiem i podkłada bomby i tak na prawdę nikt z broniących nie kwapi się do powrotu.
Oczywiście sytuacja jest inna gdy gra się ze znajomymi i używa komunikacji, ale przy "losowych" grach (według mnie) 90% to mecze tak jak opisałem.
Zdarzają się też wyjątki, jak gra gdzie jedyną szansą na obronę, był tak na prawdę atak - ostatni przekaźnik był w budynku (narażonym na wszelkie materiały wybuchowe), ale niestety takie sytuację zdarzają się bardzo rzadko.
A wy jaki tryb rozgrywki wolicie?