Gość: Picasso
IP: 10.0.0.*
12.02.02, 21:32
Szkoda mi pana Wojtka.
Kiedys był jedynym polskim skoczkiem na arenie międzynarodowej.
Potem prawie cały czas w cieniu Małysza, ale w zeszłym sezonie był trzynasty w
generalce Turnieju Czterech Skoczni i wysoko w pucharze letnim.
Chyba sie wypalił, choc w ścisłej czołówce światowej nie był nigdy.
Ale w pamięci na zawsze zostanie mi jego jeden z pierwszych wywiadów:
-Jak się dziś skakało Wojtku?
-.....Ćmiło
-Może coś więcej?
-......Bardzo ćmiło.
Chyba chodziło o sypiący śnieg :)
PZDR