Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Vancouver 2010. Justyna Kowalczyk po treningu: ...

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.10, 10:17
    Czy tylko ja odnosze wrażenie, że ta dziewczyna z każdym dniem staje
    sie coraz bardziej zarozumiała i opryskliwa??
    Obserwuj wątek
      • Gość: sHHeba BĘDZIE TAK: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 10:25
        10 km dowolnym: POZA PODIUM, sprint klasykiem: SREBRO, 7,5+7,5 km: SREBRO, 30
        km klasyk: ZŁOTO....
        • oloros Re: BĘDZIE TAK: 11.02.10, 10:39
          moze liczyc na 1 zloto / 7,5+ 7.5/ i dwa srebra
          na 30 km to jest taka loteria ze nikt nie jest w stanie przewidziec
          - moze wygrac a rownie dobrze byc poza 10 tka - tam decyduje raczej
          snieg a nie zawodnik czy serwismeni
          ale i tak w sumie bedzie najbardziej rozpoznawalna biegaczka na
          swiecie
          juz odniosla ogromny jak na Polske wrecz niewyobrzalny sukces
          a to jest poczatek jej swiatowej kariery
          a te teksty o boksach itd tworza dziennikarze i robia wkladajac w
          jej i=usta rzeczy o ktorych nie mowila - takie zwykle paplanie
          dziennikskie, wierszowki ktore jej szkodza po robia z niej
          rozkaprysiona ksiezniczke a nie tym czym jest czyli prawdziwym
          wojownikiem
      • oloros Vancouver 2010. Justyna Kowalczyk po treningu: ... 11.02.10, 10:28
        bardzo dobry tekst
        mala garstka ludzi kochajacych ten sport o tym wie
        moze nawet jest gorzej - ktos moze powiedziec - ze przeciez warunki
        beda takie same dla wszystkich
        i tez nie beda - przede wszystkim moga sie z mimuty na minute
        zmienic
        snieg reguje niesamowicie szybko, a i kolejnosc ma ogromne znaczenie
        dlatego mistrzostwo olimpijskie to jest tak cenne - przechodzi sie
        do historii - dyscypliny, kraju, staje sie czastka kultury
        zostawia trwaly slad zycia - to sa sprawy piekne i wielu ich pozada
        - stad smak tego trofeum
        ale bedzie dobrze - prawdziwi kibice i milosnicy sportu bedaz toba
        Justyna zawsze - niezaleznie od rezultatu
        otaczaja cie najlepsi na swiecie -serwsm, trenerzy
        jestes mocna jak nigdy - zaczyna sie dopiero Twoja Historia i Twoj
        Tryiumf - Allez!!!!!!!
      • Gość: piotr to przez to ze dostali za mała powierzchnię IP: *.mp.pl 11.02.10, 10:29
        a ja myślałem że ona jest faworytem w przeciwieństwie do A. Małysza który szczyt
        kariery i możliwości miał 3-4 lata temu. A tu chyba jest odwrotnie :) i możne
        się okaże że A.M. zdobędzie lepsze miejsce ..... życzę mu tego
        • Gość: kx Re: to przez to ze dostali za mała powierzchnię IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.02.10, 11:50
          A tu chyba jest odwrotnie :)

          hehehe dobre :)))))))
      • Gość: suchy Re: Vancouver 2010. Justyna Kowalczyk po treningu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 10:31
        tylko ty...
      • Gość: Henryk Kutol ..albo zdenerwowana. IP: 193.34.40.* 11.02.10, 10:34
        Zdominowala caly sezon i uczestniczyla we wszystkich zawodach PS.
        Musi byc pod presja i zmeczona. Nadal jest oczywisci faworytka, ale
        czy "pycha" nie wyjdzie jej bokiem? Inne zawodniczki odpuszczaly
        zawody, celujac wyraznie z forma na IO. Zobaczymy niebawem. Ciasny
        kombinezon, plaskie trasy, maly boks do smarowania ip. tematy
        swiadcza o delikatnej niepewnosci. Powodzenia!
        • Gość: gari Jaka pycha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 11:03
          > Musi byc pod presja i zmeczona. Nadal jest oczywisci faworytka, ale
          > czy "pycha" nie wyjdzie jej bokiem?

          Jaka pycha baranku?
      • Gość: justyna Re: Vancouver 2010. Justyna Kowalczyk po treningu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.10, 10:37
        Owszem, tylko ty masz takie wrażenie. Fajna, skromna dziewczyna,
        którą dziennikarskie hieny obarczają żądaniami medalu i na siłę
        tytułują faworytką. I jak zamiast złota zdobędzie brąz, to nie
        będzie radości, tylko rozczarowanie, ze nie złoto.

        Pani Justyno, do przodu! Na 100% swoich możliwości. Wynik nie jest
        najważniejszy, wazna jest świadomość, ze w danym momencie zrobiło
        się wszystko, co było można!
      • vouyou Re: Vancouver 2010. Justyna Kowalczyk po treningu 11.02.10, 10:42
        Tak, zgadza się, tylko ty odnosisz takie wrażenie. A poza tym to nie wybory miss
        coś tam, nie program "mam patent" i nie "taniec z błaznami".
      • cep_0 Vancouver 2010. Justyna Kowalczyk po treningu: ... 11.02.10, 10:45
        Trzeba było zamiast gonić za mało znacznymi sukcesikami w marnie obsadzonych
        zawodach potrenować szybkość i wytrzymałość szybkościową.
        W biegu w Canmore braki wytrzymałościowe i szybkościowe (nawet w sprincie,
        gdzie startowały 4-rzędne zawodniczki), a szczególnie w starcie na 10 km z p.
        Kallą.
        • Gość: fakir Re: Vancouver 2010. Justyna Kowalczyk po treningu IP: 212.109.153.* 11.02.10, 11:04
          Czy ty wiesz co piszesz.Chyba nie.Nawet jeżeli nie zdobęd medalu to
          jest zawodniczka wielkiego formatu.Tylko chore media nakręcają
          spiralę sukcesu i nadzieji.Po kikę polityków kiedy odniesie sukces
          będzie ich wielu a kiedy nie to klapa.Chylę przed nią czyoło.Nawet
          jeżeli nie będzie medalu to nic się nie stało.Propnuje potrenuj sam
        • Gość: gari Re: Vancouver 2010. Justyna Kowalczyk po treningu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 11:08
          cep_0 napisał:
          > Trzeba było zamiast gonić za mało znacznymi sukcesikami w marnie obsadzonych
          > zawodach potrenować szybkość i wytrzymałość szybkościową.

          Błyskotliwa uwaga. Uważam, że powinieneś wysłać CV do PZN i wykopać tego
          dyletanta Wierietelnego.
        • Gość: Szrek Re: Vancouver 2010. Justyna Kowalczyk po treningu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 11:10
          Zaczynam mieć coraz większe wątpliwości co do medalowych szans pani
          Kowalczyk. I nie uważam, że największym problemem jest to, że trasa
          olimpijska jest ponoć "łatwiejsza" jak te, na których Kowalczyk
          dominowała w PŚ. Dotychczasowe wyniki to jedno, hymny pochwalne w
          mediach to drugie, a trzecie i najpowazniejsze jest to, że
          zawodniczka chyba uwierzyła o wiele większym stopniu niż powinna w
          swoją (oby autentyczną...) "wielkość". A wypowiedź: "Nie dziwię się
          sobie, od początku wiedziałam, co mnie tu czeka. Padał śnieg..?//?"
          po prostu powala. Na co liczyła jadąc na zimowe Igrzyska
          Olimpijskie? W Kanadzie biel śniegu jest inna niż w innych miejscach
          na Ziemi? Palma? Woda sodowa uderzyła? Mało istotne: jedno i drugie
          mało sympatyczne i wróży raczej rozczarowanie. Obym sie mylił
        • zz09 A to Polska właśnie! 11.02.10, 11:36
          No, nie bylibyśmy nad Wisłą, gdyby się coś takiego nie pojawiło:
          mamy w jakiejś dziedzinie najlepszą zawodniczkę na świecie, więc
          musi się objawić geniusz, który stwierdzi, że ona jest do d., robi
          nie to, co trzeba, trenuje nie tak, jak powinna i biega nie za tym,
          co należy. A nie założyła przypadkiem butów tyłem naprzód? Może
          jeszcze parę rad, jak ma trzymać kijki i jak czapeczkę wciskać na
          uszy. Ech, chłopie...
          • oloros Re: A to Polska właśnie! 11.02.10, 19:04
            ale oni nigdy sie nie spocili nawet
            moze przy czynnosciach fizjologicznych
            stad takie rozumy
            Kowalczyk juz w tej chwili jest jedna z najlepszych zawodniczek
            jakie w ogole sie w Polsce pojawily nie tylko w sportach zimowych
            prace jaka wykonala zabila by nie jednego chlopa
            jest niezwykle wytrenowana
            ma wole walki i charakter zwyciezscy
            czy to wystarczy zeby zdobyla zloto olimpijskie - powinno
            przynajmniej jeden tytul
            a jak nie - to jest sport - trzeba jeszcze wielu drobnych w sumie
            rzeczy ale waznych i sporo szczescia
            ale to i tak nie zmienia faktu ze jej kariera dopiero sie zaczyna
            czego miloscnicy tego sportu i normalni ludzie jej serdecznue zycza
            wiecej takich ludzi Polsce tez zyczymy
        • ko_menta_tors Re: Vancouver 2010. Justyna Kowalczyk po treningu 11.02.10, 11:52
          cep_0 napisał:

          > Trzeba było zamiast gonić za mało znacznymi sukcesikami w marnie
          obsadzonych zawodach potrenować szybkość i wytrzymałość szybkościową.
          > W biegu w Canmore braki wytrzymałościowe i szybkościowe (nawet w
          sprincie, gdzie startowały 4-rzędne zawodniczki), a szczególnie w
          starcie na 10 km z p. Kallą.

          Napisąłeś , mam nadzieję , w tej sprawie do Wieretielnego?
          • Gość: cep_0 Re: Vancouver 2010. Justyna Kowalczyk po treningu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 12:56
            Jestem jak każdy kibic i życzę pannie Kowalczyk sukcesów i będę skakał pod sufit
            w przypadku jej zwycięstw.
            Ale jest to rok olimpijski i jak widać wielu innych zawodników i zawodniczek
            bardzo roztropnie wybiera starty i treningi do ZAWODÓW OLIMPIJSKICH.
            To specyficzny rok.
            Nawet ROSJANKI ominęły w znacznej mierze start u siebie przygotowując się do do
            tych zawodów.
      • Gość: Bartek Vancouver 2010. Justyna Kowalczyk po treningu: ... IP: *.interq.pl 11.02.10, 10:53
        Najlepiej by było gdyby dziennikarze dali jej po prostu spokój, a nie
        bombardowali oczekiwaniami, kazde pytanie w stylu "Czy Pani zdobędzie złoto?"
        sa stresujące i pozostają w jej główce. To sa igrzyska i jak do każdych
        zawodów trzeba się motywować aby żadne wątpliwości nie miały miejsca. Życzę
        Justynie Kowalczyk aby potrafiła mimo "stresujących oczekiwań" dać z siebie
        tyle ile potrafi.
      • Gość: kibic Vancouver 2010. Justyna Kowalczyk po treningu: ... IP: 94.254.235.* 11.02.10, 11:14
        Grunt pod przegraną już przygotowała! Brawo!
      • Gość: Zbych Vancouver 2010. Justyna Kowalczyk po treningu: ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.10, 11:21
        Był hura optymizm jeszcze tydzień temu. Teraz hura pesymizm. Dlaczego.Kto
        tworzy tą złą atmosferę wokół niej? Rozumiem tą asekurację, ale żeby aż do
        tego stopnia.Wygra w cuglach.
      • Gość: pepe Re: Vancouver 2010. Justyna Kowalczyk po treningu IP: *.toya.net.pl 11.02.10, 11:48
        ja odnoszę takie wrażenie od Jej pierwszych wypowiedzi w TV, któe widziałem. Sportowcem jest dobrym-i za to szacunek. Ale jest opryskliwa i zarozumiała i tyle.
        Chociaż, może dlatego właśnie wygrywa?
      • ko_menta_tors Re: Vancouver 2010. Justyna Kowalczyk po treningu 11.02.10, 11:48
        Gość portalu: kosa napisał(a):

        > Czy tylko ja odnosze wrażenie, że ta dziewczyna z każdym dniem
        staje sie coraz bardziej zarozumiała i opryskliwa??


        Tak, tylko Ty...
      • konrad.ludwik02 Mam nadzieję, że porady "znawców" nie zniechęcą 11.02.10, 11:49
        Mam nadzieję, że porady "znawców" nie zniechęcą, a tylko ubawią p.
        Justynę! To nie tylko wspaniały sportowiec, ale człowiek który
        bardzo powaznie traktuje to co robi; wiele wymaga nie tylko od
        swojego "sztabu", ale przede wszystkim od siebie! Już ona trenowała
        tak jak trzeba, a profil trasy znała od dawna; to zrozumiałe, że o
        założonej taktyce na poszczególnych dystansach i stylach teraz mówić
        nie będzie!
        Życzmy jej tylko powodzenia, łutu szczęścia, zasługuje na nie jak
        wszyscy nasi czołowi olimpijczycy!
        • Gość: gonzalez Re: Mam nadzieję, że porady "znawców" nie zniechę IP: 109.243.160.* 11.02.10, 12:05
          Racja, powodzenia Pani Justyna trzymam za Panią kciuki i na pewno będzie udany wystep !!!!








          Najlepszy internetowy sklep z kosmetykami
          • Gość: bpos Świeniewicz, Kowalczyk IP: *.warszawa.gddkia.gov.pl 11.02.10, 13:48
            Flekowaliście Świeniewicz, teraz zaczynacie to samo robić z Kowalczyk.
            Co za naród! Mamy jedną z najlepszych biegaczek na świecie, która leje tłumy Skandynawek, Rosjanek, Włoszek oraz innych, ale was "kibicom" podnieca jedynie sromotna klęska p. Justyny. A z pewnością jakieś 12 miejsce to byłoby dopiero na co poujadać na forum, prawda?
      • Gość: kx Re: Vancouver 2010. Justyna Kowalczyk po treningu IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.02.10, 11:52
        Czy tylko ja odnosze wrażenie

        przejdź sie za jako roboto
      • sewa1 Re: Vancouver 2010. Justyna Kowalczyk po treningu 11.02.10, 11:52
        Gość portalu: kosa napisał(a):

        > Czy tylko ja odnosze wrażenie, że ta dziewczyna z każdym dniem
        staje
        > sie coraz bardziej zarozumiała i opryskliwa??


        Slyszalem juz kilka jej wypowiedzi nt. wlasnej bezkonkurencyjnosci
        przy niewielkim przygotowaniu wiec podzielam twoje odczucia.

      • Gość: kx Re: Vancouver 2010. Justyna Kowalczyk po treningu IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.02.10, 11:54
        > Czy tylko ja odnosze wrażenie

        tylko ty - mały, złośliwy gnomie znikąd
      • Gość: Patatajmiauhau Vancouver 2010. Justyna Kowalczyk po treningu: ... IP: *.chello.pl 11.02.10, 12:28
        co to jest "Turyna"?
      • Gość: Rob Vancouver 2010. Justyna Kowalczyk po treningu: ... IP: *.97.58.144.res-cmts.sebh.ptd.net 11.02.10, 13:45
        Ja zwyczajnie życzę Pani Justynie ZDROWIA, RADOŚCI I SPEŁNIENIA
        MARZEŃ, także i tych sportowych. Dziekuję za wszystko, co już
        zrobiła dla siebie i kraju!
      • Gość: Olo Vancouver 2010. Justyna Kowalczyk po treningu: ... IP: 79.175.252.* 11.02.10, 13:54
        Nie potrafię zrozumieć tych zgryźliwych komentarzy.Dziewczyna od roku
        mówiła,że te płaskie trasy jej nie leżą,że woli trudniejsze z dużą ilością
        podbiegów,ale będzie walczyła bo po to tu przyjechała.I to wszystko.
      • Gość: majka To typowe justynowe biadolenie IP: *.toya.net.pl 11.02.10, 15:24
        NA KTÓRE MOGĄ SIĘ NABRAĆ TYLKO SEZONOWI KIBICE, TROCHĘ SIĘ TYCH JEJ STARTÓW
        NAOGLĄDAŁAM I NIE PRZYPOMINAM SOBIE,BY PRZED KTÓRYMKOLWIEK Z NICH(ZWŁASZCZA
        TYMI WAŻNYMI)TRYSKAŁA OPTYMIZMEM..."BĘDZIE BARDZO CIĘŻKO", LUB "BĘDZIE TRUDNO"
        TO ULUBIONY TEKST JUSTYNY I JEJ TRENERA PRZED KAŻDYMI WAŻNYMI
        ZAWODAMI(LIBEREC, FINAŁ PŚ2009, TdS2010). OCZYWIŚCIE, TO JEST SPORT A W
        SPORCIE MOŻLIWE NIEMAL WSZYSTKO...TAKŻE TO, ŻE PRZY TEJ FORMIE MOŻE NIE ZDOBYĆ
        ŻADNEGO MEDALU.CI NATOMIAST, KTÓRZY DOPATRUJĄ SIĘ W JEJ WYPOWIEDZI PYCHY CZY
        AROGANCJI SZUKAJĄ JEJ NA SIŁĘ, ALBOWIEM W JEJ WYPOWIEDZIACH NIE MA KRZTYNY
        WYŻEJ WSPOMNIANYCH, NO CHYBA ŻE PANOWIE NIE SPECJALNIE SIĘ ORIENTUJĄ CO TO
        PYCHA CZY AROGANCJA-STAWIAM NA TO DRUGIE.POZDRAWIAM PRAWDZIWYCH KIBICÓW JUSTYNY :)
      • doubleyou Vancouver 2010. Justyna Kowalczyk po treningu: ... 11.02.10, 15:30
        o matko! Justyna jeszcze nie wystartowała, a opinie niektórych
        ekspertów są takie jakby igrzyska się skończyły,a Polka wróciła z
        nich na tarczy, oczywiście z własnj winy! Wychodzą narodowe cechy
        Polaczków!!!
      • Gość: simon . IP: 109.243.173.* 11.02.10, 16:17
        Trzymaj się Justyna! Nawet jeżeli miałabyś nie wygrać to nic się
        nie stanie i będziemy Cię dalej kochali! Powodzenia, wszystko będzie
        dobrze.

      • Gość: a A czego sie przypie... znow do Adama?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 18:24
        No i znowu porownania do Adama i Salt Lake City... Adam takiego czegos nie
        robi a ona nagminnie napie... na Adasia ile wlezie
        • Gość: majka Re: A czego sie przypie... znow do Adama?? IP: *.toya.net.pl 11.02.10, 19:01
          Masz obsesję na punkcie Małysza niczym polskie media, dla których newsem jest
          częstotliwość sikania Adama. Justyna porównała wyłącznie sytuację Adama ze swoją
          odnośnie presji-to wszystko. Przypominam Panu że to Małysz czepiał się Justyny,
          gdy ta SŁUSZNIE zresztą dopominała się swego(mowa o zbyt cienkich kurtkach).
          • Gość: bobo Re: A czego sie przypie... znow do Adama?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.10, 22:51
            Nikt sie Małysza nie czepia. Osobiście mam dość informacji ( od
            wczoraj) na jego temat. Media zachowują sie jakby nikt poza nim na
            swiecie nie zdobyl olimpijskiego srebra. Juz nawet Ammana nie lubia
            niektórzy polscy kibice. Mam nadzieje że nie przyśni mi sie Małysz!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka