Gość: no i co? Ch... sto
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.06.04, 18:52
Ale jajka! Jak stąd do Tokio. Kupon, który wypełniałem za pięć dwunasta w
pośpiechu, ze strachem, że nie dojdzie na czas jest jedynym, którego nazwa
drużyny pojawia się w wyszukiwarce. A te staranniejsze ani nie reagują na
wyszukiwarkę ani na SS-many ze zmianami. Nie muszę dodawać, że ta jedyna
ważna drużyna jest najsłabszą ze wszystkich. Moja firma za godzinę mojej
pracy bierze 300 baksów. Nie wiem, jakie są zwyczaje w "Agorze", ale u mnie
za sprzedawanie pomysłów, których nie jest się potem w stanie realizować
dostaje się out. Ale oczywiście "Agora" jest ach-och spółką i grający winni
mieć pretensje do UEFY za tak głupi kalendarz rozgrywek, że chłopcy z
Czerskiej nie wyrabiają się. Do samych siebie zresztą też - że znowu zalali
kuponami biedne skanery. Szkoda mojego czasu na przyszłość, bo jest
cenniejszy niż ten paru szmondaków z "GW".