Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Boniek dla Gazety: Są ważniejsze rzeczy niż piłka

    IP: *.proxy.aol.com 09.12.02, 19:17
    mimo, ze go za bardzo nie lubie, boniek ma jednak racje
    twierdzac, ze wybor selekcjonera to nie recepta na sukcesy
    polskiego futbolu. gdyby nasi pilkarze byli tacy swietni, to nie
    czytalibysmy w Gazecie ekstatycznych doniesien wtedy, gdy ktoras
    z naszych gwiazd zalapie sie w pierwszym skladzie zagranicznego
    klubu (zwlaszcza jakiegos potentata z ligi cypryjskiej). gdyby
    nasi pilkarze byli swietni, moglibysmy zatrudnic jako trenera
    goryla, ktory losowalby z pudelka kamyczki symbolizujace
    zawodnikow. a ci zawodnicy wychodziliby na boisko, i nawet bez
    opracowanej taktyki na dany mecz, przynajmniej nie
    kompromitowali nas swoja gra.
    wreszcie jest kwestia mentalnosci naszych pilkarzy. juz czytajac
    wywiady z wypierdkami z 2-3 ligi, widac ze niemal kazdy polski
    kopacz ma przeswiadczenie bycia futbolowym bogiem. wieczne
    niesnaski z prasa, wieczne klotnie z trenerami (wyjazd zagranice
    tego nie odmnienia), i wreszcie wieczne grzanie lawy rezerwowych
    (oczywiscie siedzac na niej bez koszulki)
    Obserwuj wątek
      • Gość: ja Re: Boniek dla Gazety: Są ważniejsze rzeczy niż p IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.02, 19:38
        A więc wygraliśmy z USA 4:1???
        • Gość: kibic bieda IP: *.labs.ualberta.ca 09.12.02, 21:18
          Nieszczesciem Polski jest polska mentalnosc zrujnowana przez
          ostatnie 50 lat, pelna zawisci, pychy, zarozumialosci i
          bezmyslnosci, checi wymadrzania sie, pouczania innych. Pelna
          chorych kombinacji i "przekretow". Boniek nie ma polskiej
          mentalnosci, za dlugo siedzial za granica. To duze nieszczescie
          dla Polski ze potrafimy jedynie zaszczuc takich ludzi zamiast
          sie od nich uczyc. Wszyscy chca trenera zza granicy, a kim byl
          Boniek? Wlasnie trenerem zza granicy... Cywilizacyjnie polska
          jest bardzo daleko za Zachodem i jezeli polska mentalnosc sie
          nie zmieni to male sa szanse na poprawe pilki noznej, gospodarki
          i innych dziedzin zycia.
          • Gość: bartek Re: bieda IP: *.webport.bt.net 09.12.02, 23:04
            kibic gadasz brednie. tu nie chodzi o zadna polska mentalnosc. trenerom sie
            dostaje w dupe czy to w polsce czy w angli czy w niemczech. tego sie nie da
            uniknac i nie ma nic wspolnego z 'mentalnoscia'. fakt jest taki ze boniek sie
            zachowal jak dziecko i jedyna jego wymowka jest brak talentu naszych pilkarzy.
            w tym ma racje ale zamiast tego wszystkim wytykac to moglby sie wziac w garsc i
            ich czegos nauczyc. a im wazniejsze wziasc sie do roboty nad rozwojem polskiej
            nogi od druzyn dzieciecych po mlodziezowke - tam tkwi problem.

            swoja droga boniek byl wysmienitym graczem i sam chwale go w rozmowach z
            kumplami w mojej druzynie w londynie. ale po tym co przeczytalem ( a moge tylko
            na tym polegac) w wywiadach z nim to po prostu - jako czlowiek to kutas...


            Gość portalu: kibic napisał(a):

            > Nieszczesciem Polski jest polska mentalnosc zrujnowana przez
            > ostatnie 50 lat, pelna zawisci, pychy, zarozumialosci i
            > bezmyslnosci, checi wymadrzania sie, pouczania innych. Pelna
            > chorych kombinacji i "przekretow". Boniek nie ma polskiej
            > mentalnosci, za dlugo siedzial za granica. To duze nieszczescie
            > dla Polski ze potrafimy jedynie zaszczuc takich ludzi zamiast
            > sie od nich uczyc. Wszyscy chca trenera zza granicy, a kim byl
            > Boniek? Wlasnie trenerem zza granicy... Cywilizacyjnie polska
            > jest bardzo daleko za Zachodem i jezeli polska mentalnosc sie
            > nie zmieni to male sa szanse na poprawe pilki noznej, gospodarki
            > i innych dziedzin zycia.
            • Gość: lleo Re: bieda IP: 5.1R2D* / 194.7.114.* 10.12.02, 10:31
              a cegoz to niby mial ich nauczyc? techniki? tego to ucza na zachodzie jak masz
              kilkanascie lat a nie jak u nas bazuja na sile fizycznej i biora do kadry u-16
              czy u-18 wybieganych dryblasow zeby sie pozniej mogl listek chwalic ze sukcesy
              osiagamy. ogladales moze film smokowskiego o pobycie kadry w korei? polecam.
              jest taka scena jak boniek pokazuje bodajze hajcie jak sie przyjmuje pilke w
              biegu zewnetrzna czescia stopy. hajto i kilku innych reprezentantow robi
              wielkie galy. wiec o czym my tu rozmawiamy.
              a co do Twojej opinii a propos bonka to sam kutas jestes. moze jako trenerowi
              mu nie wyszlo ale to on zalatwil kadrze wreszcie sponsora z prawdziwego
              zdarzenia to on umozliwil egzystencje kilku pierwszoligowym klubom-bez canal
              plus juz dawni padlyby na pysk. a poza tym nigdy nie zapomne jak gral w juve
              czy w reprezentacji i jako gowniarz moglem byc cholernie dumny ze mam idola
              ktory laduje gole najwiekszym potegom
          • Gość: BOGGIE Re: bieda IP: proxy / 10.10.10.* 10.12.02, 09:52
            A niby co takiego zrobil Boniek za granica w roli trenera? Nic,
            obie trenowane przez niego wloskie druzny radzily sobie bardzo
            kiepsko. Boniek jest nie zlym geszefciarzem (te jego intresiki z
            firmami majacymi prawa do transmisji i reklam), byl znakomitym
            pilkarzem i takim sobie dzialaczem a teraz jako trener niedojda
            zali sie nad soba (nota bene mowi o sobie w trzeciej osobie jak
            papierz albo ktos nie do konca normalny). Skoro to wszystko -
            trenowanie - jest takie proste, to czemu rezygnuje? Jesli
            zawodnicy sa kiepscy - a sa - to czemu nie probowal tego zmienic
            bedac w PZPN? Po co sie bral za trenowanie? Listkiewicz go
            wystawil? Nie wierze, ze przyjal oferte nie do odrzucenia, tylko
            poniosly go chrobliwe ambicje...a teraz, jak mamy smarkacz
            zabiera zabawki i wychodzi z piaskownicy. Wstyd i tyle.
          • Gość: Kominiarz Nie pitol IP: *.ling.univie.ac.at 10.12.02, 10:37
            Gość portalu: kibic napisał(a):

            > Nieszczesciem Polski jest polska mentalnosc zrujnowana przez
            > ostatnie 50 lat, pelna zawisci, pychy, zarozumialosci i
            > bezmyslnosci, checi wymadrzania sie, pouczania innych.

            Jasne, a przed komuna Polak byl wzorem cnot obywatelskich? No, w
            sumie jak sie spojrzy na obraz typowego szlachciury to
            rzeczywiscie jest z czego byc dumnym.
            • Gość: KEK Re: Nie pitol IP: 169.240.89.* 10.12.02, 19:02
              Gość portalu: Kominiarz napisał(a):
              Pierwsza czesc Twojej wypowiedzi jest bardzo trafna. Niestety.
              Brak skromnosci, zyczliwosci i dystansu.
              Bonka bardzo cenilem jako pilkarza, ale ten wszystko wiedzacy i
              zarozumialy czlowiek nie mogl odniesc sukcesu jako trener. Teraz
              zachowuje sie jak primadonna, ktora probowala jeszcze raz po
              wielu latach zaistniec, ale cos nie wyszlo i trudno tak
              po prostu odejsc. Odszedl bo nie mial koncepcji, nie sluchal
              nikogo, zarozumialstwo go zjadlo. Bede jednak pamietal Bonka jako
              super pilkarza. NIe zawsze dobry pilkarz (zawodnik) jest dobrym
              trenerem, panie Zbyszku. Trzeba powiedzec, ze sie przeliczylem.
              Mysle, ze to dobre wytlumaczenie. Lepsze niz " NIE POWIEM
              DLACZEGO ODCHODZE, SMIESZA MNIE SPEKULACJE". Mnie smieszy pana
              reakcja na media. Mowi Pan, ze jest "inteligenty i madry", wiec
              czas zaczac myslec.......o skromnosci.

              > Gość portalu: kibic napisał(a):
              >
              > > Nieszczesciem Polski jest polska mentalnosc zrujnowana przez
              > > ostatnie 50 lat, pelna zawisci, pychy, zarozumialosci i
              > > bezmyslnosci, checi wymadrzania sie, pouczania innych.
              >
              > Jasne, a przed komuna Polak byl wzorem cnot obywatelskich? No,
              w
              > sumie jak sie spojrzy na obraz typowego szlachciury to
              > rzeczywiscie jest z czego byc dumnym.
        • Gość: Antek Re: Boniek dla Gazety: Są ważniejsze rzeczy niż p IP: *.sympatico.ca 10.12.02, 06:11
          ...wiara w sukces, nie gwarantuje jeszcze sukcesu ale go
          uprawdopodobnia,
          brak wiary w sukces napewno brak sukcesu przesadza...
          istnieje w sporcie taki moment ze wzniesienie sie na wyzszy
          szczebel mozliwosci zalezy od przekonania sportowca - moge to
          zrobic.
          Pan Zbyszek mial niewatpliwie kompetencje zeby o tym zawodnikow
          przekonywac.
          Ale trudno jest kogos przekonac, jezeli z boku ciagle slychac...
          "Zibi blagam odejdz"
          Mysle ze dobrze sie stalo ze Trener Boniek nie powiedzial w
          swoim wywiadzie czegos "definitywnego" bo moglo by byc to
          okrzykniete "druga klatwa Bonka", a tak to przynajmniej
          ewentualne przyszle porazki "Polskiej Kadry" nie beda jego wina.
          Sa osoby w Polsce ktore znaja sie na pilce noznej. Kto sie zna ?
          to najlepiej wie "srodowisko" i mysle ze ono nie neguje tego ze
          Boniek sie na pilce zna.
          A ze jest to "zadziorny" charakter - /dzisiaj juz nie taki
          zadziorny/ to tylko niespokojna dusza mogla osiagnac to co
          osiagnal Boniek jako pilkarz. Gdyby uwierzyl kiedys komus ze
          czegos nie mozna nie mielibysmy dzis Zibiego.
          Dlatego serdeczne dzieki Panie Zbigniewie za wszystko - polska
          pilka bez Pana bedzie mniej kolorowa, a moze jeszcze kiedys ktos
          namowi Pana na jakas prace dla Poskiej Pilki, jeszcze raz dzieki

      • Gość: jan na 4:1 podwyższył Z.Boniek, zawodnik z nr 40 i 4 IP: 62.233.200.* 09.12.02, 19:40
        • Gość: krekor Naucz sie czytac: to nie Boniek wy myslil 4:1 IP: *.phy.ilstu.edu 09.12.02, 22:32
          • Gość: mdanko czy jest ważniejsza rzecz niż piłka nożna IP: 212.69.76.* 10.12.02, 00:56
            Wszystkich, w tym również p.Zbigniewa Bońka, którzy tego nie wiedzą, informuję, że nie ma rzeczy
            ważniejszej od piłki nożnej.
        • Gość: roni Re: na 4:1 podwyższył Z.Boniek, zawodnik z nr 40 IP: *.bc.hsia.telus.net 10.12.02, 03:45
          Panie Listkiewicz w tym pociagu ktory odjechal ze Zbyszkiem bylo
          miejsce takze dla pana.To spoznienie kiedys bedzie pana drogo
          kosztowalo.
      • Gość: mars Re: Boniek dla Gazety: Są ważniejsze rzeczy niż p IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.02, 19:45
        Boniek jest dla mnie w porządku. I dajmy już sobie spokój, mimo,
        iż bardzo lubimy dokopać leżącemu, tym bardziej, jeśli kiedyś
        odniósł sukces, był w czymś dobry, a teraz mu się noga podwinęła.
        Wystarczająco dużo żółci już się wylało, już dosyć napisano o
        tym, jak to niepokonany Boniek poddał się, przegrał, itp. itd.
        Już chyba na tyle się wyżyliśmy, żebyśmy sami się lepiej
        poczuli......
        I tak w tym kraju jest z każdym, który się trochę wychyla... Jak
        miło patrzeć, kiedy choć raz przegrywa, prawda?
        • Gość: mwe Re: Boniek dla Gazety: Są ważniejsze rzeczy niż p IP: 212.127.78.* 09.12.02, 20:32
          Nie o to chodzi żeby kopać p.B. On sam się wkopuje coraz bardziej swoimi
          wypowiedziami. Jego tłumaczenia są po prostu niepoważne. Przypomina w tym
          trochę Engela który po mistrzostwach też dziwnie zgłupiał. Na szczęście już mu
          chyba przeszło. Dziwię się że p.B nie rozumie niestosowności swoich
          wypowiedzi . Wyniki kadry nie mają z tą oceną nic wspólnego. Miejmy nadzieję
          że p.B szybko ochłonie i przestanie wygadywać głupstwa.
        • Gość: Cyfra Re: Boniek dla Gazety: Są ważniejsze rzeczy niż p IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.02, 20:32
          Gość portalu: mars napisał(a):

          > Boniek jest dla mnie w porządku. I dajmy już sobie spokój, mimo,
          > iż bardzo lubimy dokopać leżącemu, tym bardziej, jeśli kiedyś
          > odniósł sukces, był w czymś dobry, a teraz mu się noga podwinęła.
          > Wystarczająco dużo żółci już się wylało, już dosyć napisano o
          > tym, jak to niepokonany Boniek poddał się, przegrał, itp. itd.
          > Już chyba na tyle się wyżyliśmy, żebyśmy sami się lepiej
          > poczuli......
          > I tak w tym kraju jest z każdym, który się trochę wychyla... Jak
          > miło patrzeć, kiedy choć raz przegrywa, prawda?


          Boniek sam sobie jest winien.Podjal sie prowadzenia kadry, a dobrze wiedzial
          ze jest marnym trenerem bez rzadnych osiagniec i z mala praktyka zawodowa.
          Na co on liczyl?Czy jest tak glupi i zadufany w sobie czy tak beszczelny ze
          uwazal ze wszystko mu wolno moze sie zabawic w "selekcjonera" be z wzgledu na
          konsekwencje.

          • Gość: kazet Re: Boniek dla Gazety: Są ważniejsze rzeczy niż p IP: *.oleszyce.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 22:20
            Gość portalu: Cyfra napisał(a):

            ..... tak Boniek jak zaczynał, to winien sie liczyc, z tym jak to sie moze
            skończyć.... i co ?
            przypomina P.?
            załosne.............
            panie Boniek, racje pan ma w swoich wypowiedziach, tylko gdzie pan był z
            tymi "rewelacjami" (o ktorych wszyscy wiedzą, oprocz chetnych na kadrę)
            .....jak pan pracowal w PZPN, obejmowal kadrę, gdzie pan był......




            > Gość portalu: mars napisał(a):
            >
            > > Boniek jest dla mnie w porządku. I dajmy już sobie spokój, mimo,
            > > iż bardzo lubimy dokopać leżącemu, tym bardziej, jeśli kiedyś
            > > odniósł sukces, był w czymś dobry, a teraz mu się noga podwinęła.
            > > Wystarczająco dużo żółci już się wylało, już dosyć napisano o
            > > tym, jak to niepokonany Boniek poddał się, przegrał, itp. itd.
            > > Już chyba na tyle się wyżyliśmy, żebyśmy sami się lepiej
            > > poczuli......
            > > I tak w tym kraju jest z każdym, który się trochę wychyla... Jak
            > > miło patrzeć, kiedy choć raz przegrywa, prawda?
            >
            >
            > Boniek sam sobie jest winien.Podjal sie prowadzenia kadry, a dobrze wiedzial
            > ze jest marnym trenerem bez rzadnych osiagniec i z mala praktyka zawodowa.
            > Na co on liczyl?Czy jest tak glupi i zadufany w sobie czy tak beszczelny ze
            > uwazal ze wszystko mu wolno moze sie zabawic w "selekcjonera" be z wzgledu
            na
            > konsekwencje.
            >
          • Gość: kw Re: Boniek dla Gazety: Są ważniejsze rzeczy niż p IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.12.02, 14:19
            To wszystko wina Edyty G.
        • Gość: bartek Re: Boniek dla Gazety: Są ważniejsze rzeczy niż p IP: *.webport.bt.net 09.12.02, 22:52
          nie o to chodzi. to ze on sie wychylil to do chwalenia ale sposob w jakim on
          sie o druzynie wyraza jest nie w porzasiu. to ze kazdy nie potrafi grac tak jak
          on nie znaczy ze sa do dupy. zobacz w jakim stylu ten czlowiek odpowiada na
          pytania - on ma paranoje wobec krytyki jego osoby (kazdy ma pewnie troche tego
          w sobie ale zbysiu zachowuje sie jak dziecko)


          Gość portalu: mars napisał(a):

          > Boniek jest dla mnie w porządku. I dajmy już sobie spokój, mimo,
          > iż bardzo lubimy dokopać leżącemu, tym bardziej, jeśli kiedyś
          > odniósł sukces, był w czymś dobry, a teraz mu się noga podwinęła.
          > Wystarczająco dużo żółci już się wylało, już dosyć napisano o
          > tym, jak to niepokonany Boniek poddał się, przegrał, itp. itd.
          > Już chyba na tyle się wyżyliśmy, żebyśmy sami się lepiej
          > poczuli......
          > I tak w tym kraju jest z każdym, który się trochę wychyla... Jak
          > miło patrzeć, kiedy choć raz przegrywa, prawda?
        • Gość: BOGGIE Re: Boniek dla Gazety: Są ważniejsze rzeczy niż p IP: proxy / 10.10.10.* 10.12.02, 10:05
          A tu nie chodzi o to, ze nagle ktos przegrywa i sie go glanuje,
          chodzi o to, aby ponosic odpowiedzialnosc za swoje decyzje.
          Gdyby Adam Malaysz w tym sezonie nie zajal jakiegos zaszczytnego
          miejsca, to i tak bedzie znakomitym sportowcem, bo daje z siebie
          maksimum, jest normalnym czlowiek i ciezko pracuje.
          A Zibi Boniek co? Przyjal oferte wiec tak czy inaczej poddal sie
          pod ocene opinii publicznej. Nie sadze, zeby glosy krytyczne
          byly przesadzone. Czemu sie pchal na ten stolek? Mogl po prostu
          odmowic i dopiero jak sie zrobilo nieciekawie (przegrane mecze),
          to zwinal manatki i zaczal opowiadac jak on to wszystko wie, jak
          zle jest w polskiej pilce (wczesniej tego nie wiedzial?)
          Przyomina mi boksera Andrzeja Golote: jak sie zorientowal, ze
          moze zdrowo dostac po ryju, to zwial z ringu... I Boniek zrobil
          to samo. Wstyd.
      • yasny B O N I E K C Y K O R 09.12.02, 20:15
        albo niech powie dokladnie czemu zrezygnowal - albo niech nie robi z kibicow ciuli
      • Gość: Rafal Re: Boniek dla Gazety: Są ważniejsze rzeczy niż p IP: *.urscorp.com 09.12.02, 20:43
        Calkowicie sie zgadzam. Moge tylko dodac, ze dopoki nasi "profesjonalisci" beda zadowalac sie lawka rezerwowych w zespole ze
        srodka tabeli Bundesligi (albo i nawte II Bundesligi), bo "juz dali samochod i dom, wiec po co sie wysilac, jeszcze sobie cos zwichne",
        dopoty nie bedzie dobrze.

        Nie ma znaczenia, czy prowadzi Engel, czy Srengel, Boniek, czy Moniek. Pilkarze sa do d... i tyle. Jak sie czasem slyszy, ze "nie
        umiemy grac atakiem pozycyjnym, my tylko kontratak", to sie rzygac chce. Jak bym w biurze powiedzial, ze wspornikow to nie bede
        liczyl, bo umiem tylko belki swobodnie podparte, to wiadomo co by sie stalo. W koncu przeciez im placa za gre, wiec chyba powinni
        sie uczyc.

        Ale moze ja jestem naiwny.



        Gość portalu: pol napisał(a):

        > mimo, ze go za bardzo nie lubie, boniek ma jednak racje
        > twierdzac, ze wybor selekcjonera to nie recepta na sukcesy
        > polskiego futbolu. gdyby nasi pilkarze byli tacy swietni, to nie
        > czytalibysmy w Gazecie ekstatycznych doniesien wtedy, gdy ktoras
        > z naszych gwiazd zalapie sie w pierwszym skladzie zagranicznego
        > klubu (zwlaszcza jakiegos potentata z ligi cypryjskiej). gdyby
        > nasi pilkarze byli swietni, moglibysmy zatrudnic jako trenera
        > goryla, ktory losowalby z pudelka kamyczki symbolizujace
        > zawodnikow. a ci zawodnicy wychodziliby na boisko, i nawet bez
        > opracowanej taktyki na dany mecz, przynajmniej nie
        > kompromitowali nas swoja gra.
        > wreszcie jest kwestia mentalnosci naszych pilkarzy. juz czytajac
        > wywiady z wypierdkami z 2-3 ligi, widac ze niemal kazdy polski
        > kopacz ma przeswiadczenie bycia futbolowym bogiem. wieczne
        > niesnaski z prasa, wieczne klotnie z trenerami (wyjazd zagranice
        > tego nie odmnienia), i wreszcie wieczne grzanie lawy rezerwowych
        > (oczywiscie siedzac na niej bez koszulki)
        • Gość: Milzcar Kurde Rafał lubie Cie, ale Ty chyba rzeczywiście... IP: 212.14.21.* 09.12.02, 21:03
          Kurde Rafał lubie Cie, ale Ty chyba rzeczywiście jesteś
          naiwny... :)
      • Gość: Milczar Re: Boniek dla Gazety: Są ważniejsze rzeczy niż p IP: 212.14.21.* 09.12.02, 21:00
        Panie Boniek pan sam z siebie robi wariata, w kazdej sytuacji
        potrafi pan ładnie mówic ale nic więcej. Wklad trenera to 20%?
        DObrzy piłkarze sami wygraywają mecze? Genialne! W takim razie
        co na mundialu robiły Słowenia i Polska, a dlaczego zabrakło
        Rumunii i Holandii???? Jestem w 100% przekonany, że gdyby na
        początku eleminacji do Mundialu 2002 pan prowadził reprezentacje
        a nie Engel to po 5 kolejkach marzenia o wyjeździe do Korei
        odłożylibyśmy na półke.
      • Gość: Zezik Re: Boniek dla Gazety: Są ważniejsze rzeczy niż p IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.02, 21:18

        Uważam, że zmiana selekcjonera to nie jest rewolucja w koncepcji. Czytam
        o "nowym sztabie, nowych koncepcjach" i się dziwię. Bo nie mamy stu piłkarzy
        światowej klasy, z których można wybierać. Bo ktokolwiek zostałby trenerem -
        Engel, Majewski czy ktoś z zagranicy - to w bramce zagra Dudek, w obronie Bąk i
        Głowacki, w ataku Żurawski i Olisadebe, a w pomocy Kukiełka, Kosowski,
        Świerczewski albo Kałużny.
        Smieszny czlowiek jak obejmowal posade selekcjonera to on wlasnie mowil o
        rewolucji w koncepcji i.t.d. jednym slowem przyznaje sie do tego ze wtedy
        bredzil co bylo oczywiste.

      • Gość: kuzmiak Re: Boniek dla Gazety: Są ważniejsze rzeczy niż p IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 21:51
        Zibi ma rację i honor, i za to go lubię. Dobrze zrobił, że
        opuścił to piłkarskie bagno. Za to Engel pcha się na stołek
        nogami i rękami. Ten grubas jest bezczelny, ściągnie spodnie i
        da się wydupczyć, aby tylko zostać trenerem repezentacji. Panie
        Engel!!! Nie tym razem!!! Daj ośle szansę innym, ty swoją
        zmarnowałeś.
      • Gość: rumcajs1971 Re: Boniek dla Gazety: Są ważniejsze rzeczy niż p IP: 212.160.141.* 09.12.02, 22:18
        Boniek?Chociaz "zdezerterowal" pozostanie moim idolem,bo mlodosci sie nie
        zapomina.
        W tej calej sytuacji wkurza mnie cos innego. Engel swego czasu skamlal, ze na
        mundialu media deozorganizuja mu prace (ponoc siedzacy w krzakach Tomek
        Gorazdowski z radiowej Trojki podlozyl mikrofin z arcydlugim przewodem),ze
        Listkiewicz zerwal kontrakt bo tak chcialy gazety itd itp.Teraz jednak za
        posrednictwem gazet znow chce sie zalapac na fotel, a na wykladach po calym
        kraju (widocznie w supermarketach juz nie placa).No bo do wziecia jest prawie
        50 tys pln.Za taka kase zapomina sie o honorze panie Engel?
        A czym jest dla Pana kadra? Na wykladach o mobilizacji - sluchalem na
        warszawskiej SHG - nawijal pan o orle na piersiach, hymnie, ojczyznie, ale na
        pytanie co przekazal swojemu nastepcy, Zbgniewowi Bonkowi odpowiedzial "Nie
        rozmawialem z nim od pol rok". Jeszcze kilka dni po mundialu byliscie niby
        przyjaciolmi,teraz sie nie znacie... A nam kaze pan wierzyc,ze to reprezentacja
        wszystkich Polakow, a nie prywatny folwark paru gosci z nadmiernie rozdmuchanym
        "ego"?
        PS.A propos wykladu na SGH - Fajna byla ta opowiesc o video. Rzeczywiscie jest
        pan dobry z socjotechniki.Kilkadziesiat osob wiecej wierzy, ze
        gdyby nie magnetowid podstepnie popsuty przez obsluge osrodka Samsunga
        rozpieprzylibysmy Koree "w drobne maki pod Monte Casino", mysle byloby
        przynajmniej 3:0.
        I juz na koniec.Dziekuje za wspanialy 1 wrzesnia 2001 (Boze jak to juz
        dawno).Wiecej niech pan nie obiecuje
      • Gość: Kuba Cienkie tlumaczenie IP: *.at.northwestern.edu 09.12.02, 22:25
        Skoro Boniek twierdzi, ze zrezygnowal, poniewaz polska pilka
        lezy, to moim zdaniem sie wytlumaczyc przede wszystkim dlaczego
        PRZYJAL te posade. Sytuacja nie zmienila sie chyba w ciagu
        ostatnich 3 miesiecy i chetnych raczej nie brakowalo. Moze
        chodzilo mu o jakas odprawe z PZPNu...
      • chevymorgan Re: Boniek dla Gazety: Są ważniejsze rzeczy niż p 09.12.02, 22:42
        Boniek patrzy na caloksztalt polskiej pilki i tak tez patrzyl kilka lat temu
        kiedy zaczynal prace w PZPN.Sposob myslenia Bonka zaskakuje autora artykulu
        (Blonski) podobnie jak kilka dni wczesniej Guzowskiego
        w "Rzeczypospolitej".Okazuje sie bowiem ze sa dla czlowieka sprawy w zyciu
        wazniejsze niz pilka.Rzecz niepojeta!!.Pamietacie hokejowego bramkarza Lukaszke
        z Podhala Nowy Targ?Reprezentant,wstapil do seminarium.JEST ZNAKOMITY CZAS DLA
        SPORTOWYCH PUBLICYSTOW DO GLEBOKIEJ ANALIZY STRUKTUR POLSKIEJ PILKI.Bez
        sensacji,bez ublizan a rzeczowo.Zycze Bonkowi wszystkiego najlepszego w zyciu
        prywatnym,aby te przyczyny odbierajace mu niewatpliwie spokoj ducha przewalczyl
        i zyl dalej szczesliwie.Jego rezygnacja przygnebila mnie,ale jak wazne musialy
        byc powody.
      • Gość: bartek obodz sie zbysiu IP: *.webport.bt.net 09.12.02, 22:42
        niestety boniek trener jest mniej wart od samej representacji ktorej sam tak
        ubliza. przyszlosc polskiej pilki lezy w prawidlowym szkoleniu i inwestcji w
        ramach 'grass roots'. to ze teraz nie mamy graczy to nie sekret ale styl w
        jakim boniek sie o tym wypowiada jest nieprawidlowy. widze u niego jakis
        kompleks po tylu latach niepowodzen profesjonalych w pilce - po zaprzestaniu
        grania. jego wypowiedzi o pilkarzach sa niewiarygodne - to to samo mozne
        powiedziec i o nim. nie zdziwil bym sie gdyby sie okazalo ze nie mial ani
        szczypty respektu od pilkarzy. nigdy nic korzystnego z zadna druzyna nie
        zrobil. zawsze potrafil natomiast na kogos/cos narzekac.

        dania nie jest zadna potega, takze zadna potega nie jest korea poludniowa,
        irlandia czy czechy ale maja wiare w siebie i dume tego ze reprezenuja wlasne
        panstwo na swiatowej arenie pilkarskiej. natomiast boniek potrafi tylko bredzic
        o tym jak on to piknie nie potrafil przyjac pilki (a to robil naprawde pieknie)
        i jak to sie swietnie gralo z platinim. zbysiu obodz sie - to przeszlosc pogodz
        sie z tym co masz, wyjmij kciuka z dupy i wez sie do roboty. na pewno to sie
        bardziej spodoba michellowi niz to co teraz robisz. wstyd...
        • Gość: kuba no czesc Zona.. IP: 205.143.223.* 09.12.02, 22:54
          popieram....
      • Gość: Pitus Kto sie Rudy urodzi RUDZIELCEM umrze!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.02, 22:46
        znudzily sie zabawki to je wyrzucil, juz jak gral w Lodzi to
        byl z niego RUDZIELEC, pilkarze go nie lubili bo nigdy nikomu
        nie pomogl, nawet jak mogl, teraz do Lodzi tez ma szlabanik!!!
        zgrywa twardziela!
        • Gość: borek Re: Boniek dla Gazety: Są ważniejsze rzeczy niż p IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 23:19
          Skąd dupku warszawski uzyskałeś takie informacje o zachowaniu Bońka w Łodzi?.
          Z tego co i jak napisałeś w swoim poście wynika,że jesteś podłym i zawistnym
          oszczercą i nie tobie oceniać zacnych obywateli tego kraju.
          Zawiść i podłość to uczucia,które już nie jednego buraka zaprowadziły do
          rynsztoka.Zapewne niedługo potknę się o ciebie.
        • Gość: Porter Re: Kto sie Rudy urodzi RUDZIELCEM umrze!!! IP: *.ppp.polbox.pl 10.12.02, 02:19
          Gość portalu: Pitus napisał(a):

          > znudzily sie zabawki to je wyrzucil, juz jak gral w Lodzi to
          > byl z niego RUDZIELEC, pilkarze go nie lubili bo nigdy nikomu
          > nie pomogl, nawet jak mogl, teraz do Lodzi tez ma szlabanik!!!
          > zgrywa twardziela!

          Glupstwa gadasz! To pilkarze Widzewa zrobili zrzutke, zeby Bonka sprowadzic z
          Bydgoszczy. A potem pomagal im i na boisku i poza nim. Kiedy schlal sie
          Mlynarczyk - Boniek wymusil na Kuleszy zabranie Jozia na Malte. Kiedy bramkarz
          Widzewa, St. Burzynski spowodowal wypadek i uciekl z miejsca wypadku, pojechal
          prosto do Bonka, a Boniek pozniej zeznal, ze kolega juz dawno mial zalamania
          nerwowe i wylaczenia swiadomosci, zas w ciagu kwadransa, jaki minal od
          przybycia Burzynskiego do przyjazdu milicji, zmartwiony bramkarz zdazyl wypic
          pol butelki koniaku z jego, Bonka, barku. Nawet butelke okazal...
          A Ty mowisz - nie pomogl!
      • Gość: knur to po co zaczynał? IP: 80.48.230.* 09.12.02, 23:08
        po co zaczynał, jeżeli teraz twierdzi, że nie ma tak dobrych,
        klasowych zawodników,żeby coś osiągnąć? nie znał rynku? zamiast
        rycersko stwierdzic, że dał dupy, teraz plecie trzy po trzy.
        zgadza sie zawodnicy są byle jacy, ale Engel przecież coś
        zwojował. Panie Boniek! Z całym szacunkiem, za re 'uliczke w
        Barcelonie', za te mecze z Juve i Liverpoolem - daj na luz i
        przestań sie wypowiadać na temat kadry.
      • Gość: noiki STRACILEM RESPEKT DLA BONKA... IP: *.proxy.aol.com 09.12.02, 23:14
        WSZYSTKO OK..ROZUMIEM SPRAWY OSOBISTE,ALE ON JEDNAK ODSZEDL
        BO...NIE CHCIAL SIE KOMPROMITOWAC Z TA DRUZYNA( JEGO I ICH WINA
        ZE TACY SLABI),ALE WYKRECANIE SIE TERAZ...TO NIE FAIR...
      • Gość: noiki BONIEK BONIEK...SIE WYKRECASZ ZE...SZKODA IP: *.proxy.aol.com 09.12.02, 23:19
        SLUCHAC/CZYTAC....PRZYKRE...ROB INTERESY!!!!! POWODZENIA
      • Gość: Michal Re: Boniek dla Gazety: Są ważniejsze rzeczy niż p IP: proxy / *.net81-66-157.noos.fr 09.12.02, 23:19
        Blad popelnil p.Boniek podejmujac sie pracy z reprezentacja.
        Mysle, ze sam to teraz przyzna. To nie jest zajecie dla niego.
        Menedzer, prezes - moze, ale nie selekcjoner. Nawet gdyby byli
        pilkarze o przyzwoitym poziomie.To jest zajecie dla kogos o
        innym charakterze. Bedac juz selekcjonerem - nie trenerem, bo to
        cos innego - reprezentacji, przekonal sie jakby namacalnie o
        mozliwosciach polskich pilkarzy. No i stwierdzil, ze to nie ma
        sensu, tym bardziej, iz cala struktura polskiego pilkarstwa i
        szkolenie w nim, a wlasciwie jego brak, nie wroza nic lepszego
        na przyszlosc. A aktualnie reprezentanci? O ich poziomie, byli
        pilkarze kadry, Ci z lat ostatnich sukcesow, w prywatnych
        rozmowach wypowiadaja sie - okresle to lagodnie - mocno
        negatywnie. Pan Boniek tylko dyskretnie wspomina, ze pilka nozna
        to prosta gra, z przyjeciem pilki i jej podaniem do partnera.
        Kiedys, p. Piechniczek powiedzial: panie, z tych co sa teraz, z
        ich nastepcow, z juniorow - nic nie bedzie. Moze z tych co sa
        teraz w przedszkolu. Minelo pare lat od czasu gdy p. Piechniczek
        byl selekcjonerem i wydaje sie, ze nic nie ulegko zmianie, to
        wszystko co powiedzial jest jak najbardziej aktualne.
        Co wazne - nic nie wskazuje, ze ktos kto teraz za to wszystko
        odpowiada, zdaje sobie sprawe z powagi sytuacji. W tym wlasnie
        caly pies pogrzebany - nie w tym, ze p. Boniek zrezygnowal.
      • Gość: borek Re: Boniek dla Gazety: Są ważniejsze rzeczy niż p IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 23:46
        Wraz z odejściem Bońka straciłem ostatnią nadzieję,że w najbliższych latach
        będziemy odnosić znaczniejsze sukcesy.W polskim futbolu tak jak w polityce i
        gospodarce dominują przysłowiowe Dyzmy.Ludzie wartościowi z dorobkiem są
        ściągani do bagna przez zawistnych rodaków.
        • Gość: wiciusz Re: Boniek dla Gazety: Są ważniejsze rzeczy niż p IP: *.toya.net.pl 10.12.02, 00:07
          Dobrze ze p BONIEK zrezygnował z pracy w polskiej piłce bo teraz
          nikt już nie wynegocjuje takiej kasy dla klubów a bez kasy
          wszystko się rozp...... liga PZPN kluby. Na zgliszczach tej
          farsy powstanie prawdziwa piłka.
          K.... marzenia tylko to zostało.
        • Gość: Virton Re: Boniek dla Gazety: Są ważniejsze rzeczy niż p IP: 213.25.152.* 10.12.02, 08:19
          Gość portalu: borek napisał(a):

          > Wraz z odejściem Bońka straciłem ostatnią nadzieję,że w najbliższych latach
          > będziemy odnosić znaczniejsze sukcesy.W polskim futbolu tak jak w polityce i
          > gospodarce dominują przysłowiowe Dyzmy.Ludzie wartościowi z dorobkiem są
          > ściągani do bagna przez zawistnych rodaków.

          Borek, złotko... Jestem zawistnym rodakiem, na domiar złego zaczynam miewać
          sklerozę.Mógłbyś przypomnieć jakim dorobkiem trenerskim może pochwalić się
          Boniek? I czy te "kwalifikacje" są wystarczające by ubiegać się o stanowisko
          selekcjonera?
      • Gość: Adam Odwaga IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 10.12.02, 00:03
        Mam wrażenie, że Boniek nie potrafi się przyznać do porażki i
        wymyśla jakieś historie o innych powodach, których tak naprawde
        nie ma.
      • kdsz O co chodzi??? 10.12.02, 01:03
        • kdsz Re: O co chodzi??? 10.12.02, 01:25
          Sam sobie zadalem to pytanie i nie wiem zupelnie jak odpowiedziec. Moze Wy mi
          pomozecie. Otoz jakie to pozasportowe powody kierowaly P.Bonkiem, ze juz nie
          jest Bonkiem-selekcjonerem? Mi do glowy przychodza tylko problemy rodzinne lub
          zdrowotne. Ale czy tego naprade nie mozna podac do wiadomosci kibicow w Polsce?
          Przecierz nie trzeba sie zaglebiac w szczegoly, nas to nie interesuje. A tak
          zostaja domysly: ze stchozyl, ze nie wytrzymat krytyki etc.

          Inna sprawa, to calkowity brak taktu ze strony Zibiego. Insynuuje on
          mianowicie, ze jego ewentualni nastepcy tak naprawde nie maja zadnej koncepcji
          prowadzenia kadry, gdyz o niej otwarcie nie mowia. A kto z Was slyszal o
          koncepcji trenera Bonka nim zostal on selekcjonerem? Podobnym nietaktem jest
          rownanie z gleba naszych pilkarzy, mowienie o nich w sposob uragajacy ich
          godnosci osobistej. Pan Boniek ma prawo nie cenic zbyt wysoko polskich
          zawodnikow, ale ja sie pytam, dlaczego chcial z takimi miernotami pracowac?
          Uwaza sie eks-selekcjonera za genialnego menadzera, ale fakt, ze nie wiedzial o
          slabosciach polskich pilkarzy przed obieciem stanowiska jest zwyczajnym bledem
          w rozeznaniu aktualnej sytuacji. A tego menadzerom wybaczyc nie wolno.
      • Gość: kaemi Re: Boniek dla Gazety: Są ważniejsze rzeczy niż p IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 10.12.02, 01:53
        dezercja niestety dezercja.... ale to "niestety" to w sumie
        dobrze - pod jednym tylko warunkiem- żeby ktoś wreszcie zrobił
        TU na tym "piłkarskim polskim pokerze" porządek. Wątpię , że
        ktoś się taki znajdzie..... bo Listkiewicz nie zatrudni osoby
        spoza układów i układzików............ a niby taki extra sędzia,
        ale nie potrafi obiektywnie ocenić sytuacji..... WSTYD dla całej
        polskiej piłki....... i dupa blada niestety....... następne 16
        lat będziemy czekać na sukces, który i tak okaże się porażką
      • Gość: Andy Re: Boniek dla Gazety: Są ważniejsze rzeczy niż p IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.12.02, 02:05
        Boniek nagle widzi wszystkie problemy polskiej druzyny i
        zawodnikow, ktorych byl nie tak dawno trenerem. Nie uwaza tych
        pilkarzy za dobrych czy srednich, ale za bardzo slabych.
        Troche to dziwne, gdyz bedac w PZPN przez ponad rok wiedzial z
        kim bedzie pracowac w reprezentacji (nie stworzyl nowej
        reprezentacji).
        Trener musi stworzyc koncepcje gry dla druzyny(Engel to zrobil)i
        stworzyc atmosfere zwyciestwa. Trener Boniek tego niestety nie
        uczynil i chyba lepiej, ze odszedl teraz a nie po meczu z
        Wegrami.
        Teraz jeszcze jest nadzieja ze z nowym trenerem (mamy nadzieje z
        Engelem) polska reprezentacja bedzie w stanie nawiazac
        rownorzedna walke o awans do Mistrzostw Europy 2004.
        • vonkris Re: Boniek dla Gazety: Są ważniejsze rzeczy niż p 10.12.02, 03:39
          ha ha ha... i na koniec taki dowcip :-)
        • Gość: bgsle Re: Boniek dla Gazety: Są ważniejsze rzeczy niż p IP: *.proxy.aol.com 10.12.02, 04:11
          Andy, zgadzam sie z tym co powiedziales ale trzeba na ta
          sytuacje spojrzec tez obiektywnie ze strony Bonka. Tak jak on
          sam powiedzial, nie jest jego odpowiedzialnoscia uczenie
          zawodnikow tego, co powinno byc zrobione na poziomie
          klubowym.Oczywiscie, ze jest on odpowiedzialny za koncepcje gry
          reprezentacji ale majac do dyspozycji zawodnikow o danym
          poziomie wyszkolenia mozna tylko tyle zrobic na ile ich
          umiejetnosci pozwalaja. Jak dlugo nie stworzony bedzie
          dlugoterminowy plan odbudowy polskiej pilki noznej bedziemy
          musieli zadowolic sie tylko przypadkowymi zwyciestwami,
          wspominajac dawne dobre czasy.Mialem mozliwosc przez ponad
          dwadziescia lat obserwowac w USA nabor dzieci i mlodziezy do
          klubow pilkarskich i entuzjazm z jakim to sie odbywa.Tylko dla
          reszty swiata ostatnie sukcesy amerykanskiej pilki noznej to
          jakis fenomen na pograniczu cudu. Na to zlozyly sie lata
          planowanego rozwoju i jak sami eksperci tu powiedzieli, zajmie
          to dokladnie tyle czasu. Szkoda , ze Boniek odszedl , szkoda ze
          zamiast przyznac sie do porazki calego systemu, nadal
          kultywowana jest teoria kiepskiego selekcjonera. Kopanie
          lezacego nie ma sensu tymbardziej ze tym lezacym jest polska
          pilka a nie Zbigniew Boniek.
          Dziekuje Zbyszek, zrobiles co mogles, moze twoj nastepca bedzie
          mial wiecej szczescia.



      • Gość: messenger Do wszystkich niespelnionych wypierdkow komunizmu IP: *.DECF.Berkeley.EDU 10.12.02, 04:09
        Przepasc cywilizacyjna pomiedzy Polska a krajami zachodnimi
        stale sie zmniejsza. W wielu dziedzinach zycia roznia nas tylko
        tygodnie, w innych lata, a nawet dekady (infrastruktura). Jedno
        jest natomiast pewne - polska mentalnosc - cos o czym pare osob
        juz tutaj pisalo jest tworem zupelnie z innej epoki. 40 - 50 lat
        wstecz to i tak optymistyczna ocena. Totalny brak wizji rozwoju
        pilki noznej to efekt destrukcyjnego, negatywnego i
        krotkowzrocznego dzialania osob nie spelnionych, ktore ciezarem
        swojej zyciowej porazki obarczaja rzesze mlodych zawodnikow.
      • Gość: bombardier Dajcie spokoj Bonkowi IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 10.12.02, 05:46
        Ludzie dajcie juz spokoj Bonkowi. Przez cale lata byl waszym
        idolem a teraz jak slepe owce podazacie za telewizyjno-prasowa
        nagonka. Latwo opluwac kogos kto przez lata dlugie byl na
        piedestale, byl niedosieglym idealem, to jest wlasnie polska
        mentalnosc. Skoro mowi ze sa w jego zyciu jakies bardzo wazne
        sprawy ktorymi musi sie zajac to ja mu wierze. Tak jak
        powiedzial jest powaznym facetem i trzeba uszanowac jego
        decyzje. Dlaczego niby ma calemu swiatu mowic o osobistych
        powodach ktore skolonily go do tej decyzji. Nie mowie ze jako
        trener sie sprawdzil i ze wywalczylby awans do Euro 2004 albo
        stworzyl w przyszlosci silna polska ekipe. Nie mowie ze byl
        bezlbledny ze wszystko co robi i mowi jest ok. Ale na Boga, ale
        nawet w swiatowej pilce malo jest takich osobowsci jak Zibi i
        skoro ten facet mowi ze i tak by odszedl to nie mam powodu zeby
        mu nie wierzyc. Wszystkiego najlepszego Zibi. Niech ci sie
        uklada. Jestem z toba!!
        • Gość: kataryna Re: Dajcie spokoj Bonkowi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.02, 09:33
          Gość portalu: bombardier napisał(a):

          > Ludzie dajcie juz spokoj Bonkowi. Przez cale lata byl waszym
          > idolem a teraz jak slepe owce podazacie za telewizyjno-prasowa
          > nagonka. Latwo opluwac kogos kto przez lata dlugie byl na
          > piedestale, byl niedosieglym idealem, to jest wlasnie polska
          > mentalnosc. Skoro mowi ze sa w jego zyciu jakies bardzo wazne
          > sprawy ktorymi musi sie zajac to ja mu wierze. Tak jak
          > powiedzial jest powaznym facetem i trzeba uszanowac jego
          > decyzje. Dlaczego niby ma calemu swiatu mowic o osobistych
          > powodach ktore skolonily go do tej decyzji. Nie mowie ze jako
          > trener sie sprawdzil i ze wywalczylby awans do Euro 2004 albo
          > stworzyl w przyszlosci silna polska ekipe. Nie mowie ze byl
          > bezlbledny ze wszystko co robi i mowi jest ok. Ale na Boga, ale
          > nawet w swiatowej pilce malo jest takich osobowsci jak Zibi i
          > skoro ten facet mowi ze i tak by odszedl to nie mam powodu zeby
          > mu nie wierzyc. Wszystkiego najlepszego Zibi. Niech ci sie
          > uklada. Jestem z toba!!


          Podpisuję się obiema rękami!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka