Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Dariusz Wołowski: Mniejsze zło

    IP: *.acn.pl 25.03.03, 21:55
    Czarek Kucharski!!!
      • kdsz Re: Dariusz Wołowski: Mniejsze zło 26.03.03, 01:40
        Z calym szacunkiem dla Kucharskiego, nie jest to pilkarz mogacy
        kierowac gra reprezentacji Polski. Facet wyraznie sie gubi w
        spotkaniach waznych, z mocnymi przeciwnikami. Dosc przypomniec
        potyczki Legii z Valenia i Barcelona w europejskich pucharach.
        Zdecydowanie nie wytrzymuje cisnienia, nie potrafi pokazac
        swoich umiejetnosci i nic nie wskazuje na to, ze w kadrze
        byloby inaczej. Mi osobiscie brakuje troche Straka - chlopak
        nieobliczalny [jak to zwykle w przypadku mlodych zawodnikow]
        ale nie bojacy sie odpowiedzialnosci, podjecia ryzyka. To
        odroznia go od chociarzby Radomskiego, ktory w meczu z
        Chrowacja robil wszystko by sie nie skompromitowac - wiec
        podawal do tylu lub w bok.
        • Gość: Fantomas Re: Dariusz Wołowski: Mniejsze zło IP: 213.17.172.* 26.03.03, 13:49
          Trudno cos sprawdzic jesli nie dokonuje sie prob. Kucharski byl
          jednym z najlepszych pilkarzy zeszlego sezonu. Jako jeden z
          nielicznych dobrze zagral na Mundialu. Potrafi rozegrac i ma
          wiele asyst co udowodnil w Legii. Zasluzyl na choc jedna
          szanse. Boniek go nie powolywal bo domagali sie tego
          dziennikarze ale co ma do niego Janas naprawde nie wiem. A co
          do Straka. Przy calym szacunku dla Wisly i jej dokonan, nie
          bije ona innych druzyn w lidze z taka przewaga zeby grala w
          reprezenacji cala Wisla. Nie popadajmy w przesade.
        • Gość: Porter Re: Dariusz Wołowski: Mniejsze zło IP: *.orion.pl 26.03.03, 17:02
          kdsz napisał:

          > Z calym szacunkiem dla Kucharskiego, nie jest to pilkarz mogacy
          > kierowac gra reprezentacji Polski. Facet wyraznie sie gubi w
          > spotkaniach waznych, z mocnymi przeciwnikami. Dosc przypomniec
          > potyczki Legii z Valenia i Barcelona w europejskich pucharach.
          > Zdecydowanie nie wytrzymuje cisnienia, nie potrafi pokazac
          > swoich umiejetnosci i nic nie wskazuje na to, ze w kadrze
          > byloby inaczej. Mi osobiscie brakuje troche Straka - chlopak
          > nieobliczalny [jak to zwykle w przypadku mlodych zawodnikow]
          > ale nie bojacy sie odpowiedzialnosci, podjecia ryzyka. To
          > odroznia go od chociarzby Radomskiego, ktory w meczu z
          > Chrowacja robil wszystko by sie nie skompromitowac - wiec
          > podawal do tylu lub w bok.

          Z Valencja i Barcelona cala druzyna nie grala, wiec nie ma co sie dziwic, ze i
          Kucharski nie gral dobrze. Ostatnim dobrym meczem polskiej reprezentacji bylo
          spotkanie z USA i wowczas Kucharski zagral swietnie. Dlaczego zaden trener nie
          uznal za stosowne z niego korzystac, dajac seryjne szanse np. Zurawskiemu, nie
          mam pojecia. W lidze zawodnicy ci graja porownywalnie.

          Koncepcja, ze poczatkujacy Strak moglby kierowac gra reprezentacji ma sens, o
          ile bedzie reprezentacja Krakowa.
      • Gość: Meesh Re: Dariusz Wołowski: Mniejsze zło IP: *.kki.krakow.pl 26.03.03, 13:53
        Skąd wziął się mit o dobrym występie Czarka w pomocy w meczu z
        USA? Jeśli grał tak dobrze, dlaczego był pierwszym zmienionym
        przez Engela zawodnikiem? Trudno ocenić jego występ jako
        pomocnika gdyż polska drużyna po strzeleniu 2 goli w 5 minutach
        broniła się na swojej połowie wyprowadzając kontrataki- w takim
        układzie Kucharski zagrał de facto jako trzeci napastnik. Między
        nim a Murawskim, grającym blisko obrońców była na środku spora
        dziura. Tak nie da się grać z Węgrami, gdzie polska drużyna
        stosować będzie raczej atak pozycyjny - potrzeba dwóch
        rozgrywających/defensywnych pomocników - taką rolę spełniają
        wszyscy powołani przez Janasa gracze: Szymkowiak, Świerczewski,
        Kałużny, Radomski. Nie jest na pewno takim zawodnikiem Czarek
        Kucharski. Upieranie się panów Błońskiego i Wołowskiego przy
        takim wariancie pokazuje: 1. ich prawdziwą wiedzę na temat
        futbolu, 2. jasno określa ich preferencje klubowe.
        • Gość: Fantomas Re: Dariusz Wołowski: Mniejsze zło IP: 213.17.172.* 26.03.03, 14:06
          Zostal zmieniony bo zlapal kontuzje. Twoje preferencje, a moze
          raczej antypatie klubowe tez sa tez az nadto widoczne.
        • Gość: Lolo Re: Dariusz Wołowski: Mniejsze zło IP: 217.153.60.* 27.03.03, 13:22
          Szymkowiak w wywiadzie dla GW jasno powiedział że rola dwóch środkowych
          pomocników polegać będzie głównie na destrukcji i zgrywaniu piłek do bocznych
          pomocników i ofensywnych obrońców/y. W związku z tym cała nasza "kreatywność"
          jest przesunięta na skrzydła i wstawianie do środka Szymkowiaka lub powoływanie
          Kucharskiego (jak środkowego ofensywnego pomocnika) jest w tym układzie bez
          sensu. Poza tym nie wiem jaką opinię na temat Kucharskiego ma Janas.

          Pzdr.
      • Gość: PhK Re: Dariusz Wołowski: Mniejsze zło IP: *.cyberdom.pl 26.03.03, 14:06
        Sukces p.Wolowskiego!Kibice wreszcie dyskutuja o meritum sprawy
        a nie o glupotach ktore zwykl byl wypisywac.Gratulacje
        redaktorze!Zgodnie z obietnica art. nie czytalem.
        • Gość: bartek2003 Re: Dariusz Wołowski: Mniejsze zło IP: *.acn.pl 29.03.03, 10:38
          Sluszna uwaga, ale wyznaje Ci ze Wolowski i tak wypisuje farmazony co sie zowie.
          Tym razem jednak zadac JEDNO dobre pytanie. I ludziska to kupili.
      • Gość: meksykaniec Re: Dariusz Wołowski: Mniejsze zło IP: 62.233.169.* 27.03.03, 08:59
        Zadziwiający jest upór z jakim niektórzy dziennikarze próbują
        wylansować Kucharskiego. Tymczasem w naszej lidze jest kilku
        znacznie lepszych od niego napastników. I niech nikt mi nie
        wmawia, że z Kucharskiego może być rozgrywający - owszem
        Kucharskiemu w Legii udaje się zagrywać niezłe piłki, ale tylko
        dlatego, że ma tam całkowite zaufanie trenera i kolegów z
        drużyny. Dlategn na dziesięć podań zepsutych może zagrać jedno
        znakomite i wtedy niektórzy się zachwycają jego grą. W kadrze
        nie będzie miał takiego komfortu. A w meczu z USA (oglądałem go
        trzy razy) - nie przypominam sobie jakiegoś specjalnie udanego
        zagrania Czarka. Miał co prawda dużo odbiorów piłki, ale chyba
        jeszcze więcej strat. Jako pomocnika wolę już Świerczewskiego,
        który wie na co go stać, zna swoje możliwości techniczne i
        dlatego gra głównie w poprzek obawiając się straty. Uważam, że
        Świerczewski w kadrze powinien grać jako defensywny pomocnik, a
        rozgrywającym powinien być Szymkowiak.
        • Gość: Mailman Re: Dariusz Wołowski: Mniejsze zło IP: *.centrala.kbsa / 10.1.13.* 27.03.03, 13:02
          Gość portalu: meksykaniec napisał(a):

          > Zadziwiający jest upór z jakim niektórzy dziennikarze próbują
          > wylansować Kucharskiego. Tymczasem w naszej lidze jest kilku
          > znacznie lepszych od niego napastników. I niech nikt mi nie
          > wmawia, że z Kucharskiego może być rozgrywający - owszem
          > Kucharskiemu w Legii udaje się zagrywać niezłe piłki, ale
          tylko
          > dlatego, że ma tam całkowite zaufanie trenera i kolegów z
          > drużyny. Dlategn na dziesięć podań zepsutych może zagrać jedno
          > znakomite i wtedy niektórzy się zachwycają jego grą. W kadrze
          > nie będzie miał takiego komfortu. A w meczu z USA (oglądałem
          go
          > trzy razy) - nie przypominam sobie jakiegoś specjalnie udanego
          > zagrania Czarka. Miał co prawda dużo odbiorów piłki, ale chyba
          > jeszcze więcej strat. Jako pomocnika wolę już Świerczewskiego,
          > który wie na co go stać, zna swoje możliwości techniczne i
          > dlatego gra głównie w poprzek obawiając się straty. Uważam, że
          > Świerczewski w kadrze powinien grać jako defensywny pomocnik,
          a
          > rozgrywającym powinien być Szymkowiak.


          Zastanawiające w większości opinii jest jedno... wszyscy chętnie
          by reprezentacje stworzyli z piłkarzy Wisły... jedynie bramkarza
          zostawija w spokoju.. Ludzie opanujcie się wreszcie, polska
          piłka to nie Wisła Kraków (z całym szacunkiem) ale kilkanaście
          innych klubów i wielu zawodników. A wracając do sprawy powołań,
          owszem nie powołano tego czy tamtego bo w jakimś meczu mu nie
          wyszło. Ale czemu np. Żurawski i Kossowski (również z uznaniem
          dla ich umiejętności) są wciąż powoływanie mimo że gra w
          reprezentacji im wogóle nie wychodzi??? W klubie stanowią
          naprawdę świetną ekipę, ale w reprezentacji nie potrafią się
          znaleźć. Może dla nich też poszukajcie zmienników szanowni
          koledzy....
      • Gość: Lolo Po co nam rezyser gry? IP: 217.153.60.* 27.03.03, 13:14
        Nierozumiem tego dziwnego zaparacia dziennikarzy w poszukiwaniu
        reżysera gry. Po pierwsze w Polsce nie ma ani Zidana ani Aimara.
        Po drugie we współczesnej piłce gra opera się na
        wszechstronności zawodników i zgraniu zespołu, a nie poleganiu
        na formie jednego człowieka, którego zresztą zawsze można
        zneutralizować. Co za obłęd!
      • Gość: lolek Kucharski psułby atmosferę IP: *.ipt.aol.com 29.03.03, 06:54
        To dlatego go nie chcą w kadrze.
        To bandyta, który na kolegów potrafi sie rzucić z pięściami.
        • Gość: Bartek2003 Re: Kucharski psułby atmosferę IP: *.acn.pl 29.03.03, 10:34
          za to ten Swierczewski to dusza towarzystwa, co?
          • Gość: Razorfan Re: Kucharski psułby atmosferę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.03, 10:56
            Teraz proponuje przeczytac wszystkie posty jeszcze raz szczegolnie te ze Czarek
            nie sprawdza sie w waznych meczach. To co dopiero powiedziec o super Zurawiu?
            Facet przegral nam juz pare meczy w kadzre a wciaz jest uznawany za zbawce.
            Uwazam ze to dobry napastnik ale niech sie przelamuje na treninigach a meczach
            niech graja ci ktorzy sie w kadrze sprawdzili. A na pewno uczynil to Kucharz.
            Przypominam mecz z Moldawia ktory nam w zasadzie wygral wchodzac z lawki.
            A co do atmosfery to co w takim razie robi tam Hajto i Swiersz?
      • Gość: Palej Re: Dariusz Wołowski: Mniejsze zło IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 18:29
        Moim zdaniem już po kilkunastu minutach okaże się, że w środku pomocy jest
        dupa. W związku z tym Szymkowiak, przejedzie do środka pomocy. Kałużny ostatnio
        często grywał na środku obrony, więc i tym razem może zagrać na tej pozycji. Na
        prawą obronę przesunięty zostałby wtedy Hajto.
    Pełna wersja