Gość: MONK
IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
21.05.03, 17:55
Adept szkółki nie żyje
Niestety sprawdził sie najczarniejszy scenariusz lekarzy. Czternastoletni
adept grudziądzkiej szkółki zmarł w szpitalu w Węgrowie na skutek
odniesionych obrażeń w niedzielnym wypadku. W ostatnich momentach swojego
życia młodziutki Krzysztof znajdował się pod respiratorem, gdyż jego
organizm nie potrafił sam oddychać.
Na zakończenie tej tragicznej informacji należy mieć nadzieje, że podobne
wypadki nie będą miały miejsca w przyszłości. Być może zdarzenie to bedzie
nauczką dla przyszłych żużlowców, że motocykl żużlowy to nie "zabawka".
przegladzuzlowy.pl