Gość: WOJCIECH IP: *.zmigrod.gigabit.net.pl / 192.168.10.* 28.10.03, 20:22 PHOENIX TO DRÓZYNA KTÓRA MA SZANSE NA MISTRZOSTWO.NIE PISZE TAKICH RZECZY PONIEWAZ GRA TAM POLAK, ALE DLATEGO ZE UWIELBIAM TEN KLUB I WIERZE W NIEGO!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dempson Re: Phoenix Suns IP: 81.15.189.* 29.10.03, 07:50 a po za tym co to za tekst jak Marbury dorosnie? to ze w zeszlym roku byl w all stars i ze jest w tej chwili jednym z najlepszych to redaktor nie pamieta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOSC Re: Phoenix Suns IP: *.um.katowice.pl 29.10.03, 11:53 przejmujecie sie tymi komentarzami? bo ja nie! slaboscia slonc nie jes playmaker, bo zawsze byli jedni z najlepszych-KJ,Kidd i stefek, biestety od lat sa slabi pod koszami,sam Matrix nie da rady.....jedyny ratunek dla sloneczek to jakis transfer dobrego podkoszowego gracza i wraz z Matrixem zrobia porzadek ze wszystkimi,sezon sie zaczol- jak zwykle sercem jesetem z PHOENIX(od niepamietnych lat)- GO SUNS GO oy yeeeeeeeeeeeaaaaahhhhhhhhhhh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woytass Re: Phoenix Suns IP: *.wmfch.us.edu.pl 29.10.03, 13:04 jak tylko dostaną kogoś dobrze zbierającego to moga myśleć o walce równorzędej z La Lakers czy San Antonio. Co prawda większość składu jest jeszcze młode, ale mają talent i chć biegać:P Niestety, Penny tez już nie ra na tym poziomie co iedyś i jakoś tak wychodzi, że nie ma nikogo kto by go zmienił.... ale MATRIX i BERRY rządzą!!!. Dobry center i jesteśy w domu- czyt mistrzami NBA:P goooo sunz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dempson Re: Phoenix Suns IP: 81.15.189.* 30.10.03, 11:11 pomyslcie co bedzie za rok - gugliotta i hardaway odpadna a z nimi ogrmne kontrakty wiec bedzie mozna zatrudnic kogos z gornej polki + jeszcze bardziej doswiadczeni - marbury matrix i amare + moze carabaka, zle z nami nie bedzie choc jak widze co robia dallas to mnie oslabia, pozdrowienia dla fanow suns! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bajb Re: Phoenix Suns IP: *.telenor.pl 31.10.03, 00:36 miło przeczytać, że są jeszcze kibice słońc suns na mistrza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOSC Re: Phoenix Suns IP: *.um.katowice.pl 06.11.03, 12:09 nasze Sloneczka niestety slabo- caly czas widac brak sily pod koszem..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dempson Re: Phoenix Suns IP: 81.15.189.* 18.12.03, 16:42 starsznie slabo, ciezko sie czyta o kolejnych porazkach, cos czuje ze szybko w tym roku skoncza i trzeba bedzie patrzec na draft, mam nadzieje ze nie sprzedadz ani marburego ani matrixa ani joe johnsona a za rok bedzie lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOSC Re: Phoenix Suns IP: *.um.katowice.pl 19.12.03, 10:03 głowa do góry Dempson- ja w nich wierze, draft to wielka loteria(chociaz jakis mlody zdolny skrzydlowy-center by sie przydal), predzej licze na jakąś super wymiane, powiedzmy 4 naszych graczy(bez MAtrixa i Stefana heeheh, Johnnsona nie bede zalowal) na zalozmy Duncana... ech, zle sie rozmazylem, GO SUNS GO!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Proximer Anfernee Hardaway IP: *.ds4.agh.edu.pl 12.11.03, 14:38 "Penny" odkąd pojawił się w NBA był moim ulubionym zawodnikiem. Jego gra podoba mi się najbardziej i myślę, że może daleko zaprowadzić Phoenix. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOSC Re: Anfernee Hardaway IP: *.um.katowice.pl 13.11.03, 07:10 bardzo bym chcial, ale on niestety juz sie konczy, albo raczej skonczyl (kontuzje go wykonczyly), pozostaje liczyc na jego pare dobrych minut w meczu,co do PHOENIX- przegrac u siebie z Atlanta to smutne..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOSC Re: Anfernee Hardaway IP: *.rednet.com.pl 21.11.03, 12:27 GO SUNS GO!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nareszczie chlopaki wygrali z w miare liczaca sie druzyna oy yeeeeeeeeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buraq Re: Anfernee Hardaway IP: *.ds8.agh.edu.pl 29.11.03, 03:53 Zgadzam sie z Toba! Penny to również moj idol od jego poczatków w NBA! Myśle, ze jeśli trener pozwoli mu grac dłuzej może znaczaco pomóc słońcom w awansie do play-off! Niestety realnie myśląc Suns mistrzostwa nie zdobęda do momentu, aż pojawi sie w Phoenix dobry center! Pzdr! SUNS RESPEKT! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PaniZnawca Re: Phoenix Suns IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 02.01.04, 21:09 makabra.Trybański to ciota na kółkach.Przykro pisać,ale jak nie będzie zakupów kogoś dobrego to nie będzie nic fajnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sir_chuck Jak odbudowac potege Suns z 93 r.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 23:34 Znam ten zespol od czasow Sir Charles'a. Zawsze mieli klopoty pod koszem, ktore zapelnial glownie on. Od momentu odejscia trenera Westphola (zupelnie nie wiem dlaczego) druzyna stacza sie po rowni pochylej. Odejscie Barkley'a, wymiany zawodnikow nic nie daly, bo rozsypala sie koncepcja ofensywna (zawsze grali wspaniale dla oka, skutecznie, wielokrotnie zwyciesko w meczach o prawo gry o tytul - czytaj glownie finaly konferencji). Rzucali wiecej punktow niz przeciwnycy i to sie do bardzo dlugiego czasu udawalo - do momentu zmian w zepole po 96 r. - moim zdaniem najlepsze czasy to 93 - 95 jakie znam). Na dzien dzisiejszy widze tylko te rozwiazania jakie moga jej pomoc w okresie dlugofalowym: 1. Trener z prawdziwego zdarzenia (dla mnie obecnie jeden jedyny rozsadny chyba do wziecia jesli zrezygnuje z "prezesowania" Miami - wielki Pat!). Dlaczego? Nauczy wreszcie zespol gry w obronie. Doswiadczenie, wielkosc i chyba wciaz glod sukcesu, bo od czasow Lakers same porazki na szczycie). 2. Pozostawienie "posklejenago Pennego", ale nie za te pieniadze! Niewielki kontrakt, spore wciaz umiejetnosci, rola rezerwowego i silna druzyna moze zdopingowac go jeszcze na 2 sezony walki o mistrza. Wywalenie Guglioty - bez historii. 3. Zmiana GM druzyny i stworzenie trenerowi szansy kreaci nowego oblicza z wszystkimi obecnie 4 zawodnikami mocno ofensywnymi (Marbury, Marion, Amaree, Johnson) i do tego min. 4 graczy po jednym na kazda pozycje doskonalych defensywnie i od czarnej roboty. 4. Wybor lidera zepolu. Jednego. Gotow jestem przystac nawet na wymiane ktoregos z ww. pod warunkiem sciagniecia kogos naprawde z doswiadczeniem i umiejetnosciami. 5. Koncepcja gry nadal ofensywna. Dzis NBA nie jest juz tak ciekawe jak w latach 80 i 90 gdzie wyniki oscylowaly w granicach sredniej ponad 110 pkt. na mecz. Moze czas do tego wrocic w przypadku Phoenix? Kazdy zespol z tamtych lat wygrywal wlasnie dzieki temu, no moze poza takimi "wynalazkami" jak Pistons i Spurs - grabarzami koszykowki efektownej - traktowac zepolowo, a nie indywidualnie! Odpowiedz Link Zgłoś