djkynek
02.07.14, 08:19
Tak sobie jezdze na rowerze (równiez przez Sobów) i przychodzą mi do głowy 2 sprawy:
1. Dlaczego dotąd nikt nie wpadł na pomysł /niezbyt kosztowny/, zeby wybudować przystanek kolejowy w centrum osiedla /wg mnie idealna lokalizacja pomiędzy ulicami Olszową, a Zarowie. Stacja Sobów jest oddalona od osiedla ze 2 km, co skutecznie zniechęca do korzystania z usług Przewozów Regionalnych
2. Dlaczego stacja kolejowa nazywa sie Sobów, a nie Tarnobrzeg - Sobów ? To nie tylko drobny szczegół - bo dzieki zmianie nazwy zgodnie z regulaminem promocji "połaczenie w dobrej cenie" bilet do stacji Tarnobrzeg - Sobów kosztowałby tyle samo co do/z Tarnobrzega. A tak np kupując bilet z Sobowa do Rzeszowa zapłacimy 17,10, zaś z Tarnobrzega do Rzeszowa 8,50. Oczywiscie mozna w Sobowie zakupic bilet z Rozwadowa do Rzeszowa za 9,50, ale ...jak wyżej