Dodaj do ulubionych

Zmieńmy forum

IP: 89.195.22.* 28.01.09, 21:39
Forum "Przemyśl" zamienia się powoli w forum kosmetyczno - budowlane,
tu jakaś panienka chce się pomalować, tam inna przyciąć kląskające
wargi sromowe, jeszcze inna wydepilować, jakiś facet szuka solarium,
ktoś chce wybudować garaż, kupić sztachety lub inną broń, albo nie
wie, do której podstawówki zapisać dziecko, ktoś nie wie ile wyniesie
go budowa domu. W związku z powyższym proponuję przenieść się na
rzadko uczęszczane forum ph. "co zmienić" i mieć spokój z wątkami w
rodzaju: "gdzie mozna obciąć stare i przyszyć sobie nowe cycki", albo
"po ile były sztachety 11 lat temu". Pomijam już , że wiekszość z
takich wątków, to ordynarna kryptoreklama, której na forum byc nie
powinno.
Obserwuj wątek
      • Gość: Realista Re: Zmieńmy forum IP: 80.55.73.* 29.01.09, 00:05
        Daj mu spokój "obiekt". Każdy ma prawo do swoich poglądów, nawet,
        jak Tobie się to nie podoba!!!Ale zobacz: On - jobrave ma rację.
        Wiele z postów to ukryta reklama jak. np: który doktór lepszy od
        gorszego, jak firma budowlana jest, a jakiej nie ma?
        Ale oni też mają prawo do swoich inicjatyw, a inni nie muszą ani
        tego czytać, ani odpowiadać.
        Pozdrowienia.
        Ps. bronie prawa do wypowiedzi, a nie jobrave, bo prawie zawsze mamy
        inne, nawet krancowo, poglądy na te same sprawy.
        Być może wynika to z optyki lub punku obserwacji, ale zawsze można
        podyskutować.
        • Gość: jobrave Re: Zmieńmy forum IP: 89.195.2.* 29.01.09, 01:55
          Uważam, że do dzielenia się informacjami nt. sztachet i malowania
          paszczydeł,oraz tego czy Mietek jest lepszym adwokatem od Józka, nie
          powinno odbywac się na forum dyskusyjnym, lecz na jakiejś osobnej
          platformie, skoro takiej nie ma opuśćmy towarzystwo durnych laseczek
          i metroseksualnych depilantów tudzież sztacheciarzy niech się tam
          reklamują.
          Do Obiekta: co do moich poglądów, mam takie, jakie mam i jak mi się
          znudzą, to zmienię, poza tym chciałbym wiedzieć na jakiej podstawie
          twierdzisz, że chciałbym widzieć wątki "obsmarowywujące, nierzetelne,
          oparte na pół- i ćwierć - prawdach. Jak do tej pory protestowałem
          zawsze przeciwko takim, bez względu na to kogo dotyczyły. Przypisujac
          mi takie intencje po prostu mnie obrazasz.
          Jeśli chodzi o sztachetologa kryjącego się pod nickiem Ups, to sądzą
          , ze jego post wynikiem nadmiernego uzaleznienia się od sztachet -
          przerzuć na siatke drucianą.
              • Gość: alamakota Re: Zmieńmy forum IP: *.mcon.pl 29.01.09, 13:42
                no to zmieniaj forum, i po sprawie.

                forum jest dla wszystkich. wszyscy moga pisać to, co chcą. tutaj to
                zwyczajnie cenzurą zapachniało. no i co z tego, że ktoś tam
                kryptoreklamuje to czy tamto ? co bardziej inteligentny osobnik
                zdaje sobie z tego sprawę. i omija podobne wątki.

                a czy wątek interesujący czy nie, to wystarczy przeczytać tytuł. no
                dobra, pierwszego posta. nikt Ci dalej nie każe sie męczyć, drogi
                mój Jobrave ;) pozdr.
      • Gość: kobieta ma twarz Re: Zmieńmy forum IP: *.toya.net.pl 29.01.09, 19:44
        do jobrave

        Może twoja matka, żona, kochanka, siostra czy córka mają "paszczydła", których nigdy nie malowały, bo w przeciwnym razie każda z nich również jest "durną laską" i "panienką", no i oczywiście owłosione pachy i łydki. Twój sposób nazywania pojęć związanych ze światem kobiet jest ordynarny, jakbyś wyskoczył prosto z jakiegoś prymitywnego forum erotyczno-dewiacyjnego.I gdyby w czasach twojego dzieciństwa twoja mamusia poradziła się kogoś, do której podstawówki cię posłaś, to może nauczyłbyś się tam czytać ze zrozumieniem, bo nawet człowiek o niższym ilorazie inteligencji niż przeciętny powinien zakumać, że w wątku zatytułowanym "poszukuję wodzireja czyt, dj" nie znajdzie raczej nic o poszerzeniu miasta Przemyśla, w wątku "ROSMAN w P-lu" - o spotkaniu prezydenta USA z mieszkańcami miasta w Rynku, w "KOSZT budowy domu" - o budowie nowej obwodnicy, a w "oddam psa" - o planowanym koncercie Tiny Turner w hali sportowej. I ja jakoś nie natrafiłam tu na wątek o "kląskających wargach sromowych"?(metafora godna największego prymitywa spod mostu), chyba, że znalazłeś o tym coś w wątku "kokosy na stoku"...

        PS Nigdy nic mnie na tym forum tak nie zgorszyło jak twoje słownictwo, uczono mnie zawsze, że nawet w ostrych dysputach można używać cywilizowanego języka, szczególnie w stosunku do kobiet, ty zakompleksiony męski szowinisto.
        • Gość: aaa Re: Zmieńmy forum IP: *.brnt.cable.ntl.com 29.01.09, 20:32
          Zmobilizowany tekstem kobiety majacej twarz ( A kazda kobieta ma wiele twarzy)
          przeczytalem tu przywolane przez nia watki i stwierdzam, ze jobrave ma niestety
          racje. Watku o wodzireju wprawdzie nie ma nic poszerzeniu miasta ale za to
          doskonale zaczyna sie rzwijac dyskusja na temat tego czy sa dobr zespoly
          muzyczne, czy ich nie ma.
          W drugim przywolanym watku nie ma nic o spotkaniu prezydenta USA z mieszkancami
          Przemysla ale za to duzo jest o tym ktos sprzata w innych sklepach.
          W "koszcie budowy domu" dowiadujemy sie, ze Realista caly dzien spedza przec
          komputerem, i ze byl w IKEI oraz ze NOMI sie oplaca.
          Jobrave jako wieloletni mieszkaniec nadsanskiego grodu zapewne przesiaknal
          licznymi w tym miescie ukrainizmami (slynne: wezmu w paszczu).
          Kobieta ma twarz- szkoda, ze nie ma mozgu.
          • Gość: jobrave Re: Zmieńmy forum IP: 89.195.4.* 29.01.09, 21:53
            Przemyskie forum obrosło pewną tradycją i znakomita większość wątków,
            zawsze dotyczyła spraw ważnych dla miasta, czasem dla Polski,
            niejednokrotnie miewaliśmy tu zażarte dyskusje dotyczące kwestii
            historycznych, poezji, czy kultury w ogóle, tak więc wtrącanie wątków
            depilacyjno sztachetowych jest tu nie na miejscu. Panienki i kolesie,
            perorujący o tym, gdzie można powyrywać swoje kłaczydła, sa dla mnie
            prymitywami, których poza własną powłoką doczesną niewiele
            interesuje, dlatego mają paszcze, cycki, kłaczydła i temu podobne
            rzeczy. Mój post nie dotyczył ludzi, a więc kobiet i mężczyzn, lecz
            ludzkiego chłamu oraz bezczelnych geszefciarzy. Na tym forum kobiety,
            podkreślam: kobiety, dość często zabierają głos i zapewne niejedna ma
            kłopoty z owłosieniem wsytępujacym w miejscach niepożądanych, ale
            jakoś radzą sobie z tym poza forum. Użycie określenia "kląskające
            wargi sromowe" miało charakter prewencyjny, zacząłem się obawiać, że
            niebawem, pojawi się na tym forum "dama" ze wspomnianym problemem i w
            ten sposób chciałem ją zniechęcić. Czasem, tak bywa, że chcąc
            przywołać elgancję, trzeba to zrobić po chamsku.
            • Gość: obiekt Re: Zmieńmy forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 22:25
              chyba już wiesz, że przesadziłeś. Przeglądnij fora innych miast - jest tam pełno różnych wątków o d..pie Marynie(doskonały przykład Rzeszów)i nie doczytałem się, aby to komuś przeszkadzało. Niestety nie zrozumiałeś mojego postu w którym pytam Cię jakich wątków byś oczekiwał ( no właśnie jakich??).
              Co do polityki - masz rację, każdy wierzy w co chce (również w cuda).
            • Gość: alamakota a kim Ty jesteś, czlowieku... IP: *.mcon.pl 29.01.09, 22:43
              ...parafrazując jeden z utworów muzycznych...

              kim Ty jesteś, zeby mówić w taki sposób, kim jestes, żeby po
              chamsku przywoływać elegancję, kim jesteś, ze wytykasz odejscie od
              niby rzekomej tradycji pisania na forum o tym a o tamtym już nie ?
              kto dal Ci prawo do decydowania, co jest tu na miejscu a co nie?

              każdy z nas, każda z nas ma swoje, subiektywne zdanie, ale takie
              narzucanie swojej woli innym, taki styl pisania i obrażania jest -
              jak to się wyraziłeś - nie na miejscu.

              chcesz dyskutować i kisić się w gronie e-przyjaciół, którzy mają
              poglądy podobne do swoich - załóż forum prywatne. na publicznym
              można pisac wszystko, czego dowodem jest chociażby Twoj pierwszy
              post w tym watku. i w tym momencie nie jest ważne to, czy komuś sie
              to podoba, czy nie.
              • Gość: jobrave Re: a kim Ty jesteś, czlowieku... IP: 89.195.4.* 29.01.09, 23:35
                Alunia, możesz mi podać akordy, no i melodię przede wszystkim,
                cytowanego przez Ciebie utworu?
                Szanowny Obiekcie, Rzeszów nie jest dla mnie żadnym wzorem, a poza
                tym mało mnie obchodzi tamtejsze forum. Przedstawiłem swoje zdanie,
                być może w sposób być może - dla niektórych - zbyt kontrowersyjny, w
                nadziei, że zniechęcę tym różne niewyskubane i niedomalowane oraz
                budowlańców i płociarzy, a w szczególności tych, którzy załatwiaja tu
                prywatne interesy, czyniąc z forum dyskusyjnego słup ogłoszeniowy.
                Bardzo proszę nie nazywać dyskusją kilku postów tej samej osoby
                występującej pod różnymi nickami - nikt mi nie wmówi, że jest to
                bardziej eleganckie od kląskających warg międzynożnych. Wyszukany
                język nie do wszystkich niestety dociera, o czym nieraz się boleśnie
                przekonałem. W dalszym ciągu uważam, że czytelniczki "Faktu", "Pani
                Domu" i "Twojego Imperium" powinny mieć odrębne forum
                • Gość: alamkota Re: a kim Ty jesteś, czlowieku... IP: *.mcon.pl 30.01.09, 13:10
                  heh, to religijna piosenka ;) proszę refren. reszte w googlach
                  poszukaj :)

                  Ref.: A kim ty jesteś człowieku,
                  Że mocne są twe słowa,
                  Że moc jest w Twoich słowach,
                  Że idziesz w imię Boga?

                  no pasuje jak ulał, tyle, że z ostatnim wersem byłby problem...

                  ja mam inną propozycję - skoro sporo tu osób o jednakowym IP a
                  różnych nickach, no to niech to będzie forum wyłącznie dla
                  zalogowanych. i byłoby po problemie, jak sądzę. zresztą, admin i tak
                  widzi wszystko, podobnie jak moderator, więc wyłapanie martwych dusz
                  to moment.

                  Jobrave, może i masz rację w całym tym sporze, ale jednak, co by
                  nie mówić, ograniczanie czegokolwiek no to cenzurą pachnie.
                  pamiętam ja z czasów PRL, niefajna sprawa. no i dlatego tak głośno
                  przeciw Twym słowom występuję ;) no a forma - no to juz sam na jej
                  temat napisałeś to i tamto.

                  • angelshidetheirfaces Re: a kim Ty jesteś, czlowieku... 30.01.09, 14:21
                    Hmm..., tak..., Alamakota ma rację. Jest jak w tej piosence.
                    W ogóle forum jest jak wielka, piaszczysta pustynia.

                    Tak mnie się skojarzyło: ta piosenka, kot, rozmaite wątki na forum...

                    Idą dwa koty przez pustynię. Jeden mówi do drugiego:
                    - Ty, nie ogarniam tej kuwety!



                  • Gość: jobrave Re: a kim Ty jesteś, czlowieku... IP: *.zone2.bethere.co.uk 30.01.09, 14:25
                    Dziękuję Aluniumającakotunia ,może się nawrócę, jak zacznę śpiewać takie pieśni.
                    Co do logowania - czasami się loguję, ale nie zawsze udaje się to zrobić szybko,
                    wówczas pomijam logowanie, bo jestem ekstremalnie niecierpliwy., ale zawsze
                    pojawiam się jednym z dwóch IP, więc łatwo sprawdzić, że nie podszywam się pod
                    nikogo. Jeśli pisze pod tym IP, tzn. że robię, to w pracy, a jeśli pod
                    "liczbowym", tzn., że jestem w domu. No i tak w ogóle, to drażnią mnie wątki ,
                    których już wspominałem, nawet jeśli ich nie czytam, albo te suknie ślubne, k....
              • kasmis Re: nie przesadzaj, że nie było 30.01.09, 18:06
                Jobrave, do tej pory czytając cię czasami, często zgadzałem się z tobą, ale po
                tym co wypociłeś w tym wątku, pozostaje tylko jedno-
                Masz rację zmień forum- albo powiem dosadniej Won! /trzymając twój poziom/ Won
                stąd, załóż sobie forum na którym dniami i nocami będziecie z realistą
                dyskutować o tzw "ważnych sprawach" bijąc pianę, dzieląc nie swoje pieniądze,
                obsmarowując innych itp... a tutaj pozwól, że każdy ma prawo pisać O CZYM CHCE
                PS: co do IP z pracy- to niestety, mnie płacą za pracę a nie nabijanie postów na
                forum /u ciebie patrząc po ilości pisanych postów płacą za co innego/
                PS 2: aaa -bez szacunku również dla ciebie /trzymając twój ton/ , może dołącz do
                pozostałej dwójki...
                  • piwo_nuklearne Czas na pointę. Poetycką. 30.01.09, 18:39
                    Siedzą dwie muchy na kupie i energicznie wcinają. W pewnym momencie
                    jedna mówi:
                    - Czy koleżance nie będzie przeszkadzało, jak puszczę bąka?
                    - Właściwie to nie, ale... przy śniadaniu?!




                    Ot, po prostu, jak angels zauważa, nie do ogarnięcia ta nasza
                    kuweta. Co?
                • Gość: aaa Re: nie przesadzaj, że nie było IP: *.brnt.cable.ntl.com 30.01.09, 19:42
                  Kasmis, ja tez czytajac Twoje wypowiedzi na temat sluzby zdrowia zgadzalem sie z
                  Toba.
                  Zauwaz, ze Realista, Jobrave czy ja (poniekad milo mi znalezc sie w tym
                  towarzystwie) nie protrstujemy przeciwko "luznym" watkom a jedynie brzeciwko
                  bezczelnej reklamie wlasnych "biznesow"
                  Nie chce mi sie teraz szukac ale pamietam watki, w ktorych ktos apelowal o pomoc
                  albo podawal linki do czegos naprawde interesujacego i watki te byly kasowane a
                  w najlepszym przypadku przenoszone do ogloszen.
                  Gdybym bardzo chcial to bez problemu moglbym zalozyc watki w stylu: jakiego
                  zlotnika polecacie (kolega z klasy), ktory internista jest najlepszy (koledzy i
                  kolezanki z klasy i ze szkoly), ktory architekt zaprojektuje najlepszy dom
                  najtaniej(kolega ze szkoly), w ktorym banku nalepiej wziac kredyt lub zalozyc
                  lokate (znajomi i znajome) podajac oczywsicie pelne dane kontaktowe a nastepnie
                  uzywajac paru informatycznych "mykow" dopisywac posty z roznych IP chwalacych
                  wybrane przeze mnie firmy czy osoby.
                  I wedlug mnie wszyscy protestujacy protestuja przeciw takim watkom. A forma
                  protestu... Kazda byle skuteczna.
                  • kasmis Re: nie przesadzaj, że nie było 30.01.09, 20:00
                    Protest tak, ale NIE w każdej formie... Zgadzam się, że wycinanie wątków jest
                    nie w porządku ale to sprawa moderacji. Zgadzam się, że można protestować
                    przeciwko kolesiowskim wątkom, ale po pierwsze jak już ktoś tu pisał śmierdzą z
                    daleka tandetnym ogłoszeniem, a po drugie nikt nie każe ich czytać... Niestety
                    autor tematu atakuje wszystkie wątki "niepoważne" i czyni to w sposób, który
                    dyskredytuje go jako osobę "poważną"...
                    • Gość: aaa Re: nie przesadzaj, że nie było IP: *.brnt.cable.ntl.com 30.01.09, 22:23
                      Zauwaz, ze kwestia wycinania watkow byla juz poruszana wielokrotnie i w znacznie
                      lagadniejszej formie- oczywiscie, jak widac bez efektow, bo niewygodne watki sa
                      wycinane w pien a te popularyzujace niektore firmy maja sie dobrze.
                      Oczywiscie, ze nikt mi nie kaze ich czytac.
                      Ale poniewaz z Przemyslem bylem zwiazany fizycznie niemal przez 40 lat to trudno
                      nagle sie od niego odciac. Natomiat takie watki, ktoree dominuja to forum
                      powoduja, ze wiez z miastem sie rozluznia. No chyba, ze o to wlasnie chodzi (komus)
                      • mynia0 Re: nie przesadzaj, że nie było 30.01.09, 22:26
                        no dobra, ale kto te wątki wycina? może by tak zmienić tu władcę i
                        byłoby po sprawie? to praktyka obecna na wszystkich forach.
                        moderatorzy i admini się zmieniają, dlaczego tutaj nie można tego
                        zrobić? chyba, że ja nie w temacie... ;)
                    • Gość: jobrave Re: nie przesadzaj, że nie było IP: *.zone2.bethere.co.uk 30.01.09, 22:40
                      Nie mam nic przeciwko wątkom niepoważnym, czy absurdalnym,nadal jednak twierdzę,
                      że forum dyskusyjne, nawet jeśli wątki i posty są idiotyczne, nie jest słupem
                      ogłoszeniowym, w związku z tym uważam, że powinniśmy wykopać stąd różnych
                      "didżejów" w sukniach ślubnych, handlujących sztachetami na strony z
                      ogłoszeniami.Ergo - nigdy nie byłem osobą poważną i nie zamierzam nią być. Jeśli
                      zaś chodzi o pracę, to muszę Cię uświadomić, że są pewne zawody, gdzie płaci się
                      za tzw. gotowość i do tego jeszcze za wykonaną pracę, tak więc jesli Ty w
                      niedzielę, po mszy idziesz z małżonką, dziećmi na lody, to muszę jechać do O2
                      Arena na koncert Oasis, czy wysłuchiwać głupot Borisa Johnsona na temat
                      "congestion charge", czy polskich emigrantów, albo chlać za darmo coś czego nie
                      lubię, po różnych ambasadach. sam widzisz, ze moje życie nie jest łatwe. Twoje
                      "won!" demaskuje Cię - należysz zapewne do tych, którzy zapełniają wątki
                      sztacheciarsko-solaryjne, dlatego z taka determinacją ich bronisz. No i co?
                      Skoro jednak, jak twierdzisz, nie masz nic przeciwko takim wątkom i -jak mniemam
                      - uwazasz, takich Ty jest większość, to zaręczam Ci, że gdy będę miał nastrój i
                      więcej czasu, to założę tu kilkadziesiąt takich wątków w rodzaju, gdzie jest
                      najlepsza kiełbasa, kto najlepiej obcina paznokcie, gdzie najlepiej drapią po
                      plecach (i nie tylko), jaki zakład pogrzebowy najlepiej grzebie, w którym kiosku
                      sa najlepsze papierosy itp. I zobaczymy co Ty na to! Ty razem pisałem z pracy.
                      • kasmis Re: nie przesadzaj, że nie było 30.01.09, 22:55
                        O Bosze jaką masz super pracę, łał... To dlatego nie interesujesz się depilacją
                        bo nie masz czasu tak? pewnie nie myjesz się także, bo kobieta lubi jak
                        pachniesz mężczyzną ... a sztachet w UK już dawno nie używają bo to wiocha,
                        wszystko jasne...


                        PS. Piszcie głupie wątki, piszcie, złośliwości nigdy za wiele...
                          • Gość: jobrave Re: nie przesadzaj, że nie było IP: *.zone2.bethere.co.uk 30.01.09, 23:59
                            Masz rację aaa. Natomiast ciekaw jestem, co by powiedział, Kasmis, gdybym idąc
                            za tym co on pisze, założył wątek ph. "Czym się można myć", albo "Gdzie kupić
                            mydło". Zaręczam Ci, że w czasach kiedy nie było internetu ludzie wiedzieli,
                            gdzie można kupić mydło i że do jego spłukania służy woda. Dobrze by było,
                            gdybyś przestał udawać głupka, bo z postów, których wspominał Aaa, nie wynika,
                            ze nim jesteś, skoro jednak tolerujesz wątki ogłoszeniowe, powinineś również
                            tolerować inne, jesli rzecz jasna nikogo personalnie nie krzywdzą. Nie
                            przypominam sobie, żebyś reagował, kiedy tu na tym forum gnojono i obrażano
                            ludzi. Regulamin forum zabrania zarówno tego, oczym wspomniałem, jak również
                            umioeszczania reklam i nie ma, to nic wspólnego z demokracją. Uważam, ze dobrze,
                            o tym wiesz dlatego ponawiam swoja prośbę: nie udawaj głupka. A, no i jeszcze,
                            jedna rzecz, nie imputuj mi, że obsmarowywałem kogokolwiek na tym forum - akurat
                            nigdy mi sie to nie zdarzyło. Przez obsmarowywanie rozumiem oczernianie, żeby
                            było jasne.
                                      • Gość: kobieta ma twarz Re: nie przesadzaj, że nie było IP: *.toya.net.pl 31.01.09, 00:50
                                        aaa do jobrave: "wezmu w paszczu". Przytaczam zacytowany przez aaa słynny ukrainizm, który mnie, kobiecie, która - zdaniem aaa - nie ma mózgu, najbardziej pasuje do zobrazowania relacji, jakie łączą w/w. Wczoraj napisałam, co myślę o ordynarnym słownictwie autora wątku, za co otrzymałam powyższą diagnozę. Zniżam się więc teraz do ich poziomu, co wręcz boli mnie fizycznie, ale czego się nie robi dla bliźniego.Wyrażenia z tego wątku czy z wątku "gdzie można NIE potańczyć w Przemyślu" cyt."...aż mnie stopy swędzą. myślałem, że to z powodu grzybicy, ale nie, lecz dlatego, że chciałbym tę hołotę skopać po ryjach.(to jobrave o bywalcach, gościach przemyskich lokali) dla mnie oznaczają, że można być w sensie mentalnym burakiem nawet w mieście 150 razy większym od Przemyśla i nie przekonuje mnie jego wytłumaczenie, że jest to jego sposób jakiejś prewencji czy prokokacja. Prowokatorem mógł być np. Gombrowicz, tu jest tylko karykatura prostaka uzurpującego sobie prawo do wywyższania się nad innymi i ich obrażania.
                                        PS na przydupasa jobrave, niejakiego aaa szkoda mi czasu. Dla mnie jest zwykłym kundlem jobrave, który merda swoim ogonkiem (króciutkim, skierowanym w kierunku jądra Ziemi), jak mu pan zaklaszcze. W wielu wątkach popuscza z wrażenia za każdym razem, gdy jego guru coś głupiego napisze i warczy, gdy ktoś jego maestro próbuje krytykować. żenada, a o trolowaniu nawet nie chce mi się gadać.
                                        • Gość: jobrave Re: nie przesadzaj, że nie było IP: 89.195.134.* 31.01.09, 02:01
                                          Nie rozumiem dlaczego tylko Gombrowicz miał prawo do prowokacji? Nie
                                          rozumiem też, dlaczego "kląskające wargi sromowe", które szczególnie
                                          Ciebie ubodły, uważasz za wyrażenie ordynarne? Przecież ani "wargi
                                          sromowe", ani przymiotnik "kląskające", który Cię chyba najbardziej
                                          uraził, nie są niczym wulgarnym, ponadto nie naśmiewam się kobiet,
                                          których ta przypadłość dotknęła, poniewaz musiałbym się wówczas kpił
                                          bym sobie z mojej matki, żony, kochanki oraz innych krewnych i
                                          powinowatych, które -jak słusznie zauważyłaś - wargi kląskają między
                                          nogami (skąd wiedzialaś?), tak więc do osób z przypadłościomi odnoszę
                                          się ze współczuciem i szacunkiem. Co do kopania po ryjach,
                                          rzeczywiści niektórych bywalców chętnie bym skopał, za hałaśliwość,
                                          zadymy, zaczepianie spokojnych ludzi, za łancuchy oczywiście juz nie,
                                          bo to ich sprawa, co i na czym sobie dźwigają.Dziwię się, że nie
                                          zuważasz, słodkich idiotek i łysoli, którzy wciskają się wszędzie i
                                          naprawdę poza czterema, pięcioma lokalami trudno znaleźć miejsce
                                          gdzie nie ma tej hołoty. Urodziłem się w Przemyślu i tam z dłuższymi
                                          lub krotszymi przerwami mieszkałem i tęsknię za nim i wspaniałymi
                                          ludźmi, z których wielu się marnuje, bo nie może się realizować,w
                                          którym mam najlepszych przyjaciół. Nie czuję się lepszy dlatego, że
                                          mieszkam w Londynie, bo w dzisiejszych czas, to żaden szpan - każdy
                                          głupi może sobie kupić bilet za parę groszy i za kilka godzin deptać
                                          po Soho, czy Oxford Street. A buractwa tu więcej niż w Przemyślu,
                                          tyle, że międzynarodowego. To, że Aaa solidaryzuje się ze mną
                                          niekoniecznie musi ozanczać, że jest moim przydupasem (bo moze okazac
                                          się, że jest odwrotnie), ale idąc Twoim tokiem myslenia, można
                                          zaryzykować twierdzenie, że "przydupaską" tych,którzy mają przeciwne
                                          zdanie niż ja, albo też oni są Twoim przydupasami. Wystarczył mi Twój
                                          jeden post, żeby wyrobić sobie zdanie na Twój temat, nie chciałbym go
                                          jednak ujawniać, bo skoro zwracam się do Ciebie przez duże "c", to
                                          moja ocena byłaby przeraźliwym dysonansem. Delikatna perswazja nie
                                          zawsze odnosi skutek, o tym chyba sama wiesz. W moim zamierzeniu
                                          wątek, który założyłem nie jest czczą prowokacją, lecz próbą - co po
                                          raz "ęty" tłumaczę - wyeliminowania bezczelnych reklam, dla których
                                          zgodnie z regulaminem nie powinno być miejsca, jak również nazywania
                                          gogoś kapusiem (choć Choma, ani mi swat, ani brat), czy złodziejem,
                                          alkoholikiem itp. Są to rzeczy proste jak - za przeproszeniem -
                                          kopulacja. Osobniczki, które żyją od wizyty do kosmetyczki, poprzez
                                          siłownię, do wizyt w sklepach z ciuchami, czy fryzjera, to po prostu
                                          idiotki, jesli oczywiście nic im, poza tym, przestrzeni między uszami
                                          nie wypełnia. A jeśli jeszcze pisują tym forach, to są arcyidiotkami.
                                          Oprócz takich pań, jak Ty, pojawiają się tu jeszcze kobiety, które
                                          mają coś do powiedzenia, i to mądrego na dodatek. Niektóre znam i
                                          jakoś one dają sobie radę, są zadbane, potrafią znaleźc sklep z
                                          mydłem, sztachetami i kapustą, ale nie pisują o tym, lecz o
                                          schronisku dla zwierząt i ich tragedii, o ryku , o muzeum o kulturze.
                                          Więc nie pisz mi tu o Gombrowiczu, o którym mniej wiesz, niż o
                                          zakładaniu tipsów i załóż kolejny wątek pod hasłem " Gdzie w
                                          Przemyślu można kupić fajne buty?", a ja Ci odpowiem: W sklepie z
                                          fajnym obuwiem.
                                        • Gość: aaa Re: nie przesadzaj, że nie było IP: *.brnt.cable.ntl.com 31.01.09, 08:41
                                          Kobieto z twarza czyli paszcza, zamiast mozgu ja rozumiem ze myslenie powoduje u
                                          ciebie fizyczny bol, wiec tym bardziej doceniam, ze zdecydowalas sie dla mnie,
                                          zwyklego przydupasa, na taki wysilek. Pozwole sobie wyrazic nadzieje, ze nie
                                          odbije sie to negatywnie na twoich wargach seomowych.
                                          Jak slusznie Jobrave zauwazyl mozna byc burakiem wszedzie i na dodatek nawet
                                          plci zenskiej co widac po tobie.
                                          Kto jest czyim przydupasem, jeszcze nie ustalilismy ale gdy juz ustalimy to
                                          napewno poinforumjemy PT Forumowiczow w specjalnie na te okazje zalozonym watku.
                                          Chcialem jeszcz tylko poinformowac ze nie popuszczam z wrazenia tylko mam pelne
                                          wydalanie. Swoja droga ciekawe skad u ciebie takie zainteresowanie moimi
                                          czynnosciami fizjologicznymi. Czyzby jakis rodzaj hygrofilii?
                                          No a jesli chodzi o Gombrowicza, to wcale nie uwazam sie za gorszego od niego
                                          (zreszta nikogo nie uwazam z gorszego od Gombrowicza ani od nikogo innego) i
                                          kazdy ma niezbywalne prawo do prowokacji
                                                  • Gość: jobrave Re: nie przesadzaj, że nie było IP: 89.195.193.* 31.01.09, 19:30
                                                    Ty też :D, Seksie.
                                                    Do Fanki, dziękuję, tak rzadko mnie na tym forum chwalą, że po tak miłym poscie
                                                    Fanki, nawet jeśli ów nick jest skrótem od FanKa(czyńskiego), w mojej ciemnej
                                                    duszy pojaśniało. Dziekując za te niezasłużone pochwały wracam do tematu. Nie
                                                    chciałbym być źle zrozumiany - nie kwestionuję wątków w rodzaju "oddam psa", czy
                                                    jakieś inne zwierzątko, a wprost przeciwnie, podobnie jak ogłaszanie akcji,
                                                    którym przyświeca jakiś szlachetny cel. I jeszcze jedno na koniec "Kobieta ma
                                                    twarz" napisała w jednym z postów, ze używam języka z forów
                                                    erotyczno-dewiacyjnych, skoro zna ów język, to znaczy, że takie fora odwiedza, a
                                                    jeśli tak czyni, to dlaczego taki język ją drażni. Rozszczepienie jaźni, czy co?
                                                  • Gość: jobrave Re: nie przesadzaj, że nie było IP: 89.195.193.* 31.01.09, 20:49
                                                    Dziękuję, naprawdę nie wiem co napisać, w każdym razie w związku z tym ja staję
                                                    sie fanem Fanki.
                                                    Zaraz ktoś wygoni nas stąd na prywatny czat, że niby forum nie służy do
                                                    prawienia sobie duserów, tylko do dyskusji nt. śukni ślubnych. Wchodzę do
                                                    każdego wątku, bo często hasła wątku nie pokrywają się z ich treścią. Kiedy
                                                    wszedłem do wątku o sukniach slubnych, zwróciłem uwagę, że większość przyszłych
                                                    mężatek, to kobiety ciężarne, tak przynajmniej wynika z ich postów - to naprawdę
                                                    zdumiewające w tak "ukościolowionym" mieście, w którym nawet nazwanie księżula
                                                    "czarnym" uznawane jest za atak na Kościół.
                                                  • Gość: kobieta ma twarz Re: nie przesadzaj, że nie było IP: *.toya.net.pl 31.01.09, 22:17
                                                    jobrave, nie prowokuj mnie, proszę…

                                                    jobrave napisał:

                                                    „Wystarczył mi Twój jeden post, żeby wyrobić sobie zdanie na Twój temat”

                                                    Z ciebie taki kaszpirowski z dziennikarskim nosem jak ze mnie doda elektroda…

                                                    jobrave napisał:

                                                    „Więc nie pisz mi tu o Gombrowiczu, o którym mniej wiesz, niż o zakładaniu tipsów”

                                                    Muszę cię rozczarować, nie mam bladego pojęcia o tipsach, bo nie tylko nigdy ich nie miałam założonych, ale nawet nigdy ich u nikogo na żywo nie widziałam, bo żadna z moich koleżanek czy znajomych po prostu ich nie nosi, tym bardziej żaden ze znajomych. I bynajmniej z tego powodu nie cierpię.
                                                    A jeżeli chodzi o Gombrowicza to tym bardziej pudło, bo tak się składa że pisałam pracę magisterską o polskości w prozie Witolda Gombrowicza na najstarszej uczelni w kraju, a akurat Jego nazwisko przytoczyłam nie dlatego, że kilkanaście tomów Jego twórczości stoi u mnie na półce w zasięgu ręki, tylko dlatego, że w innym wątku miałeś czelność porównać się do innych emigrantów.

                                                    jobrave napisał:

                                                    "Nie rozumiem też, dlaczego "kląskające wargi sromowe", które szczególnie Ciebie ubodły, uważasz za wyrażenie ordynarne"

                                                    Bynajmniej nie należę do kobiet, które wpadają w histerię, na widok słów „wargi sromowe”, „penis”, „łechtaczka” czy „wzwód” (jeśli ci to coś mówi). Tylko bliższy jest mi sposób patrzenia na seksualność człowieka i mówienia o niej, który wyniosłam choćby z dziesiątek godzin wykładów m.in. W. Połtawskiej czy J. Augustyna czy z literatury tego przedmiotu, niż twój czy tego drugiego jąkały. Chyba, że też kwestionujesz ich autorytet w tej dziedzinie, co mnie wcale nie dziwi.
                                                    A o swoich relacjach z przytoczonym przez ciebie schroniskiem, czy instytucjami kulturalnymi nie chce mi się już pisać, żeby jeszcze bardziej nie kompromitować „trafności” twojej oceny człowieka na podstawie jednego posta.

                                                    jobrave napisał:

                                                    "I jeszcze jedno na koniec "Kobieta ma twarz" napisała w jednym z postów, ze używam języka z forów erotyczno-dewiacyjnych, skoro zna ów język, to znaczy, że takie fora odwiedza, a
                                                    jeśli tak czyni, to dlaczego taki język ją drażni. Rozszczepienie jaźni, czy co?"

                                                    Boże, jakie ty masz ograniczony tok myślenia, współczuję ci go. Jeżeli kiedyś jakiś facet ci powie, że widział już na żywo kilkaset czy kilka tysięcy różnych warg sromowych, to też o nim powiesz, że to jakiś erotoman, a on okaże się po prostu tylko ginekologiem.

                                                    I dobra rada, NIGDY nie wiesz, kto jest po drugiej stronie, troglodyto.

                                                    PS Widzę, że wreszcie znalazłeś jakąś niunie na swoim poziomie do inteligentnej konwersacji, już zaczyna iskrzyć między wami, powodzenia. Nie musisz mi już odpisywać, oszczędzaj rączki na inne czynności. Aha, i nie pochlebiaj sobie, pisząc, że jej zazdroszczę…
                                                  • Gość: jobrave Re: nie przesadzaj, że nie było IP: 89.195.201.* 01.02.09, 01:43
                                                    Zaatakowałaś "Niunię" tylko dlatego, że ośmieliła się zareagować z sympatią na
                                                    moje wypowiedzi. Widać niewiele wyniosłaś z wykładów pani doktor Wandy (teraz
                                                    być może już profesor) i ojczulka Augstyna, nie tylko przecież dyżurnych wrogow
                                                    masturbacji IV RP, ale przede wszystkim przykładnych chrzejścijan (w tym
                                                    jednego zawodowego chrześcijanina), którzy zgodnie z nauką Chrystusową, krzewią
                                                    miłość do bliźniego,a u Ciebie taka zapiekła złość. Nb. dr Wandziula, to
                                                    koleżanka mojej ciotki, też psychiatry i też ze szkodliwym odychyleniem
                                                    katolickim, a właściwie quasi - katolickim. Tak, czy owak nie chciałem Cię
                                                    urazić, ani poniżyć, skoro jednak przebrnęłaś przez całą twórczość Gombrowicza,
                                                    a jeszcze na dodatek napisałaś o nim pracę magisterskę, to powinno Cię to
                                                    nauczyć, że Gombrowicz, na pewno na mój post nie zareagowałby tak, jak Ty.
                                                    Uważam troche nieskromnie, że gdzieś tam, w niektórych moich wybowiedziach
                                                    pobrzmiewa Gomborwiczowska nuta ironii, przynajmniej dla kogoś, kto lubi dalekie
                                                    skojarzenia :). Przecież to oczywiste, że nie chodziło mi o epatowanie PT
                                                    Forumowiczów, przerosniętymi, drugorzędnymi cechami płciowymi, lecz o
                                                    skierowanie wątków nie pasujących do tego forum w inne rejony. Podobnie
                                                    irytująca zresztą byłaby dyskusja o obrabiarkach numerycznych,ale oczywiście
                                                    zasadniczą kwestią była kwestia kryptoreklamy. Wracając do języka - pamiętam
                                                    sprzed lat taką sytuację: poszedłem na KUL, bo miałem pozyczyc jakąś ksiązkę od
                                                    kolegi, ktory akurat miał wykład. Czekając na niego przechadzałem sie po
                                                    korytarzu, w tym czasie akurat trwał jakis remont, malowanie, grupka robotników
                                                    zamiast pracować obijała się wtedy podszedł do nich profesor Krąpiec OP,
                                                    podówczas rektor KUL, i ochrzanił ich uzywając przy tym słow rynsztokowych, a
                                                    kiedy wzięli się do roboty, powiedział do towarzyszącego mu x. prof.
                                                    Kamińskiego: - Tylko tak z nimi można rozmawiać. Sama więc widzisz. Co do
                                                    "niuni" - Fanka dyskutuje również na innych wątkach, w jednym z nich wdałem się
                                                    w nią w dyskusję i w nieco zbyt gwałtowną polemikę nie mając racji, zdalem sobie
                                                    sprawę nieco poźniej, więc przyznalem, że nie mam racji a za "gwałtowność", choć
                                                    nie byly to żadne obelgi , przeprosiłem, tak więc znam się z nią innych wątków i
                                                    być może z powodu całokształtu, ta nic sympatii, co bardzo sobie cenię i nie
                                                    sądzę, żeby to miało coś z niskim poziomem intelektualnym, a poza tym:
                                                    ... we mnie jest seks,
                                                    Gorący jak samum.
                                                    Bo we mnie jest seks,
                                                    Któż oprzeć się ma mu?
                                                    (...)
                                                    Bo we mnie jest seks,
                                                    Co pali i niszczy.
                                                    Dziesiątki już serc
                                                    Wypalił do zgliszczy. (Jeremi Przybora)
                                                    Pozdro :)
                                                  • Gość: aaa Re: nie przesadzaj, że nie było IP: *.brnt.cable.ntl.com 01.02.09, 09:57
                                                    Ja bym nie przesadzal z ta wiara we wszystko co kobieta, ktora ma lub nie ma
                                                    napisze.
                                                    Z faktu, ze ma na polce kilkanscie ksiazek Gombrowicza, wcale nie wynika, ze je
                                                    przeczytala (ze je odkurza, nie watpie) a ze stwierdzenia, ze pisala prace
                                                    magisterska wcale nie wynika, ze ja napisala.
                                                    A tym co i jak pisze to raczej chluby najstarszemu uniwersytetowi (swoja droge
                                                    dziwne, ze nie wie jak sie ow uniwersytet nazywa) nie przynosi, chyba ze ma na
                                                    musli WUML.
                                                  • jobrave Re: nie przesadzaj, że nie było 01.02.09, 14:42
                                                    Niunia, czy to nie jakaś prowokacja? Nie, mam nadzieję, że nie, w takim razie
                                                    pierwszy konkret - jobrave@gazeta.pl, a tam już będą dalsze konkrety. Drogi AAA
                                                    nie wyrażałbym się z takim przekąsem o Wieczorowym Uniwersytecie Marksistowsko -
                                                    Leninowskim, albowiem była to kuźnia inteligencji i kadr m.in. PiS, kontynuatora
                                                    szlachetnej idei bolszewizmu, myslę, że niesłusznie ją rozwiązano, ale mozna ja
                                                    reaktywować stawiając przed WUML przymiotnik Katolicki, nie będzie w tym
                                                    sprzeczności, bo jedyna prawa i sprawiedliwa partia na świecie, mieniąca sie
                                                    prawicową, ma program lewicowy. Jeśli chodzi o "Kobietę z twarzą", pokażmy, że i
                                                    nam, "nominalnym" jeno katolikom, nie obcy jest duch miłosierdzia i pojednania i
                                                    wiary, dlatego uwierzmy w to co pisze nam tutaj "Kobieta ma twarz", bo może to
                                                    całkiem sympatyczna i inteligentna osoba, tyle, że ją wargi poniosły, może po
                                                    swojemu odczytała Gombrowicza, bo np. wykłady Wandziuli i ojczulka S. Augustyna,
                                                    któremu bardzo daleko do św. Augustyna, wypaczyły jej światopogląd? Amen
                                                  • Gość: kobieta ma twarz Re: do jobrave IP: *.toya.net.pl 01.02.09, 21:22
                                                    jobrave, w imię deklarowanego tutaj miłosierdzia zrób coś dla mnie i poradź temu na a, żeby przestał się już wreszcie onanizować, czytając moje posty, bo przedawkowanie tego ma skutki uboczne m.in. utrata kontaktu ze światem rzeczywistym (wyskakuje do mnie ni z gruchy ni z pietruchy z jakimś WUML), pofrustracyjna agresja słowna czy hiperkompleksy w stosunku do kobiet (szczególnie tych młodych, pięknych, inteligentnych i dobrze wykształconych) <tak „Duśka” mówiła> Wszystkie w/w symptomy zauważam niestety w jego majaczeniach w stosunku do mojej skromnej osoby. Aż strach myśleć, jaką diagnozę wystawiłby mu dr Freud… No i mniemam, że gdyby musiał biedaczyna stanąć do jakiejkolwiek konfrontacji ze mną w tzw. realu, to z wrażenia nieuchronnie zademonstrowałby swoje (jak sam raczył się kilka postów wyżej pochwalić) „pełne wydalanie”, łudząc się głupio, że doskwiera mi jakaś cośtamcośtamfilia.

                                                    Ja ze swojej strony obiecuję za to, że jest to mój ostatni post w tym wątku. Róbta co chceta..

                                                    PS Miło mi, że spodobała się jednak moja „niunia”, czyli widzisz, że więcej było z mojej strony słodko-czułej ironii niż zarzucanej mi znowu bezpodstawnie „zapiekłej złości”, bo gdyby miała wydźwięk pejoratywny, nie „kupilibyście jej przecież.
                                                  • Gość: kobieta ma twarz Re: Twoja "niunia" mnie się spodobała:) IP: *.toya.net.pl 01.02.09, 23:02
                                                    Czy ty się zawsze musisz wtryndalać na trzeciego między wódkę a zakąskę??? Boli cię, że chciałam tylko podziękować Niuni, a jak niby miałam to zrobić, przecież nie wyślę do Niej listu przez listonosza. I nie był to głos w tej dyskusji. A odnośnie twoich zapowiedzi, to primo: jak już masz odwagę wchodzić w polemikę słowną z absolwentką m.in. filologii polskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, to weź ze sobą słowniczek, żebyś nie strzelał takich ortografów jak wyżej. Imiesłowy przymotnikowe w znaczeniu i przymiotnikowym i czasownikowym od paru dobrych lat pisze się zawsze łącznie. Secundo: "ustosunkowanie" się do mojego postu, to zawsze jakiś substytut prawdziwego stosunku... Tertio: w tej sytuacji nie dziwi mnie, że TO zajmuje ci coraz więcej czasu, kolejny negatywny skutek, a jeszcze jak będziesz po alkoholu, to ho, ho, nawet 2 wieczności może ci to zająć... przyjmij moje wyrazy współczucia
                                                  • Gość: aa Re: Twoja "niunia" mnie się spodobała:) IP: *.brnt.cable.ntl.com 02.02.09, 00:28
                                                    >Imiesłowy przymotnikowe w znaczeniu i przymiotnikowym i czasownikowym<

                                                    Jako odoba podajaca sie za filologa polskiego powinnas znac rowniez to:

                                                    Nie możemy jednak potępiać tego typu użyć, są bowiem zgodne z uzupełnieniem
                                                    ogłoszonym w Komunikacie Rady Języka Polskiego: Jeśli jednak autorowi
                                                    szczególnie zależy na podkreśleniu czynnościowego ("czasownikowego") znaczenia
                                                    zaprzeczonego imiesłowu, może partykułę nie napisać rozłącznie.

                                                    Ja to wiem, moze dlatego, ze nie skonczylem filologii polskiej na najstarszym
                                                    uniwersytecie, hehe


                                                    O! udalo ci sie dowiedziec jak sie nazywa najstarsza uczelnia w Polsce? Noooo,
                                                    pogratulowac. Jestem pod wrazeniem!
                                                    Jako (rzekoma) abolwentka filologii polskiej powinnas wiedziec, ze listu nie
                                                    wysyla sie przez listonosza tylko przez placowki Poczty Polskiej lub
                                                    niezaleznych operatorow pocztowych. No ale na filologii polskiej na najstarszym
                                                    uniewrsytecie tego nie ucza ( a szkoda).
                                                    No i znowu nie dotrzymalas slowa.

                                                  • Gość: kobieta ma twarz Re: Twoja "niunia" mnie się spodobała:) IP: *.toya.net.pl 02.02.09, 20:49
                                                    Nie chcę, ale muszę…
                                                    ty, ja cię naprawdę nie chcę straszyć, ale tobie już nawet nick się zaczyna kurczyć, hehe, biedactwo… no chyba że to z przetrenowania rączek przy moim poście, no chyba że tak ci zaczęły drżeć na samą myśl o klikaniu do mnie… To był paniczny strach czy tylko podniecenie?
                                                    Jak już cytujesz jakieś fragmenty, to wypadałoby rozumieć ich znaczenie, a widzę, że nie masz bladego pojęcia, co cytujesz i co to jest przymiotnikowe a co czasownikowe znaczenie imiesłowu przymiotnikowego. Przymiotnikowe znaczenie – np. ktoś niepalący (w ogóle nie pali), ktoś niepijący (czyli abstynent), ktoś niemający mózgu (czyli bezmózg, głupi, kretyn, idiota itp.). Znaczenie czasownikowe – np. ktoś nie palący (przy dziecku), ktoś nie pijący (na jakiejś imprezie). Pisząc już w 1. poście skierowanym do mnie, że nie mam mózgu, mniemam, że użyłeś tego w znaczeniu przymiotnikowym, bo przypisałeś mi tym samym rodzaj cechy mnie określającej, n’est-ce-pas? Wyjaśnij mi teraz, mądralo, gdzie ty tu widzisz czasownikowe znaczenie? Chyba że miałeś na myśli, że akurat w momencie czytania twojego postu nie mam mózgu, ot tak sobie wyparował jako reakcja na twoje majaczenia, zgodnie z przysłowiem „z kim przystajesz, takim się stajesz”
                                                    Analogicznej analizy drugiego imiesłowu dokonaj sobie sam, chyba że wróć się do podstawówki.

                                                    <Jestem pod wrazeniem!>

                                                    Dzięki, od razu wiedziałam, że masz obsesję na moim punkcie…

                                                    1. <listu nie wysyla sie przez listonosza tylko przez placowki Poczty Polskiej lub niezaleznych operatorow pocztowych>
                                                    2. <O! udalo ci sie dowiedziec jak sie nazywa najstarsza uczelnia w Polsce? Noooo, pogratulowac.>

                                                    Może pomoże mi tym razem parafraza Mumio.
                                                    „Metafora – trudne słowo (ad 1). Peryfraza – jeszcze trudniejsze słowo (ad 2). Mówi ci to coś czy u ciebie w pacanowie tego nie uczyli? Kończ waść, wstydu oszczędź!

                                                    PS Wierzę ufnie, że miłosierdzie jobrave jest nieskończenie wielkie i wybaczy mi ten post, ale nie mogłam zdzierżyć…
                                                  • Gość: aaaaaaaaaa Re: Twoja "niunia" mnie się spodobała:) IP: *.brnt.cable.ntl.com 02.02.09, 21:18
                                                    Teraz dorzucilem kilka a, jesli to dla ciebie takie wazne, hehe.

                                                    Te cale swoje wypociny na temat imieslowow i innych takich kieruj do Rady Języka
                                                    Polskiego, bo to ich wymysl, to co wkleilem a nie moj. Ale ty pewnie jestes
                                                    madrzejsza od jej czlonkow (wszystkich razem wzietych). Oni zapewne nie konczyli
                                                    najstarszego uniwersytetu w Polsce i nie pisali pracy magisterskiej z Gombrowicza.

                                                    Pewnie zupelnie niedawno uswiadomilas sobie, ze mowisz proza i dlatego jestes
                                                    taka dumna

                                                    Mozesz oczywiscie uzywac slow ktore ci sie uda znalezc w slownikach wyrazow
                                                    obcych i leksykonach ale to nie zmienia faktu, ze jak dla mnie to moze masz
                                                    twarz ale mozgu to juz nie.

                                                    Ani metafora ani peryfraza nie pasuja do Poczty Polskiej i listonasza. I jak
                                                    (podobno) magister filologii polskiej) powinnas doskonale o tym wiedziec. No,
                                                    moze w wydaniu Awangardy Krakowskiej ale to tez zbyt naciagane.

                                                    I na dodatek znowu nie dotrzymalas slowa.
                                                    W sumie jestem to w stanie zrozumiec. Ciagle w czterech scianach, bez kontaktu z
                                                    zywym czlowiekiem- nic dziwnego, ze swoje frustracje wylewasz na forum. Poniewaz
                                                    moje milosierdzie tez jest wielkie, to nawet na twoj kolejny post odpowiem. I
                                                    postaram sie to uczynic w sposob przepelniony chrzescijanska miloscia do blizniego.
                                                  • Gość: kobieta ma twarz Re: ty się sam prosisz... IP: *.toya.net.pl 03.02.09, 11:17
                                                    Tak cię dyskretnie zapytam, ty nie masz jakichś ciągotek masochistycznych przypadkiem? Bo to by jedynie tłumaczyło twoje namolne zadzieranie ze mną. I tylko nie mów, że cię nie ostrzegałam…

                                                    1. < Gość: aaaaaaaaaa 02.02.09, 21:18 Odpowiedz
                                                    Teraz dorzucilem kilka a, jesli to dla ciebie takie wazne, hehe.>

                                                    Przyjmij wreszcie z pokorą, że NIC, co dotyczy ciebie, nie jest dla mnie ważne, ale jakbyś nie wyjaśnił genezy tego aaaaaaaaaa, pomyślałabym, że wreszcie ten swój orgazm złapałeś i pragniesz mi, jako swojej Muzie, zaprezentować go w formie graficznej…

                                                    2. < Te cale swoje wypociny na temat imieslowow i innych takich kieruj do Rady Języka
                                                    Polskiego, bo to ich wymysl, to co wkleilem a nie moj. Ale ty pewnie jestes
                                                    madrzejsza od jej czlonkow (wszystkich razem wzietych).>

                                                    ty miałeś w dzieciństwie robione jakieś badania na dysleksję, czy mamusia zaniedbała? A niby po co mam je kierować do rjp? I w którym niby momencie napisałam, że kwestionuję stanowisko RJP??? Jak najbardziej się z nim zgadzam, jeżeli chodzi o CZASOWNIKOWE znaczenie. Obnażyłam jedynie po raz kolejny twoją indolencję intelektualną, która mnie przeraża. Wklejasz jakieś fragmenty, których znaczenia ni w ząb nie kumasz – i co gorsza- powołujesz się na nie, podważając moje kwalifikacje zawodowe.

                                                    3. <Pewnie zupelnie niedawno uswiadomilas sobie, ze mowisz proza i dlatego jestes
                                                    taka dumna. Mozesz oczywiscie uzywac slow ktore ci sie uda znalezc w slownikach wyrazow obcych i leksykonach ale to nie zmienia faktu, ze jak dla mnie to moze masz twarz ale mozgu to juz nie.>

                                                    Znowu ZONK!
                                                    Wiesz, pan czy inteligent nawet w oborze czy w chlewie nim jest i też tam ma klasę, za to cham jak się nawet znajdzie przypadkowo na salonach (choćby wirtualnych), to nadal chamem zostaje, udając tylko kogoś, kim nigdy nie był, nie jest i nie będzie…

                                                    4. < Ani metafora ani peryfraza nie pasuja do Poczty Polskiej i listonasza. I jak
                                                    (podobno) magister filologii polskiej) powinnas doskonale o tym wiedziec.>

                                                    Boże, Ty widzisz i nie grzmisz!!!!!! A dlaczego niby metafora nie pasuje do poczty i listonosza? Bo ty tak mówisz? A to to co?

                                                    galczynski.kulturalna.com/a-7115.html
                                                    www.tomex.kom.pl/index.php?page=wiersze&autor=pawlikowska_jasnorzewska&title=listopad_i_listonosz

                                                    Ja niby to sama napisałam i dopuściłam się mistyfikacji? Czy ONI też wg ciebie nie znali się na tym, co pasuje, a co nie do metafory???

                                                    5. < Ani metafora ani peryfraza nie pasuja do Poczty Polskiej i listonasza. I jak
                                                    (podobno) magister filologii polskiej) powinnas doskonale o tym wiedziec.>

                                                    A niech to! Oprócz dysleksji (i oczywiście innych w/w przypadłości) diagnozuję u ciebie ponadto, niestety, zaawansowaną dyskalkulię rozwojową… Twoje możliwości percepcyjne nie potrafią nawet ogarnąć cyferek „1” i „2”…Peryfrazy użyłam TYLKO odnośnie UJ = najstarsza uczelnia w kraju (chyba że nie kamasz, co znaczy skrót „ad 2”).

                                                    6. <W sumie jestem to w stanie zrozumiec. Ciagle w czterech scianach, bez kontaktu z
                                                    zywym czlowiekiem- nic dziwnego, ze swoje frustracje wylewasz na forum.>

                                                    No tu to już normalnie oplułam monitor, hehehe…
                                                    Doceniam twoją empatię, ale nie mierz innych swoją miarą, proszę. Przecież fakty mówią same za siebie. Już po moim 1. poście „zmobilizowałeś się” do wnikliwego przeczytania wszystkich wymienionych przeze mnie (na chybił trafił, hehe) wątków. Co, nudziło ci się? W niedzielę Bogu ducha winna napisałam sobie spokojnie do Jobrave i Niuni (ciebie totalnie ignorując od początku). Ty jednak zamiast normalnie, jak każdy zdrowy facet, oblewać z kumplami medal Polaków, to klepałeś w klawiaturę, zapowiadając swoje costamcośtamstosunkowanie się „w późniejszym terminie”. OK, myślę, kiedyś coś nagryzmoli, już się boję… A ty co? Zamiast po imprezie, jak Bozia przykazała, siusiu, paciorek i spać, ewentualnie jakieś bara bara z jakąś fajną dziunką, to leciałeś na wirtualne randez vous ze mną jak stary baca do gaździny…to już nic przyjemniejszego nie miałeś do roboty o 0,38? Bo ja miałam… Ja wczoraj kulturalnie wieczorkiem siadam przed kompem, poczytałam, pośmiałam, napisałam, wysłałam i poszłam na bara bara z gostkiem. I co teraz widzę? Że nawet pół godziny nie minęło, jak już pojawiła się „twoja radosna TFUrczość”. Przyznaj się, ty cały dzień wczoraj tak co 5 min. odświeżałeś ten wątek, żeby mnie jak najszybciej „dopaść”, no nie, nieboraku? ty się trochę powstrzymuj, bo jeszcze kiedyś naprawdę wykorkujesz z nadmiaru emocji i będę cię miała na sumieniu, tobie bliżej już na geriatrię niż do końskich zalotów…

                                                    PS ty chyba już na serio se jaja robisz z tym edukowaniem społeczeństwa albo demencja starcza cię dopadła… Z ciebie taki edukator narodowy jak z Danuty Hojarskiej Miss Mokrego Podkoszulka… Jakby taki troll jak ty miał nieść „oświaty kaganiec”, to po następnych wyborach prezydent RP wabiłby się Alik… I może byś wreszcie zakończył to swoje nędzne „reality show”, bo zaczyna się z tego robić telenowela brazylijska i tylko patrzeć, jak Jobrave zarzuci nam zaśmiecanie jego wątku, więc przeproś mnie kulturalnie i nie zaczepiaj więcej, to dam ci spokój, no chyba że zmierzasz konsekwentnie do autodestrukcji…
                                                  • Gość: aaa Re: ty się sam prosisz... IP: *.brnt.cable.ntl.com 03.02.09, 14:15
                                                    1. Ja z toba zadzieram? Nie pochlebiaj sobie.
                                                    2. Dorzucilem kilka aaaaaa zeby zrownowazyc te, o ktorych zapomnialem i zapewne
                                                    zapomne.
                                                    3. Rozumiem, ze ci na tym zalezy ale mimo mojej calej sympatii do ciebie nie
                                                    nadajesz sie na moja muze, wybacz wiec, ze nie spelnie twoich ukrytych pragnien.
                                                    4. Czy ty w kazdym zdaniu musisz wstawiac jakies seksualne wtrety? Najpierw
                                                    orgazm, teraz obnazanie... Kobieto opanuj sie. Jak cie nie stac na wibrator, to
                                                    moze masz takie cos wibrujace w telefonie?
                                                    5. Nie kumam- nie jestem zaba.
                                                    6. Nie maialem zadnych badan na zadne "dys". Wtedy jak ktos nie umial czytac i
                                                    pisac poprawnie to po prostu nie umial i tyle.
                                                    7. To co piszesz to taki belkot gramatyczny, ktorego mi sie po prostu nie chce
                                                    czytac. Szkoda mi czasu. Zapewne jako zgorzkniala stara panna masz go w
                                                    nadmiarze wiec mozesz sobie pozwolic na dokladne czytanie tego co pisze.
                                                    8. Nigdy nie twierdzilem, ze jestem Panem lub inteligentem.
                                                    9. Masz racje- nie doczytalem do czego byla peryfaza.
                                                    10. Metafora nie pasuje do poczty i listonosza w tym znaczeniu o ktorym tu
                                                    piszemy. Do do innych znaczen moze sobie pasowac. Powtorze moze jeszcze raz:
                                                    listonosz (doreczyciel) dostarcza listy nadane w placowkach Poczty Polskiej lub
                                                    innych operatorow pocztowych.

                                                    11. No to moze sobie jakas wycieraczki na monitor zamontuj?
                                                    12. Kobieto czy ty naprawde myslisz, ze twoje projekcje o jakichs barabara z
                                                    gostkiem (!!!- Jezu, co za slownictwo) kogos tu podniecaja? Naprawde nie mozesz
                                                    napisac zdania, w ktorym nie bedzie nic o seksie (ale nie martw sie, to podobno
                                                    mozna leczyc).
                                                    13. Co mialas na mysli piszac ̶ ???
                                                    14. Jobrave jest na tyle tolerancyjny, ze nic nam nie zarzuci. A nawet jesli, to
                                                    po prostu moze tego watku nie czytac.
                                                    15. Ten punkt bedzie nieco dluzszy.
                                                    Jesli nawet masz racje (wcale nie twierdze, ze ja masz) co do czegos tam
                                                    imieslowowo- przymiotnikowego czy jak mu tam. To co z tego?
                                                    Ja od ponad osmiu lat nie mam (poza potocznym uzytkowaniem) z jezykiem polskim.
                                                    I mnie sie taki ewentualny blad moze zdarzyc, jak kazdemu.
                                                    Ale co wobec tego sadzic o tobie- podobno, podobno fachowcowi od filologii polskiej?
                                                    Wierz mi, ze gdybym popelnil taki blad ortograficzny jak ty, to dyplom
                                                    ukonczenia studiow schowalbym na dnie szafy i i nie kompromitowalbym najstarszej
                                                    polskiej uczelni twierdzac, ze jestem jej absolwentem.
                                                  • Gość: kobieta ma twarz Re: przepraszam za offtopic IP: *.toya.net.pl 04.02.09, 23:46
                                                    Przez chwilę miałam nadzieję, że zachowałeś resztki swojego instynktu samozachowawczego…

                                                    Doceniam, że przynajmniej raz przyznałeś mi rację i potrafiłeś przyznać się do niesłusznego oskarżania mnie, może już niedługo wywiodę cię już całkiem z tych manowców, po których po omacku błądzisz.
                                                    Obcowanie ze zdaniami wielokrotnie złożonymi, imiesłowowymi równoważnikami zdania, zdaniami wtrąconymi, eliptycznymi czy inwersją faktycznie wymaga nieco wysiłku intelektualnego, ale podobno ćwiczenie czyni mistrzem..

                                                    <13. Co mialas na mysli piszac ̶???>

                                                    Jak to co? 3 pytajniki to 3 pytajniki, chyba że chcesz, żebym na ich temat też ci jakiś elaborat strzeliła jak o tych nieszczęsnych imiesłowach…
                                                    I mógłbyś wreszcie, purysto, pokazać paluszkiem ten straszny, kompromitujący błąd ortograficzny, który popełniłam? Jeżeli faktycznie (i nie była to literówka), to przyznam ci rację i zawołam mea culpa! I wracając (mam nadzieję, że ostatni raz) do tego nieszczęsnego listonosza i Poczty Polskiej (co oni ci biedni zawinili?), to jeżeli nijak nie przekonuje cię metafora, to może bardziej przemówi do ciebie SKRÓT MYŚLOWY (vide Antoni Maciarewicz) Mogłam? Mogłam!

                                                    <Kobieto opanuj sie. Jak cie nie stac na wibrator, to moze masz takie cos wibrujace w telefonie?>

                                                    A co niby bym miała z tym telefonem robić? Mógłbyś mi to jakoś jaśniej wyjaśnić, bo akurat tego mnie na studiach nie uczyli, a moja wyobraźnia nie nadąża?

                                                    Starałam się nie użyć żadnego wyrazu, który byłby ordynarny, nawet dla bardzo pruderyjnego czytelnika, czyli z przytaczanych wyżej przez ciebie słowników, leksykonów (masz rację, JA je czytam) i literatury z dziedziny seksuologii człowieka i nie żartuj, że „bara bara” cię zgorszyło, bo pomyślę, żeś moherowy beret…

                                                    Ale tu lekko przesadziłeś, serio.
                                                    <4. Czy ty w kazdym zdaniu musisz wstawiac jakies seksualne wtrety? Najpierw
                                                    orgazm, teraz obnazanie... Kobieto opanuj sie. Jak cie nie stac na wibrator, to
                                                    moze masz takie cos wibrujace w telefonie?>

                                                    Ty naprawdę w TYM zdaniu widzisz „seksualny wtręt”? cyt.„Obnażyłam jedynie po raz kolejny twoją indolencję intelektualną, która mnie przeraża.”

                                                    A co powiesz na temat ostatniego wyrazu tu?
                                                    Stacja X: Pan Jezus z szat obnażony.

                                                    Pozostaje mi zadedykować ci tylko to:

                                                    Psychiatra narysował trójkąt i pyta pacjenta:
                                                    - Co to jest?
                                                    - Goła baba!
                                                    Lekarz narysował kółko i pyta:
                                                    - Co to jest?
                                                    - Goła baba!
                                                    Lekarz narysował kwadrat a pacjent znów stwierdza:
                                                    - Goła baba!
                                                    - Panie - nie wytrzymuje lekarz - pan jest erotoman!
                                                    - Ja erotoman? A kto mi te wszystkie świństwa rysował?!

                                                    < (…) z gostkiem (!!!- Jezu, co za slownictwo)>

                                                    Przygadał kocioł garnkowi! To oburzenie w ustach kogoś, kto pisał o mnie, że nie mam mózgu, cyt. ”kobieto z twarzą czyli paszczą zamiast mózgu” jest dla mnie kwintesencją dulszczyzny. No comments.
                                                  • Gość: aaa Re: przepraszam za offtopic IP: *.brnt.cable.ntl.com 05.02.09, 08:18
                                                    1. Instynkt samozachowawczy to ja mam nadal- dlatego np. nie wbiegam na tory
                                                    przed przejezdzajcaym pociagiem.
                                                    2. Wcale nie przyznalem ci racji. Napisalem tylko, ze nawet gdybys miala racje,
                                                    to co z tego. Ale jesli tak zalezy ci na tej racji to ja sobie miej.
                                                    Natomiast co do sedna to dla mnie wiekszym autorytetem jest mistrz ortografii
                                                    polskiej, Maciej Malinowski miz ktos podajacy sie za m.in. magistra filologii
                                                    polskiej i absolwenta najstarszego polskiego uniwersytetu.

                                                    Otoz wspomniany Malinowski najpierw napisal:

                                                    "Teraz powinno się już pisać "a na dodatek niedotrzymującej obietnic.

                                                    Maciej Malinowski"

                                                    Spytany czy "powinno" oznacza, ze mu sie sie i czy jest to blad ortograficznt
                                                    napisal:

                                                    "Niektórzy nie przejmują się ustaleniami językoznawców sprzed 13 lat i ciągle
                                                    piszą „nie dotrzymujący”. Ja nie traktuję tego jako błędu…

                                                    Maciej Malinowski"

                                                    3. Moze dla ciebie obcowanie ze zdaniami wielokrotnie zlozonymi, itd wymaga
                                                    wiele wysilku. Dla mnie nie. Po prostu nie interesuje mnie to.

                                                    4. nie wkleil sie fragment twojego tekstu po prostu- bylo tam cos w wtylu: %888
                                                    i jakies podobne (nie chce mi sie teraz szukac).

                                                    5. Jesli moglas uzyc skrotu myslowego w stylu Macierewicza, to ja rownie dobrze
                                                    moglem napisac nie doczymujacy. (czy blad w pisowni nazwiska to blad
                                                    ortograficzny?) Moze gdybys czytala cos poza kolorowymi pismami dla kobiet i
                                                    innymi "Faktami" to wiedzialabys ze, osoba, ktora sie "podpierasz" nazywa
                                                    MaciErewqicz a nie MaciArewicz.

                                                    6. Telefon np. mozesz wyrzucic przez okno.

                                                    7. Nie zgorszylo mnie bara bara. W ogole prawie nic mnie nie gorszy. Zdziwilo
                                                    mnie jedynie, ze jestes tak zdesperowana, ze swoimi aktami seksualnymi musisz
                                                    sie chwalic na forum.

                                                    8. Ani nie ma czasu ani ochoty czytac jeszcze raz to co napisalas. Przeczytaj
                                                    sama i popatrz ile tam seksualnych odnisien i aluzji.

                                                    9. To nie ja przyczepilem sie do tego co napisal jobrave tylko ty. A pamietam,
                                                    ze gdzies czytalem cos o zonie Cezara, ktora powinna byc poza podejrzeniem czy
                                                    cos takiego.

                                                    10. Co do bledu, o ktorym napisalem to nie literowka. Nazwiska zawsze pisze sie
                                                    z duzej litery. Bylas uprzejma napisac kaszpirowski zamiast Kaszpirowski.
                                                    Ciekawe jaki teraz slowotok zaprezentujesz, zeby ukryc swoja kompromitacje?
                                                  • Gość: Fanka Re: przepraszam za offtopic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 17:45
                                                    Drogi Aaa, cenię umiejętność skutecznej perswazji, w przypadku propagowania
                                                    szlachetnych ideałów i/lub skutecznych rozwiązań.
                                                    Natomiast retoryka uprawiana dla niej samej bywa nawet zabawna, ale tylko przez
                                                    chwilę, a elementy ataków personalnych dyskwalifikują ją jako formę dyskusji.
                                                    Gdybyś jednak pokusił się na zdradzenie mi CELU, swoich poczynań w tym wątku,
                                                    być może doceniłabym zarówno Twoje wysiłki oraz zaakceptowała środki jakimi
                                                    dążysz do jego osiągnięcia;)
                                                  • Gość: aaa Re: przepraszam za offtopic IP: *.brnt.cable.ntl.com 05.02.09, 18:07
                                                    Droga Fanko
                                                    Ja sie zupelnie z Toba zgadzam. Poczatkowy cel jaki mi przyswiecal to oczywiscie
                                                    wyrazenie solidarnosci z jobrave. Nie spodobal mi sie rowniez personalny atak na
                                                    jobrave i jego matke ("I gdyby w czasach twojego dzieciństwa twoja mamusia
                                                    poradziła się kogoś, do której podstawówki cię posłaś, to może nauczyłbyś się
                                                    tam czytać ze zrozumieniem,") Tak sie sklada, ze bardzo dobrze znam zarowno
                                                    jobrave jak i jego matke i moge stwierdzic z calkowitym przekonaniem, ze jobrave
                                                    potrafi doskonale czytac ze zrozumieniem oraz, ze jego matka nie musiala nikogo
                                                    pytac o rade do ktorej podstawowki go wyslac, gdyz byla i jest znakomitym
                                                    pedagogiem (m.in. magistrem filologii polskiej po ukonczonych studiach i
                                                    obronionej pracy magisterskiej na uniwersytecie, ktory nie jest najstarszym
                                                    polskim uniwersytetem( nie tylko z wyksztalcenia ale i powolania. Sugestie, ze
                                                    musialby kogokolwiek pytac o rade odebralem jako wyraznie obrazliwa.
                                                    Natomiast ciąg dalszy wynikl li i jedynie z postow kobiety...
                                                    Jesli ta odpowiedz, Droga Fanko Cie nie zadowala, to jestem gotow udzielic
                                                    dalszych, wyczerpujacych odpowiedzi :)
                                                  • Gość: Fanka Re: przepraszam za offtopic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 18:30
                                                    Rozumiem, że celem był obrona honoru Jobrave i Jego rodziny...
                                                    No cóż, cel szczytny, nie przeczę, ale po pierwsze, Jobrave świetnie rozprawia
                                                    się tutaj osobiście ze swoimi interlokutorami . Po drugie zaś, środki jakimi
                                                    zacząłeś się posługiwać , a zwłaszcza seksualne aluzje, odbiegają od ogólnie
                                                    przyjętych zasad rzeczowej dyskusji i niebezpiecznie oscylują w kierunku
                                                    zielonego rynku, bazarku , tudzież innych sklepików przy Czarnieckiego;)
                                                    Czyżbyś uważał, że cel uświęca środki?:)
                                                  • Gość: aaa Re: przepraszam za offtopic IP: *.brnt.cable.ntl.com 05.02.09, 20:26
                                                    Droga Fanko ale przeciez to nie zaczalem o seksualnych aluzjach! Jesli
                                                    przesledzisz posty w kolejnosci pokawiania sie w tym watku, to sama zobaczysz.
                                                    Owszem, przyznaje, ze uzylem slowa mozg, i jesli ktos bardzo chce to powie, ze
                                                    to ma zwiazek z seksem (podobno wszystko u czlowieka zaczyna sie w mozgu).
                                                    Chcialem zauwazyc, ze pierwotnie byl to wyraz solidarnosci z jobrave a dopiero
                                                    pozniej doszly wzgledy honorowe :)
                                                    A co do celu to tak, uwazam, ze cel uswieca srodki. I moge ten temat rozwinac i
                                                    nawet uzasadnic. Oczywiscie bedzie to tylko moj punkt widzenia. :)
                                                  • Gość: Fanka Re: przepraszam za offtopic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 21:16
                                                    Oj, pokrętna jest Twoja mowa, aaa....;)
                                                    Wyraz solidarności z kumplem i obrona jego honoru są jak najbardziej
                                                    uzasadnione, co nie znaczy, że w tym celu należy stosować taktykę tasiemcowych
                                                    postów , podważać dyplom wydany przez szacowną uczelnię lub kwestionować prawo
                                                    Kobiety do "bara bara z gostkiem", skoro Ona akurat woli gostków od
                                                    przemądrzałych intelektualistów;)

                                                    Ad rem, Jobrave założył swój wątek celem dokonania zmian na forum, w domyśle,
                                                    zmian na lepsze i tu oboje się z Nim zgadzamy. Nie można jednak niczego
                                                    udoskonalić sięgając po sposoby z dolnych półek.

                                                    P.S. Cel nie uświęca środków, ale tym razem to moje zdanie;)
                                                  • Gość: aaa Re: przepraszam za offtopic IP: *.brnt.cable.ntl.com 05.02.09, 21:55
                                                    Droga Fanko
                                                    Chcialoby sie zawolac : Et tu Brute...
                                                    Zauwaz, ze to nie ja bylem autorem tasiemcowych postow a nawet wrecz przeciwnie.
                                                    By ogrniczyc dlugosc moich wypowiedzi nie kopiowalem fragmentow wypowiedzi
                                                    kobiety... a swoje odpowiedzi ujmowalem w krotkich- zolnierskich rzeklbym-
                                                    punktach. Pozwol, ze w takich punktach (by uniknac zarzutow o produkowanie
                                                    "tasiemcow") odpowiem Tobie
                                                    1. W zyciu nie podwazalem zadnego dyplomu. Nawet takiego, ktory byl wydany jako
                                                    dowod uznania za udzial w zbiorce makulatury. Ja tylko wyrazam watpliwosc czy ta
                                                    konkretna osoba rzeczywscie ma taki dyplom i nic poza tym.
                                                    2. Ja nie kwestionuje niczyjego prawa do "bara bara" z kimkolwiek i czymkolwiek.
                                                    Stwierdzilem jedynie, ze to forum nie jest nalepszym miejscem do opowiadania o
                                                    swoim zyciu seksualny. Stwierdzilem rowniez , ze ktos kto potrafi napisac
                                                    kilkanascie postow na temat poprawnosci jezykowej, sam nie powinien uzywac
                                                    wyrazow, ktore w zadne sposob nie mieszcza sie w polszczyznie literackiej.
                                                    ps. To moze watek o tym, czy cel uswieca srodki? :)

                                                  • Gość: Fanka Re: przepraszam za offtopic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 22:10
                                                    Ejże, teraz już zaczynasz stosować manipulację...:)
                                                    Cieszę się, że przynajmniej zgadzamy się w jednym "dużo, nie zawsze znaczy dobrze":)
                                                    A teraz daruj już Kobiecie Gombrowicza, gostka i imiesłowy, a oszczędzisz nam
                                                    konieczności wyłuskiwania treści z Waszych polemik.

                                                    Wątek o celach i środkach do ich realizacji stosowanych mógłby być tu kolejnym
                                                    hitem, pod warunkiem , że zabrali by w nim głos np nasi Rajcy, dyrektorzy
                                                    niektórych palcówek oraz inni decydenci, opowiadając szczerze o prawdziwych
                                                    celach, jakie im przyświecały oraz środkach ich realizacji;)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka