zim-io
18.02.15, 13:40
ww.cda.pl/video/3216789/Doktryna-Szoku-Lektor-PL
Pozwoliłem sobie wzorem niektórych wkleić i polecić ten filmik.Na bazie dyskusji o systemach gospodarczch i społecznych wart jest zobaczenia
I jeszcze coś od siebie:
Wg Arystotelesa cyt. należy umożliwić jednostce indywidualny rozwój(z czym się zgadzam w kontekście Friedmanowskich teorii),ale w taki sposób ABY NIE STAŁ ON W OPOZYCJI DO DOBRA OGÓLNEGO!!!!!... a .... rządzący mają prawo, a wręcz obowiązek karać za egoizm i destrukcyjne działania. /koniec cytatu/
Też uważam (i pokazuje to między innymi ten film),że ludzie posiadający za dużo szkodzą państwu skupiając się przede wszystkim na osiąganiu jak największych korzyści . Nie chcę jednak generalizować bo nie dzieje się tak w przypadku ich wszystkich(jest jakiś bardzo malutki margines przyzwoitych :-)). Darwinizm społeczny to koncepcja urągająca człowiekowi wrażliwemu. Przedstawicielami darwinizmu w Polsce są Balcerowicz ,Lewandowski.Był nim też do pewnego czasu Tusk.Uważam ,że bardzo ważna jest rola państwa jako regulatora co negują polityczni utopiści w stylu Korwina.A na naszych oczach rodzi się zachłanność nie mająca precedensu w przeszłości.Jednak zagrożeniem dla społeczeństw są również ludzie pozbawiani godności przez niemożność przekroczenia bariery biedy i przez egoizm tych bogatych i BRAK PAŃSTWA w procesach ekonomicznych i gospodarczych,gdyż ludzi tych, aby wyjść z ubóstwa za wszelką cenę nie powstrzyma dorobek kulturalny ludzkości dając zaczyn do desperackich działań.Taka wg mnie obecnie jest Polska.I to boli.
Uważam, że to właśnie wolny rynek czyli brak regulacji prawnych regulujących stosunki pracobiorców i pracodawców spowodował narodzenie się frustracji społecznej i komunizmu w XX wieku .Komunizm wypływał z największych humanistycznych ideałów człowieka i walki o jego godność. Co więcej był asumptem do uwzględniania tej godności w kapitalistycznych krajach zachodnich.Idea ta gospodarczo zbankrutowała, a rozwój społeczny w tym modelu przerodził się w absurd, co nie znaczy że godność ludzi nie jest zagrożona. Po prostu nadmierna wolnorynkowość prowadzi do frustracji i buntu i wg mnie nadszedł czas na prace nowych teoretyków systemów społecznych, którzy dostrzegają zagrożenia o których nie tylko ja mówię.Być może jednak do tego potrzebna jest nowa rewolucja na bazie frustracji wynikającej z tzw WOLNEGO RYNKU.Nie tylko ja zauważam, że wolny rynek i BRAK REGULACJI sprzyja najbogatszym, a uderza w najbiedniejszych,co nie znaczy jednak że jestem zwolennikiem rozbuchanych administracji państwowych,przeregulowania gospodarki i mętnych przepisów podatkowych.
Niezależnie od powyższego polecam filmik j.w.