Dodaj do ulubionych

Było sobie forum...

03.03.10, 08:53
Kiedy w styczniu ubiegłego roku zajrzałam na FP, ze zdziwieniem stwierdziłam,
że w Przemyślu jest mnóstwo mądrych, interesujących i wartościowych ludzi, z
którymi warto podyskutować.
Bardzo mile wspominam pierwsze miesiące spędzone w Waszym towarzystwie, kiedy
toczyliśmy tutaj długie, dowcipne rozmowy, a poszczególni forumowicze
prześcigali się w błyskotliwych ripostach i żartobliwych tekstach, kiedy
podrzucali sobie ciekawe piosenki do słuchania i dbali o kulturę dyskusji, z
szacunkiem traktując każdego forumowicza.
Wówczas nie miał znaczenia wiek, płeć, wykształcenie, ani też wygląd
zewnętrzny adwersarza, nie miały znaczenia jego/jej poglądy, a od bluzgania
był tutaj Zenek z kropką, którego omijane lub wyśmiewane posty pozostawały bez
większego wpływu na poziom ogólny forum.
Ważne, czasem kluczowe dla miasta i regionu, tematy oraz sygnalizujące istotne
problemy społeczne wątki współistniały zgodnie z banalnymi, towarzyskimi
pogaduszkami, a wszystko razem sprawiało, że każda godzina w Waszym
towarzystwie była prawdziwą przyjemnością i relaksem po ciężkim dniu pracy.
Bardzo mi brakuje takiego Forum Przemyśl, ale mam nadzieję, że to miejsce
odzyska kiedyś swój dawny, unikalny klimat, a głęboka wiedza, zdrowy rozsądek
i szacunek dla ludzi zwyciężą obecną aktualnie głupotę, złą wolę i zdziczenie
obyczajów.
Pozdrawiam i życzę dobrego dnia:)

Obserwuj wątek
    • Gość: pysio Re: Było sobie forum... IP: 213.25.24.* 03.03.10, 09:21
      zgadzam sie całkowicie z twoim punktem widzenia! Ale co zrobić gdy następuje
      inwazja imperium zła lub lubianym dotychczas forumowiczom wyrastają kły i stają
      się tępymi propagandystami? Też to forum było dla mnie kiedyś ucztą
      intelektualną dopóki nie zjawili sie barbarzyńcy i jak to bywa w takich razach,
      swoim chamstwem wyparli rozrywkę na rzecz obłędnych teorii. Jest taka zasada;
      chamstwu należy się przeciwstawić siłą i godnością osobistą i drugie; gwałt
      niech się gwałtem odciska. Ja wiem że dla osób wrażliwych takie hasła są nie do
      przyjęcia ale z chamstwem nie da się walczyć etyka czy moralnością.
      Barbarzyństwo zawsze triumfowało ale czas robił swoje i jakoś powoli się
      cywilizowali.Mam nadzieję że w tym przypadku będzie tak samo.
      • Gość: czytacz Re: Było sobie forum... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.10, 09:47
        Ale fajnie. Widzimy źdźbło w oku innych, belki w swoim nie
        zauważając! Zgadzam się z Wami, fajne bylo forum i miło było
        poczytać ( także Was oboje). Od pewnego czasu już nie czytam, w
        kazdym temacie jeden i ten sam wątek. Ale czy to rzeczywoście tylko
        mykoła winien. I On i Wy zakładcie, że racja jest tylko po Waszej
        stronie i..."nikt mie nie przekońa, że jest inaczej". Szkoda!
          • Gość: Miki Re: Było sobie forum... IP: 79.139.112.* 03.03.10, 12:24
            O wlaśnie odezwal się Cham i po Chamsku wali a ta jego Damulka
            zaraz Go chwali .
            Mkola nie przekonuje że tylko on i wylacznie On ( lub niego
            podobni) ma rację . mykola przedstwaia tylko prawdę aby nie byla
            wypaczana -choćby na tym forum przez klikę wzajemnie sie
            wspierającą ( tak jak z tą grupą co trzyma władzę- swego rodzaju )
            Nie mozna narzucac swojego poglądu że tylko jedni i wyłacznie ci
            jedni byli zbrodniarzami i bandytami ( dot Ukraińcow) natomiast ci
            drududzy byli tylko i wylacznie szlchetnymi wojownikami o wolną i
            demokratyczną Polskę nie mających z bandytyzmem nic wspólnego.
            trzeba oddzielić dobro od zla czyli ziarno od plewy - wówczas
            można ,rzeczowo i po ludzku z kultura podyskutować na wiele
            powaznych problemów.
            A na tym forum jak tylko wytknesz komuś ze ma belkę w swoim oku -
            ten ktoś odrazu zarzuca oponenta stekiem wyzwisk , pomowieniami
            szkalowaniami oraz sympatyzowaniem z Ukraińcami jako urodzonymi
            zbrodniarzami.
            Tak -Być nie Może i Tak nie bedzie -o ile tylko Mykola bedzie
            obecny na tym forum zawsze będzie odwoływał sie do obiektywnej i
            bezstronnej prawdy - rozsądku , oraz Przebaczenia i pojednania - a
            grupa trzymająca forunm ( władzę ) jak sobie chce -O!
      • fanka_online Re: Było sobie forum... 03.03.10, 15:04
        To nie jest mój wpis.

        P.S.Mała Pysiu, po raz kolejny z upodobaniem godnym śledczego wyszukujesz w
        archiwum i publikujesz tu posty opatrzone wprawdzie nickiem, którym się obecnie
        posługuję, ale nie mającym nic wspólnego ze mną.
        Rozumiem, że obecne "dyskusje" są nieciekawe, a chwilami wręcz zniechęcające do
        ich śledzenia, ale na necie jest mnóstwo innych interesujących miejsc...
    • fanka_online Re: Było sobie forum... 03.03.10, 15:11
      Kres... pozwolisz, że zalinkuję Twój post, jako przykład jednego z nielicznych
      głosów rozsądku.
      forum.gazeta.pl/forum/w,165,108087934,108142465,Re_Ukraincy_czcza_godnie_tragedie_naszych_rodako.html
    • fanka_online Re: Było sobie forum... 03.03.10, 15:31
      forum.gazeta.pl/forum/w,165,107975407,108075909,Re_Jobrave_amnezja_kontrolowana.html
      P.S. Mała Pysia, w prawdzie ogarnięta obsesyjnym przeszukiwaniem archiwum w
      poszukiwaniu "haków", przynajmniej zapytała o potwierdzenie autorstwa jednego z
      bezsensownych postów.
      • Gość: Mykola Re: Było sobie forum... IP: 79.139.112.* 03.03.10, 16:16
        Mykola choc ma nr. IP taki sam jak inni to nie jset Mykołą (
        administrator nie podaje końcowki numeru IP dlatego często mylicioe
        Mykolę z kim innym pomimo że numer prawie taki sam . Mykola jest
        za powazny na takie wygłupy . O ile chodzi o prawdę historyczną
        Pojednanie ,Przebaczenie , wzajemne poszanowanie oraz zblizenie
        pomiedzy nacjami i religiami - MYKOŁA jest zawsze ZA i nigdy nikogo
        nie obraża -co najwyżej zażartuje lub kulturalnie wykpi -jak z tymi
        Dzikusami -O!)
        Sorry - to Nie ja choć Polak i katolik ale nie ten co Pani
        valmont 80 sugeruje !
        Totalnie - mylicie -z czego Mykoła tez ma ubaw -O!
        • prawdziwi_polacy Re: Było sobie forum... 03.03.10, 16:48
          Gość portalu: Mykola napisał(a):


          > Pojednanie ,Przebaczenie , wzajemne poszanowanie oraz zblizenie
          > pomiedzy nacjami i religiami - MYKOŁA jest zawsze ZA i nigdy
          nikogo
          > nie obraża -co najwyżej zażartuje lub kulturalnie wykpi -jak z
          tymi
          > Dzikusami -O!)


          Ty psubracie ukraiński. Ty się chcesz jednać, a po nocach siekierki
          banderowskie ostrzysz i zęby szczerzysz w kierunku dobrych Polaków
          jak pan Pysio. My wiemy jak ma wyglądać to twoje pojednanie.
          Wyrezałbyś wszystkich Polaków. Ale niedoczekanie twoje. Żarty się
          skończyły. Lepiej sam się powieś mendo upowska, zanim cię dorwiemy i
          nauczymy porządku dzikusie.
      • tadeusz.4 Re: Było sobie forum... 03.03.10, 16:39
        fanka_online napisała:

        > Aby nie było niedomówień. Do zabanowania zgłosiłam następujące
        nicki, tego
        > samego prowokatora; polak_katoliklive, cep.kresowy i tadeusz.

        Idz sie porezaj na dobranoc - to jedyne co umiecie, siekierzasci
        bandyci od Doncowa.
    • Gość: pysio Re: Było sobie forum... IP: 213.25.24.* 03.03.10, 18:04
      Jo wszystko by sie zgadzalo gdyby nie drobny fakt który raczyłeś przeoczyć.
      Mianowicie kto wywołał wilka z lasu. Jeśli popatrzysz że na innych forach ma to
      miejsce w ty samym czasie tona pewno dojdziesz do wniosku że to przypadek. A ja
      jak ostatni głupek i wyjątkowo nielogiczna kreatura i na dodatek banderowskie
      ścierwo myślę że to akcja zaplanowana a ty jak dziecko we mgle dałeś się
      wciągnąć i jesteś perfidnie wykorzystywany. Popatrz jak ostatnio prowydnik
      zarządził aby pisac pod różnymi nickami i wciskać sie wszędzie gdzie się da.
      Zgadnij jo czy jest to realizowane czy nie?
    • Gość: pysio Re: Dla Małej Pysi i innych znudzonych FP IP: 213.25.24.* 04.03.10, 07:52
      Najlepszy dowód to ten że nie było cię na dyżurze bo nikt nie dyskutował z
      oszołomami. Nie trzeba było aż takiego autorytetu w sprawach patriotyzmu czy
      debilstwa uruchamiać. drugi dowód patriotyzm. Nigdy ale to przenigdy nie
      skrytkowałeś patriotów neo banderowskich a zawsze to czynisz wobec patriotzmu
      przemyskiego, Moze wyjaśnisz w czym on jest lepszy? Myślę że trudności nie
      bedziesz miał bo potrafisz udowodnić wszystko! Dążąc do wyeliminowania oponentów
      posługujesz się skrajnie ohydnymi metodami!Jest to spowodowane
      najprawdopodobniej niedostatkiem intelektualnym i chorobliwej, podkreslam
      CHOROBLIWEJ megalomanii oraz urojeń. Nie odsyłam cię do Isakowicza tylko do
      twoich własnych tekstów pełnych jadu i nienawiści do wszystkiego co
      polskie.Twoja wsciekłość nie jest podyktowana patriotyzmem bo nieraz dawałeś do
      zrozumienia gdzie go masz. A twoje zachwyty nad biednymi i niesłusznie
      atakowanymi neobanderowcami na pewno walnie się przyczyniły do takich podejrzeń.
      To że bierzesz srebrniki to taka figura stylistyczna i często stosowana w
      odniesieniu do dziwacznych poglądów.
      • Gość: :) Re: Dla Małej Pysi i innych znudzonych FP IP: 188.33.40.* 04.03.10, 11:01
        Kiedyś bywałem na tym forum (pod innym nickiem), potem musiałem
        więcej czasu poświęcić realnym problemom i na fora przestałem w
        zasadzie zaglądać. Potem znów zacząłem, ale tu zmienili się bywalcy
        i tematy, nic mnie nie zainteresowało, więc dałem spokój. Gdy
        zajrzałem z powodu miśki i oberwałem po uszach, poczytałem sobie
        wnikliwiej przemyskie wątki. I zdębiałem. W Przemyślu bywam dosć
        często i nie zauważyłem jakiegoś dramatycznego wzrostu animozji
        polsko-ukraińskich, a na forum aż kipi. Rozumiem, że w stosunkach
        między tymi narodami nie brakuje problemów i nie załatwionych spraw.
        Rozumiem, ze polityka Juszczenki mogła denerwować i budzić sprzeciw.
        Ale skąd to wyolbrzymianie, budowanie atmosfery napięcia i
        zagrożenia, cytowanie absurdalnych i niczym niepopartych rewelacji,
        by jeszcze bardziej podkręcić emocje. No i Mykoła. Facet odmieniany
        przez wszystkie przypadki w co trzecim poście grupki, która sie jego
        wpisami, nienajmądrzejszymi zresztą, ekscytuje jakby były oficjalną
        wykładnią OUN, UPA, neobaderyzmu czy cholera wie czego jeszcze.
        Palenie zniczy na grobach pomordowanych, protesty przed konsulatami,
        msze w intencji - wszystko to OK, ale po co przy okazji opluwanie
        Ukraińców, którzy z nacjonalizmem nie mają nic wspólnego i każdego,
        kto się ośmieli to napisać na dokładkę.
        No i dlaczego tylko bezproduktywne bicie piany na forum i
        podpisywanie list na stronie księdza Isakowicza? Ciekaw jestem czy
        przeciwnicy ukraińskich nacjonalistów choć raz zorganizowali jakąś
        akcję mailowania do MSZ albo kancelarii kartofla w obronie swoich
        racji. To są instytucje, które mogą i mają się zająć poruszanymi tu
        problemami. Ksiądz Isakowicz, z całym szacunkiem, robi sobie jedynie
        publicity, a realnego wpływu na nic nie ma.
        • Gość: gość Re: Dla Małej Pysi i innych znudzonych FP IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.10, 11:13
          To jest wg mnie jakaś zorganizowane akcja którejś prawicowej kanapy, może od
          któregoś z radnych, żeby zmobilizować oszołomski elektorat. będą wybory na
          jesieni, trzeba zrobić atmosfere zagrożenia, konfliktu, żeby zgromadzić
          elektorat. Jak jest wróg z zewnątrz zapomina sie o nieudolności, kolejnych
          latach straconych szans Przemyśla na rozwój, bedziemy sie teraz ekscytować
          durnym procesem jakiegoś klechy, pomnikami i kto kogo bardziej podpuści. Czas
          szybko minie, wybory przejdą, a my zostaniemy z tą samą grupką prawicowych
          oszołomów, i ktoś sie za 2 lata zapyta, jak do tego doszło że wybraliśmy tych
          samych idiotów? No właśnie tak.
          • fanka_online Re: Na lipę do Gościa 04.03.10, 14:45
            Gościu, siądź pod jakimś liściem, odpocznij sobie i pomyśl logicznie.
            Na forum nie ma żadnych "kanap", a jedyną osobą o zdecydowanie
            prawicowo-endeckich poglądach politycznych jest Lechowski, z którym masz prawo
            się nie zgadzać, ale nie możesz Go posądzać o odstawianie tragikomedii na cztery
            ręce i niezliczoną ilość nicków, jaką obserwujemy tu od kilku dni.

            Bawcie się dalej chłopaki z PUK-u! Widowisko z menażerią w tle cokolwiek
            żenujące, ale w porywach zabawne, czyli swojskie... mykołowate;)

        • Gość: Land Rover Re: Dla Małej Pysi i innych znudzonych FP IP: *.perr.cable.virginmedia.com 05.03.10, 03:17
          > Kiedyś bywałem na tym forum (pod innym nickiem), potem musiałem
          > więcej czasu poświęcić realnym problemom i na fora przestałem w
          > zasadzie zaglądać. Potem znów zacząłem, ale tu zmienili się bywalcy
          > i tematy, nic mnie nie zainteresowało, więc dałem spokój. Gdy
          > zajrzałem z powodu miśki i oberwałem po uszach, poczytałem sobie
          > wnikliwiej przemyskie wątki. I zdębiałem. W Przemyślu bywam dosć
          > często i nie zauważyłem jakiegoś dramatycznego wzrostu animozji
          > polsko-ukraińskich, a na forum aż kipi. Rozumiem, że w stosunkach
          > między tymi narodami nie brakuje problemów i nie załatwionych spraw.
          > Rozumiem, ze polityka Juszczenki mogła denerwować i budzić sprzeciw.
          > Ale skąd to wyolbrzymianie, budowanie atmosfery napięcia i
          > zagrożenia, cytowanie absurdalnych i niczym niepopartych rewelacji,
          > by jeszcze bardziej podkręcić emocje. No i Mykoła. Facet odmieniany
          > przez wszystkie przypadki w co trzecim poście grupki, która sie jego
          > wpisami, nienajmądrzejszymi zresztą, ekscytuje jakby były oficjalną
          > wykładnią OUN, UPA, neobaderyzmu czy cholera wie czego jeszcze.
          > Palenie zniczy na grobach pomordowanych, protesty przed konsulatami,
          > msze w intencji - wszystko to OK, ale po co przy okazji opluwanie
          > Ukraińców, którzy z nacjonalizmem nie mają nic wspólnego i każdego,
          > kto się ośmieli to napisać na dokładkę.
          > No i dlaczego tylko bezproduktywne bicie piany na forum i
          > podpisywanie list na stronie księdza Isakowicza? Ciekaw jestem czy
          > przeciwnicy ukraińskich nacjonalistów choć raz zorganizowali jakąś
          > akcję mailowania do MSZ albo kancelarii kartofla w obronie swoich
          > racji. To są instytucje, które mogą i mają się zająć poruszanymi tu
          > problemami. Ksiądz Isakowicz, z całym szacunkiem, robi sobie jedynie
          > publicity, a realnego wpływu na nic nie ma.
          =====
          z ks. Zaleskim jest już tak, że nie wiem, czyje on majtki nosi, a dla kogo w
          istocie gra
          . Przykre, ale prawdziwe - dla nacjonalistycznych oszołomów stał
          się guru, ikoną nienawiści do sąsiadów ze Wschodu. Jeszcze nam tego do szczęścia
          brakuje, aby mieć wroga na wschodniej granicy. Już PC i AWS, a potem z metra
          cięty Kim Ir Jar ''walczyli'' z Rosją i co z tego wyszło?

          Dziesięć lat temu władze RP nie zgodziły się na budowę drugiej nitki gazociągu
          jamalskiego. Argumentem był światłowód, który wzdłuż rury miał być ułożony.
          Kilka lat później szumnie zapowiadali budowę "norweskiej rury", która miała
          pogrążyć Rosję. Potem był rurociąg Odessa Brody. Kiedy Ukraina kradła gaz
          przesyłany tranzytem do UE, prezydent i władze RP Juszczenkę w tym sporze
          popierali. Również mocno naciskały na budowę gazociągu Nabucco. Z którego Polska
          ani 1 m3 gazu by nie czerpała. Torpedowali budowę NORD STREAM`u ośmieszając
          Polskę przed Światem. Stanęło na rewelacyjnym projekcie gazoportu w Świnoujściu.
          Poczekajmy tylko parę lat jak w beczkach z drugiego końca Świata gaz do Polski
          zaczną przywozić. Ludzie w domach marzną palą w domowych kotłowniach śmieciami,
          butelkami plastikowymi i innymi odpadami. Bo po 20-latach transformacji
          ustrojowej na godne człowieka XXI w. ogrzewanie gazem nie stać. Tym władze RP
          głowy sobie nie zaprzątają!!!
          Nie pozwoliliśmy Rosji budować drugiej nitki rurociągu jamalskiego, to budują
          po dnie Bałtyku, a my stracimy rocznie ok. 3 mld dolarów z tytułu opłat
          przesyłowych. Przez 20 lat uzbiera się 60 mld, czyli 180 mln PLN.Nic to, głupi
          Polak po szkodzie, ale nieszczęsny premier Buzek, wicepremier Steinhoff, Antek
          Policmajster Macierewicz czy Kim Ir Jar nie powinni za to beknąć, i to nie tylko
          przed Trybunałem Stanu?
          ---
          W XVII wieku, będąc największym terytorialnie państwem Europy (1 milion km
          kwadr.)przez głupotę szlachty i rządzących zafundowaliśmy sobie powstanie
          kozackie (m.in. Chmielnickiego) i oddaliśmy pradziadów obecnych Ukraińców w ręce
          rosyjskich carów. W okresie zaborów, m.in. kosztem Rusinów, wywalczyliśmy sobie
          autonomię w Galicji, w wojnie 1920 roku ukraińskiego sojusznika wyrolował
          Piłdsudski, w latach 30-tych pod hasłami ''Polska dla Polaków'' uczyniliśmy z
          mniejszości narodowych obywateli II kategorii, burząc Rusinom kilkaset cerkwi i
          krwawo tłumiąc ich protesty. To wszystko ''zaowocowało" podczas II wojny, także
          na Wołyniu, a krwawe pogromy ukraińskich wiosek (Pawłokoma i inne)na terenie
          obecnego Podkarpacie po pierwsze - pomogły zorganizować UPA (ocaleni z Pawłokomy
          tygodniami błąkali się po lasach, nim nawiązali kontakt z ukraińską samoobroną,
          która z czasem rozwinęła się w regularne oddziały UPA; to dlatego rewanż za
          Pawłokomę nastąpił dopiero w październiku 1945 r.). Po drugie - wzmogły
          nienawiść do Polaków ze strony tych, którzy utracili członków swoich rodzin.Nikt
          z antyukraińców nie zwraca uwagi na drobiazg - pojawiło się na początku 1945
          roku wielu ''wołyniaków'', którzy opowiadali o grozie wydarzeń 1943 roku. Z
          czasem okazało się, że część z nich w ogóle nie pochodziła z Wołynia, a z dużą
          dozą prawdopodobieństwa miała do wykonania spec-zadanie; maksymalnie podkur...
          Polaków, aby wzięli się ostro za swoich sąsiadów. Jeden z ''wołyniaków'' rządził
          w Borownicy, mając na sumieniu setki zamordowanych Ukraińców, gwałtów i grabieży
          ich mienia. Zastanawiające, że jego personalia były identyczne z
          personaliami pewnego księdza, który na Wołyniu istotnie został okrutnie
          zamordowany. Czyżby księżulo cudownie ożył,czy raczej ktoś przejął (z czyjej
          inspiracji?) jego tożsamość, aby być potem komendantem posterunku MO i
          utrwalaczem władzy ludowej? To mi pachnie NKWD (znane są podobne przypadki, w
          tym przejścia do UPA całych oddziałów ''dezerterów'' z Armii Czerwonej, którzy
          zadbali o odpowiednią ''reklamę'' Ukraińców. To, oczywiście, nie zmienia mojej
          negatywnej opinii o UPA, podobnie jak fakt, że por. ''Wacław'', który jest
          odpowiedzialny za zagładę Pawłokomy, nie miał prawa w ten sposób postąpić,nawet
          wtedy, gdy UPA zamordowało mu żonę. Splamił honor oficera AK (jego szczęście, że
          wcześniej została rozwiąza, bo byłby sąd wojskowy).
          ---
          dużo by jeszcze można mówić i pisać, ale zastanówcie się nad jednym: o co biega
          w tej całej hecy antyukraińskiej? Za zorganizowanie szopki pod Karmelem w 1991
          r. mającej popsuć stosunki polsko-ukraińskie ktoś skasował 100-150 tys. dolarów
          [nie mój wymysł,informacja z tajnego opracowania UOP]. Pytanie: czy teraz
          ''ktoś'' robi to za friko? A może to czysty przypadek, wykorzystujący emocje i,
          niestety, głupotę niektórych spośród nas? Ludzi zaślepionych, rozpieprzających w
          puch całą robotę jaką dla poprawy relacji polsko-ukraińskich wykonał m.in. JP II
          oraz kard. Lubomyr Huzar? Przykre, że dał się w tom wmanipulować także ks.
          Issakowicz-Zaleski. Już nie tropi kooperantów SB w swoim środowisku (13-14 proc.
          duchownych kapowało), nie zajmie się setkami księży, którzy za paszport i
          promesę (200 dolców po państwowej cenie; 5-7 razy niższej niż
          czarnorynkowej)wozili pod sutannami i w brewiarzach ściśle tajne dokumenty SB,
          wywiadu itd. Nie poszuka po Polsce ludzi, którzy cierpieli za to, że niejeden
          księżulo złamał tajemnicę spowiedzi... Nie zastanowi się, czy to przypadkiem nie
          podpucha, nie wpuszczenie go w g...? Moja śp. babcia, wspominając okres
          przedwojenny i wojnę, zawsze mówiła, że przepaść pomiędzy Polakami i Ukraińcami
          wykopali ... duchowni obu obrządków. - Nie żeń się z ukraińską hajdamaczką (nie
          wychodź za mąż za Lacha), nie zdradzaj wiary itd.itd. Starsi ludzie jeszcze to
          pamiętają. A o co poszło? Jak zwykle - o kasę!
    • darino generalnie ... 04.03.10, 11:09
      Właściwie, Jobrave, to zgadzam się ze wszystkim, co napisałeś. Z jednym
      wyjątkiem - Wikipedii. Jest to projekt otwarty, i każdy może dokonywać edycji.
      Jeżeli posiadasz informacje (poparte źródłami), to możesz je wpisać, i krzywda
      Cię za to nie spotka. Nie można jedynie wrzucać tzw. "twórczości własnej".
      • Gość: pysio Re: generalnie ... IP: 213.25.24.* 04.03.10, 11:40
        Jo to co napisałeś to czysta sofistyka. Dla mnie walenie w klawiaturę jest
        męczące i tylko z tego powodu nie będę ci tłumaczył dlaczego. Ale mam radę; Weż
        ten swój post i nie zdradzając kto to napisał poproś jakiegoś manipulatora lub
        demagoga i niech go zrecenzuje. Możesz dodac jeszcze wywody o katodebilach,
        patriotac, prawdziwym polaku i jeszcze parę. A najlepiej patrz kto chwali twoje
        zapatrywania. Mykoła, darino i ci wszyscy co się w życiu nie spotkali z
        banderyzmem czy neo banderyzmem. I przestań wkładać w moje usta wypowiedzi że
        wszyscy ukraińcy to banderowcy bo nie wiem jak ty to uzasadniasz że ja coś
        takiego napisałem. Na twoim miejscu gdybym był przekonany że neo czy banderowcy
        nie istnieją to bym sie tylko uśmiechnął pod wąsem. A ty dostajesz piany! Czy ja
        dostaję piany po twoich stwierdzeniach że w Przemyślu oprócz debili i pseudo
        patriotów nie ma normalnych obywateli! Przecież widać jakie emocje tobą targają
        i wcale nieadekwatne do tematu. Nawet nie chce mi się z tobą gadać!
        • Gość: :) Re: generalnie ... IP: 188.33.40.* 04.03.10, 11:53
          A najlepiej patrz kto chwali twoje
          > zapatrywania. Mykoła, darino i ci wszyscy co się w życiu nie
          spotkali z
          > banderyzmem czy neo banderyzmem.

          Sposobem walki z sofizmatami jest unikanie niedomówień i
          wieloznaczności, przez stosowanie definicji wszędzie tam, gdzie jest
          to możliwe. Definicje ułatwiają ustalenie znaczeń spornych terminów,
          występujących w dyskusji. Uogólniając, wszelkie narzędzia, jakie
          proponuje logika, po których zastosowaniu wypowiedź staje się jasna,
          również pomagają w unikaniu sofizmatów.


          Pysio, podaj proszę definicję "neo banderyzmu". Może uda się z Tobą
          porozumieć, jeśli będzie jasne co właściwie masz na myśli.
    • lechowski51 Re: generalnie brak argumentów 04.03.10, 13:20
      Sam zaczynasz,prowokujesz,obrazasz a pozniej sie dziwisz ze "polski cham"
      obrusza sie na Twoje wykwintne katodebile,patryjoty,mohery..Bij dalej piane z
      darino,mykola o polskim nacjonalizmie,klam ze na Ukrainie faszystowskie oszolomy
      ze Swobody to polityczny folklor.To ze trzy rady obwodowe obruszyly sie apelem
      UE w sprawie Bandery to tez margines!
      Ekscytuj sie wiec polskim antysemityzmem i ksenofobia i grzej sie w cieple
      komplementow polskich patriotow takich jak mykola i darino,ktorzy tak jak Ty
      postepowo kochaja Polske.
      • Gość: gość Re: generalnie brak argumentów IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.10, 14:00
        Lechowski, nie kłam waść, bo to niemoralne.

        Problem w tym że od pewnego czasu grupa agresywnych, jak się nazywają anty
        nacjonalistów, zaczeła podrzucać nieskończoną liczbę wątków obliczonych na
        wywołanie konfliktu na linii Polacy-Ukraińcy. Wpisywanie linków do artykułów
        kompletnie niezwiązanych z Przemyślem, wpisów z jakiegoś forum ukraińskich
        oszołomów, odezw do protestu. Na uwagi że to jest podburzanie bez sensu
        reagowaliście agresywnymi uwagami o narodowości oponentów, i jeszcze to wszystko
        podlane w sosie jakichś bezsensownych epitetów typu neo banderowiec czy właśnie
        anty nacjonalista. Teraz się to przerodziło w farsę a wy lamentujecie nad
        upadkiem forum. Bardzo się cieszę że ktoś wpisuje te wszystkie bzdury i hau hau
        neobanderowskich psów bo przynajmniej nie udajemy poważnej dyskusji. Ja mam dla
        Valmonta lechowskiego pysia i fanki propozycję, udajcie sie na forum ukraińskich
        oszołomów, i tam wojujcie, bo może i jest z kim. Z forum o przemyślu zrobiliście
        burdel i platforme do odreagowywanie jakichś kompleksów Polaka-szaraka( te
        wszystkie My szlachetni Polacy - i oni strasznie ukraińcy)Uprawiacie tu jakąś
        ochydną forme lokalnej "polityki historycznej" róbcie to na własny rachunek i na
        własnym forum.
        • Gość: jobrave Re: generalnie brak argumentów IP: *.range86-141.btcentralplus.com 04.03.10, 14:43
          Na szczęście nie udało się, bo ludzie nie są tak głupi, jak się "patryjotom"
          wydaje. No i ciekawa sprawa - okazuje się, że ten cały IPN, to banda idiotów, a
          wszystkie te dokumenty to bezużyteczna makulatura i tak to właśnie jest - kiedy
          "patryjotom" pasuje, to IPN-owskie dokumenty są w porzo, kiedy nie, wtedy są
          ch.ujowe, fałszywe, banderowskie. Miałem już tych bezsensownych dyskusji nie
          prowadzić, ale włączyłem się ponownie, ponieważ sądzę, że czyta je tzw. milcząca
          forumowa większość i mam nadzieję, że na podstawie tego co czyta wyciągnie pewne
          wnioski i nawet na użytek własny wszystko sobie oceni, kto jest banderowcem, a
          kto nie, kto jest zdrajcą, a kto "semper fidelis", kto jest demagogiem, a kto
          nie, kto ma pie.rdolca a kto jest normalny, kto pisze sensownie, a kto pisze
          brednie, kto kłamie, kto chce kogo zgnoić, kto prowokuje itd. itp.
          • Gość: aaa Re: generalnie brak argumentów IP: *.brnt.cable.ntl.com 04.03.10, 16:07
            Ja nigdy nie twierdzilem, ze mi pasuje IPN. Natomiast nie uwazam, ze dopiero
            kiedy IPN cos napisze, to to srtaje sie prawda. Ale ja rozumiem to
            postbanderowskie podejscie. Bo okaze sie, ze nie ma dkomuntow w IPN- ie na temat
            zbrodni dokonanych przez UPA np. w Nahirowce i wtedy ta swolocz bedzie mogla
            napisac: nie ma dokumentow w IPN-ie to znaczy ze takiej zbrodni nie bylo. I beda
            tak twierdzic nawet wtedy kiedy jakis skruszony bandyta napisze: tak, bylem w
            UPA i zmordowalem w Nahirowce.
            A darino na to: to jakiks chory facet, przeciez IPN nie napisal, ze UPA
            mordowalo w Nahirowce wiec to napwen klamstwo co ten facet mowi.
        • fanka_online Re: generalnie lipę odstawiasz Gościu... 04.03.10, 14:50
          Nie będziemy się nigdzie "udawać". Wystarczy, że każdy z Was udaje tu psy,
          wampiry i inne stwory, z bezmózgowcami włącznie.
          Nie chcemy Wam robić konkurencji, poza tym staropolska gościnność
          zobowiązuje....goście przodem!;)
          Później sobie posprzątamy...
        • Gość: :) Re: generalnie brak argumentów IP: 109.243.117.* 04.03.10, 14:58
          Nie pitol Lechowski. Zasyfiliście to forum wątkami ukraińskimi, a Ty
          widząc, że opisy zbrodni, które bez przerwy podajesz na nikim poza
          Mykołą nie robią już wrażenia, jesteś w stanie wkleić dowolny
          idiotyzm uzasadniający wyimaginowane zagrożenie ze strony Ukraińców -
          vide wątek o Pawłokomie - by tylko podgrzać atmosferę.
          A o tym co masz do powiedzenia, każdy może się łatwo przekonać
          wpisując Twojego nicka do ogólnoforumowej wyszukiwarki. Weź se
          oblicz ile procentowo wpisów dotyczy biadolenia na cenzurę na PUK-u,
          która Cię dotyka i wytłumacz nam wszystkim kogo i dlaczego powinno
          to obchodzić. Mogę Ci podać adresy też prywatnych, ale ukrytych
          forumów, na które żaden admin Cię nie wpuści - oni sprawdzają
          dotychczasową forumową twórczość chętnych. I co? Przez kolejne
          miesiące będziesz o tym przynudzał? To może jak radzi kolega załóż
          sobie swoje forum i tam się produkuj. A jak już nazywasz adwersarzy
          do spółki z kompanami neobanderowcami, wampirami, psami,
          bandersynami itd. to się nie dziw, że na forum pojawiają się i takie
          nicki okraszone odpowiednio przygotowanym emploi. Mniej więcej 12
          minut zajmuje założenie konta oraz wyszukanie tekstów, obrazków i
          ich selekcja. To tylko wirtualna rzeczywistość - w necie mozna
          zostać każdym. Szybko, na życzenie i ku uciesze podobnych Tobie
          indywiduów, którzy uwielbiają pyskówki na poziomie magla.
        • Gość: jobrave Re: generalnie brak argumentów IP: *.range86-141.btcentralplus.com 04.03.10, 16:03
          Tak to właśnie raz sowieckie archiwa sa dobre, raz złe, ubeckie dokumeny raz są
          fałszywe (jak może ubekom wierzyć), a innym razem są swietnym źródłem, teraz się
          okazuje, że IPN-owskie też sa tylko wtedy dobre kiedy pasuje to "patryjotom". I
          tak tu jest ze wszystkim. Lechowski lubi ujmować się za Kościołem kat. niech
          tylko ja coś mruknę o "czarnych okupantach" o "katodebilach" już się pojawia
          Lechowski i już mamy link do Wysp Sołowiowa, do Katynia, Wołynia, UPA, srupa,
          itp. plus oczywiście op.ierdol za walkę z krzyżem oraz opowieść o babci. Znać z
          tego, że Lechowski katolik, a nie sznurek od kaleson. Zadaję więc katolikowi
          podstawowe pytanie - jak realizujesz odpuszczanie grzechów swoim bliźnim
          banderowcom np.? Jeśli uważasz, banderowiec nie jest Twoim bliźnim, to powinineś
          dokonać natychmiast apostazji albo udać się do spowiedzi i poprosić kapłana,
          żeby Ci wyjaśnił jak to zrobić, jak uznać zbrodniarza za bliźniego, jak mu
          wybaczyć i mało tego - miłować Lachowski, Chrystus każe Ci miłować wszystkichl.
          Modlisz się Lechowski? Nie no wiem, że się modlisz, pisałeś przecież, chodzisz
          do kościoła, że na tacę dajesz, no pięknie, brawo, więc i Credo śpiewasz, a rano
          i wieczorem pewnie je odmawiasz. Ale czy wiesz co odmawiasz? Czy odmawiasz
          "Ojcze Nasz" czy "ojczenasz", odmawiasz świadomie czy odwalasz katodebilną
          klepankę. Jeśli czynisz to świadomie, zwracasz się do Boga, żeby ci odpuścił
          "jako i ty odpuszczasz" to zastanów się czy nie lecisz Bogiem w ch.uja i to na
          maksa. Odpowiedz mi czy ty jestes uczciwy, czy ty nie jesteś po stokroć gorszym
          kłamcą niż ci najgorsi z najgorszych, czyli banderowcy, pro-banderowscy
          historycy i inne ścierwa jak ja na przykład. No co, odpuszczasz? Nie odpowiesz
          tylko mnie zwyzywasz o mykołowatych i takich tam. A ja wiem, że nie odpuszczasz
          i wszyscy to wiedzą, bo czytają co piszesz. Czy to są słowa miłości? Pracowałem
          w stanie wojennym jako organista w kościele - nie mogłem gdzie indziej dostać
          pracy w tym okresie - zdarzyło mi się rozmawiać z pewnym wiernym, człowiekiem
          podobnym mentalnosciowo do Ciebie. Tłumaczyłem, że skoro jest chrzescijaninem to
          powinien się stosować do nauki Chrystusowej, do zasad Ewangelii, a on mi
          odpowiedział: Tak, ale tam większość tych przykazań i no i tego wszystkiego, to
          raczej jest do żydów, bo to z nimi zawsze problemy były." Czyżbys też tak myślał
          Lechowski? Że pewne trudne do wykonania rzeczy dotyczą żydów, że Polak
          chrześcijanin ma dać na tacę, ubrać choinkę, odyebać "ojczenasza" i kwita?
          Jeżeli tak, to nie jesteś zadnym katolikiem, zadnym chrześcijaninem i nie masz
          prawa się oburzać jeśli Cię nazwę "katodebilem" , choć tego akurat jeszcze w
          stosunku do Ciebie nie zrobiłem. Zarzuć mi teraz Lechowski kłamstwo, ale
          przyjrzyj się jeszcze przez chwilę sobie, nie każ szukać lusterka Mykole, tylko
          sam przejrzyj się w swoim, zastanów się czy nie kłamiesz, czy można Ci wierzyć?
          Zapytaj głośno: czy można wierzyć człowiekowi, który ładuje Pana Boga w ch.uja?
          Odpuszczanie, mówienie prawdy, nie jest tylko obowiązkiem żydów, czy Ukraińców,
          mówienie prawdy jest przede wszystkim obowiązkiem chrześcijanina. Ale Bóg jest
          miłosierny, co sekundę daje człowiekowi szansę, on wie, że jeden potrzebuje
          więcej czasu i inny mniej, ale On od Ciebie wymaga więcej, bo jesteś (chyba)
          normalny, umiesz czytac nie jesteś głuchy, On udostępnił Ci pewną wiedzą, Ty
          wiesz co masz robić, żeby mu sie to podobało, a jeśli wiesz a nie robisz?
          Lechowski nie masz prawa być niczyim sędzią. Bóg ustanowił prawo, Bóg jest
          sędzią sprawiedliwym, Bóg pi.erdoli twoje sądy, on Ci wręcz tego zabrania. Wiesz
          dlaczego ja nie jestem już katolikiem? Bo jeszcze nie potrafię wszystkich
          kochać, ale już wiem, że to możliwe, mam trudności z odpuszczaniem z
          nastawianiem lewego policzka, więc na razie nie pcham się tam gdzie nie
          powinienem. Zanim usiądziesz przed klawiaturą z myślą komu by tu doyebać zmów
          pierwej Ojcze Nasz, rozważając każde słowo. Tę modlitwę będącą też prośbą do
          Boga Ojca podał Ci Chrystus w Ewangelii. Odmów ją i pomóż Ukraińcom szukać
          grobów ich bliskich a oni pomogą szukać Tobie.
        • mat120 Re: generalnie brak argumentów 04.03.10, 20:37
          Większych bredni juz dawno nie czytałem.:)) Wygląda na to, że to
          Lechowski, Fanka, Pysio itd. zaprosili do Polski Rajd Bandery,
          nadali Juszczence tytuł honoris causa i jeszcze wymogli na nim
          uznanie za bohatera Ukrainy jakiegoś kryminalisty i jego bandy co
          siłą rzeczy musiało skutkować wzrostem zainteresowania nie tylko
          zresztą na forum przemyskim. Jednak na tym właśnie forum znalazł
          się "szlachetny" humanista, który uznał, że to naganne
          zainteresowanie bo on uzgodnił z Radkiem w Londynie, że nada
          stosunkom polsko-banderowskim nową jakość pod warunkiem, że razem
          wykolegują Kaczora.:) Jak na razie ta "nowa" jakość to
          paru "eksluzywnych dyskutantów" zaproszonych do "rozmowy", z których
          większość już wylądowała na oślej ławce.
          Kiedyś bolszewicy zakłócali audycje radiowe z zachodu - dziś jak
          widać używają bardziej "wyrafinowanych" metod.
          Teraz zbierzcie swoje foeumowe "gwiazdy" raz jeszcze i na czele
          z waszym bywałym mentorem zaatakujcie oszołomiastych katoeuropejców,
          którzy znowu zmącili wodę, wyrażając dezaprobatę dla decyzji śp.
          niesławnego Juszczenki. Co za durnie z tych europosłów, chciałoby
          się rzec! Nie rozumieją "Wielkiego Szu" i jego wspaniałej wizji.:))
          Podobnie Sejm jak i te cztery Sejmiki w d..pie mają nauki Jana Pawła
          i szkalują Ukraińców.:) No panowie do dzieła, ruszcie ty.ki,
          rozwinąć bandery (:)) i na Brukselę marsz! Podpisaliście już apel do
          PE miłujących prawdę rad obwodowych?
          Swoją drogą to ciekawe, że banderowskie mendy mają tylu mentorów
          w Polsce, chociaż zdecydowana większość społeczeństwa ukraińskiego,
          jak pokazały wybory, ich po prostu pie....oli.
    • valmont80 Re: Było sobie forum... 04.03.10, 16:17
      Dziwne zniknęły niektóre posty, a planowałam je wydrukować i powiesić w
      ramkach:) Jobrave dzisiaj czytałam Twoje artykuły, ciekawe. Nie mogę zrozumieć
      zatem skąd takie zachowanie tu na forum. Wydaje mi się jednak, że próbowałeś
      szczekając i rejestrując się pod różnymi nickami nas zawstydzić. Nie rozumiem
      dlaczego uważasz, że Tobie można poruszać pewne tematy a innym już nie! Nie masz
      przecież wyłączności, a forum jest po to by rozmawiać, różnorakie wątki są po to
      by forumowicze mogli poszukać coś co w danym momencie ich interesuje. Ktoś musi
      wykonać gest pojednania, pomimo tego że w pewnych kwestiach się z Tobą nie
      zgadzam, wiem mniej więcej o co Ci chodzi. Teraz Ty jako osoba dobrze wychowana
      Polak Katolik powinieneś powiedzieć, że mnie rozumiesz, że wiesz iż nasze
      intencje podobnie jak Twoje (przecież są prawie zbieżne)nie mają nic wspólnego
      ze złą wolą. Pozdrawiam V.
      • Gość: jobrave Re: Było sobie forum... IP: *.range86-141.btcentralplus.com 04.03.10, 20:41
        zazdroszczę, naprawdę zazdroszczę Ci tej dyskretnej galanterii, a jeszcze do
        tego elegancko mnie zawstydzasz. Oj zeby tak wszyscy po dobroci ze mną, to był
        bym aniołem. Zresztą nie tylko ja jobrave Ci tej galanterii i kindersztuby
        zazdroszczę, lecz również moje alter ego Polak katolik oraz moje dwa pieski.
        Jako Polak katolik myslę dokładnie tak samo jak Ty, ale jako jobrave nie do
        końca, choć kto wie?
        Dziękuję za tę opinię o moich artykułach - nie zasługują na tak wysoką ocenę,
        ale dobre słowo to u mnie droższe pieniędzy.
    • lechowski51 Re: Mykoła ratuj RioBravo! 04.03.10, 16:56
      To darino potrzebuje opisu IPN-u tego co stalo sie w Hucie Pieniackiej i innych
      miejscach kazni jaka polskim sasiadom urzadzili rzeznicy z UPA,SS Galizien i
      OUN.Mnie wystarcza wspomnienia naocznych swiadkow,podobnie jak z tym co stalo
      sie w Pawlokomie.W przeciwienstwie do darino nie relatywizuje tych zbrodni, w
      przeciwienstwie do darino,piotrrz i innych piewcow bohaterskich czynow UPA nie
      nasmiewalem sie z ofiar w Pawlokomie,nie postulowalem puszczania po sanie
      balwanow upamietniajacych ofiary upowskich rzeznikow.
      Niestety jobrave nie gralem na organach w kosciele i nie jestem takim wzorem
      katolika jak Ty,dlatego nie traktuje banderowcow jako swoich bliznich.Brak we
      mnie tej milosci jak mial nasz Pan ktory potrafil kochac swoich oprawcow.Boleje
      nad tym i modle sie aby Pan Bog dal mi ta sile,ktora pozwala Ci wraz`z
      banderowcami odprawiac Czarna Msze nad ofiarami Huty Pieniackiej i setek
      podobnych miejsc kazni niewinnych ofiar banderowskiego zezwierzecenia.
      Pisalem juz tutaj chyba ze z Ukraina i Ukraoncami wiaza mnie mile
      wspomnienia.Pomimo ze moja rodzina stracila caly dorobek zycia uciekajac przed
      wyrokiem smierci jaki grozil im bo byli Polakami,to mama zachowala w pamieci
      przyjaznie z ukrainskimi kolezankami i pozniej jako dzieci je kontynuowalismy
      jezdzac od Odessy po Zaporoze.Pomagalismy im w biedzie i stali sie pewnym sensie
      czlonkami naszej rodziny.Oni jak mama i jej rodzina byli "beneficjentami"
      nieszczec jakie przyniesli na teren ich miejscowosci fanatycy spod znaku
      UPA.Mama uciekla a oni musieli opuscic swoja rodzinna wies i przeniesc sie na
      tereny owczesnego Zwiazku Sowieckiego.
      Zarowno wiec mama jak i jej ukrainscy przyjaciele byli ofiarami banderowskiego
      terroru i bezprawia.Gdyby nie odradzajaca sie hydra ukrainskiego
      nacjonalizmu,gdyby Bandera nie zostal podniesiony do miana "bohatera" mialbym
      zapewne w pamieci cudowny wieczor w Zytomierzu,widok Siczy Zporoskiej czy
      spojrzenie na Kijow ze wzgorza Piecziorskiej Lawry.
      W najczarniejszych snach nie przewidywalem ze trafie znow na pogrobowcow UPA
      ktorzy na forum Podkarpackau-Kraina w mozole beda odbudowywac etos upowskich
      rzeznikow.
      Ciagle wracasz do motywu wybaczenia i zapomnnienia.Jak mam wybaczyc skoro na
      tym forum i na banderowskim PUKu ciagle relatywizuje sie upowskie zbrodnie?Co
      mam wybaczyc skoro pisza ze byl to odwet za zburzone cerkwie na
      Chelmszczyznie,za upokorzenia w Berezie Kartuskiej,za kolonizacje Wolynia?
      • Gość: jobrave Re: Mykoła ratuj RioBravo! IP: *.range86-141.btcentralplus.com 04.03.10, 20:09
        Od czasu do czasu udowadniasz, że potrafisz przemówić ludzkim głosem. Domyslałem
        się, że Twój uraz raczej nie jest skutkiem lektury "Łun w Bieszczadach", lecz
        jakiejś tragedii rodzinnej. To wiele tłumaczy, ale można tez inaczej, jeśli
        uświadomimy sobie, że po tamtej stronie też ludzie, którzy stracili bliskich,
        często nie rozumiejąc z jakich to powodów. Wiedzieli tylko, że Polacy. Mogli nie
        wiedzieć, nie słyszeć, o Wolyniu i innych miejscach, nie znali całej tej
        politycznej otoczku i tu odegrało role indywidualne doświadczenie. UPA nie w
        każdej ukraińskiej, czy przewagą Ukraińców odnosiła sukcesy propagandowe, były
        miejscowości gdzie ludzie opierali. wyobraź sobie sytuację gdzie na jakichś
        Ukraińców Bogu ducha winnych napada jakiś polski oddział i wybija kilka rodzin w
        ramach odwetu, bo wczesniej w jakiejś wiosce było UPA i wybiło Polaków. Ci
        ludzie nie kojarzyli w ten spsób faktów, bo nie mogli, dla nich Polacy byli
        mordercami. Na drugi dzień przyszli upowcy, mieszkańcy którzy się uratowali
        powiedzieli co i jak może nawet dobrowolnie wstąpili do UPA, żeby pomścić
        bliskich, tu juz nikt nie myślał racjonalnie, bo owładnięty był żądzą zemsty,
        bić, zabić - to nie tylko Ukraińcom się przydarza. Być może coś takiego spotkało
        bliskich Darina - byli przypadkowymi ofiarami polskiego odwetu, padło akurat na
        nich bo byli pod ręką, wystarczyło, że byli Ukraińcami, zabito ich w celu
        "odstraszenia". Mówimy "odwet" i jesteśmy rozgrzeszeni, bo nam wymordowano
        więcej. W sumie nic się nie stało, bo przecież byli tylko Ukraińcy, gorsi
        ludzie, którzy, może nawet zwierzęta. Ale ja wiem, że to żadne zwierzęta, bo
        Polki wychodziły za Ukraińców, Polacy za Ukrainki itp. Przecież ludzie nie
        zawierają związków małżeńskich ze zwierzętami. To byli i są tacy sami ludzie jak
        Polacy. Tak samo się smiali, tak samo płakali, różni byli dobrzy, źli, tak jak
        my, tak jak inni. Gdybym był prostym człowiekiem, Ukraińcem i przyszliby do
        Ciebie Polacy i wytłukli Ci całą rodzinę, bo twoi szaleni pobratymcy wytłukli
        wczesniej Polaków, to co byś czuł wiedząc, że oni w niczym nie zawinili, może
        nawet nie chcieli tej "samostijnej" może im było dobrze, tak jak zyli od wieków
        z Polakami? Ale po tym mogli nie chcieć. Dla tych którzy coś takiego przeżyli i
        UPA ich wybawiła i zapewniło mozliwość zemsty, UPA będzie zawsze ideałem i nikt
        nie jest w stanie przekonać, że było inaczej, przynajmniej jeszcze przez jakiś
        czas. Chyba nie wyobrażasz sobie, że jakiś śmiertlenie postrzelony Ukrainiec
        przed wydaniem ostatniego tchnienia powie: Panowie Polacy jestem wam mocno
        zobowiązany, ze to, ze wytłukliście mi rodzinę i że ja też zaraz umrę. Macie
        rację i nie mam do was pretensji bo to jest odwet. Pijany kierowca przejdzie
        dziecko na przejści, bandzior wbije nóż przypadkowej osobie na ulicy. Jaka jest
        pierwsza reakcja bliskich po ochłonięciu? Dorwać bandytę i go zabić! co poczuł
        polski chłopak, który zdązył się ukryć przed napadem UPA na jego dom, kiedy po
        "akcji" zobaczył zamsakrowane trupy swoich rodziców,braci sióstr. Najpierw
        zapłakał, nie rozumiał, dlaczego, po co, już nigdy ich nie będzie? I co się
        dzieje dalej, rodzi się chęć zemsty. I podobna sytuacja młody ukraiński chłopak
        - i dokładnie to samo. Trafiają do swoich partyzantek i myśla już tylko o
        jednym, wytluc jak najwiecej Ukrainców, wytłuc jak najwiecej Polaków. Być może
        podobnie było w rodzinie Darino, wówczas jego postawa wcale mnie nie dziwi i
        daleki jestem od wyzywania,a raczej bliższy współczucia, tak samo jak dla
        Polaków, tak samo jak dla mojej babci, mamy, ciotki i innych krewnych, ale oni
        wiedzą jak było widzieli to na własne oczy, przezyli to na własnej skórze.
        Wiedzą, ze zemsta rodzi zemstę, zbrodnia rodzi zbrodnię. Jednak przy całej mojej
        sympatii do Ukraińców i zrozumieniu nie znajduję, żadnych okoliczności
        łagodzących dla Bandery, podobnie jak dla Hitlera, Stalina i innych arcykatów,
        nie będę pisał poraz sześćsetny dlaczego, poniewaz to jest oczywiste, natomiast
        można zrozumieć dlaczego miał on i ma zwolenników zarówno wśród Ukraińców
        mieszkających w Polsce, jak i na Ukrainie, w Kanadzie, Niemczech, czy UK,
        pomijam oczywiście cynicznych graczy politycznych. Mamy prawo się na to oburzać
        i mamy prawo to demonstrować, ale to nie może przybierać form niekontrolowanych,
        to musi być precyzyjne "chirurgiczne" działanie - wyciąć to co ma być wycięte
        nie powodując uszkodzeń zdrowych organów. Prezydent Lech Kaczyński zagarnął dla
        siebie sferę polityki wschodniej i zaczął grę z Juszczenką, a przecież, powtórzę
        to po raz setny, on doskonale musiał wiedzieć co Juszczenko kombinuje, co mówił
        półgebkiem przed wyborami w 2005 i co głośno zapowiedział kiedy już został
        prezydentem. Ja doskonale to pamiętam otóż własnie zapowiedział wówczas
        przyznanie emerytur komabtantom UPA i zmiany w podręcznikach historycznych.
        Kaczyńscy o tym doskonale wiedzieli. czy Lech K. nie mógł mu zwrócić po
        koleżańsku uwagi, że to ryzykowny pomysł, a czy nie mógł sprytnie przed
        zaangażowaniem sie w poparcie Pomarańczowj Rewolucji powiedzieć: Witia poprzemy
        cie, ale weź się od.pierdol z tym UPA i z tą historią. to wtedy trzeba było
        myśleć i działać a nie brać jakieś blachy od niego. Póxniej Juszczenko miał go
        już w du.pie. I słusznie, bo już nic go z prezydentury ruszyć nie mogło. Głowa
        państwa musi myśleć a nie śnić o Polsce od morza do morza, to się nigdy nie
        wróci, tak jak nie będzie Ukrainy po San, a tym bardziej po Wisłę. Darino
        powołuje się na IPN i słusznie, bo gdyby powołał się na pradziadka siostry wujka
        matki szwagra, to zaraz by tu dostał zyebkę, że ma jakieś banderowskie źródła, a
        on mówi o polskich. Warto rozmawiać ale, w przeciwieństwie do Pospieszalskiego,
        warto rozmawiać z każdym, trzeba rozmawiać z każdym i warto, a nawet trzeba
        wybaczać, nawet jak to jest bardzo trudne. Nie każdy może być św.Maksymilianem
        Kolbe nie każdy w godzinie śmierci potrafi swoim oprawcom wybaczyć, a tym
        bardziej modlić się za nich, ale może spróbowac na tę mniejszą skalę. Papież
        wybaczył Ali Agcy i prosze, jaka przemiana się w nim dokonała. wybaczanie bywa
        trudne, ale jeśli się pomyśli, przeczeka "burzę instynktów" to wtedy jest
        znacznie łatwiej i człowiek czuje się lepszy, bardziej "człowieczy". U
        "adresata" wybaczenia, lub -jak kto woli - odpuszczenia tez następuje zmiana,
        ustępują emocje, pojawia się wdzięczność. Przy całej mojej niechęci do Koscioła
        kat. musze jednak przyznać, że na niwie podjednywania dokonał podczas ostatnich
        kilkudziesięciu latach rzeczy chwalebnych, a najbardziej chwalebnych dokonał Jan
        Pawel II zasiał zairno pojednania i on gdzies tam powoli kiełkuje i ja w to
        mocno wierzę, tak jak mocno nie wierzę w odrodzenie sie nacjonalizmu na
        Ukrainie. Wiem Lechowski, że to trudno, ja też miałem problemy i mam z
        wybaczaniem, bo ci mnie znają bliżej wiedzą, że jestem mściwe bydlę, tyle że
        szybko mi chęć zemsty przechodzi. Tak jak w przypadku Fanki, kiedy zacząłem ją
        straszyć sądem za "srebrniki z Naszego Słowa", nie powiem: "wybaczam" bo to zbyt
        wielkie słowo dla takiego incydenciku, ale powiem, że nie ma sprawy, ostatecznie
        każdego może czasem ponieść. Nie chciałby Lechowski, żebyś odebrał to jako
        pouczanie, rób tak a tak a ja mędrzec Cię pochwalę,lub zganię. Nie, nadaję się
        mędrca, nie jestem nim i na dodatek o tym wiem, ale powiedzmy, że była to próba
        przekazania innego podejścia do sprawy i przkazania osobistych doświadczeń -
        będę szczęśliwy jeśli choć w części się przydadzą, ale nie będę pałał
        nienawiścią jeśli uznasz, że są bezużyteczne.
        • Gość: pysio Re: Mykoła ratuj RioBravo! IP: 213.25.24.* 04.03.10, 20:52
          wszystko zaczęło się od mykoła. Napisał post obłudnie żądająć przeproszenia za
          aktygwałtu jakie banderowcy uczynili polakom.Z początku z powodu zastosowanego
          bełkotu jobrave i fanka nie obcięli się ze to zakamuflowane żądanie
          przeproszenia rezunów.Łasy na chwalby jo nie załapał o co chodzi do dzisiaj a
          fanka szybko połapała się w prymitywnej manipulacji. Fanka przestała być drogą
          fanią i została zaliczona do największych wrogów. Zaś jobrave dumny że ktoś
          docenił jego talent i mądrość trwa przy swoim fanie do dzisaj. Można powiedzieć
          że się sprzedał za parę słów fałszywego podziwu dla jego osoby.Takie
          postępowanie ma wyrażne objawy jednostki chorobowej zwanej megalomanią. Jo ze
          swoimi poglądami zawsze odstawał od reszty społeczeństwa i stanowił wyjątek na
          zdrowej tkance narodu i jak każdy wyjątek potwierdza regułę.
    • valmont80 Re: Było sobie forum... 04.03.10, 21:13
      Dzisiaj miałam ciężki dzień, a jak mam ciężkie dni to wchodzę sobie Was
      poczytać:) Może częściej ze sobą rozmawiajcie w taki sposób, bo ja już nie mam
      gdzie uciekać. Was Wszystkich polubiłam, nawet ostatnio się przełamałam i
      przebrnęłam przez post Mykoły :) Dlatego, że lubię tu zaglądać (odpowiadają mi
      zwłaszcza ostatnie wpisy Lechowskiego i Jobrave), przykro mi, że dochodzi między
      Wami do nieporozumień. Ja stoję z boku i obserwuje i widzę, że Wy macie Wszyscy
      ze sobą naprawdę dużo wspólnego, a jako że z Was prawdziwe indywidualności
      próbujecie za wszelką cenę przeforsować swoje racje. Może pora by zacząć
      bardziej wsłuchiwać się, w to co mają do powiedzenia inni. To przynosi
      zaskakujące efekty. Ze względu na mój zaawansowany wiek :), czasami ciężko mi
      się skupić na waszych wielowątkowych wypowiedziach. Dzisiaj się postarałam i
      stwierdzam, że warto było. Pozdrawiam V.
        • valmont80 Re: Było sobie forum... 04.03.10, 21:58
          Miło mi to słyszeć, zwłaszcza dzisiaj. Aniołem nie jestem, gdybym była to bym tu
          nie zaglądała, poza tym Anioły nie palą, nie piją butelki ginu za jednym
          posiedzeniem, nie pieklą się, nie mają dosyć swojego nieba itd.itp. Zmykam bo
          jutro mam piekielny dzień i błagam chciała bym po nim usiąść i poczytać ciekawe
          rzeczy. Mykoła ciekawe!!!! :)
        • lechowski51 Re: Było sobie forum... 04.03.10, 22:25
          jobrave pisze;
          To wiele tłumaczy, ale można tez inaczej, jeśli
          uświadomimy sobie, że po tamtej stronie też ludzie, którzy stracili bliskich,
          często nie rozumiejąc z jakich to powodów. Wiedzieli tylko, że Polacy. Mogli nie
          wiedzieć, nie słyszeć, o Wolyniu i innych miejscach, nie znali całej tej
          politycznej otoczku i tu odegrało role indywidualne doświadczenie. UPA nie w
          każdej ukraińskiej, czy przewagą Ukraińców odnosiła sukcesy propagandowe, były
          miejscowości gdzie ludzie opierali. wyobraź sobie sytuację gdzie na jakichś
          Ukraińców Bogu ducha winnych napada jakiś polski oddział i wybija kilka rodzin w
          ramach odwetu, bo wczesniej w jakiejś wiosce było UPA i wybiło Polaków. Ci
          ludzie nie kojarzyli w ten spsób faktów, bo nie mogli, dla nich Polacy byli
          mordercami. Na drugi dzień przyszli upowcy, mieszkańcy którzy się uratowali
          powiedzieli co i jak może nawet dobrowolnie wstąpili do UPA, żeby pomścić
          bliskich, tu juz nikt nie myślał racjonalnie, bo owładnięty był żądzą zemsty,
          bić, zabić - to nie tylko Ukraińcom się przydarza. Być może coś takiego spotkało
          bliskich Darina - byli przypadkowymi ofiarami polskiego odwetu, padło akurat na
          nich bo byli pod ręką, wystarczyło, że byli Ukraińcami, zabito ich w celu
          "odstraszenia". Mówimy "odwet" i jesteśmy rozgrzeszeni, bo nam wymordowano
          więcej. W sumie nic się nie stało, bo przecież byli tylko Ukraińcy, gorsi
          ludzie, którzy, może nawet zwierzęta. Ale ja wiem, że to żadne zwierzęta, bo
          Polki wychodziły za Ukraińców, Polacy za Ukrainki itp. Przecież ludzie nie
          zawierają związków małżeńskich ze zwierzętami. To byli i są tacy sami ludzie jak
          Polacy. Tak samo się smiali, tak samo płakali, różni byli dobrzy, źli, tak jak
          my, tak jak inni. Gdybym był prostym człowiekiem, Ukraińcem i przyszliby do
          Ciebie Polacy i wytłukli Ci całą rodzinę, bo twoi szaleni pobratymcy wytłukli
          wczesniej Polaków, to co byś czuł wiedząc, że oni w niczym nie zawinili, może
          nawet nie chcieli tej "samostijnej" może im było dobrze, tak jak zyli od wieków
          z Polakami? Ale po tym mogli nie chcieć. Dla tych którzy coś takiego przeżyli i
          UPA ich wybawiła i zapewniło mozliwość zemsty, UPA będzie zawsze ideałem i nikt
          nie jest w stanie przekonać, że było inaczej, przynajmniej jeszcze przez jakiś
          czas. Chyba nie wyobrażasz sobie, że jakiś śmiertlenie postrzelony Ukrainiec
          przed wydaniem ostatniego tchnienia powie: Panowie Polacy jestem wam mocno
          zobowiązany, ze to, ze wytłukliście mi rodzinę i że ja też zaraz umrę. Macie
          rację i nie mam do was pretensji bo to jest odwet. Pijany kierowca przejdzie
          dziecko na przejści, bandzior wbije nóż przypadkowej osobie na ulicy. Jaka jest
          pierwsza reakcja bliskich po ochłonięciu? Dorwać bandytę i go zabić! co poczuł
          polski chłopak, który zdązył się ukryć przed napadem UPA na jego dom, kiedy po
          "akcji" zobaczył zamsakrowane trupy swoich rodziców,braci sióstr. Najpierw
          zapłakał, nie rozumiał, dlaczego, po co, już nigdy ich nie będzie? I co się
          dzieje dalej, rodzi się chęć zemsty. I podobna sytuacja młody ukraiński chłopak
          - i dokładnie to samo. Trafiają do swoich partyzantek i myśla już tylko o
          jednym, wytluc jak najwiecej Ukrainców, wytłuc jak najwiecej Polaków. Być może
          podobnie było w rodzinie Darino, wówczas jego postawa wcale mnie nie dziwi i
          daleki jestem od wyzywania,a raczej bliższy współczucia, tak samo jak dla
          Polaków, tak samo jak dla mojej babci, mamy, ciotki i innych krewnych, ale oni
          wiedzą jak było widzieli to na własne oczy, przezyli to na własnej skórze.
          Wiedzą, ze zemsta rodzi zemstę, zbrodnia rodzi zbrodnię. Jednak przy całej mojej
          sympatii do Ukraińców i zrozumieniu nie znajduję, żadnych okoliczności
          łagodzących dla Bandery, podobnie jak dla Hitlera, Stalina i innych arcykatów,
          nie będę pisał poraz sześćsetny dlaczego, poniewaz to jest oczywiste, natomiast
          można zrozumieć dlaczego miał on i ma zwolenników zarówno wśród Ukraińców
          mieszkających w Polsce, jak i na Ukrainie, w Kanadzie, Niemczech, czy UK,
          pomijam oczywiście cynicznych graczy politycznych. Mamy prawo się na to oburzać
          i mamy prawo to demonstrować, ale to nie może przybierać form niekontrolowanych,
          to musi być precyzyjne "chirurgiczne" działanie - wyciąć to co ma być wycięte
          nie powodując uszkodzeń zdrowych organów.

          Sa ludzie ktorzy szybciej mowia anizeli mysla,u Ciebie odnajduje podobna
          ceche,bo nie sadze ze to co powyzej napisales jest wyrazem Twoich
          pogladow.Chcesz bowiem powiedziec ze darino i inni nie maja pelnej wiedzy co
          robili banderowcy?.Chcesz powiedziec ze darino czy mykola zywia niechec do
          Poalkow bo sa ofiarami upowskiej propagandy?.Chcesz powiedziec ze opluwajac
          polskich Zolnierz Wykletych na swoim hermetycznym/ograniczonym przez cenzure
          prowodyka piotrzrz/ forum Podkarpacka u-Kraina,dzialaja na wskutek niewiedzy?
          Nie!.Oni swiadomie klamia i zoohydzaja dzieje Polski,tom co dla na swiete i
          wazne.Mogbym na to machnac reka bo nawet jak opluskwia Lupaszke,Burego,Ognia czy
          Dekutowskiego to w panteonie polskich bohaterow znajde setke innych o spizowych
          zyciorysach.To Oni maja problem,bo to Oni w poszukiwaniu ukrainskiej tozsamosci
          musza wyjmowac z szafy trupy bandytow takich jak Bandera czy Szuchewycz...bo
          innych nie maja!.Bo inni zginelli cicho ratujac swoich wspolbliskich,pomagajac
          polskim sasiadom w ocaleniu z tej hekatomby jaka zgotowali Polakom wyznawcy
          oszalalego ukrainskiego nacjonalizmu.
          Nas Zydzi oskarzaja o antysemityzm ale zawsze mozemy obok Jedwabnego postawic
          Sendlerowa,rodzine Kwiatkowskich,Akcje Zegota itd.Nie wiec Ci co relatywizuja
          zbrodnie SS Galizien,zbrodnie UPA zaczna tutaj pisac o tych co jako Polak nie
          znam,o tych z ktorych sa naprawde dumni...chyba ze tylko wlasnie Bandera i jego
          bojowcy stanowia symbol wspolczesnego Ukrainca?!
          Jezeli tak jest to sie nie tylko nie porozumiemy ale swiadomie ta czesc
          Ukraincow buduje mur pomiedzy polskimi sasiadami,buduje swiadomie a nie dlatego
          ze zyje w niewiedzy i jest zaczadzona banderowska propaganda sprzed 70 lat.
          • Gość: pysio Re: Było sobie forum... IP: 213.25.24.* 04.03.10, 22:51
            Jakaś nowa teoria o mordowaniu na ślepo niewinnych ukraińców. Jobrave ty jesteś
            oszołom i dodatkowo nawiedzony! Mnie by nawet taka wizja przez myśl nie
            przeszła. Pokaż choć jeden przypadek że w akcjach odwetowych ginęli bogu ducha
            winni ludzie. Może w Pawłokomie? A może w bieszczadach czy na Wołyniu? Próbujesz
            zohydzić Polaków bez jakichkolwiek dowodów. Musiałeś się sporo naczytać
            banderowskiej propagandy. Ale wode z mózgu to zrobiłeś sobie nie nam!
          • Gość: jobrave Re: Było sobie forum... IP: *.range86-141.btcentralplus.com 05.03.10, 00:09
            Nie to miałem na myśli, zwróć uwagę na to, że dla Polaka zawsze będzie
            ważniejsze śmierć 100 Polaków i niż np. 100 mln Eskimosów, czy Brazylijczyków
            (zamknij się Pysio wiem, ze tylu Eskimosów nie ma), mieszkaniec Żurawicy
            bardziej przeżyje śmierć swojej rodziny i znajomych niż swoich niż 100 osób z
            Sieradza. Gdyby moja matka, czy babcia mówił np. do mnie w ten sposób: Ukraińcy
            zamordowali mi męża i ojca moich córek i syna, to źli ludzie, ale moja babcia
            doskonale orientowała się w złożonej sytuacji, rozumiała tych Ukraińców którzy
            mają za co nienawidzieć Polaków. Chciałbym też zwórcić uwagę, że Darino nie
            podważa Wołynia i Galicji, to znaczy nie podważa liczb oficjalnie ustalonych
            przez historyków. Oczyście jest coś czego nie rozumiem bo jednak co by nie
            powiedzieć wiekszość zagranicznych wydawnictw encyklopedycznych zmamieszcza
            informację, że UPA dokonywała czystek etnicznych na Wołyniu i w Galicji, to są
            fakty niekwestionowane i tego mi w polskiej wersji wikipedii tam brakuje, ale
            może Darino nam to jakaś wyjaśni, jeśli uzna to za konieczne. Sam zresztą
            widzisz Lechowski, że Ciebie też ludzie przyłapują tu tutaj - na
            rozpowszechnianiu pewnych nieprawdziwych informacji. Przyznam, że nie bardzo już
            wiem o co toczy się ten cały spór tutaj, ale Ty jesteś dla mnie tak samo
            wiarygodnym źródłem jak Darino, obaj nie możecie miec obiektywnego spojrzenia bo
            pielęgnujecie urazy z przeszłości -Ty na pewno, on być może, macie jakieś
            tragedie rodzinne za sobą, ja też mam za sobą, ale wy macie za sobą i ze sobą, a
            ja odrzuciłem ten zbędny zatruwający bagaż. Mnie naprawdę jest obojętne czy
            liczba ofiar ukraińskich się zwiększy a polskich się mniejszy lub na odwrót. Bo
            prawdę mówiąc to nie ma już żadnego znaczenia, fakt ludobójstwa pozostanie
            faktem. Gdybym był Ukraińcem a Polacy wytłukli by mi całą rodzinę w jakimś
            odwecie, to poszedłbym wyrzynać Polaków UPA bylo by dla mnie bohaterska
            formacją, zywiąc nienawiść do Polaków w szale nienawiści zabijałbym wszystko co
            polskiego wpadnie mi w łapy, i nie przejmowałbym się polskimi dziećmi, czy
            kobietami. Gdybym był Polakiem robiłbym dokładnie tak samo dzieci, nie dzieci,
            starcy nie starcy, chyba rozumiesz ten mechanizm. Nie wiem, ale nie chce mi się
            wierzyć, ze w równym stopniu zal Ci dzieci polskich i ukraińskich, wiem, ze nie
            odpowiesz szczerze ale dzieci ukraińskie to dla Ciebie abstrakcja, to nie są
            takie pełnowartościowe dzieci prawda, ale tak nie wypada powiedzieć. Ale
            dlaczego one są gorsze? No właśnie dlatego, ze sa ukraińskie. Prawdę mówiąc
            jestem bardzo zmęczonym tymi potyczkami. Nie można na zwłoki jednych niewinnych
            ofiar patrzeć jak na kupę gó.wna a na innych jak na relikwie. Żeby zlikwidować w
            sobie nienawiść trzeba się wczuć zarówno w sytuacje jednych jak i drugich. Nie
            możemy się dogadać, bo mamy dwa kompletnie rózne spojrzenia. Dlaczego ludzie
            naprawdę wierzący nie dyskutują na temat urazów z przeszłości? Bo przeszłość nie
            istnieje, nie ma jej, ale już nie będę kończył, bo się narażę. Ta dyskusja się
            niestety nie rozwija, temat czy ten czy "ukraiński" (zreszta chyba już na tym
            forum nie ma już innych tematów), mógłby być swietnym przyczynkiem do jakiejś
            głębszej dyskusji na temat natury ludzkiej, na temat zmian w człowieku, ale
            tylko nieliczni to lubią, a to byłaby najlepsza droga do rozwiązania tych
            problemów. Naprawdę beż żadnej złośliwości polecam Ci (i sobie i innym) częste
            czytanie Pisma św. i homilii oraz encyklik JP II, to są rzeczy które mocno
            poszerzają hopryzonty i za każdym razem spotaksz coś nowego.
              • Gość: jobrave Re: Było sobie forum... IP: *.range86-141.btcentralplus.com 05.03.10, 00:39
                Jeśli chodzi mnie, to nie. Żal mi tych dwóch piesków, tak się do nich
                przywiązałem. Admin z fanką je uśpili, zupełnie nowe rasy, niespotykane oba
                pieski warte byly Ł 20 mln. ale zacząłem hodować nowe pieski, może się
                przydadzą, choc chciałbym je trzymac z daleka od forum. A pomysł z wycięciem
                tych haniebnych wątków bardzo dobry, nieprawdaż - akcja okazała się skuteczna,
                czyli, że jednak ktoś zrozumiał.
                      • Gość: jobrave Re: Było sobie forum... IP: *.range86-141.btcentralplus.com 05.03.10, 03:07
                        Prawdę mówiąc od kilku miesięcy raczej nie wchodziłem do innych wątków, obijałem
                        się jednego wiadomego, do drugiego, trzeciego i czwartego, a nawet piątego
                        szóstego. Zresztą trudno było znaleźć wątek, gdzie nie pojawił by się...wiadomo,
                        o co chodzi. Zauważyłem, że wchodząc na wątek, w którym nie było nic z tych
                        rzeczy czułem się głupio, czegoś mi brakowało - "no cóż to za jakiś głupi wątek
                        bez..." myslałem sobie. Ciężko będzie wrócić do szarej czyt. lokalnej forumowej
                        rzeczywistości, z szerokich międzynarodowych wód. Człowiek czuł się jednak
                        zdecydowanie lepiej w roli kogoś kto wpływa na bieg historii, zmienia
                        prezydentów, wydaje wyroki na możnych tego i tamtego świata, Przemyśl był
                        centrum polskiej polityki wschodniej. I co teraz? trudno się będzie zmieścić
                        granicach powiatu ludziom o wielkich aspiracjach, powołanych do wyższych celów,
                        ale widać ich dzień jeszcze nie nadszedł. Skopiowałem dość sporo cennych,
                        oryginalnych wypowiedzi, szczególnie jednej, piszącej "strumieniem świadomości"
                        choć pewnie nieświadomie. Nic to, że epigon Joyce'a, ale na dobrą sprawę Joyce
                        też był epigonem Racine'a czy Sterna, ale jakim epigonem! Jeśli dostanie
                        odpowiedni impuls byle niezwiązany z wiadomą tematyką, jest nadzieja, że
                        "strumień świadomości" znów popłynie wartko, bo on - na szczęście- lubi się
                        wypowiadać również na inne tematy. Być może Przemyśl doczeka się wreszcie kogoś,
                        o kim świat będzie mówił: Co tam Joyce, Pysio to dopiero ma strumień!
                        • Gość: :) Re: Było sobie forum... IP: 109.243.140.* 05.03.10, 04:34
                          Wiesz co, od kilku miesięcy różni ludzie wchodząc na to forum
                          odbijali się od ściany wiadomo jakich tematów. A szukali i będą tu
                          szukać czegoś zupełnie innego. Ja wiem, że lokalna forumowa
                          rzeczywistość może wyglądać jak flaki z olejem, gdy się w niej na
                          codzień siedzi, ale jest przecież forum Kraj, Społeczeństwo, są fora
                          tematyczne, a jeśli komuś jakiegoś brakuje, to może sobie założyć
                          nowe i chulaj dusza, używać do woli.
                          Mnóstwo ludzi pochodzi z Przemyśla i częściej lub rzadziej tu wraca
                          poczytać o pierdołach, pobałakać po przemysku, ale też dowiedzieć
                          się czegoś o mieście i okolicach, o mieszkańcach wreszcie. Takich
                          tematów od dłuższego czasu zwyczajnie tu nie było i nijak się to
                          miało do tego co faktycznie w mieście się dzieje. Ale może objawi
                          się w końcu jakiś Proust i stare czasy powrócą. Nie mówię, że na
                          przemyskim forum nie ma miejsca na wątki ukraińskie, jest. Dziwiłbym
                          się gdyby one nie powstawały, ale znaj proporcje mocium panie. No i
                          może bez tego chamstwa, inwektyw, prymitywnego szczucia i ciągłego
                          odsyłania do wiadomego bloga. To było niestrawne. A dawne forum
                          wcale nie było złe i miało stałych czytelników z czterech stron
                          świata. Czego mu ponownie życzę i zmykam spać. Dobranoc z rana :)
                • darino odpowiedź na prośbę 05.03.10, 07:22
                  Prośba odrzucona. Po pierwsze nie możesz decydować, który post nadaje się do
                  śmietnika, a który nie. Po drugie, sentymentalno-nostalgiczny charakter Twoich
                  postów już poznałem.
                  Nie stawiaj się w roli moralnego autorytetu na forum, bo się do tego nie
                  nadajesz (to oczywiście moje prywatne zdanie).
                  • fanka_online Re: odpowiedź na prośbę 05.03.10, 07:33
                    Moralnym autorytetem nie można "się stawiać", ani na forum, ani w żadnym innym
                    środowisku.

                    Jest się nim lub nie.

                    P.S. Słowo "moralność" w Twoich postach zgrzyta obłudą. Unikaj podobnych
                    sformułowań , a staniesz się wiarygodny.
                • Gość: pysio Re: Darino, prośba IP: 213.25.24.* 05.03.10, 07:34
                  Jak widzę to dyżur upłynął w nastroju poprawiania sobie nastroju i
                  podtrzymywania na duchu. Jak chcesz wiedzieć jo to ja nie wiem czy ktoś z mojej
                  rodziny oprócz szwagra którego nota bene nie widziałem na własne oczy, zginął z
                  rąk banderowców. Twoje domysły jak zwykle okazały się nietrafione. Ja to
                  wszystko robię z całkiem innych pobudek. Znam troszeczkę historię - tą prawdziwą
                  a nie wydumaną przez propagandzistów i znam ludzi. Są ludzie i ludziska. Wiem
                  także że kazdy chce żyć. Ale ludziska na czyjś koszt! I to oni wymyślają teorie
                  o wyższości nekrofilnych teorii nad ideologiami propagującymi życie jak pan bóg
                  przykazał. wystarczy popatrzeć na durnowate pytania; co to jest prawda? następne
                  moze być: co to jest życie lub co to jest rabować i wymyśla odpowiedzi majace
                  usprawiedliwić chamstwo czy zbrodnie. A to w imię sprawiedliwości dziejowej lub
                  na biednego nie trafiło albo ja to robię dla przyszłych pokoleń, zwycięzcy nikt
                  nie będzie sądził. Do tego jest multum dodatków w postaci; jestem niezrozumiany,
                  nikt nie docenia mojej świetlanej wizji, Tylko idiota nie potrafi zrozumieć tak
                  pięknej idei. Gdy słysze podobny bełkot to u mnie w głowie zapaala się lampka na
                  czerwono z wykrzyknikiem! powodem moich wystąpień nie jest nienawiść tylko chęć
                  zapobieżeniu temu co już było. Często jo podkreślasz że masz trzeżwy osąd i
                  potrafisz wyciągnąć prawidłowy wniosek ale naprawdę nie mam pojęcia z jakich
                  pobudek bronisz tych co wcale na to nie zasługują.
                  • fanka_online Re: Pysio:) 05.03.10, 07:43
                    Gość portalu: pysio napisał(a): ale naprawdę nie mam pojęcia z jakich
                    > pobudek bronisz tych co wcale na to nie zasługują.

                    Kiedy nie wiadomo o co chodzi, to WIADOMO... ;)

                    P.S. Dzięki Pysio, za odrobinę zdrowego rozsądku.
                    • fanka_online Re: Pysio P.S. 05.03.10, 07:56
                      Wiesz, dlaczego "wyższe racje" obłąkanych nienawiścią fanatyków i "niższe
                      pobudki" sprzedajnych najemników zawsze mają większą siłę przebicia?
                      Ponieważ jedni i drudzy nie mają żadnych zahamowań w czynieniu zła.
                    • Gość: kres Re: Pysio:) IP: 79.139.106.* 05.03.10, 11:07
                      Trudno stawać w szranki z Jo,jest on rzemieślnikiem pióra,dobrze
                      opanował swoje rzemiosło,zresztą mogę jedynie wyrazić swoją opinię
                      jako zwykły czytelnik.Ale nie mam kompleksów z tego powodu,ja jestem
                      dobry w swoim zawodzie a Jo w swoim.Zresztą,pisząc to co myślę
                      kierując się własnymi poglądami rownież emocjami mam pewną
                      przewagę,gdyz z drugiej strony rzemiosło to tez rutyna.W ostatnich
                      postach Lechowski i Jo udowodnili to co było wiadome że są w stanie
                      zrobić,mianowicie wyrazili swoje poglądy w sposób ogólnie przyjęty
                      za normalny.Pozwolę sobie nie zgodzić się z pogladem
                      Jo ,tłumaczącym tragedię tamtych lat mechanizmem odwetu,zemsty
                      osobistej; człowiek którego dotknęła tragedia wstepuje do grupy
                      która mu to umożliwia.Ten mechanizm na pewno działał, to
                      oczywiste,jednak jest to moim zdaniem tylko część maszyny której
                      całość to była dobrze zaplanowana akcja terrorystyczna.Akcja miała
                      na celu usunięcia społeczności polskiej z terytorium uważanego
                      przez Ukraińców za swoje.Terytorium wolne od obcych narodowości
                      dawało podwaliny pod powstanie państwa Ukrainy.Dzisiaj byc może
                      dzięki rozpadowi ZSRR Ukraińcy mają swoje
                      wymarzone ,wytęsknione,ukochane panstwo.Ukraina jest wielka,dzięki
                      Chruszczowowi który pozmieniał granice uzyskała zagłębie
                      donieckie,Krym itd.Nic, tylko żyć,pielegnować swoją Ojczyznę,czego
                      Ukraincom z całego serca życzę.Problem w tym ze dzisiaj część
                      społeczności ukraińskiej zapewne z terenów gdzie tragedia miała
                      miejsce nie potrafi powiedzieć:robiliśmy rzeczy straszne ale w
                      imię wyzszego celu , nie chce widzieć w swoich dziadkach terrorystów
                      lecz bohaterów.Jak do tego mają odnieść sie Polacy,zwłaszcza majacy
                      tam swoje korzenie?Dzisiaj nikt rozsądny,zdrowo myslący nie
                      kwestionuje państwa ukraińskiego,granic.Chciałby jedynie aby
                      zachowane były granice przyzwoitości.

                      Z drugiej strony wymagajac przyzwoitości nie mozemy zawsze stawiać
                      siebie na wzorzec.Zyjąc w państwie wielonarodowym a takim była
                      Rzeczypospolita zarówno przed rozbiorami jak i w okresie
                      międzywojennym popełniliśmy sporo błędów,bywało że okrutnych wobec
                      współobywateli innych narodowości w tym też ukrainskiej.
                      I jesli każda ze stron będzie miała świadomość swoich błędów i
                      zachowa wspomniane granice przyzwoitości to będzie dobrze.A bardzo
                      dobrze to będzie jak sie przyzna do popełnianych błedów i przeprosi
                      i za Mykołą-Mikołajem powie:przebaczamy i prosimy o wybaczenie.
                      • fanka_online Re: Kres` 05.03.10, 11:21
                        Po pierwsze forum lokalne nie jest miejscem "stawania w szranki" z kimkolwiek,
                        ale prezentowania własnych opinii, poglądów, dzielenia się doświadczeniem,
                        wrażeniami i sygnalizowania istotnych problemów społeczności.
                        A umiejętność zwięzłego wyrażania myśli jest cenniejsza od bajkopisarskiego
                        wodolejstwa, docenianego wyłącznie w kręgach czytelników kolorowej prasy.
                        • Gość: kres Re: Fanka IP: 79.139.106.* 05.03.10, 13:30
                          dokładnie, zgadzam się z Tobą dodam tylko jeszcze umiejętnośc
                          przyznania komuś racji,dopuszczenie poglądów innych
                          osób,zweryfikowania swoich,przyznania się do pomyłki lub błędu.
                          Też nie lubię paplaniny i wodolejstwa. Zwiężle i na temat.
                    • Gość: jobave Re: Pysio:) IP: *.range81-154.btcentralplus.com 05.03.10, 14:46
                      Jaka tam odrobina, przecież to są morza i oceany zdrowego rozsądku,
                      niezmierzone. chciałbym tu jeszcze zacytować, coś co wychwyciłem ze "strumienia
                      świadomości" Pysia, coś co świadczy o jego nieograniczonych mozliwościach ( o
                      szlachetnych pobudkach już nie wspomnę)- "Powodem moich wystąpień nie jest
                      nienawiść tylko chęć
                      zapobieżeniu temu co już było." - napisał Pysio. Otóż Pysio chce zapobiec TEMU
                      CO JUŻ BYŁO! Pysio, to naprawdę bardzo uprzejme z Twojej strony, myślę, że świat
                      byłby równie, a może nawet bardziej wdzięczyny , gdybyś zechciał zapobiec wielu
                      niemilłym wdarzeniom, które czekaja nas w przyszłości. Teraz rozumiem to
                      bezkrytyczne uwielbienie z strony Fanki. Wie z kim trzymać.
              • darino Wikipedia a Przemyśl 05.03.10, 07:19
                Nawiązując do tematu, to Przemyśl wygląda na Wikipedii bardzo ubogo. Z całej
                Twierdzy Przemyśl opisane są 3 forty (proszę porównać z Twierdzą Kraków), 3
                kościoły, i kilka budynków "na mieście". A gdzie reszta - nowe muzeum,
                kamienice, secesyjne wille ? A gdzie historia Przemyśla ?

                Wikipedia jest często czytanym i cytowanym źródłem, więc może warto zainwestować
                swój czas w propagowanie wiedzy o Przemyślu ?
                  • lechowski51 Re: Wikipedia a Przemyśl 05.03.10, 09:27
                    jobrave pisze;
                    Nie to miałem na myśli, zwróć uwagę na to, że dla Polaka zawsze będzie
                    ważniejsze śmierć 100 Polaków i niż np. 100 mln Eskimosów, czy Brazylijczyków
                    (zamknij się Pysio wiem, ze tylu Eskimosów nie ma), mieszkaniec Żurawicy
                    bardziej przeżyje śmierć swojej rodziny i znajomych niż swoich niż 100 osób z
                    Sieradza. Gdyby moja matka, czy babcia mówił np. do mnie w ten sposób: Ukraińcy
                    zamordowali mi męża i ojca moich córek i syna, to źli ludzie, ale moja babcia
                    doskonale orientowała się w złożonej sytuacji, rozumiała tych Ukraińców którzy
                    mają za co nienawidzieć Polaków. Chciałbym też zwórcić uwagę, że Darino nie
                    podważa Wołynia i Galicji, to znaczy nie podważa liczb oficjalnie ustalonych
                    przez historyków. Oczyście jest coś czego nie rozumiem bo jednak co by nie
                    powiedzieć wiekszość zagranicznych wydawnictw encyklopedycznych zmamieszcza
                    informację, że UPA dokonywała czystek etnicznych na Wołyniu i w Galicji, to są
                    fakty niekwestionowane i tego mi w polskiej wersji wikipedii tam brakuje, ale
                    może Darino nam to jakaś wyjaśni, jeśli uzna to za konieczne. Sam zresztą
                    widzisz Lechowski, że Ciebie też ludzie przyłapują tu tutaj - na
                    rozpowszechnianiu pewnych nieprawdziwych informacji. Przyznam, że nie bardzo już
                    wiem o co toczy się ten cały spór tutaj, ale Ty jesteś dla mnie tak samo
                    wiarygodnym źródłem jak Darino, obaj nie możecie miec obiektywnego spojrzenia bo
                    pielęgnujecie urazy z przeszłości -Ty na pewno, on być może, macie jakieś
                    tragedie rodzinne za sobą, ja też mam za sobą, ale wy macie za sobą i ze sobą, a
                    ja odrzuciłem ten zbędny zatruwający bagaż. Mnie naprawdę jest obojętne czy
                    liczba ofiar ukraińskich się zwiększy a polskich się mniejszy lub na odwrót. Bo
                    prawdę mówiąc to nie ma już żadnego znaczenia, fakt ludobójstwa pozostanie
                    faktem. Gdybym był Ukraińcem a Polacy wytłukli by mi całą rodzinę w jakimś
                    odwecie, to poszedłbym wyrzynać Polaków UPA bylo by dla mnie bohaterska
                    formacją, zywiąc nienawiść do Polaków w szale nienawiści zabijałbym wszystko co
                    polskiego wpadnie mi w łapy, i nie przejmowałbym się polskimi dziećmi, czy
                    kobietami. Gdybym był Polakiem robiłbym dokładnie tak samo dzieci, nie dzieci,
                    starcy nie starcy, chyba rozumiesz ten mechanizm. Nie wiem, ale nie chce mi się
                    wierzyć, ze w równym stopniu zal Ci dzieci polskich i ukraińskich, wiem, ze nie
                    odpowiesz szczerze ale dzieci ukraińskie to dla Ciebie abstrakcja, to nie są
                    takie pełnowartościowe dzieci prawda, ale tak nie wypada powiedzieć. Ale
                    dlaczego one są gorsze? No właśnie dlatego, ze sa ukraińskie. Prawdę mówiąc
                    jestem bardzo zmęczonym tymi potyczkami. Nie można na zwłoki jednych niewinnych
                    ofiar patrzeć jak na kupę gó.wna a na innych jak na relikwie.

                    Znow wypowiadasz sie w imieniu Polakow,wypowiaqdasz sie w moim imieniu a tez
                    darino.Na ile moge staram sie pisac szczerze wiec nie musisz sie domyslac jakie
                    mam opinie,jaki jest moj system wartosci a pomimo tego ciagle wkladasz mi w
                    usta,to co nie czuje.Napisze wiec jeszcze raz aby to do Ciebie dotarlo-Nie czuje
                    urazu do Ukraincow!.
                    Ty ciagle /swiadomie lub nie!?/ wraz z mykola czy darino stawiasz znak rownosci
                    pomiedzy UKraincami a bandytami z UPA i przenosisz to na czas
                    wspolczesny.Dzisiaj sa tacy jak darino,wianeszek kresowy czy piotrrz z
                    banderowskiego forum Podkarpacka u-Kraina i tacy jak moja przyjaciolka z
                    Zaporoza Irina czy Cwieta z Zytomierza,ktore tymi banderowskimi rzeznikami gardza.
                    Nie obrazaj mnie mowiac ze dziele dzieci na lepsze i gorsze bo przestane wogole
                    reagowac na Twoje bzdury.Zostalem wychowany w katolickiej rodzinie,w kraju
                    cywilizacji lacinskiej i zupelnie nie rozumiem ze dla Ciebie jest czyms
                    oczywistym "wyzynanie sie" na zasadzie zemsty,odwetu...
                    Oczywiscie to "prawo" przypisujesz a jakze Ukraincom!.Latwiej w ten sposob
                    pochylic Ci sie nad mykola czy darino,ktorzy relatywizuja banderowskie
                    zbrodnie.W konczacym zdaniu masz racje!.Nie mozna jednych ofiar upamietaniac
                    balwanami na Sanie/pamietasz jaki mieliscie wtedy ubaw?/ a innym budowac
                    Panteony Chwaly jak tym z Chryszczatej.
                    • Gość: pysio Re: Wikipedia a Przemyśl IP: 213.25.24.* 05.03.10, 10:46
                      w postach jobrave brakuje mi jednego. Chodzi o naukowy dowód że najbardziej
                      zbrodniczy na świecie jest Polak. Kazdy sądzi wg siebie. Jeżeli jo potrafi
                      udowodnić że sadyzm i bezmyślne mordowanie pod byle jakim pozorem jest normą dla
                      kazdego obywatela świata a potępianie tego to tylko takie głupie gadanie czy
                      nawet bełkot to nie można się dziwić jego stanowisku w tych sprawach. Każda
                      zmiana taktyki w celu usprawiedliwienia mordów na tle etnicznym i ludobójstwa a
                      stosowana przez jo i bandę oszołomów banderowskich jest coraz wredniejsza i
                      coraz bardziej ich oddala od; jestem człowiekiem i to brzmi dumnie! to już nie
                      bełkot poczciwego mykoła to majaki paranoików zakochanych w ideologii bandytyzmu
                      i śmierci.
                      • Gość: jobrave Re: Wikipedia a Przemyśl IP: *.range81-154.btcentralplus.com 05.03.10, 16:49
                        Właściwie to wszyscy mamy rację, i Ty Lechowski i Ty kres, z tym, że ja nie
                        piszę już o sprawach, które zostały już wielokrotnie powiedziane również przeze
                        mnie i nie ma sensu w kazdym poscie pisać, ze to bylo zaplanowane ludobójstwo.
                        Ja myślałem, że po tych sporach historycznych, którym często towarzyszyło
                        wzajemne opluwanie, warto byłoby przeanalizować pewne postawy ludzkie. Głośno
                        wyrażam coś o czym sam myślę, swoje wątpliwości i robię to szczerze. Analizuję
                        punkt widzenia Ukraińców uczestniczących w tej dyskusji oraz na PUK i dociekam
                        przyczyn takiego myślenia. Staram się nie podchodzić z przyjętym z góry
                        uprzedzeniem. Według mnie kluczem do zrozumienia tego wszystkiego jest wzajemne
                        otwarcie. Mamy pewne osobiste doświadczenia, dysponujemy jakąś wiedzą ujawniamy
                        tutaj pewne szczegóły swojej biografii co w jakimś stopniu tłumaczy a nierzadko
                        usprawiedliwia nasze postawy, byłoby dobrze gdyby Darino, czy Mykoła rownież
                        powiedzieli o sobie coś więcej, o swoich doświadczeniach, być może wtedy
                        zrozumiemy ich zachowanie i ich postawy. Kres pisze krótko i zwięźle, ja
                        niestety nie, ale to są sprawy, których nie da się skiwtować lapidarnie, jeśli
                        będziesz miał czas to przeczytaj jeszcze raz kilka moich poprzednich postów
                        uważnie (wiem, że są trochę nudne) ja zwracam jedynie uwagę na to, jaki wpływ
                        mają osobiste przeżycia takiej czy inne postawy. Może czas najwyższy by dyskusja
                        poszła w tym kierunku. Tylko błagam, już bez żadnych linków do Wołynia i UPA, ja
                        mam około 100 książek na temat UPA i zbrodni i jeden dysk pełny różnych
                        artykułów i opracowań, ja to wszystko wiem.
                        • lechowski51 Re: Wikipedia a Przemyśl 05.03.10, 17:13
                          Caly jobrave!.To ze TY wiesz nic nie znaczy.Zapytaj przecietnego Polaka co wie o
                          ludobojstwie na Wolyniu,co wie o 30 tys Dzieci Zamojszczyzny?
                          Darino i mykola nic nie napisza od siebie,bo prawdopodobnie sa dumni z tego co
                          my tutaj potepiamy.
                          • Gość: jobrave Re: Wikipedia a Przemyśl IP: *.range81-153.btcentralplus.com 05.03.10, 17:25
                            Zgadzam się w zupełności, ale w tych wątkach bierze udział , w porywach, 10 osób
                            i wszyscy już to znamy, dlatego mając taką bazę możemy pokusić się o głębsze
                            dyskusje. Poprzez to forum na pewno nie zmienimy bolesnego faktu, że przeciętny
                            Polak jest ignorantem, jesli chodzi o podstową wiedze historyczną dot, naszego
                            kraju. Zresztą przeciętny Polak nie zagląda na takie wątki, jego to nudzi.
                              • fanka_online Re: Ale te wątki czytają setki osób! 05.03.10, 18:21
                                Jednym z najbardziej szkodliwych kłamstw jest powyższe, o rzekomej elitarności
                                forum.
                                Owszem, pisze tu tylko kilka osób, ale osobiście znam dziesiątki które je
                                czytają. Dotyczy to również władz wszelkich szczebli, a co najważniejsze
                                nauczycieli i młodzieży.
                                Nikt z nas nie pisze sobie a muzom, a do rozmów prywatnych służy gg i skype.
                                Warto o tym pamiętać, bo Mykoła i reszta PUK-u wie o tym doskonale, skoro stać
                                ich na urządzanie wieców propagandowych w tym miejscu oraz "zabaw z wampirami i
                                psami", w których usiłuje się skompromitować adwersarzy.

                                Każdy z nas odpowiada za słowa tutaj publikowane pod własnym nickiem oraz ich
                                ewentualne konsekwencje.
                                A panom z PUK i ich brytyjskiemu supportowi polecam cytat z Piotra Tymy, który
                                dziś linkowałam wraz z całym artykułem na temat poniedziałkowego procesu.

                                "W tak delikatnej materii jak relacje między narodami na pograniczu są granice,
                                których nie wolno przekraczać, bo jeżeli się na nie pozwoli, to pojawią się
                                kolejne inwektywy i podsycanie języka nienawiści" P.T.
                                • Gość: jobrave Re: Ale te wątki czytają setki osób! IP: *.range81-153.btcentralplus.com 05.03.10, 19:37
                                  No, wreszcie trochę prawdy i samokrytyki - elitarność jest rzeczywiście rzekoma,
                                  a właściwie nie ma żadnej elitarności, bo do tego potrzebna jest elita.
                                  Podniecanie się setkami (zapewne też rzekomymi) osób też nie jest uzsadnione, bo
                                  skansen w Przeworsku odwiedzają nawet tysiące osób, a ile tysięcy przychodzi
                                  pooglądać małpy w ZOO. Teoretycznie zaglądających tu powinno być miliony, bo
                                  niedość, że menażeria, to jeszcze w skansenie, czyli dwa jednym. Fankę i Pysia
                                  już z przyzwyczajenia, bo czas pokazał,że tego nie uczynią, proszę o to, żeby
                                  poparli twardymi dowodami pomówienia, którymi mnie częstują, bo pajacować to
                                  każdy potrafi. Faktem jest, że ze względu na horrendalną liczbę głupot i
                                  pomówień setki ludzi omijają te wątki, co bardzo źle wróży sprawie. Chłopskie
                                  porzekadło mówi: "za dużo to i świnia nawet nie chce". Jeśli świnia nie chce, to
                                  człowiek tym bardziej. "Adwersarzy" nie trzeba kompromitować - robią to sami, a
                                  do tego parszywie cenzurują wątki, wyrzynając podstępnie swoich oponentów
                                  poprzez kłamliwe uzasadnienia. Musieliście mieć dobrych instruktorów.
                    • mat120 Re: Wikipedia a Przemyśl 05.03.10, 20:31
                      lechowski51 napisał:
                      Ty ciagle /swiadomie lub nie!?/ wraz z mykola czy darino stawiasz
                      znak rownosci pomiedzy UKraincami a bandytami z UPA i przenosisz to
                      na czas wspolczesny.

                      Czas już najwyższy by adwersarz, do którego kierujesz te słowa
                      w końcu pojął, że Ukraina ani się zaczyna ani kończy na Mykole,
                      który tak chętnie utożsamia się w "rozmowach" z nami, ze wszystkimi
                      Ukraińcami. W chwilach szczerości jednak zachowuje się zupełnie
                      inaczej i otwarcie gardzi Ukraińcami, którzy myślą inaczej niż on
                      a którzy stanowią przytłaczajacą większość ukaińskiego narodu (jak
                      wykazały nieodległe wybory). Taki na przykład darino wypowiada się o
                      nich z pogardą : "Jacy to bracia ? Jacy to Ukraińcy ?" A naiwniacy
                      dają się na to nabierać. Tak naprawdę to moim zdaniem, mykołowaci,
                      w tej formie w jakiej się nam tu prezentują są nam do niczego
                      niepotrzebni i stanowią tylko zbędny balast w budowaniu naprawdę
                      poprawnych i partnerskich stosunków z całą Ukrainą.
                      • Gość: jobrave Re: Wikipedia a Przemyśl IP: *.range81-153.btcentralplus.com 05.03.10, 20:39
                        Napisałem setki postów i jeszcze przed ich zniknięciem sprawdzałem gdzie to ja
                        stawiam znak równości pomiędzy bandytami a Ukraińcami i skąd wiadomo, że Darino
                        jest bandytą. Nie mam ochoty przekopywać oszołomskich forów, żeby szukać dowodów
                        - najlepszymi dowodami, że Darino jest bandytą, byłyby jakieś autentyczne
                        dokumenty i zeznania świadków i konfrontacja tego wszystkiego przed sądem,
                        dopóki nie ma prawomocnego wyroku nie mogę ot tak sobie nazywac kogoś bandytą,
                        tym bardziej, że jest to przestępstwo.
                        • Gość: pysio Re: Wikipedia a Przemyśl IP: 213.25.24.* 05.03.10, 21:06
                          Jobrave napisałes wyrażnie opluwamy się nawzajem. Podobnych perełek jest u
                          ciebie multum! Jeśli ty zakładasz że my banderowców opluwamy to czego ty się
                          spodziewasz. Że twoja inteligencja powali wszystkich tym spostrzeżeniem? Tobie
                          się wydaje że jak takim hasłem przyciśniesz to nikt nie piśnie? I zakładanie a
                          priori że prawda o banderowcach to opluwanie. Możesz sobie jeszcze tysiąc
                          książek dokupić albo darino da ci swoje do poczytania a i tak będziesz
                          przekonany że my opluwamy najbardziej haniebny i zbrodniczy pomysł na życie
                          czyli banderyzm.
                        • mat120 Re: Wikipedia a Przemyśl 05.03.10, 21:20
                          Mam wrażenie Jobrave, graniczace z pewnoscią, że Ty w ogóle nie
                          czytasz co kto do Ciebie pisze, tylko powtarzasz jak nakręcony
                          wyuczone, często bardzo rozciągłe formułki.

                          Przeczytaj raz jeszcze co napisałem i wypowiedz się, ale na Boga na
                          temat!
                          • Gość: jobrave Re: Wikipedia a Przemyśl IP: *.range81-153.btcentralplus.com 05.03.10, 21:36
                            Zarówno poprzednio jak i teraz przeczytałem starannie - przedtem wydawało mi
                            się, że rozumiem, a teraz nic nie rozumiem. Czy chodzi o to, że Mykoła czyni z
                            siebie reprezentanta wszystkich Ukraińców,a gdy przychodzi co do czego to
                            jednych chwali z innych się naśmiewa? O kim Darino mówi: "Co to za bracia?" i
                            kto jest wreszcie tym bandytą? to nie znaczy, że Ty źle napisałeś, po prostu
                            mogłem nie zatrybić,bo np. za trudne dla mnie - nie przeceniaj mojego intelektu :)
                              • Gość: jobrave Re: Wikipedia a Przemyśl IP: *.range81-153.btcentralplus.com 05.03.10, 22:52
                                Na szczęście nie całkiem, bo za piątym razem zatrybiłem :). Zjawisko jest bardzo
                                ciekawe, a chyba nikt się jeszcze tym na poważniejszą skalę nie zajmował.
                                Zauważyłem już dawno, że są właściwie trzy Ukrainy "wirtualna" - składająca się
                                z diaspor, w tym diaspory ukraińskiej w Polsce - ta Ukraina uważa się za
                                prawdziwą, za najlepszą do pozostałych dwóch odnosi się z wyższością ( do
                                zachodniej) i pogardą do wschodniej, jako zsowietywanej i zrusyfikowanej.
                                Ukraińcy z obwodów zachodnich uważają się z kolei za lepszych od tych ze
                                Wschodu, z podobnych powodów. Ani jedni ani drudzy nie czują żadnych więzi ze
                                Wschodem. Juszczenko jest im bliższy, bo uchodzi za antykomunistę i deklarował a
                                także próbował realizować "ukrainizację" Ukrainy i miał dobre kontakty z
                                ukraińską emigracją, której naobiecywał złotych gór. Myślę, że stąd się chyba
                                bierze stosunek Mykoły i Darina, do pobratymców ze wschodu.
                              • Gość: jobrave Re: Wikipedia IP: *.range81-153.btcentralplus.com 05.03.10, 22:52
                                Na szczęście nie całkiem, bo za piątym razem zatrybiłem :). Zjawisko jest bardzo
                                ciekawe, a chyba nikt się jeszcze tym na poważniejszą skalę nie zajmował.
                                Zauważyłem już dawno, że są właściwie trzy Ukrainy "wirtualna" - składająca się
                                z diaspor, w tym diaspory ukraińskiej w Polsce - ta Ukraina uważa się za
                                prawdziwą, za najlepszą do pozostałych dwóch odnosi się z wyższością ( do
                                zachodniej) i pogardą do wschodniej, jako zsowietywanej i zrusyfikowanej.
                                Ukraińcy z obwodów zachodnich uważają się z kolei za lepszych od tych ze
                                Wschodu, z podobnych powodów. Ani jedni ani drudzy nie czują żadnych więzi ze
                                Wschodem. Juszczenko jest im bliższy, bo uchodzi za antykomunistę i deklarował a
                                także próbował realizować "ukrainizację" Ukrainy i miał dobre kontakty z
                                ukraińską emigracją, której naobiecywał złotych gór. Myślę, że stąd się chyba
                                bierze stosunek Mykoły i Darina, do pobratymców ze wschodu.
    • fanka_online Re: Resume, czyli mieć czy być 17.03.10, 09:52
      "...upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być
      codziennym zdumieniem..."
      Myslovitz

      Kolejna, od sierpnia 2009, akcja środowisk pronacjonalistycznych na forum
      Przemyśl wydaje się być zakończona. Jak każda poprzednia, pozostawia niesmak i
      rozczarowanie postawą tych z Was, którzy gorliwie wspieraliście zbrodnicze i ze
      wszech miar niebezpieczne idee, kojarzone z najczarniejszymi kartami dziejów
      ludzkości.
      Jako Przemyślanka przyznaję, że wstydzę się za Was. Jako chrześcijanka, mogę Wam
      jedynie współczuć, ubolewając nad Waszym upadkiem moralnym, bo bez względu na
      Wasze motywy, Wasza postawa i słowa, jakie tutaj generowaliście budzą zrozumiałe
      oburzenie.
      "Codzienne zdumienie", to zachwyt nad życiem, światem i jego różnorodnością....w
      sensie tradycji narodowych również.
      Dlaczego usiłujecie wykorzystać wciąż żywą i bolesną historię relacji
      polsko-ukraińskich na Kresach i tragiczny los tysięcy ofiar obłąkanych
      nienawiścią zbrodniarzy, aby propagować bezsprzeczne zło?
      Dlaczego rujnujecie, zamiast budować? Dlaczego niszczycie, zamiast wspierać?
      Dlaczego nienawidzicie, zamiast przyjaźnić się?
      Dlaczego brak Wam poczucia odpowiedzialności za słowa, które czytają różni,
      także bardzo młodzi ludzie? Dlaczego brak Wam zwykłej, ludzkiej przyzwoitości w
      obrażaniu, poniżaniu, wyśmiewaniu i próbach kompromitacji adwersarzy?
      Nie oczekuję odpowiedzi....chciałabym jedynie, aby powyższe pytania skłoniły Was
      do refleksji i zweryfikowania swojej postawy w przyszłości.
      Z każdego upadku można się podnieść, ale najpierw trzeba CHCIEĆ....wielu
      "codziennych zdumień" i zachwytów Wam życzę, bo WARTO BYĆ.
      • cep.kresowy Resume 17.03.10, 10:26
        Na temat resume mam taki mały cytat:
        "Diabeł ubrał się w ornat, i ogonem na mszę dzwoni".

        Pewnie znasz, ale nie zaszkodzi przypomnieć. Tyle na temat Frankowego podsumowania.
      • Gość: historyk Re: Resume, czyli mieć czy być IP: *.chello.pl 17.03.10, 15:25
        > Dlaczego rujnujecie, zamiast budować? Dlaczego niszczycie, zamiast
        wspierać?
        > Dlaczego nienawidzicie, zamiast przyjaźnić się?

        A może pani podać jakieś pozytywne przykłady ze strony pp. pysia,
        lechowskiego, valmont, venus - przyjaźnienia się z Ukraińcami i
        budowania? Bo ja od miesiąca na tym forum czytam tylko, że Ukraińcy
        są niedorozwiniętymi przedstawicielami homo sapiens, ich kultura nie
        istnieje albo sprowadza się tylko do kłamstwa, brak ich
        jakichkolwiek osiągnięć w jakiejkolwiek dziedzinie
        (poza "banderyzmem, mordowaniem, ideologią Doncowa" itd.) - a więc
        ZERO pozytywów. tym sensie nie dziwi mnie nawet, że osoby tak
        postrzegające Ukraińców nie chcą "budować, wspierać, przyjaźni się" -
        bowiem jak można się przyjaźnić z zagubionym ogniwem z teorii
        Darina, półczłowiekiem, kłamcą, "zdolnym do najstraszliwszych
        zbrodni w dziejach"? Jeśli mnie coś dziwi, to tylko jedno - dlaczego
        ma Pani pretensję do (jak się domyślam) wcale nie tych osób, które
        wymieniłem na wstępie? A może i Pani sądzi, że "Ukraina to wrzód na
        ciele Europy, który to ciało zniszczy" i "kraj pozbawiony
        inteligencji"?
        • fanka_online Re: Resume, czyli mieć czy być 17.03.10, 15:37
          Gość portalu: historyk napisał(a): Bo ja od miesiąca na tym forum czytam tylko,
          że Ukraińcy
          > są niedorozwiniętymi przedstawicielami homo sapiens,

          Najwyraźniej czytasz nie to forum.
          Bo my, od co najmniej pół roku piszemy, że nie akceptujemy NACJONALIZMU i
          wszelkich prób jego odradzania za wschodnią granicą.
          Jeśli identyfikujesz nacjonalizm z Ukrainą, to już Twój własny problem, który
          radziłabym rozwiązać, zanim sam znajdziesz się w ciemnym zaułku nacjonalizmu i
          ksenofobii.
          O tych Twoich nieszczęsnych "wrzodach" już dawno rozmawialiśmy i wyjaśniłam Ci
          temat dokładnie. Odszukaj sobie wątek, bo nie pamiętam jego tytułu.

          A to, co usiłujesz nam wmówić, przekracza granice zwykłej nadinterpretacji. Tak
          więc daruj sobie, bo będziemy Cię ignorować jak zapętlonego Mykołę lub jego
          kontrowersyjnego rzecznika.
          • Gość: osservatore.forumo Re: Resume, czyli mieć czy być IP: 77.89.146.* 17.03.10, 16:31
            Jak widzisz Historyku bezczelność ludzka, tupet i obłuda nie ma
            granic a ludzie podobni Pysiowi, Lechowskiemu 51, Fance, Wołyniakowi
            cały czas to udowadniają. To jest właśnie ten przeciętny, ten
            prawdziwy Polak, nachalnie eksponujący swoją religijność, pełen
            nienawiści i zawiści, skłonny do obmawiania, pomawiania, nie ufający
            nikomu. Z tego typu ludźmi nie można osiągnąć żadego porozumienia,
            żadne kompromisy nie wchodzą w rachubę, to bękarty radiomaryjnego
            nacjonalizmu i ciemnoty. Uważam, że nie należy wchodzić do ich
            rezerwatu, żeby nie wdepnąć w łajno bezczelności i nienawiści, a kto
            jest ciekawy niech sobie przejrzy te wszystkie wątki, w
            których "diabły w ornatach" wiodą prym.
          • Gość: historyk Re: Resume, czyli mieć czy być IP: *.chello.pl 17.03.10, 17:06
            > Jeśli identyfikujesz nacjonalizm z Ukrainą, to już Twój własny
            problem

            Zdaje się, że to nie ja, tylko któryś z forumowiczów stwierdził, że
            dla niego banderowiec = Ukrainiec. I to nie ja twierdziłem, że
            wszyscy Ukraińcy to patologiczni kłamcy, organicznie niezdolni do
            mówienia prawdy.

            > więc daruj sobie, bo będziemy Cię ignorować jak zapętlonego Mykołę
            lub jego
            > kontrowersyjnego rzecznika.

            Nie wiem, czy Pani zauważyła - ja już w ogóle przestałem się taplać
            w tym bagnie, w jakie państwo zmienili to forum, ponieważ wasz
            stosunek do Ukraińców, nacechowany jakimś dzikim resentymentem i
            pogardą uniemożliwia dyskusję nie tylko z Ukraińcami, ale i ze mną
            czy innymi Polakami. A co do strasznej kary, którą mi Pani grozi
            (ignorowanie moich postów) - proszę spojrzeć na własne wątki:
            przecież państwo (Pani też) nie możecie żyć bez tego nieszczęsnego
            Mykoły. Jak go nie ma na forum, to wręcz go wzywacie albo
            podrzucacie mu wątki ("Coś dla ciebie, Mykoło"). Więc o jakiej
            ignorancji Pani tu pisze - i kto tu nadintepretowuje (żeby nie
            napisać: kłamie jak najęty)?
              • Gość: historyk Re: Histeryku IP: *.chello.pl 17.03.10, 23:44
                fanka_online napisała:

                > Nie zasługujesz na polemikę....

                1. Jeden z forumowiczów obraża cały naród, twierdząc że wszyscy jego
                przedstawiciele to patologiczni kłamcy. Usiłuję z nim polemizować w
                tej kwestii - okazuje się, że źle robię, wzywam do rzezi, jestem
                nazistą, wrogiem pojednania pomiędzy narodami (bo, jak wiadomo,
                narody się najlepiej jednają obrzucając się nawzajem łajnem z
                uzyciem wielkich kwantyfikatorów "bo wy WSZYSCY jesteście...").

                2. Potępiam ludobójstwo na Polakach (jak i na każdym innym
                narodzie) - jeden z forumowiczów zarzuca mi, że tego nie robię.
                Okazuje się, że to ja jestem zwolennikiem rzezi i na dodatek kłamcą,
                a nie on.

                3. Jestem Polakiem i się tego nie wstydzę, podobnie jak niemal 100%
                piszących na tym forum. Jeden z forumowiczów nazywa mnie
                neobanderowcem, rezunem, upowcem, w najłagodniejszej formie -
                odmawia mi prawa do polskości, uznając za Ukraińca. Okazuje się, że
                to ja jestem kłamcą, a nie on.

                4. Widzę zasadnicze różnice pomiędzy kategorią "ukraińskości"
                (przynależność narodowa) a "banderowskości" (przynależność
                polityczna), w odróżnieniu od jednego z forumowiczów, chwalącego
                się publicznie, że dla niego Ukrainiec i banderowiec to synonimy.
                Okazuje się, że to ja nie odróżniam Ukraińców od banderowców, a nie
                ktoś z forumowiczów.

                5. Włączam się na forum raz na dwa tygodnie, pisząc w sposób dość
                spokojny, na co słyszę groźbę, że jeden forumowicz za chwilę zacznie
                mnie lekceważyć, a gdy próbuję tę sprawę spokojnie wyjaśnić, dostaję
                epitet "histeryk". Okazuje się, że to ja jestem niegrzeczny,
                niesubordynowany i zaraz zostanę postawiony do kąta (i dostanę karę -
                brak deseru?), a nie osoby plujące jadem po kilka-kilkanaście razy
                dziennie, wyzywające innych od rezunów, faszystów, debili, idiotów,
                kretynów, wysyłające innych do szpitala psychiatrycznego.

                No tak - ale to ja przecież nie zasługuję na polemikę. Au revoir...
        • lechowski51 Re: Resume, czyli mieć czy być 17.03.10, 16:21
          Prosze bardzo!.Oto moje wypowiedzi o dobrych Ukraincach;
          forum.gazeta.pl/forum/w,165,108133569,108244447,Re_Wikipedia_a_Przemysl.html
          forum.gazeta.pl/forum/w,165,108133569,108214959,Re_Mykola_ratuj_RioBravo_.html
          Chcesz to znajde wiecej?!
          • Gość: osservatore.forumo Re: Resume, czyli mieć czy być IP: 77.89.146.* 17.03.10, 17:07
            Nie warto dyskutować ani z Tobą ani z Tobie podobnymi, dwa czy trzy
            posty nie są w stanie zmienić ogólnego tonu Twoich wypowiedzi.
            Czytając Twoją nachalną propagandę człowiek zaczyna się zastanwiać
            czy nie zaorać kościołow czy nie stawiać pomników Banderze, Leninowi
            czy Stalinowi. Tak jak w przeszłości sprzeciw budziła nachalna
            propganda komuchów, tak teraz czarno - nacjonalistyczna. Za dużo
            tego, za dużo tych Twoich linków i cytatów to wszyscy już wiedzą nie
            piszesz człowieku nic nowego nic oryginalnego. Klepiesz bez
            opamiętania endeckie androny, które nijak nie przystają do obecnej
            rzeczywistości. Obudź się rób coś sensownego dla Polski.