Dodaj do ulubionych

Michalkiewicz w roli heretyka...

24.12.20, 00:07
"Jak wiadomo, święta Bożego Narodzenia w Kościele katolickim poprzedza adwent, czyli okres oczekiwania nie tyle może na powtórne przyjście Chrystusa – co, jak wiadomo, ma nastąpić w „dniach ostatnich” - co na pamiątkę rocznicy najważniejszego wydarzenia w historii ludzkości. Chodzi o to, że Stwórca Wszechświata postanowił przybrać postać człowieka i w tym celu się narodził – chociaż oczywiście, mógłby zjawić się na Ziemi w inny sposób, gdyby tylko chciał. Najwyraźniej jednak wybrał akurat ten sposób, bo chciał doświadczyć wszystkich doznań człowieka – być może dlatego, by lepiej zrozumieć, kogo właściwie stworzył. Żaden ze mnie teolog, ale ponieważ i teologowie zawodowi, nie mówiąc już o zawodowych katolikach, jakich za komuny było znacznie więcej, niż teraz, chyba też z Pierwszej Ręki nie znają przyczyn, dla których Stwórca Wszechświata przybrał ludzką postać, to i ja mogę podzielić się swoimi domysłami. Otóż domyślam się, że skoro Stwórca Wszechświata – o czym informuje nas religia chrześcijańska – stworzył był człowieka na własny obraz i podobieństwo i obdarzył go wolną wolą, to ma to swoje, daleko idące konsekwencje. Według chrześcijan – a podobno żydów też – Stwórca Wszechświata nie tylko jest wszechmogący, ale i wszechwiedzący. Z pewnością tak musi być, bo w przeciwnym razie Stwórca Wszechświata musiałby być zlepkiem jakichś sprzeczności, a takie przypuszczenie byłoby niegrzeczne."

www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=4860
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka