Dodaj do ulubionych

Z życia pilotów :-))))))))))))))))

    • annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 03.12.02, 16:26
      zamknięty
      Trochę nowych rzeczy, w tym parę, których nie da się przetłumaczyć tak, żeby
      zachować i dowcip, i sens, i jeszcze ten żargon...

      ===========================================================

      After a particularly heavy landing at Jersey (C.I.) the cabin attendant
      announced, "Will all passengers please remain in the overhead lockers until the
      aircraft has come to a complete halt and the seatbelt signs have been switched
      off"

      Po wyjątkowo twardym lądowaniu w Jersey, steward ogłosił przez
      interkom: „Prosimy wszystkich pasażerów o pozostanie w górnych lukach
      bagażowych, aż samolot się zatrzyma, a nakaz zapięcia pasów zostanie zgaszony.”

      ===========================================================

      Lady Radar Controller: "Can I turn you on at 7 miles?" Airline Captain: "Madam,
      you can try."

      ===========================================================

      Wpierw małe wyjaśnienie: poziom lotu (FL flight lever) wyraża się w setkach
      (FL170, FL370) co oznacza z kolej wysokość w tysiącach stóp (FL 370 = 37 tys.
      stóp wyniesienia).
      Cessna 152: "Flight Level Three Thousand, Seven Hundred"
      Controller: "Roger, contact Houston Space Center"

      Cessna 152: “Mój poziom lotu trzy tysiące siedemset.”
      kontroler: ”W takim razie skontaktuj się z centrum kosmicznym w Houston.”

      ===========================================================

      Student Pilot: "I'm lost; I'm over a lake and heading toward the big E."
      Controller: "Make several 90 degree turns so I can identify you on radar."
      (short pause)...
      Controller: "Okay then. That lake is the Atlantic Ocean. Suggest you turn to
      the big W immediately..."

      pilot-uczeń: “Zgubiłem się; jestem nad jakimś jeziorem i lecę na wschód”
      kontroler: „Zrób wielokrotnie skręt o 90 stopni, to będę mógł cię znaleźć na
      radarze” (krótka przerwa...)
      kontroler: „No dobra. To jezioro to Ocean Atlantycki. Proponuję natychmiast
      skręcić na zachód...”

      ===========================================================

      ATC: "N123YZ, say altitude."
      N123YZ: "ALTITUDE!"
      ATC: "N123YZ, say airspeed."
      N123YZ: "AIRSPEED!"
      ATC: "N123YZ, say cancel IFR."
      N123YZ: "Eight thousand feet, one hundred fifty knots indicated!"

      ===========================================================

      Tower: "Mission 123, do you have problems?"
      Pilot: "I think, I have lost my compass."
      Tower: "Judging the way you are flying, you lost the whole instrument panel!"

      wieża: „Mission 123, czy masz kłopoty?”
      pilot: „Chyba straciłem kompas”
      wieża: „Sądząc po sposobie lotu, straciłeś wszystkie instrumenty!”

      ===========================================================

      Controller: "CRX600, are you on course to SUL?"
      Pilot: "More or less."
      Controller: "So proceed a little bit more to SUL."

      kontroler: “CRX600, jesteś na kursie do SUL?”
      pilot” Mniej – więcej.”
      kontroler: „Radzę skieruj się raczej więcej w kierunku SUL.”

      ===========================================================
      • Gość: hgfhd Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.02, 22:06
        zamknięty
        super!!!!!! wiecej!!!!
        jedno pytanko: o co chodzi w tym zdaniu ?

        > ATC: "N123YZ, say cancel IFR."

        tak na chlopksi rozum prosze tlumaczenie;)
        • ignatz Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 03.12.02, 23:04
          zamknięty
          IFR oznacza lot tylko na przyrządach, bez widoczności ziemi. Aby poprawnie wykonac lądowanie IFR, wieża musi podać poprawne parametry podejścia, a te ciężko podać nie znając wysokości i prędkości samolotu względem powietrza. Say cancel IFR mozna przetłumaczyć jako "Powiedz *odwołuję IFR*", czyli chce lądować "na oko".
          • Gość: hgfhd Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.02, 15:12
            zamknięty
            dzieki!!! juz mi sie rozjasnilo w glowie;) pozdr!
            • citybird Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 05.12.02, 03:52
              zamknięty
              swietne, swietne, jak mnie z pracy wyleja to przez pilotow. caly dzien dusze
              sie ze smiechu, dziekuje za poprawe nastroju.
    • annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 05.12.02, 13:34
      zamknięty
      Proste opowieści już mi się chyba skończyły i żeby pomóc Wam zrozumieć w czym
      rzecz, dołączam krótkie komentarze. Komu niepotrzebne, niech nie czyta, reszta
      pewnie będzie nie będzie miała nic przeciw przypisom.

      Zapraszam!

      Rozmówki między wieżą / kontrolą lotów a pilotami

      ===================================

      British Airways flight crew member asks for push back clearance from terminal.
      Control Tower replies: "And where is the world's most experienced airline going
      today without filing a flight plan?"

      Pilot samolotu British Airways prosi o pozwolenie na odepchnięcie od rękawa.
      wieża: „A dokądże to udaje się najbardziej doświadczona linia lotnicza świata
      bez wypełnienia planu lotu?”

      ===========================================================

      The captain allowed the first officer to make his first difficult approach. The
      approach went flawless. However, upon arriving at the runway the aircraft
      floated, without touching down, for what seemed like forever to the green
      copilot. The captain broke the silence.
      "Would you like me to ask the controller for a lower altitude?" He asked.

      Kapitan pozwolił swojemu co-pilotowi na wykonanie jego pierwszego trudnego
      podejścia. Podejście wyszło bezbłędnie, jednak już nad pasem samolot płynął w
      powietrzu (nie przyziemiając) przez jakiś czas, zielonemu pilotowi wydający się
      wiecznością. Kapitan przerwał ciszę, pytając:
      „Mam poprosić kontrolera o niższą wysokość?”

      ===========================================================

      DEN Approach: "Continental XYZ... blah... blah... report airport in sight."
      Continental XYZ: "[read-back] and my first officer says he has the airport in
      sight."
      DEN Approach: "Roger. Tell your first officer he's cleared for the visual 26R."

      kontrola lotów w Denver: “Continental XYZ ...(tu następują polecenia) ... zgłoś
      lotnisko w polu widzenia.”
      Continental XYZ: „(powtórzenie poleceń)... i mój drugi pilot mówi, że widzi
      lotnisko.”
      kontroler: Przyjąłem. Powiedz swojemu drugiemu pilotowi, że ma pozwolenie na
      wizualne podejście do pasa 26 prawego.”

      ===========================================================
      Małe wyjaśnienie – 1 węzeł (1 kn) to jednostka prędkości odpowiadająca 1,853
      km/h. 250 kn to ok. 463 km/h.

      O'Hare Approach: USA212, cleared ILS runway 32L approach, maintain speed 250
      knots.
      USA212: Roger approach, how long do you need me to maintain that speed?
      O'Hare Approach: All the way to the gate if you can.
      USA212: Ah, OK, but you better warn ground control.

      kontrola lotów lotniska O’Hare (Chicago): “USA 212, pozwolenia na podejście do
      32 lewy, utrzymaj prędkość 250 węzłów”
      USA212: „Przyjąłem. Jak długo mam utrzymać tę prędkość?”
      kontroler: „Jak potrafisz, to aż do rękawa”
      USA212: „No dobra, ale lepiej uprzedź kontrolę naziemną”

      ===========================================================

      Controller: "USA353 (sic) contact Cleveland Center 135.60.
      (pause)
      Controller: "USA353 contact Cleveland Center 135.60!"
      (pause)
      Controller: "USA353 you're just like my wife you never listen!"
      Pilot: "Center, this is USA553, maybe if you called her by the right name you'd
      get a better response!"

      kontroler: “USA353, zgłoś się na częstotliwości 135,60, Cleveland Center.”
      przerwa
      kontroler: “USA353, zgłoś się na częstotliwości 135,60, Cleveland Center!”
      przerwa
      kontroler: "USA353 jesteś jak moja żona, nigdy nie słuchasz!"
      pilot: „Center, tu USA553, może gdybyś nie mylił imienia swojej żony, to by
      lepiej reagowała!”

      ===========================================================

      Tower: "Hawk 20, is this the same aircraft declaring emergency about two hours
      ago?"
      Pilot: "Negative, Sir. It's only the same pilot."

      Wieża: “Hawk 20, czy jesteś tą samą maszyną, która dwie godziny temu zgłaszała
      niebezpieczeństwo?”
      Pilot: „Nie, to tylko ten sam pilot.”

      ===========================================================

      Tower (in Stuttgart): "Lufthansa 5680, reduce to 170 knots."
      Pilot: "This is here like Frankfurt. There is also only 210 and 170 knots...But
      we are flexible."
      Tower: “Lufthansa 5680, we are flexible, too. Reduce to 173,5 knots."

      wieża (w Stuttgarcie): “Lufthansa 5680, zredukuj do 170 węzłów”
      pilot: „Jak we Frankfurcie. Jest tylko albo 210, albo 170... no, ale my
      jesteśmy elastyczni.”
      wieża: „Lufthansa 5680, my też jesteśmy elastyczni. Zredukuj do 173,5 węzła.”

      ===========================================================

      Przypominam, że „poziom 100” (FL100) to 10 tys. stóp.

      Tower: "Hotel Papa Oscar climb four thousand to six thousand and maintain."
      Pilot: "Hotel Papa Oscar, climbing flight level 100."
      Tower: "Hotel Papa Oscar, climb to flight level 60 and maintain!"
      Pilot: "But four plus six is ten, isn't it?"
      Tower: "You should climb, not add up."

      wieża: “HPO wznieś się cztery tysiące do sześciu tysięcy i utrzymaj.”
      pilot: „HPO wznosi się na poziom 100.”
      wieża: „HPO, na poziom 60 i utrzymaj!”
      pilot: „No, ale cztery plus sześć to dziesięć, no nie?”
      wieża: „Ty nie dodawaj, tylko się wznoś!”
    • Gość: drop Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.dami-rz.pl 05.12.02, 16:15
      zamknięty
      anniko prosze o jeszcze, rewelacja:)
    • aga_11 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 09.12.02, 09:28
      zamknięty

      Słyszeliście o super-hiper-extra tajnej bazie lotniczej w
      Newadzie?
      Amerykanie nazywają ją po prostu "Area 51".
      Pewniego pięknego dnia służby kontroli ruchu powietrznego
      bazy "Area 51"
      były totalnie zaskoczone widząc lądującą w samym sercu
      tajnej bazy
      zwykłą
      cywilną Cessnę. Żołnierze strzegący bazy natychmiast
      wywlekli pilota z
      kabiny i wprowadzili do pokoju przesłuchań.
      Historia opowiedziana przez pilota była bardzo prosta:
      wynajął samolot,
      zgubił się nad pustyni±, stracił kompletnie orientację,
      kończyło mu się
      paliwo, zobaczył pas startowy więc wylądował.
      Służby specjalne zaczęły dokładnie badać dossier
      delikwenta, a FBI
      przeprowadziło szczegółowy wywiad, by potwierdzić to, co
      powiedział im
      nieszczęsny pilot. Oczywiście został on zatrzymany na
      całą noc w bazie.
      Następnego dnia około południa FBI i służby specjalne
      potwierdziły
      ostatecznie to, że pilot nie był szpiegiem. Zatankowano
      Cessne paliwem,
      postawiono pilota na baczność, zrobiono mu małe pranie
      mózgu
      nie_widziałeś_jakiejkolwiek_bazy_i_nigdzie_nie_lądowałeś,
      potraktowano
      go bardzo poważnym ostrzeżeniem ("...zobaczymy Cie tu znowu -
      zgnijesz w
      więzieniu, powiesz komuś o tym - będziemy musieli Cię
      zabić...", podano mu
      właściwy kierunek lotu (kurs) do Vegas i wyprawiono w
      drogę.
      Następnego dnia szczęki kontrolerów lotów w bazie
      poopadały z łoskotem, a
      ich oczy wytrzeszczyły się do wielkości małych
      talerzyków, gdy...
      zobaczyli lądującą tę samą Cessnę...
      Ponownie policja wojskowa otoczyła samolot, z tym...
      ...że w samolocie były tym razem dwie osoby!
      Pilot (ten sam, co poprzedniego dnia!) wyskoczył z kabiny
      i zrezygnowanym
      głosem powiedział: "Możecie ze mn± zrobić co zechcecie -
      nie dbam o to,
      ale w samolocie siedzi moja żona: JEJ powiedzcie gdzie
      byłem wczoraj..."

      *******

      Proszę nie czepiać sie szczegółów i terminologii - przesyłam jak dostałam.

      Pozdr.

      Absolutna Dyletantka:))

      -----------------------------------------------------------------------
      LUKAS e-Konto PRO. Wysokie oprocentowanie, 1000 darmowych bankomatów,
      internet, telefon, placówki. Załóż konto lukasbank.pl
    • annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 09.12.02, 11:49
      zamknięty
      parę nowych:



      Recently, a pilot listening on a frequency near Dallas/Fort Worth overheard
      this exchange between air traffic control and an American Airlines aircraft:
      ATC: American 1234, descend and maintain 5,000, heading 280.
      ... Silence
      ATC: American 1234, Regional Approach?
      ... Silence
      ATC: Okay, American 1234, will you answer to TWA?


      Niedawno pilot podczas nasłuchu na częstotliwości blisko Dallas / Fort Worth
      usłyszał taką rozmowę między kontrolerem lotu a samolotem American Airlines:

      kontroler: American 1234, zejdź na 5000 i utrzymaj, kurs 280.
      cisza...
      kontroler: American1234, tu kontrola lotów?
      cisza....
      kontroler: No dobrze, American 1234, odpowiesz jak zawołam TWA?

      (AA przejęło TWA)

      ===========================================================

      More from our "We're ready when you are" file...
      XYZ123: "Good morning ground; Airline 123 request start-up and push- back,
      please."
      Tower: "Airline 123, expect start up in two hours."
      XYZ123: "Please confirm: Two hours' delay?"
      Tower: "Affirmative."
      XYZ123: "In that case, cancel the good morning!"

      XYZ123: “Dzień dobry, kontrola, XYZ 123 prosi o pozwolenie uruchomienie
      silników na odepchnięcie od rękawa.”
      Wieża: „XYZ123 oczekuj pozwolenia na uruchomienie silników za dwie godziny”
      XYZ123: „Proszę o potwierdzenie: Dwie godziny opóźnienia?!"
      Wieża: „Potwierdzam”
      XYZ123: „W takim razie odwołuję „dzień dobry”!”

      ===========================================================
      Teraz coś dla angielskojęzycznych. Fajne, ale absolutnie nieprzytłumaczalne:

      While taxiing past aircraft stands, and noticing some passengers boarding the
      rear entrance of a Finnair DC9, the Captain remarked to the F/O: "Look at all
      those people disappearing into Finnair."
      • Gość: ABACAB Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: proxy / *.pekao.com.pl 24.12.02, 17:45
        zamknięty
        To warto jednak trochę ułatwić poprzez wyjaśnienie, że "dissapear into FINNAIR"
        wymawia się jak "dissapear into thin air" czyli : ulatniać się.
    • fazi69 Re: Z z˙ycia pilotów :-)))))))))))))))) 09.12.02, 19:14
      zamknięty
      wiem, ze nie dorownam w tlumaczeniach annice, sa super, ale sprobuje ja troche
      zluzowac:)

      A Qantas 747 landed at Paris Charles de Gaulle airport just after the
      Rugby World Cup
    • kazik_4 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 11.12.02, 08:52
      zamknięty
      Rewelacja - jak zwykle :))))))) Bardzo fajnie się to czyta - przesyłam
      słoneczny uśmiech i proszę o jeszcze !!!
    • annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 11.12.02, 13:16
      zamknięty
      To znowu ja! I trzy nowe, dłuuuugie kawałki, w tym jeden rozkładający! Uwaga!

      =========================================================================

      A twin-engine turbo-prop, operated by a major commuter airline, was making an
      instrument approach to land at Elko, NV, in a blinding snow storm. The
      aircraft's left wingtip contacted the Elko VOR which is located on a hilltop
      about 4 miles south of the airport. The aircraft bellied into the ground and
      skidded down the front of the hill. Fortunately, although both crew members and
      several passengers received serious injuries, there were no fatalities. A few
      weeks later, I was climbing the airstair to board a commuter flight out of
      Elko, on the same airline. An old gentleman, who was at the top of the stair
      just ahead of me, leaned into the cockpit where the captain and first officer
      were preparing for departure.
      The man said to the Captain (a young fellow):
      "Son, do you see that hill over there?" (pointing to the VOR hill).
      The captain replied, somewhat hesitantly, "Yes Sir?"
      To which the old man replied simply "GOOD".


      Dwusilnikowy samolot turbośmigłowy, obsługujący krótkie rejsy dla dużych linii
      lotniczych, podchodził do lądowania przy użyciu instrumentów w Elko, Nevada,
      podczas zawiei śnieżnej. Koniec lewego skrzydła zaczepił o nadajnik VOR
      umieszczony na szczycie wzgórza, około 4 mile od lotniska. Samolot spadł i
      zsunął się po zboczu. Na szczęście, mimo że zarówno dwóch członków załogi jak i
      wielu pasażerów odniosło poważne obrażenia, obeszło się bez ofiar śmiertelnych.
      Parę tygodni później wchodziłem po schodach rampy do podobnego samolotu tej
      samej linii, w Elko. Starszy pan na schodach przede mną, wychylił się w stronę
      kokpitu, gdzie obaj piloci przygotowywali się do startu.
      Starszy pan do kapitana (młodego człowieka):
      „Synu, widzisz tamto wzgórze?” (wskazał na wzgórze z nadajnikiem VOR)
      Kapitan odpowiedział z wahaniem: „No tak, a..?”
      Na co starszy pan: „A to dobrze”.

      ===========================================================

      To zabija! Uwaga! Po przeczytaniu tego teksu nie mogę zasnąć, bo co się położę,
      to mi się przypomina ta historia i zaczynam dygotać. Po pierwszym przeczytaniu
      wpadłam w histerię i zsunęłam się z krzesła. Niestety, nie da się tego
      przetłumaczyć na nasze, jedyne, co mi pozostaje, to dosłownie „wytłumaczyć” ten
      tekst. Najpierw oryginał:

      At one point, we were all primary students, understanding little,
      questioning even less, but placing complete faith in our instructor. Many
      of the little things necessary to get through the first few lessons before
      solo were done by rote, without a great deal of understanding. Such as
      ensuring anyone on the ground near the airplane was aware the prop was
      about to spin.
      One instructor was working with a pre-solo student. Instead of using the
      phrase, "Clear prop!" before turning the key, the instructor had simply
      taught his pupil to use the word "Clear!", presumably shouted loudly enough
      that those inside the FBO could hear. Of course, primary students rarely
      fly in poor weather.
      One day, preflight complete, the student reached for the key, looked
      outside the airplane, and shouted, "Cloudy!"

      I nasze:
      W początkach każdy z nas był po prostu uczniem, rozumiejącym niewiele,
      kwestionującym jeszcze mniej, pokładającym pełne zaufanie w swojego
      instruktora. Wiele z drobnych rzeczy, które trzeba przejść w drodze do
      pierwszego samodzielnego lotu, wykonywaliśmy „z pamięci” nie rozumiejąc, po co.
      I tak było też z zawiadamianiem wszystkich na ziemi koło samolotu, że za chwilę
      uruchomimy śmigło.
      Pewien instruktor pracował z początkującym uczniem. Zamiast używać przed
      przekręceniem kluczyka odpowiedniej frazy, czyli: „Clear prop!” (uwaga,
      śmigło!), nauczył delikwenta krzyczeć tylko „Clear!” (uwaga!), na tyle głośno,
      aby wszyscy wokoło słyszeli.
      Problem w tym, że „clear” znaczy też „czysty” i „bezchmurny”, a uczniowie-
      piloci oczywiście rzadko latają przy złej pogodzie.
      Pewnego dnia, po wykonaniu czynności przed startem, uczeń – pilot sięga po
      kluczyk, rozgląda się dookoła samolotu i krzyczy „Zachmurzone!”

      A teraz wyobraźcie sobie jak na to zareagowali świadkowie zdarzenia!

      ===========================================================

      A SABENA airliner pulls up behind a KLM airliner on a crowded taxiway.
      SABENA to KLM on tower freq: "KLM holding number 4 come up 3030." After a few
      minutes they call again "KLM holding number 3 come up 3030." Still no response
      so they call tower : "Tower tell the KLM aircraft ahead of SABENA 123 to come
      up on 3030" Just then the KLM crew jumps in and says, "Tower please tell the
      SABENA Aircraft that the professionals at KLM Dutch Airlines don't come up on
      discreet frequencies when they should be monitoring tower."
      The SABENA Aircraft then replies, "Okay tower, that's no problem but could you
      just let the professionals at KLM know that their gear pins are still in."
      (A moment of silence)
      KLM : Tower, KLM 123 needs to return to the gate.


      Samolot linii SABENA zatrzymuje się za samolotem KLM-u na zatłoczonej drodze
      podjazdowej, w oczekiwaniu na start.
      SABENA do KLM na częstotliwości kontroli: „KLM, czwarty w kolejce na start,
      zgłoś się na 3030”
      Po paru minutach SABENA woła znowu: „KLM, trzeci w kolejce na start, zgłoś się
      na 3030”
      Znów brak odpowiedzi, więc SABENA woła kontrolę: „Wieża, powiedzcie maszynie
      KLM przed SABENA 123, żeby się do nas zgłosili na 3030”
      I wtedy włącza się załoga KLM-u: „Wieża, powiedz SABENie, że profesjonaliści z
      KLM Holenderskie Linie Lotnicze nie wchodzą na prywatne kanały, podczas gdy
      powinni być na nasłuchu wieży.”
      SABENA odpowiada na to: „Dobra wieża, nie ma sprawy, tylko powiedz tym
      profesjonalistom z KLMu, że nie zdjęli szpilek blokujących podwozie.”
      (chwila ciszy)
      KLM: „Wieża, KLM 123 prosi o pozwolenie na powrót do bramki.”
    • annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 11.12.02, 14:09
      zamknięty
      Problem: Turn & slip indicator ball stuck in center during turns.
      Solution: Congratulations. You just made your first coordinated turn!

      Problem: Whining sound heard on engine shutdown.
      Solution: Pilot removed from aircraft.

      Problem: Pilot’s clock inoperative.
      Solution: Wound clock.

      Problem: Autopilot tends to drop a wing when fuel imbalance reaches 500 pounds.
      Solution: Flight manual limits maximum fuel imbalance to 300 pounds.

      Problem: #2 ADF needle runs wild.
      Solution: Caught and tamed #2 ADF needle.

      Problem: Aircraft climbs like its tired.
      Solution: Aircraft rested overnight. Ground checks OK

      Problem: F/A’s complain of numerous roaches in the galleys.
      Solution: Roaches deplaned.

      Problem: Live cockroach seen disappearing in forward galley.
      Solution: Live cockroach transferred to HIL (Hold Item List).

      Problem: 3 roaches in galley.
      Solution: 1 roach killed, 1 wounded, 1 got away.

      Problem: Weather radar went ape-%@#&!*
      Solution: Opened radome, let out ape, cleaned up %@#&!*

      ==============================================================

      problem: Igła indykatora skrętu utkwiła w pozycji centralnej podczas skrętów.
      rozwiązanie: Gratulacje! Właśnie wykonał pan pierwszy skoordynowany skręt!

      problem: Po wyłączeniu silnika słychać jęczący odgłos.
      rozwiązanie: Usunięto pilota z samolotu.

      problem: Zegar pilota nie działa.
      rozwiązanie: Nakręcono zegar.

      problem: Autopilot obniża jedno skrzydło gdy dysproporcja wagi paliwa sięga 500
      lbs.
      rozwiązanie: Instrukcja obsługi dozwala na maksymalną dysproporcję 300 lbs.

      problem: Igła ADF nr 2 szaleje.
      rozwiązanie: Złapano i uspokojono igłę ADF nr 2.

      problem: Samolot się wznosi jak zmęczony.
      rozwiązanie: Samolot wypoczął przez noc. Testy naziemne OK.

      Problem: Stewardessa widziała mnóstwo karaluchów w kuchniach.
      rozwiązanie: Karaluchy wysadzone na ląd.

      problem: Żywe karaluchy widziane w kuchni na dziobie.
      rozwiązanie: Wpisano karaluchy do inwentarza.

      problem: 3 karaluchy w kuchni.
      rozwiązanie: 1 karaluch zabity, 1 ranny, 1 uciekł.

      problem: Radar pogodowy zachowuje się jak wariat-%@#&!
      rozwiązanie: Otwarto osłonę, wypuszczono wariata, wyczyszczono %@#&!

      ========================================

      czy zainteresowanie się już skończyło, czy dalej to mielimy?
      Annika
      • kado Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 11.12.02, 15:24
        zamknięty
        Droga Anniko_vik,
        Mielimy to jeszcze, pliz!!!! Myślałam, że pochwał masz już dość, a widzę że
        chcesz jeszcze, więc proszę:
        JESTEŚ REWELACYJNA.
        Robisz to znakomicie i niniejszym składam Ci hołd. Niech nasze uśmiechnięte
        twarze będą podziękowaniem dla Ciebie.
        Dziękujemy i prosimy o więcej.

      • Gość: Robert Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.lodz-wschod.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 15:33
        zamknięty
        annika_vik napisała:
        >
        > czy zainteresowanie się już skończyło, czy dalej to mielimy?
        > Annika

        Żartujesz!!!!!!!!

        To najlepszy wątek na forum!!!

        Mielimy dalej!!!!
      • aniam12 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 11.12.02, 15:44
        zamknięty
        mielmy to dokad wystarczy Ci cierpliwosci do tlumaczenia tych bardzo trudnych
        tekstow, jestes swietna dzieki za tyle radosci i usmiechu, a swoja droga nigdy
        nie sadzilam ze swiat pilotow i ich maszyn jest tak ciekawy, pozdrawiam aniam
    • annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 11.12.02, 16:42
      zamknięty
      Ojej!
      nie chodziło mi o to, żeby.... eee... mnie ktoś docenił, tylko się zwyczajnie
      pytałam, czy ten wątek jeszcze żyje.
      Mnie te kawałki bawią jak mało co, chętnie się nimi podzielę, ale nie jestem w
      stanie sprawdzić, czy ktoś to jeszcze oglada!

      Dzięki kado za list. Jestem okropnie wzruszona!

      To sunę dalej. Wszystkim którzy chcą "więcej teraz" polecam po prostu
      google.com i wyszukanie "aviation humour" - rezultat 42 tysiące stron!
      • Gość: mavi2 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.astaz.com.pl 12.12.02, 19:01
        zamknięty
        Anniko, no oczywiście, że wątek żyje.
        Zaraz po przejrzeniu poczty zaglądam do pilotów. Sprawiłaś mi wiele smutq
        swoją nieobecnością, ale znów ryczę ze śmiechu. Żyj nam 2145894458145481 lat
        Najukochańszy Skarbie!!!!!!!!!!!!!
        K O C H A M C I Ę N A D A L ! i przesyłam miliardy całusków.
    • annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 12.12.02, 12:32
      zamknięty
      Jak wy tak, to ja tez.
      Ponieżej trzy nowe kawałki. Obawiam się, że te co łatwiejsze i krótsze już się
      skończyły naprawdę...
      przypisy pod tekstem.

      =============================================================

      During the “rush hour” at Houston’s Hobby Airport, a flight was delayed due to
      a mechanical problem. Since they needed the gate for another flight, the
      aircraft was backed away from the gate while the maintenance crew worked on it.
      The passengers were then told the new gate number, which was some distance
      away. Everyone moved to the new gate, only to find that a third gate had been
      designated. After some further shuffling, everyone got on board and as they
      were settling in the flight attendant made the usual announcement:
      ”We apologize for the inconvenience of this last-minute gate change. This
      flight is going to Washington, D.C. If your destination is not Washington,
      D.C., then you should de-plane at this time.”
      A very confused-looking and red-faced pilot emerged from the cockpit, carrying
      his bags. “Sorry,” he said, “wrong plane.”

      Podczas “godzin szczytu” na lotnisku w Houston, jeden z lotów był opóźniony z
      powodów technicznych. Ponieważ bramka było potrzebna dla następnego wylotu,
      samolot został odholowany i ustawiony tak, aby ekipa techniczna mogła przy nim
      pracować.
      Pasażerom przekazano numer nowej bramki, która okazała się być spory kawałek
      dalej. Wszyscy przeszli do nowej bramki i tam dowiedzieli się, że wyznaczono
      kolejną, trzecią już bramkę. Po chwili zamieszania pasażerowie weszli na pokład
      i właśnie siadali, gdy stewardessa ogłosiła przez głośniki:
      „Przepraszamy za kłopoty związane ze zmianą bramki w ostatniej chwili. Ten lot
      jest to Waszyngtonu, DC. Jeżeli ktoś z Państwa nie zamierzał lecieć do
      Waszyngtonu, DC, powinien teraz wysiąść.”

      I wtedy bardzo zmieszany i czerwony na twarzy pilot wyszedł z kokpitu, ciągnąc
      za sobą swoje torby. „Przepraszam” powiedział „pomyliłem samoloty.”

      =======================================================================

      On a recent trip from BJC to CMA in the Salt Lake Center’s airspace, center was
      trying to raise Delta Air Lines flight xxx:
      ZSL (numerous times): “Delta xxx, Salt Lake Center...”
      Finally, Delta xxx answered: “Salt Lake, Delta xxx. Sorry about that. We were
      in the back watching the movie.”
      Unknown: “What’s playin’?”
      Delta xxx: “Lost in space.”

      Podczas lotu z Denver w Kolorado do Camarillo w Kalifornii, w przestrzeni
      kontrolowanej przez Salt Lake Center, kontrola usiłowała wywołać lot XXX linii
      Delta Air Lines:
      kontrola Salt Lake (wielokrotnie): „Delta XXX, tu kontrola Salt Lake”
      w końcu, Delta XXX odpowiada: „Salt Lake, Delta XXX. Przepraszamy. Siedzieliśmy
      z tyłu i oglądaliśmy film.”
      nieznany: „A co grają?”
      Delta XXX: „Zagubieni w przestrzeni*”

      *polski tytuł to „Zagubieni w kosmosie”, ale w tym kontekście „przestrzeń”
      brzmi zdecydowanie lepiej...

      =========================================================================

      Tower: “Airline XXX, it looks like one of your baggage doors is open.”
      Captain (after quickly scanning the FE panel): “Ah, thanks tower, but you must
      be looking at our APU door.”
      Tower: “Okay, Airline XXX, cleared for takeoff.”
      Captain: “Cleared for takeoff, Airline XXX.”
      Tower, during the takeoff roll: “Airline XXX, ahh ... it appears that your APU
      is leaking luggage...”


      Wieża: “Airline XXX, wygląda na to, że macie otwarte drzwi przedziału
      bagażowego”
      kapitan (po szybkim sprawdzeniu kontrolek): „A, dzięki wieża, ale patrzycie na
      nasze drzwi od APU*”
      Wieża: „OK, Airline XXX, macie pozwolenie na start”
      Kapitan: „Pozwolenie na start, Airline XXX”
      wieża (podczas, gdy samolot kołuje do startu): „Airline XXX, eee.... wygląda,
      że twoje APU gubi bagaż.”

      *APU, czyli Auxiliary Power Unit (jednostka zasilania pomocniczego) –
      pomocniczy silnik dostarczający moc elektryczną, hydrauliczną lub/i
      pneumatyczną.



      • zenongorg Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 12.12.02, 15:40
        zamknięty
        Nie żebym próbował Tobie schlebiać droga anniko_vik, ale... jesteś boska.
        Rozpieszczasz nas tu doskonałymi tekstami (w jeszcze doskonalszych
        tłumaczeniach). Proponuję, aby w ramach uznania (i potwierdzenia, ze nasza
        kochana annika nie produkuje się na darmo) każdy, kto śledzi ten wątek, wrzucał
        choćby skromny uśmieszek :) Pozdrawiam i dziękuję prowadzącej...
        Gorg (niby Zenon, a jednak Rafał...)
        • kazik_4 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 12.12.02, 15:49
          zamknięty
          Jasne, że annika_vik jest boska - w tym momencie (i to od dłuższego czasu) jest
          to najlepszy wątek na Forum Humorum. Największą frajdę sprawiło mi przeczytanie
          większej porcji po 2 tygodniowej grypce. Ale na codzień nie mam takiej
          cierpliwości, by tu nie zaglądnąć tak choć raz na 2 dni.
          Przesyłam więc stado uśmieszków i mam nadzieję, że jeszcze przez długi czas
          będzie nam dane czytać zamieszczane przez Ciebie historyjki. Podziwiam Twoją
          znajomość angielskiego i BARDZO CI DZIEKUJE !!!!!!!

          Pozdrawiam

          Kazik
      • selig Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 12.12.02, 16:09
        zamknięty
        annika_vik napisała:

        > [..] czy ten wątek jeszcze żyje.

        Oczywiscie, ze zyje. Codzienne sprawdzanie tego watku jest jedna z podstawowych
        zyciowych czynnosci, ktore wykonuje. I z pewnoscia wiele osob tak czyni, nie
        biorac w nim udzialu bezposredniego.

        Chwala Ci i slawa na wieki!

        pzdr

        • aga_11 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 13.12.02, 10:12
          zamknięty
          No cóż, annika uzależnia...

          Mam ten sam problem. I wcaaale nie narzekam.
          Świetne tekściki, świetnie ptzetłumaczone,
          annika jest wielka!

          PS. Anniko, ten wątek nie umrze, jeśli Ty go nie zabijesz!
          Proszę, nie czyń tego i pisz dalej!!!
          Aga

      • Gość: Dosia Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 14.12.02, 17:45
        zamknięty
        Dziekuje Anniko :)
    • rogaty_74 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 12.12.02, 15:53
      zamknięty
      JESZCZE, JESZCZE, JESZCZE !!!!!

      a dla autorki - wirtualna różyczka z podziękowaniami:


      @-}-,-'---

      gdybym umiał przekazałbym cały bukiecik.... :))))))))))))))
      • Gość: vonNogaj Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: PLWAWSRV* / 195.94.201.* 12.12.02, 16:03
        zamknięty
        W pełni popieram!
        Pozdrowienia dla boskiej Anniki_vik.
        Jeszcze, jeszcze, jeszcze bo tłumaczenia są doskonałe, a ja w języku language
        nie wszystko łapię z lotniczych słówek.
        czekam
        • Gość: gnom Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.02, 20:05
          zamknięty
          ja takze dolaczam sie do holdow skladancyh annice!!!!!!!!!
          • yennka Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 12.12.02, 21:18
            zamknięty
            Podpisuję się pod wszystkimi pochwałami. Bardzo proszę o więcej :-))).
            Pozdrawiam
            • Gość: Adrian Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.02, 11:48
              zamknięty
              Dzięki!!! Dzięki!!! Dzięki!!!
              Adrian z kumplami z pracy
              • annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 13.12.02, 12:11
                zamknięty
                no w takim razie lecimy dalej!

                =====================================================================

                I was flying to Washington National on an American Airlines flight that
                happened to have a run of bad luck regarding delays. After landing
                about 1.5 hours behind schedule, the flight attendant concluded in his
                "welcome to XXX airport" announcement: "We know you have a choice in
                airlines, and we hope that next time your travel requires an on-time
                arrival, we hope you will choose ... oh, nevermind."

                Leciałem do Washington National liniami American Airlines. Lot miał pecha
                jeżeli chodzi o opóźnienia. Po wylądowaniu około półtorej godziny później niż w
                planie, stewardessa w swoim ogłoszeniu powitalnym podsumowała to tak: „Wiemy,
                że macie Państwo wybór jeżeli chodzi o linie lotnicze i mamy nadzieję, że
                następnym razem, gdy będziecie wymagali punktualnego przybycia na miejsce,
                wybierzecie właśnie... a, zresztą.”

                ===================================================================

                After the landing of a United Airlines demo ride of their new Boeing 777,
                the FA gave the usual announcement: "Please remain seated with your
                seat belts fastened until the aircraft comes to a complete stop and the
                captain turns off the seat belt sign. To our knowledge, no passenger
                has ever beaten the aircraft to the gate anyway, so you may as well stay
                put."

                Po wylądowaniu nowego Boeinga 777 linii United Airlines w jego locie
                prezentacyjnym, stewardessa wypowiedziała zwyczajowe: „Prosimy o pozostanie na
                swoich miejscach z zapiętymi pasami bezpieczeństwa, aż samolot zatrzyma się, a
                kapitan wyłączy nakaz zapięcia pasów. Jak nam wiadomo, żadnemu pasażerowi nie
                udało się jeszcze przegonić samolotu w drodze do bramki, więc naprawdę możecie
                dać sobie spokój.”

                ==================================================================

                Tower: "...and for your information, you were slightly to the left of the
                centerline on that approach."
                Speedbird: "That's correct; and, my First Officer was slightly to the right"

                wieża: “ i tak dla informacji, byłeś trochę na lewo od linii centralnej podczas
                podejścia.”
                Speedbird: „Jak najbardziej. A mój drugi pilot był trochę na prawo.”

                przypis: pilot siedzi po lewej, a drugi pilot po prawej.

                ============================================================

                Pilot: Tower, please call me a fuel truck.
                Tower: Roger. You are a fuel truck.

                ===========================================================

                We just had a Pulselite system installed, flashes the landing and recog lights.
                We were on 3 mile final, when,
                'The christmas tree to the north is cleared to land.' South Bend ATC

                Właśnie zainstalowano nam system Pulselite, migające światła lądowania i
                pozycyjne.
                Byliśmy na ostatniej prostej, kiedy usłyszeliśmy:
                kontrola South Bend: „Choinka podchodząca z północy ma pozwolenie na lądowanie”

                ===========================================================

                An ATC speaking to a friend over the phone.......
                FRIEND : "so are you busy today?"
                ATC : (while accidently keying the foot switch to transmit)"..not really, I've
                just got two assholes waiting at the holding point wanting to go to the general
                flying area...."
                PILOT : "Tower this is asshole number 1, we're ready for take off"!!!

                Kontroler rozmawia z przyjacielem przez telefon...
                przyjaciel: „to jesteś dziś mocno zapracowany?”
                kontroler (niechcący nacisnąwszy pedał transmisji) „ ...tak naprawdę to nie,
                mam tylko dwóch dupków czekających na wjazd na pole wzlotów...”
                pilot: „Wieża, tu dupek numer 1, jesteśmy gotowi na start!”
                • garthanka Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 13.12.02, 16:06
                  zamknięty
                  Najwspanialszy watek z usmiechem na portalu gazety ,dzieki i czekam na wiecej
                  również :)
    • Gość: baba Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.12.02, 19:19
      zamknięty
      Anniko, jeśli znikniesz to się popłaczę!!!!!!Chcę jeszcze!!!!!!!!!!!!
    • Gość: SOSO Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.one.pl / 10.0.0.* 13.12.02, 23:25
      zamknięty
      P:dostałem artykuł
      O:i co jeszcze w życiu się tak nie naśmiałeś na sieci?

      P:prawdziwa bomba!
      O: ok zdetonujemy w twoim mózgu...
      dzięki SOSO
      • zenongorg Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 16.12.02, 13:35
        zamknięty
        Anniko?
        Jesteś tu z nami?
        I w dowód uznania dla Twojej pracy
        :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • alfika :-)))))))))))))))) 17.12.02, 14:10
          zamknięty
          :))))))))))))))))))))
          Pozdrawiam!
          • annika_vik Re: :-)))))))))))))))) 17.12.02, 16:36
            zamknięty
            Poczekajcie jeszcze chwilę, jeszcze męczę teksty...
            na razie coś krótkiego:

            Heard on the frequency at BNA (Nashville, Tennessee):
            A/C: “Hey, that altimeter setting we got put us 15 feet underground!”
            TWR: “Well, up-periscope and taxi to the ramp!

            usłyszane na częstotliwości BNA (lotnisko w Nashville, Tennessee):
            członek załogi: "Zaraz! Daliście nam takie wskazanie altimetru, jakbyśmy byli
            15 stóp pod ziemnią!"
            wieża: "No to peryskop do góry i kołować do rampy!"

            • Gość: volica Re: :-)))))))))))))))) IP: *.tnt17.nashville.tn.da.uu.net 18.12.02, 06:03
              zamknięty
              artysci....
              a ja wlasnie z wakacji wrocilem...
              dobrze ze tego wczesniej nie czytalem :)
              • Gość: Aste Re: :-)))))))))))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.02, 19:33
                zamknięty
                i ja się uśmiecham :))))))))))) i jeszcze jeszcze :))))))))))))))))))))) i
                wątek w górę, żeby annika nie musiała go długo szukać
                pozdrówka A.
                • Gość: aga Re: :-)))))))))))))))) IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.02, 22:05
                  zamknięty
                  Annice i wszystkim innym wielbicielom tego wątku- wszystkiego najlepszego-
                  wesołych świat, sylwestra szampańskiego i chęci do śmiechu w roku następnym.
                  • elaz1 w zastepstwie Anniki 21.12.02, 18:36
                    zamknięty
                    A przy okazji najlepsze zyczenia swiateczne


                    popatrzcie na ten link a takze na cala te strone : www.laughs.com

                    niestety angielska ale obrazkowa


                    www.laughs.com/cgi-bin/ImageFolio3/imageFolio.cgi?action=view&link=aviation&image=mandarin.jpg&img=&tt=
                • Gość: Sydney_Kentucky hannah_texas_2010@gmail.com IP: 91.232.96.* 08.11.12, 15:36
                  zamknięty
                • Gość: Faith_Mississippi kayla_michigan_2010@gmail.com IP: 91.232.96.* 08.11.12, 16:25
                  zamknięty
              • Gość: Autumn_Montana brooke_new_york_2011@gmail.com IP: 91.232.96.* 08.11.12, 15:36
                zamknięty
              • Gość: Julia_Utah katherine_iowa_2011@gmail.com IP: 91.232.96.* 08.11.12, 16:25
                zamknięty
            • Gość: Gianna_Texas hannah_arizona_2008@gmail.com IP: 91.232.96.* 08.11.12, 15:45
              zamknięty
            • Gość: Peyton_Kentucky kaylee_south_carolina_2010@gmail.com IP: 91.232.96.* 08.11.12, 16:56
              zamknięty
    • Gość: Flugzeug Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.12.02, 23:45
      zamknięty
      Proszę o więcej!!!

      (gdy zobaczyłem dziś ten wątek to go czytałem, czytałem i czytałem :D)
      • pesti Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 22.12.02, 19:11
        zamknięty
        a ja tutaj w IV rzeszy tylko czekam na cos nowego, bo zabawe mam nieziemska...
        ja tez cie kocham!
        • Gość: Yaneq Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.se.com.pl / 10.0.119.* 23.12.02, 16:01
          zamknięty
          Anniko jestes WIELKA - @>-,-'-,-'- dzieki za Twoja prace przy tlumaczeniu
          lotniczego humoru - Wesolych Swiat (troche odpoczynku od jezyka obcego) i
          rychlego poswiatecznego powrotu do nas Twoich fanow.

          Y.
          • Gość: Adrian Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.02, 00:59
            zamknięty
            Wszystkiego najlepszego zokazjiŚwiąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego
            Roku przemiłej Annice życzy Adrian ze Szczecina.
            Czekamy z niecierpliwością na następne kawałki-Twoi fani ze SZCZECINA
      • Gość: Addison_Hawaii olivia_north_dakota_2008@gmail.com IP: 91.232.96.* 08.11.12, 15:36
        zamknięty
      • Gość: Allison_Texas madison_south_carolina_2008@gmail.com IP: 91.232.96.* 08.11.12, 16:25
        zamknięty
    • Gość: mavi2 x-mas tajm IP: *.myslowice.sdi.tpnet.pl 24.12.02, 11:21
      zamknięty
      Samych najlepszosci i jeszcze wiecej usmiechow pod choinke dla turecky'ego
      ktory byl uprzejmy watek wymyslec, dla cudownej anniki_vik (wiadomo za co), dla
      tych, ktorzy tworczo watek rozwijali i dla tych, ktorzy tylko rechotali (tak
      jak ja) z okazji najwspanialszych dni w roq ;-))))))))))))
    • Gość: rowerzyk Re: *temat ma wolne* IP: w3cache:* / *.gazeta.pl 26.12.02, 00:24
      zamknięty
      Witam. Trafilem tu dzisiaj przypadkiem i przeczytalem calosc za jednym tchem.
      Zakwasy od smiechu mam jutro zapewnione. Posty o wygasnieciu watku czytalem
      jak najczarniejszy kryminal. Brr.
      Annika_vik nie przestawaj, prosze o wiecej.
      ubawiony do lez rowerzyk
      • Gość: rowerzyk Re: *temat ma wolne* IP: w3cache:* / *.gazeta.pl 29.12.02, 00:22
        zamknięty
        Nie ma wiecej?
        Buuu... Hlip :(
        • memphis Re: *temat ma wolne* 29.12.02, 18:05
          zamknięty
          Pierwszy raz czytam ten wątek, i jest naprawde MEGA!!!
          Uśmiałem się do łez!!!
          Pozdrowienia
    • Gość: rowerzyk Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: w3cache:* / *.gazeta.pl 30.12.02, 00:25
      zamknięty
      (ciach)
      W oczekiwaniu na nowe nie pozostaje nic innego jek delektowac sie tym co juz
      zostalo napisane. Niemniej prosze o wiecej!
    • annika_vik Re: Z życia pilotów NOWE (ale średnie) 30.12.02, 16:06
      zamknięty
      Poniżej nowe, raczej średnie, reszta się robi.

      Dziękuję wszystkim za pozdrowienia, życzę wystrzałowego sylwestra i najlepszego
      roku 2003! Spełnienia marzeń!

      Dzięki autorowi wątku! Ten pomysł dał nam wszystkim kupę radości!

      No i lecimy!

      ================================================================

      At London Gatwick: an Air France A320 is making an auto-approach. At 200 feet,
      the computer decided to make a go-around with no reason and no command from the
      crew. Here is what we head on the TWR freq.:
      Air France: London from Air France 1234, It's going around!
      London TWR: Air France 1234, report intentions
      Air France: Well ... to go with it sir!

      Na lotnisku Londyn Gatwick: Airbus 320 linii Air France wykonuje automatyczne
      podejście do lądowania. Na wysokości 200 stóp komputer pokładowy zdecydował o
      wykonaniu okrążenia nad lotniskiem, bez żadnego powodu i bez komendy ze strony
      załogi. Oto, co można było usłyszeć na częstotliwości wieży:
      Air France: Londyn, tu Air France 1234, on robi okrążenie!
      wieża: Air France 1234, podaj zamierzenia.
      Air France: Cóż... lecieć z tym samolotem!

      =======================================================

      The very first space shuttle flight.
      Shuttle COLUMBUS in orbit above Spain:
      COLUMBUS: Saragosso Tower, this is COLUMBUS. How do you read me?
      SARAGOSSO TWR: Read you five by five. What's your callsign?
      COLUMBUS: COLUMBUS.
      SARAGOSSO TWR: ??? What's your altitude?
      COLUMBUS: One Zero Zero Zero Zero Zero Zero Zero

      Pierwszy lot wahadłowca.
      Prom kosmiczny Columbus na orbicie nad Hiszpanią:
      Columbus: Wieża Saragosso, tu Columbus. Czy mnie słyszysz?
      wieża Saragosso: Słyszę was bardzo wyraźnie. Jaki jest wasz sygnał wywoławczy?
      Columbus: COLUMBUS
      wieża Saragosso: ??? A na jakiej jesteście wysokości?
      Columbus: jeden – zero – zero – zero – zero– zero – zero – zero

      ===========================================================

      Military pilot called for a priority landing, because his single-engine jet
      fighter was running "a bit peaked". Air Traffic Control told the fighter jock
      that he was number two, behind a B-52* that had one engine shut down.
      "Ah", the fighter pilot remarked, " The dreaded Seven-Engine approach".

      Pilot myśliwca poprosił o pozwolenie na lądowanie na pierwszej pozycji,
      ponieważ jego jednosilnokowy odrzutowiec zachowywał się „dziwnie”. Kontroler
      powiedział mu, że ląduje jako drugi, za B-52, który musiał wyłączyć jeden
      silnik.
      „Och!” - na to pilot myśliwca - „to przerażające podejście na siedmiu
      silnikach!”

      *przypis: B-52 ma osiem silników.
      • tezgucio Re: Z życia pilotów NOWE (ale średnie) 30.12.02, 19:02
        zamknięty
        Wielka, większa, Annika_vik.
        Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!
        Nie ustawaj w trudach tłumaczenia.
        • zenongorg Re: Z życia pilotów NOWE (ale średnie) 02.01.03, 14:00
          zamknięty
          No i po urlopie. Widzę, że nasza Annika też troszkę wypoczęła :)) I słusznie! Z
          a tak miły oczom trud należy się odrobina wolnego. Niemniej jednak czekamy na
          ciąg dalszy, więc gdybyś mogła droga Anniko...

          P.s. Przyłączam się do Adriana i szczecińskiego fanclubu Anniki. Rozważamy
          zbudowanie pomnika Annice. Nikt z nas nie wie, jak nasza bohaterka wygląda, ale
          to nieistotne. Głównym elementem pomnika będzie czapka. Pilotka - oczywiście :))

          No i serdeczne życzenia dla wszystkich. Oby nam się!!!(oby nam się Annika nie
          wykruszała-rzecz jasna:)
          Pozdrawiam
          :))))))))))))))))))))))))))
          • aniam12 Re: Z życia pilotów NOWE (ale średnie) 06.01.03, 08:14
            zamknięty
            anniko, wroc, czekamy z utesknieniem, jestes potrzebna na dlugie zimowe
            wieczory i krotkie dni bez slonca, wrooooooc
            pozdrawiam, ania
      • Gość: hommedefer Re: Z życia pilotów NOWE (ale średnie) IP: *.u-strasbg.fr 06.01.03, 22:16
        zamknięty
        Anniko droga! Co jakis czas aktualizuje sobie wiedze o pilotach na tej stronie.
        Mysle, ze portal gazeta.pl powinien przyznac Ci jakas nagrode, albo co. To
        dzieki Tobie na obczyznie mam czasem lzy w oczach ze smiechu, a nie z tesknoty.
        Pozdrawiam Cie goraco. Czekam na dalsze posty, i zapewniam, ze swietnie Ci
        idzie tlumaczenie z angielskiego. Trzymaj sie.
        • annika_vik Z życia pilotów - NOWA porcja 07.01.03, 12:28
          zamknięty
          Dziękuję wszystkim za miłe słowa i natychmiast się rewanżuję kolejną, solidną
          tym razem porcją anegdot.
          Pozdrawiam!
          PS: buzi dla "fanklubu" ze Szczecina! ;))
          PS2: ignatz, help!, sprawdz maila.

          ===============================================

          A/C: “Radar, we’re a flight of two A10s, currently overhead and, er, we’ve
          forgotten our callsign”
          RAD: “No problem, we’ll allocate temporary ones: adopt callsign Stupid One and
          Stupid Two”

          samolot: Radar, jesteśmy szykiem dwóch A10, właśnie nad wami i, eee tego,
          zapomnieliśmy jaki mieliśmy sygnał wywoławczy.
          radar: Żaden problem, przydzielimy wam tymczasowe sygnały: Głupek Jeden i
          Głupek Dwa.

          =====================================================

          München II Tower: “LH 8610 cleared for take-off.”
          Pilot (LH 8610): “But we are not even landed.”
          Tower: Yes, who is then standing at 26 south ? “
          Pilot (LH 8801): “LH 8801.”
          Tower: “OK, then you are cleared for take-off.”

          Wieża na Monachium II: LH 8610 pozwolenie na start.
          pilot (LH 8610): Ale my jeszcze nie wylądowaliśmy!
          wieża: Dobra, a niby to kto stoi na pasie 26?
          pilot (LH 8801): LH 8801.
          wieża: OK, to w takim razie wy macie pozwolenie na start.

          =================================================

          Beech Baron: Uh, ATC, verify you want me to taxi in front of the 747.
          ATC: Yeah, it’s OK. He’s not hungry.

          Beech Baron: Hm, kontrola, potwierdźcie, że chcecie, żebym kołował przed 747.
          kontrola: Taa, będzie dobrze. Nie jest głodny.

          przypis: BB to niewielki samolot, a 747 to jumbo jet.

          =================================================

          Pilot: Oakland Ground, Cessna 1234 at Sierra Academy. Taxi, Destination
          Stockton
          Ground: Cessna 1234, Taxi Approved, report leaving the airport

          pilot: Kontrola Oakland, Cessna 1234 na Sierra Academy. Proszę o pozwolenie na
          kołowanie, cel Stockton.
          kontrola: Cessna 1234, pozwolenie na kołowanie, potwierdź jak wyjedziesz z
          lotniska.

          ====================================================

          A beautiful summer day with good thermals, near Billund airport, Denmark:
          Billund ATC: “Gliders 82 and D5, state position and altitude?”
          82: Overhead Coal Lake, 6400 feet.”
          D5: “Same position, same altitude.”
          ATC (cool, dry voice): “So should I go get my collision report form??”

          Rzecz dzieje się w piękny letni słoneczny dzień, opodal lotniska Billund, Dania.
          kontrola Billund: Szybowce 82 i D5, podajcie pozycję i wysokość?
          82: Nad jeziorem, 6400 stóp.
          D5: Ta sama pozycja, ta sama wysokość.
          kontrola (zimnym, suchym głosem): To mam wyjąć raport o kolizji?

          ====================================================

          Pilot: “... request heading to avoid.”
          Controller: “To avoid what?”
          Pilot: “To avoid further delay.”

          pilot: „... proszę o kurs aby uniknąć.”
          kontroler: „Uniknąć czego?”
          pilot: „Uniknąć kolejnego opóźnienia.”

          ======================================================

          coś raczej dla tych raczej zorientowanych:

          A pilot planning a VFR flight was getting a weather briefing from AFSS. When
          told of a line of thunderstorms approaching the departure airport the pilot
          asked: “Well, if I’m IFR will the thunderstorms still be there?”

          Pilot planujący lot VFR otrzymał prognozę pogody od pracownika lotniska. Kiedy
          otrzymał informację o burzach zbliżających się do portu docelowego, zapytał: „A
          gdybym wybrał IFR, to te burze dalej tam będą?”

          lekka pomoc od tłum.: VFR - lot "na oko", wymagający dobrej pogody, IFR - lot
          za pomocą instrumentów (na ślepo). (uwaga! zaznaczam, że to jest bardzo
          uproszczone wyjaśnienie! proszę na mnie psów nie wieszać!)

          =================================================

          The traffic was heavy, and the weary local controller had apparently heard all
          the “blocked” and “stepped on” responses he could take when he made this
          transmission:
          ”How come every time I key my mic, some idiot starts talkin’?”

          Był akurat duży ruch w powietrzu, a zmęczony kontroler miał już chyba dosyć
          tych wszystkich, którzy mu blokowali wypowiedzi i przeszkadzali w
          odpowiedziach, kiedy rzekł:
          „Jakim sposobem za każdym razem, kiedy włączam mikrofon, jakiś idiota zaczyna
          gadać?”

          ==============================================

          This guy was an excellent pilot, but not real good at making passengers feel at
          ease.
          One time the airplane in front of him blew a tire on landing, scattering chunks
          of rubber all over the runway. He was asked to hold while the trucks came out
          to clean up.
          His announcement: Ladies and gentlemen, I’m afraid there will be a short delay
          before our arrival. They’ve closed the airport while they clean up what’s left
          of the last airplane that landed there.

          Facet, o którym będzie mowa, był świetnym pilotem, ale nie bardzo potrafił
          uspokoić pasażerów. Pewnego razu samolot lądujący przed nim rozwalił sobie
          oponę podczas lądowania, a jej gumowe szczątki rozleciały się po całym pasie.
          Polecono mu poczekać aż pas zostanie sprzątnięty.
          A oto jego ogłoszenie do pasażerów: „Panie i panowie, obawiam się, że będziemy
          mieli niewielkie opóźnienie w przylocie. Na dole zamknięto lotnisko do chwili,
          gdy to, co zostało z ostatniego samolotu, który tam wylądował, zostanie
          usunięte.”

          =============================================

          Eggenfelden Info : “D-EXXX please report persons aboard.”
          D-EXXX (C-172) : “Pilot and two pax and one dog.”
          a few moments later, after Cessna finally bounced to stop.
          Eggenfelden Info “Assume the Pilot in Command was the dog ?”

          Eggenfelden Info: D-EXXX proszę podać ilość osób na pokładzie.”
          D-EXXX (Cessna-172): Pilot, dwóch pasażerów, jeden pies.”
          Parę chwil później, kiedy Cessna w końcu zatrzymała się po podskokach na
          pasie:
          Eggenfelden Info: „Rozumiem, że pilotem-dowódcą był pies?”

          =======================================================

          ATC: Piper N 4444D, traffic at your 2 o’clock, 500 ft below you.
          Piper N4444D: Well, we see a light coming towards us ...
          ATC: Look again - there’s probably a plane behind that light.

          kontrola: Piper N444D, uwaga samolot, na godzinie drugiej, 500 stóp poniżej.
          Piper N444D: Hm, widzimy jakieś zbliżające się do nas światełko...
          kontrola: Przypatrzcie się – za tym światełkiem jest pewnie samolot.

          =======================================================

          On a Continental Flight with a very “senior” flight attendant crew, the pilot
          said, “Ladies and gentlemen, we’ve reached cruising altitude and will be
          turning down the cabin lights. This is for your comfort and to enhance the
          appearance of your flight attendants.”

          Lot linii Continental, obsługiwany przez nienajmłodsze stewardessy.
          Pilot: „Panie i panowie, jesteśmy na wysokości przelotu i zgasimy światła
          kabinowe. To dla waszej wygody i aby polepszyć aparycję członków załogi
          kabinowej.”


          • zenongorg Re: Z życia pilotów - NOWA porcja 07.01.03, 14:36
            zamknięty
            I znowu stała się jasność!!!
            :)))))))))))))
            Dziękujemy Anniko za nową porcję anegdot (na Nowy Rok).

            No i oczywiście za buzi... :)))

            Jednoosobowy choć nie jedyny fanclub ze Szczecina
          • ignatz Re: Z życia pilotów - NOWA porcja 07.01.03, 14:46
            zamknięty
            Łojezusicku, wybacz mi Anniko! Już wysłałem, tak szybko jak mogłem.
          • Gość: Ismena Re: Z życia pilotów - NOWA porcja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 15:01
            zamknięty
            Jaka jestem okropnie zla. Wchodze na forum humorum juz od jakiegos czasu i juz
            dawno widzialam watek "Z zycia pilotow", ale stwierdzilam, ze to pewnie nic
            ciekawego, ja nie mam nic do pilotow, wiec doszlam do wniosku, ze nie warto tu
            zagladac.
            Zdziwilo mnie tylko, ze watek jest wciaz aktualny, codzienne odnawiany. W koncu
            do mnie dotarlo, ze moze jednak warto zajrzec.
            Myslalam, ze spadne z krzesla ze smiechu. Dawno sie tak dobrze nie bawilam. I
            pomyslec, ze taki watek jest juz tu tak dlugo, a ja dopiero od niedawna moge
            dzieki niemu smiac sie codziennie i poprawiac sobie humor.
            Annika, dzieki Ci wielkie za taka porcje humoru.
            Nie przestawaj, watek jest cudowny, dzieki niemu sie nie wsciekam na ludzi,
            tylko sobie tu siadam i cala zlosc mi mija.
            Pozdrawiam cieplutenko, chce dalej z Toba leciec, wiec nie przestawaj w
            wysilkach tlumaczenia, bo nie ida one na marne.
            Buziaczki, Ismena
            • Gość: Adrian Re: Z życia pilotów - NOWA porcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.03, 02:08
              zamknięty
              "Fanclub" ze Szczecina serdecznie dziękuje za buzi i również przesyła moc
              buziaczków kochanej Annice!!!!!Cudownie że zafundowałaś nam nową porcję
              wesołości. WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU!!!
              Adrian z wiernymi fanami ze Szczecina.
              • zenongorg Re: Z życia pilotów - NOWA porcja 08.01.03, 09:53
                zamknięty
                Gość portalu: Adrian napisał(a):

                > "Fanclub" ze Szczecina serdecznie dziękuje za buzi i również przesyła moc
                > buziaczków kochanej Annice!!!!!Cudownie że zafundowałaś nam nową porcję
                > wesołości. WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU!!!
                > Adrian z wiernymi fanami ze Szczecina.

                Może pora zjednoczyć siły :))) Może jakieś spotkanie fanclubu? Dajmy na to w...
                aeroklubie jakimś :)))

                Pozdrawiam fanclub ze Szczecina, no i Annikę naszą kochaną oczywiście :))
          • Gość: Pru Drobne sugestie... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.03, 10:57
            zamknięty
            annika_vik napisała:

            > samolot: Radar, jesteśmy szykiem dwóch A10,

            W wojskowej terminologii dwa samoloty to... "para".

            > kontrola (zimnym, suchym głosem): To mam wyjąć raport o kolizji?

            Może lepiej "protokół zderzenia"? I zamiast "suchego" głosu - "oschły"...

            > Eggenfelden Info: „Rozumiem, że pilotem-dowódcą był pies?”

            Chyba lepiej "pierwszy pilot". Pilot-dowódca brzmi zdeczko koślawo, tym
            bardziej że samolot był cywilny.


            Uprzedzając dąsy niezadowolonych z moich uwag, wyjaśniam, że nie chodzi mi
            wcale o zepsucie niewątpliwego dowcipu tych anegdot, ani o spostponowanie
            translatorskiego trudu Anniki. Pragnę po prostu poszerzyć jej wiedzę - z
            pewnością się to przyda!



            Pru
            • Gość: Erge Re: Drobne sugestie... IP: 195.47.201.* 20.07.07, 09:48
              zamknięty
              czlowieku nie masz czego sie czepiac??? dziewczyna sie meczy, tlumaczy z ang na
              polski wyszukuje rozne anegdoty a ty zes sie przyczepil do paru slowek...
              zastanow sie troche zanim napiszesz kolejnego posta!
      • Gość: kicaj Re: Z życia pilotów NOWE (ale średnie) IP: *.dip.t-dialin.net 29.09.07, 00:40
        zamknięty
        w kwestii wyjasnienia paru spraw...
        > =======================================================
        >
        > The very first space shuttle flight.
        > Shuttle COLUMBUS in orbit above Spain:
        > COLUMBUS: Saragosso Tower, this is COLUMBUS. How do you read me?
        > SARAGOSSO TWR: Read you five by five. What's your callsign?
        > COLUMBUS: COLUMBUS.
        > SARAGOSSO TWR: ??? What's your altitude?
        > COLUMBUS: One Zero Zero Zero Zero Zero Zero Zero
        >
        > Pierwszy lot wahadłowca.
        > Prom kosmiczny Columbus na orbicie nad Hiszpanią:
        > Columbus: Wieża Saragosso, tu Columbus. Czy mnie słyszysz?
        > wieża Saragosso: Słyszę was bardzo wyraźnie. Jaki jest wasz sygnał
        wywoławczy?
        > Columbus: COLUMBUS
        > wieża Saragosso: ??? A na jakiej jesteście wysokości?
        > Columbus: jeden – zero – zero – zero – zero– zero
        > – zero – zero

        Zaragoza (tak brzmi oryginalna pisownia, po polsku Saragossa) to
        lotnisko przez dlugi czas mialo status wojskowo-cywilnego. Co wiecej
        cywilne bylo zazwyczaj rano i wieczorem, co wiecej samo lotnisko
        bylo pomyslane jako ladowisko awaryjne dla wahadlowcow... troche to
        skomplikowane ale tak bylo do nie dawna...
        to co sie zmienilo to to ze teraz jest wiecej cywilne ;)
    • annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 08.01.03, 17:36
      zamknięty
      Bardzo dobry pomysł - spotkanie ludzi z poczuciem humoru!
      Poza tym zapraszam do Gdyni, która jest - ponoć - w tej chwili najcieplejszym
      polskim miastem!

      Pozdrawiam serdecznie i przechodzimy do latania:

      Poniższe kawałki leżały i leżały, aż w końcu zdecydowałam się je tu wrzucić.
      Tłumaczenie jest wolne - chodzi o to, aby chwycić dowcip i "niezauważalnie"
      wytłumaczyć różne specjalne terminy. Ktoś, kto się dobrze czuje i w angielskim
      i w tej nomenklaturze (to do ciebie, ignatz) niech czyta tylko oryginał
      angielski.

      Do jutra!

      Annika
      PS: ja was też bardzo lubię!

      ===========================================================

      Pilot: "Approach, what's the tower?" (*meaning tower frequency)
      ATC: "That's a big tall building with glass all around it, but that's not
      important right now."

      pilot: „Kontrola zbliżania, jak wieża?” (mając na myśli częstotliwość radiową
      wieży)
      kontroler: „To taki duży budynek, z oknami dookoła, ale to teraz nieważne.”

      =====================================================

      Pilot: "How far behind traffic are we?"
      ATC: "Three miles."
      Pilot: "That doesn't look like three miles to us!"
      ATC: "You're a mile and a half from him, he's a mile and a half from you...
      that's three miles."

      pilot: W jakiej jesteśmy odległości od innego samolotu?
      kontrola: Trzy mile.
      pilot: Nam to nie wygląda na trzy mile!
      kontroler: Jesteście półtorej mili od niego, a on od was półtorej mili... razem
      trzy mile.

      ==========================================================

      A retired UAL captain friend of mine tells the story that happened to a friend
      of his in the 50's.
      His friend was FO to an old-time fire-breathing captain
      Scene: preflight briefing, Convair 540 Elko, NV to Las Vegas, NV.
      Capt: "Don't touch anything unless I tell you to."
      FO: "Yes, sir."
      1/2 hour into the flight
      Capt: "How come we're only indicating 140 knots?"
      FO: "Oh, did you want me to raise the gear, SIR?"

      Kapitan linii United, już emerytowany, opowiedział tę historię, która zdarzyła
      się jego koledze w latach pięćdziesiątych.
      Jego kolega był FO (pierwszym oficerem, czyli drugim pilotem) i za dowódcę miał
      pilota ze „starej szkoły”, zionącego ogniem kapitana.
      Sceneria zdarzeń: raport przed wylotem, samolot Convair 540 Elko, lot do Las
      Vegas, Newada.
      kapitan: „Nie dotykaj niczego, chyba że rozkażę.”
      drugi pilot: "Tak jest, proszę pana."
      po półgodzinie lotu
      kapitan: „Jak to się dzieje, że mamy prędkość tylko 140 węzłów?”
      drugi pilot: „Och, czyżby życzył pan sobie schować podwozie?”

      ================================================

      I heard the following while crossing the Straight of Juan de Fuca in WA. I was
      waiting for a moment to request flight following. ATC was in a bit of an
      argument over some kind of request with a corporate jet pilot. ATC eventually
      gave in to the pilot. This is what followed:
      Me: Seattle approach, Cessna 98354 with request...
      ATC: Cessna 98354, Burger King approach, where we do things your way,.. go
      ahead...

      Usłyszałem poniższe podczas przelotu nad cieśniną Juan de Fuca, w stanie
      Waszyngton. Czekałem na dobrą chwilę, żeby poprosić o kierunek, podczas gdy
      kontroler lotów prowadził sprzeczkę z pilotem samolotu komunikacyjnego, a
      dotyczącą jakiejś jego prośby. W końcu kontroler udzielił pozwolenia pilotowi
      na to, co ten tam chciał. A oto, co nastąpiło zaraz potem:
      ja: Kontrola zbliżania Seattle, Cessna 98354 ma prośbę...
      kontroler: Cessna 98354, tu kontrola zbliżania Pizza Hut, tak jak lubisz...
      słucham..

      ================================================================

      A friend of mine was ferrying his Blanick to a nearby airport on the other side
      of some Class C Airspace. The 182 towplane had no radio, but the Blanick did.
      No problem, after departing the glider called ATC and gave their intentions to
      cross The Class C airspace. About halfway across, ATC requested a 90 degree
      right turn. My friend responded. "What do you want me do? Yell out the window?"

      Mój przyjaciel chciał przemieścić swój szybowiec Blanick na niedalekie
      lotnisko, po drugiej stronie przestrzeni kontrolowanej w kasie C, której wymogi
      nakazują min. posiadanie radia. Samolot holujący radia nie miał, ale Blanick i
      owszem, więc nie było problemu. Po wylocie szybowiec skontaktował się z
      kontrolą lotów i podał zamiar przekroczenia przestrzeni klasy C. W połowie
      drogi kontroler nagle zażądał skrętu o 90 stopni w prawo. Mój przyjaciel
      odpowiedział na to:
      „Co chcesz żebym teraz zrobił? Mam krzyczeć do niego przez okno?”

      ================================================================

      I was taxiing out to the active in a 172 and I had just dialed up tower and
      checked the approach which was clear. The weather was 15+ vis. and no ceiling.
      I was just about to call tower for clearance when I heard this.
      ABC: London tower this is alpha bravo charlie on short final 33.
      TWR: Alpha bravo charlie, negative visual contact pull up go around.
      I took a good hard look for the a/c and saw nothing so I called tower and got
      cleared to go. I heard 2 more renditions of the "On short final" and "Pull up
      go around" act. On the fourth try the pilot got a bit frustrated about the wave
      off. It went like this.
      TWR: Negative visual contact pull up and go around.
      ABC: Well look out you window, I'm right bloody in front of you!
      Tower came back very cool and collected.
      TWR: Alpha bravo charlie look down into the centre of the runway pattern. Do
      you see a big white radar dome?
      ABC: err....negative dome tower.
      TWR: That's because you're not over London. You're over Waterloo-Wellington 50
      miles north-east of my position. Waterloo-Wellington tower frequency is 125.00.
      I think they would like to talk to you.


      Kołowałem na pas w Cessnie 172 i właśnie wywołałem wieżę i sprawdziłem
      podejście. Pogoda była świetna, daleka widoczność, bez chmur. Właśnie miałem
      prosić wieżę o pozwolenie, kiedy usłyszałem poniższe.
      ABC: Wieża Londyn, tu ABC na ostatniej prostej na pas 33.
      wieża: ABC, brak kontaktu wzrokowego, unieś i zrób okrążenie.
      Spojrzałem w górę usilnie szukając tego samolotu, ale że go nie dostrzegłem,
      wywołałem wieżę i dostałem pozwolenie. Usłyszałem jeszcze dwie powtórki tego
      numeru z „unieś i zrób okrążenie”. Podczas czwartej próby pilot był już tym
      sfrustrowany.
      wieża: Brak kontaktu wzrokowego, unieś, zrób okrążenie.
      ABC: No spójrzcie przez to cholerne okno, jestem przed wami!
      wieża na to z chłodem i opanowaniem:
      wieża: ABC spójrz w dół na pole wzlotów. Widzisz dużą kopułę radaru?
      ABC: eee, ... brak kopuły, wieża.
      wieża: Bo nie jesteś nad Londynem, a nad Waterloo-Wellington, 50 mil na
      północny wschód od nas. Wieża Waterloo-Wellington na częstotliwości 125.00.
      Sądzę, że chcą z tobą pogadać.


      • zenongorg Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 08.01.03, 17:48
        zamknięty
        Wyborne...
        jak zwykle :-)))
        D-Z-I-Ę-K-U-J-E-m-Y!!!

        I z utęsknieniem wyczekujemy jutra
        • Gość: zax Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.range217-42.btcentralplus.com 08.01.03, 20:49
          zamknięty
          Ten temat to po prostu pasmo nieustającej radości. Wielkie dzięki za kawał
          dobrej roboty.
      • Gość: aga Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.03, 21:56
        zamknięty
        ciekawe, czy turecky wiedział co robi zakładająć ten wątek??? pozdrowienia
    • Gość: vonNogaj Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: PLWAWSRV* / 195.94.201.* 09.01.03, 12:29
      zamknięty
      No dobra, wspomogę trochę Annikę (przy okazji pozdrawiam, dziękuję i proszę o
      więcej).
      Ale zaznaczam, że po pierwsze, moje tłumaczenie jest dość podłej jakości, a po
      drugie, te historyjki mogły już się pojawić na forum (aczkolwiek nie
      przypominam ich sobie).


      The pilot of a small freight/mail plane was getting a little complacent
      in his phraseology, probably because of the rather dull routine of his
      late-night run. Every weekday at 0215 he would stop at a small airport and
      check in with: "Good morning Jones field, guess who?"
      The lone controller was bored too, but insisted on proper terminology
      and would lecture the pilot on proper radio technique every morning. The
      lessons fell on deaf ears and the pilot continued his daily "guess who?"
      callups.

      That is, until the morning the radio crackled: "Jones Field, guess who?"
      The controller, well prepared, turned off all the lights on the airport and
      responded "Jones Field, guess WHERE!" establishing proper communications from
      then on.


      Pilot małego samolotu pocztowego miał dość swobodne podejście do przepisowego
      słownictwa, prawdopodobnie z powodu znudzenia rutynowymi, nocnymi lotami.
      Każdego dnia o 2:15 w nocy lądował na małym lotnisku wywołując je
      "Dzień dobry lotnisko Jones, zgadnij kto?" Kontroler lotów też był znudzony,
      ale nalegał na zachowanie prawidłowej terminologii i pouczał tego pilota
      codziennie jak prawidłowo korzystać z radia. Lekcje nie przynosiły rezulatatu
      i pilot kontynuował swoje codzienne pytania "zgadnij kto?".

      Tak było też pewnej nocy, gdy w radiu zabrzmiało "Dzień dobry lotnisko Jones,
      zgadnij kto?".
      Kontroler, tym razem dobrze przygotowany, wygasił wszytskie światła na lotnisku
      i odpowiedział:
      "Tu lotnisko Jones, zgadnij GDZIE!". Od tej chwili komunikacja radiowa
      przebiegała najzupełniej prawidłowo.




      During a cross country flight, a new private pilot began looking for an airport
      where he could refuel. As his fuel condition worsened, he added gas stations
      with suitable landing areas to his search list, and he finally spotted a gas
      station, right alongside a straight highway with remarkably few obstacles.
      As he taxied up to the pumps, old man in the rocking chair near the doorway
      seemed totally unaffected by the sight, and the young pilot finally had to
      ask: "I don't suppose you get many airplanes here at your station, do you?"
      "Naw," the old man said, gazing idly into the distance while he pumped.
      "I reckon most of 'em gas up over yonder," he continued, pointing, "at th'
      airport across th' highway."


      Podczas długodystansowego lotu, świeżo upieczony pilot zaczął rozglądać się za
      jakimś lotniskiem, gdzie mógłby uzupełnić paliwo. Ponieważ miał go coraz mniej,
      wkrótce zaczął szukać także zwykłych stacji benzynowych z możliwością
      wylądowania i po pewnym czasie wypatrzył stację benzynową umiejscowioną tuż
      przy prostym odcinku autostrady, bez żadnych dodatkowych przeszkód na bokach.
      Gdy podkołował do pomp, starszy człowiek okupujący fotel tuż przy drzwiach
      wyglądał na zupełnie niewzruszonego tym widokiem. W końcu tem młody pilot nie
      wytrzymał i zapytał "Jak sądzę, nie miewacie tu wielu samolotów, na tej stacji?"
      "Nie" odpowiedział staruszek, patrząc na horyzont podczas pompowania paliwa do
      baku. "Zakładam, że większość z nich taknkuje o tam.." kontynuował pokazując
      palcem " na tym lotnisku po drugiej stronie autostrady"

      Pozdrawiam
      • Gość: gearbox Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 09.01.03, 16:56
        zamknięty
        Coś zatem również ode mnie:


        One day at a busy airport, the passengers on a commercial airliner are seated,
        waiting for the cockpit crew to show up so they can get under way. The pilot
        and co-pilot finally appear in the rear of the plane, and begin walking up to
        the cockpit through the centre aisle. Both appear to be blind.

        The pilot is using a white cane, bumping into passengers right and left as he
        stumbles down the aisle, and the co-pilot is using a guide dog. Both have their
        eyes covered with huge sunglasses. At first the passengers don't react,
        thinking that it must be some sort of practical joke. However, after a few
        minutes the engines start revving and the airplane starts moving.

        The passengers look at each other with some uneasiness, whispering among
        themselves and looking desperately to the stewardesses for reassurance. Then
        the airplane starts accelerating rapidly down the runway and people begin
        panicking. Some passengers are praying, and as the plane gets closer and closer
        to the end of the runway, the voices are becoming more and more hysterical.
        Finally, when the airplane has less than 20 feet of runway left, there is a
        sudden change in the pitch of the shouts as everyone screams at once, and at
        the very last moment the airplane lifts off and is airborne.

        Up in the cockpit, the co-pilot breathes a sigh of relief and turns to the
        pilot: "You know, one of these days the passengers aren't going to scream, and
        we're gonna get killed!"
        • Gość: marines Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.03, 22:23
          zamknięty
          A czy można prosić "po polskiemu"?
        • Gość: gearbox Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 10.01.03, 12:42
          zamknięty
          Dla Marines i dla innych tłumaczonko
          >
          >
          > One day at a busy airport, the passengers on a commercial airliner are
          seated,
          > waiting for the cockpit crew to show up so they can get under way. The pilot
          > and co-pilot finally appear in the rear of the plane, and begin walking up to
          > the cockpit through the centre aisle. Both appear to be blind.
          >
          > The pilot is using a white cane, bumping into passengers right and left as he
          > stumbles down the aisle, and the co-pilot is using a guide dog. Both have
          their
          >
          > eyes covered with huge sunglasses. At first the passengers don't react,
          > thinking that it must be some sort of practical joke. However, after a few
          > minutes the engines start revving and the airplane starts moving.
          >
          > The passengers look at each other with some uneasiness, whispering among
          > themselves and looking desperately to the stewardesses for reassurance. Then
          > the airplane starts accelerating rapidly down the runway and people begin
          > panicking. Some passengers are praying, and as the plane gets closer and
          closer
          >
          > to the end of the runway, the voices are becoming more and more hysterical.
          > Finally, when the airplane has less than 20 feet of runway left, there is a
          > sudden change in the pitch of the shouts as everyone screams at once, and at
          > the very last moment the airplane lifts off and is airborne.
          >
          > Up in the cockpit, the co-pilot breathes a sigh of relief and turns to the
          > pilot: "You know, one of these days the passengers aren't going to scream,
          and
          > we're gonna get killed!"

          Pewnego dnia na ruchliwym lotnisku, pasażerowie rejsowego samolotu siedzą już w
          fotelach, czekając na pilotów, żeby można było ruszać w drogę. Kapitan i
          pierwszy oficer wchodzą w końcu tylnym wejściem i rozpoczynają drogę do kokpitu
          przejściem między fotelami. Obaj wygladają na niewidomych.

          Kapitan wymachuje białą laską, zataczając się w przejściu i trącając pasażerów.
          Pierwszy oficer jest prowadzony przez psa przewodnika. Obydwaj mają na oczach
          ciemne okulary. Z początku pasażerowie nie reagują, sądząc, że mają do
          czynienia z jakąś zgrywą. Jednakże po kilku minutach silniki ożywają, a samolot
          zaczyna kołować.

          Pasażerowie spoglądają po sobie z zaniepokojeniem, zaczynają szemrać, wyglądają
          stewardessy, mogącej rozwiać obawy. Samolot zaczyna gwałtownie przyspieszać na
          pasie startowym, a pasażerowie wpadają w panikę. Niektórzy zaczynają się
          modlić, w miarę jak samolot zbliża się do końca pasa ich głosy brzmią coraz
          bardziej histerycznie. W końcu, kiedy pozostaje już tylko kilka metrów pasa,
          wszyscy pasażerowie naraz zaczynają wrzeszczeć ile sił. W ostatnim momencie
          samolot odrywa się od pasa.

          W kokpicie pierwszy oficer z ulgą wypuszcza głośno powietrze i zwraca się do
          kapitana: "Zobaczysz, pewnego dnia pasażerowie nie zaczną krzyczeć i się
          zabijemy!".
          • cavafis47 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 12.01.03, 08:49
            zamknięty
            Jeszcze kilka:
            Ground Controller observed an aircraft make a wrong turn off the ramp and was
            proceeding in the opposite direction then intended.

            Controller: "Waterski 1234, it appears you've made a wrong turn and are
            heading in the wrong direction. Turn right next taxiway and taxi via runway 22
            to runway 31."

            Pilot: "We're looking at the map and every thing looks good to us."

            Controller: "Then turn the map over."


            Kontrola naziemna zauwazyla ze samolot skrecil w zla strone i kolowal w
            przeciwnym kierunku.
            Kontroler: "Waterski 1234, wyglada na to ze kolujesz w zlym kierunku. Skrec w
            prawo i koluj przez pas 22 do pasa 31"
            Pilot:"Patrzymy na mape i wszystko wyglada OK"
            Kontroler:"W takim razie obroc mape do gory nogami"
            ------------------------------------------------------------------------------
            In a holding pattern behind several aircraft...

            Pilot: ...your estimate for our clearance for the approach.

            Controller: Bonanza 1234, is there a problem?

            Pilot: Do the words, "Daddy, I gotta go potty!" mean anything to you?

            Controller: Bonanza 1234, cleared for the approach


            czekajac na pozwolenie na ladowanie...
            Pilot:".......... jaki jest przewidywany czas na pozwolenie na ladowanie?"
            Kontroler:"Bonanza 1234, czy jest jakis problem?"
            Pilot:"Czy slowa "Tatusiu, ja musze siusiu" cos dla ciebie znacza?"
            Kontroler:"Pozwolenie na ladowanie wydane"
            -----------------------------------------------------------------------------

            One night while climbing out on a single-engine IFR flight...
            N6851R: Denver, Centurion 6851R, checking in out of twelve for FL180.
            Center: 51R, radar contact fifty miles east of the Denver VOR.
            (pause)
            N6851R: Uh, Denver, 51R. Sir, I show us fifty miles WEST of Denver VOR.
            Center: 51R, correction: make that 24,950 miles east of the Denver VOR.

            Pewnej nocy po starcie
            Pilot:"Denver, Centurion 6851R, wzosi sie z FL120 do FL180"
            Cenrtum:"51R, kontakt radarowy 50 mil na wschod od Denver VOR"
            Pilot:"OOO, Denver, my jestesmy 50 mil na zachod od Denver VOR"
            Centrum:"Poprawka: kontakt radarowy 24,950 mil na wschod od Denver VOR"
            ----------------------------------------------------------------------------
            Instructor on ground with handheld radio to first-time solo student: "Cessna
            1234. Make sure you keep your turns shallow and watch your airspeed. Copy?"
            <silence>

            Instructor: "Cessna 1234, Tom, you ok up there?"

            <silence>

            Instructor: "Cessna 1234, um, Tom, you've got to key the mike. I can't hear it
            when you nod."


            Instruktor na lotnisku do pilota ucznia podczas jego pierwszego solowego
            lotu :"Cessna123 delikatnie zakrecaj i sprawdzaj predkosc, zrozumiales?"
            <cisza>
            Instruktor:" Tom, wszystko w porzadku?"
            <cisza>
            Instruktor:"Tom, musisz wlaczyc mikrofon, ja nie slysze ja kiwasz glowa"
            ------------------------------------------------------------------------------
            On a flight near Madison, Wis., a pilot overheard this exchange on the
            frequency:

            Madison Approach: "Cessna 1234, are you direct to Madison?"

            Cessna 1234: "We're trying."

            Madison Approach: "Cessna 1234, turn right 20 degrees and try harder."


            Podczas lotu niedaleko Madison WIS.
            Madison Approach:" Cessna 1234, czy lecicie prosto do Madison?
            Cessna 1234:"Staramy sie"
            Madison Approach:"Cessna 1234 skrec w prawo 20 stopni i bardziej sie starajcie"
            -----------------------------------------------------------------------------
            I had a nice visit with my parents in Florida and, as usual, I promised to
            call as soon as I arrived home safely. A mag problem and Wx delays made the
            trip longer than normal, but I eventually got there and had this exchange:

            Me: "Indianapolis Approach, N12345, landing Indianapolis with (ATIS)."

            Indy Approach: "N12345, is there a 'Mark' on board?"

            Me, sheepishly: "Uhh, yes."

            Indy Approach: "CALL YOUR MOTHER!"


            Po milej wizycie u rodzicow na Florydzie, obiecalem im ze jak tylko wyladuje
            to zadzwonie ze szczesliwie dolecialem, Problemy z samolotem i pogoda
            przedluzyly lot.
            Pilot:"Indianapolis approach, N1234 laduje w Indianapolis"
            Indy Approach:" N1234, czy na pokladzie jest 'Mark'?"
            Pilot:"Tak to ja"
            Indy Approach:" ZADZWON DO MAMY!!!!!!!!!!"
            -------------------------------------------------------------------------------
            A United Airlines 747 captain tries to make light banter with Sydney,
            Australia, Approach Control ...

            Captain: "Good morning, Sydney, this is United XXX, we're 50 miles out and
            have your island in sight ..."

            Approach: "Roger, United ... you're cleared to circle the island twice, then
            it's okay to land."


            Pilot United Airlines kontaktuje sie z kontrola lotow w Sydney, Australia
            Pilot:" Dzien dobry, Sydney, tu United XXX, odleglosc 50 mil i juz widzimy
            wasza wyspe...."
            Kontrola:"Zrozumialem United...... prosze okrazyc ta wyspe dwa razy, potem
            mozecie ladowac"
    • wedrowiec2 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 12.01.03, 18:21
      zamknięty
      Anniko - dziękujemy Ci za umilanie nam życia. Czasami chichot nie pozwala nam
      czytać głośno informacji z życia pilotów. Zalewamy się łzami nawet na
      wspomnienie niektórych opisanych sytuacji. Tłumacz dalej i dziel się z nami.
      Pozdrawiam - Trzyosobowy Szczeciński Rodzinny Fanclub Anniki
    • Gość: michal Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 195.205.170.* 15.01.03, 13:15
      zamknięty
      zawsze myslalem ze piloci to smutasy!!!!Dzieki Tobie anniko wiem ze to nie
      prawda!!!Moze jeszcze zdaze zostac jednym z nich :-)))))
      pozdrawiam serdecznie!!!jest to chyba najlepszy watek na forum!!!! czytam go
      juz chyba 5 raz i ciagle sie smieje!!!
    • domi_nika1 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 15.01.03, 19:29
      zamknięty
      super wątek, rewelacja.
      pozdrawiam gorąco
      • Gość: doska-voyagerka Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 16.01.03, 02:51
        zamknięty
        super watek ! wielkie dzieki anniko :)
        • Gość: Szeliga Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.01.03, 13:12
          zamknięty
          Anniko, czytam to juz czwarty miesiac i nie moge przestac, uzaleznilem sie. I
          ty nie przestawaj zamieszczac - blaaaagam!

          Szeliga
          • lila2 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 17.01.03, 10:53
            zamknięty
            Anniko - jeszcze, jeszcze wiecej ... Zagladam tu codziennie w pracy, siedze i
            smieje sie do mojego monitora. Rozeslalam to do wszystkich moich znajomych,
            umierali ze smiechu. Czekamy na dalszy ciag.
            pozdr.
            lila
            • zenongorg Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 17.01.03, 11:37
              zamknięty
              Anniko?
              Jesteś tam??
              Martwimy się o Ciebie!!
              Daj proszę jakiś znak...

              Fanclub ze Szczecina (niestety wciąż jeszcze nie połączony:))

              Czekamy na Ciebie i twe tłumaczenia z utęsknieniem (mówię chyba w imieniu
              wszystkich tu zerkających)

              No i w dowód uznania dla ostatniej porcji:

              :)))))))))))
    • tezgucio Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 20.01.03, 19:49
      zamknięty
      ten wątek ma być na czele forum
      • Gość: Adrian Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.03, 02:46
        zamknięty
        Pozdrowienia dla anniki-
        pcham wątek do góry
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka