annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 03.12.02, 16:26 zamknięty Trochę nowych rzeczy, w tym parę, których nie da się przetłumaczyć tak, żeby zachować i dowcip, i sens, i jeszcze ten żargon... =========================================================== After a particularly heavy landing at Jersey (C.I.) the cabin attendant announced, "Will all passengers please remain in the overhead lockers until the aircraft has come to a complete halt and the seatbelt signs have been switched off" Po wyjątkowo twardym lądowaniu w Jersey, steward ogłosił przez interkom: „Prosimy wszystkich pasażerów o pozostanie w górnych lukach bagażowych, aż samolot się zatrzyma, a nakaz zapięcia pasów zostanie zgaszony.” =========================================================== Lady Radar Controller: "Can I turn you on at 7 miles?" Airline Captain: "Madam, you can try." =========================================================== Wpierw małe wyjaśnienie: poziom lotu (FL flight lever) wyraża się w setkach (FL170, FL370) co oznacza z kolej wysokość w tysiącach stóp (FL 370 = 37 tys. stóp wyniesienia). Cessna 152: "Flight Level Three Thousand, Seven Hundred" Controller: "Roger, contact Houston Space Center" Cessna 152: “Mój poziom lotu trzy tysiące siedemset.” kontroler: ”W takim razie skontaktuj się z centrum kosmicznym w Houston.” =========================================================== Student Pilot: "I'm lost; I'm over a lake and heading toward the big E." Controller: "Make several 90 degree turns so I can identify you on radar." (short pause)... Controller: "Okay then. That lake is the Atlantic Ocean. Suggest you turn to the big W immediately..." pilot-uczeń: “Zgubiłem się; jestem nad jakimś jeziorem i lecę na wschód” kontroler: „Zrób wielokrotnie skręt o 90 stopni, to będę mógł cię znaleźć na radarze” (krótka przerwa...) kontroler: „No dobra. To jezioro to Ocean Atlantycki. Proponuję natychmiast skręcić na zachód...” =========================================================== ATC: "N123YZ, say altitude." N123YZ: "ALTITUDE!" ATC: "N123YZ, say airspeed." N123YZ: "AIRSPEED!" ATC: "N123YZ, say cancel IFR." N123YZ: "Eight thousand feet, one hundred fifty knots indicated!" =========================================================== Tower: "Mission 123, do you have problems?" Pilot: "I think, I have lost my compass." Tower: "Judging the way you are flying, you lost the whole instrument panel!" wieża: „Mission 123, czy masz kłopoty?” pilot: „Chyba straciłem kompas” wieża: „Sądząc po sposobie lotu, straciłeś wszystkie instrumenty!” =========================================================== Controller: "CRX600, are you on course to SUL?" Pilot: "More or less." Controller: "So proceed a little bit more to SUL." kontroler: “CRX600, jesteś na kursie do SUL?” pilot” Mniej – więcej.” kontroler: „Radzę skieruj się raczej więcej w kierunku SUL.” =========================================================== Link Zgłoś
Gość: hgfhd Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.02, 22:06 zamknięty super!!!!!! wiecej!!!! jedno pytanko: o co chodzi w tym zdaniu ? > ATC: "N123YZ, say cancel IFR." tak na chlopksi rozum prosze tlumaczenie;) Link Zgłoś
ignatz Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 03.12.02, 23:04 zamknięty IFR oznacza lot tylko na przyrządach, bez widoczności ziemi. Aby poprawnie wykonac lądowanie IFR, wieża musi podać poprawne parametry podejścia, a te ciężko podać nie znając wysokości i prędkości samolotu względem powietrza. Say cancel IFR mozna przetłumaczyć jako "Powiedz *odwołuję IFR*", czyli chce lądować "na oko". Link Zgłoś
Gość: hgfhd Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.02, 15:12 zamknięty dzieki!!! juz mi sie rozjasnilo w glowie;) pozdr! Link Zgłoś
citybird Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 05.12.02, 03:52 zamknięty swietne, swietne, jak mnie z pracy wyleja to przez pilotow. caly dzien dusze sie ze smiechu, dziekuje za poprawe nastroju. Link Zgłoś
annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 05.12.02, 13:34 zamknięty Proste opowieści już mi się chyba skończyły i żeby pomóc Wam zrozumieć w czym rzecz, dołączam krótkie komentarze. Komu niepotrzebne, niech nie czyta, reszta pewnie będzie nie będzie miała nic przeciw przypisom. Zapraszam! Rozmówki między wieżą / kontrolą lotów a pilotami =================================== British Airways flight crew member asks for push back clearance from terminal. Control Tower replies: "And where is the world's most experienced airline going today without filing a flight plan?" Pilot samolotu British Airways prosi o pozwolenie na odepchnięcie od rękawa. wieża: „A dokądże to udaje się najbardziej doświadczona linia lotnicza świata bez wypełnienia planu lotu?” =========================================================== The captain allowed the first officer to make his first difficult approach. The approach went flawless. However, upon arriving at the runway the aircraft floated, without touching down, for what seemed like forever to the green copilot. The captain broke the silence. "Would you like me to ask the controller for a lower altitude?" He asked. Kapitan pozwolił swojemu co-pilotowi na wykonanie jego pierwszego trudnego podejścia. Podejście wyszło bezbłędnie, jednak już nad pasem samolot płynął w powietrzu (nie przyziemiając) przez jakiś czas, zielonemu pilotowi wydający się wiecznością. Kapitan przerwał ciszę, pytając: „Mam poprosić kontrolera o niższą wysokość?” =========================================================== DEN Approach: "Continental XYZ... blah... blah... report airport in sight." Continental XYZ: "[read-back] and my first officer says he has the airport in sight." DEN Approach: "Roger. Tell your first officer he's cleared for the visual 26R." kontrola lotów w Denver: “Continental XYZ ...(tu następują polecenia) ... zgłoś lotnisko w polu widzenia.” Continental XYZ: „(powtórzenie poleceń)... i mój drugi pilot mówi, że widzi lotnisko.” kontroler: Przyjąłem. Powiedz swojemu drugiemu pilotowi, że ma pozwolenie na wizualne podejście do pasa 26 prawego.” =========================================================== Małe wyjaśnienie – 1 węzeł (1 kn) to jednostka prędkości odpowiadająca 1,853 km/h. 250 kn to ok. 463 km/h. O'Hare Approach: USA212, cleared ILS runway 32L approach, maintain speed 250 knots. USA212: Roger approach, how long do you need me to maintain that speed? O'Hare Approach: All the way to the gate if you can. USA212: Ah, OK, but you better warn ground control. kontrola lotów lotniska O’Hare (Chicago): “USA 212, pozwolenia na podejście do 32 lewy, utrzymaj prędkość 250 węzłów” USA212: „Przyjąłem. Jak długo mam utrzymać tę prędkość?” kontroler: „Jak potrafisz, to aż do rękawa” USA212: „No dobra, ale lepiej uprzedź kontrolę naziemną” =========================================================== Controller: "USA353 (sic) contact Cleveland Center 135.60. (pause) Controller: "USA353 contact Cleveland Center 135.60!" (pause) Controller: "USA353 you're just like my wife you never listen!" Pilot: "Center, this is USA553, maybe if you called her by the right name you'd get a better response!" kontroler: “USA353, zgłoś się na częstotliwości 135,60, Cleveland Center.” przerwa kontroler: “USA353, zgłoś się na częstotliwości 135,60, Cleveland Center!” przerwa kontroler: "USA353 jesteś jak moja żona, nigdy nie słuchasz!" pilot: „Center, tu USA553, może gdybyś nie mylił imienia swojej żony, to by lepiej reagowała!” =========================================================== Tower: "Hawk 20, is this the same aircraft declaring emergency about two hours ago?" Pilot: "Negative, Sir. It's only the same pilot." Wieża: “Hawk 20, czy jesteś tą samą maszyną, która dwie godziny temu zgłaszała niebezpieczeństwo?” Pilot: „Nie, to tylko ten sam pilot.” =========================================================== Tower (in Stuttgart): "Lufthansa 5680, reduce to 170 knots." Pilot: "This is here like Frankfurt. There is also only 210 and 170 knots...But we are flexible." Tower: “Lufthansa 5680, we are flexible, too. Reduce to 173,5 knots." wieża (w Stuttgarcie): “Lufthansa 5680, zredukuj do 170 węzłów” pilot: „Jak we Frankfurcie. Jest tylko albo 210, albo 170... no, ale my jesteśmy elastyczni.” wieża: „Lufthansa 5680, my też jesteśmy elastyczni. Zredukuj do 173,5 węzła.” =========================================================== Przypominam, że „poziom 100” (FL100) to 10 tys. stóp. Tower: "Hotel Papa Oscar climb four thousand to six thousand and maintain." Pilot: "Hotel Papa Oscar, climbing flight level 100." Tower: "Hotel Papa Oscar, climb to flight level 60 and maintain!" Pilot: "But four plus six is ten, isn't it?" Tower: "You should climb, not add up." wieża: “HPO wznieś się cztery tysiące do sześciu tysięcy i utrzymaj.” pilot: „HPO wznosi się na poziom 100.” wieża: „HPO, na poziom 60 i utrzymaj!” pilot: „No, ale cztery plus sześć to dziesięć, no nie?” wieża: „Ty nie dodawaj, tylko się wznoś!” Link Zgłoś
Gość: drop Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.dami-rz.pl 05.12.02, 16:15 zamknięty anniko prosze o jeszcze, rewelacja:) Link Zgłoś
aga_11 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 09.12.02, 09:28 zamknięty Słyszeliście o super-hiper-extra tajnej bazie lotniczej w Newadzie? Amerykanie nazywają ją po prostu "Area 51". Pewniego pięknego dnia służby kontroli ruchu powietrznego bazy "Area 51" były totalnie zaskoczone widząc lądującą w samym sercu tajnej bazy zwykłą cywilną Cessnę. Żołnierze strzegący bazy natychmiast wywlekli pilota z kabiny i wprowadzili do pokoju przesłuchań. Historia opowiedziana przez pilota była bardzo prosta: wynajął samolot, zgubił się nad pustyni±, stracił kompletnie orientację, kończyło mu się paliwo, zobaczył pas startowy więc wylądował. Służby specjalne zaczęły dokładnie badać dossier delikwenta, a FBI przeprowadziło szczegółowy wywiad, by potwierdzić to, co powiedział im nieszczęsny pilot. Oczywiście został on zatrzymany na całą noc w bazie. Następnego dnia około południa FBI i służby specjalne potwierdziły ostatecznie to, że pilot nie był szpiegiem. Zatankowano Cessne paliwem, postawiono pilota na baczność, zrobiono mu małe pranie mózgu nie_widziałeś_jakiejkolwiek_bazy_i_nigdzie_nie_lądowałeś, potraktowano go bardzo poważnym ostrzeżeniem ("...zobaczymy Cie tu znowu - zgnijesz w więzieniu, powiesz komuś o tym - będziemy musieli Cię zabić...", podano mu właściwy kierunek lotu (kurs) do Vegas i wyprawiono w drogę. Następnego dnia szczęki kontrolerów lotów w bazie poopadały z łoskotem, a ich oczy wytrzeszczyły się do wielkości małych talerzyków, gdy... zobaczyli lądującą tę samą Cessnę... Ponownie policja wojskowa otoczyła samolot, z tym... ...że w samolocie były tym razem dwie osoby! Pilot (ten sam, co poprzedniego dnia!) wyskoczył z kabiny i zrezygnowanym głosem powiedział: "Możecie ze mn± zrobić co zechcecie - nie dbam o to, ale w samolocie siedzi moja żona: JEJ powiedzcie gdzie byłem wczoraj..." ******* Proszę nie czepiać sie szczegółów i terminologii - przesyłam jak dostałam. Pozdr. Absolutna Dyletantka:)) ----------------------------------------------------------------------- LUKAS e-Konto PRO. Wysokie oprocentowanie, 1000 darmowych bankomatów, internet, telefon, placówki. Załóż konto lukasbank.pl Link Zgłoś
annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 09.12.02, 11:49 zamknięty parę nowych: Recently, a pilot listening on a frequency near Dallas/Fort Worth overheard this exchange between air traffic control and an American Airlines aircraft: ATC: American 1234, descend and maintain 5,000, heading 280. ... Silence ATC: American 1234, Regional Approach? ... Silence ATC: Okay, American 1234, will you answer to TWA? Niedawno pilot podczas nasłuchu na częstotliwości blisko Dallas / Fort Worth usłyszał taką rozmowę między kontrolerem lotu a samolotem American Airlines: kontroler: American 1234, zejdź na 5000 i utrzymaj, kurs 280. cisza... kontroler: American1234, tu kontrola lotów? cisza.... kontroler: No dobrze, American 1234, odpowiesz jak zawołam TWA? (AA przejęło TWA) =========================================================== More from our "We're ready when you are" file... XYZ123: "Good morning ground; Airline 123 request start-up and push- back, please." Tower: "Airline 123, expect start up in two hours." XYZ123: "Please confirm: Two hours' delay?" Tower: "Affirmative." XYZ123: "In that case, cancel the good morning!" XYZ123: “Dzień dobry, kontrola, XYZ 123 prosi o pozwolenie uruchomienie silników na odepchnięcie od rękawa.” Wieża: „XYZ123 oczekuj pozwolenia na uruchomienie silników za dwie godziny” XYZ123: „Proszę o potwierdzenie: Dwie godziny opóźnienia?!" Wieża: „Potwierdzam” XYZ123: „W takim razie odwołuję „dzień dobry”!” =========================================================== Teraz coś dla angielskojęzycznych. Fajne, ale absolutnie nieprzytłumaczalne: While taxiing past aircraft stands, and noticing some passengers boarding the rear entrance of a Finnair DC9, the Captain remarked to the F/O: "Look at all those people disappearing into Finnair." Link Zgłoś
Gość: ABACAB Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: proxy / *.pekao.com.pl 24.12.02, 17:45 zamknięty To warto jednak trochę ułatwić poprzez wyjaśnienie, że "dissapear into FINNAIR" wymawia się jak "dissapear into thin air" czyli : ulatniać się. Link Zgłoś
fazi69 Re: Z z˙ycia pilotów :-)))))))))))))))) 09.12.02, 19:14 zamknięty wiem, ze nie dorownam w tlumaczeniach annice, sa super, ale sprobuje ja troche zluzowac:) A Qantas 747 landed at Paris Charles de Gaulle airport just after the Rugby World Cup Link Zgłoś
kazik_4 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 11.12.02, 08:52 zamknięty Rewelacja - jak zwykle :))))))) Bardzo fajnie się to czyta - przesyłam słoneczny uśmiech i proszę o jeszcze !!! Link Zgłoś
annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 11.12.02, 13:16 zamknięty To znowu ja! I trzy nowe, dłuuuugie kawałki, w tym jeden rozkładający! Uwaga! ========================================================================= A twin-engine turbo-prop, operated by a major commuter airline, was making an instrument approach to land at Elko, NV, in a blinding snow storm. The aircraft's left wingtip contacted the Elko VOR which is located on a hilltop about 4 miles south of the airport. The aircraft bellied into the ground and skidded down the front of the hill. Fortunately, although both crew members and several passengers received serious injuries, there were no fatalities. A few weeks later, I was climbing the airstair to board a commuter flight out of Elko, on the same airline. An old gentleman, who was at the top of the stair just ahead of me, leaned into the cockpit where the captain and first officer were preparing for departure. The man said to the Captain (a young fellow): "Son, do you see that hill over there?" (pointing to the VOR hill). The captain replied, somewhat hesitantly, "Yes Sir?" To which the old man replied simply "GOOD". Dwusilnikowy samolot turbośmigłowy, obsługujący krótkie rejsy dla dużych linii lotniczych, podchodził do lądowania przy użyciu instrumentów w Elko, Nevada, podczas zawiei śnieżnej. Koniec lewego skrzydła zaczepił o nadajnik VOR umieszczony na szczycie wzgórza, około 4 mile od lotniska. Samolot spadł i zsunął się po zboczu. Na szczęście, mimo że zarówno dwóch członków załogi jak i wielu pasażerów odniosło poważne obrażenia, obeszło się bez ofiar śmiertelnych. Parę tygodni później wchodziłem po schodach rampy do podobnego samolotu tej samej linii, w Elko. Starszy pan na schodach przede mną, wychylił się w stronę kokpitu, gdzie obaj piloci przygotowywali się do startu. Starszy pan do kapitana (młodego człowieka): „Synu, widzisz tamto wzgórze?” (wskazał na wzgórze z nadajnikiem VOR) Kapitan odpowiedział z wahaniem: „No tak, a..?” Na co starszy pan: „A to dobrze”. =========================================================== To zabija! Uwaga! Po przeczytaniu tego teksu nie mogę zasnąć, bo co się położę, to mi się przypomina ta historia i zaczynam dygotać. Po pierwszym przeczytaniu wpadłam w histerię i zsunęłam się z krzesła. Niestety, nie da się tego przetłumaczyć na nasze, jedyne, co mi pozostaje, to dosłownie „wytłumaczyć” ten tekst. Najpierw oryginał: At one point, we were all primary students, understanding little, questioning even less, but placing complete faith in our instructor. Many of the little things necessary to get through the first few lessons before solo were done by rote, without a great deal of understanding. Such as ensuring anyone on the ground near the airplane was aware the prop was about to spin. One instructor was working with a pre-solo student. Instead of using the phrase, "Clear prop!" before turning the key, the instructor had simply taught his pupil to use the word "Clear!", presumably shouted loudly enough that those inside the FBO could hear. Of course, primary students rarely fly in poor weather. One day, preflight complete, the student reached for the key, looked outside the airplane, and shouted, "Cloudy!" I nasze: W początkach każdy z nas był po prostu uczniem, rozumiejącym niewiele, kwestionującym jeszcze mniej, pokładającym pełne zaufanie w swojego instruktora. Wiele z drobnych rzeczy, które trzeba przejść w drodze do pierwszego samodzielnego lotu, wykonywaliśmy „z pamięci” nie rozumiejąc, po co. I tak było też z zawiadamianiem wszystkich na ziemi koło samolotu, że za chwilę uruchomimy śmigło. Pewien instruktor pracował z początkującym uczniem. Zamiast używać przed przekręceniem kluczyka odpowiedniej frazy, czyli: „Clear prop!” (uwaga, śmigło!), nauczył delikwenta krzyczeć tylko „Clear!” (uwaga!), na tyle głośno, aby wszyscy wokoło słyszeli. Problem w tym, że „clear” znaczy też „czysty” i „bezchmurny”, a uczniowie- piloci oczywiście rzadko latają przy złej pogodzie. Pewnego dnia, po wykonaniu czynności przed startem, uczeń – pilot sięga po kluczyk, rozgląda się dookoła samolotu i krzyczy „Zachmurzone!” A teraz wyobraźcie sobie jak na to zareagowali świadkowie zdarzenia! =========================================================== A SABENA airliner pulls up behind a KLM airliner on a crowded taxiway. SABENA to KLM on tower freq: "KLM holding number 4 come up 3030." After a few minutes they call again "KLM holding number 3 come up 3030." Still no response so they call tower : "Tower tell the KLM aircraft ahead of SABENA 123 to come up on 3030" Just then the KLM crew jumps in and says, "Tower please tell the SABENA Aircraft that the professionals at KLM Dutch Airlines don't come up on discreet frequencies when they should be monitoring tower." The SABENA Aircraft then replies, "Okay tower, that's no problem but could you just let the professionals at KLM know that their gear pins are still in." (A moment of silence) KLM : Tower, KLM 123 needs to return to the gate. Samolot linii SABENA zatrzymuje się za samolotem KLM-u na zatłoczonej drodze podjazdowej, w oczekiwaniu na start. SABENA do KLM na częstotliwości kontroli: „KLM, czwarty w kolejce na start, zgłoś się na 3030” Po paru minutach SABENA woła znowu: „KLM, trzeci w kolejce na start, zgłoś się na 3030” Znów brak odpowiedzi, więc SABENA woła kontrolę: „Wieża, powiedzcie maszynie KLM przed SABENA 123, żeby się do nas zgłosili na 3030” I wtedy włącza się załoga KLM-u: „Wieża, powiedz SABENie, że profesjonaliści z KLM Holenderskie Linie Lotnicze nie wchodzą na prywatne kanały, podczas gdy powinni być na nasłuchu wieży.” SABENA odpowiada na to: „Dobra wieża, nie ma sprawy, tylko powiedz tym profesjonalistom z KLMu, że nie zdjęli szpilek blokujących podwozie.” (chwila ciszy) KLM: „Wieża, KLM 123 prosi o pozwolenie na powrót do bramki.” Link Zgłoś
annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 11.12.02, 14:09 zamknięty Problem: Turn & slip indicator ball stuck in center during turns. Solution: Congratulations. You just made your first coordinated turn! Problem: Whining sound heard on engine shutdown. Solution: Pilot removed from aircraft. Problem: Pilot’s clock inoperative. Solution: Wound clock. Problem: Autopilot tends to drop a wing when fuel imbalance reaches 500 pounds. Solution: Flight manual limits maximum fuel imbalance to 300 pounds. Problem: #2 ADF needle runs wild. Solution: Caught and tamed #2 ADF needle. Problem: Aircraft climbs like its tired. Solution: Aircraft rested overnight. Ground checks OK Problem: F/A’s complain of numerous roaches in the galleys. Solution: Roaches deplaned. Problem: Live cockroach seen disappearing in forward galley. Solution: Live cockroach transferred to HIL (Hold Item List). Problem: 3 roaches in galley. Solution: 1 roach killed, 1 wounded, 1 got away. Problem: Weather radar went ape-%@#&!* Solution: Opened radome, let out ape, cleaned up %@#&!* ============================================================== problem: Igła indykatora skrętu utkwiła w pozycji centralnej podczas skrętów. rozwiązanie: Gratulacje! Właśnie wykonał pan pierwszy skoordynowany skręt! problem: Po wyłączeniu silnika słychać jęczący odgłos. rozwiązanie: Usunięto pilota z samolotu. problem: Zegar pilota nie działa. rozwiązanie: Nakręcono zegar. problem: Autopilot obniża jedno skrzydło gdy dysproporcja wagi paliwa sięga 500 lbs. rozwiązanie: Instrukcja obsługi dozwala na maksymalną dysproporcję 300 lbs. problem: Igła ADF nr 2 szaleje. rozwiązanie: Złapano i uspokojono igłę ADF nr 2. problem: Samolot się wznosi jak zmęczony. rozwiązanie: Samolot wypoczął przez noc. Testy naziemne OK. Problem: Stewardessa widziała mnóstwo karaluchów w kuchniach. rozwiązanie: Karaluchy wysadzone na ląd. problem: Żywe karaluchy widziane w kuchni na dziobie. rozwiązanie: Wpisano karaluchy do inwentarza. problem: 3 karaluchy w kuchni. rozwiązanie: 1 karaluch zabity, 1 ranny, 1 uciekł. problem: Radar pogodowy zachowuje się jak wariat-%@#&! rozwiązanie: Otwarto osłonę, wypuszczono wariata, wyczyszczono %@#&! ======================================== czy zainteresowanie się już skończyło, czy dalej to mielimy? Annika Link Zgłoś
kado Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 11.12.02, 15:24 zamknięty Droga Anniko_vik, Mielimy to jeszcze, pliz!!!! Myślałam, że pochwał masz już dość, a widzę że chcesz jeszcze, więc proszę: JESTEŚ REWELACYJNA. Robisz to znakomicie i niniejszym składam Ci hołd. Niech nasze uśmiechnięte twarze będą podziękowaniem dla Ciebie. Dziękujemy i prosimy o więcej. Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.lodz-wschod.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 15:33 zamknięty annika_vik napisała: > > czy zainteresowanie się już skończyło, czy dalej to mielimy? > Annika Żartujesz!!!!!!!! To najlepszy wątek na forum!!! Mielimy dalej!!!! Link Zgłoś
aniam12 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 11.12.02, 15:44 zamknięty mielmy to dokad wystarczy Ci cierpliwosci do tlumaczenia tych bardzo trudnych tekstow, jestes swietna dzieki za tyle radosci i usmiechu, a swoja droga nigdy nie sadzilam ze swiat pilotow i ich maszyn jest tak ciekawy, pozdrawiam aniam Link Zgłoś
annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 11.12.02, 16:42 zamknięty Ojej! nie chodziło mi o to, żeby.... eee... mnie ktoś docenił, tylko się zwyczajnie pytałam, czy ten wątek jeszcze żyje. Mnie te kawałki bawią jak mało co, chętnie się nimi podzielę, ale nie jestem w stanie sprawdzić, czy ktoś to jeszcze oglada! Dzięki kado za list. Jestem okropnie wzruszona! To sunę dalej. Wszystkim którzy chcą "więcej teraz" polecam po prostu google.com i wyszukanie "aviation humour" - rezultat 42 tysiące stron! Link Zgłoś
Gość: mavi2 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.astaz.com.pl 12.12.02, 19:01 zamknięty Anniko, no oczywiście, że wątek żyje. Zaraz po przejrzeniu poczty zaglądam do pilotów. Sprawiłaś mi wiele smutq swoją nieobecnością, ale znów ryczę ze śmiechu. Żyj nam 2145894458145481 lat Najukochańszy Skarbie!!!!!!!!!!!!! K O C H A M C I Ę N A D A L ! i przesyłam miliardy całusków. Link Zgłoś
annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 12.12.02, 12:32 zamknięty Jak wy tak, to ja tez. Ponieżej trzy nowe kawałki. Obawiam się, że te co łatwiejsze i krótsze już się skończyły naprawdę... przypisy pod tekstem. ============================================================= During the “rush hour” at Houston’s Hobby Airport, a flight was delayed due to a mechanical problem. Since they needed the gate for another flight, the aircraft was backed away from the gate while the maintenance crew worked on it. The passengers were then told the new gate number, which was some distance away. Everyone moved to the new gate, only to find that a third gate had been designated. After some further shuffling, everyone got on board and as they were settling in the flight attendant made the usual announcement: ”We apologize for the inconvenience of this last-minute gate change. This flight is going to Washington, D.C. If your destination is not Washington, D.C., then you should de-plane at this time.” A very confused-looking and red-faced pilot emerged from the cockpit, carrying his bags. “Sorry,” he said, “wrong plane.” Podczas “godzin szczytu” na lotnisku w Houston, jeden z lotów był opóźniony z powodów technicznych. Ponieważ bramka było potrzebna dla następnego wylotu, samolot został odholowany i ustawiony tak, aby ekipa techniczna mogła przy nim pracować. Pasażerom przekazano numer nowej bramki, która okazała się być spory kawałek dalej. Wszyscy przeszli do nowej bramki i tam dowiedzieli się, że wyznaczono kolejną, trzecią już bramkę. Po chwili zamieszania pasażerowie weszli na pokład i właśnie siadali, gdy stewardessa ogłosiła przez głośniki: „Przepraszamy za kłopoty związane ze zmianą bramki w ostatniej chwili. Ten lot jest to Waszyngtonu, DC. Jeżeli ktoś z Państwa nie zamierzał lecieć do Waszyngtonu, DC, powinien teraz wysiąść.” I wtedy bardzo zmieszany i czerwony na twarzy pilot wyszedł z kokpitu, ciągnąc za sobą swoje torby. „Przepraszam” powiedział „pomyliłem samoloty.” ======================================================================= On a recent trip from BJC to CMA in the Salt Lake Center’s airspace, center was trying to raise Delta Air Lines flight xxx: ZSL (numerous times): “Delta xxx, Salt Lake Center...” Finally, Delta xxx answered: “Salt Lake, Delta xxx. Sorry about that. We were in the back watching the movie.” Unknown: “What’s playin’?” Delta xxx: “Lost in space.” Podczas lotu z Denver w Kolorado do Camarillo w Kalifornii, w przestrzeni kontrolowanej przez Salt Lake Center, kontrola usiłowała wywołać lot XXX linii Delta Air Lines: kontrola Salt Lake (wielokrotnie): „Delta XXX, tu kontrola Salt Lake” w końcu, Delta XXX odpowiada: „Salt Lake, Delta XXX. Przepraszamy. Siedzieliśmy z tyłu i oglądaliśmy film.” nieznany: „A co grają?” Delta XXX: „Zagubieni w przestrzeni*” *polski tytuł to „Zagubieni w kosmosie”, ale w tym kontekście „przestrzeń” brzmi zdecydowanie lepiej... ========================================================================= Tower: “Airline XXX, it looks like one of your baggage doors is open.” Captain (after quickly scanning the FE panel): “Ah, thanks tower, but you must be looking at our APU door.” Tower: “Okay, Airline XXX, cleared for takeoff.” Captain: “Cleared for takeoff, Airline XXX.” Tower, during the takeoff roll: “Airline XXX, ahh ... it appears that your APU is leaking luggage...” Wieża: “Airline XXX, wygląda na to, że macie otwarte drzwi przedziału bagażowego” kapitan (po szybkim sprawdzeniu kontrolek): „A, dzięki wieża, ale patrzycie na nasze drzwi od APU*” Wieża: „OK, Airline XXX, macie pozwolenie na start” Kapitan: „Pozwolenie na start, Airline XXX” wieża (podczas, gdy samolot kołuje do startu): „Airline XXX, eee.... wygląda, że twoje APU gubi bagaż.” *APU, czyli Auxiliary Power Unit (jednostka zasilania pomocniczego) – pomocniczy silnik dostarczający moc elektryczną, hydrauliczną lub/i pneumatyczną. Link Zgłoś
zenongorg Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 12.12.02, 15:40 zamknięty Nie żebym próbował Tobie schlebiać droga anniko_vik, ale... jesteś boska. Rozpieszczasz nas tu doskonałymi tekstami (w jeszcze doskonalszych tłumaczeniach). Proponuję, aby w ramach uznania (i potwierdzenia, ze nasza kochana annika nie produkuje się na darmo) każdy, kto śledzi ten wątek, wrzucał choćby skromny uśmieszek :) Pozdrawiam i dziękuję prowadzącej... Gorg (niby Zenon, a jednak Rafał...) Link Zgłoś
kazik_4 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 12.12.02, 15:49 zamknięty Jasne, że annika_vik jest boska - w tym momencie (i to od dłuższego czasu) jest to najlepszy wątek na Forum Humorum. Największą frajdę sprawiło mi przeczytanie większej porcji po 2 tygodniowej grypce. Ale na codzień nie mam takiej cierpliwości, by tu nie zaglądnąć tak choć raz na 2 dni. Przesyłam więc stado uśmieszków i mam nadzieję, że jeszcze przez długi czas będzie nam dane czytać zamieszczane przez Ciebie historyjki. Podziwiam Twoją znajomość angielskiego i BARDZO CI DZIEKUJE !!!!!!! Pozdrawiam Kazik Link Zgłoś
selig Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 12.12.02, 16:09 zamknięty annika_vik napisała: > [..] czy ten wątek jeszcze żyje. Oczywiscie, ze zyje. Codzienne sprawdzanie tego watku jest jedna z podstawowych zyciowych czynnosci, ktore wykonuje. I z pewnoscia wiele osob tak czyni, nie biorac w nim udzialu bezposredniego. Chwala Ci i slawa na wieki! pzdr Link Zgłoś
aga_11 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 13.12.02, 10:12 zamknięty No cóż, annika uzależnia... Mam ten sam problem. I wcaaale nie narzekam. Świetne tekściki, świetnie ptzetłumaczone, annika jest wielka! PS. Anniko, ten wątek nie umrze, jeśli Ty go nie zabijesz! Proszę, nie czyń tego i pisz dalej!!! Aga Link Zgłoś
Gość: Dosia Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 14.12.02, 17:45 zamknięty Dziekuje Anniko :) Link Zgłoś
rogaty_74 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 12.12.02, 15:53 zamknięty JESZCZE, JESZCZE, JESZCZE !!!!! a dla autorki - wirtualna różyczka z podziękowaniami: @-}-,-'--- gdybym umiał przekazałbym cały bukiecik.... :)))))))))))))) Link Zgłoś
Gość: vonNogaj Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: PLWAWSRV* / 195.94.201.* 12.12.02, 16:03 zamknięty W pełni popieram! Pozdrowienia dla boskiej Anniki_vik. Jeszcze, jeszcze, jeszcze bo tłumaczenia są doskonałe, a ja w języku language nie wszystko łapię z lotniczych słówek. czekam Link Zgłoś
Gość: gnom Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.02, 20:05 zamknięty ja takze dolaczam sie do holdow skladancyh annice!!!!!!!!! Link Zgłoś
yennka Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 12.12.02, 21:18 zamknięty Podpisuję się pod wszystkimi pochwałami. Bardzo proszę o więcej :-))). Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Adrian Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.02, 11:48 zamknięty Dzięki!!! Dzięki!!! Dzięki!!! Adrian z kumplami z pracy Link Zgłoś
annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 13.12.02, 12:11 zamknięty no w takim razie lecimy dalej! ===================================================================== I was flying to Washington National on an American Airlines flight that happened to have a run of bad luck regarding delays. After landing about 1.5 hours behind schedule, the flight attendant concluded in his "welcome to XXX airport" announcement: "We know you have a choice in airlines, and we hope that next time your travel requires an on-time arrival, we hope you will choose ... oh, nevermind." Leciałem do Washington National liniami American Airlines. Lot miał pecha jeżeli chodzi o opóźnienia. Po wylądowaniu około półtorej godziny później niż w planie, stewardessa w swoim ogłoszeniu powitalnym podsumowała to tak: „Wiemy, że macie Państwo wybór jeżeli chodzi o linie lotnicze i mamy nadzieję, że następnym razem, gdy będziecie wymagali punktualnego przybycia na miejsce, wybierzecie właśnie... a, zresztą.” =================================================================== After the landing of a United Airlines demo ride of their new Boeing 777, the FA gave the usual announcement: "Please remain seated with your seat belts fastened until the aircraft comes to a complete stop and the captain turns off the seat belt sign. To our knowledge, no passenger has ever beaten the aircraft to the gate anyway, so you may as well stay put." Po wylądowaniu nowego Boeinga 777 linii United Airlines w jego locie prezentacyjnym, stewardessa wypowiedziała zwyczajowe: „Prosimy o pozostanie na swoich miejscach z zapiętymi pasami bezpieczeństwa, aż samolot zatrzyma się, a kapitan wyłączy nakaz zapięcia pasów. Jak nam wiadomo, żadnemu pasażerowi nie udało się jeszcze przegonić samolotu w drodze do bramki, więc naprawdę możecie dać sobie spokój.” ================================================================== Tower: "...and for your information, you were slightly to the left of the centerline on that approach." Speedbird: "That's correct; and, my First Officer was slightly to the right" wieża: “ i tak dla informacji, byłeś trochę na lewo od linii centralnej podczas podejścia.” Speedbird: „Jak najbardziej. A mój drugi pilot był trochę na prawo.” przypis: pilot siedzi po lewej, a drugi pilot po prawej. ============================================================ Pilot: Tower, please call me a fuel truck. Tower: Roger. You are a fuel truck. =========================================================== We just had a Pulselite system installed, flashes the landing and recog lights. We were on 3 mile final, when, 'The christmas tree to the north is cleared to land.' South Bend ATC Właśnie zainstalowano nam system Pulselite, migające światła lądowania i pozycyjne. Byliśmy na ostatniej prostej, kiedy usłyszeliśmy: kontrola South Bend: „Choinka podchodząca z północy ma pozwolenie na lądowanie” =========================================================== An ATC speaking to a friend over the phone....... FRIEND : "so are you busy today?" ATC : (while accidently keying the foot switch to transmit)"..not really, I've just got two assholes waiting at the holding point wanting to go to the general flying area...." PILOT : "Tower this is asshole number 1, we're ready for take off"!!! Kontroler rozmawia z przyjacielem przez telefon... przyjaciel: „to jesteś dziś mocno zapracowany?” kontroler (niechcący nacisnąwszy pedał transmisji) „ ...tak naprawdę to nie, mam tylko dwóch dupków czekających na wjazd na pole wzlotów...” pilot: „Wieża, tu dupek numer 1, jesteśmy gotowi na start!” Link Zgłoś
garthanka Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 13.12.02, 16:06 zamknięty Najwspanialszy watek z usmiechem na portalu gazety ,dzieki i czekam na wiecej również :) Link Zgłoś
Gość: baba Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.12.02, 19:19 zamknięty Anniko, jeśli znikniesz to się popłaczę!!!!!!Chcę jeszcze!!!!!!!!!!!! Link Zgłoś
Gość: SOSO Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.one.pl / 10.0.0.* 13.12.02, 23:25 zamknięty P:dostałem artykuł O:i co jeszcze w życiu się tak nie naśmiałeś na sieci? P:prawdziwa bomba! O: ok zdetonujemy w twoim mózgu... dzięki SOSO Link Zgłoś
zenongorg Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 16.12.02, 13:35 zamknięty Anniko? Jesteś tu z nami? I w dowód uznania dla Twojej pracy :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Link Zgłoś
annika_vik Re: :-)))))))))))))))) 17.12.02, 16:36 zamknięty Poczekajcie jeszcze chwilę, jeszcze męczę teksty... na razie coś krótkiego: Heard on the frequency at BNA (Nashville, Tennessee): A/C: “Hey, that altimeter setting we got put us 15 feet underground!” TWR: “Well, up-periscope and taxi to the ramp! usłyszane na częstotliwości BNA (lotnisko w Nashville, Tennessee): członek załogi: "Zaraz! Daliście nam takie wskazanie altimetru, jakbyśmy byli 15 stóp pod ziemnią!" wieża: "No to peryskop do góry i kołować do rampy!" Link Zgłoś
Gość: volica Re: :-)))))))))))))))) IP: *.tnt17.nashville.tn.da.uu.net 18.12.02, 06:03 zamknięty artysci.... a ja wlasnie z wakacji wrocilem... dobrze ze tego wczesniej nie czytalem :) Link Zgłoś
Gość: Aste Re: :-)))))))))))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.02, 19:33 zamknięty i ja się uśmiecham :))))))))))) i jeszcze jeszcze :))))))))))))))))))))) i wątek w górę, żeby annika nie musiała go długo szukać pozdrówka A. Link Zgłoś
Gość: aga Re: :-)))))))))))))))) IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.02, 22:05 zamknięty Annice i wszystkim innym wielbicielom tego wątku- wszystkiego najlepszego- wesołych świat, sylwestra szampańskiego i chęci do śmiechu w roku następnym. Link Zgłoś
elaz1 w zastepstwie Anniki 21.12.02, 18:36 zamknięty A przy okazji najlepsze zyczenia swiateczne popatrzcie na ten link a takze na cala te strone : www.laughs.com niestety angielska ale obrazkowa www.laughs.com/cgi-bin/ImageFolio3/imageFolio.cgi?action=view&link=aviation&image=mandarin.jpg&img=&tt= Link Zgłoś
Gość: Sydney_Kentucky hannah_texas_2010@gmail.com IP: 91.232.96.* 08.11.12, 15:36 zamknięty Link Zgłoś
Gość: Faith_Mississippi kayla_michigan_2010@gmail.com IP: 91.232.96.* 08.11.12, 16:25 zamknięty Link Zgłoś
Gość: Autumn_Montana brooke_new_york_2011@gmail.com IP: 91.232.96.* 08.11.12, 15:36 zamknięty Link Zgłoś
Gość: Gianna_Texas hannah_arizona_2008@gmail.com IP: 91.232.96.* 08.11.12, 15:45 zamknięty Link Zgłoś
Gość: Peyton_Kentucky kaylee_south_carolina_2010@gmail.com IP: 91.232.96.* 08.11.12, 16:56 zamknięty Link Zgłoś
Gość: Flugzeug Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.12.02, 23:45 zamknięty Proszę o więcej!!! (gdy zobaczyłem dziś ten wątek to go czytałem, czytałem i czytałem :D) Link Zgłoś
pesti Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 22.12.02, 19:11 zamknięty a ja tutaj w IV rzeszy tylko czekam na cos nowego, bo zabawe mam nieziemska... ja tez cie kocham! Link Zgłoś
Gość: Yaneq Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.se.com.pl / 10.0.119.* 23.12.02, 16:01 zamknięty Anniko jestes WIELKA - @>-,-'-,-'- dzieki za Twoja prace przy tlumaczeniu lotniczego humoru - Wesolych Swiat (troche odpoczynku od jezyka obcego) i rychlego poswiatecznego powrotu do nas Twoich fanow. Y. Link Zgłoś
Gość: Adrian Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.02, 00:59 zamknięty Wszystkiego najlepszego zokazjiŚwiąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego Roku przemiłej Annice życzy Adrian ze Szczecina. Czekamy z niecierpliwością na następne kawałki-Twoi fani ze SZCZECINA Link Zgłoś
Gość: Addison_Hawaii olivia_north_dakota_2008@gmail.com IP: 91.232.96.* 08.11.12, 15:36 zamknięty Link Zgłoś
Gość: Allison_Texas madison_south_carolina_2008@gmail.com IP: 91.232.96.* 08.11.12, 16:25 zamknięty Link Zgłoś
Gość: mavi2 x-mas tajm IP: *.myslowice.sdi.tpnet.pl 24.12.02, 11:21 zamknięty Samych najlepszosci i jeszcze wiecej usmiechow pod choinke dla turecky'ego ktory byl uprzejmy watek wymyslec, dla cudownej anniki_vik (wiadomo za co), dla tych, ktorzy tworczo watek rozwijali i dla tych, ktorzy tylko rechotali (tak jak ja) z okazji najwspanialszych dni w roq ;-)))))))))))) Link Zgłoś
Gość: rowerzyk Re: *temat ma wolne* IP: w3cache:* / *.gazeta.pl 26.12.02, 00:24 zamknięty Witam. Trafilem tu dzisiaj przypadkiem i przeczytalem calosc za jednym tchem. Zakwasy od smiechu mam jutro zapewnione. Posty o wygasnieciu watku czytalem jak najczarniejszy kryminal. Brr. Annika_vik nie przestawaj, prosze o wiecej. ubawiony do lez rowerzyk Link Zgłoś
Gość: rowerzyk Re: *temat ma wolne* IP: w3cache:* / *.gazeta.pl 29.12.02, 00:22 zamknięty Nie ma wiecej? Buuu... Hlip :( Link Zgłoś
memphis Re: *temat ma wolne* 29.12.02, 18:05 zamknięty Pierwszy raz czytam ten wątek, i jest naprawde MEGA!!! Uśmiałem się do łez!!! Pozdrowienia Link Zgłoś
Gość: rowerzyk Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: w3cache:* / *.gazeta.pl 30.12.02, 00:25 zamknięty (ciach) W oczekiwaniu na nowe nie pozostaje nic innego jek delektowac sie tym co juz zostalo napisane. Niemniej prosze o wiecej! Link Zgłoś
annika_vik Re: Z życia pilotów NOWE (ale średnie) 30.12.02, 16:06 zamknięty Poniżej nowe, raczej średnie, reszta się robi. Dziękuję wszystkim za pozdrowienia, życzę wystrzałowego sylwestra i najlepszego roku 2003! Spełnienia marzeń! Dzięki autorowi wątku! Ten pomysł dał nam wszystkim kupę radości! No i lecimy! ================================================================ At London Gatwick: an Air France A320 is making an auto-approach. At 200 feet, the computer decided to make a go-around with no reason and no command from the crew. Here is what we head on the TWR freq.: Air France: London from Air France 1234, It's going around! London TWR: Air France 1234, report intentions Air France: Well ... to go with it sir! Na lotnisku Londyn Gatwick: Airbus 320 linii Air France wykonuje automatyczne podejście do lądowania. Na wysokości 200 stóp komputer pokładowy zdecydował o wykonaniu okrążenia nad lotniskiem, bez żadnego powodu i bez komendy ze strony załogi. Oto, co można było usłyszeć na częstotliwości wieży: Air France: Londyn, tu Air France 1234, on robi okrążenie! wieża: Air France 1234, podaj zamierzenia. Air France: Cóż... lecieć z tym samolotem! ======================================================= The very first space shuttle flight. Shuttle COLUMBUS in orbit above Spain: COLUMBUS: Saragosso Tower, this is COLUMBUS. How do you read me? SARAGOSSO TWR: Read you five by five. What's your callsign? COLUMBUS: COLUMBUS. SARAGOSSO TWR: ??? What's your altitude? COLUMBUS: One Zero Zero Zero Zero Zero Zero Zero Pierwszy lot wahadłowca. Prom kosmiczny Columbus na orbicie nad Hiszpanią: Columbus: Wieża Saragosso, tu Columbus. Czy mnie słyszysz? wieża Saragosso: Słyszę was bardzo wyraźnie. Jaki jest wasz sygnał wywoławczy? Columbus: COLUMBUS wieża Saragosso: ??? A na jakiej jesteście wysokości? Columbus: jeden – zero – zero – zero – zero– zero – zero – zero =========================================================== Military pilot called for a priority landing, because his single-engine jet fighter was running "a bit peaked". Air Traffic Control told the fighter jock that he was number two, behind a B-52* that had one engine shut down. "Ah", the fighter pilot remarked, " The dreaded Seven-Engine approach". Pilot myśliwca poprosił o pozwolenie na lądowanie na pierwszej pozycji, ponieważ jego jednosilnokowy odrzutowiec zachowywał się „dziwnie”. Kontroler powiedział mu, że ląduje jako drugi, za B-52, który musiał wyłączyć jeden silnik. „Och!” - na to pilot myśliwca - „to przerażające podejście na siedmiu silnikach!” *przypis: B-52 ma osiem silników. Link Zgłoś
tezgucio Re: Z życia pilotów NOWE (ale średnie) 30.12.02, 19:02 zamknięty Wielka, większa, Annika_vik. Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku! Nie ustawaj w trudach tłumaczenia. Link Zgłoś
zenongorg Re: Z życia pilotów NOWE (ale średnie) 02.01.03, 14:00 zamknięty No i po urlopie. Widzę, że nasza Annika też troszkę wypoczęła :)) I słusznie! Z a tak miły oczom trud należy się odrobina wolnego. Niemniej jednak czekamy na ciąg dalszy, więc gdybyś mogła droga Anniko... P.s. Przyłączam się do Adriana i szczecińskiego fanclubu Anniki. Rozważamy zbudowanie pomnika Annice. Nikt z nas nie wie, jak nasza bohaterka wygląda, ale to nieistotne. Głównym elementem pomnika będzie czapka. Pilotka - oczywiście :)) No i serdeczne życzenia dla wszystkich. Oby nam się!!!(oby nam się Annika nie wykruszała-rzecz jasna:) Pozdrawiam :)))))))))))))))))))))))))) Link Zgłoś
aniam12 Re: Z życia pilotów NOWE (ale średnie) 06.01.03, 08:14 zamknięty anniko, wroc, czekamy z utesknieniem, jestes potrzebna na dlugie zimowe wieczory i krotkie dni bez slonca, wrooooooc pozdrawiam, ania Link Zgłoś
Gość: hommedefer Re: Z życia pilotów NOWE (ale średnie) IP: *.u-strasbg.fr 06.01.03, 22:16 zamknięty Anniko droga! Co jakis czas aktualizuje sobie wiedze o pilotach na tej stronie. Mysle, ze portal gazeta.pl powinien przyznac Ci jakas nagrode, albo co. To dzieki Tobie na obczyznie mam czasem lzy w oczach ze smiechu, a nie z tesknoty. Pozdrawiam Cie goraco. Czekam na dalsze posty, i zapewniam, ze swietnie Ci idzie tlumaczenie z angielskiego. Trzymaj sie. Link Zgłoś
annika_vik Z życia pilotów - NOWA porcja 07.01.03, 12:28 zamknięty Dziękuję wszystkim za miłe słowa i natychmiast się rewanżuję kolejną, solidną tym razem porcją anegdot. Pozdrawiam! PS: buzi dla "fanklubu" ze Szczecina! ;)) PS2: ignatz, help!, sprawdz maila. =============================================== A/C: “Radar, we’re a flight of two A10s, currently overhead and, er, we’ve forgotten our callsign” RAD: “No problem, we’ll allocate temporary ones: adopt callsign Stupid One and Stupid Two” samolot: Radar, jesteśmy szykiem dwóch A10, właśnie nad wami i, eee tego, zapomnieliśmy jaki mieliśmy sygnał wywoławczy. radar: Żaden problem, przydzielimy wam tymczasowe sygnały: Głupek Jeden i Głupek Dwa. ===================================================== München II Tower: “LH 8610 cleared for take-off.” Pilot (LH 8610): “But we are not even landed.” Tower: Yes, who is then standing at 26 south ? “ Pilot (LH 8801): “LH 8801.” Tower: “OK, then you are cleared for take-off.” Wieża na Monachium II: LH 8610 pozwolenie na start. pilot (LH 8610): Ale my jeszcze nie wylądowaliśmy! wieża: Dobra, a niby to kto stoi na pasie 26? pilot (LH 8801): LH 8801. wieża: OK, to w takim razie wy macie pozwolenie na start. ================================================= Beech Baron: Uh, ATC, verify you want me to taxi in front of the 747. ATC: Yeah, it’s OK. He’s not hungry. Beech Baron: Hm, kontrola, potwierdźcie, że chcecie, żebym kołował przed 747. kontrola: Taa, będzie dobrze. Nie jest głodny. przypis: BB to niewielki samolot, a 747 to jumbo jet. ================================================= Pilot: Oakland Ground, Cessna 1234 at Sierra Academy. Taxi, Destination Stockton Ground: Cessna 1234, Taxi Approved, report leaving the airport pilot: Kontrola Oakland, Cessna 1234 na Sierra Academy. Proszę o pozwolenie na kołowanie, cel Stockton. kontrola: Cessna 1234, pozwolenie na kołowanie, potwierdź jak wyjedziesz z lotniska. ==================================================== A beautiful summer day with good thermals, near Billund airport, Denmark: Billund ATC: “Gliders 82 and D5, state position and altitude?” 82: Overhead Coal Lake, 6400 feet.” D5: “Same position, same altitude.” ATC (cool, dry voice): “So should I go get my collision report form??” Rzecz dzieje się w piękny letni słoneczny dzień, opodal lotniska Billund, Dania. kontrola Billund: Szybowce 82 i D5, podajcie pozycję i wysokość? 82: Nad jeziorem, 6400 stóp. D5: Ta sama pozycja, ta sama wysokość. kontrola (zimnym, suchym głosem): To mam wyjąć raport o kolizji? ==================================================== Pilot: “... request heading to avoid.” Controller: “To avoid what?” Pilot: “To avoid further delay.” pilot: „... proszę o kurs aby uniknąć.” kontroler: „Uniknąć czego?” pilot: „Uniknąć kolejnego opóźnienia.” ====================================================== coś raczej dla tych raczej zorientowanych: A pilot planning a VFR flight was getting a weather briefing from AFSS. When told of a line of thunderstorms approaching the departure airport the pilot asked: “Well, if I’m IFR will the thunderstorms still be there?” Pilot planujący lot VFR otrzymał prognozę pogody od pracownika lotniska. Kiedy otrzymał informację o burzach zbliżających się do portu docelowego, zapytał: „A gdybym wybrał IFR, to te burze dalej tam będą?” lekka pomoc od tłum.: VFR - lot "na oko", wymagający dobrej pogody, IFR - lot za pomocą instrumentów (na ślepo). (uwaga! zaznaczam, że to jest bardzo uproszczone wyjaśnienie! proszę na mnie psów nie wieszać!) ================================================= The traffic was heavy, and the weary local controller had apparently heard all the “blocked” and “stepped on” responses he could take when he made this transmission: ”How come every time I key my mic, some idiot starts talkin’?” Był akurat duży ruch w powietrzu, a zmęczony kontroler miał już chyba dosyć tych wszystkich, którzy mu blokowali wypowiedzi i przeszkadzali w odpowiedziach, kiedy rzekł: „Jakim sposobem za każdym razem, kiedy włączam mikrofon, jakiś idiota zaczyna gadać?” ============================================== This guy was an excellent pilot, but not real good at making passengers feel at ease. One time the airplane in front of him blew a tire on landing, scattering chunks of rubber all over the runway. He was asked to hold while the trucks came out to clean up. His announcement: Ladies and gentlemen, I’m afraid there will be a short delay before our arrival. They’ve closed the airport while they clean up what’s left of the last airplane that landed there. Facet, o którym będzie mowa, był świetnym pilotem, ale nie bardzo potrafił uspokoić pasażerów. Pewnego razu samolot lądujący przed nim rozwalił sobie oponę podczas lądowania, a jej gumowe szczątki rozleciały się po całym pasie. Polecono mu poczekać aż pas zostanie sprzątnięty. A oto jego ogłoszenie do pasażerów: „Panie i panowie, obawiam się, że będziemy mieli niewielkie opóźnienie w przylocie. Na dole zamknięto lotnisko do chwili, gdy to, co zostało z ostatniego samolotu, który tam wylądował, zostanie usunięte.” ============================================= Eggenfelden Info : “D-EXXX please report persons aboard.” D-EXXX (C-172) : “Pilot and two pax and one dog.” a few moments later, after Cessna finally bounced to stop. Eggenfelden Info “Assume the Pilot in Command was the dog ?” Eggenfelden Info: D-EXXX proszę podać ilość osób na pokładzie.” D-EXXX (Cessna-172): Pilot, dwóch pasażerów, jeden pies.” Parę chwil później, kiedy Cessna w końcu zatrzymała się po podskokach na pasie: Eggenfelden Info: „Rozumiem, że pilotem-dowódcą był pies?” ======================================================= ATC: Piper N 4444D, traffic at your 2 o’clock, 500 ft below you. Piper N4444D: Well, we see a light coming towards us ... ATC: Look again - there’s probably a plane behind that light. kontrola: Piper N444D, uwaga samolot, na godzinie drugiej, 500 stóp poniżej. Piper N444D: Hm, widzimy jakieś zbliżające się do nas światełko... kontrola: Przypatrzcie się – za tym światełkiem jest pewnie samolot. ======================================================= On a Continental Flight with a very “senior” flight attendant crew, the pilot said, “Ladies and gentlemen, we’ve reached cruising altitude and will be turning down the cabin lights. This is for your comfort and to enhance the appearance of your flight attendants.” Lot linii Continental, obsługiwany przez nienajmłodsze stewardessy. Pilot: „Panie i panowie, jesteśmy na wysokości przelotu i zgasimy światła kabinowe. To dla waszej wygody i aby polepszyć aparycję członków załogi kabinowej.” Link Zgłoś
zenongorg Re: Z życia pilotów - NOWA porcja 07.01.03, 14:36 zamknięty I znowu stała się jasność!!! :))))))))))))) Dziękujemy Anniko za nową porcję anegdot (na Nowy Rok). No i oczywiście za buzi... :))) Jednoosobowy choć nie jedyny fanclub ze Szczecina Link Zgłoś
ignatz Re: Z życia pilotów - NOWA porcja 07.01.03, 14:46 zamknięty Łojezusicku, wybacz mi Anniko! Już wysłałem, tak szybko jak mogłem. Link Zgłoś
Gość: Ismena Re: Z życia pilotów - NOWA porcja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 15:01 zamknięty Jaka jestem okropnie zla. Wchodze na forum humorum juz od jakiegos czasu i juz dawno widzialam watek "Z zycia pilotow", ale stwierdzilam, ze to pewnie nic ciekawego, ja nie mam nic do pilotow, wiec doszlam do wniosku, ze nie warto tu zagladac. Zdziwilo mnie tylko, ze watek jest wciaz aktualny, codzienne odnawiany. W koncu do mnie dotarlo, ze moze jednak warto zajrzec. Myslalam, ze spadne z krzesla ze smiechu. Dawno sie tak dobrze nie bawilam. I pomyslec, ze taki watek jest juz tu tak dlugo, a ja dopiero od niedawna moge dzieki niemu smiac sie codziennie i poprawiac sobie humor. Annika, dzieki Ci wielkie za taka porcje humoru. Nie przestawaj, watek jest cudowny, dzieki niemu sie nie wsciekam na ludzi, tylko sobie tu siadam i cala zlosc mi mija. Pozdrawiam cieplutenko, chce dalej z Toba leciec, wiec nie przestawaj w wysilkach tlumaczenia, bo nie ida one na marne. Buziaczki, Ismena Link Zgłoś
Gość: Adrian Re: Z życia pilotów - NOWA porcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.03, 02:08 zamknięty "Fanclub" ze Szczecina serdecznie dziękuje za buzi i również przesyła moc buziaczków kochanej Annice!!!!!Cudownie że zafundowałaś nam nową porcję wesołości. WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU!!! Adrian z wiernymi fanami ze Szczecina. Link Zgłoś
zenongorg Re: Z życia pilotów - NOWA porcja 08.01.03, 09:53 zamknięty Gość portalu: Adrian napisał(a): > "Fanclub" ze Szczecina serdecznie dziękuje za buzi i również przesyła moc > buziaczków kochanej Annice!!!!!Cudownie że zafundowałaś nam nową porcję > wesołości. WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU!!! > Adrian z wiernymi fanami ze Szczecina. Może pora zjednoczyć siły :))) Może jakieś spotkanie fanclubu? Dajmy na to w... aeroklubie jakimś :))) Pozdrawiam fanclub ze Szczecina, no i Annikę naszą kochaną oczywiście :)) Link Zgłoś
Gość: Pru Drobne sugestie... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.03, 10:57 zamknięty annika_vik napisała: > samolot: Radar, jesteśmy szykiem dwóch A10, W wojskowej terminologii dwa samoloty to... "para". > kontrola (zimnym, suchym głosem): To mam wyjąć raport o kolizji? Może lepiej "protokół zderzenia"? I zamiast "suchego" głosu - "oschły"... > Eggenfelden Info: „Rozumiem, że pilotem-dowódcą był pies?” Chyba lepiej "pierwszy pilot". Pilot-dowódca brzmi zdeczko koślawo, tym bardziej że samolot był cywilny. Uprzedzając dąsy niezadowolonych z moich uwag, wyjaśniam, że nie chodzi mi wcale o zepsucie niewątpliwego dowcipu tych anegdot, ani o spostponowanie translatorskiego trudu Anniki. Pragnę po prostu poszerzyć jej wiedzę - z pewnością się to przyda! Pru Link Zgłoś
Gość: Erge Re: Drobne sugestie... IP: 195.47.201.* 20.07.07, 09:48 zamknięty czlowieku nie masz czego sie czepiac??? dziewczyna sie meczy, tlumaczy z ang na polski wyszukuje rozne anegdoty a ty zes sie przyczepil do paru slowek... zastanow sie troche zanim napiszesz kolejnego posta! Link Zgłoś
Gość: kicaj Re: Z życia pilotów NOWE (ale średnie) IP: *.dip.t-dialin.net 29.09.07, 00:40 zamknięty w kwestii wyjasnienia paru spraw... > ======================================================= > > The very first space shuttle flight. > Shuttle COLUMBUS in orbit above Spain: > COLUMBUS: Saragosso Tower, this is COLUMBUS. How do you read me? > SARAGOSSO TWR: Read you five by five. What's your callsign? > COLUMBUS: COLUMBUS. > SARAGOSSO TWR: ??? What's your altitude? > COLUMBUS: One Zero Zero Zero Zero Zero Zero Zero > > Pierwszy lot wahadłowca. > Prom kosmiczny Columbus na orbicie nad Hiszpanią: > Columbus: Wieża Saragosso, tu Columbus. Czy mnie słyszysz? > wieża Saragosso: Słyszę was bardzo wyraźnie. Jaki jest wasz sygnał wywoławczy? > Columbus: COLUMBUS > wieża Saragosso: ??? A na jakiej jesteście wysokości? > Columbus: jeden – zero – zero – zero – zero– zero > – zero – zero Zaragoza (tak brzmi oryginalna pisownia, po polsku Saragossa) to lotnisko przez dlugi czas mialo status wojskowo-cywilnego. Co wiecej cywilne bylo zazwyczaj rano i wieczorem, co wiecej samo lotnisko bylo pomyslane jako ladowisko awaryjne dla wahadlowcow... troche to skomplikowane ale tak bylo do nie dawna... to co sie zmienilo to to ze teraz jest wiecej cywilne ;) Link Zgłoś
annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 08.01.03, 17:36 zamknięty Bardzo dobry pomysł - spotkanie ludzi z poczuciem humoru! Poza tym zapraszam do Gdyni, która jest - ponoć - w tej chwili najcieplejszym polskim miastem! Pozdrawiam serdecznie i przechodzimy do latania: Poniższe kawałki leżały i leżały, aż w końcu zdecydowałam się je tu wrzucić. Tłumaczenie jest wolne - chodzi o to, aby chwycić dowcip i "niezauważalnie" wytłumaczyć różne specjalne terminy. Ktoś, kto się dobrze czuje i w angielskim i w tej nomenklaturze (to do ciebie, ignatz) niech czyta tylko oryginał angielski. Do jutra! Annika PS: ja was też bardzo lubię! =========================================================== Pilot: "Approach, what's the tower?" (*meaning tower frequency) ATC: "That's a big tall building with glass all around it, but that's not important right now." pilot: „Kontrola zbliżania, jak wieża?” (mając na myśli częstotliwość radiową wieży) kontroler: „To taki duży budynek, z oknami dookoła, ale to teraz nieważne.” ===================================================== Pilot: "How far behind traffic are we?" ATC: "Three miles." Pilot: "That doesn't look like three miles to us!" ATC: "You're a mile and a half from him, he's a mile and a half from you... that's three miles." pilot: W jakiej jesteśmy odległości od innego samolotu? kontrola: Trzy mile. pilot: Nam to nie wygląda na trzy mile! kontroler: Jesteście półtorej mili od niego, a on od was półtorej mili... razem trzy mile. ========================================================== A retired UAL captain friend of mine tells the story that happened to a friend of his in the 50's. His friend was FO to an old-time fire-breathing captain Scene: preflight briefing, Convair 540 Elko, NV to Las Vegas, NV. Capt: "Don't touch anything unless I tell you to." FO: "Yes, sir." 1/2 hour into the flight Capt: "How come we're only indicating 140 knots?" FO: "Oh, did you want me to raise the gear, SIR?" Kapitan linii United, już emerytowany, opowiedział tę historię, która zdarzyła się jego koledze w latach pięćdziesiątych. Jego kolega był FO (pierwszym oficerem, czyli drugim pilotem) i za dowódcę miał pilota ze „starej szkoły”, zionącego ogniem kapitana. Sceneria zdarzeń: raport przed wylotem, samolot Convair 540 Elko, lot do Las Vegas, Newada. kapitan: „Nie dotykaj niczego, chyba że rozkażę.” drugi pilot: "Tak jest, proszę pana." po półgodzinie lotu kapitan: „Jak to się dzieje, że mamy prędkość tylko 140 węzłów?” drugi pilot: „Och, czyżby życzył pan sobie schować podwozie?” ================================================ I heard the following while crossing the Straight of Juan de Fuca in WA. I was waiting for a moment to request flight following. ATC was in a bit of an argument over some kind of request with a corporate jet pilot. ATC eventually gave in to the pilot. This is what followed: Me: Seattle approach, Cessna 98354 with request... ATC: Cessna 98354, Burger King approach, where we do things your way,.. go ahead... Usłyszałem poniższe podczas przelotu nad cieśniną Juan de Fuca, w stanie Waszyngton. Czekałem na dobrą chwilę, żeby poprosić o kierunek, podczas gdy kontroler lotów prowadził sprzeczkę z pilotem samolotu komunikacyjnego, a dotyczącą jakiejś jego prośby. W końcu kontroler udzielił pozwolenia pilotowi na to, co ten tam chciał. A oto, co nastąpiło zaraz potem: ja: Kontrola zbliżania Seattle, Cessna 98354 ma prośbę... kontroler: Cessna 98354, tu kontrola zbliżania Pizza Hut, tak jak lubisz... słucham.. ================================================================ A friend of mine was ferrying his Blanick to a nearby airport on the other side of some Class C Airspace. The 182 towplane had no radio, but the Blanick did. No problem, after departing the glider called ATC and gave their intentions to cross The Class C airspace. About halfway across, ATC requested a 90 degree right turn. My friend responded. "What do you want me do? Yell out the window?" Mój przyjaciel chciał przemieścić swój szybowiec Blanick na niedalekie lotnisko, po drugiej stronie przestrzeni kontrolowanej w kasie C, której wymogi nakazują min. posiadanie radia. Samolot holujący radia nie miał, ale Blanick i owszem, więc nie było problemu. Po wylocie szybowiec skontaktował się z kontrolą lotów i podał zamiar przekroczenia przestrzeni klasy C. W połowie drogi kontroler nagle zażądał skrętu o 90 stopni w prawo. Mój przyjaciel odpowiedział na to: „Co chcesz żebym teraz zrobił? Mam krzyczeć do niego przez okno?” ================================================================ I was taxiing out to the active in a 172 and I had just dialed up tower and checked the approach which was clear. The weather was 15+ vis. and no ceiling. I was just about to call tower for clearance when I heard this. ABC: London tower this is alpha bravo charlie on short final 33. TWR: Alpha bravo charlie, negative visual contact pull up go around. I took a good hard look for the a/c and saw nothing so I called tower and got cleared to go. I heard 2 more renditions of the "On short final" and "Pull up go around" act. On the fourth try the pilot got a bit frustrated about the wave off. It went like this. TWR: Negative visual contact pull up and go around. ABC: Well look out you window, I'm right bloody in front of you! Tower came back very cool and collected. TWR: Alpha bravo charlie look down into the centre of the runway pattern. Do you see a big white radar dome? ABC: err....negative dome tower. TWR: That's because you're not over London. You're over Waterloo-Wellington 50 miles north-east of my position. Waterloo-Wellington tower frequency is 125.00. I think they would like to talk to you. Kołowałem na pas w Cessnie 172 i właśnie wywołałem wieżę i sprawdziłem podejście. Pogoda była świetna, daleka widoczność, bez chmur. Właśnie miałem prosić wieżę o pozwolenie, kiedy usłyszałem poniższe. ABC: Wieża Londyn, tu ABC na ostatniej prostej na pas 33. wieża: ABC, brak kontaktu wzrokowego, unieś i zrób okrążenie. Spojrzałem w górę usilnie szukając tego samolotu, ale że go nie dostrzegłem, wywołałem wieżę i dostałem pozwolenie. Usłyszałem jeszcze dwie powtórki tego numeru z „unieś i zrób okrążenie”. Podczas czwartej próby pilot był już tym sfrustrowany. wieża: Brak kontaktu wzrokowego, unieś, zrób okrążenie. ABC: No spójrzcie przez to cholerne okno, jestem przed wami! wieża na to z chłodem i opanowaniem: wieża: ABC spójrz w dół na pole wzlotów. Widzisz dużą kopułę radaru? ABC: eee, ... brak kopuły, wieża. wieża: Bo nie jesteś nad Londynem, a nad Waterloo-Wellington, 50 mil na północny wschód od nas. Wieża Waterloo-Wellington na częstotliwości 125.00. Sądzę, że chcą z tobą pogadać. Link Zgłoś
zenongorg Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 08.01.03, 17:48 zamknięty Wyborne... jak zwykle :-))) D-Z-I-Ę-K-U-J-E-m-Y!!! I z utęsknieniem wyczekujemy jutra Link Zgłoś
Gość: zax Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.range217-42.btcentralplus.com 08.01.03, 20:49 zamknięty Ten temat to po prostu pasmo nieustającej radości. Wielkie dzięki za kawał dobrej roboty. Link Zgłoś
Gość: aga Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.03, 21:56 zamknięty ciekawe, czy turecky wiedział co robi zakładająć ten wątek??? pozdrowienia Link Zgłoś
Gość: vonNogaj Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: PLWAWSRV* / 195.94.201.* 09.01.03, 12:29 zamknięty No dobra, wspomogę trochę Annikę (przy okazji pozdrawiam, dziękuję i proszę o więcej). Ale zaznaczam, że po pierwsze, moje tłumaczenie jest dość podłej jakości, a po drugie, te historyjki mogły już się pojawić na forum (aczkolwiek nie przypominam ich sobie). The pilot of a small freight/mail plane was getting a little complacent in his phraseology, probably because of the rather dull routine of his late-night run. Every weekday at 0215 he would stop at a small airport and check in with: "Good morning Jones field, guess who?" The lone controller was bored too, but insisted on proper terminology and would lecture the pilot on proper radio technique every morning. The lessons fell on deaf ears and the pilot continued his daily "guess who?" callups. That is, until the morning the radio crackled: "Jones Field, guess who?" The controller, well prepared, turned off all the lights on the airport and responded "Jones Field, guess WHERE!" establishing proper communications from then on. Pilot małego samolotu pocztowego miał dość swobodne podejście do przepisowego słownictwa, prawdopodobnie z powodu znudzenia rutynowymi, nocnymi lotami. Każdego dnia o 2:15 w nocy lądował na małym lotnisku wywołując je "Dzień dobry lotnisko Jones, zgadnij kto?" Kontroler lotów też był znudzony, ale nalegał na zachowanie prawidłowej terminologii i pouczał tego pilota codziennie jak prawidłowo korzystać z radia. Lekcje nie przynosiły rezulatatu i pilot kontynuował swoje codzienne pytania "zgadnij kto?". Tak było też pewnej nocy, gdy w radiu zabrzmiało "Dzień dobry lotnisko Jones, zgadnij kto?". Kontroler, tym razem dobrze przygotowany, wygasił wszytskie światła na lotnisku i odpowiedział: "Tu lotnisko Jones, zgadnij GDZIE!". Od tej chwili komunikacja radiowa przebiegała najzupełniej prawidłowo. During a cross country flight, a new private pilot began looking for an airport where he could refuel. As his fuel condition worsened, he added gas stations with suitable landing areas to his search list, and he finally spotted a gas station, right alongside a straight highway with remarkably few obstacles. As he taxied up to the pumps, old man in the rocking chair near the doorway seemed totally unaffected by the sight, and the young pilot finally had to ask: "I don't suppose you get many airplanes here at your station, do you?" "Naw," the old man said, gazing idly into the distance while he pumped. "I reckon most of 'em gas up over yonder," he continued, pointing, "at th' airport across th' highway." Podczas długodystansowego lotu, świeżo upieczony pilot zaczął rozglądać się za jakimś lotniskiem, gdzie mógłby uzupełnić paliwo. Ponieważ miał go coraz mniej, wkrótce zaczął szukać także zwykłych stacji benzynowych z możliwością wylądowania i po pewnym czasie wypatrzył stację benzynową umiejscowioną tuż przy prostym odcinku autostrady, bez żadnych dodatkowych przeszkód na bokach. Gdy podkołował do pomp, starszy człowiek okupujący fotel tuż przy drzwiach wyglądał na zupełnie niewzruszonego tym widokiem. W końcu tem młody pilot nie wytrzymał i zapytał "Jak sądzę, nie miewacie tu wielu samolotów, na tej stacji?" "Nie" odpowiedział staruszek, patrząc na horyzont podczas pompowania paliwa do baku. "Zakładam, że większość z nich taknkuje o tam.." kontynuował pokazując palcem " na tym lotnisku po drugiej stronie autostrady" Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: gearbox Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 09.01.03, 16:56 zamknięty Coś zatem również ode mnie: One day at a busy airport, the passengers on a commercial airliner are seated, waiting for the cockpit crew to show up so they can get under way. The pilot and co-pilot finally appear in the rear of the plane, and begin walking up to the cockpit through the centre aisle. Both appear to be blind. The pilot is using a white cane, bumping into passengers right and left as he stumbles down the aisle, and the co-pilot is using a guide dog. Both have their eyes covered with huge sunglasses. At first the passengers don't react, thinking that it must be some sort of practical joke. However, after a few minutes the engines start revving and the airplane starts moving. The passengers look at each other with some uneasiness, whispering among themselves and looking desperately to the stewardesses for reassurance. Then the airplane starts accelerating rapidly down the runway and people begin panicking. Some passengers are praying, and as the plane gets closer and closer to the end of the runway, the voices are becoming more and more hysterical. Finally, when the airplane has less than 20 feet of runway left, there is a sudden change in the pitch of the shouts as everyone screams at once, and at the very last moment the airplane lifts off and is airborne. Up in the cockpit, the co-pilot breathes a sigh of relief and turns to the pilot: "You know, one of these days the passengers aren't going to scream, and we're gonna get killed!" Link Zgłoś
Gość: marines Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.03, 22:23 zamknięty A czy można prosić "po polskiemu"? Link Zgłoś
Gość: gearbox Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 10.01.03, 12:42 zamknięty Dla Marines i dla innych tłumaczonko > > > One day at a busy airport, the passengers on a commercial airliner are seated, > waiting for the cockpit crew to show up so they can get under way. The pilot > and co-pilot finally appear in the rear of the plane, and begin walking up to > the cockpit through the centre aisle. Both appear to be blind. > > The pilot is using a white cane, bumping into passengers right and left as he > stumbles down the aisle, and the co-pilot is using a guide dog. Both have their > > eyes covered with huge sunglasses. At first the passengers don't react, > thinking that it must be some sort of practical joke. However, after a few > minutes the engines start revving and the airplane starts moving. > > The passengers look at each other with some uneasiness, whispering among > themselves and looking desperately to the stewardesses for reassurance. Then > the airplane starts accelerating rapidly down the runway and people begin > panicking. Some passengers are praying, and as the plane gets closer and closer > > to the end of the runway, the voices are becoming more and more hysterical. > Finally, when the airplane has less than 20 feet of runway left, there is a > sudden change in the pitch of the shouts as everyone screams at once, and at > the very last moment the airplane lifts off and is airborne. > > Up in the cockpit, the co-pilot breathes a sigh of relief and turns to the > pilot: "You know, one of these days the passengers aren't going to scream, and > we're gonna get killed!" Pewnego dnia na ruchliwym lotnisku, pasażerowie rejsowego samolotu siedzą już w fotelach, czekając na pilotów, żeby można było ruszać w drogę. Kapitan i pierwszy oficer wchodzą w końcu tylnym wejściem i rozpoczynają drogę do kokpitu przejściem między fotelami. Obaj wygladają na niewidomych. Kapitan wymachuje białą laską, zataczając się w przejściu i trącając pasażerów. Pierwszy oficer jest prowadzony przez psa przewodnika. Obydwaj mają na oczach ciemne okulary. Z początku pasażerowie nie reagują, sądząc, że mają do czynienia z jakąś zgrywą. Jednakże po kilku minutach silniki ożywają, a samolot zaczyna kołować. Pasażerowie spoglądają po sobie z zaniepokojeniem, zaczynają szemrać, wyglądają stewardessy, mogącej rozwiać obawy. Samolot zaczyna gwałtownie przyspieszać na pasie startowym, a pasażerowie wpadają w panikę. Niektórzy zaczynają się modlić, w miarę jak samolot zbliża się do końca pasa ich głosy brzmią coraz bardziej histerycznie. W końcu, kiedy pozostaje już tylko kilka metrów pasa, wszyscy pasażerowie naraz zaczynają wrzeszczeć ile sił. W ostatnim momencie samolot odrywa się od pasa. W kokpicie pierwszy oficer z ulgą wypuszcza głośno powietrze i zwraca się do kapitana: "Zobaczysz, pewnego dnia pasażerowie nie zaczną krzyczeć i się zabijemy!". Link Zgłoś
cavafis47 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 12.01.03, 08:49 zamknięty Jeszcze kilka: Ground Controller observed an aircraft make a wrong turn off the ramp and was proceeding in the opposite direction then intended. Controller: "Waterski 1234, it appears you've made a wrong turn and are heading in the wrong direction. Turn right next taxiway and taxi via runway 22 to runway 31." Pilot: "We're looking at the map and every thing looks good to us." Controller: "Then turn the map over." Kontrola naziemna zauwazyla ze samolot skrecil w zla strone i kolowal w przeciwnym kierunku. Kontroler: "Waterski 1234, wyglada na to ze kolujesz w zlym kierunku. Skrec w prawo i koluj przez pas 22 do pasa 31" Pilot:"Patrzymy na mape i wszystko wyglada OK" Kontroler:"W takim razie obroc mape do gory nogami" ------------------------------------------------------------------------------ In a holding pattern behind several aircraft... Pilot: ...your estimate for our clearance for the approach. Controller: Bonanza 1234, is there a problem? Pilot: Do the words, "Daddy, I gotta go potty!" mean anything to you? Controller: Bonanza 1234, cleared for the approach czekajac na pozwolenie na ladowanie... Pilot:".......... jaki jest przewidywany czas na pozwolenie na ladowanie?" Kontroler:"Bonanza 1234, czy jest jakis problem?" Pilot:"Czy slowa "Tatusiu, ja musze siusiu" cos dla ciebie znacza?" Kontroler:"Pozwolenie na ladowanie wydane" ----------------------------------------------------------------------------- One night while climbing out on a single-engine IFR flight... N6851R: Denver, Centurion 6851R, checking in out of twelve for FL180. Center: 51R, radar contact fifty miles east of the Denver VOR. (pause) N6851R: Uh, Denver, 51R. Sir, I show us fifty miles WEST of Denver VOR. Center: 51R, correction: make that 24,950 miles east of the Denver VOR. Pewnej nocy po starcie Pilot:"Denver, Centurion 6851R, wzosi sie z FL120 do FL180" Cenrtum:"51R, kontakt radarowy 50 mil na wschod od Denver VOR" Pilot:"OOO, Denver, my jestesmy 50 mil na zachod od Denver VOR" Centrum:"Poprawka: kontakt radarowy 24,950 mil na wschod od Denver VOR" ---------------------------------------------------------------------------- Instructor on ground with handheld radio to first-time solo student: "Cessna 1234. Make sure you keep your turns shallow and watch your airspeed. Copy?" <silence> Instructor: "Cessna 1234, Tom, you ok up there?" <silence> Instructor: "Cessna 1234, um, Tom, you've got to key the mike. I can't hear it when you nod." Instruktor na lotnisku do pilota ucznia podczas jego pierwszego solowego lotu :"Cessna123 delikatnie zakrecaj i sprawdzaj predkosc, zrozumiales?" <cisza> Instruktor:" Tom, wszystko w porzadku?" <cisza> Instruktor:"Tom, musisz wlaczyc mikrofon, ja nie slysze ja kiwasz glowa" ------------------------------------------------------------------------------ On a flight near Madison, Wis., a pilot overheard this exchange on the frequency: Madison Approach: "Cessna 1234, are you direct to Madison?" Cessna 1234: "We're trying." Madison Approach: "Cessna 1234, turn right 20 degrees and try harder." Podczas lotu niedaleko Madison WIS. Madison Approach:" Cessna 1234, czy lecicie prosto do Madison? Cessna 1234:"Staramy sie" Madison Approach:"Cessna 1234 skrec w prawo 20 stopni i bardziej sie starajcie" ----------------------------------------------------------------------------- I had a nice visit with my parents in Florida and, as usual, I promised to call as soon as I arrived home safely. A mag problem and Wx delays made the trip longer than normal, but I eventually got there and had this exchange: Me: "Indianapolis Approach, N12345, landing Indianapolis with (ATIS)." Indy Approach: "N12345, is there a 'Mark' on board?" Me, sheepishly: "Uhh, yes." Indy Approach: "CALL YOUR MOTHER!" Po milej wizycie u rodzicow na Florydzie, obiecalem im ze jak tylko wyladuje to zadzwonie ze szczesliwie dolecialem, Problemy z samolotem i pogoda przedluzyly lot. Pilot:"Indianapolis approach, N1234 laduje w Indianapolis" Indy Approach:" N1234, czy na pokladzie jest 'Mark'?" Pilot:"Tak to ja" Indy Approach:" ZADZWON DO MAMY!!!!!!!!!!" ------------------------------------------------------------------------------- A United Airlines 747 captain tries to make light banter with Sydney, Australia, Approach Control ... Captain: "Good morning, Sydney, this is United XXX, we're 50 miles out and have your island in sight ..." Approach: "Roger, United ... you're cleared to circle the island twice, then it's okay to land." Pilot United Airlines kontaktuje sie z kontrola lotow w Sydney, Australia Pilot:" Dzien dobry, Sydney, tu United XXX, odleglosc 50 mil i juz widzimy wasza wyspe...." Kontrola:"Zrozumialem United...... prosze okrazyc ta wyspe dwa razy, potem mozecie ladowac" Link Zgłoś
wedrowiec2 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 12.01.03, 18:21 zamknięty Anniko - dziękujemy Ci za umilanie nam życia. Czasami chichot nie pozwala nam czytać głośno informacji z życia pilotów. Zalewamy się łzami nawet na wspomnienie niektórych opisanych sytuacji. Tłumacz dalej i dziel się z nami. Pozdrawiam - Trzyosobowy Szczeciński Rodzinny Fanclub Anniki Link Zgłoś
Gość: michal Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 195.205.170.* 15.01.03, 13:15 zamknięty zawsze myslalem ze piloci to smutasy!!!!Dzieki Tobie anniko wiem ze to nie prawda!!!Moze jeszcze zdaze zostac jednym z nich :-))))) pozdrawiam serdecznie!!!jest to chyba najlepszy watek na forum!!!! czytam go juz chyba 5 raz i ciagle sie smieje!!! Link Zgłoś
domi_nika1 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 15.01.03, 19:29 zamknięty super wątek, rewelacja. pozdrawiam gorąco Link Zgłoś
Gość: doska-voyagerka Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 16.01.03, 02:51 zamknięty super watek ! wielkie dzieki anniko :) Link Zgłoś
Gość: Szeliga Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.01.03, 13:12 zamknięty Anniko, czytam to juz czwarty miesiac i nie moge przestac, uzaleznilem sie. I ty nie przestawaj zamieszczac - blaaaagam! Szeliga Link Zgłoś
lila2 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 17.01.03, 10:53 zamknięty Anniko - jeszcze, jeszcze wiecej ... Zagladam tu codziennie w pracy, siedze i smieje sie do mojego monitora. Rozeslalam to do wszystkich moich znajomych, umierali ze smiechu. Czekamy na dalszy ciag. pozdr. lila Link Zgłoś
zenongorg Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 17.01.03, 11:37 zamknięty Anniko? Jesteś tam?? Martwimy się o Ciebie!! Daj proszę jakiś znak... Fanclub ze Szczecina (niestety wciąż jeszcze nie połączony:)) Czekamy na Ciebie i twe tłumaczenia z utęsknieniem (mówię chyba w imieniu wszystkich tu zerkających) No i w dowód uznania dla ostatniej porcji: :))))))))))) Link Zgłoś
tezgucio Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 20.01.03, 19:49 zamknięty ten wątek ma być na czele forum Link Zgłoś
Gość: Adrian Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.03, 02:46 zamknięty Pozdrowienia dla anniki- pcham wątek do góry Link Zgłoś