amstel0
21.07.08, 16:42
W każdym regionie inaczej nazywają się różne rzeczy i czasem dla
mieszkańca innej części Polski jest to zabawne.
coś z Krakowa :
-sznycel (kotlet mielony)
-rajtki ( rajstopy)
-pantofle (takie do chodzenia po domu)
-andrut (wafel)
-flaszka (butelka)
-chałat (fartuch)
-jeżyna (ostężyna)
-akuratnie
-zastrugaczka (tzw. temperówka)
-flizy (płytki w kuchni lub łazience)
-trochu/troszku/troszeczku
-weka
-ze serem (np. kromka chleba)
-wychodzić na pole
-borówka (czarna jagoda)
-karta (o bilecie okresowym)
-oglądnąć/zaglądnąć/przeglądnąć itd. (zamiast: obejrzeć/zajrzeć
itd.)
-spaźniać się
- ziemniaki ( czyli kartofle/pyry)
- precle (nie obwarzanki czy bajgle)
Macie takie?