Gość: judasz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.01.04, 11:50
Z tą "pyszną wyżerką" autor przesadził i to nawet bardzo...może
ktoś powinien tutaj wspomniec, że jest to artykul sponsorowany;)
miałem przyjemnosc bycia ta tam w przedostatni weekend, zresztą
była to już moja trzecia wizyta w "Młynskim kole"
Trzecia ze względu na wystroj i klimat gospody, natomiast
jedzenie zupełnie przeciętne a nawet ponizej..."pyry smażone"
owszem smażone tylko, pewnie tydzien temu i w konsystencji
gumowate, moze na skutek odgrzewania w
mikrofalówce..."polendwica z dzikiego świnioka" rowniez nie
budzi zachwytu swoim smakiem
Ceny, natomiast nie przystające do "gospody" bardziej pasujące
do restauracji w 4-5 gwiazdkowym hotelu w Wa-wie...
Ogólnie...nie polecam...