Dodaj do ulubionych

Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi

IP: *.gprs.plus.pl 19.08.08, 20:24
3 lub 4 parkingi wielopoziomowe w miejsce starych ruder i po klopocie !
Obserwuj wątek
    • maciekzy Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi 19.08.08, 20:28
      Samochody się parkuje w Europie jakiś kilometr od centrum,
      a przez centrum ani się nie przejeżdża (czas zamknąć choć częściowo nasze
      ulice Wólczanska, Nawrot, Tuwima, Sienkiewicza itp);
      ani się nie przyjeżdża parkować. Tu nie Teksas. Wozem ani na koniu
      do salonu się nie da. CZas zmienić przyzwyczajenia.

      Można dojechać MPK albo po prostu dojść. Spacer od dajmy na to Wodnego rynku
      czy Manufaktury która ma parkingi to 10-15 minut, świetne przed i po obiadku w
      przyjemnej atmosferze centrum.
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.08, 20:44
        Dokładnie. W wielu dużych miastach się odchodzi od tego by do centrum wjeżdżać
        samochodem, od tego jest komunikacja miejska. Szkoda, że u nas coraz gorsza. Tym
        by się może zajęli dziennikarze GW, a nie parkingami. Jak kogoś nie stać na
        parking, znaczy się przeszacował swoje możliwości finansowe kupując samochód.
        Miasto ma być dla ludzi nie dla samochodów. Samochód ma być co najwyżej
        narzędziem, ale tam, gdzie jest to możliwe i rozsądne, bo inaczej to możemy od
        razu całe miasto zamienić w jeden wielki parking. Chyba nie o to chodzi.
        • Gość: DareckY Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.grs-k1.g1.pl 20.08.08, 00:12
          To ja proponuje zabrać ze Sobą trzy walizki z wiertarkami ubranie
          robocze i resztę materiałów do wykonania u klienta i pojechanie
          komunikacją "Wiejską " bo ona na Miejską nie wyglda.
          Ja tak niektórzy krzyczą zamknąć miasto niech wszyscy chodzą na
          piechotę a nie samochodem mają pod oknami parkować .
          A co do prywatnych parkingów to szczęścia życzę , jak nie okradną
          samochodu to zniszczą a nik nie bierze odpowiedzialności , bo to
          tylko płatne miejsce do parkowania a nie paring strzeżony :-)
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.dialog.net.pl 20.08.08, 09:51
            Jeśli mniej osób by jeździło, bo wjazd do centrum byłby dodatkowo płatny i wtedy
            pewnie miejsce parkujące znalazłoby sie bliżej tego upragnionego okna. Zamknąć
            całkowicie ruch proponuję jedynie na Piotrkowskiej i to tej części deptakowej,
            na pozostałych proponuję ograniczenie ruchu. Oczywiście wszystko musi się wiązać
            z poprawą jakości usług transportu zbiorowego.
          • Gość: liśc Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.lodz.mm.pl 20.08.08, 11:09
            Tak się dziwnie składa, że miejska komunikacja naziemna w Łodzi jest chyba
            najlepsza w Polsce...
            w Poznaniu, Wrocławiu czy Gdańsku jest fatalna...a o Warszawie (za wyjątkiem
            metra) nie wspomną!

            wyjedź kiedyś z tymi wiertarkami poza Łódź i dopiero dyskutuj!

            Następna sprawa to fakt zamykania wszystkich większych miast (ich tzw.
            śródmieść) dla ruchu!! tego się nie uniknie jak się chce mieć zarówno ładne
            centrum (nie okopcone kamienice), oazę dla spotkań ze znajomymi i biznesowych
            (dlatego coraz więcej os. chce iść na manufakturę bo tam mi żaden idiota pod
            ogródek swoim autem nie podjedzie) i bezpieczeństwo! Co to za deptak gdzie
            jeżdżą auta?!

            jedna wada projektu ze strony miasta....że nie buduję się na obrzeżach parkingów
            wielopoziomowych...np. przy aktualnie trwającej rozbudowie sądu winien stanąć
            wielki budynek parkingowy(tym bardziej, że za niedługo likwidacja miejsc na
            pl.dąbrowskiego)
            Ale....CZAS NA WOLNY RYNEK!! może jakiś inwestor wykupi działkę przy al.
            kościuszki i postawi taki parking....można go tak wkomponować, że z zewnątrz nie
            będzie wyglądał jak parking....interes będzie złoty!
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.dialog.net.pl 20.08.08, 11:16
              > Tak się dziwnie składa, że miejska komunikacja naziemna w Łodzi jest chyba
              > najlepsza w Polsce...

              była, ale to już pieśń przeszłości - desant z Krakowa wszystko popsuł...
            • Gość: gama Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.ckzeto.com.pl 20.08.08, 11:52
              A jak mieszkam w centrum, na Piotrkowskiej i jestem niepełnosprawna
              to co? Mam wyjechać z centrum i potem brać taksówkę, żeby mnie
              dowiozła, bo do tramwaju nie wsiądę. Ludzie, odrobinę rozsądku.
              • Gość: . Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 13:05
                > Ludzie, odrobinę rozsądku.

                Oczekujesz od innych - zacznij od siebie.

                > A jak mieszkam w centrum, na Piotrkowskiej i jestem niepełnosprawna
                > to co?

                Możesz pojechać autobusem/tramwajem. Tak, wiem że obecnie jest to silnie
                utrudnione. Dlatego też piszemy tu tyle o konieczności RADYKALNEJ POPRAWY stanu
                komunikacji miejskiej. Wlicza się w to także dostępność tegoż dla osób na różne
                sposoby niepełnosprawnych.

                > Mam wyjechać z centrum i potem brać taksówkę

                Nie. Dostać się na najbliższą przecznicę. Cywilizowanie ruchu samochodowego nie
                polega na eksterminacji samochodów, tylko na takiej organizacji, która pozwala
                eliminować ruch, który może się odbywać innymi środkami transportu.
                • Gość: gama Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.ckzeto.com.pl 20.08.08, 13:24
                  Piszesz, że mogę pojechać MPK. Otóż nie mogę. A może ty będziesz
                  mnie wtaczał z wózkiem do tramwaju/autobusu. Po to mam samochód,
                  żeby być niezależną.
                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.dialog.net.pl 20.08.08, 13:31
                    Pozorna niezależność, skoro ograniczona do tego, czy możesz gdzieś podjechać
                    samochodem czy nie....
                    • Gość: gama Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.ckzeto.com.pl 20.08.08, 13:34
                      Dla mnie to bardzo dużo. Uważasz może, że powinnam siedzieć w domu,
                      nie pracować i nikogo nie spotykać, tylko zdychać w samotności. No
                      bo co w końcu kogo obchodzi jakaś kaleka, która tylko budzi niesmak
                      swoim wyglądem i zawraca głowę swoimi problemami.
                      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.dialog.net.pl 20.08.08, 13:38
                        Nie, tylko uwiązanie się tylko samochodu, jako jedynego środka kontaktu z ludźmi
                        jest niebezpieczne i bardzo uzależniające.
                        • Gość: gama Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.ckzeto.com.pl 20.08.08, 13:59
                          Czy myślisz, że to mój wybór to uzależnienie od samochodu? I od
                          wózka? Nie wybrałam sobie ani miejsca ani czasu w którym przyszło mi
                          żyć. Co z tego, że powinny być usunięte bariery architektoniczne, co
                          z tego, że komunikacja powinna być w jakiś sposób przystosowana dla
                          niepełnosprawnych? NIE JEST. I to jest fakt bezsporny. Każdy robi
                          to, co może. Przez długie lata chodziłam o kulach więc mogłam
                          dotrzec w więcej miejsc. Teraz, gdyby nie samochód, musiałabym
                          zmienić pracę, bo nie dostałabym sie do niej codziennie o tej samej
                          porze. Wiesz jak trudno zaplanować dojazd osoby na wózku w określone
                          miejsce by MPK? Trzeba nie tylko doczekać się na odpowiedni pojazd,
                          ale jeszcze mieć kogoś, kto pomoże sie do niego dostać. Zawsze,
                          codziennie, do pracy, z pracy, do różnych instytucji i powrót z
                          nich. Samochód jest, przyjanmniej dla mnie, najlepszym wyjściem, bo
                          mogę wszędzie dotrzeć SAMA, bez proszenia o łaskę. Nawet nie wiesz
                          jak poniżające jest ciągłe uzależnienie od czyjejś pomocy. Pewnie
                          uważasz, że powinnam się pogodzić ze swoim stanem i już. A ja nie
                          chcę, chcę być samodzielna na tyle, na ile warunki mi pozwalają. To,
                          że na zachodzie jest pod tym względem lepiej nie znaczy, że
                          koniecznie muszę zmienić kraj, żeby żyć normalnie. Jestem Polką, tu
                          mam rodzinę i przyjaciół i tu chcę żyć.
                          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.dialog.net.pl 20.08.08, 14:05
                            Nie nie chce by się z tym pogodzić, ale o to by walczyć o więcej. By samochód
                            nie był dla Ciebie jedynym środkiem transportu, żeby właśnie różnych barier było
                            mniej. Chodzi mi właśnie o działanie w tym kierunku.
                            • Gość: gama Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.ckzeto.com.pl 20.08.08, 14:17
                              No widzisz i tu się rozumiemy. Chodzi tylko o to, że wszyscy chcą
                              zamknięcia centrum nie robiąc nic w zamian a co gorsza zamyka się
                              Piotrkowską robiąc kilka dodatkowych miejsc parkingowych dla
                              niepłnosprawnych. I uważają, że sprawa jest załatwiona. Nie jest.
                              Miejsca te są zawsze zajęte (mieszkam przy Piotrkowskiej, widzę to).
                              Parkują na nich zarówno osoby zdrowe jak i osoby nieuprawnione
                              wykorzystujące karty parkingowe członków rodziny lub znajomych. I
                              nikt tego nie kontroluje. Policja i straż miejska drepczą po
                              Pietrynie a na parkingi nie zaglądają. To samo jest pod
                              supermarketami. To się nie zmieni, póki nie zmieni się mentalnośc
                              ludzi. Na zachodzie to wstyd zaparkowac na kopercie jak się nie ma
                              prawa a u nas? Ludziska uważają, że te miejsca się "marnują" więc
                              parkują. Po co ta podwyżka mandatów za parkowanie na kopertach,
                              skoro nikt tego nie będzie sprawdzał? A niepełnosprawni? A niech
                              sobie jakoś radzą, co to kogo obchodzi. Ograniczenia w ruchu w
                              centrum? Czemu nie? Tylko najpierw coś w zamian trzeba zrobić.
                              • Gość: . Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 14:22
                                > Ograniczenia w ruchu w
                                > centrum? Czemu nie? Tylko najpierw coś w zamian trzeba zrobić.

                                Owszem. Ale do tego potrzebna jest świadomość społeczeństwa. Musi być
                                przyzwolenie, ba, parcie, na takie zmiany "od dołu", bo politycy (przynajmniej
                                tacy, jakich mamy w Łodzi) sami z siebie się tym nie zajmą.
                                Druga rzecz to jest zrozumienie istoty ograniczania ruchu. Pisałem o tym poniżej
                                w dyskusji z prawym. Ograniczenie ruchu nie odbywa się na zasadzie postawienia
                                betonowych słupków na każdej drodze w promieniu kilometra od Piotrkowskiej. Jest
                                to narzędzie znacznie bardziej elastyczne.
                                • Gość: gama Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.ckzeto.com.pl 20.08.08, 14:34
                                  Masz czas? Przyj! Jesteś uświadomiony, co trzeba zrobić? Prosze
                                  bardzo. Ja wychodzę z domu do pracy o 7:30 wracam do domu około
                                  22:00 (dzisiaj mam urlop) Dopiero wtedy jem obiad i mam możliwość
                                  zrobienia czegoś w domu. Jestem tak zmęczona, że padam na pysk okolo
                                  1:00 w nocy. Niestety około 1:00 w nocy urzędy na ogół nie pracują.
                                  A może znasz takie, co pracują?
                                  • Gość: . Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 14:54
                                    Możesz wysłać maila. Nic to nie kosztuje, wysłać można o każdej porze dnia i
                                    nocy, jak podasz imię, nazwisko, adres to maja obowiązek odpowiedzieć listownie
                                    w ciągu 30 dni.
                                    Możesz coś napisać na forum, tak jak teraz. To też jakiś głos poparcia "w
                                    sprawie". Możesz wysłać maila do gazety. Możesz wysłać/wyrazić głos poparcia,
                                    gdy odbędzie się jakaś akcja promująca dane zachowania. I nie zniechęcaj się
                                    negatywnymi odpowiedziami/brakiem zainteresowania - niestety na to natrafisz.
                                    Ale kropla drąży skałę.

                                    Jeśli zaś o mnie chodzi, to owszem "prę" na różne sposoby. Tylko tak długo,
                                    kiedy będę to robił z wąską grupą osób będzie to klasyczne walenie łbem o ścianę.
                                    • Gość: gama Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.ckzeto.com.pl 20.08.08, 15:58
                                      Ano można. Tylko od 4 tygodni próbuję przysiąść i napisać maila w
                                      sprawie Piotrkowskiej do wiceprezia, który to zaczął, ale nie mam na
                                      to czasu. I do Policji i straży miejskiej też. I na planach się
                                      kończy. Taki mail, to nie może być kilka słów, które można napisać
                                      na forum. Musi mieć odpowiednią formę i co najważniejsze -
                                      argumenty. I na to potrzeba trochę zastanowienia. Mam nadzieję, że w
                                      końcu znajdę na to czas. Ale może dopiero, gdy zachoruję i nie będę
                                      pracować cały dzień.
                          • Gość: . Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 14:18
                            Nieśmiało tylko wspomnę, że jak MPK w 2006 kupowało autobusy niedostosowane do
                            potrzeb osób na wózkach, to organizacje niepełnosprawnych w zasadzie tematem nie
                            były zainteresowane. Czyli takie "chcielibyśmy, ale nam się nie chce chcieć -
                            łatwiej przyjąć dekonstruktywną postawę roszczeniowo-narzekającą". Współczuję,
                            ale nie tędy droga. To jest tylko próba ucieczki z jednego getta w inne dające
                            pozór "małej stabilizacji".
                            Tak czy inaczej jeszcze raz powtórzę - nikt Ci nie zakazuje tutaj jeździć
                            samochodem. Jeśli już to zachęca do widzenia czegoś poza nim.
                  • Gość: . Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 13:33
                    > Piszesz, że mogę pojechać MPK. Otóż nie mogę.

                    Napisałem też coś więcej. Zawsze czytasz z każdego zdania tylko dwa pierwsze wyrazy?

                    > A może ty będziesz
                    > mnie wtaczał z wózkiem do tramwaju/autobusu.

                    Jeśli tylko pojawi się autobus/tramwaj dostosowany do osób poruszających się na
                    wózkach to kierowca rozłoży Ci rampę po której wjedziesz do środka. (czasem
                    trzeba nacisnąć specjalny przycisk) Owszem, rampy powinny być wysuwane
                    automatycznie, a w przypadku tramwajów po prostu powinna być podłoga na równi z
                    platformą przystanku, kierowcy powinni się uśmiechać, wysepki powinny być lepiej
                    wyprofilowane, żeby kierowca mógł dojechać bliżej krawężnika itp. itd. Pełna
                    zgoda - tym wszystkim trzeba się zająć. Ale mówienie, że transportu publicznego
                    nie da się dostosować do potrzeb niepełnosprawnych to jakaś bzdura. Na zachodzie
                    osoby na wózkach bez żadnych kompleksów korzystają z komunikacji publicznej na
                    równi z innymi, poruszają się po chodnikach na równi z innymi, spacerują po
                    górach an równi z innymi. Na tym polega niezależność i integracja, a nie na tym,
                    żeby niepełnosprawni tworzyli sobie samochodowe getta. Wiem, że łatwiej jest
                    kupić sobie samochód, przyjąć postawę roszczeniową i powiedzieć "mam wszystko w
                    d***", ale naprawdę tylko na tym niepełnosprawnym w Polsce zależy?

                    > Po to mam samochód, żeby być niezależną.

                    Primo - nikt nie zakazuje Ci posiadać samochód, secundo - jest to niezależność
                    mocno pozorna.
            • Gość: . Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 13:17
              > Tak się dziwnie składa, że miejska komunikacja naziemna w Łodzi
              > jest chyba najlepsza w Polsce...

              Wolne żarty. W żadnym dużym mieście nie ma takiego czegoś jak ul. Kilińskiego z
              tramwajami stojącymi w korku po kilkadziesiąt minut. W żadnym dużym mieście nie
              ma torowisk w tak katastrofalnym stanie jak w Łodzi. Fatalne węzły przesiadkowe.
              Nieczytelny układ linii. Żenująca informacja pasażerska. Nieuprzywilejowanie
              tramwajów w ruchu ulicznym, na wielu odcinkach ich jawna dyskryminacja
              (zwłaszcza na skrzyżowaniach). Permanentna bylejakość i nietrzymanie standardów
              jeśli chodzi o tabor (czystość, rodzaj obsługi) oraz personel (aroganckie
              wycirusy w powyciąganych swetrach palące papierosy w czasie jazdy jeżdżące z
              nastawieniem "mam wszystko w d***"). Tramwaje jeżdżące stadami. Fatalnie
              urządzone przystanki i dojścia do nich, często irracjonalne, niewygodne i
              niebezpieczne. Niska prędkość handlowa. To tak na szybko, a jeszcze długo można
              by wyliczać.
              Pierwsze miejsce zdecydowanie Kraków, drugie Poznań, trzecie Warszawa. Za nami
              na pewno to tylko Szczecin i GOP, pozostałe - do dyskusji.
              Natomiast łódzka komunikacja miejska pozostaje jedną z tańszych dla pasażera
              (zaś ogromnie obciążającą budżet miasta).
      • Gość: andrzej Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.retsat1.com.pl 19.08.08, 21:06
        nasze MPK to kpina. Dwaj partacze w osobach naszego (p)Rezydenta i drugiego
        klakiera w postaci prezesa MPK maja w nosie stan komunikacji miejskiej.
        Jezdzilbym do pracy MPK gdybym wiedzial, ze autobus przyjedzie. Tak na prawde
        jest to loteria. Podobnie z warunkami panujacymi w autobusach, ktore uragaja
        chyba kazdemu poza wspomnianymi dwoma nierobami, ktore z MPK nie korzystaja
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.08, 21:10
          No tak - o parking to masz gębę by się upomnieć, o MPK, na który i tak idą Twoje
          pieniądze już nie...
          • Gość: andrzej Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.retsat1.com.pl 19.08.08, 21:52
            hmm, nie bardzo rozumiem skad taka odpowiedz na moj post, napisalem przeciez, ze
            jezdzilbym MPK, gdyby dzialalo na poziomie. O parkingu lub jego braku nie
            wspomnialem slowem, gdyz uwazam, ze w miare mozliwosci mieszkancy powinni
            korzystac z komunikacji miejskiej. Sam to robilem do niedawna stresujac sie
            codziennie czy przyjedzie autobus. Jasne, alternatywa bylo wyjsc z domu pol
            godziny wczesniej, ktorys autobus w koncu przyjedzie. Ale nie o to chodzi. Tylko
            wladze usilnie probuja wcisnac mi kit, ze nasze MPK ma byc alternatywa dla
            samochodu. Jest bardzo slaba alternatywa. Jednoczesnie przyznac musisz, ze
            kolejna kpina jest twierdzenie, ze 3000 miejsc parkingowych ma wystarczyc.
            Zenada. Kolejna kpina jest twierdzenie, ze nic sie nie zmieni w tej materii.
            Kazdy kto ma oczy widzi, ze infrastruktura w miescie jest w fatalnym stanie i
            nie przystaje do obecnych wymagan mieszkancow. Tylko, ze niestety oni sami sobie
            takich nierobow urzedasow wybrali. itp itd.
            • alicja.t3 Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi 19.08.08, 23:08
              Zgadzam sie w 100 proc.Jesli komunikacja miejska tez bedzie taka jak na
              zachodzie - czyli w miare punktualna, komfortowa(klimatyzacja) sprawna
              technicznie i CZYSTA to ja sie przesiadam. Czy wiecie, ze w jednym z
              europejskich miast CODZIENNIE myte sa autobusy nie tylko na zewnatrz, ale tez w
              srodku?
              Nie ma wiec takiej sytuacji, jak teraz w Lodzi, ze brzydze sie usiasc na czarnym
              od brudu siedzeniu. Przegieciem sa takowe w tramwajach - te pokryte tkanina,
              ktorej nikt nigdy nie czyscil.
              Oczywiscie - moge nosic tylko czarne spodnice i spodnie, a nie biale - jak
              lubie latem, a najlepiej zebym nie siadala, bo miejsca siedzace sa dla starcow,
              a ja jeszcze 30-tki nie mam ;) Ale to chyba nie o to biega, prawda?
              • Gość: . Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 23:35
                Jeśli chodzi o transport publiczny to dokładnie tak. Ale zwróć uwagę, że od lat
                media - tak łódzkie jak ogólnopolskie nie zajmują się na poważnie sprawą
                komunikacji publicznej (powoli przełamuje się to w Warszawie, która zabrnęła już
                w ślepą uliczkę udrażniania miasta dla samochodów), podsycając tylko mit
                samochodu, jako symbolu wyzwolenia z czasów PRL. Skutek jest taki, że politycy
                idą tym tropem i "pieniążki" zamiast na transport publiczny szerokim strumieniem
                idą na transport samochodowy.
                Na pocieszenie mogę dodać, że część z siedzeń w tramwajach tylko robi takie
                ohydne wrażenie - Ich wygląd zawdzięczamy właśnie praniu tapicerki, która
                niestety kiepsko się do prania nadawała.
                Co się zaś tyczy 3000 miejsc parkingowych - to wszystko zależy na jakim one są
                obszarze. Poza tym liczba nie uwzględnia raczej parkingów prywatnych, których w
                Łodzi jest masa. Liczba miejsc parkingowych, łączna (tj. z prywatnymi parkingami
                komercyjnymi i niekomercyjnymi) przypuszczalnie jest całkiem wysoka . Problemem
                jest ich estetyka, ogromna terenożerność (czyt.: parkingi powierzchniowe w
                miejsce głównie podziemnych) i taryfa promująca długi czas parkowania, zamiast
                wymuszającej rotację (w wielu miejscach na zachodzie za parkowanie na parkingach
                ulicznych ponad godzinę - półtorej dostaje się mandat!)
                • alicja.t3 Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi 20.08.08, 10:21
                  Gość portalu: . napisał(a):

                  > Na pocieszenie mogę dodać, że część z siedzeń w tramwajach tylko
                  robi takie
                  > ohydne wrażenie - Ich wygląd zawdzięczamy właśnie praniu
                  tapicerki, która
                  > niestety kiepsko się do prania nadawała.

                  Spoko, nastepnym razem przetestuje w bialej spodnicy ;) Ale
                  przyznaj - wygladaja jakby codziennie calymi godzinami siedzialy tam
                  mokre psy.

                  roblemem
                  > jest ich estetyka, ogromna terenożerność (czyt.: parkingi
                  powierzchniowe w
                  > miejsce głównie podziemnych) i taryfa promująca długi czas
                  parkowania, zamiast
                  > wymuszającej rotację (w wielu miejscach na zachodzie za parkowanie
                  na parkingac
                  > h
                  > ulicznych ponad godzinę - półtorej dostaje się mandat!)

                  Albo pierwsze 30 min jest za darmo, a pozniej trzeba slono bulic
                  • Gość: . Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 13:24
                    Ale
                    > przyznaj - wygladaja jakby codziennie calymi godzinami siedzialy tam
                    > mokre psy.

                    Bardzo obrazowe porównanie :-) Zgadzam sie, dlatego właśnie "na pocieszenie"
                    napisałem, że przeważnie jest to kwestia prania tapicerki. Od czasu, kiedy MPK
                    przekonało się o jego skutkach, zwróć uwagę, zaczęło stosować inny materiał.
                    Aczkolwiek sam zawsze uważnie oglądam takie siedzenie, zanim usiądę - zawsze
                    mógł ktoś właśnie dolepić do kolekcji gumę do żucia :-/
                    Z resztą w ogóle syf w wagonach jest straszny i tu wina leży po obu stronach. Z
                    jednej strony to nie MPK rozrzuca chipsy, maże sprayem, drapie szyby itp, itd.,
                    a z drugiej nie ma niestety żadnych żelaznych standardów utrzymania wagonów, co
                    niestety prowokuje do dalszych dewastacji (jest brudno, to ja tu jeszcze
                    nasikam), albo np. do niepłacenia za przejazd.
      • Gość: bartas W tych waszych wywodach brakuje jednej rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 22:10
        Realizmu. Oraz tego ze o miescie nie decyduja urzednicy,
        pseudoeksperci, pseudoekologowie czy inne oszolomstwo. Oczywiscie
        mozna te chore proponowane przez was pomysly wdrozyc, zrobic
        parkingi kilometr, dwa od piotrkowskiej, ulice w centrum zamienic na
        torowiska tramwajowe, tyle ze efektem tego byloby wymarle centrum,
        bo ludzie moga dokonywac wyboru.
        I jesli sie to zrobi to zmotoryzowana czesc mieszkancow Lodzi
        niewatpliwie dokonalaby takiego wyboru, i jesli centrum miasta
        wypielo by sie do nich 4 literami, to oni wypieli by sie na to
        centrum, bo zamiast spacerkow, "komfortu MPK", moga pojechac
        samochodem tam, gdzie ich sile nabywcza sie docenia i tam oni moga
        zostawic swoje pieniadze.
        A prawda jest brutalna, bez kasy zmotoryzowanych kierowcow to se na
        Piotrkowskiej i w okolicach co najwyzej raz na miesiac mozna robic
        odpusty. No jest jeszcze jedna zaleta, na upadajacej ulicy, a raczej
        na jej resztkach, GPO bedzie mogla sie wykazywac do woli... Dlatego
        albo Piotrkowska i cale centrum otworzy sie wreszcie do
        zmotoryzowanych, co oznacza cywilizowane wielopoziomowe parkingi,
        albo szkoda papieru na temat pisania dyrdymalow ze "Piotrkowska
        upada"
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: W tych waszych wywodach brakuje jednej rzeczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.08, 22:41
          > Realizmu. Oraz tego ze o miescie nie decyduja urzednicy,
          > pseudoeksperci, pseudoekologowie czy inne oszolomstwo. Oczywiscie
          > mozna te chore proponowane przez was pomysly wdrozyc, zrobic
          > parkingi kilometr, dwa od piotrkowskiej, ulice w centrum zamienic na
          > torowiska tramwajowe, tyle ze efektem tego byloby wymarle centrum,
          > bo ludzie moga dokonywac wyboru.

          A w Monachium centrum nie wymarło.... Dziwne to nie?

          > I jesli sie to zrobi to zmotoryzowana czesc mieszkancow Lodzi
          > niewatpliwie dokonalaby takiego wyboru, i jesli centrum miasta
          > wypielo by sie do nich 4 literami, to oni wypieli by sie na to
          > centrum, bo zamiast spacerkow, "komfortu MPK", moga pojechac
          > samochodem tam, gdzie ich sile nabywcza sie docenia i tam oni moga
          > zostawic swoje pieniadze.

          Do toalety też pewnie jeżdżą samochodem...

          > A prawda jest brutalna, bez kasy zmotoryzowanych kierowcow to se na
          > Piotrkowskiej i w okolicach co najwyzej raz na miesiac mozna robic
          > odpusty.

          Pewnie, lepiej by była parkingiem...
        • Gość: . Re: W tych waszych wywodach brakuje jednej rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 23:50
          > Oraz tego ze o miescie nie decyduja urzednicy,
          > pseudoeksperci, pseudoekologowie czy inne oszolomstwo.

          Gdyby było tak jak piszesz miasto zamiast wpuszczać grube miliony w przebudowy
          dróg (często irracjonalne por. Retkińska), przejść podziemnych itp.
          inwestowałoby w transport zbiorowy. Sam twierdzisz, że MPK jest niekomfortowe.
          Jakim cudem więc transport publiczny jest chronicznie niedofinansowany w
          mieście, w którym, jak twierdzisz rządzą "pseudoekologowie". Czy potrafisz
          wytłumaczyć ten niezwykły paradoks?

          > I jesli sie to zrobi to zmotoryzowana czesc mieszkancow Lodzi

          Żyjesz w jakimś przykrym świecie, gdzie jest "zmotoryzowana część mieszkańców"
          (oczywiście "lepsza", bo Ty sie z takim trudem dorobiłeś samochodu i czujesz się
          z tym spełniony), która samochodem jedzie nawet do sklepu osiedlowego oraz
          "niezmotoryzowana część mieszkańców", którą stanowi biedota, której nie stać
          nawet na używanego golfa z Niemiec za tysiąc złotych. Tymczasem prawda jest
          taka, że na samochód, oprócz rzeczywistej kilkuprocentowej patologii stać
          każdego, ale nie każdy musi ten samochód mieć, a jeśli go ma - to używa go tylko
          tam gdzie potrzeba. Są miejsca, gdzie idzie się piechotą, są miejsca gdzie
          jedzie się rowerem, są takie, gdzie jedzie się komunikacją publiczną i są takie
          gdzie jedzie się samochodem. To nie jest trudne do zrozumienia.

          > A prawda jest brutalna, bez kasy zmotoryzowanych kierowcow to se na
          > Piotrkowskiej i w okolicach co najwyzej raz na miesiac mozna robic
          > odpusty

          A tą prawdę to "Ci sam pan Bóg szepnął z nieba", że zacytuję poetę? Czy może
          "tak Ci się wydaje" na podstawie jakże szerokich doświadczeń Twoich, Twoich i
          Twoich własnych?

          O wymieraniu miasta wskutek ograniczeń w ruchu samochodów to jest oczywista
          bzdura, o czym już napisano. W Krakowie miasto nie wymarło, we Wrocławiu nie
          wymarło, w Marsylii nie wymarło, we Frankfurcie nie wymarło, w Sztokholmie nie
          wymarło, w Pradze nie wymarło, w Bazylei nie wymarło itp. itd. Znasz choć jedno
          miasto, które wymarło wskutek ograniczenia ruchu samochodowego (nie licząc
          mieścinek, które utrzymywały się wyłącznie z dalekiego tranzytu)?
        • Gość: pimpek zgadzam się IP: *.toya.net.pl 20.08.08, 01:05

          Niestety z tego co widzę, grupa lewaków zmieszała Twoją wypowiedź z błotem.
          Panowie jak lubicie jeździć sobie rowerkiem po mieście to róbcie to nadal - bo
          dla mnie jazda rowerem kojarzy się z parkiem, lasem, wypadem poza miasto a nie
          zakupami czy podróżą do znajomych. Komunikacja miejska ? Kpina, tylko bogaty
          człowiek może sobie pozwolić na to aby się spóźniać - wniosek - albo jesteście
          bogaci albo bezrobotni bo nie zależy Wam na tym aby na czas znaleźć się np: w
          pracy. Piesze wędrówki też na dłuższą metę odpadają.
          WAŻNE, skoro będąc właścicielem samochodu i kupując paliwo daję pieniądze na
          wszytko w tym dziwnym kraju - bo nikt nie powie mi, że podatki zawarte w
          paliwie idą w 100% na remonty dróg - oczekuje, że wzamian będę mógł podjechać
          autem na zakupy.
          Wszystkie przykłady miast, dotyczą społeczeństw, które są bardziej zamożne od
          łodzian, gratuluje porównania.
          • Gość: Inzynier drogow Krotka analiza urbanistyczna... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.08, 08:55
            Do wszystkich oszolomow ktorzy nakazuja zamykac calkowicie centrum.
            Zwroccie uwage na urbanistyke Lodzi. To jedyne w Polsce miasto wybudowane
            nowoczesnie tak jak np NY. Dlugie ulice prostopadle i rownolegle. Brak scislego
            centrum. Byliscie kiedys w tych miastach ktore opisujecie? Porownujecie z
            Wroclawiem?
            Lodz mozna porownac do ukladu Nowego Jorku a tam nie ma nigdzie zamknietych
            drog. Ale przeciez Polacy w Lodzi wiedza wszystko lepiej...
            Zakmnac centrum mozna gdy jest ono o podstawie kola o pewnej srednicy ale nie
            Lodz oszolomy!!!
            I jeszcze jedno. Wiekszosc sklepow w tym kraju jest skierowanych dla posiadaczy
            samochodow. Nie sa oni lepsi ale rzeczywiscie maja wiecej pieniedzy...
            • Gość: Marcin Re: Krotka analiza urbanistyczna... IP: 212.191.130.* 20.08.08, 09:41
              A tu się niezgodzę. Podobny układ ulic jak łódź ma na przykład glasgow i tam z
              3 ulic stworzono deptak (część Argyle, Buchanan i część Sauchiehall). Dodam, że
              deptak ten nie tworzy lini prostej a wymienione ulice są do siebie prostopadłe i
              przechodzą jedna w drugą. W sumie dystans porównywalny z Piertyną, może trochę
              większy. Oczwyiście ulice poprzeczne do nich są otwarte dla ruchu samochodowego,
              ale właściwie wszsystkie z nich są jednokierunkowe. Ruch samochodem, czy nawet
              autobusem po centrum glasgow w godzinach szczytu jest masakryczy, ogromne korki,
              co wcale nie przeszkadza aby wymienione ulice i zlokalizowane tam sklepy,
              restauracje i knajpy były zawsze pełne ludzi.
            • alicja.t3 Re: Krotka analiza urbanistyczna... 20.08.08, 10:28
              nie jestem sepcjalistka od urbanistyki miasta, ale w NY wszystkie
              aleje sa 2-, 3-pasmowe, waskie sa ulice numerowane, ale i tak w NY
              korki sa koszmarne - bez wzgledu na pore dnia. A tam i tak masa
              ludzi chodzi z buta, a wiekszosc jezdzi metrem.
            • eqonix Re: Krotka analiza urbanistyczna... 20.08.08, 11:17
              Sam nie wiesz o czym gadasz !!!!! Nowy Jork ci się widział ale w filmach z
              Brucem Willisem. Uświadomię ci jedno w NY a dokładnie na Manhattanie bo o tej
              drobnej części NY myślisz mało kogo stać na samochód!!! Wielu moich znajomych
              amerykanów nie ma samochodu bo ich nie stać na niego to jest raz a dwa nie da
              się jeździć bo w godzinach szczytu jest jeden wielki korek. Trzy transport
              miejski jest zajebisty cztery taksówki są wszędzie i tylko machasz rączką i
              wcale nie kosztują dużo ba powiem nawet że są tańsze niż w Łodzi przynajmniej w
              obrębie Manhattanu. I na koniec dodam że tam się nie parkuje na chodniku a ulice
              są SZEROKIE takie na 4 pasy w jedną stronę a te wąskie są jak nasze szerokie, i
              chodniki też są szerokie. Więc przykład z NY jest raczej nietrafiony. Acha nie
              wspomniałem o setkach parkingów podziemnych czy piętrowych oczywiście płatnych.
              Łódź to jest wielka dziura z dziurawymi drogami i rozwiązaniami komunikacyjnymi
              rodem z Piekła dla kierowców.
              • Gość: yoo Re: Krotka analiza urbanistyczna... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.08, 11:22
                Duzy parking wielopoziomowy przy Sienkiewicza (wybudowany przez SM
                Śródmieście) - pust. Kolejny przy Piłsudskiego pod hotelem Ibis -
                pusty (jedynie klienci hotelu i, kina). Puste: bo trzeba PŁACIĆ.
                Nasi ukochani Łodzianie nauczyli się, że na Piotrkowskiej można
                parkować bezkarnie i bezpłatnie. I teraz traktują egzekwowanie prawa
                jak szykanę. Byleby tylko Strazy Miejskiej nie zabrakło zapału - na
                policję nie ma co liczyć, jak olewała, tak olewa.
                • prawy Re: Krotka analiza urbanistyczna... 20.08.08, 13:10
                  Wcale nie takie puste... tylko trzeba rozsądnie zarządzać cenami.
                  Jeżeli tzw. "parkowanie miejskie" kosztuje 2 zł za godzinę a obok wybudujemy
                  gigantyczny parkin podziemny gdzie godzina parkowania będzie kosztowała 7 zł
                  to... on będzie pusty.

                  Prawa ekonomii są jak prawa naturalne - nie się z nimi walczyć
            • Gość: . Re: Krotka analiza urbanistyczna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 13:46
              > Do wszystkich oszolomow ktorzy nakazuja zamykac calkowicie centrum.
              > Zwroccie uwage na urbanistyke Lodzi. To jedyne w Polsce miasto
              > wybudowane nowoczesnie tak jak np NY.

              Bzdury, proszę Pana. Jest to normalne, dziewiętnastowieczne miasto, w dodatku o
              miernej urbanistyce i w dużej mierze dość chaotyczne i niekonsekwentne. Ulice o
              typowym przekroju kilkunastu metrów niemające nic wspólnego z Nowym Jorkiem
              (który nota bene ma diametralnie inną intensywność zabudowy)

              > Dlugie ulice prostopadle i rownolegle. Brak scislego
              > centrum.

              A Piotrkowska to niby co, peryferia?

              > Byliscie kiedys w tych miastach ktore opisujecie? Porownujecie z
              > Wroclawiem?

              Oczywiście, że byłem.

              > Lodz mozna porownac do ukladu Nowego Jorku a tam nie ma nigdzie
              > zamknietych drog.

              Co nie przeszkadza Nowemu Jorkowi posiadać jeden z najwyższych NA ŚWIECIE
              wskaźników udziału komunikacji publicznej w dojazdach.

              > Ale przeciez Polacy w Lodzi wiedza wszystko lepiej...

              I właśnie dlatego, że wiedzą lepiej w Łodzi zamiast ograniczać ruch samochodowy
              w centrum od lat pakują tu w nieskończoność samochody, mimo iż widać już
              wszędzie klasyczne tego skutki - czyli degenerację śródmieścia.

              > Zakmnac centrum mozna gdy jest ono o podstawie kola o pewnej
              > srednicy ale nie Lodz

              Oho, jakiś oświecony się znalazł. A niby dlaczego? Ulice układające się w koło
              maja feng shui, które dobrze współdziała z ograniczeniami w ruchu? Jak chcesz
              wiedzieć to Helsinki też są miastem XIXwiecznym, o planie podobnym do Łodzi i
              jakoś u nich sie dało.

              oszolomy!!!

              Oho. Jakiś inteligent się znalazł.

              > I jeszcze jedno. Wiekszosc sklepow w tym kraju jest skierowanych dla posiadaczy
              > samochodow. Nie sa oni lepsi ale rzeczywiscie maja wiecej pieniedzy...

              I to akurat do pewnego stopnia może być prawdą. Ale łatwiej i korzystniej
              promować pewne zachowania niż kontynuować rozwalanie miasta.
        • Gość: liść Re: W tych waszych wywodach brakuje jednej rzeczy IP: *.lodz.mm.pl 20.08.08, 11:11
          Ciekawe, że w europejskich miastach jakoś się nikt nie wypiął?!

          Może nie są prostakami? Może są bardziej rozumni...

          fakt, że nie widziałem aby np. francuskie miasteczka padały z tego powodu!

          W Skandynawii jakoś też miasta nie upadają a centra mają odcięte dla aut...

        • Gość: kasa zmotoryzowany Re: W tych waszych wywodach brakuje jednej rzeczy IP: 212.160.172.* 20.08.08, 13:18
          .. chyba cię gościu poj...ło!!!
          Jeśli "miasto miałoby liczyć tylko na to co zapłacą
          parkujący "wieśniacy".
          To można ulice zamienić na wsiowe dukty !!!!


      • Gość: LDZ Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.toya.net.pl 19.08.08, 23:50
        sam sie zamknij cyklisto lewaku. nie jestesmy Szwjacarią, zeby sobie pozwalac na
        takie luksusy.
      • Gość: gosc Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.devs.futuro.pl 20.08.08, 09:44
        mam pytanie
        czy jezdziles kiedys po Europie tym samochodem
        bo to ze ich nie widac to nie znaczy ze ich nie ma
        to wszystko jest pod ziemia
        a sa takie kraje jak USA gdzie widzialem np. w Nowym Jorku na malym placyku
        pionowy parking na jak gdyby rusztowaniach
        placyk sluzy tylko do manewru aby wjechach i wyjechac samochody stoja na
        "rusztowaniach" z zamonowana winda zewnetrzna bo jest wielopietrowy
    • Gość: aa Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.retsat1.com.pl 19.08.08, 20:34
      Władze ignorują mieszkańców. "Nie masz gdzie zaparkować? To Twój problem."
      Taka chyba jest dewiza naszych urzędników.
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.08, 20:46
        W zasadzie mają rację, tylko ja bym rozszerzył to również na urzędników, oni też
        powinni korzystać z komunikacji publicznej, może jej stan by się poprawił...
    • Gość: r Gazeto, pisz prawdę! IP: 193.151.113.* 19.08.08, 21:42

      To nie są żadne nowe przepisy, nie ma żadnych nowych znaków zakazu
      parkowania i wjadu.
      Po prostu Straż i policja zaczęły wypełniać swoje obowiązki,które od
      dawna lekceważyli.
      Ciekawe na ile wystarczy im zapału...
      Bo konsekwencji brak - nadal część aut jeździ bezkarnie - np.
      pojazdy z napisem "sekurity", "ochrona" itp.
    • prawy Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi 20.08.08, 00:57
      To tak hurtowo odpowiem wielu którzy tutaj swoje wypociny wstawili.
      Gdyby w Łodzi :
      a) były autobusowe linie pośpieszne lub expresowe jak w Warszawie i nawet z
      najdalszego osiedla (Olechów) mogę dojechać do centrum w 20 minut a nie w
      godzinę, chętnie przesiądę się do komunikacji publicznej

      b) były wydzielone pasy dla komunikacji miejskiej, ale skoro autobus tak samo
      jak i mój samochód stoi w korku, to wybaczcie ale wolę siedzieć w swoim
      klimatyzowanym samochodzie niż stać w autobusie

      c) dało się przedostać się jednego na drugi koniec miasta z pominięciem centrum
      to może być i ono zamknięte dla samochodów całą dobę, bo niby jak mam dojechać z
      Olechowa do Manufaktury z ominięciem centrum (od razu mówię, że wykluczamy dobre
      rady w stylu "wstąpił do piekieł po drodze mu było" czyli jedź od Inflackiej)

      Już dawno mówiłem, że zapchane samochodami centrum to w większości nasze
      doznania wizualne.
      Mamy takie wrażenie, bo gdzie nie spojrzymy widzimy zaparkowane samochody. Ale
      gdyby chociaż połowę ze stojących na naszych ulicach samochodów schować na
      parkingach od razu wszyscy by powiedzieli, że Łódź się odetkała.

      Parkingi podziemne są bardzo drogie w budowie.
      Racja.
      Ale akurat na brak pustych parceli w Łodzi nie możemy narzekać.
      Budujmy wielopoziomowe parkingi i dostawiajmy do nich od strony ulic elewacje
      imitującą kamienice.
      Wrocław już dawno wybudował tak kilka parkingów w bliskiej okolicy Rynku.
      • Gość: Marcin Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: 212.191.130.* 20.08.08, 07:59
        To ja też hurtowo:

        Po pierwsze, problemem poruszonym w tym artykule nie jest przejazd przez centrum
        (choć z powodu korków, remnontów, itp. jest koszmarny) tylko parkowanie w centrum.

        Po drugie, wyłączając Galerię i Maufakturę, które mają swoje bardzo pojemne
        parkingi, jakie to duże zakupy robicie w centrum aby podjeżdżać tam samochodami
        i stać blokować miejsca po parę godzin? Bo ja na Piotrkowską zwykle wybieram się
        spotkać ze znajomymi, do restauracji czy pubu. A wtedy i tak samochód nie jest
        mi potrzebny: nie noszę wielkich toreb, a i tak nie mógłbym wsiąść za kółko po
        alkoholu.

        Nawet jak potrzebuję coś szybko załatwić w centrum i muszę dojechać samochodem
        to załatwiam to w max. 30 minut i uciekam odblokowując miejsce, o ile je
        wcześniej znajdę, ale to osobny problem. Wkurza mnie jednak, gdy czytam, że ktoś
        oburza się z próby przywrócenia centrum miasta ludzkiego wymiaru (który z czasem
        będzie korzystny dla miasta - ja przynjamniej chcę aby centrum było miejscem
        gdzie można miło spędzić czas po pracy i wtedy z pewnością będę częściej tam
        zaglądał).

        A z dojazdem do centrum komunikacją miejska wcale nie jest aż tak tragicznie,
        przynajmniej z mojego kierunku. W ciągu dnia z okolic Matki Polki zajmuje mi to
        zwykle ok. 40 minut, nocnymi - 20.
        • Gość: archie Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.08, 10:21
          tak na marginesie, pod galerią też parkuje na ulicy wodnej spora
          grupa idiotów, której żal 2 złote albo nawet nie dowiedzieli się, że
          pierwsza godzina za darmo
        • prawy Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi 20.08.08, 13:05
          Odpowiedzi ciąg dalszy
          1) odniosłem się do treści artykułu ale także do poprzednich postów w których
          wypłynął temat przejazdu przez centrum

          2)No ja np. kupiłem w sklepie mieszącym się w jednym z podwórek na Piotrkowskiej
          komputer.
          Lekki nie był, więc zrozumiałe jest, że chciałbym go włożyć do samochodu i odjechać.
          Oczywiście, że mogę go przenieść kilkaset metrów, najlepiej gdy pada deszcz lub
          śnieg, jest ślisko a na termometrze z minus 10, oczywiście jeśli wcześniej mnie
          nie napadną i nie zabiorą tego komputera.
          Ja wiem, że komputera nie kupuję się codziennie, ale czasem trzeba go też np.
          odwieźć do serwisu. A potem po niego pojechać.

          No ja np jeśli mam się spotkać ze znajomymi to też wybieram się samochodem bo
          szybciej (po 18:00 dojazd ode mnie zajmuje ponad godzinę) ale wtedy już w
          mieście jest puściej i można by go zostawić gdzieś dalej od Piotrkowskiej.
          ALE... im dalej samochód stoi od Piotrkowskiej tym większa szansa, że wybiją mi
          szybę i ukradną radio, już raz mnie to spotkało na Roosvelta przy Sienkiewicza.
          Poza tym im dalej on stoi tym z większą duszą na ramieniu po niego wracam
          wieczorem, centrum nie jest bezpieczne.

          Nie wkurzam się na to, że Piotrkowska ma być wolna od samochodów
          POPIERAM TO
          Wkurzam się, że tak jak niżej ktoś napisał u nas wszystko się robi od dupy strony.
          Zamiast wybudować parkingi a potem zamykać centrum to u nas wygląda to tak -
          zamykamy centrum, a Ty sobie obywatelu radź sobie sam.
          A Pani ze ZDiTu z wrodzonym wdziękiem debila mówi, że to nie jej sprawa.
          No droga Pani... to właśnie JEST PANI SPRAWA !!!
          • Gość: Marcin Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: 212.191.130.* 20.08.08, 13:34
            I tu się z Tobą zgodzę. Rzeczywiście brak parkingów przylegających do
            Piotrkowskiej jest problemem. W strategii dla Pietryny jest zapisana budowa
            takich parkingów. Mam nadzieję, że zostanie to zrealizowane. Podobno pierwszy ma
            powstać na miejscu dzisiejszego ChinaTown. Oby...

            BTW - odpowiadając na Twój post nie odnosiłem się bezpośrednio do Ciebie, ale do
            wszystkich wypowiedzi, które z założenia krytykują zamknięcie Piotrkowskiej dla
            ruchu. Bo tak im wygodniej.

            A co do pani z ZDiT - coż, jeśli łodzianie nie będą wywierać na władze miasta
            presji w tej sprawie (i wielu innych) to władze będą temat odkładać z wielu
            "ważniejszych" powodów (choćby bardzo ważne podróże prezydenta).
          • Gość: . Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 14:01
            > 2)No ja np. kupiłem w sklepie mieszącym się w jednym z podwórek na
            Piotrkowskiej komputer.
            > Lekki nie był, więc zrozumiałe jest, że chciałbym go włożyć do samochodu i
            odjechać.

            Trzeba było kupić laptopa. Mi sie mieści do niepozornego plecaka i chodzę z nim
            bez większych obaw choćby i po Kilińskiego :->
            A tak już nieco bardziej na serio - dla takich spraw, które się załatwia
            naprawdę raz na kilka lat, to można sobie zamówić taksówkę, albo przynajmniej
            wybrać dzień, kiedy nie ma na raz trzaskającego mrozu, gradobicia, burzy
            piaskowej i tornado. ;-)

            Poza tym, tak jak już pisałem wyżej - odpowiednio wysokie opłaty i taryfa (im
            dłużej stoisz tym więcej Cię to kosztuje) wymusiłyby rotację miejsc. Największym
            problemem ruchu samochodowego w centrum nie jest sporadyczne dojeżdżanie do
            centrum samochodem po komputer, tylko przejeżdżanie przez centrum tranzytem oraz
            jeżdżenie po centrum na niewielkie odległości. Dla ucywilizowania śródmieścia
            trzeba stosować i kij i marchewkę. Liczbę dojeżdżających do centrum powinno się
            modelować głównie jakością komunikacji publicznej, przestzreni publicznej
            (bezpieczeństwo) i opłatami za parkowanie (a więc marchewka), zaś ograniczanie
            tranzytu i niepotrzebnego wożenia się na krótkie dystanse - organizacją ruchu (a
            więc kij), która będzie niekorzystna dla przejazdu tranzytem przez centrum i
            jeżdżenia po nim.
        • skodabodzio Tu jak zwykle popis domoroslych ekspertow 30.08.08, 23:18
          Sami sobie zaprzeczacie, ale przeciez to normalne.. Ha ha ha ha!

          Po drugie, wyłączając Galerię i Maufakturę, które mają swoje bardzo
          pojemne
          > parkingi, jakie to duże zakupy robicie w centrum aby podjeżdżać
          tam samochodami
          > i stać blokować miejsca po parę godzin? Bo ja na Piotrkowską
          zwykle wybieram si
          > ę
          > spotkać ze znajomymi, do restauracji czy pubu. A wtedy i tak
          samochód nie jest
          > mi potrzebny: nie noszę wielkich toreb, a i tak nie mógłbym wsiąść
          za kółko po
          > alkoholu.

          Czyli co, Piotrkowska to sie moze nadaje by pojsc na piwko i nic
          wiecej. No ewentualnie dla tych nie zmotoryzowanych na zakupy, ale
          jak tu juz ktos zauwazyl, z reguly wiekszosc tych nie
          zmotoryzowanych to ludzie biedni wiec dla nich sklepy to wlasnie
          lumpexy albo "Tuszynskie butiki". Mistrz cietej riposty chcial cos
          udowodnic a tylko potwierdzil, ze bez parkingow a wiec
          zmotoryzowanych klientow to na piotrkowska co najwyzej malolaty w
          wykend na piwko mogo podjechac... ha ha ha

          Nawet jak potrzebuję coś szybko załatwić w centrum i muszę dojechać
          samochodem
          > to załatwiam to w max. 30 minut i uciekam odblokowując miejsce, o
          ile je
          > wcześniej znajdę, ale to osobny problem.

          A moja zona i pewnie wiele innych osob, jak robi zakupy to
          potrzebuje przynajmniej dwu trzech godzin, odwiedzi kilkanascie
          sklepow, wyda troche gotowki, musi miec blisko do auta by tobolki
          zapakowac. I taki klient jest dla sklepow atrakcyjny, ale takiego
          klienta na piotrkowskiej sie nie spotka bo idioci nie pomysleli o
          takich klientach i zapomnieli o udogodnieniach dla nich,
          bo "przeciez mozna sie przesiasc na MPK". Moze i mozna ale wygodniej
          jest podjechac np. do Manufaktury... ha ha ha!

          A z dojazdem do centrum komunikacją miejska wcale nie jest aż tak
          tragicznie,
          > przynajmniej z mojego kierunku. W ciągu dnia z okolic Matki Polki
          zajmuje mi to
          > zwykle ok. 40 minut, nocnymi - 20.


          I co z tego, do manufaktury samochodem jest 10 minut i nie musze sie
          martwic o samochod, przesiadac na MPK, mam wygode i komfort, wiec
          niech maniacy KM jada sobie tramwajem na pietryne, dla m,nei i wielu
          mi podobnych wygodniej jest pojechac np. do manufaktury i tam
          zostawic kase. A bez naszej kasy to sorry ale sobie hubar i spolka
          co najwyzej ganiac za lumpeksami i plastikowymi budami na
          piotrkowskiej moga... ha ha ha ha
    • Gość: ro Do "zwykłych", osobowych... IP: *.toya.net.pl 20.08.08, 07:02
      Zaznaczam na wstępie, że nie kieruję wiadomości do dostawców, kurierów itp itd.
      Może spróbować dojeżdżać rowerem? Oszczędzicie sobie na paliwie i może wasze
      życie będzie zdrowsze, seks lepszy itd hehe
      Ja wiem, że jak ktoś dojeżdża codziennie 40km to najlepiej autem, ale parkingów
      trochę jest i można postarać się o miejsce.

      Po co przejeżdżać miasto samochodem aby później 8-10-12 godzin auto czekało na
      właściciela korkując miasto? Przejdźcie na rower. Zimą też da się, spokojnie,
      ale najlepiej zacząć teraz żeby się nauczyć komunikacji z kierowcami aut (uwaga
      szczególnie w niedziele!) oraz z pieszymi pakującymi się pod koła gdzie się da.

      pozdrawiam!
      • prawy Re: Do "zwykłych", osobowych... 20.08.08, 13:15
        Uwielbiam takie cudowne rozwiązania.
        ROWER ZAWSZE DOBRY
        Ludzie, wyrozumiałości trochę.
        Nie wszyscy są jak Ty.

        Ja np, jeżdżąc rowerem mocno się pocę, chciałbyś, żeby potem obsługiwał Cię w
        urzędzie czy sklepie upocony pracownik, bo rowerem przyjechał do pracy.
        Nie w każdej firmie są prysznice dla pracowników.
        • Gość: . Re: Do "zwykłych", osobowych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 14:13
          > ROWER ZAWSZE DOBRY

          Nie zawsze, ale częściej niż się ludziom w Polsce wydaje (dla przeciętnego
          miasta na zachodzie udział roweru w przemieszczeniach w mieście to jakieś 25%, w
          Łodzi - 1, obecnie może 2-3%). Jeśli się jeździ regularnie, to szybkie meczenie
          się na rowerze przestaje być problemem. Aczkolwiek po Łodzi jeżdżę stosunkowo
          rzadko, bo graniczy to niestety z samobójstwem. Mieszkając na zachodzie -
          codziennie z dużą przyjemnością.

          Szczerze powiedziawszy jednak trasa taka jak właśnie Olechów - Radiostacja jest
          idealna na rower. Można sobie w miarę bezpiecznie przejechać ścieżkami
          rowerowymi i terenami zielonymi, a alternatywna komunikacja publiczna kiepska,
          bo relacja mniej popularna. Spróbuj przez tydzień - dwa pojeździć odrobinę
          każdego dnia po osiedlu. Oceń, ile czasu potrzebujesz na dojazd. Usiądź z mapą,
          opracuj najlepszą trasę dojazdu i spróbuj. Pamiętaj przez pierwsze dni robić
          sobie zapas czasu na dojazd na miejsce, właśnie żeby nie wpadać w ostatniej
          chwili zgrzanym i ociekającym potem.
          W pracy możesz poruszać się służbowym samochodem, jeśli praca będzie tego od
          Ciebie wymagać.
          Spróbuj - nic Cię to nie kosztuje (no, kwestia zabezpieczenia roweru - tu na
          pewno możesz liczyć na pomoc doświadczonych forowiczów).
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Do "zwykłych", osobowych... IP: *.dialog.net.pl 20.08.08, 14:22
            Nie chodzi o męczenie, a pocenie. To już jest zależne od organizmu, ja to
            rozumiem, bo mam ten sam problem... Nie nie zasapuje się, tylko pocę trochę
            bardziej niż inni i mam to w zasadzie odkąd pamiętam, nie zależnie od tego jaką
            miałem kondycję.
            • Gość: . Re: Do "zwykłych", osobowych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 14:31
              Też mam podobny problem (w ogóle cieżko znoszę wysokie temperatury itp.) i im
              częściej korzystam z roweru tym mniej uciążliwy jest ten problem. Mieszkając na
              zachodzie definitywnie przesiadłem sie na rower (całorocznie) i po 2 tygodniach
              jeżdżenia nawet nie myślałem o jechaniu autobusem choćby i w najgorszy deszcz.
              Ale to z pewnością różnie bywa u różnych ludzi. Zachęcam tylko do niewyciągania
              podobnych wniosków z tego, że "raz się zmęczyłem=to nie dla mnie". Spotykałem
              siedemdziesięcioletnie osoby dojeżdżające do pracy i to SPOZA miasta rowerem -
              z wyboru. Spotykałem ludzi jeżdżących w siarczyste mrozy rowerem. Spotykałem
              rodziców z maleńkimi dziećmi (czym skorupka za młodu nasiąknie) podróżujących
              rowerem.
    • Gość: arek74 Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.08, 08:29
      Nie wiem czemu wszyscy sie tak oburzacie na zakaz parkowania w centrum. Sam
      jezdze samochodem, nawet na Piotrkowska, a mimo to praktycznie do tej pory nie
      parkowalem w centrum miasta. Jesli wybieram sie na zakupy na PIotrkowska (nie na
      piwo, poniewaz wtenczas samochod zostawiam pod domem) to parkuje przy
      Kilinskiego, na parkingu w Galerii Lodzkiej, Manufakturze i do Piotrkowskiej
      dochodze na piechote (to jakies 15 minut spaceru). A swoja droga to najlepiej
      zamknac dla ruchu cale centrum pomiedzy ulicami Kosciuszki, Kilinskiego, Placem
      Wolnosci i Pilsudskiego, zostawiajac wjazd jedynie dla mieszkancow, dostawcow
      (do godziny powiedzmy 10.00) i pracownikow. Wtenczas moze nareszcie centrum
      miasta ozyje. Oczywiscie pod warunkiem wyremontowania kamienic i zapewnienia
      bezpieczenstwa na tych ulicach, takze w nocy.
      • Gość: Jaś Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.toya.net.pl 20.08.08, 08:45
        Po zamknięciu tych ulic centrum miasta raczej nie ożyje, wystarczy na poparcie
        mojej tezy zapytać kupców z Zachodniej jak im się "ożywało" jak nie można było
        dojechać do ich sklepów... Czy nikt tu nie skojarzył faktów, że jak zaczęto
        stosować restrykcje dla kierowców to Piotrkowska i okolice zaczęły umierać? To
        już nie jest pasaż handlowy tylko aleja banków, drewnianych bud z piwem i
        obsikanych bram...
        • Gość: arek74 Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.08, 09:18
          Zamknieta dla ruchu samochodowego jest: w Polsce Stare Miasto w Krakowie,
          Toruniu, Poznaniu czy Gdansku, centru, Oldenburga, stare miasto w Barcelonie
          (wymieniam miejsca ktore znam)i jakos te centra zyja. A na Zachodniej kupcy
          tracili nie tyle z powodu jej zamkniecia dla samochodow, ale dlatego, ze sie nie
          dalo tam nie tylko dojechac ala nawet dojsc. Poza tym zabytkowe centra miast to
          nie jest miejce dla duzych sklepow czy butikow, ale dla kawiarni, restauracji,
          antykwariatow, galerii itp., a pod takie sklepy nie podjezdza sie samochodami na
          godzine (porzadny antykwariat dowozi zakupy do domu, a wybierajac rzeczy zwykle
          sie za nie placi i umawia na dowoz, chyba, ze kupujesz ramke na zdjecie)
          • Gość: T Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 14:46
            > Zamknięta dla ruchu samochodowego jest:

            Jak również w Polsce: kawałek Wrocławia, Stare Miasto i Trakt Królewski w
            Warszawie, przekraczające skalę krótkiego odcinka pojedynczej uliczki kawałki
            Gdyni, Katowic, Gliwic, Chorzowa, Tarnowa, Jeleniej Góry, Kielc.
            Za granicą znaczne obszary: Frankfurtu, Darmstadt, Heidelberga, Mannheim,
            Fryburga, Karlsruhe Strasbourga, Bazylei, Kassel, Augsburga, Lindau,
            Rothenburga, Berlina, Goerlitz, Lyonu, Sztokholmu, Helsinek, Genewy, Marsylii,
            Pragi, Montpellier, Koszyc, Brna, Wiednia, Grazu, Linzu, Bratysławy i setek
            innych miast od kilkutysięcznych miasteczek po ogromne metropolie. i co warto
            zaznaczyć wokół strefy zamkniętej dla ruchu istnieje strefa ruchu ograniczonego
            i mniej lub bardziej zależnie - uspokojonego (czyli Vmax = 30 km/h tzw. "tempo
            30") z czego ta druga obejmuje najczęściej cały zwarty obszar śródmiejski z
            wyjątkiem głównych ulic zbiorczych.

            A na Zachodniej kupcy
            > tracili nie tyle z powodu jej zamkniecia dla samochodow, ale dlatego, ze sie nie
            > dalo tam nie tylko dojechac ala nawet dojsc

            W dużej mierze tak. Inna sprawa, że utrzymywany przez lata samochodowy ściek
            wbrew logice wykształcił na zachodniej gałąź sklepów predestynowanych do obsługi
            samochodem - np. wyposażenie wnętrz (kupuje się rzeczy ciężkie i o znacznych
            gabarytach). Ale też nie musi być tak, że "tu sie sprzedaje cement, bo z dziada
            pradziada był to sklep z cementem". Sytuacja sie zmieniła, powstaje Ikea - może
            warto pomyśleć o przeniesieniu biznesu tam, a na Zachodniej jeśli tylko zacznie
            ona wyglądać jak ulica a nie jak koszmarny slums to powstanie coś bardziej
            stosownego z finansową korzyścią dla obu interesów. O czym z resztą piszesz
            potem niżej.
        • skodabodzio Tutaj fakty to sa glupoty 30.08.08, 23:27
          za to doswiadczenia z helsinek, wywody roznej masci domoroslych
          ekspertow itp. glupoty sa traktowane jak jedna wielka swieta ksiega
          wiedzy
    • Gość: archie Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.08, 10:08
      Kilka miesięcy temu, kiedy władze miasta dumnie ogłaszały plan
      remonu placu Dąbrowskiego pisałem na forum, że to najlepszy moment
      żeby zrobić pod placem parking. Dzisiaj goście sądu, Teatru
      Wielkiego i UŁ przeżywają koszmar próbując zaparkować, samochody są
      wszędzie, na każdym trawniku. Dwa dni później władze miasta
      oznajmiły, że to pomysł bez sensu, fontanna jest najważniejsza. Ci
      ludzie nie mają wyobraźni
    • eqonix Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi 20.08.08, 11:25
      Jaki deptak!!!!! Jaki ja się pytam!!!!!!!! co 100 metrów światła!!! dziecka nie
      puścisz bo ci rozjedzie go agencja ochrony albo kark w BMW a i prostopadły do
      piotrkowskiej ruch nie jest bezpieczny. Nie ma ławek!!! Nie ma toalet!!! gehenna
      a nie spacerniak. Zamknąć dla ruchu ale kwadrat np od parku do rewolucji albo i
      dalej ale zamknąć robiąc ścisłe centrum a resztę piotrkowskiej otworzyć dla
      ruchu i kropka
    • Gość: psotnicki Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.iwacom.net.pl 20.08.08, 12:22
      A po co w ogóle te samochody tam wjeżdżają? Samochód jest na autostradę. Na
      miasto jest rower i tramwaj. Można zrobić dużo miejsca dla do parkowania, ale
      trzeba by zburzyć te budynki, do których one by chciały dojechać.
      • Gość: arek74 Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.08, 12:27
        Jazda rowerem po Lodzi to nie jest dobry pomysl, nie dalej jak wczoraj
        rowerzysty omal nie zabil pijak w polonezie, dzisiaj jest proces lekarza ktorego
        na wycieczce rowerowej zaatakowaly dwa psy. Natomiast lodzka komunikacja miejska
        to jest ruletka: przyjedzie autobus czy nie przyjedzie, tramwaje beda mialy
        prad, czy moze zerwa sie kable, zdaze na 7:30 do pracy, czy moze przyjade po
        8:00 poniewaz nie podjechaly trzy kolejne autobusy z rozkladu. Natomiast zgadzam
        sie z pomyslem zrobienia w Lodzi kwartalu wolnego od samochodow.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.dialog.net.pl 20.08.08, 12:34
          > Jazda rowerem po Lodzi to nie jest dobry pomysl, nie dalej jak wczoraj
          > rowerzysty omal nie zabil pijak w polonezie, dzisiaj jest proces lekarza ktoreg
          > o
          > na wycieczce rowerowej zaatakowaly dwa psy. Natomiast lodzka komunikacja miejsk
          > a
          > to jest ruletka: przyjedzie autobus czy nie przyjedzie, tramwaje beda mialy
          > prad, czy moze zerwa sie kable, zdaze na 7:30 do pracy, czy moze przyjade po
          > 8:00 poniewaz nie podjechaly trzy kolejne autobusy z rozkladu.

          Ale to chyba raczej Nasze wysiłki powinny być skierowane ku temu, by to zmienić,
          by tak jak po Monachium można było spokojnie i bezpiecznie jeździć rowerem oraz
          sprawnie poruszać się komunikacją miejską.

          > Natomiast zgadzam
          > sie z pomyslem zrobienia w Lodzi kwartalu wolnego od samochodow.

          A ja optowałbym, aby wyłączyć z ruchu tylko Piotrkowską, resztę ulic centrum
          zrobić jako ulice ograniczonego ruchu.
    • Gość: Anna Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.mnc.pl 20.08.08, 12:22
      A czy nie powinno być tak, ze najpierw powinno się stworzyć miejsca
      parkingowe i później zabronić ruchu na Piotrkowskiej??????!!!!!!!!
    • Gość: wieś mc WIOCHA ŁÓDŹ IP: 212.160.172.* 20.08.08, 13:06
      też mi centrum....
      cztery ulice !!! lUDZIE JEŚLI MACIE PROBLEMY TO DO LEKARZA!!
      200 metrów , 300 metrow to naprawde nie jest problem.
      No chyba, że dla "łodzkiej intetegencji". i chanstwa z potrkowa,
      tomaszowa, zgierza , łączycy to odległóść nie do pokonania,

    • wieczuok Piętrowe i podziemne parkingi w centrum 20.08.08, 13:17
      Dlaczego o tym nigdy nie pomyślą ??

      Najlepiej tylko wykorzystać każdą złą sytuację zestresowanych kierowców, nie
      mających gdzie parkować i zdzierać z nich kasę na mandatach.
    • Gość: obcy pasażer BURAKI z pietryny IP: 212.160.172.* 20.08.08, 13:52
      no nie po to wydało się 25 tys. PL na Toyote RAV 4 żeby jeździć po
      polu. Piotrkowska to najlepsze miejsce do pokazania się rodzinie z
      wiochy, że podniosła nam się stopa. !!!!
      Jak patrze na tych "biznesmenów" od lumpeksów i kebabów to zbiera
      mnie na wymioty.
      I to wszystko rodzina "prezedenta" !!! i pociotki władzy w mieście
      łodzi !!
    • Gość: antysamochodowy Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.08.08, 13:54
      Oto moja wizja:
      img156.imageshack.us/img156/9750/centrumodzibj1.jpg
      Linie autobusowe oczywiście nadal przecinają Pietrynę.
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.dialog.net.pl 20.08.08, 13:57
        Tylko po za Piotrkowską pozostałe ulice nie zrobiłbym jako wyłączone z ruchu, a
        z ruchem ograniczonym.
        • Gość: antysamochodowy Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.08.08, 14:21
          ...dla mieszkańców i docelowych wjazdów gospodarczych + taksówki, autobusy i
          służby miejskie
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.dialog.net.pl 20.08.08, 14:24
            dokładnie - z ograniczeniem prędkości na niektórych odcinkach do 30 km na
            godzinę, tak jak to się robi właśnie w innych krajach.
            • Gość: don pedro + ku.wy na karzdym skrzyżowaniu !!!!! IP: 212.160.172.* 20.08.08, 15:50
              ... ?????
              • Gość: antysamochodowy Re: + ku.wy na karzdym skrzyżowaniu !!!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.08.08, 23:46
                i kolczatki żeby don pedruś nie wjeżdżał.
    • Gość: motorniczy władze Łodzi do zajezdni ..!!!!!!! IP: 212.160.172.* 20.08.08, 14:42
      .... na takich nierobów nasze podatki..!!!!!!!!!!
    • Gość: marek Kierowco, nie parkuj w centrum Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 22:07
      Tak zamknijmy centrum i zróbmy skansen!!!!!!!!!. A jak ktoś pracuje tak jak ja i musi przemieszczać się po centrum to to jasny gwint trafia, ale za moje parkingi i tak zapłacą łodzianie. Bo przecież jak prowadzę biznes to nie harytatywnie.
    • Gość: Gość Parkowanie IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.08, 18:47
      Zapraszam na stronę www.parkujeszjakdupek.pl
      Strona powstała po to by walczyć z kierowcami którzy parkują gdzie popadnie i
      nie patrzą na to czy przypadkiem komuś nie utrudnią tym życia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka