Gość: amber IP: *.dyn.optonline.net 22.01.03, 00:10 Czy ktos konczyl? Co slychac? Co tam sie dzieje? Kto uczy? Pani Rybicka? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
moniczkabb Re: 17 LO rocznik 97? 22.01.03, 20:33 Jestem teraz w klasie maturalnej w tej szkole. Jest (podobno) wyższy poziom i większe wymagania niż kiedyś. Ogólnie nie narzekam. Pani Rybicka jeszcze uczy. W tej chwili remontują męskie toalety :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amber Re: 17 LO rocznik 97? IP: *.dyn.optonline.net 24.01.03, 00:20 A czy p. Rybicka nadal jest slawna ze swoich powiedzonek? Kiedys na koncu zeszytow z matmy mielismy cale strony tekstow typu: golab mnie przelecial czy zle mu pociagoles... Dzieki temu byla naprawde osobowoscia tej szkoly. Zreszta wiekszosc ja dobrze wspomina mimo wszystko. Powodzenia na maturze. Odpowiedz Link Zgłoś
moniczkabb Re: 17 LO rocznik 97? 24.01.03, 09:07 Niestety mnie nie uczy p. Rybicka, a p. Bojak (dawniej Zając), więc nie znam powiedzonek :) A maturę powinnam zdać. Jakich jeszcze nauczycieli wspominasz miło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amber Re: 17 LO rocznik 97? IP: *.dyn.optonline.net 24.01.03, 23:49 uuu nie za bardzo pamietam nazwiska... ale sie postaram: Krajewski od Geografii, zdawalam u niego mature, jeden z lepszych nauczycieli w mojej karierze. Pukaluk od Polskiego, o juz chyba tam nie uczy, pierwsza osoba ktora pomyslala zeby nam wprowadzic system egzaminacyjny jak na wyzszych uczelniach. Dlatego na koniec semestru nie mielismy sprawdzianow czy kartkowek tylko losowalismy pytania i odpowiadalismy, podobnie jak na maturze, a w trakcie semestru kazdy mial do opracowania temat i w kilka osob prowadzilo sie zajecia. Okazalo sie bardzo przydatne na studiach. Lewandowski czlowiek, ktory widzi co sie wokol dzieje i potrafi wyciagnac jakies wnioski a nie slepo podaza za niewiadomo czym. Historia i wos. Od biologii taka babka... nie pamietam nazwiska.Wymagala i byl terror ale byla sprawiedliwa. Tak jak mowilam, pamiec zawodzi. Moze mi sie cos przypomni... Masz moze angielski? Z kim? Odpowiedz Link Zgłoś
moniczkabb Re: 17 LO rocznik 97? 25.01.03, 18:44 Krajewski mnie uczył. Świetny facet. Od biologii są trzy - wszystki kosy. Pilarska, Schick, Kowalik Angielski mam z Setkowiczem - fatalnie :( Wos z Lewandowskim - gosciu jest niezwyklym nauczycielem. Jednym z niewielu z powołania Od polskiego była p. Kroczek, teraz jest nowy nauczyciel Powiedz mi jak wspominasz przekręty??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amber Re: 17 LO rocznik 97? IP: *.dyn.optonline.net 30.01.03, 02:16 Sorry ze tak dlugo bez slowa. Pilarska to byla babka od biologii, ktorej nazwiska zapomnialam. Byla kosa ale jakos milo ja wspominam. Co do przekretow to za moich czasow :) nie byly one jeszcze tak rozkrecone. Pamietam, chyba w trzeciej klasie to praktycznie nas zmusili do pojscia a w czwartej troche nie mialam glowy... Z tego co wiem przez jakis czas kultura szkolna kwitla, przekrety, osiecka... A jak jest teraz. Aaaa, i kiedys slyszalam, ze maja zrobic zdjecie osieckiej zlozone z malutkich zdjeci absolwentow szkoly. Wiesz cos o tym? I czy jest jeszcze p. Piechocinska. Ona uczyla do 97 roku potem chyba byla w bibliotece ale nie jestem pewna. Wiesz moze co z nia? Odpowiedz Link Zgłoś
moniczkabb Re: 17 LO rocznik 97? 30.01.03, 18:25 Uczestniczyłam we wszystkich Przekrętach odkad chodze do 17LO. Było super. Byłam w gazetce szkolnej i dzięki ludziom, którzy ze mną pracowali wspominam je wspaniale. Siedzieliśmy do późnych godzin wieczornych i doskonale się bawiliśmy. Jest taki plakat Osieckiej. Średnio mi się podoba. A p.Piechocińska uczy historii i WOSU. Kto był dyrektorem, gdy Ty chodziłeś do szkoły? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amber Re: 17 LO rocznik 97? IP: *.dyn.optonline.net 31.01.03, 03:36 No wlasnie Piechocinska.Tylko w pierwszej klasie nie pamietam a potem ona. Ja nie wiem jaka szkola jest teraz 17 LO ale kiedys przynajmniej ludzie, z ktorymi ja mialam jako taki kontakt nie specjalnie chieli brac udzialu w jakiejkolwiek dzialanosci pozalekcyjnej. Byly osoby, ktore braly udzial w organizacji roznych imprez, moze nawet byl to juz poczatek przekretow ale nie bylo jeszcze takiej atmosfery, przynajmniej w mojej klasie. Tak naprawde caloksztalt tej szkoly nie byl zachecajacy ale moze to tylko moja opinia. Nie sprecyzowala ona moich zainteresowan jesli chodzi o zawod ani zainteresowania. Mam nadzieje ze teraz jest lepiej choc z tego co wiem to przynajmniej wsrod nauczycieli nic sie nie zmienilo. Ale atmosfere szkoly tworza tez uczniowie i tu jest mam nadzieje roznica miedzy nami a wami... A jak jest plakat to musze przysc i go zobaczyc, moze na nim jestem:))) Odpowiedz Link Zgłoś
moniczkabb Re: 17 LO rocznik 97? 31.01.03, 07:57 Z tym plakatem, to wydaje mi sie, ze to nie sa absolwenci, tylko dzisiejsi uczniowie. Bynajmniej moja klasa tam jest. Odpowiedz Link Zgłoś
moniczkabb Re: 17 LO rocznik 97? 31.01.03, 20:53 Mam takie pytanko. Jakie znaczenie miał dla Was park??? Co tam robiliście, czy spotykaliście się tam przed lub po lekcjach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amber Re: 17 LO rocznik 97? IP: *.dyn.optonline.net 31.01.03, 23:10 Oooo, park. Park to bylo serce tej szkoly. Tam toczylo sie cale zycie towarzyskie, przed, po i w trakcie lekcji a kilka razy wyladowalam tam pozno wieczorem. To w zasadzie centrum plotek, mody, szkolnych milosci, powaznych i mniej powaznych problemow. Najbardziej pamietam park wczesna jesienia, jeszcze zielony ale juz mokry i chlodny. A pety od papierosow sa juz tam chyba naturalnym podlozem. Zbyt duzo rzeczy sie tam wydarzylo zeby je zebrac w jednym poscie:) Park to historia, pomnik... U was tak samo? Boze, ja tam nawet z facetem zerwalam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amber Re: 17 LO rocznik 97? IP: *.dyn.optonline.net 31.01.03, 23:11 A z tym plakatem, to i tak tam kiedys przyjde... Odpowiedz Link Zgłoś
gruda Re: 17 LO rocznik 97? 01.02.03, 11:47 A ja tam chodzilem przez dwa lata. I zmienilem szkole. jakos mnie wkurzala obecnosc szerokich karkow w technikach i jakos tak smierdzialo w kiblach. Nie milo wspominam.... Ale za to Edzik Kalisz dawal rade... No i te przekrety na scenie i na lekcjacj (-; Odpowiedz Link Zgłoś
moniczkabb Re: 17 LO rocznik 97? 01.02.03, 12:42 WIesz, że jak był dzień sprzątania świata, to sprzątaliśmy sobie park. Ale znowu jest tak samo. Tak park, to serce tej szkoły. Moja klasa ma nawet swoją ławkę. :) Jednak najfajniejsza jest fontanna. A rok temu, to nawet wodę tam puścili, ale tylko była przez jakieś dwa miesiące. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amber Re: 17 LO rocznik 97? IP: *.dyn.optonline.net 01.02.03, 22:17 Ooo, u nas fontanny nie bylo. Poza tym jakos zadko zapuszczalismy sie w tak odlegle rejony parku, przewaznie wszystko odbywalo sie w okolicy kortow. Czasem kolo fontanny ale to musielismy nie miec lekcji. A jakie masz plany po maturze, jesli moge spytac? Odpowiedz Link Zgłoś
moniczkabb Re: 17 LO rocznik 97? 02.02.03, 09:32 Jakieś 3,5h temu wróciłam ze studniówki. Było napawdę fajnnie. A po szkole???? Na pewno uniwerystet. Startuje na polonistykę, socjologię lub politologię. Ale najbardziej zalezy mi na polonistyce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amber Re: 17 LO rocznik 97? IP: *.dyn.optonline.net 02.02.03, 19:22 Gdzie mieliscie studniowke? Ale ci fajnie... Ja moja nie wspominam najlepiej ale atmosfera ogolna byla super. Moja klasa nie byla zbyt zgrana ale bawic sie razem umielismy. Dla mnie okres od studniowki do matury i sama matura byl chyba najfajniejszym okresem w szkole. Ale ci zazdroszcze:))) Odpowiedz Link Zgłoś
moniczkabb Re: 17 LO rocznik 97? 02.02.03, 19:56 Studniówkę mieliśmy w OKU. Wiesz, ja też nie mam zgranej klasy. Ale jeśli chodzi o jakieś akcje, zabawy, to dajemy radę. Fajnie się z nauczycielami bawiło. Nio ja mam nadzieję, że te trzy miesiące będą fajne. Hehe przecież matura, to pryszcz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amber Re: 17 LO rocznik 97? IP: *.dyn.optonline.net 04.02.03, 01:31 Jesli to ostatnie zdanie bylo ironiczne to juz za 3 miesiace nie bedzie. Ja bylam zla, ze mnie tak stresowali ta matura bo okazalo sie, ze tylko dlatego tak sie balam. Nauczyciele byli bardzo pomocni, niektorzy nawet potrafili zaskoczyc. Nie twierdze, ze nic sie nie trzeba bylo uczyc ale... Gdyby egzaminy na studiach wygladaly jak matura... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amber Re: 17 LO rocznik 97? IP: *.dyn.optonline.net 04.02.03, 01:32 Po prostu nie daj sie zastrzaszyc. Odpowiedz Link Zgłoś
moniczkabb Re: 17 LO rocznik 97? 04.02.03, 08:27 Hmm. Słyszałam od starszych ludzi, jak nauczyciele pomagają. Może nie będę pisać kto i jak. ALe podobno nawet na największe kosy można liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amber Re: 17 LO rocznik 97? IP: *.dyn.optonline.net 04.02.03, 19:01 Tak, kilka osob mnie zaskoczylo... A nie wiesz przypadkiem czy jedna panna od angielskiego... Malgorzata jakastam mloda, zastraszona, gubi sie sama ze soba, uczy jeszcze? Kompletnie nie pamietam jej nazwiska. Niebrzydka, jasne wlosy... wtedy... Jak tak to tragedia bo ja trzeba bylo poprawiac. Jak bedziesz ja miala w komisji to wesolo:))) Odpowiedz Link Zgłoś
moniczkabb Re: 17 LO rocznik 97? 04.02.03, 20:23 Jest taka młoda blondyneczka. Nie uczyła mnie nigdy. Uczyła mnie p. Markiewicz, ale odeszła ze szkoły, a teraz mam z p. Setkowiczem. Ogólnie uważam, że angielski jest na fatalnym poziomie w mojej szkółce. Odpowiedz Link Zgłoś