blanka0
24.04.08, 09:28
i niech mi ktos kurna powie ze pieniadze szczescia nie dają.........
kilka mcy temu bylam prywatnie u neurologa, wizyta trwala 30 minut
pani dr baaardzo dokladnie przebadala Lenke, powiedziala co i jak
wczoraj bylam panstwowo, nie dosc ze czekalam 3 mce to wizyta trwala
3 minuty, pani dr stwierdzila ze jezeli Lenka bedzie tak kopac
nozkami to ona jej nie zbada / wielkie oczy/
no i nie zbadala, a stwierdzila ze neurologicznie jest ok, wiec ja
sie zastanawiam skad ona to wie skoro dziecka nie udalo jej sie
zbadac??????
Jedyne co mi madrego zasugerowala to to ze mam ma niedobor D3, bo
strasznie poci jej sie glowka przy karmieniu i te drżenia mięśniowe
to wlasnie od niedoboru vit.
A ja zawsze myslalam ze d3 odpowiada za ciemiaczko i krzywice a tu
okazuje sie ze za uklad nerwowy takze
napisala petycje do pediatry zeby zwiekszyc vit d3, zrobic MASE
badan z krwi lacznie z badaniem na poziom vit d3.
No i tu mnie zaskoczyla , bo raczej lekarze skapią skierowaniami.
dzis jade pokazac petycje pediatrze i ciekawa jestem czy dostane te
skierowania na poziom potasu, magnezu, d3, fosfotazy i czegos tam
jeszcze czego nie umiem rozczytac.
Nie mniej jednak kwas pozostal po wizycie.