Dodaj do ulubionych

Pieprzony grzyb:-(

28.01.10, 18:45
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/ih/ga/t9ne/w94cUAybZvvbMz2d0B.jpg

Tak wygląda moje wejście na balkon. Mieszkanie w dziesięcioletnim bloku, my mieszkamy tu od stycznia 2006. Do tej pory było ok. Grzyb wylazł w tempie ekspresowym. Zaczęło się gdzieś pod koniec listopada i jest coraz gorzej. Nad owym grzybem jest balkon sąsiada. Zgłosiliśmy to do zarządcy, przysłał babkę, która obejrzała, spisała w zeszyciku umiejscowienie cholerstwa i zapytała czy mieszkanie jest ubezpieczone. Owszem jest, ale po cholerę im (spółdzielni) jakiś druk od naszego ubezpieczyciela? Przecież to nie jest nasza wina. Taki grzyb (w tym samym miejscu) wyłazi w prawie wszystkich mieszkaniach w naszej klatce (pytałam sąsiadów). Nasz ubezpieczyciel twierdzi, że to spółdzielnia powinna zająć się usunięciem szkody. Ja mam mętlik w głowie. Bez sensu jest na własną rękę usuwanie grzyba, bo jeśli to wina balkonu nad nami to i tak znowu wyjdzie za jakiś czas. Czy możemy zmusić sąsiada to poprawienia (?) balkonu?

Może ktoś mi poradzi co w tej sprawie można zrobić. Dodam tylko, że codziennie wietrzę. Mróz nie mróz gdy nas nie ma okna otwarte uchylnie.
Obserwuj wątek
    • beata132 Re: Pieprzony grzyb:-( 28.01.10, 18:53
      Jeszcze raz link, bo tu nie da rady od razu wrzucić fotki.

      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2139909,2,1,100-4546.html
    • cromwell1 Re: Pieprzony grzyb:-( 28.01.10, 19:31
      to klasyczny przyklad niedorobki przy okladzinowaniu balkonu
      /przestroga dla zwolennikow balkonikow i tarasikow/

      powodem grzyba jest uszkodzona izolacja na balkonie
      wlasciwie jej brak
      do tej pory izolacja byly kafle
      ale kafle poddane cyklom zamarzania i rozmrazania odspoily sie od balkonu
      w pustke dostaje sie woda
      ta wnika w sciane powodujac obnizenie izolacyjnosci
      wilgotna sciana podgrzana od strony mieszkania to idealne srodowisko dla grzyba

      powinnas zjednoczyc sily i wymoc na spoldzielni remont balkonow
      sa rozniste sposoby izolacji balkonow
      wg mnie najskuteczniejszym jest metoda firmy schluter
      w przypadku balkonow nieogrzewanych stosuje sie system mat ditra
      to pewna izolacja
      poza tym cienkowarstwowa/patrz wysokosc progu drzwi balkonowych/

      w przypadku balkonu pod ktorym jest ogrzewane pomieszczenie
      stosuje sie maty troba
      tylko ten system wymaga podniesienia okladziny co za tym idzie wymiany drzwi
      balkonowych
      i nie wiadomo jak sie ma wytrzymalosc balkonu na dodatkowe obciazenia

      pzdr.
      • beata132 Re: Pieprzony grzyb:-( 28.01.10, 21:29
        Dzięki Cromwellku:-)
        Tak przypuszczałam, ale bałam się powiedzieć głośno.
        Szit, nie wiem czy uda nam się cokolwiek wywalczyć ze spółdzielnią, ale próbować
        warto. Trzeba zewrzeć szyki:-)
        Żeby było śmieszniej (albo żałośniej) wszystkie balkony są do dupy niepodobne,
        bo mają spadek do wewnątrz. Nie wiem co to za idiota budował, ale na pewno nie
        fachowiec. To mieszkanie jest służbówką (od męża z pracy), więc i tak jak tylko
        się wybudujemy (kuźwa, nie wiem kiedy zaczniemy) to stąd uciekamy.

        I muszę chociaż na razie ten grzyb usunąć, bo moja przecudowna córa śpi w tym
        pokoju. My zresztą też, ale boję się tylko o nią.
        • mifff Re: Pieprzony grzyb:-( 28.01.10, 22:06
          > Żeby było śmieszniej (albo żałośniej) wszystkie balkony są do dupy
          niepodobne,
          > bo mają spadek do wewnątrz. Nie wiem co to za idiota budował, ale
          na pewno nie
          > fachowiec.

          To głęboko przemyślana koncepcja, żeby dzieci i zwierzęta nie zsuwały
          się pod balustradą, tylko, przeciwpałożno.
        • cromwell1 Re: Pieprzony grzyb:-( 29.01.10, 13:49
          nie ciesz sie zbytnio;)
          przyatakujcie administracje juz teraz
          niech rusza z robotami na wiosne
          beton musi wyschnac przez lato inaczej znowu grzybek sie pojawi

          hmm sluzbowka piszesz
          mozna balkon podratowac
          jezeli kafle nie klawiszuja
          podloze jest stabilne
          pomaluj balkon nylonem dekarskim
          na kilka lat bedzie spokoj

          pzdr.
          • beata132 Re: Pieprzony grzyb:-( 29.01.10, 20:00
            Cromwell, ale po co mam malować nylonem dekarskim nie swój balkon?
            Bo chyba żeby mi grzyb na złączeniu ściany z sufitem nie wychodził
            to trzebaby było to zrobić u sąsiada.
            • mifff Re: Pieprzony grzyb:-( 29.01.10, 20:35
              > to trzebaby było to zrobić u sąsiada.
              >

              tak :(
              • beata132 Re: Pieprzony grzyb:-( 29.01.10, 22:02
                Wyślę jutro Męża do sąsiadów. Niech porozmawia. Może coś ustalą. Ja nawet nie
                wiem jak ten ich balkon wygląda i czy w ogóle mają na nim jakieś płytki.
                • pastucha Re: Pieprzony grzyb:-( 30.01.10, 16:22
                  witam
                  Szkoda, że nie ma żadnego zdjęcia fragmentu budynku widocznego od
                  zewnętrznej strony. Ale sądząc po zawinięciu karnisza pod sufitem,
                  to narożnik budynku. Bardzo nieszczęśliwe połaczenie: narożnik i
                  plyta balkonowa, bo to styk dwóch mostków termicznych. Mam wrażenie,
                  że te ślady to nie ściana nasiaknięta wodą, tylko efekt skraplania
                  się pary wodnej z pomieszczenia w narożniku ściany, którego
                  temperatura jest niższa od punktu rosy. Malowanie balkonów nic nie
                  da. Może pomóc obłożenie żelbetowych płyt balkonowych styropianem:
                  od dołu i od góry. Od jakiegoś czasu dostępne są w naszej kochanej
                  ojczyźnie przekladki termiczne do zbrojenia, w rodzaju np schock-
                  isokorb, ale deweoperzy ich nie stosują: są za drogie, pozostaje
                  więc okładanie wystających żelbetów styropianem.
                  pozdrawiam
                  • cromwell1 Re: Pieprzony grzyb:-( 30.01.10, 18:51
                    nie wykluczam powstania grzyba wskutek wychlodzenia plyty balkonowej
                    tylko mieszkanie ma 10 lat
                    wczesniej grzyba nie bylo
                    problem zaczal sie pod koniec listopada kiedy jeszcze nie bylo mrozow
                    stawiam dolary przeciw kasztanom ze to wynik podciagania wody
                    zwlaszcza ze balkony maja odwrotny spadek
                    spojrz na sciane pod karniszem
                    pecherze to najprawdopodobniej odspojenie tynku
                    niska temperatura nie odparzy suchego tynku


                    pzdr.
                    • mifff Re: Pieprzony grzyb:-( 30.01.10, 19:12
                      Balkony i tarasy trzeba odśnieżać na bieżąco (lepiej niż ulice).
                      Podwajam stawkę Cromwella, że nikt w bloku tego nie robi.

                      Zachwyceni balkonami w domkach jednorodzinnych inwestorzy też tego
                      nie robią. Nieliczni, którzy to czynią potwierdzają regułę, jako
                      wyjątki.
                      :(
                      • beata132 Re: Pieprzony grzyb:-( 30.01.10, 20:28
                        Miff i Cromwell mają rację. Gdy pada śnieg albo deszcz to cały balkon jest pełen wody/śniegu. Mam specjalną miotłę i staram się aby nie było na nim mokro, ale nie wiem na ile robią to sąsiedzi z góry. Czasami słyszę stukanie miotły o barierkę, więc chyba też strącają śnieg;)

                        Poniżej grzyba ściany mają bąble, i rzeczywiście drzwi balkonowe są na króciutkiej ściance, która się załamuje. Dzisiaj Tomek był u sąsiadów, ale nikogo nie zastał:-( Spróbujemy jutro.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka