Dodaj do ulubionych

Woda w piwnicy

25.07.11, 23:14
Mamy zamiar kupić działkę z niewielkim domkiem letnim. Domek ok, jednakże poziom wód gruntowych w ostatnich latach podniósł się i w piwnicy stoi woda. Piwnica 2m głębokości, wykopana tylko p[od częścią domku, niegdyś służyła właścicielom do przechowywania różnych przetworów. Pozostawione przez nich półki i regały stoją 30cm w wodzie. Cała piwnica zbudowana jest z betonu, woda podsiąka dołem. Ściany piwnicy przedłużają się w cienkie ścianki dzielące domek na salon i kuchenkę, reszta domu jest drewniana, stoi na płytkich fundamentach, które tylko podtrzymują konstrukcję, nie ma tzw ławy. Wybaczcie mało profesjonalny opis.
Trochę się porozglądałam w sieci i wiem, że nie ma sensu wyprowadzanie wody rurami drenaqżowymi, bo nie ma jej dokąd odprowadzić,z resztą za drogo. Domek powstał w latach 80-90 i nie służy do regularnego zamieszkiwania, tylko do góra kilkudniowych wypadów.
Zasypanie piwnicy żwirem i piaskiem też nie jest dobrym pomysłem, bo nie likwiduje problemu wilgoci.
Myślałam o zaprawieniu tego betonu jakimś środkiem uszczelniającym, są różne, np firmy sika albo drycon. Wystarczyłoby na kilkanaście lat?
No i czy dałoby się je zastosować na mokry beton? Moglibyśmy wtedy wypompować wodę i zaprawić ściany i podłogę piwnicy czymś takim uszczelniającym robiąc z tego pomieszczenia rodzaj wanny w ziemi. Oczywiście woda podsiąkałaby nadal, p[rzechodząc z ziemi do ścian, ale byłby to proces długotrwały a my chcemy korzystać z domku jakies 10-15 lat.
Nie wiem, czy wystarczająco dokładnie opisałam problem, ale liczę na życzliwą jakąś radę.
Obserwuj wątek
    • mehil.dam Re: Woda w piwnicy 26.07.11, 11:53
      Są chemia budowlane, które nanosi się pod ciśnieniem na mokry beton (jednak nadmiaru wody trzeba by się pozbyć na czas aplikacji). Hydrolizują wodę nawet w starym już batonie i tworzą barierę dla wilgoci. Nic nie powinno przeciekać, koszt pewnie od 20zł za metr kwadratowy wzwyż. To tyle z teorii, bo nigdy tego zastosowanego w praktyce nie widziałam.
    • leda16 Re: Woda w piwnicy 26.07.11, 23:36
      kocia_noga napisała:

      Domek ok, jednakże pozi
      > om wód gruntowych w ostatnich latach podniósł się i w piwnicy stoi woda.


      I będzie stała, dopóki nie zrobicie drenażu opaskowego.


      > nie ma sensu wyprowadzanie wody rur
      > ami drenaqżowymi, bo nie ma jej dokąd odprowadzić,z resztą za drogo.


      Niemożliwe. Chyba jest tam co najmniej 10 m. ogrodu. Wodę można potem użyć do podlewania roślin.


      .
      > Myślałam o zaprawieniu tego betonu jakimś środkiem uszczelniającym, są różne, n
      > p firmy sika albo drycon. Wystarczyłoby na kilkanaście lat?


      Nie wystarczyłoby nawet na 1 lato. Miałam ten sam problem w domu mieszkalnym z lat 80-tych, który obecnie remontuję. Płynna folia działa tylko na takiej grubości na jakiej pomalujesz ścianę, czyli góra 1 mm. Reszta ściany nadal ciągnie wodę poprzez podciąganie kapilarne na całej swojej grubości. W miarę najskuteczniejszą metodą ale zarazem najkosztowniejszą jest iniekcja do fundamentów. Cena kilkanaście tysięcy, gwarancja na...3 lata. Ja prócz drenażu opaskowego mam w piwnicy 2x folię, styropian, nową wylewkę i studzienkę drenacyjną. Przed położeniem płytek podłogowych myślimy jeszcze zrobić opaskę z płynnej folii na 20 cm. szeroką wokół ścian.


      > No i czy dałoby się je zastosować na mokry beton?


      W żadnym wypadku. Beton musi być idealnie suchy.


      Moglibyśmy wtedy wypompować w
      > odę i zaprawić ściany i podłogę piwnicy czymś takim uszczelniającym


      Owszem, wypompuj wodę ale przed zastosowaniem tych półśrodków wysusz wylewkę na pieprz, co przy obecnej aurze raczej się nie uda. Inaczej będą to pieniądze wyrzucone w błoto.


      Oczywiście woda podsiąkałaby nadal, p[rz
      > echodząc z ziemi do ścian, ale byłby to proces długotrwały a my chcemy korzysta
      > ć z domku jakies 10-15 lat.


      No cóż, jeśli chcecie tam spędzać tylko 2 noce w w weekend, zagrzybione, śmierdzące ściany nie powinny Wam przeszkadzać.
      • kocia_noga Re: Woda w piwnicy 27.07.11, 09:02
        Mąż twierdzi, że jest tam jednak zbrojony beton pod drewnianą podłogą, więc woda z piwnicy będzie parować i przesiąknie. Na razie nic tam nie śmierdzi, w domku zero wilgoci, nawet piwnica nie czadzi stęchlizną, woda tam sobie stoi. Wiem, że to się zmieni, niestety, tylko chodzi mi o prędkośc tego procesu. Domek tak czy owak jest do rozwalenia, my już niemłodzi i może te kilkanaście (nie wiemy ile lat będziemy sprawni) lat wytrzyma. Jesli nie, to stracimy peiniądze i będziemy mieć kłopot zamiast pożytku. Pytałam sąsiada, twierdzi, że w okolicy wszędzie jest wodfa w piwnicach od zeszłorocznych powodzi i że jemu to nie przeszkadza. Sąsiad starszy pan, jego domek tgrzyma się jeszcze siłą przyzwy7czajenia, więc on może mieć inne od nas podejście do sprawy.
        Drenaż opaskowy? Czyli okopać piwnicę conajmniej na głębokość tych 2 m, wysuszyć, pozakładać te folie, lepiki, otoczyć warstwą żwiru, piasku, w to wetknąć rurę drenażową, zrobić odpływ do jakiejś jeszcze głębszej studzienki, zainstalować pompę głębinową ?
        Koszty przekraczają wielokrotnie ewentualne zyski.
        Zaklejenie piwnicy od wewnątrz środkiem uszczelniającym niepowstrzyma korozji, ale będzie można używać tego pomieszczenia np na ogórki przynajmniej przez kilka lat.
        Jeśli nie, to trzeba będzie zrezygnować z kupna.
    • mifff Re: Woda w piwnicy 27.07.11, 21:28
      > om wód gruntowych w ostatnich latach podniósł się i w piwnicy stoi woda
      ....
      > Trochę się porozglądałam w sieci i wiem, że nie ma sensu wyprowadzanie wody rur
      > ami drenaqżowymi, bo nie ma jej dokąd odprowadzić

      Odpuść, szkoda pieniędzy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka