woda.lekko.gazowana
15.10.06, 01:05
tak naprawdę to na razie dziennik kupowania działki :)
zgodnie z przepowiedniami babek z KMW, działke przed zakupem trzeba obadać z
każdej z mozliwych stron. Z KAŻEJ. na "mojej" okazało się, że oprócz głośnego
sąsaida jest planowana droga gminna, a jak już droga gminna, to linia
zabudowy odsunięta o 5 metrów.. o domu niemal mozna zapomnieć, bo i tak było
wąsko :(
szukam dalej :)))
ale.. w mojej, ukochanej i wymarzonej wsi, nikt ziemi nie sprzedaje. lada
chwila ma "przyjść odrolnienie", pod koniec roku będzie harmonogram, i ludzie
czekają na wzrost cen.. na dziś umówiłam się z jednym facetem, który byc może
sprzedałby swój hektar, ale.. sie nie pojawił. buc?