Dodaj do ulubionych

Noiiii poszło!! moje drogie :))

03.07.07, 02:03
Po wielu perypetiach, ucieczce ekipy budowlanej... Ruszyłam z kopyta :))
Buduję projekt Słoneczko B z horyzontu :)
Narazie ława wylana, jutro mają izolować i pustaki na fundamenty zwozić... Z
wodą u mnie porażka ale poniżej płynie mała rzeczułka więc się dociągnie :))
Ufff martwi mnie że aż tyle muszę ziemii nasypywać, ale to chyba norma na górce..
Pierwsze zdjęcia pokażę jak tylko na jakim serwerku miejsce dla nich znajdę :)
Fundamenty bez ocieplenia 20 370 PLN... jakby były lane to by trochu tani było...
Zastanawiam się teraz nad materiałem na ściany...
Znajomy pracuje w CISie i miałam tam kupować (po jakieś 9 zetów). Niektórzy mi
odradzają (ciemny beton) że nierewelacja jakość, domiar i że lepiej za jaki
Solbet dopłacić (12 zetów/szt) i na kleju postawić..
I co teraz?? Doradźcie.. to różnica 4 tys na samych ścianach zewnętrznych nie
licząc kleju...
Obserwuj wątek
    • mifff Re: Noiiii poszło!! moje drogie :)) 03.07.07, 11:15
      > Fundamenty bez ocieplenia 20 370 PLN... jakby były lane to by trochu tani
      było.
      > I co teraz?? Doradźcie.. to różnica 4 tys na samych ścianach zewnętrznych nie

      Naucz się racjonalnie oszczędzać.

      > Zastanawiam się teraz nad materiałem na ściany...

      Tak, jak jest w projekcie. Odstępstwo jest samowolą budowlaną i grozi
      rozburzeniem nawet po zakończeniu budowy (przy odbiorze budynku).
      Niech się mury pną do góry :)
      • mlagodna Pierwszy krok :) 11.07.07, 00:20
        Skończyli fundamenty...
        Już się z ceną nie dam tak wyrolować...
        Za docieplenie i izolacje zawołali mi 2,5 tys materiał + 1 tys robota...
        Pojechałam do Castoramy - i mi wyszedł materiał 2200 PLN - co za cholerni
        zdziercy...
        Już mam następną ekipę :) Pan ma wszędzie upusty po 20-30% i będzie mi z
        wykazów materiałów przefakturowywał za 7% plus robota... No... uczciwy chyba.
        Ocieplenie koniec końców robimy sami :)
        Tylko wynikł problem - K.. A JAKżE!!
        ODWODNIENIE - domek jest na górce (różnica na domq to 90 cm więc troche..),
        więc naturalne że woda spływa i przecieka między poszczególnymi warstwami
        (gliny). Wg badań geologicznych, w zaleceniach pisze drenaż całej działki...
        Kierownik budowy i gostek który nam załatwił ekipe mówi że odwadniac opaskowo...
        Jak teraz odwodnić opaskowo - odkopać z 20 cm koło ławy i wsadzić rure z
        fitrem?? A może na wysokości ławy położyć rure -hgw...
        Doradźcie..
        pozdro
        • cromwell1 Re: Pierwszy krok :) 11.07.07, 18:13
          poradniki.dom.pl/?p2=716&p3=401
          wywalilas ekipe
          wywal kierbuda
          zesz KJM
          zeby inwestor musial sie dowiadywac na forum na jakiej glebokosci zrobic drenaz

          pogon towarzycho
          poszukaj goscia z jajami

          pzdr.
          • mlagodna :) już mam nową ekipe :) 18.07.07, 01:00
            Każda ekipa chce "swojego" kierownika budowy - :) nie ma tak dobrze - nadzór
            musi być :)
            Dzisiaj odkopałam ostatnie papiery drogi dojazdowej do działki (nr drogi
            zmienił się 5 razy!!! i musiałam udowodnić prawo przejazdu...) więc pozwolenie
            na budowę w przyszłym tygodniu :)
            I kredyt i z kopyta w góre :)

            pozdro
            • mlagodna Pozwolenie na budowę !! 04.08.07, 23:55
              No to moge sej budować :D
              No nie tak już bo jeszcze niech sie uprawomocni... noi po kredyt moge
              startować... Decyzja zapadła ostatecznie - Polbank ChF wygrał z Pekao S.A. w PLN :)
              pewnie papiery mi jeszcze z miesiąc zejdą zanim mi kasa na konto wpłynie... Może
              co jeszcze pustaki stanieją :) hiihihi
              pozdro
        • magdajeden Re: Pierwszy krok :) 05.08.07, 19:41
          mlagodna napisała:

          > Skończyli fundamenty...
          > Już się z ceną nie dam tak wyrolować...
          > Za docieplenie i izolacje zawołali mi 2,5 tys materiał + 1 tys robota...
          > Pojechałam do Castoramy - i mi wyszedł materiał 2200 PLN - co za cholerni
          > zdziercy...

          wybacz ale dziwne podejscie. trzeba pamietać, że za darmo to jeszcze nikt
          nikomu... dojechać po twoje materiały muszą, to coś tam kosztuje, za transport
          zapłacić tez muszą, dodatkowo czas poswiecony na kupowanie materiałów. uważasz,
          że powinni to zrobić za darmo? dlaczego "cholerni zdziercy"?

          > Już mam następną ekipę :) Pan ma wszędzie upusty po 20-30% i będzie mi z
          > wykazów materiałów przefakturowywał za 7% plus robota... No... uczciwy chyba.

          kazdy wykonawca, który wystawia faktury na budowe domu jednorodzinnego sprzedaje
          materiał (wraz z robocizną) z 7% VATu więc to żadne ajwaj nie jest. a jesli
          wierzysz, że swoimi rabatami się będzie z tobą dzielił, to tez wszystkiego
          najlepszego :) owszem podzieli sie, ale podobnie jak ten, którego pogoniłas
          zostawi sobie na transport, czas załatwiania formalnosci i coś tam dla siebie.
          a uczciwy na pewno, większosc jest uczciwa jednak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka