Dodaj do ulubionych

gwara lodzka

20.02.05, 10:31
Pokolenie moich dziadkow uzywalo czesto tych gwarowych slow - myslalam, ze to
poprostu prymitywne i tak naprawde bardzo mnie to slownictwo denerwowalo i
zawstydzalo. Okazuje sie, ze to poprostu slowa z gwary lodzkiej i ze nalezy
jesli nie uzywac to pielegnowac w pamieci jako kulturowy,regionalny
pierwiastek. No nie wiem. Np okreslenie "szlajac sie" - be, albo "zdzira".
Czy sa jeszcze takie slowa dzis w uzyciu?
Obserwuj wątek
    • sh4rky Re: gwara lodzka 20.02.05, 11:16
      Eee a jakaś gwara zgierska jest może? Bo co nam po łódzkiej :P
    • spekulant86 Re: gwara lodzka 20.02.05, 12:08
      Pewnie ze sa. Chyba jeszcza "migawka" na bilet miesieczny i "krancowka" na petle
      autobusowa jest przypisana dla naszego regionu ;)
    • jestem.zajebista Re: gwara lodzka 20.02.05, 12:18
      podobno jeszcze okreslenie "po schódkach" jest typowo zgierskie. Dawno tego nie
      słyszałam ale pamiętam, jak byłam mała ciągle babcia (rodowita Zgierzanka)
      wysyłała mnie do "sklepu po schódkach"
      • joe_anna Re: gwara lodzka 22.02.05, 09:10
        Po schódkach to chyba rzeczywiscie typowo zgierskie określenie. A żeby było
        śmieszniej, to pamiętam jak parę lat temu sklep po schódkach oficjalnie tak
        nazwoano i taki wlasnie napis zawisł nad witryną :)) Szybko zamalowano
        kreseczkę nad o, ale chyba jeszcze można ją wypatrzeć...
        Poza tym chyba tylko zgierzanie wiedzą co to są plindze i kajpuch.
        Pozdrawiam
    • ab84 Re: gwara lodzka 20.02.05, 12:38
      szlajac sie jest dalej w uzyciu :)
      czesciowo tez lodzka jest angielka i wiele innych, kiedys w GW byl caly taki
      dodatek o roznych wyrazach z roznych regionow :D
      • booloo Re: gwara lodzka 20.02.05, 18:05
        wszystkie wyżej wymienione są typowo łódzkie, tak samo jak to że w Łodzi gdy
        się pytasz o godzinę to odpowiedź będzie np. dwadzieścia po... nikt już nie
        precyzuje której
        • ab84 Re: gwara lodzka 21.02.05, 08:51
          ale nie oczekujmy czegos typowo zgierskiego... jestesmy tak blisko lodzi ze
          wspolny jezyk jest chyba czyms oczywistym i rozroznianie na cos zgierskiego i
          lodzkiego nie ma sensu
    • agretop Re: gwara lodzka 20.02.05, 20:27
      ponoć żaden rodowity łodzianin nie powiedział też, że jest z łodzi...
      jest z >miasta łodzi<, bo inaczej wychodził z tego >złodzij<
      • booloo Re: gwara lodzka 20.02.05, 23:55
        ja słyszałem ze to dlatego, że Łódź dosyć późno dostała prawa miejskie i
        łodziaki chcieli podkreślić że nie są już ze wsi stąd zawsze dodają Miasto
        Łódź... ale to takie małomiasteczkowe, prowincjonalne...

        z przykrością przed Zgierzem też używamy "Miasto" Zgierz, Prezydent Miasta
        Zgierza
        • hubar Re: gwara lodzka 21.02.05, 16:27
          To kiedy według szacownego forumowicza, Łódź uzyskała prawa miejskie?
          Bo to co wypisujecie pachnie nieco szowinizmem.
          • aguti Re: gwara lodzka 21.02.05, 19:46
            Od razu szowinizm, wystarczy trochę samokrytyki. Poza tym Zgierz i Łódź są
            obecnie nierozerwalnie ze sobą złączone. W jednym mieście się mieszka w drugim
            się pracuje albo uczy. Pracując na rzecz jednego jednocześnie pracują na rzecz
            drugiego. Toteż oba miasta powinny współpracować na rzecz rozwoju regionu i
            myślę że tak się dzieje.

            pozdro dla łodziaków, od zgierzaka-zwierzaka
    • sh4rky Re: gwara lodzka 20.02.05, 20:49
      W sumie to jeśli z Łodzi to złodzij :P Bez urazy dla miastowych łodzian ;]
      • hubar Re: gwara lodzka 21.02.05, 16:29
        Czyli jak ktoś powie, że jest "Zgierzak", to wyśmiać go bo brzmi jak zderzak?
        • agretop Re: gwara lodzka 21.02.05, 19:27
          heheheh słowa typu zgierzak, poznaniak, warszawiak....
          to akurat gwara warszawska..... hehehe przynajmniej tyle zapamiętałem z liceum
        • booloo Re: gwara lodzka 21.02.05, 19:29
          proszę proszę, kto tu u nas zagościł Szanowny Forumowicz Hubar. Witam
          serdecznie.

          Co do mojej wypowiedzi to ona nie miała podcienia szowinistycznego, wręcz
          przeciwnie. Chciałem podkreślić że nie ma uzasadnionej potrzeby mówienia że
          jestem z miasta Łodzi. Wystarczy samo z Łodzi. Bo takie podkreślanie "miasta"
          sugeruje że osoba mówiąca może mieć kompleks "niższości".
          • booloo Re: gwara lodzka 21.02.05, 19:33
            Sugeruje tym samym aby w zwykłych rozmowach albo nawet w oficjalnych pracach
            pisać o Łodzi. Nader często zdarza się czytać o tym i owym "miasta Łodzi".

            Bo nie ma obecnie przesłanek by tej formy używać, wszyscy powinni doskonale
            wiedzieć, a jeśli nie wiedza to niech się dokształcą!

            pozdrawiam
          • hubar Re: gwara lodzka 21.02.05, 20:37
            Witam. Czy ja taki szacowny to ja nie wiem ;-)
            Zaglądam do Was, bo w odległości geograficznej mam zdecydowanie bliżej do
            centrum Zgierza, aniezeli Łodzi.
            Fajnie, że wreszcie coś się tu zaczęło dziać, może będę zaglądał częściej.

            Co do meritum, to ja osobiście nie spotkałem się z tym akcentowaniem "miasta".
            Ja nigdy niemal tego nie mówię.
            • border_zgierz Re: gwara lodzka 21.02.05, 22:38
              co do- miasta łodzi-to jest najbardziej popularna
              nazwa "łodzi "w zachodniopomorskim-
              a nasz region jest nazywany---centralą--
              a upowszechnili tam te zwroty
              ludzie którzy sie tam przeprowadzili
              z woj łodzkiego......

              pozdrawiam
            • booloo Re: gwara lodzka 21.02.05, 23:17
              nie spotkałeś się? hehe

              krótki przegląd Internetu:

              -Opis miasta Łodzi
              -Krótka Historia Miasta Łodzi
              -Atlas Miasta Łodzi
              -serwis informacyjny miasta Łodzi
              -zaprezentowania bogactwa i wielokulturowości
              miasta Łodzi
              -Chłopcy z miasta Łodzi
              -Z "Miastem Boga" do miasta Łodzi
              • hubar Re: gwara lodzka 23.02.05, 12:22
                Mowa wcześniej była o języku potocznym, a Ty pokazujesz przykłady... trochę
                nietrafione! To jest normalne nazewnictwo. Tak samo można znaleźć inne miasta.
                Urząd Miasta Zgierza, w wawie jest jeszcze Miasta Stołecznego...
                • booloo Re: gwara lodzka 23.02.05, 17:33
                  nietrafione? pokazałem wszelkiego rodzaju nazewnictwo, celem ukazania że to
                  szersza sprawa, ale żeby Ci udowodnić że w języku potocznym też to istnieje:

                  ...Pochodzi z miasta Łódź oczywiście, ale mieszka i zatruwa internet w USA...

                  ...ale na pewno spiszę, wszystkie Wasze opcje i zerknę przed wyjazdem w mapę!;-
                  ))) miasta ŁÓDŹ...

                  ...W Olsztynie jeszcze będąc (teraz klikam z miasta Łódź) ostatniego dnia
                  pobytu ...

                  ...To już jest nas dwoje z miasta Łódź...

                  ...pozostawiasz swoje opinie i starannie ukrywasz
                  prawdę o haniebnej roli żydów w historii miasta łódź...

                  -wszystkie powyższe wypowiedzi pochodzą z forum gazeta.pl
    • sh4rky Re: gwara lodzka 21.02.05, 09:05
      Uzywamy określeń typu "prezydent Miasta Zgierza", ponieważ na pomorzu znajduje
      się wioska o wdzięcznej nazwie "Zgierz" :D więc żeby była jasność trzeba
      sprecyzować ;]
      • booloo Re: gwara lodzka 21.02.05, 11:08
        pierwsze słysze o wiosce zwanej Zgierzem!! ale skoro to wieś to nie może być
        tam Prezydenta, więc i tak wychodzi na moje:p
      • spekulant86 Re: gwara lodzka 22.02.05, 13:44
        O ile wiem, to w przypadku "prezydenta miasta zgierza" sytuacja jest jeszcze
        taka ze w ramach ilosci mieszkancow Zgierzowi nie przysluguje "prezydent", ten
        tytul mamy tylko w ramach tradycji ;)
        • booloo Re: gwara lodzka 22.02.05, 22:46
          dlatego że w momencie wchodzenia nowego podziału administracyjnego w Zgierzu
          był Prezydent. Wiele miast tak ma, więc nie stanowimy wyjątku.

          Teraz próg wynosi 100tys mieszkańców.
    • sh4rky Re: gwara lodzka 21.02.05, 15:15
      No tak się składa, że jest, niżej link z mapką gdzie Zgierz II dokładnie leży ;]:
      www.miastozgierz.pl/zgierz_pomorze.jpg
    • sh4rky Re: gwara lodzka 22.02.05, 12:11
      "plindze i kajpuch" ?? Nie mam pojęcia - co to?
      • joe_anna Re: gwara lodzka 22.02.05, 14:54
        a już myślalam, że wszyscy w Zgierzu to wiedzą :)))
        plindze to oczywiście placki ziemniaczane a kajpuch to twarożek na ostro (ser
        biały + śmietana + sól + pieprz + cebula + ew. szczypiorek)
      • ab84 Re: gwara lodzka 23.02.05, 20:54
        plindze - owszem, moi dziadkowie jeszcze tak mowia na placki ziem, ale tego
        drugiego w zyciu nie slyszalam ...
        • booloo Re: gwara lodzka 24.02.05, 21:49
          moja babcia to zawsze mówi o tytce, jak byłem mały to nie wiedziałem o co
          chodzi:) ale potem już sie nauczyłem i jak zawsze do niej idę to prosze o
          zapakowanie "prowiantu" w tytke
    • sh4rky Re: gwara lodzka 22.02.05, 17:38
      Eee no to się poczułem teraz jak nie-zgierzak, ups pardon zgierzak - zgierzanin ;]
      W życiu nie słyszałem tych określeń :P
      A może "chwaira" (dom, mieszkanie) też jest typowo zgierskie, bo pamiętam jak
      dzieciakami bylim :P to zawsze się mówiło że idzie się na chawire :D
      • agretop Re: gwara lodzka 22.02.05, 17:49
        hehhe... plindze pyszna rzecz!

        a ktoś wie co to TYTKA? ;-) bo to ponoć też rzadkość...
      • booloo Re: gwara lodzka 22.02.05, 22:49
        no niestety chawira nie jest typowo łódzka,

        www.kapela.waw.pl/slownik.htm
        pod mieszkaniem masz i inne określenia

        pozdrawiam
    • sh4rky Re: gwara lodzka 22.02.05, 19:05
      "Tytka" pochodzi od niemieckigo die tüte, oznaczającego właśnie papierową torbę...
      Rozwinięcie:
      -> Łódzka mowa
      "Weź migawkę, pojedź na krańcówkę i kup angielkę - nie zapomnij zapakować jej w
      tytkę." - słowa "migawka", "krańcówka", "angielka" używane są tylko w Łodzi.
      "Tytka" poza Łodzią występuje też w Wielkopolsce (więcej o wielkopolskiej gwarze
      można znaleźć na tej zaprzyjaźnionej zresztą stronie) i na Śląsku. Reszta świata
      mówi odpowiednio: "bilet okresowy", "ostatni przystanek (tramwaju lub autobusu;
      teren pętli tramwajowej - miejsca, gdzie tramwaj zawraca)", "bułka wrocławska" i
      "torebka papierowa". Łódź jako pierwsze miasto polskie (patrz korekta) miało od
      23 grudnia 1898 roku sieć elektrycznej komunikacji tramwajowej (warszawscy
      lokalni patroci twierdzą, że pierwsza była Warszawa, ale podają nieprawdę - w
      tej konkurencji stolica przegrała). Ta sieć bardzo szybko się rozwinęła i należy
      do jednej z największych w Europie. W ślad za pojawieniem się tego nowoczesnego
      jak na owe czasy środka transportu publicznego Łodzianie wynaleźli słowa do
      opisu związanych z nim przedmiotów, właśnie "migawki" i "krańcówki". Moja
      kuzynka z Warszawy miała okazję zapoznać się ze słowem "krańcówka" w praktyce;
      chciała kupić bilet jednodniowy w kiosku, ale kioskarz akurat nie miał i mówił
      jej żeby poszła na nieodległą krańcówkę, kuzynka dopytywała gdzie jest to
      magiczne miejsce, a kioskarz mówił coraz głośniej "Na krańcówce" - dobrze że
      byłem w pobliżu ;-) Dlaczego bułka wrocławska nazywa się w Łodzi "angielką" -
      nie mam pojęcia. "Tytka" pochodzi od niemieckigo die tüte, oznaczającego właśnie
      papierową torbę. Tytka odchodzi już dziś w zapomnienie - wraz z papierowymi
      torbami, które zostały zastąpione przez foliowe reklamówki.
      Źródło: yakipl.republika.pl/lodzc.html
      --
      Myślisz, że wiesz wszystko o Zgierzu?
      www.miastozgierz.pl
      • agretop Re: gwara lodzka 22.02.05, 19:41
        buayhahahhaa już widzę w jaką fazę wpadam... jak proszę w sklepie,,,bułkę
        wrocławską pliss :-)

        heh.... a wawę o w trambajach elektrycznych wyprzedziliśmy z tego co kojarzę to
        o 10 lat
        • ab84 Re: gwara lodzka 23.02.05, 20:53
          hmm... a angielka to ogolnie nie jest tez bylka francuska???
      • zgierzak Re: gwara lodzka 22.02.05, 20:14
        a wiecie co to jest ryczka? Było powszechnie używane.
        • booloo Re: gwara lodzka 22.02.05, 21:54
          dorożka??
          • border_zgierz gwara lodzka 23.02.05, 12:30
            mysle ze okreslenie 'cwaniak' na salceson
            tez jest typowo łodzkie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka