grekaa
07.03.04, 17:56
zainspirowana wątkiem Jacy o czekaniu...
ulubione zapachy, ale nie te we flakonikach...
ja lubię zapach maciejki w ciepły czerwcowy wieczór, i zapach mokrej ziemi, i
zapach mrozu w zimowy poranek, kiedy spieszę się do pracy,
i letnich pomidorów wygrzanych w słońcu, i swieżo zmielonej kawy w ręcznym
młynku, i zapach ciała ukochanego...
mmm... ale się rozmarzyłam:-)