Dodaj do ulubionych

Zaginął Michał

31.10.10, 14:45
niespełna 14 letni kolega mojej córki znam gnojka od 8 lat KOnflikt z rodzicami strach przed ojcem i nie ma go - raczej zwiał nież został porwany Rozłozyłam karty na zaginionego Najbardziej potrzebuje pomocy przy interpretacji miejsca pobytu Michała - chłopak bez pieniędzy troche pierdoła mały drobny

Miejsce obecniego przebywania - koło fortuny - zmienia się młody sie przemieszcza
charakterystyczna rzecz w miejscu przebywania - głupiec - coś nowego gdzie on nie był
z czym związane jest to miejsce - 7 kielichów - z marzeniami
jak trafić w to miejsce - 10 kielichów - isc za rodziną?/
Mi skojarzyło się z naszym Dworcem Centralnym i pociągami - tam najczęściej dzieciaki uciekają - może gówniarz jeździ od stacji do stacji

W kartach wyszło że się znajdzie - i wspólczuję rodzicom i jemu. Strach że dostanie zapetla jego myśli im dłużej nie wraca do domu tym bardziej się boi Rodzina na pozór "normalna" ale wiem że w środku jest nie za wesoło - ale to opowieść na inny wątek. Jak musi być dziecku źle w domu by ważył się na ucieczkę?
Obserwuj wątek
    • szpilki-only Re: Zaginął Michał 31.10.10, 15:20
      Głupiec skojarzył mi się podobnie jak Tobie - jest gdzieś na "wandołach" za miastem, może się też pojawiać w jakimś parku, placu zabaw dla dzieci...widać że nie jest to żadne konkretne miejsce (zaplanowane), krąży bez celu. Oprócz Głupca pojawiło się również 10 kielichów więc obstawiam plac zabaw, ogródek jordanowski - tam można go spotkać, oczywiście młody się ukrywa przed ludźmi więc najlepsza pora to wczesny ranek, wtedy nie natknie się na ludzi i nikt go nie zaczepi, jeżeli w pobliżu jest takie miejsce to sprawdziłabym o 4-5 rano,
      mam nadzieję że choć trochę pomogłam.
    • tommy994 Re: Zaginął Michał 31.10.10, 18:37
      Mnie zainteresowała 7 kielichów. Może to miejsce do jakiego uczęszczał w dzieciństwie lub z nim związane. Nie neguje tutaj placu zabaw i ogródków jordanowskich. A co do 10 kielichów, to pewnie rodzina wie gdzie on może przebywać i w dzieciństwie zabierała go gdzie teraz pewnie się chowa.
    • ivana Re: Zaginął Michał 31.10.10, 18:39
      Wydaje mi sie ze on jest w miejscu gdzie czul sie szczesliwy bedac mlodszy. Czy zawsze mieszkal tu gdzie mieszka? Nie przeprowadzal sie?
    • ma_ewa01 Re: Zaginął Michał 01.11.10, 07:42
      Nie wiem dlaczego, ale już wczoraj chodziły mi po głowie automaty do gry...Moze gdzieś tam w pobliżu sie kręci. Może zagra... , kupi sobie jakieś piwko, trochę odleci. I w końcu zgarnie go rodzinka z jakiegoś kąta, przemarzniętego i wystraszonego...
      Msmile
    • casablanca76 Re: Zaginął Michał 01.11.10, 10:17
      ta charakterystyczna rzecz w miiejscu przebywania to głupiec a mnie chodzi po głowie że to albo jego pokazały karty albo miejsce gdzie jest sporo takich dzieciaków jak on.Natomiast 10 kielichów to w/g mnie tylko rodzina wie jak tam trafić muszą tylko wpaść na odpowiedni trop. Mam nadzieję że się szybko odnajdzie bo póki co jest jeszcze w miarę ciepło ale strach pomyśleć co będzie gdy się bardzo ochłodzi...
      • felutka Re: Zaginął Michał 01.11.10, 11:30
        Przed ucieczką pokłócił się ostro z którymś z rodziców. Poszedł w kierunku północno-zachodnim do miejsca, które kojarzy mu się z zabawą, inne dzieci też znają to miejsce. Może to faktycznie jakiś salon gier w podpiwniczeniu albo na piętrze znajdujący się niedaleko? Ale raczej w podpiwniczeniu, bo jemu kojarzy się z jaskinią smile Chłopak prawdopodobnie za chwilę odezwie się do drugiego z rodziców (tego, z którym się nie pokłócił).
        Algaria, dla Ciebie miejsce do którego się udał jest niedaleko, w kierunku południowo-wschodnim smile Zapytaj przyjaciół, oni prawdopodobnie wiedzą, gdzie to jest.
        Pozdrawiam
        • algaria Wrócił 01.11.10, 21:39
          Rzeczywiście koledzy mniej więcej wiedzieli gdzie on może być - bo był tam gdzie zwykle bywa - błąkał się wokół domu - 2 do 5 km od domu min na placach zabaw - nie miał kasy i wrócił bo głód go przygnał a uciekł bo szykowało mu sie manto od ojca - od człowieka który go kiedys adoptował - jego i jego rodzoną siostrę i wszystko było pięknie dpokóki rodzicom adopcyjnym nie urodziła sie ich własna córka.
          Dobrze że sie znalazł - przykre że musiał uciekać
          • camaretto Re: Wrócił 02.11.10, 05:53
            Algario, czy możesz postawić karty na jego sytuację domową? Może można mu jakoś pomóc?
            Żal mi dzieciaka..
          • misboaa Re: Wrócił 02.11.10, 11:10
            Przerażające są historie takich dzieci. Czasami dorsły zrobi coś w nerwach i na drugi dzień o tym zapomina a w dziecku zostaje to na całe życie i ciągnie się jak przekleństwo. Smutno mi jak to czytam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka